Lech Wałęsa

IP: *.CHCGILGM.covad.net 21.09.02, 03:34
zamierza zaproponować aby on i grupa innych laureatów nagrody Nobla,
przeprowadzili inspekcję w Iraku.
Nobli¶ci mieliby zaapelować też do Georga W. Buscha i Saddama Husajna
o pokojowe rozwi±zanie konfliktu.
dziennik.pap.com.pl/polskawswiecie/20020919174315.html

Facio zna się na broni i technologiach biologicznych, chemicznych i
nuklearnych.
A tak przy okazji - jakie on ma wykształcenie? Biolog, chemik czy hi-tech
specjalista wojskowy?
Przeciez tu chodzi o nasze życie! On myśli, że to wycieczka gdzie dziewczynki
w krakowskich strojach będą tańczyć przed delegacją a potem nastąpi wręczenie
kwiatów?
Nasza pokojówka (jest murzynką) takiego czegoś by nie wymyśliła! No może
jeszcze jeden pajac jest taki - wielebny Jessie Jackson, ale tutaj nikt go
nie bierze poważnie - wystąpienia polityczne traktowane raczej jako występy
clowna.
Stefan, Chicago
    • Gość: Hr. Poniemirski Re: Lech Wałęsa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 08:18
      Każda incjatywa pokojowa jest dobra!
      Tylko czy L.W tzw. Nikodem Dyzma , Kurdupel, Bolek, etc podołałby temu?
      • Gość: R.B. Re: Lech Wałęsa IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 21.09.02, 08:40
        Niech palnie przemowienia. Sadam zacznie sie zastanawiac o co mu chodzi i nie
        bedzie juz mial czasu na nic innego.
      • douglasmclloyd Re: Lech Wałęsa 22.09.02, 00:47
        Gość portalu: Hr. Poniemirski napisał(a):

        > Każda incjatywa pokojowa jest dobra!
        > Tylko czy L.W tzw. Nikodem Dyzma , Kurdupel, Bolek,
        etc podołałby temu?

        Dał sobie radę z Jelcynem, to pewnie dałby sobie radę i z
        Sadamem.
    • bullet_x Do Stefana 21.09.02, 09:11
      A ty do kurwy nedzy kim jesteś , kmiocie jeden.
      Zapierdalasz u żydów i jeszcze głos podnosisz.
      WAL się człowieczku.
      • Gość: Stefan, Chicago Do bullet_x i innych dyskutantów IP: *.CHCGILGM.covad.net 21.09.02, 17:39
        bullet_x napisał:

        > A ty do kurwy nedzy kim jesteś , kmiocie jeden.
        > Zapierdalasz u żydów i jeszcze głos podnosisz.
        > WAL się człowieczku.

        Skąd u Ciebie tyle frustracji i nienawiści?
        Ani mnie nie znasz, ani nie wiesz kim jestem, dla kogo pracuje i kto dla mnie
        pracuje i taki wybuch.
        Ja wiem, ze w Polsce jest ciężko, że zwykłym ludziom jest ciężko i stąd te
        frustracje, ale że aż tak?
        Czy on jest po prostu żle wychowanym pochodzącym z dołów społecznych poronionym
        półanalfabetą nie rozumiejącym, że życie do niego należy i tylko musi się wziąć
        za siebie - ukończyć choćby szkołę podstawową, coś poczytać, pójść do pracy, za
        zarobione kupić trochę książęk, poczytać, takżę zasady kindersztuby.
        Możę wtedy lepiej się poczuje?
        Bo skąd ten wybuch jadowity? A może ma problemy z woreczkiem żółciowym? Gdy
        człowiek jest w stresie żołądek w trakcie podania zbyt małej ilości pokarmu
        zamiast wypychać strawiony pokarm do dwunastnicy zasysa (z powodu gwałtownego
        kurczenia się wynikającego ze stresu, złości)) treści z dwunastnicy wysysając
        także zółć - i wtedy mamy reakcje takie jak wyżej. A może jesteś tylko
        niedożywiony i zestresowany? Może mógłbym pomóc?
        Wróćmy jednak możę do dyskusji merytorycznej.
        Czy uważasz, że Wałęsa ma kwalifikacje do prowadzenia badań, dochodzenia w
        sprawach śladowych lub zacieranych dowodów na produkcję broni biologicznej,
        chemicznej lub nuklearnej?
        Stefan, Chicago
        Stefan, Chicago
        • Gość: Por. jajaec Re: Do bullet_x i innych dyskutantów IP: 62.199.8.* 22.09.02, 21:41
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

          > bullet_x napisał:
          >
          > > A ty do kurwy nedzy kim jesteś , kmiocie jeden.
          > > Zapierdalasz u żydów i jeszcze głos podnosisz.
          > > WAL się człowieczku.
          >
          > Skąd u Ciebie tyle frustracji i nienawiści?
          > Ani mnie nie znasz, ani nie wiesz kim jestem, dla kogo pracuje i kto dla
          mnie
          > pracuje i taki wybuch.
          > Ja wiem, ze w Polsce jest ciężko, że zwykłym ludziom jest ciężko i stąd te
          > frustracje, ale że aż tak?
          > Czy on jest po prostu żle wychowanym pochodzącym z dołów społecznych
          poronionym
          >
          > półanalfabetą nie rozumiejącym, że życie do niego należy i tylko musi się
          wziąć
          >
          > za siebie - ukończyć choćby szkołę podstawową, coś poczytać, pójść do pracy,
          za
          >
          > zarobione kupić trochę książęk, poczytać, takżę zasady kindersztuby.
          > Możę wtedy lepiej się poczuje?
          > Bo skąd ten wybuch jadowity? A może ma problemy z woreczkiem żółciowym? Gdy
          > człowiek jest w stresie żołądek w trakcie podania zbyt małej ilości pokarmu
          > zamiast wypychać strawiony pokarm do dwunastnicy zasysa (z powodu
          gwałtownego
          > kurczenia się wynikającego ze stresu, złości)) treści z dwunastnicy
          wysysając
          > także zółć - i wtedy mamy reakcje takie jak wyżej. A może jesteś tylko
          > niedożywiony i zestresowany? Może mógłbym pomóc?
          > Wróćmy jednak możę do dyskusji merytorycznej.
          > Czy uważasz, że Wałęsa ma kwalifikacje do prowadzenia badań, dochodzenia w
          > sprawach śladowych lub zacieranych dowodów na produkcję broni biologicznej,
          > chemicznej lub nuklearnej?
          > Stefan, Chicago
          > Stefan, Chicago

          Jezeli wy tam biale murzyny w ameryce macie takich dobrych ekspertów to
          dlaczego do tej pory nic nie znalezli - bo chodzi o to zeby dlugo szukac i nie
          znalezc. Tu chodzi o to by tak przylozyc Husajnowi, zeby zydki odetchneli -
          tak Stefciu rozgladaj sie dobrze w kolo nie kazdy zyd ma pejsy.
    • mtd88p Re: Lech Wałęsa 21.09.02, 17:33
      Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

      > zamierza zaproponować aby on i grupa innych laureatów nagrody Nobla,
      > przeprowadzili inspekcję w Iraku.
      > Nobli¶ci mieliby zaapelować też do Georga W. Buscha i Saddama Husajna
      > o pokojowe rozwi±zanie konfliktu.
      > dziennik.pap.com.pl/polskawswiecie/20020919174315.html
      >
      > Facio zna się na broni i technologiach biologicznych, chemicznych i
      > nuklearnych.
      > A tak przy okazji - jakie on ma wykształcenie? Biolog, chemik czy hi-tech
      > specjalista wojskowy?
      > Przeciez tu chodzi o nasze życie! On myśli, że to wycieczka gdzie dziewczynki
      > w krakowskich strojach będą tańczyć przed delegacją a potem nastąpi wręczenie
      > kwiatów?
      > Nasza pokojówka (jest murzynką) takiego czegoś by nie wymyśliła! No może
      > jeszcze jeden pajac jest taki - wielebny Jessie Jackson, ale tutaj nikt go
      > nie bierze poważnie - wystąpienia polityczne traktowane raczej jako występy
      > clowna.
      > Stefan, Chicago

      Kolejny post z serii "Rozgoryczony Polonusik znalazł sobie obiekt szyderstwa"...
      • Gość: Stefan, Chicago Re: do mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl IP: *.CHCGILGM.covad.net 21.09.02, 17:59
        Miły mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl nie jestem rozgoryczony. Dobrze mi się żyje,
        dawniej było ciężko, teraz żyję na poziomie powyżej klasy średniej. W Stanach
        wystarczy wiedza, wytrwałość i chęć wypłynięcia powyżej poparta wytrwałą pracą.
        I troche jeszcze szczęścia. Udało mi sie.
        I teraz obserwuję moich byłych współpracowników z polskich czasów - oni właśnie
        są rozgoryczeni, oni nie widzą przed sobą perspektyw, oni mówią - Stefan ty to
        możesz zrobić sobie wycieczkę dookoła świata bo ciebie na to stać - a przecież
        wysyłałem im zaproszenia, obiecywałem pomoc na ziemi amerykańskiej - na to
        słyszałem - a co będzie jak się nie uda? Odpowiadałem, że nic się wtedy nie
        zmieni w ich bolesnym życiu - po prostu jeszcze jedno bolesne doświadczenie.
        Ale nie zaryzykowali i teraz są rozgoryczeni - wiesz Stefan - powinienem wtedy
        pojechać do USA jak zapraszałeś. Teraz gdy mamy po 50 to już trudniej zaczynać
        i to jest pokolenie stracone - ale wtedy?! Cały świat przed nami i nie
        musieliby zaczynać tak jak ja - w kieszeni $212 i brak angielskiego i nikogo,
        nikogo znajomego, pomocnego. No ale to jest kwestia sposobu podejścia do życia -
        sfrusrtowani,bez chęci działania - może któś cóś da, może któś cóś załatwi to
        moje życie się zmieni.
        Nikt nie da, nikt nie załatwi - jeżeli umiesz liczyć to licz na siebie.
        Pozdrowienia,
        Stefan, Chicago
        PS A może wypowiedziałbyś sie merytorycznie?
        • Gość: mtd88p@NOSPAM.gaze Re: do mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.02, 23:33
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

          > Miły mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl nie jestem rozgoryczony. Dobrze mi się żyje,
          > dawniej było ciężko, teraz żyję na poziomie powyżej klasy średniej. W Stanach
          > wystarczy wiedza, wytrwałość i chęć wypłynięcia powyżej poparta wytrwałą
          pracą.
          >
          > I troche jeszcze szczęścia. Udało mi sie.
          > I teraz obserwuję moich byłych współpracowników z polskich czasów - oni
          właśnie
          >
          > są rozgoryczeni, oni nie widzą przed sobą perspektyw, oni mówią - Stefan ty
          to
          > możesz zrobić sobie wycieczkę dookoła świata bo ciebie na to stać - a
          przecież
          > wysyłałem im zaproszenia, obiecywałem pomoc na ziemi amerykańskiej - na to
          > słyszałem - a co będzie jak się nie uda? Odpowiadałem, że nic się wtedy nie
          > zmieni w ich bolesnym życiu - po prostu jeszcze jedno bolesne doświadczenie.
          > Ale nie zaryzykowali i teraz są rozgoryczeni - wiesz Stefan - powinienem
          wtedy
          > pojechać do USA jak zapraszałeś. Teraz gdy mamy po 50 to już trudniej
          zaczynać
          > i to jest pokolenie stracone - ale wtedy?! Cały świat przed nami i nie
          > musieliby zaczynać tak jak ja - w kieszeni $212 i brak angielskiego i nikogo,
          > nikogo znajomego, pomocnego. No ale to jest kwestia sposobu podejścia do
          życia
          > -
          > sfrusrtowani,bez chęci działania - może któś cóś da, może któś cóś załatwi
          to
          > moje życie się zmieni.
          > Nikt nie da, nikt nie załatwi - jeżeli umiesz liczyć to licz na siebie.
          > Pozdrowienia,
          > Stefan, Chicago
          > PS A może wypowiedziałbyś sie merytorycznie?

          OK!
          WAłęsa często wyraża się w taki sposób,że "nie do końca" wiadomo,o co mu
          właściwie chodzi,niemniej jednak nie można zaprzeczyć mu inteligencji (no,poza
          debatami z Kwaśniewskim,podczas poniosły go nerwy) i autorytetu - także za
          granicami RP(może nawet przede wszystkim).Wnerwia mnie to,że byle mydłki i
          dupki gardzą nim i nazywają idiotą. Zresztą wielu kolesi, którzy w "S" czy
          innej opozycji nie działało wyraża się o niej z pogardą i próbuje jak
          najbardziej ją skompromitować i pomniejszyć jej zasługi. Dlatego wkurza mnie
          jak wszyscy na każdym kroku naigrywają się z Wałęsy. Co nie oznacza,że jest on
          dla mnie kimś świętym i nie popełnia błędów.
          • Gość: mtd88p Re: do mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.02, 23:37
            A poza tym - gardzisz "murzynami"(pisownia za twoim postem) i uważasz swoją
            pokojówkę za gorszy rodzaj człowieka?Bo ten ton wyższości nasuwa mi przykre
            wyobrażenie o Tobie...
            • Gość: Stefan, Chicago Re: do mtd88p@NOSPAM.gazeta.pl IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 00:27
              Gość portalu: mtd88p napisał(a):

              > A poza tym - gardzisz "murzynami"(pisownia za twoim postem) i uważasz swoją
              > pokojówkę za gorszy rodzaj człowieka?Bo ten ton wyższości nasuwa mi przykre
              > wyobrażenie o Tobie...

              Miły mtd88...
              Nie gardzę murzynami, nie gardzę nikim. Nasza pokojówka jest wspaniałą
              pokojówką, nasz ogrodnik jest wspaniałym ogrodnikiem mimo tego że są czarni.
              Na pewnym etapie spokojności i dostatniości prawie każdy robi się spokojniejszy
              i nie gardzi itd - to jest poza moim zainteresowaniem. Byleby chętnie pracowali
              i wyprzedzali mojej żony i moje życzenia i zachcianki.
              Po prostu każdy ma robić swoje i nie rezonować. Każdy ma mieć ustawione swoje
              miejsce w życiu.
              Stefan, Chicago
    • Gość: nnn Re:ha ha ha ha ha (bez text) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 18:20
      .
    • Gość: AndrzejG Re: Lech Wałęsa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.02, 18:51
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3027765&a=3042051
    • douglasmclloyd Re: Lech Wałęsa 21.09.02, 21:31
      Takich jak ty Wałęsa nosem wciąga.
      • Gość: stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 21.09.02, 23:09
        douglasmclloyd napisał:

        > Takich jak ty Wałęsa nosem wciąga.

        Prawdopodobnie jesteś jednym z jego wciągniętych, no może nie nosem ale wręcz
        odwrotnie.
        Ciągle brak dyskusji na temat, merytorycznej - ciągle jakieś takie mojżeszowe -
        no to co, że ma rację, ale krawat ma jakiś taki krzywy. Podyskutujmy o jego
        krawacie i właściwy temat jakoś się rozmyje.
        Z poważaniem
        Stefan, Chicago
        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 21.09.02, 23:24
          Gość portalu: stefan, Chicago napisał(a):

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Takich jak ty Wałęsa nosem wciąga.
          >
          > Prawdopodobnie jesteś jednym z jego wciągniętych, no
          może nie nosem ale wręcz
          > odwrotnie.
          > Ciągle brak dyskusji na temat, merytorycznej - ciągle
          jakieś takie mojżeszowe -
          >
          > no to co, że ma rację, ale krawat ma jakiś taki krzywy.
          Podyskutujmy o jego
          > krawacie i właściwy temat jakoś się rozmyje.
          > Z poważaniem
          > Stefan, Chicago

          Sam przyjebałeś się do Wałęsy, że ma krzywy krawat ale od
          innych wymagasz, żeby dyskutowali z tobą merytorycznie.
          Ludziom w Stanach odpierdala. Biedniejsi myślą, że
          wszystkiemu są winni żydzi, bogatsi, że zjedli wszystkie
          rozumy. Skoro mieszkasz w Chiago słyszałeś pewnie mędrca
          Rzepkowskiego. Bufon, który zrobił trochę pieniędzy na
          handlu nieruchomościami wykupił czas antenowy i w radiu
          wygłasza swoje mądrosci. Ty jesteś podobny. Trochę kasy i
          ci odpierdala. O Wałęsie słyszał cały świat (w Ameryce
          darza go, poza Polakami twojego pokroju, szacunkiem) o
          tobie nie słyszał nikt. I tak zostanie polonijny mędrcu.
          • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 21.09.02, 23:32
            Biedny Douglasku - cały czas opowiadasz o mnie a przecież to nie o mnie chodzi
            lecz o to czy Wałęsa jest w stanie, ze swoim wykształceniem (raczej jego
            brakiem) zauważyć będąc w misji w Iraku zacierane ślady produkcji broni
            chemicznej, biologicznej lub nuklearnej. Przecież tam trzeba fachowców a nie
            facia co to chciałby bo musiem. Tam trzeba fachowców! Czyżbyś miał inne zdanie?
            Tam nie jedzie się z kawałkami jak to komunizm na styropianie rozwalaliźmy nie
            chconc ale muszonc - tam trzeba fachowców a nie amatorów!
            Z poważaniem
            Stefan, Chicago
            • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 21.09.02, 23:39
              Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

              > Biedny Douglasku - cały czas opowiadasz o mnie a
              przecież to nie o mnie chodzi
              > lecz o to czy Wałęsa jest w stanie, ze swoim
              wykształceniem (raczej jego
              > brakiem) zauważyć będąc w misji w Iraku zacierane ślady
              produkcji broni
              > chemicznej, biologicznej lub nuklearnej. Przecież tam
              trzeba fachowców a nie
              > facia co to chciałby bo musiem. Tam trzeba fachowców!
              Czyżbyś miał inne zdanie?
              > Tam nie jedzie się z kawałkami jak to komunizm na
              styropianie rozwalaliźmy nie
              > chconc ale muszonc - tam trzeba fachowców a nie amatorów!
              > Z poważaniem
              > Stefan, Chicago

              Na pewno wśrod noblistów nie ma nikogo, kto mógłby się
              równać z twoim intelektem ale może znalazłby się ktoś
              potrafiący przeprowadzić inspekcję.

              www1.gazeta.pl/kraj/1,34335,1025165.html
              • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 00:06
                >
                > Na pewno wśrod noblistów nie ma nikogo, kto mógłby się
                > równać z twoim intelektem ale może znalazłby się ktoś
                > potrafiący przeprowadzić inspekcję.
                >
                > <a
                href="http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34335,1025165.html"target="_blank">www1.g
                > azeta.pl/kraj/1,34335,1025165.html</a>

                Biedny Douglasku - jesteś zaślepiony - przecież mimo całego szacunku dla
                Miłosza i Szymborskiej nie wyślemy ich na inspekcję! Zresztą oni sami zdają
                sobie sprawę z powagi sytuacji i nie proponują zastępować kogoś kto zna się na
                biotechnologii i technikach nuklearnych. Wałęsa po prostu się na tym nie zna bo
                nie ma odpowiedniego wykształcenia.
                Stefan, Chicago
                • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 22.09.02, 00:21
                  Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                  > >
                  > > Na pewno wśrod noblistów nie ma nikogo, kto mógłby się
                  > > równać z twoim intelektem ale może znalazłby się ktoś
                  > > potrafiący przeprowadzić inspekcję.
                  > >
                  > > <a
                  >
                  href="http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34335,1025165.html"target="_blank">www1.g
                  > > azeta.pl/kraj/1,34335,1025165.html</a>
                  >
                  > Biedny Douglasku - jesteś zaślepiony - przecież mimo
                  całego szacunku dla
                  > Miłosza i Szymborskiej nie wyślemy ich na inspekcję!
                  Zresztą oni sami zdają
                  > sobie sprawę z powagi sytuacji i nie proponują
                  zastępować kogoś kto zna się na
                  > biotechnologii i technikach nuklearnych. Wałęsa po
                  prostu się na tym nie zna bo
                  >
                  > nie ma odpowiedniego wykształcenia.
                  > Stefan, Chicago


                  "Najpierw chciałbym się z spotkać z kilkoma, którzy
                  odpowiedzą na tę inicjatywę i wybierzemy sposób jej
                  realizacji."

                  Wystarczy, że inni się znają. Jak mówi stare polskie
                  przysłowie: po to ma kowal kleszcze, żeby się nie
                  poparzył, ty ciemna maso.
                  • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 00:31
                    Synu - sposób realizacji jest nie do wybierania - tam trzeba piorunem postąpić
                    wg procedur a nie dyskitować nad nimi. Przecież tam chodzi o nasze życie synu!
                    Naszego życia nie należy dawać do rąk dyletantom, niespecjalistom.
                    I to byłoby na tyle synku.
                    Pozdrowienia,
                    Stefan
                    • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 22.09.02, 00:38
                      Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                      > Synu - sposób realizacji jest nie do wybierania - tam
                      trzeba piorunem postąpić
                      > wg procedur a nie dyskitować nad nimi. Przecież tam
                      chodzi o nasze życie synu!
                      > Naszego życia nie należy dawać do rąk dyletantom,
                      niespecjalistom.
                      > I to byłoby na tyle synku.
                      > Pozdrowienia,
                      > Stefan

                      Pisałeś, że mieszkasz w Chicago, a okazało się, że
                      mieszkasz w Iraku. Masz rację, że się boisz. Już niedługo
                      Yankesi dadzę ci popalić.
                      • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 01:04
                        douglasmclloyd napisał:

                        > Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):
                        >
                        > > Synu - sposób realizacji jest nie do wybierania - tam
                        > trzeba piorunem postąpić
                        > > wg procedur a nie dyskitować nad nimi. Przecież tam
                        > chodzi o nasze życie synu!
                        > > Naszego życia nie należy dawać do rąk dyletantom,
                        > niespecjalistom.
                        > > I to byłoby na tyle synku.
                        > > Pozdrowienia,
                        > > Stefan
                        >
                        > Pisałeś, że mieszkasz w Chicago, a okazało się, że
                        > mieszkasz w Iraku. Masz rację, że się boisz. Już niedługo
                        > Yankesi dadzę ci popalić.

                        Biedny Douglasku - Takim właśnie Jankesem jest mój syn - Piotrek - służy w
                        Marines - to On daje i będzie dawał popalić!
                        Z czego wnioskujesz, że mieszkam w Iraku?
                        Z ytego, że mam kilku że tak powiem czarnych pracowników do obsługi mojej
                        rodziny?
                        Synu, jesteś w błędzie.
                        Stefan, Chicago
                        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 22.09.02, 01:11
                          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                          > douglasmclloyd napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):
                          > >
                          > > > Synu - sposób realizacji jest nie do wybierania - tam
                          > > trzeba piorunem postąpić
                          > > > wg procedur a nie dyskitować nad nimi. Przecież tam
                          > > chodzi o nasze życie synu!
                          > > > Naszego życia nie należy dawać do rąk dyletantom,
                          > > niespecjalistom.
                          > > > I to byłoby na tyle synku.
                          > > > Pozdrowienia,
                          > > > Stefan
                          > >
                          > > Pisałeś, że mieszkasz w Chicago, a okazało się, że
                          > > mieszkasz w Iraku. Masz rację, że się boisz. Już niedługo
                          > > Yankesi dadzę ci popalić.

                          > Biedny Douglasku - Takim właśnie Jankesem jest mój syn
                          - Piotrek - służy w
                          > Marines - to On daje i będzie dawał popalić!

                          I ty bogaczu u murzyńską służbą zamiast do Harvardu
                          wysłałeś syna na poniewierkę do marines?

                          > Z czego wnioskujesz, że mieszkam w Iraku?

                          Ponieważ swój los uzależniasz od efektów kontroli w tym
                          kraju.

                          > Z ytego, że mam kilku że tak powiem czarnych
                          pracowników do obsługi mojej
                          > rodziny?

                          Z tego wynika, że jesteś bufonem.

                          > Synu, jesteś w błędzie.

                          Pomyśl o swoim synu. Może dotrze do ciebie, kto popełnił
                          błąd.

                          > Stefan, Chicago
                        • Gość: bambo Re: douglasmclloyd IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.09.02, 01:14
                          Przestan bo mi zajady popekaly od smiechu.Ty takie panisko placzesz sie po
                          glupawym forum .
                          A tak na marginesie to ci twoi lokaje chodza w liberii czy maja jakies inne
                          ubranka odrozniajace ich od rasistowskiego "pana".
                          • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 01:27
                            Gość portalu: bambo napisał(a):

                            > Przestan bo mi zajady popekaly od smiechu.Ty takie panisko placzesz sie po
                            > glupawym forum .
                            > A tak na marginesie to ci twoi lokaje chodza w liberii czy maja jakies inne
                            > ubranka odrozniajace ich od rasistowskiego "pana".

                            Mają. Przecież ogrodnik nie będzie pracował w smokingu.
                            Jaki rasistowski - że daję im i ich rodzinom utrzymanie? Każdy ma swoje miejsce
                            w życiu i na drabinie społecznej.
                            Trudno dyskutować o czymkolwiek gdy nie ma żadnego rozeznania w temacie znanym
                            jedynie ze słyszenia. No chyba, że ksiądz w sprawach używania kondomów.
                            Stefan
                            PS Masz zajady - niedożywiony, awitaminoza? Spróbuj bardziej urozmaiconych
                            posiłków wzbogaconych zieleniną naturalną. To możę być to!

                          • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.CHCGILGM.covad.net 22.09.02, 01:31
                            Gość portalu: bambo napisał(a):

                            > Przestan bo mi zajady popekaly od smiechu.Ty takie panisko placzesz sie po
                            > glupawym forum .
                            > A tak na marginesie to ci twoi lokaje chodza w liberii czy maja jakies inne
                            > ubranka odrozniajace ich od rasistowskiego "pana".

                            Jeszcze raz powtórzę:
                            Nie gardzę murzynami, nie gardzę nikim. Nasza pokojówka jest wspaniałą
                            pokojówką, nasz ogrodnik jest wspaniałym ogrodnikiem mimo tego że są czarni.
                            Na pewnym etapie spokojności i dostatniości prawie każdy robi się spokojniejszy
                            i nie gardzi itd - to jest poza moim zainteresowaniem. Byleby chętnie pracowali
                            i wyprzedzali mojej żony i moje życzenia i zachcianki.
                            Po prostu każdy ma robić swoje i nie rezonować. Każdy ma mieć ustawione swoje
                            miejsce w życiu.
                            Stefan, Chicago


                            • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 22.09.02, 03:49
                              Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                              > Gość portalu: bambo napisał(a):
                              >
                              > > Przestan bo mi zajady popekaly od smiechu.Ty takie
                              panisko placzesz sie po
                              >
                              > > glupawym forum .
                              > > A tak na marginesie to ci twoi lokaje chodza w
                              liberii czy maja jakies inn
                              > e
                              > > ubranka odrozniajace ich od rasistowskiego "pana".
                              >
                              > Jeszcze raz powtórzę:
                              > Nie gardzę murzynami, nie gardzę nikim. Nasza pokojówka
                              jest wspaniałą
                              > pokojówką, nasz ogrodnik jest wspaniałym ogrodnikiem
                              mimo tego że są czarni.
                              > Na pewnym etapie spokojności i dostatniości prawie
                              każdy robi się spokojniejszy
                              >
                              > i nie gardzi itd - to jest poza moim zainteresowaniem.
                              Byleby chętnie pracowali
                              >
                              > i wyprzedzali mojej żony i moje życzenia i zachcianki.
                              > Po prostu każdy ma robić swoje i nie rezonować. Każdy
                              ma mieć ustawione swoje
                              > miejsce w życiu.
                              > Stefan, Chicago

                              Coś mi się bracie widzi, że to ty przypieprzasz w
                              ogrodzie u jakiegoś Jordana albo innego Rodmana. Murzyni
                              na słóżbie? I to w ogrodzie? Filmów się naoglądałeś. W
                              Chicago większość murzynów od paru pokoleń przebywa na
                              utrzymaniu opieki socjalnej, poza tym, który zamożny
                              Polak wysłałby syna do marines? Na coś takiego może
                              zdobyć się tylko gołodupiec, którego nie stać na
                              opłacenie synowi studiów.
                              • douglasmclloyd poprawka 22.09.02, 03:51
                                Odbiorę ci argument służba pisze się przez 'u'.
                              • Gość: Stefan, Chicago Re: douglasmclloyd IP: *.telocity.com 22.09.02, 17:34
                                Oj Douglasku glupiutki.
                                Gdy masz swoje dzieci synku to prawdopodobnie wiedsz, ze maja swoja wole.
                                Tutaj sluzba wojskowa nie jest obowiazkowa, jest ponadto stopniem do przyszlej
                                kariery.Piotrek jest dorosly i sam planuje i realizuje swoje zycie. To nie te
                                czasy i miejsce jak w Polsce. Spojrz na sprawe szerzej. Tak szukasz i macisz w
                                sprawach mnie dotyczacych - a meritum jest takie, ze jak dotad nie
                                wypowiedziales sie merytorycznie synku - wg mnie Walesa jest znakomity w
                                przemowieniach, w sprawach niskiego napiecia - zarowka, zelazko, przekaznik
                                niskonapieciowy ale kompletnie nie nadaje sie do tropienia mikrosladow
                                biochemicznych i nuklearnych. Tam nawet zwykly licznik Geigera moze zawiesc.
                                Poza tym do tych spraw trzeba miec wyksztalcenie - popatrz synu na poziom
                                wyspecjalizowania poprzednich inspektorow ONZ. Kazdy jeden z wysoko
                                wyspecjalizowana specjalnoscia bio, chem i nuk. Co tam Walesa by robil -
                                przemowienia, dobre wrazenie? Na kim? Niech raczej siedzi w Polsce - na nim
                                ludzie sie znaja(vide sondaze wykazujace nikle poparcie dla niego i partii
                                ktore firmowal)Niech jezdzi po swiecie i opowiada truizmy - takze u nas jest
                                pelno liberalow co z opadnieta szczeka wysluchuja truizmow i jeszcze za to
                                zaplaca. Przychodza troche na zasadzie aby obejrzec np babe z dluga broda.
                                Teraz tak jezdzi Clinton - ludzie chodza na jego spotjania takze na zasadzie
                                baby z broda, dziwiwiska co tez to moze klamliwie przed sadem przysiegac i nic
                                mu za to.
                                Na tym na razie koncze synu bo przed nami od jutra (poniedz) podroz na Hawaje -
                                Kea Lani na wyspie Maui. Zabiore ze soba mojego palmtopa wiec bede sledzil z
                                plazy co tez sie dzieje wokol ale nie bede sobie tym glowy zawracal.
                                Pozdrowienia, Aloha
                                Stefan, Chicago
                                • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 23.09.02, 03:17
                                  Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                                  > Oj Douglasku glupiutki.
                                  > Gdy masz swoje dzieci synku to prawdopodobnie wiedsz,
                                  ze maja swoja wole.

                                  I rozum, którego twojemu synowi brakuje. Cecha
                                  dziedziczna. Ma to po ojcu.

                                  > Tutaj sluzba wojskowa nie jest obowiazkowa, jest
                                  ponadto stopniem do przyszlej
                                  > kariery.

                                  Jest to szansa dla dołów społecznych. Pięć lat wyciętych
                                  z życiorysu...gdy ma się szczęście. Miejmy nadzieję, że
                                  na drodze do kariery twojego syna nie stanie Sadam.

                                  > Piotrek jest dorosly i sam planuje i realizuje swoje zycie.

                                  Jak widać świetnie go zaplanował inaczej nie miałby
                                  okazji wytarzać się na rozkaz w błocie?

                                  > To nie te
                                  > czasy i miejsce jak w Polsce.

                                  Oj nie. W Polsce po roku masz spokój. Bez obwawy, że
                                  wyślą się do Wietnamu, Kambodży lub Iraku.

                                  > Spojrz na sprawe szerzej. Tak szukasz i macisz w
                                  > sprawach mnie dotyczacych - a meritum jest takie, ze
                                  jak dotad nie
                                  > wypowiedziales sie merytorycznie synku - wg mnie Walesa
                                  jest znakomity w
                                  > przemowieniach, w sprawach niskiego napiecia - zarowka,
                                  zelazko, przekaznik
                                  > niskonapieciowy ale kompletnie nie nadaje sie do
                                  tropienia mikrosladow
                                  > biochemicznych i nuklearnych. Tam nawet zwykly licznik
                                  Geigera moze zawiesc.
                                  > Poza tym do tych spraw trzeba miec wyksztalcenie -
                                  popatrz synu na poziom
                                  > wyspecjalizowania poprzednich inspektorow ONZ. Kazdy
                                  jeden z wysoko
                                  > wyspecjalizowana specjalnoscia bio, chem i nuk. Co tam
                                  Walesa by robil -

                                  Był ich szefem.

                                  > przemowienia, dobre wrazenie? Na kim? Niech raczej
                                  siedzi w Polsce - na nim
                                  > ludzie sie znaja(vide sondaze wykazujace nikle poparcie
                                  dla niego i partii

                                  W Polsce partia inteligencji została wysłana do lamusa.
                                  Ludzie wolą Leppera.

                                  > ktore firmowal)Niech jezdzi po swiecie i opowiada
                                  truizmy - takze u nas jest
                                  > pelno liberalow co z opadnieta szczeka wysluchuja
                                  truizmow i jeszcze za to
                                  > zaplaca. Przychodza troche na zasadzie aby obejrzec np
                                  babe z dluga broda.
                                  > Teraz tak jezdzi Clinton - ludzie chodza na jego
                                  spotjania takze na zasadzie
                                  > baby z broda, dziwiwiska co tez to moze klamliwie przed
                                  sadem przysiegac i nic
                                  > mu za to.
                                  > Na tym na razie koncze synu bo przed nami od jutra
                                  (poniedz) podroz na Hawaje -
                                  >
                                  > Kea Lani na wyspie Maui. Zabiore ze soba mojego
                                  palmtopa wiec bede sledzil z
                                  > plazy co tez sie dzieje wokol ale nie bede sobie tym
                                  glowy zawracal.
                                  > Pozdrowienia, Aloha
                                  > Stefan, Chicago

                                  Jak będziesz czekał w LA na samolot, to pomyśl o swoim
                                  synu i oblicz sobie jakie są jego szanse aby zostać
                                  absolwentem Harvardu. Czołganie się w błocie na rozkaz
                                  współplemieńca twojego ogrodnika go tam nie zaprowadzi.
                                  Gratuluję kariery. Trzeba być skończonym matołem, żeby
                                  nabrać sie na przebojowe reklamy US Army. Tak czy inaczej
                                  zawsze znajdą się frajerzy, którzy nie wiedzą co zrobić
                                  ze swoim życiem. I nie pomaga fakt posiadania murzyńskiej
                                  służby w liberii. Frajerem trzeba się urodzić. Co w tym
                                  przypadku nie było trudne. Dziedzidztwo genetyczne.
                                  • Gość: Rob Re: douglasmclloyd IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 19:55
                                    > To nie te
                                    > czasy i miejsce jak w Polsce.

                                    >Oj nie. W Polsce po roku masz spokój. Bez obwawy, że
                                    >wyślą się do Wietnamu, Kambodży lub Iraku.

                                    Nie wiesz, ze w Stanach po zakonczeniu wojny w Wietnamie nie ma obowiazku
                                    sluzby wojskowej? Nie mysl polskimi kryteriami. Amerykanskie wojsko to miejsce
                                    dla ludzi, ktorzy potrafia nie tylko czolgac sie w blocie. Czytajac twoje
                                    posty jestem pewien, ze odpadlbys po pierwszych testach.
                                    • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 23.09.02, 20:05
                                      Gość portalu: Rob napisał(a):

                                      > > To nie te
                                      > > czasy i miejsce jak w Polsce.

                                      > >Oj nie. W Polsce po roku masz spokój. Bez obwawy, że
                                      > >wyślą się do Wietnamu, Kambodży lub Iraku.

                                      > Nie wiesz, ze w Stanach po zakonczeniu wojny w Wietnamie nie ma obowiazku
                                      > sluzby wojskowej?

                                      Dlatego wszyscy idący tam na ochotnika są dla mnie frajerami.

                                      > Nie mysl polskimi kryteriami. Amerykanskie wojsko to miejsce
                                      > dla ludzi, ktorzy potrafia nie tylko czolgac sie w blocie. Czytajac twoje
                                      > posty jestem pewien, ze odpadlbys po pierwszych testach.

                                      Masz rację. Obawiając się, iż mógłbym utknąć w pierwszej z brzegu kałuży, nawet
                                      nie próbuję. Pokonywanie błotnych przeszkód pozostawiam ludziom
                                      wykwalifikowanym, jak ty.
                                      • Gość: Rob Re: douglasmclloyd IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 20:54
                                        >Masz rację. Obawiając się, iż mógłbym utknąć w pierwszej z brzegu kałuży,
                                        >nawet
                                        >nie próbuję. Pokonywanie błotnych przeszkód pozostawiam ludziom
                                        >wykwalifikowanym, jak ty.

                                        :-) mialem na mysli oczywiscie inny typ testow. Odpowiedz otrzymalem wg moich
                                        oczekiwan. EOT

                                        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 23.09.02, 21:00
                                          Gość portalu: Rob napisał(a):

                                          > >Masz rację. Obawiając się, iż mógłbym utknąć w pierwszej z brzegu kałuży,
                                          > >nawet
                                          > >nie próbuję. Pokonywanie błotnych przeszkód pozostawiam ludziom
                                          > >wykwalifikowanym, jak ty.

                                          > :-) mialem na mysli oczywiscie inny typ testow.

                                          ... do których zostaniesz dopuszczony po wytarzaniu się w błocie. Jako materiał
                                          poglądowy dotyczący wojska i marines w szczególności proponuję zapoznanie się z
                                          filemem Born on the 4th of July. Miłych wrażeń.

                                          > Odpowiedz otrzymalem wg moich
                                          > oczekiwan. EOT




            • Gość: DJ Re: douglasmclloyd IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 01.10.02, 14:26
              Chwilowo starczyło mu inteligencji żeby nadgryź żelazną kurtynę tak mocno że
              się zawaliła. Przez 50 lat wielu mędrców próbowało jakoś bezskutecznie.
              Sposób w jaki praktycznie w pojedynkę Wałęsa załatwił szybkie wyprowadzenie
              wojsk Rosyjskich z Polski jest dla mnie do dzisiaj politycznym jastersztykiem.

              Tymczasem wykształceni politycy Niemiecccy (nawet bez gliniarza sprzed
              telewizora) musieli nie tylko utrzymywac postsowieckie dywizje przez dwa czy
              trzy nawet lata ale na dodatek na włąsny koszt wybudować w Rosji mieszkania dl
              oficerów opuszczających byłe NRD-ówko

              Niestety dla Wielu Polaków (dziwne że akurat tych słabiej wykształconych)
              Wałęsa będzie zawsze obiektem kompleksu
              • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd 01.10.02, 16:15
                Gość portalu: DJ napisał(a):

                > Chwilowo starczyło mu inteligencji żeby nadgryź żelazną kurtynę tak mocno że
                > się zawaliła. Przez 50 lat wielu mędrców próbowało jakoś bezskutecznie.
                > Sposób w jaki praktycznie w pojedynkę Wałęsa załatwił szybkie wyprowadzenie
                > wojsk Rosyjskich z Polski jest dla mnie do dzisiaj politycznym
                jastersztykiem.
                >
                > Tymczasem wykształceni politycy Niemiecccy (nawet bez gliniarza sprzed
                > telewizora) musieli nie tylko utrzymywac postsowieckie dywizje przez dwa czy
                > trzy nawet lata ale na dodatek na włąsny koszt wybudować w Rosji mieszkania
                dl
                > oficerów opuszczających byłe NRD-ówko
                >
                > Niestety dla Wielu Polaków (dziwne że akurat tych słabiej wykształconych)
                > Wałęsa będzie zawsze obiektem kompleksu

                Niektórzy myślą, że Wałęsa tylko przeskoczył przez płot, Nobla dostał przez
                przypadek, a wojska radzieckie uciekły w popłochu.


                P.S.
                Nie dziwmy się. W PGRach nie jest łatwo.

                "Zaskakująca geografia szkolnych egzaminów. Północny zachód to
                jakaś "edukacyjna strefa ciemności", dopuszczono tam do wielkich zaniedbań -
                mówi prof. Zbigniew Kwieciński. Uczniowie z miast radzą sobie tylko nieco
                lepiej niż ze wsi Przedstawiamy, jako pierwsi, geograficzną analizę - aż do
                poziomu powiatów - wyników egzaminów zewnętrznych, które po raz pierwszy
                przeprowadzono w tym roku w szkołach podstawowych (sprawdzian klas VI na
                początku kwietnia 2002) i w gimnazjach (część humanistyczna i matematyczno-
                przyrodnicza w połowie maja). Egzaminy zewnętrzne, takie same w całym kraju i
                oceniane poza szkołą uczniów, pozwalają na obiektywne porównania (np. wyniku
                ucznia z Białostockiego z wynikiem wrocławianina). Centralna Komisja
                Egzaminacyjna zebrała wyniki z całego kraju i dokonała ich analizy. Wyniki
                naniesiono na mapę powiatów (patrz obok). W zależności od nasycenia koloru
                można łatwo odczytać, gdzie średnie były najsłabsze (kolor ciemnozielony), a
                gdzie najlepsze (kolor czerwony). Najgorzej wypadli uczniowie na rozległych
                terenach zachodniej i północnej Polski z województw: warmińsko-mazurskiego,
                kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, pomorskiego oraz zachodniopomorskiego i
                północnej Wielkopolski. I to zarówno szóstoklasiści jak i gimnazjaliści. Pośród
                ciemnozielonej plamy w tej części kraju tylko przebłyskują jaśniejsze punkty -
                to większe miasta, gdzie uczniowie wypadli lepiej. To zresztą ogólnokrajowa
                prawidłowość - młodzież ze szkół miejskich zdobyła nieco więcej punktów niż
                uczniowie ze szkół wiejskich, choć na znacznych obszarach w centrum i na
                południu dobre osiągnięcia zanotowano także w mało zurbanizowanych rejonach. Ta
                różnica miasto-wieś, opisywana często jako przepaść, nie okazała się aż tak
                duża, a w matematyczno-przyrodniczym egzaminie gimnazjalistów wyniki na wsi i w
                mieście nie różniły wcale."
    • Gość: Nobel Re: Lech Wałęsa IP: 2.4.STABLE* 22.09.02, 02:07
      Niech im elektryk pokaze jak sie korki lata,
      Moze i pamieta mocium panie mocium panie
      • Gość: Hr. Poniemirski Re: Stefan z Chicago IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 18:44
        Widzi mi się , że pochodzisz z tzw. "awansu społecznego". Ogłady towarzyskiej
        u Ciebie brak, szacunku dla ludzi również. Gwoli wyjaśnienia; podjąć się
        mediacji pokojowej nie znaczy, że trzeba być ekspertem w dziedzine broni
        masowego rażenia.Chodzi tu o autorytet, kogoś kto jest znanym i cenionym w
        świeci. Czy Wałęsa jest taką osobą? Z pewnością NIE!
        PS.Regan był aktorem, nie przeszkadzało mu rozprawiać o gwiezdnych wojnach w
        czasie spotkania z Gorbaczowem , w 1985 r (Islandia) Dodam , że skutecznie!
        • Gość: Kraken Re: I po co... IP: *.ipt.aol.com 22.09.02, 21:27
          walkujecie ten watek???Przeciez ten analfabeta "Bolek" od walesow z Popowa
          niewart jest tej calej dyskusji!!
          • douglasmclloyd Re: I po co... 23.09.02, 03:20
            Gość portalu: Kraken napisał(a):

            > walkujecie ten watek???Przeciez ten analfabeta "Bolek"
            od walesow z Popowa
            > niewart jest tej calej dyskusji!!

            Ot tak, żeby cię wkurwić, bo żaden z twoich idoli,
            pocznając od Jaruzela na urbanie kończąc, nie może o
            komforcie, jaki ma Wałęsa, nawet pomarzyć.
            • Gość: Rob Re: I po co... IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 19:46
              >Ot tak, żeby cię wkurwić, bo żaden z twoich idoli,
              pocznając od Jaruzela na urbanie kończąc, nie może o
              komforcie, jaki ma Wałęsa, nawet pomarzyć.<

              Masz na mysli: Wyspowiadal sie i moga mu naskoczyc.
              • douglasmclloyd Re: I po co... 23.09.02, 20:35
                Gość portalu: Rob napisał(a):

                > >Ot tak, żeby cię wkurwić, bo żaden z twoich idoli,
                > pocznając od Jaruzela na urbanie kończąc, nie może o
                > komforcie, jaki ma Wałęsa, nawet pomarzyć.<
                >
                > Masz na mysli: Wyspowiadal sie i moga mu naskoczyc.

                Mam na myśli przegrane życie. Jaruzelski z urbanem poświęcili się ideałowi
                socjalizmu. Ich młodzieńcze idee leżą w gruzach. Aż dziw bierze, iż nie
                wyemigrowali jeszcze na Kubę aby dalej żyć dla ideii.
                • Gość: Rob Re: I po co... IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 20:56
                  >Mam na myśli przegrane życie. Jaruzelski z urbanem poświęcili się ideałowi
                  >socjalizmu. Ich młodzieńcze idee leżą w gruzach. Aż dziw bierze, iż nie
                  >wyemigrowali jeszcze na Kubę aby dalej żyć dla ideii.

                  Bolek wg ciebie ma powody do dumy? Tutaj tez powinien sie wyspowiadac.

                  • douglasmclloyd Re: I po co... 23.09.02, 21:01
                    Gość portalu: Rob napisał(a):

                    > >Mam na myśli przegrane życie. Jaruzelski z urbanem poświęcili się ideałowi
                    > >socjalizmu. Ich młodzieńcze idee leżą w gruzach. Aż dziw bierze, iż nie
                    > >wyemigrowali jeszcze na Kubę aby dalej żyć dla ideii.

                    > Bolek wg ciebie ma powody do dumy?

                    Jak każdy zwyciężca. Jego idee wygrały.

                    > Tutaj tez powinien sie wyspowiadac.


        • Gość: Rob Re: Stefan z Chicago IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 22.09.02, 21:31
          >PS.Regan był aktorem, nie przeszkadzało mu rozprawiać o gwiezdnych wojnach w
          czasie spotkania z Gorbaczowem , w 1985 r (Islandia) Dodam , że skutecznie!<

          No tak, ale Regan umial mowic.
          • Gość: czyzunia Re: Stefan z Chicago IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.09.02, 21:53
            tylko jakim prawem bolek chce robic za amerykanskiego szpiega u saddama.
            to nie jego broszka.kilka dni temu byla jakas opinia ktopregos z kontrolerow
            [chyba jakiegos rozsadnie myslacego] ze broni mas.razenia tam nie ma. no i co z
            tego. wywolany temat zastepczy cz kolega lechu ma tam jechac czy nie.
            wyobrazam sobie co by to bylo gdyby wasi sasiedzi postanowili sprawdzic w waszy
            mieszkaniu czy nie tam na twen przyklad bimbru.
            saddam jak dotychczas takiej broni nie uzyl. padaly jakies przypuszczenia w
            czasie wojenki z iranem.
            cala ta awantura potrzebna jest koledze dablju by w koncu upierdolic
            niepokornego saddama. jaki rezim wpropwadza tam obroncy demokracji, nie wiadomo
            ale na pewno bedacy podnozkiem wielkiego brata.
            w afganistanie , po wygnaniu talibow demokracja az kwitnie.
            pa.pa.
            • Gość: Rob Re: Stefan z Chicago IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 09:41
              Gość portalu: czyzunia napisał(a):

              > tylko jakim prawem bolek chce robic za amerykanskiego szpiega u saddama.
              > to nie jego broszka.kilka dni temu byla jakas opinia ktopregos z kontrolerow
              > [chyba jakiegos rozsadnie myslacego] ze broni mas.razenia tam nie ma. no i
              co z
              >
              > tego. wywolany temat zastepczy cz kolega lechu ma tam jechac czy nie.
              > wyobrazam sobie co by to bylo gdyby wasi sasiedzi postanowili sprawdzic w
              waszy
              >
              > mieszkaniu czy nie tam na twen przyklad bimbru.


              >saddam jak dotychczas takiej broni nie uzyl<

              Sa niezbite dowody na to ze uzyl. Groby pomordowanych. Jezeli dla ciebie jest
              to niewystarczajacy dowod to lepiej skonczmy ta dyskusje.
              > saddam jak dotychczas takiej broni nie uzyl. padaly jakies przypuszczenia w
              > czasie wojenki z iranem.
              > cala ta awantura potrzebna jest koledze dablju by w koncu upierdolic
              > niepokornego saddama. jaki rezim wpropwadza tam obroncy demokracji, nie
              wiadomo
              >
              > ale na pewno bedacy podnozkiem wielkiego brata.
              > w afganistanie , po wygnaniu talibow demokracja az kwitnie.
              > pa.pa.
              • Gość: czyzunia Re: Stefan z Chicago IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.09.02, 11:39
                groby te widzieli na pewno kontrolerzy, bo nie przpuszczam zebys ty kladl na
                tych grobach kwiatki.
                groby na ten przyklaD kurdow rownie dobrze jak przez saddama, mogly byc
                wyprodukowane przez wielkich przyjaciol kurdow czyli turkow.
                opierasz sie na wiedzy ktora dostarcza wielki brat, ktory sam jest umoczony w
                99 proc konfliktow na swiecie. mozna w te rewelacje wierzyc lub nie, ale to
                twoj wybor.pa.pa
                • Gość: Rob Re: Stefan z Chicago IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 16:57
                  Gość portalu: czyzunia napisał(a):

                  > groby te widzieli na pewno kontrolerzy, bo nie przpuszczam zebys ty kladl na
                  > tych grobach kwiatki.
                  > groby na ten przyklaD kurdow rownie dobrze jak przez saddama, mogly byc
                  > wyprodukowane przez wielkich przyjaciol kurdow czyli turkow.
                  > opierasz sie na wiedzy ktora dostarcza wielki brat, ktory sam jest umoczony
                  w
                  > 99 proc konfliktow na swiecie. mozna w te rewelacje wierzyc lub nie, ale to
                  > twoj wybor.pa.pa

                  Ty juz wybralac cipuniu. Radze zarezerwuj sobie miejsce w rodzinnym grobie.
                  Twoj niewiniatek Sadam zalatwi reszte.
                  • Gość: czyzunia Re: Stefan z Chicago IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.09.02, 18:15
                    kutasiku mily.
                    saddamka z uwagi na odleglosc nie pekam, bardziej boje sie takich opetanych
                    wojna przyglupow, wielki brat kaze to ipolaczkowie pojda w boj. a interesy w
                    ropce tylko koncernow amerykanskich. samolociki jakie ewentualnie sie zuzyja-
                    zarobek amerykanski. bombki kulki i caly sprzet amerykanski.papa
                    • Gość: Wierny S. Lech Wałęsa kupa głupiego mięsa !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.02, 08:31
                      Brawo "Boluś " !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja