Dodaj do ulubionych

Wehrmacht w biografii dziadka Tuska

    • a.gajewski1 Są podobno dokumenty, że ojciec Kaczora był w PZPR 15.10.05, 17:52
      więc będzie remis( bo Kaczor mówił, że to nie prawda)
      • ewka.b Mam nadzieję,że sztab Tuska sie do tego dokopie 15.10.05, 18:03
        Takie wywlekanie brudów jest ohydne,ale cóż,to nie PO zaczęła ta grę.Wystarczy
        żeby Po,podobnie jak wczoraj Pis podsunęła takie papiery dziennikarzom.Jak
        kopać,to kopać na całego!!!
        • ws21 ohydne,ale cóż,to nie PO zaczęła ta grę 15.10.05, 18:19
          A Miodowicz, to do jakiej partii należy?
          Mam przykrą wiadomość dla zwolenników PO.
          Brudną grę w tej kampanii wyborczej zaczęła PO. I przypominam, że Kaczyński
          (jako jedyny kandydat) nieśmiało to krytykował, nieomal od początku.
          Co nie zmienia mojego wyboru - między dżumą a cholerą wybieram dżumę.
        • veglie Re: Mam nadzieję,że sztab Tuska sie do tego dokop 15.10.05, 18:20
          ewka.b napisała:

          > Takie wywlekanie brudów jest ohydne,ale cóż,to nie PO zaczęła ta grę.Wystarczy
          > żeby Po,podobnie jak wczoraj Pis podsunęła takie papiery dziennikarzom.Jak
          > kopać,to kopać na całego!!!
          Niech pułkownicy Miodowicz i Brochwicz zamiast odpoczywać po wiadomej akcji
          wezmą się do roboty.Mają teraz okazję kopać lub "ryć" jak kto woli!
      • zenek68 Kuron,Balcerowicz,Kwasniewski w PZPR i co z tego? 15.10.05, 18:11
        mozna tez zamowic w WSI dowolne dokumenty...
        • a.gajewski1 Kaczor(historyk, prawnik) zaprzeczył 15.10.05, 18:14
          myśle, że to musiałoby się spotkać z reakcją władz IV
          Rzeczpospolitej(sugenrowana kara :śmierć przez powieszenie). Wkońcu oceniamy obu
          kandydatów solidarnie
          • zenek68 solidarny remis ze wskazaniem na pupila,,mediow,,? 15.10.05, 18:25
            moralnosc jedynie slusznych...
          • robert_per6 Re: Kaczor(historyk, prawnik) zaprzeczył 15.10.05, 18:27
            Dla rozładowania napięcia przedwyborczego!

            Towarzyskie towarzystwo,
            które w Polsce może wszystko,
            w którym wszyscy sami nasi,
            w którym Adaś się adasi
            mimo grypy co go zżera
            - pupil Luny, brat Szechtera,
            pisarz jakich suuuuuszni chwalą
            - dziś postempu tworzą Salon.

            Adaś – neo typ ormowca,
            z walterowca, zetempowca,
            co budował swoje imię
            w celi (tylne drzwi na Krymie),
            made by Kiszczak Czarna Owca,
            gra w Salonie w salonowca;
            - d. wypina liberalną
            i ma orgazm gdy go walną.

            Wszyscy klepią pieszczotliwie,
            bo co Guru tu jest guru...
            Wtem... przywalił ktoś straszliwie,
            wśród protestów suuuusznych chóru.

            Adasiowa pupcia boli,
            tynk ze ściany w zębach zgrzyta,
            a chór płacze i biadoli
            że to Łysiak – a-semita,
            który z całą swą potęgą
            w suuuuszną pupcię walnął księgą...

            * * *

            No i teraz Polska płacze,
            - poprawności w gruzach zręby,
            - tłum homosiów łka w rozpaczy,
            - na podłodze leżą zęby,
            a wśród zębów... wpadka taka...
            lśni mikrofon pre-Kiszczaka,
            umieszczony w zębie pustym
            w sześćdziesiątym chyba ósmym...

            No a Łysiak? Też pytanie!
            O truizmy nikt nie pyta
            - trzeba znać odpowiedź na nie:
            - Łysiak anty to semita!
            Który grzeszy w każdej sprawie!
            - Książkę w twardej miał oprawie!
            - No i wdarł się, nieproszony,
            z taką książką na Salony!
            Dodaj swoją opinię

        • tysprag Re: Kuron,Balcerowicz,Kwasniewski w PZPR i co z t 15.10.05, 18:25
          zenek68 napisała:

          > mozna tez zamowic w WSI dowolne dokumenty...





          Gosiewski - posel PiS twierdzi, że PiS jest czujny na próby podejścia WSI i
          innych służb. Oby sie nie mylił, bo na razie PiS prowadzi dość ohydną kampanię
          pomówień, a zagrożone WSI zrobi wiele by się uratować.
          • zenek68 TO NIECH wsi SIE RATUJE,KU CHWALE OJCZYZNY... 15.10.05, 18:41
    • ewka.b Juz kto chciał ten widział, dziękujemy za 15.10.05, 17:54
      wideoprezentację.Daj coś nowego,bo to juz nudne.A jak nie masz pomysłu to idź
      sobie na spacer,a nie linkuj tego posta 100 razy
      • o90 Re: Juz kto chciał ten widział, dziękujemy za 15.10.05, 18:03
        nawet powtarzane 1000 krotnie i tak nie wywrze efektu na czerwonych do bolu
        mozgach
        czego trzeba zeby zwolennicy tego nieroba zmienili zdanie
        moze
        www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
        i rownoczesne porazanie pradem ?
        • ewka.b To jeśli nie odniesie skutku,to tym bardziej sobie 15.10.05, 18:05
          daruj.Po co się tak męczysz,jak to bezcelowe? ;)
        • tysprag Re: Juz kto chciał ten widział, dziękujemy za 15.10.05, 19:26
          o90 napisał:

          > nawet powtarzane 1000 krotnie i tak nie wywrze efektu na czerwonych do bolu
          > mozgach
          > czego trzeba zeby zwolennicy tego nieroba zmienili zdanie
          > moze
          > www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
          > i rownoczesne porazanie pradem ?

          Chyba troszeczkę zaczynasz przesadzać. W końcu nie myl kampanii wyborczej z
          naborem do sekty new age.
          Twoja prawda nie jest prawdą absolutną, a nawet jedynie obiektywną.
          Przypominam, ze Tusk wywodzi się z Solidarnośći a nie PZPR. Umiaru i
          przyzwoitości!
    • rnrr Czy wybory uzupełniające w Wawie to nie kradzież 15.10.05, 17:54
      publicznych pieniędzy.......

      Pytam czy jesteś mieszkańcem Warszawy, bo złodziej podatków tego miasta w imie
      swoich politycznych celów rezygnuje przed koncem kandecji co naraża budżet
      warszawy na z tego co słyszałem, aż 6 mln złotych na wybory nowego prezydenta.

      Mam nadzieję, ze ten fakt równie mocno, Cie bulewersuje drogi człowieku.
    • kralik1 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 18:27
      galba napisał:

      > Tusk to nie dość, że człowiek z plasteliny to jeszcze kłamca. Jak mamy mu
      > wierzyć w innych kwestiach skoro niemal płakał przed kamerami i opowiadał jak
      > go skrzywdzono a teraz okazuje się, że cynicznie kłamał?


      Kolejny amator 3zl na godzine, placonych przez sztab wyborczy L.Kaczynskiego?
      • robert_per6 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 18:31
        Ty myslisz, że wszyscy robią wszystko za pieniądze!!!
    • dzina_au wnioski koncowe 15.10.05, 18:43
      Przeczytalam 900 wypowiedzi, suma sumatra dla mnie jest taka, ze bede glosowac
      na Kaczora !!! Wole Prezydenta, ktory polskosc pielegnuje, zwlaszcza w czasch
      unifikacji i globalizacji, niz takiego, ktorego polskosc ( czytaj wypowiedz
      Tuska w ZNAKu nr 11-12 z 1987) odstrecza ... kropka.
    • zenek68 nie bede sie narazal jedynie slusznym,oceniam na 3 15.10.05, 18:46
      na szynach,mogles lepiej...
    • 1maud Zapomniał, jako historyk przeoczył czy sklłamał? 15.10.05, 18:51
      Moim dziadkiem był Niemiec, babcia Polką.Dzieci wychowywano w głębokim
      patriotyzmie do Polski.Efekt: Tatus blisko 5 lat w Dachau, potem blisko 3 lata
      w polskim więżieniu...
      Mógł zdeklarować sie Niemcem.Uniknąć obozu. Nie chciał.Kuzyn Taty ,z
      mieszkanego polsko-niemieckiego małżeństwa -podobnie.
      Opowiadal mi mój Tatuś ,że można było podpisac listę i wyjsć.Nie chciał. Uciekł
      z obozu w trakcie bombardowania przez Aliantów i dzięki temu uniknał Marszu
      Śmierci.
      Opowiadał też o ludziach ,którzy którzy po wojnie skrzętnie ukrywali fakt
      deklaracji na listach(volks).Z róznych względów.
      Nie uczył mnie pogardy dla tych ludzi, bo mowił zawsze,że wielu z nich potem
      pod koniec wojny przechodziło do wojska polskiego i walczyło w końcowej fazie
      wojny w polskim wojsku.Tylko niewielka część robiła to z powodu przekonnia ,że
      Hitler przegrywa wiec trzeba przejsć na druga stronę. Wielu po prostu robiło to
      aby walczyć o Polske.Inni jeszcze byli słabi psychicznie i szukali jakiekolwiek
      drogi ocalenia.
      Nie potepiam więc nijak dziadka p. Tuska .Nie znam przyczyn dla ktorych
      zdecydował sie podpisac volsk listę żeby wyjsc z obozu.
      Nie rozumiem też jak sztab Tuska oraz on sam mogł "przegapić" ten fakt.
      Przygotowywali sie starannie jak słychac z realcji Protasiewicza, sprawdzali,
      Tusk jest historykiem , którego intersowały pogmatwane ;losy ludzi Pomorza i
      innych ziem zaboru pruskiego...żyje jego matka...
      MOje dzieci (3 pokolenie ) znają zarysy, nie znaja szczegółów, ale moja mama
      (ktora byłaby pewnie w wieku mamy p.Tuska) wiedziała wszystko.Przeciez byla
      pokoleniem przedwojennym.Świadkiem zdarzeń.!
      Dlatego koszmarnie obłudne wydaje się rozpaczanie przez p. Tuska przed
      kamerami, ze to jego mamie i pamieci dziadka zrobiono ogromną krzywdę...Czyzby
      przypuszczał,ze nie ma śladu w dokumentacji niemieckiej czy był czy nie był w
      Wehrmachcie?????
      Gdyby Tusk wyszedł i smialo powiedzial, tak, był ale potem walczył w wojsku i
      czuł sie Polakiem nikt by z tego powodu nie miał żadnych obiekcji i nie
      rpzekładał tego faktu na decyzję wyboru Prezydenta.
      Ale tak- Jak wierzyć ,ze zarzuty PIS o ty, Ze Donald Tusk jest tworem swojego
      sztabu sa nieprawdziwe i ze to nagonka? Toz to nie PIS a Tusk grzmiał razem z
      Protasiewiczemmże świństwo pamieci dziadka zrobiono...
      Mielismy jednego prezydenta , który zapomniał
      .,że nie skończył studiów i nie ma tutułu magistra.Teraz ma być kolejny który
      piszac HISTORYCZNE ksiażki o Pomorzu nie znał historii swojej rodziny????????/
      Dopiero teraz tez dowiedziałam się,że po decyzji o kandydowaniu na urząd
      prezydenta wział -na polecenie swojego sztabu wyborczego - ślub kościelny po
      ponad dwudziestu latach zwiazku cywilnego...Tylko po to, by w katolickim kraju
      lepiej się prezentować wyborcom.
      I kto tu za wszelka cenę dąży do władzy??
      Człowiek , ktory kłamie ,który nie ma odwagi przyznac sie do ateizmu?Co jeszcze
      w wizji Tuska z zasadami jest efektem pracy sztabu wyborczego?
      Szkoda,że głosowałam za nim w I turze...teraz na pewno nie zagłosuje.




      • tysprag Re: Zapomniał, jako historyk przeoczył czy sklłam 15.10.05, 19:46
        Ad vocem: dziadek Tuska był w dwóch obozach koncentracyjnych, a z drugiego
        został 3 miesiące zabrany do Wehremachtu, po czym znalazł sie w polskich silach
        zbrojnych na zachodzie. Piszesz, że mama Tuska musiała wiedzieć. Musiała? W
        kaszubskiej rodzinie w PRL nie chwalono się ani jednym ani drugim.
        Poza tym żądasz by Tusk zlustrował swoją rodzinę. Nie przesadzasz? I również
        deklaracja:
        W drugiej turze nie zagłosuje za honorowym przewodniczącym PiS-u.
        • ritterausleidenschaft tysprag: masz racje 15.10.05, 20:13
          mam wrazenie, ze jednak wielu osobom brakuje logicznego myslenia:
          dziadek opowiedzial, ze byl w obozie i przezyl. ojciec tuska pokazal
          lub przekazal synowi dokumenty potwierdzajace slowa dziadka ...
          mysle, ze w domu tuska nie bylo miejsca na odprezona atmosfere, w ktorej
          dziadek moglby zwierzyc sie ze swoich rozdzierajacych dusze przezyc.
          przeszedl przeciez przesladowanie hitlerowskie (zob. historie Polakow w Gdansku)
          i wrocil do ubecko/stalinowskiego terroru, gdzie jednym falszywym slowkiem
          wpakowalby siebie i rodzine do kicia ...

          dlatego jest zrozumiale, ze dziadek milczal z "nawyku" (co bylo z pewnoscia jego
          recepta na przetrwanie) a wnuk nie mial zadnego pojecia o jego prawdziwych
          przejsciach.

          A TAK WOGOLE:
          to ta obecna dyskusja (klotnia), ktora szuja kurski i jego szefowie narzucili
          polakom - jest obrzydliwa! dlatego uwazam, ze kaczynscy sa bardzo niebezpieczni
          nie tylko dla polski ale dla calej europy!

          obecna sytuacja przedwyborcza to przedsmak tego, co bedzie sie dziac po
          wyborach: "solidarna" klotnia najpierw na skale polski - a potem na skale
          miedzynarodowa ...

          pozdrawiam
          • rs_gazeta_forum Re: tysprag: masz racje 15.10.05, 20:44
            tysprag napisał:
            > Ad vocem: ...

            Wiesz, Ty też masz rację, choć o tyle nie do końca, że o ile wnuk mógł nie
            wiedzieć, to raczej mało, mało jest prawdopodobnym, by nie wiedziała żona o
            poborze męża do wojska.

            ritterausleidenschaft napisał:
            > ... dlatego jest zrozumiale, ze dziadek milczal z "nawyku" (co bylo z
            > pewnoscia jego recepta na przetrwanie) a wnuk nie mial zadnego pojecia
            > o jego prawdziwych przejsciach.

            To bardzo prawdopodobne, ale jest jedno małe ale: choć nie czytałem, z
            wypowiedzi zrozumiałem, że p. Tusk jako historyk pisał książkę o Pomorzu, gdzie
            opisywał także historie dotyczące jego rodziny. Stąd mało jest dla mnie z kolei
            prawdopodobne, że o losach dziadka tak mało wiedział.

            I całkowicie negatywnie oceniając postawę Kurskiego i, co za tym idzie
            Kaczyńskiego z przyległościami (a chociaż oczywiście rozsądnie się zachowali
            usuwając Kurskiego, to pewnie zaraz go przywrócą), sądzę, że i Tusk nie zachował
            się jak powinien.
            A jak powinien?
            Tu możemy się różnić rzecz jasna, ale wg mnie nie powinien przedstawiać żadnych
            wyjaśnień, bo samochcąc zaczął brać udział w tym taplaniu się w bagnie, a
            jedynie piętnować Kurskiego jako chama, który jak nie ma o co, to pyta o rozporek.
            Odpowiedź Tuska na 'sensacje' Kurskiego mogłaby tym samym wyglądać mniej więcej
            tak: "Pewien cham ze sztabu pana Kaczyńskiego nie mając żadnych argumentów
            przeciw mnie jako kandydatowi na urząd prezydenta, rozpowszechnia plotki o moim
            dziadku. Ja o moim dziadku publicznie z chamem dyskutować nie będę, a jak mu się
            coś nie podoba w tej wypowiedzi, to niech mnie skarży do sądu."
            No, ale do tego trzeba więcej charakteru niż wykazuje Tusk (patrz ślub kościelny).

            Pozdrawiam
            • wet3 Ciagle mam watpliwosci ... 16.10.05, 23:22
              Pochodze z Pomorza (w czasie okupacji nazywane bylo Westpreussen). Przezylem
              okupacje. Ciagle nie moge zrozumiec dlaczego dziadek Tuska podpisal volks-
              liste. Wydaje mi sie, ze od ludzi ktorzy nie byli pochodzenia niemieckiego
              Niemcy nie wymagali podpisania tej listy. Osoba nie bedaca Niemcem podpisywala
              taka liste dobrowolnie i musiala udowodnic swoje powiazanie z "herrenvolkem".
              Niemcy stosowali szykany i swego rodzaju przymus przy podpisywaniu t.zw. III-
              ciej grupy (obywatelswa niemieckiego), zas volks-listy "nieczystym rasowo"
              Polakom nie narzucali. Cos mi tu nie gra. Cos mi tu czyms "waniajet".
      • rs_gazeta_forum Re: Zapomniał, jako historyk przeoczył czy sklłam 15.10.05, 20:07
        Podoba mi sie Twój list - i mam podobne odczucia.
        Sprawę ślubu znałem wcześniej - i w moich oczach Tusk się ośmieszył.
        Ale jak spojrzę dookoła, to ogólnie zgroza mnie ogarnia przy przeglądzie naszych
        chętnych (i popieranych) na stanowisko głowy państwa.
        Tusk - podpiera się ludźmi typu Miodowicza, nie ma odwagi cywilnej głoszenia
        własnych poglądów, historyk, który "gubi się" we własnej historii,
        Kaczyński - odwagę głoszenia własnych poglądów ma, ale co z tego, skoro są to
        poglądy popierane przez takie typy jak Kurski czy Rydzyk, że o Wassermanie czy
        innych zetchaenowcach nie wspomnę,
        Cimoszewicz - prawnik, który gubi się we własnych oświadczeniach majątkowych.
        Ech...
      • wet3 do 1maud 15.10.05, 21:14
        Zgadzam sie z Toba absolutnie. Moze mam tylko wieksze od Ciebie watpliwosci
        odnosnie motywu jakim kierowal sie dziadek Tuska podpisujac volksliste. Pozdr.
    • domk1 SŁUŻYŁ W WERMACHCIE Z RATZINGEREM! HOSANNA !!!! 15.10.05, 18:53
      Czyli jest OK:))))
    • kralik1 Re: Ewka,tu Ewka - damy radę!!! ;) 15.10.05, 19:22
      UWAGA NA o90 !!!!!
      MAMY KOLEJNEGO CHWASTA NA FORUM, OPLACANEGO PRZEZ PIS, KTORY WCISKA NAM
      PROPAGADE NIENAWISCI!!!!!
    • kralik1 Re: OTO WASZ TUSK - zobacz koniecznie 15.10.05, 19:24
      o90 napisał:

      > zobacz swoj ideal w akcji
      > czy tak ma pracowac Prezydent POLSKI
      >
      > www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
      >
      > zobacz i napisz ze tego wlasnie chcesz checsz takiego prezydenta


      UWAGA, TEN CHWAST JEST OPLACANY PRZEZ SZTAB WYBORCZY PIS!!!!!
    • eurojolka1 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 19:48
      Historia rodziny Tuska jest symbolem wielu polskich tragedii. To przykład
      bohaterstwa i silnych więzi narodowach. Tuskowie byli i są Polakami. Należy im
      się najwyższy szacunek.
    • wikal Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 19:59
      Zamiast zajmować sie sensacyjkami w stylu kto winien - Tusk, dziadek Tuska,
      brat dziadka Tuska,a może jakaś ciotka się znajdzie ... warto może by sie
      wreszcie zainteresować programem kandydatów. Obaj panowie sprawiają wrażenie,
      jakby w o góle nie wiedzieli, na jaki urząd sie szykują. Wrażenie to znacząco
      pogłębił program Lisa "Co z tą Polską". Jeszcze sie nie zdecydowałam czy pójdę
      na II turę wyborów i oświadczam, że nic mnie nie obchodzi czy dziadek Tuska
      był w Wermachcie 60 lat temu i czy wujo Kaczyńskiego tam nie był, chciałabym
      natomiast wiedzieć następujące rzeczy:
      1. Jaka politykę zagraniczną będziemy prowadzić (bo na to prezydent ma wpływ),
      szczególnie wobec Rosji, Unii Europejskiej i USA?
      2. Jakie inicjatywy ustawodawcze podejmie polski prezydent?
      3. Jakiego typu ustawy na pewno będzie wetował (nie pytam konkretnie, bo ich
      jeszcze nie ma, ale choć tak ogólnie)?
      4. Jaki będzie jego stosunek do rządu a jaki do opozycji?
      5. Jakich kandydaci mają przyjaciół na tak zwanych "salonach", kto się z nimi
      za granicą liczy ( nie jest to najważniejsze kryterium, ale znacznie ułatwia
      wiele spraw)?
      6. Jakie obaj panowie znaja języki obce?
      Mimo cierpliwego wysłuchania wielu wypowiedzi obu kandydatów, niczego się o
      tych sprawach nie dowiedziałam. Obaj chyba sie nie nadają na swoje stanowisko,
      bo ich debaty są miałkie i nijakie. Pan Tusk nie mówi w ogóle nic, kręci sie
      tylko wokół zadanego pytania. Kwach często też tak robił, ale miał jednak parę
      innych zalet i wdzięku, którego brak Tuskowi. Pan Kaczyński mówi o rzeczach, na
      które nie będzie miał żadnego wpływu, takich jak walka z bezrobociem, biedą czy
      obniżanie podatków. Obaj mamią wyborców i wciskają im przysłowiowy kit.
      Przypomina to bredzenie Kwaśniewskiego o mieszkaniach dla młodych, które mu się
      słusznie do dziś wypomina. Kochani komentatorzy, drodzy dziennikarze, mili
      kandydaci! Prezydent w Polsce ma małą władzę, powinien sie skupić na tym, co
      może, zamiast okłamywać swoich wyborców i grzebać sie w rodzinnych sprawach
      kontrkandydata. To swoisty konkurs piękności, prezydent nie RZĄDZI, on
      REPREZENTUJE Polskę na zewnątrz. I zaprawdę nasi tegoroczni kandydaci na
      misterów sie nie zapowiadają. Może jednak zamiast podniecać sie Wermachtem
      dziadka i brata dziadka warto zadać te pytania, ktore ja zadałam podczas
      którejś z debat. Został jeszcze tydzień. I może są jeszcze tacy niezdecydowani
      wyborcy jak ja, ktorzy po uzyskaniu chocby połowicznych odpowiedzi, pójdą na
      wybory, gdyż będą mogli zdecydować, na którego z panów zagłosują. Bo jeśli
      zajmować się będziemy tylko niusami, dziennikarskimi półprawdami, rodzinnymi
      skandalami, to ani frekwencja, ani wybór nikogo nie zadowolą. Pozdrawiam
      wszystkich dyskutantów i kandydatów również. Czekam cierpliwie jeszcze
      tydzień.
      • robert_per6 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 20:10
        Ciekawe, przed chwilą jeszcze pisałem posty(około 130) na tamat imperium
        Rydzyka i już skasowali. Jak zacznę pisać coś sensownego to kasują. Tzn. prawdę
        i o czerwonych, czarnych i różowych. Ciekawe czy to też skasują?
    • patriota9 kto tu kłamie? 15.10.05, 20:10
      Tusk mówi że w domu się o dziadku nie mówiło a jednoczesnie twierdzi że dziadka
      do Wehrmachtu wcielili na siłę. Tymczasem w zaświadczeniu z archiwum (Deutsche
      Dienststelle) podano datę wcielenia a nie sposób. Mamy więc kolejne kłamstwo
      Tuska. Poza tym bez świadomego aktu zgody Niemcy nigdy nie wcielali do
      Wehrmachtu gdyż uzbrojenie potencjalnego wroga byłoby zbyt niebezpieczne.
    • stachu44 Przepraszam ze pytam - a w jakim stopniu byl 15.10.05, 21:38
      sw pamieci dziadek?
      • slawek.sochala Re: Przepraszam ze pytam - a w jakim stopniu byl 15.10.05, 23:24
        stachu44 napisał(a):

        > sw pamieci dziadek?
        Mysle ze pytanie (o stopnie wojskowe)nalezy skierowac do historyka Donalda T.,
        Moze przypomni sobie stopnie dziadka z obu armi.
        Historie wojenne i rodzinne bywaja poplatane, ale w takich przypadkach
        najlepiej mowic prawde, bez 'sciemniania'. Nikt nam nie wmowi ze piszac ksiazke
        o historii rodziny nie wiedzialo sie az tak wiele o swoim dziadku.

        Panie Tusk, tak gwaltownie potepiajac J.Kurskiego zapomnial pan o biblijnych
        zasadach: nie sadzcie byscie nie byli sadzeni, oraz ktokolwiek jest bez winy
        niech pierwszy rzuci kamien...
    • m.pw Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 22:30
      Tusk mogł nie wiedzieć, tak jak ja pzrez wiele lat nie wiedziałam ze mój Ojciec
      był oficerem AK. Za czasów komuny taka prawda pzrekreslała karierę. Matka która
      była gnebiona przec UB wolała mi przez lata PRLu o tym nie wspominać. Bała się
      żebym sie komus nie wygadała - Mówiło sie że ojciec zmarł w obozie
      koncentracyjnym (faktycznie poległ w akcji).
      O dziadku Donalda pewnie tez w domu nie wspominano - z tych samych względów.

      Galbie radzę żeby pozsperała w rodzinnym archiwum i zobaczyła czy tam wzsystko
      jest OK ?
      • pro_michnik Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 22:47
        Taaaaa...Historyk nie wiedzial co robil dziadek.Ale doszperal sie co robil brat
        dziadka...ciotka(smierc na storpedowanym statku).Tusk to sciemniacz pierwszej
        wody.
      • pro_michnik Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 22:50
        m.pw napisała:

        > Tusk mogł nie wiedzieć, tak jak ja pzrez wiele lat nie wiedziałam ze mój
        Ojciec
        >
        > był oficerem AK. Za czasów komuny taka prawda pzrekreslała karierę. Matka
        która
        >
        > była gnebiona przec UB wolała mi przez lata PRLu o tym nie wspominać. Bała
        się
        > żebym sie komus nie wygadała - Mówiło sie że ojciec zmarł w obozie
        > koncentracyjnym (faktycznie poległ w akcji).
        > O dziadku Donalda pewnie tez w domu nie wspominano - z tych samych względów.
        >
        > Galbie radzę żeby pozsperała w rodzinnym archiwum i zobaczyła czy tam
        wzsystko
        > jest OK ?
        Poraza mnie Twoja naiwnosc:)).Historyk ktory doszperal sie co robil brat
        dziadka i jak zginela ciotka.Autor ksiazki-historycznej!!!!.No ale to juz tak
        jest-myslenie zyczeniowe naiwnych.
        • avin Czy sa jakies komentarze w niemieckich mediach? 15.10.05, 23:20
          Jesli Tusk wygra wybory historia jego dziadka bedzie niewatpliwie naglosniona w
          Niemczech. Polski prezydent, potomek zolnierza armii niemieckiej i do tego
          dezertera, to musi budzic kontrowersje. Moze ktorys z forumowiczow natknal sie
          na niemieckie komentarze.
          • gzegzolka Re: Czy sa jakies komentarze w niemieckich mediac 16.10.05, 00:13
            na razie Niemcy zapytują co to znaczy "zwei Katschorren" oraz sa nieco
            zatrwozeni stanowiskiem PISu w sprawie homoselsualizmu
        • aga715 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 21.10.05, 23:43
          Jesli tak jak piszesz ujawnil fakty dotyczace brata dziadka i ciotki to co mial
          do stracenia lub zyskania zatajajac sluzbe dziadka. Gdzie jest motyw?
    • gzegzolka Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 00:00
      ponad 900 postow na temat dziadka w Wehrmachcie. I to jest propozycja Pana
      Kurskiego naszych zajęc w ten weekend! Przez cała prezydenturę Kaczyńskiego
      będziemy się prześcigac w czynach naszych dziadków?
      • bokaj Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 00:17
        " I to jest propozycja Pana Kurskiego naszych zajęc w ten weekend! Przez cała prezydenturę Kaczyńskiego będziemy się prześcigac w czynach naszych dziadków?"

        i w dodatku to wredne bydlę dalej nam wciska kit, gra głupa, i żąda przeprosin, bo niby "miał rację" ...
        żadnych wyrzutów sumienia, żadnego poczucia wstydu - jak się dorwie do jakiegokolwiek stołeczka, to dopiero nam będzie fundował atrakcje.
        • broetje nie pier... - Kurski jest cool 16.10.05, 00:33
          • uosia Kurski jest cool?! 16.10.05, 00:37
            Kurski, Rydzyk... toż zaraza już jest w Polsce, teraz przez Kaczki roznoszona!
            Pandemia, jak w pysk.
          • gzegzolka Re: nie pier... - Kurski jest cool 16.10.05, 00:47
            czy - jesli Pan Kaczyński wygra wybory - cale szeregi Panów >broetje< będą nam
            mówić: "nie pier..."?
    • signor-l Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 01:50
      Według mnie mamy do czynienia z całym sznurkiem
      kłamstw. Gdyby było tak, jak pisze GW i twierdzi
      sztab Tuska, że dziadek był wcielony do Wehrmachtu
      siłą, a potem zwiał, Tusk na pewno by napisał
      o tym dawno temu i chwalił by się tym w kampanii.
      Gdzie GW ma dowody na podtrzymanie tej wersji?
      Skoro brat dziadka został w tej materii precyzyjnie
      opisany, dlaczego zabrakło tej precyzji dla samego
      dziadka? Chyba dlatego, że sprawa dziadka była
      nieciekawa i nie było się czym chwalić.
    • birkenau Ilu to skórwysynów z wermachtu podawalo sie za Pol 16.10.05, 01:56
      aków. Rezyser slazok hitlerjugen Kutz czy jak mu tam
    • ciekawy_1 KROTKA HISTORIA DZIADKA D.TUSKA-ANALIZA 16.10.05, 02:42
      Krótka historia dziadka Donalda Tuska.
      Fakty:
      1. Przed 1939 rokiem działacz polskich organizacji w Wolnym Mieście Gdańsku.
      We wrześniu 1939 aresztowany, trafia do obozu w Stuttof a następnie Neuengamme.
      2.W sierpniu 1944 roku znajduje sie w armii niemieckiej
      Pytanie : Jak tam się znalazł
      a) dobrowolnie
      Niemożliwe, mógł przecież wstąpić wcześniej a nie w 1944 roku
      b) szantaż
      Prawdopodobne - można go było szantażować, gdyż w Gdańsku zostawił rodzinę
      c) zmobilizowany siłą
      Najbardziej prawdopodobne - Niemcy nie mieli rekruta więc brali każdego
      obywatela Rzeszy
      3.W listopadzie znajduje sie w armii polskiej (Polish Forces)
      Pytanie: Jak tam się znalazł

      a) trafił do niewoli alianckiej i zgłosił się do armii polskiej
      Prawdopodobne
      b) uciekł z armii niemieckiej do armii polskiej
      Prawdopodobne
      Obie wersje są prawdopodobne,dodatkowo trzeba pamiętać, że w Gdańsku była jego
      rodzina i on ją w tym momencie naraził, co moim zdaniem wyklucza szantaż z
      punktu 2b. Moim zdaniem świadczy, to że był polskim patriotą.

      Po wojnie w 1945 roku wraca do Gdańska.

      I teraz najważniejsze. Czy Donald Tusk wiedział o służbie dziadka w Wehrmahcie?
      Mamy 2 wersje:
      1) Wiedział ale się tego wstydził i celowo nie napisał o tym w swojej książce o
      Gdańsku, ale w takim razie dlaczego napisał o innych krewnych, że służyli w
      Wehrmahcie?
      W świetla przedstawionych powyżej faktów uważam,że nie miał się czego wstydzić,
      gdyż jego dziadek był polskim patriotą bo: działacz polski, więzień obozu,
      wcielony do Wehrmahtu, a potem znajduje się w polskiej armii.
      Czy to jest powód do wstydu? Moim zdaniem jest to powód do dumy.

      2) Nie wiedział o tym. Dziadek wrócił do Polski rządzonej przez komunistów.
      Każdemu żołnierzowi sił polskich na Zachodzie wracającemu do Polski groziły
      represje. Każdemu z nich przylepiano etykietę szpiega imperialistów. Za to
      groziła kara śmierci i niestety wiele takich osób zamordowano. Dlatego
      informacji tej nikomu nie przekazał lub przekazał tak nielicznym osobom, że w
      efekcie informacja ta do Donalda nie trafiła. Przypominam, że jego dziadek
      zmarł w 1987 roku. Wtedy w Polsce panował ustrój komunistyczny. Takie sprawy
      jak służba w niemieckiej armii i przejście do polskich sił zbrojnych na
      Zachodzie były tematem tabu. Dopiero po 1989 zaczęto o tym mówić i pisać
      publicznie, niestety dziadek Donalda Tuska tego nie doczekał.

      Kolejne pytania: czy Tusk po oskarżeniach Kurskiego właściwie zareagował?
      1. Jeśli nie wiedział o dziadku to zareagował właściwie
      2. Jeśli wiedział to mógł przedstawić to dokładnie w taki sposób jak ja w
      punkcie 2. I nie wyszedłby na tym gorzej.

      Moje zdanie jest następujace: Nie wiedział.

      Rola Kaczyńskich w całej sprawie.
      Moim zdaniem od początku wiedzieli oni więcej od Kurskiego. Kurski coś tam
      wiedział, był naciskany przez media - wyszedł przed szereg i zaczął paplać.
      Zauważcie że Lech Kaczyński nie odciął się od Kurskiego natychmiast. Moim
      zdaniem czekał na reakcję Tuska i mediów. A, że zrobiła się straszna awantura,
      media wzięły stronę Tuska, to Kaczyńscy odcięli się od Kurskiego. Wywalili go
      ze sztabu, potem partii. Pokazali, że PiS jest uczciwy, a przy okazji pozbyli
      się Kurskiego, który stał się czarną owcą dla mediów i źle wpływał na neutralny
      elektorat.
      W czwartkowej debacie Kaczyński sygnalizował, że ma coś na Tuska ale nie
      ujawnił.
      A w piątek sprawę wywlekli dziennikarze (o ile nie był to przeciek) i to
      dziennikarze TVN, co dodatkowo wzmacniło wiarygodność oskarżenia.

      Jeśli to prawda to jest to mistrzostwo świata w intrydze i Wałęsa miał rację,
      że Kaczyńscy to super specjaliści od walki.

      Wybór Prezydenta RP należy do Narodu Polskiego. Niech decyduje sumienie wyborcy.
      • aga715 Re: KROTKA HISTORIA DZIADKA D.TUSKA-ANALIZA 21.10.05, 23:51
        Wreszczie ktos to napisal - zatajenie przez Tuska historii dziadka przy
        jednoczesnym ujawnieniu losow pozostalych czlonkow rodziny byloby nielogiczne.
        Wniosek - nie wiedzial.

        Zastanawia mnie dlaczego tak niewiele jest postow wskazujacych na brak motywu
        tego rzekomego klamsta Tuska.
    • heraldek Gdyby dziadek Tuska z Wehrmachtu nie zdezerterowal 16.10.05, 02:45
      ....to Donald by z Angela w Bundestagu teraz nowy
      rzad formowal...jako szef Platforma FDP
      (musial biedak na tych platformach, na wysokosciach dlugo
      przebywac...)
      • ute_ute Re: Gdyby dziadek Tuska z Wehrmachtu nie zdezerte 16.10.05, 03:04
        na początku kampanii, gdy Cimoszewicz miał nawyższe poparcie ze wszystkich
        kandydatów myślałam sobie - będę w pierwszej turze głosować na Tuska, ale w II,
        gdy będę mała wybór między działaczem SLD a Kaczyńskim, to oczywiście na
        Kaczyńskiego. głosowałam też na niego w II turze wyborów na prezydenta warszawy
        (w pierwszej na Piterę). miałam do Kaczora trochę sympatii, nie zgadzałam się z
        wieloma jego posunięciami, poglądami, ale go lubiłam, szanowałam.
        teraz jestem załamana.. co się stało? jak środowisko, które wywodzi się z
        solidarności, ludzie nie uwikłani w PRL, w romanse z SLD-owcami mogą się tak
        nienawidzieć... już nigdy na Kaczyńskich nie zagłosuję, nawet jako na mniejsze
        zło, najwyżej nie pójdę na kolejne wybory - kiedyś to było dla mnie nie do
        pomyślenia... dziękuję za IV RP - państwo ludzi pokroju Kurskiego, z ideologią
        dyrektora Rydzyka, ludzi ziejących nienawiścią do wszystkiego co trochę inne.
        Polska przestaje być państwem dla wszystkich - żeby być Polakiem teraz trzeba
        będzie być katolikiem, przeciwnikiem aborcji, heteroseksualistą, przeciwnikiem
        Okrągłego Stołu, zwolennikiem listy Macierewicza, słuchaczem radia Maryja,
        czytelnikiem Gońca Niedzielnego, widzem telewizji Trwam, do terzeciego
        pokolenia wstecz żadnych przodków innych narodowości - przed wszystkim
        niedopuszczalni są w rodzinie: Niemcy, Żydzi i Ukarińcy, ale też Rosjanie,
        Litwini, Estończycy, Łotysze, Białorusini, no może na Czecha lepiej spojżą, co
        do Słowaka to nie mam pewności. wykluczone będą osoby, których dziadkowie byli
        w armii Berlinga, liczy się tylko armia Andersa, niedopuszczalne aby ktoś z
        rodziny był w PZPR. prawdziwy Polak będzie musiał być zwoleniikiem sojuszu z
        Ameryką, zwolenikiem inwazji na Irak, przeciwnikiem silniejszych związków z
        Unią Europejską, niedopuszczeni będą ateiści, prawosławni, ewangelicy, nie
        mówiąc już o muzułmanach czy wyznawcach religii mojżeszowej, nie możliwe będzie
        spędzenie niedzieli na zakupach, jeżeli chodzi o kobiety to wiadomo największe
        spełnienie daje gromadka dzieci, inne modele rodziny nie będą przewidziane.
        prawdziwy Polak będzie mógł czyć się bezpiecznie i u siebie, a inni? no cuż
        zobaczymy...




    • truskawek12 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 07:56
      LUdzie dajcie spokój..po pierwsze Tusk mogł nie wieedzieć o tym że jedo dziadek
      był w tym całym Wermachcie. POzatym co ma to jego kandydatury to że
      był...bezsensu...wegług mnie jest to tak jak sie to mowi w słownictwie
      potocznym..czepianie! Niop bo taka jest prawda...po co ktoś grzebał w
      dokumentach rodzinnych Tuska?? PO to zeby przedstawić Tuska z złej strony. Ja
      tam uważam Tuska za lojalnego i wierze że on bedzie dobrym prezydentem. A po
      drugie jak by ktoś zajzał do domumentów rodzinnych Kaczyńskiego to może też by
      coś ciekaweog sie znalazło..Dla mnie to jets chore żeby wnuczek odpowiadał za
      czyny dziadka..a czy wy czujecie sie odopowiedzialni za czyny swoich rodziców,
      dziadków czy tez prawdziadków??? Ja nie..bo nie było mnie jeszcze wtedy na
      świecie, wieć odważe się sadzić że wówczaś Donalda Tuska też nie było na
      świecie..a co lepsze pewnie nie było go jeszcze w planch. DZiekuje
    • szymeck Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 09:43
      Co to za słuzba, skoro po 2 miesiącach daje się z niej dyla, z własnej inicjatywy?
      Ładnie proniemieckie nastawienie miał dziadek Tuska, wstepując do Polskiej Armii
      na Zachodzie.
      Na tej samej zasadzie mozna by oskarżac papieża Bendykta XVI że służył w
      hitlerowskim wojsku, więc jest zbrodniarzem wojennym.
      • petrokles Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 16.10.05, 09:52
        Po pierwsze, nie mamy pewności, ze dał dyla z własnej inicjatywy. Po drugie,
        rozmawiałem kiedyś z dowódcą czołu na terenach okupowanych przez Polaków - miał
        w załodze trzech dezerterów, którzy dali nogę pod koniec wojny, żeby zaskarbić
        sobie względy zwycięzców, rozmawiali między sobą wyłącznie po niemiecku, a on
        bał się, żeby go nie zaciukali przypadkiem. Też dali nogę z wermachtu. Może
        wśród nich był Tusk?
    • robot_humano To jest potworne prostactwo polityczne 16.10.05, 11:04
      To jest potworne prostactwo polityczne, kompletne zidiocenie. Mój starszy brat też był siłą wcielony do Wehrmachtu i co, ja miałbym się dziś z tego tłumaczyć? A Tusk dlaczego miał mówić o przeszłości swych przodków? Czy to ma znaczenie dla oceny jego jako polityka i kandydata na prezydenta?
      • alcane Re: To jest potworne prostactwo polityczne 16.10.05, 13:25
        Zobacz wyborczy spot tuska,opss juz ten fragment z dziadkiem usuneli.Dla
        przypomienia.To tusk wciagnal dziadka to swojej kampanii:-)).Jaki dzadek Polak i
        patriota.mial pecha zyja jeszcze ludzi ktorzy dziadka widzieli w mundurze
        wehrmachtu.Ale nie o dziadku tu chodzi,tylko o klamstwo tuska:-))Cala hece
        rozpetal tusk i jego sztab.Z wywiadu Kurskiego dla malonakladowego
        tygodnika,rozpetali afere na cala Polske.Wpadli po prostu we wlasne sidla:-))
      • abba15 Re: To jest potworne prostactwo polityczne 16.10.05, 14:23
        robot_humano napisał:
        > To jest potworne prostactwo polityczne, kompletne zidiocenie. Mój starszy brat
        > też był siłą wcielony do Wehrmachtu i co, ja miałbym się dziś z tego tłumaczyć
        > ? A Tusk dlaczego miał mówić o przeszłości swych przodków? Czy to ma znaczenie
        > dla oceny jego jako polityka i kandydata na prezydenta?

        Ile razy Tusek kłamał?
        > ile razy słowo złamał?
        > ile razy tusek bredził?
        > ile razy PiSowi szkodził?
        > ile razy Donald ściemiał?
        > ile razy racji nie miał?
        > ile razy prezio szydził?
        > tyle razy niech się wstydzi!

    • sirandreas Cały Tusk - kłamać, kłamać, kłamać... 16.10.05, 11:23
      Tusk mówi że w domu się o dziadku nie mówiło a jednoczesnie twierdzi że dziadka
      do Wehrmachtu wcielili na siłę. Tymczasem w zaświadczeniu z archiwum (Deutsche
      Dienststelle) podano datę wcielenia a nie sposób. Mamy więc kolejne kłamstwo
      Tuska. Poza tym bez świadomego aktu zgody Niemcy nigdy nie wcielali do
      Wehrmachtu gdyż uzbrojenie potencjalnego wroga byłoby zbyt niebezpieczne.
    • tysprag Wybory i ... co dalej 16.10.05, 12:03
      Gdy w niedzielę jeszcze raz spojrzalem na większość postów , (w tym i moich) to
      wygląda to tak jakby dyskusja dotyczyły nie tylko kandydatów o różnych
      biografiach ale i diametralnie różnicących się w sferze wartośći (nie mylić ze
      światopoglądem bo ja sferę wartości rozumiem szerzej).
      Przeciez to absurd. Obydwaj są ludźmi Solidarności.
      Jedno jest pewne, za tydzień jeden z nich będzie Prezydentem i oczekuję, że bez
      względu na wszystko zakopie podziały.
      Mam tylko pretensje o to, że kampanię oddano takim ludziom jak padalec Jacek
      Kurski (...) którzy zrobili, lub próbowali z niej zrobić - faktycznie - PRL .
      Jeszcze chwila i dojdzie do podziałów jak w 1968 gdy atakowano
      intelektualistów, studentów i tzw. syjonistów czy w 70' warchołów z Radomia czy
      Ursusa.
      Różnić się to nie musi od razu znaczyć ostrych podziałów. Grunt to Solidarność,
      ta mała też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka