indris
20.09.02, 15:06
Jak donosiły media, w Bydgoszczy doszło do awantury między radną SLD Zuzanną
Dziżą a innym aktywista SLD. P. Dziża twierdzi, że "aktywista" pobił ją i
dusił (przedstawia obdukcję lekarską), "dusiciel" twierdzi, że to on był
uderzony w twarz a radnej nic nie zrobił. Bydgoskie władze SLD postanowiły
PRZED rozstrzygnęciem sprawy przez sąd partyjny... skreślić Zuzannę z listy
kandydatów SLD w wyborach samorządowych. Sprawa stała sie głośna w całym
kraju, m. in. poświęcono jej "Kropkę nad i" 19.IX.2002. A co na to SLD ?
Słyszałem dzisiaj (20.IX.2002) ok 12 w TOK-FM rozmowę z p.Ciemniak,
prominentką SLD z Bydgoszczy. Totalna żenada. P. Ciemniak
(nomen omen ?) nie była uprzejma ani jednym, słowem uzasadnić, CO
spowodowało, że Zuzannę USUNIĘTO z listy kandydatów, a dziennikarka jakoś jej
o to nie pytała. P. Ciemniak mówiła, owszem, że SLD ma wielu wspaniałych
kandydatów, ale jakoś nie wspomniała dlaczego Zuzanna była wśród
najwspanialszych PRZED aferą, a okazała się "nienajwspanialsza" PO afery
ujawnieniu. Żeby było śmieszniej, p. Ciemniak (chyba jednak nomen omen...)
kilkakrotnie podkreślała, że stan faktyczny wiadomego incydentu NIE JEST
jeszcze ustalony. Jeżeli ktoś jeszcze nie rozumie, że kujawsko-pomorski SLD
pokazał się jako zdegenerowana klika, to może go przekonają wyniki wyborów.
Innym wyborco w Polsce też te fakty polecam.