hrabiaa A, może odrazu Chomeini 18.10.05, 11:03 Co za czasy! Straszno i smieszno. Krasnoludki biorą się za władzę. Tego nawet Orwell nie przewidział Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Kacza grypa nam grozi!Donald na pomoc! 18.10.05, 11:31 Nie pomoze! Co najwyzej policzy glosy i pucz zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:23 Aha, prezydenta z takimi uprawnieniami juz mieliśmy. I co nam to dało? Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:32 kiddy napisała: > Aha, prezydenta z takimi uprawnieniami juz mieliśmy. I co nam to dało? Z Siekierka tez mielismy i tez nie udalo sie! Moze jednak wrocic do dekrtow? Odpowiedz Link Zgłoś
brlink nie tej klasy pan jest politykiem 18.10.05, 11:25 zeby moc rzadzic dekretami. sporo panu brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: nie tej klasy pan jest politykiem 18.10.05, 11:33 brlink napisała: > zeby moc rzadzic dekretami. sporo panu brakuje... A cos TY za jeden zeby oceniac klase politykow? Puknij sie w czolko!! Odpowiedz Link Zgłoś
jo_asz Re: nie tej klasy pan jest politykiem 18.10.05, 12:17 studioturos napisał: > brlink napisała: > > > zeby moc rzadzic dekretami. sporo panu brakuje... > A cos TY za jeden zeby oceniac klase politykow? Puknij sie w czolko!! > No jak to?? WYBORCA! Czyli właśnie ten kto powinien ich oceniać. Odpowiedz Link Zgłoś
brlink Re: nie tej klasy pan jest politykiem 19.10.05, 20:43 studioturos napisał: > brlink napisała: > > > zeby moc rzadzic dekretami. sporo panu brakuje... > A cos TY za jeden zeby oceniac klase politykow? Puknij sie w czolko!! > jestem wyborca - a kto jak nie wyborca ma oczeniac politykow? moze ty sie puknij? Odpowiedz Link Zgłoś
maciej48 Mino jadu w GW Kaczyński wygra z donkiem 18.10.05, 11:34 Pujecie na wszelkie sposoby na Kaczyńskiego od chwili gdy odszedł wraz z Bratem z kancelarii Walezego i zaczeli zwalczać korupcję aferałów Tuska i Bieleckiego i tak wam zostało do dziś, Prezydent Kaczyński to jedyny ratunek dla Polski, od waszych aferek i układzików w mendiach promowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Mino jadu w GW Kaczyński wygra z donkiem 18.10.05, 11:35 Jak to było z TELEFRAFEM? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Mino jadu w GW Kaczyński wygra z donkiem 18.10.05, 11:38 --./.../---:)) Nie waaaażne, sprawa się przedawniła;) A swoja drogą to PiS lubi majstrować przy częstotliwościach, ich koledzy cały czas rządza w TP SA i pokazują jak w Polsce można uprawiać monopol:)) Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Mino jadu w GW Kaczyński wygra z donkiem 18.10.05, 11:39 uu1 napisała: > Jak to było z TELEFRAFEM? dobrze. Kaczory nie mialy nic z tym wspolnego: "Spółka Telegraf powstała w 1990 roku. Była powiązana z Porozumieniem Centrum - pierwszym prezesem był ówczesny działacz PC Maciej Zalewski, członkiem zarządu Jarosław Kaczyński. Miała zajmować się m.in. budowaniem koncernu medialnego. Gdy Lech Wałęsa został prezydentem, liderzy PC trafili do jego kancelarii, odeszli też z władz Telegrafu. Maciej Zalewski, według podejrzeń prokuratury z lat 90., gdy został sekretarzem stanu w BBN, swoją pozycję miał wykorzystywać do pomnażania kapitału Telegrafu. Miał m.in. wyłudzić od prezesów Art B Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego 17 mld zł w zamian za obietnicę sprzedaży akcji Telegrafu, a także wyłudzić pożyczkę 40 mld zł na potrzeby spółki. Zalewski miał też ostrzec szefów Art B o grożącym im niebezpieczeństwie i spowodować ich ucieczkę z kraju. Sprawa ta toczyła się przed sądem wiele lat. W 1998 r. Zalewski uwolniony został ze wszystkich zarzutów, ale sąd wyższej instancji zwrócił część sprawy do ponownego rozpatrzenia. W efekcie w grudniu 2002 r. Zalewski został skazany nieprawomocnym wyrokiem na 3,5 roku więzienia za próbę wyłudzenia pieniędzy od Art B. Rzeczpospolita " Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Mino jadu w GW Kaczyński wygra z donkiem 18.10.05, 11:46 Twoje informacje są podane wybiórczo. PS. Zalewski jest już skazany prawomocnym wyrokiem. Kilka miesięcy temu, któryś z p. K powiedział publicznie, że po dojściu do władzy przyjrzą się - wyrokowi i składowi sędziowskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Powaga? 18.10.05, 11:48 Czyli jednak poczuwają się do związków z Zalewskim. Zalewski na mocy dekretu wyjdzie na wolność? Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Powaga? 18.10.05, 11:52 doktorhabilitowany.1 napisał: > Czyli jednak poczuwają się do związków z Zalewskim. Zalewski na mocy dekretu > wyjdzie na wolność? A dekret przeglosuja aferały z PO, dzieki ktorym beda sie czuli bezpieczni gdyby cos??? Rany, kpiny ze zdrowego rozsadku? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 I dobrze. 18.10.05, 11:46 Całe szczęście. Wycofały się w porę i powinni dziękować Wałęsie, że im to umożliwił:)) Ale smród się ciągnie, gdyż Kaczory za tego typu relacje, jakie łączyły ich z Zalewskim, domagają się publicznego ostracyzmu dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Fritzu, fritzu. 18.10.05, 12:09 Wieszc co, chyba jednak kolega kralik miał rację wczoraj. Ty rzeczywiście masz na wszystko przygotowane odpowiedzi. Tylko, ze czasem kompromitujesz i to chyba nie przypadkiem pana KAczora, któremu niby to tak wiernie służysz. Ps. Jadę na wybory, bo nie chcę by wygrały Kaczory Odpowiedz Link Zgłoś
mistermister Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:35 Przeraża mnie takie pisanie konstytucji na kolanie wyłącznie na użytek 4 najbliższych lat. Przeraża mnie styl rządzenia w stylu Putina i jego dekretów. "Podkreślił przy tym, że taki dekret w trybie pilnym musiałby rozpatrzyć Sejm. Jednak posłowie mogliby dekret tylko przyjąć bądź odrzucić." Oczywiście nie trzeba nikomu mówić, że do przyjęcia dekretu mają wystrczyć 152 głosy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:44 Wlasnie! I trzeba zmienic w ten sposob konstytucje! Narod sie oglupi to w referendum przyjmie! - Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:39 "Zaznaczył, że oczywiście trzeba zachować niezależność sądów." Calkiem jak Wolodia: "mog ubit' - nie ubil" Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:51 pantanal napisał: > "Zaznaczył, że oczywiście trzeba zachować niezależność sądów." > > Calkiem jak Wolodia: "mog ubit' - nie ubil" Co zlego widzisz w niezaleznosci sadow, do licha? Jak kaczynski powie "raz" - to napiszesz zeby sie nie podpieral niezaleznymi publicystami? Troche samokrytyki, rany! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski "Czerwony slonik" i Bolus 18.10.05, 11:42 www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9677 Odpowiedz Link Zgłoś
the.bill1 BRAWO, wreszcie porządek w tym IIIRP burdelu.. 18.10.05, 11:42 To, co się dzieje w Polsce woła o pomstę do nieba. Potrzebny jest prezydent silny, uczciwy i skuteczny.. wow, tak przeciez było na bilbordach Kaczyńskiego. Jasne jest już na kogo głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
dominiqus Duck Wars 18.10.05, 11:43 Raz się w Polsce dwie kaczki pobiły o urząd Jedna z nich z solidarną, bliźniaczą rzec by buzią Druga z wdziękiem kaszubskim żując „donaldówę” Polakom wpychając w dzioby wyborczą parówę Szybkim skrzydeł machnięciem ruszyły do starcia Na dziadków, co do Niemca lgnęli, hospicja bez wsparcia Na podatek liniowy, czwartą pospolitą – rzecz W miód, mleko, oscypek i prawość obfitą Publiczność im jednak ciężko było zachęcić do wsparcia Brak argumentów w rękawach? Zbyt pasywne starcia? Ledwie połowa Polaków obstawiła typy – pewnie z obawy Przed groźnym niezwykle – wirusem „kaczej” grypy A teraz przed drugą rundą walk kaczych, Polska w wizjach tonie: Czy orła białą kaczką każą zastąpić, w złocistej koronie? Czy jakiś homo-kaczor innemu kaczorowi, dać będzie mógł dzioba? I czy na małe kaczuszki ulga podatkowa? Gdańsk to, Łódź czy Warszawa, albo Białowieża Po tym ostatnim starciu, ostanie się pierza Tylko, kto po tej bitwie zapewni sprzątanie? Kaczor któryś czy Donald? – oto jest pytanie! Odpowiedz Link Zgłoś
the.bill1 Pokazuje, że jest sobą i nie gra pod nikogo tylko 18.10.05, 11:44 dla dobra Polski. Co złego widzisz w dekretach??? Boja sie tylko przestępcy różnego rodzaju! Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos AFERAŁY SIE BOJA? TO I DOBRZE!! 18.10.05, 11:47 the.bill1 napisał: > dla dobra Polski. > Co złego widzisz w dekretach??? > Boja sie tylko przestępcy różnego rodzaju! Odpowiedz Link Zgłoś
liberalizm1 Re: Pokazuje, że jest sobą i nie gra pod nikogo t 18.10.05, 11:53 A widzę wiele złego w dekretach. Jaką mam pewność, że jeżeli w sejmie nie uda się "przepchnąć" szkodliwej dla gospodarki ustawy przez PiS (w tej partii jest wielu rozsądnych ale jest też kilku takich jak Kurski) to prezydent nie będzie chciał jej przepchnąc dekretem? Poza tym dekretami można rządzić bez koalicji. Mogłoby to działać tak, że Kaczyński coś wymyśli i wyda dekret. Platforma tego nie poprze ale poprze PiS i oszołomy (LPR, PSL, Samoobrona) i co na to PiS odpowie PO? My poparliśmy bo Kaczyński jest nasz ale to nie do końca nasza wina lecz też PSL, LPR i Samoobrony. Takim sposobem PiS może rządzić z LPR, PSL i Samoobroną formalnie będąc w koalicji z PO. I o to tu chyba chodzi. Ręce mają czyste bo formalnie rządzą z PO więc nie zawiedli wyborców ale rządzą z oszołomami. VETO, VETO, VETO. Dobrze, że sondaże sprzyjają Tuskowi bo czasu mało a bez ostrego ataku na Tuska nie uda się zniwelowac przewagi a ostry atak może okazać się niewypałem jak ten z Kurskim. Oj chyba prezydentem będzie Donald :))) Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Pokazuje, że jest sobą i nie gra pod nikogo t 18.10.05, 12:00 liberalizm1 napisał: > A widzę wiele złego w dekretach. > Jaką mam pewność, że jeżeli w sejmie nie uda się "przepchnąć" szkodliwej dla > gospodarki ustawy przez PiS (w tej partii jest wielu rozsądnych ale jest też > kilku takich jak Kurski) to prezydent nie będzie chciał jej przepchnąc > dekretem? Poza tym dekretami można rządzić bez koalicji. Mogłoby to działać > tak, że Kaczyński coś wymyśli i wyda dekret. Platforma tego nie poprze ale > poprze PiS i oszołomy (LPR, PSL, Samoobrona) i co na to PiS odpowie PO? My > poparliśmy bo Kaczyński jest nasz ale to nie do końca nasza wina lecz też PSL, > LPR i Samoobrony. Takim sposobem PiS może rządzić z LPR, PSL i Samoobroną > formalnie będąc w koalicji z PO. I o to tu chyba chodzi. Ręce mają czyste bo > formalnie rządzą z PO więc nie zawiedli wyborców ale rządzą z oszołomami. VETO, > > VETO, VETO. Dobrze, że sondaże sprzyjają Tuskowi bo czasu mało a bez ostrego > ataku na Tuska nie uda się zniwelowac przewagi a ostry atak może okazać się > niewypałem jak ten z Kurskim. Oj chyba prezydentem będzie Donald :))) To w koncu ty piszesz o ataku to ja zapytam - dlaczego dziadus sie nie przyznawal ani do wermachtu ani do polskich sil zbrojnych? Dekrety... Ladnie piszesz, calkiem sluszne te uwagi, tylko do tego potrzebna jest zmiana konstytucji, takiej przewagi piS nie ma w sejmie i senacie, nie mowiac juz o tym, ze referendum powinno byc... Wychodzac z blednego zalozenia o zlej woli i braku rozsadku pana K. dochodzisz do blednych wnioskow. Na plus jest to ze wogole probujesz cos pisac, a nie robic zadyme... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
liberalizm1 Do STUDIOTUROS 18.10.05, 13:08 Oczywiście, że masz rację, że do wprowadzenia dekretów potrzebna jest zmiana konstytucji ale ja boje się takich pomysłów. No moze "boje sie" to za wielkie słowa bo znając uprawnienia prezydenta wiem, że niewiele może, zatem bać się nie ma czego. Niepokojące są jednak takie wypowiedzi bo to świadczy o pewnego rodzaju tendencjach autorytarnych. Oczywiście mozemy się spierać co do braku rozsądku pana Kaczyńskiego czy Tuska. Zapewne Ty będziesz miał swoje racje i ja tez ale mimo naszych zapewne róznych poglądów również doceniam, że jesteś gotowy do merytorycznej dyskusji. Bo ja mimo tego, ze niezbyt lubię Pana Kaczyńskiego i nie popieram jego poglądów to szanuję go jako prezydenta W-wy, kandydata na najwyższy urząd w państwie a także jako człowieka, ba nawet w wyborach prezydenckich do miasta stoł. Warszawy głosowałem na Niego. Dziś uważam, że Prezydentem Warszawy nie jest najgorszym choc byli lepsi i On sam mógłby byc dlatego dziś bym na niego nie głosował. Jedno mnie w całej tej kampanii denerwuje, oburza i zniechęca do pana Prezydenta Kaczyńskiego - brak odcięcia od negatywnej i agresywnej kampanii. Chyba zgodzisz się ze mną, że to co robi pewne radio i pewien dziennik jest karygodną parodia demokratycznych mediów i wręcz propagandą zbliżoną do najczarniejszych czasów z początku wieku? Tymczasem zarówno pan Kaczyński jak i jego sztab a także najbliżsi współpracownicy nie widzą problemu. Wczoraj np. w programie Moniki Olejnik słyszałem wypowiedzi posła PiS pana Marka Jurka, który nie tylko nie potepił tych ataków ale zdawał się ich wogóle niezauważać. Odnosząc się do zarzutu jakobym zarzucał panu Kaczyńskiemu brak rozsądku i dobrej woli. Absolutnie tego nie powiedziałem. Uważam, że pan kaczyński ma dobrą wolę i chce dobrze tylko jego pomysły są trochę utopijne. Nie możemy wprowadzać modelu Państwa opiekuńczego bo jestem ekonomistą i wiem, że na tym modelu przejechało się wiele państw zachodnich (Francja, Niemcy, którzy chcą odebrać pewne przywileje socjalne obywatelom ale nia za bardzo moga i dlatego ich gospodarka kuleje, Wielka Brytania, która była jednym z pierwszych państw wprowadzających ten model i dzięki Żelaznej Damie w porę się z tego wycofała) a polska cały czas uporczywie chce udowodnic, że prawdziwe jest przysłowie "Polak mądry po szkodzie". dlaczego nie zapatrujemy się na USA i GBR? Dlaczego chcemy powtarzać błędy państw, które rokrocznie łamią przepis UE o deficycie nie wyższym od 3% PKB? Dlaczego nie patrzymy na Irlandię? To jest dla mnie zastanawiające i niepokojące. Nieważne czy nazwiemy te zmiany liberalizmem czy wolnością rynku czy państwem opiekuńczym bo to sprawa drugorzędna - to tylko etykietki. Ważny jest rozwój a ten możliwy jest tylko wtedy gdy będzie nieskrępowana gospodarka. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
the.bill1 Re: Pokazuje, że jest sobą i nie gra pod nikogo t 18.10.05, 12:02 liberalizm1 napisał: > Jaką mam pewność, że jeżeli w sejmie nie uda się "przepchnąć" szkodliwej dla > gospodarki ustawy przez PiS (w tej partii jest wielu rozsądnych ale jest też > kilku takich jak Kurski) to prezydent nie będzie chciał jej przepchnąc > dekretem? Poza tym dekretami można rządzić bez koalicji. Nie słuchałes Kaczyńskiego. Sejm może wyłacznie przyjąć lub odrzucic dekret. Jeśli więc Sejm coś zdecyduje, to i tak nie ma znaczenia, czy to wymysli PiS, PO czy Kaczyński. Z Kurskim, to nie był niewypał. Tusk traci. Ma juz 53-47, choć media na razie zjechały do 55-45 - nawet "Fakt".... I wiem, że już niżej niz 54-46 nie zjadą.... Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Chyba trzeba juz w Polsce zrobic porzadek 18.10.05, 11:49 www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9685 Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:57 Bardzo dobrze! Popieram! Poszerzyć uprawnienia prezydenta! Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:15 a co z tego tytułu zyska zwykły śmiertelnik. Czy ktoś znajdzie dzięki temu pracę? cZy ktoś będzie sie czuł bezpieczniej na ulicach? Co tu popierać Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 14:12 Może wreszcie wróci mu odrobina szacunku do władzy. Nie strachu ale szacunku takiego, jakim darzy się ludzi czynu, zdecydowanych, skutecznych, realizujących swoje wizje. A to już duży plus. Po dwóch kadencjach Kwasa i jednej Wałka mój szacunek dla urzędu Prezydenta jest zerowy... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:58 Bo demokracją daleko się nie zajedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:00 Połączyć Polskę z Białorusią. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:05 Ni eda rady - już powłączono ją z inną komuną :) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:13 Czyli mają doświadczenie jak się nie dać demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
szczery43 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 14:00 Ależ wręcz przeciwnie - głupsza większość w referendum zdecydowała iż wchodzimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mefissto Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:58 Ludzie apel Konczcie studia, bo z tego co widze tylko elektorat z wyzszymm wyksztalceniem glosuje na Tuska a reszta matolow na despote i dyktatora Kaczora. a z innej beczki kto dam nam kase ? PISda czy ktos inny :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 11:59 No i Twój post potwierdza moje przekonanie, że owo "wykształcenie" to nic innego jak mózg po przepierce :) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:02 Nie dałeś sobie mózgu przeprać? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:07 I nikomu nie dam. Rządy musza być czytelne i przejrzyste. Silny Prezydent to jedna ręka, jedna głowa i jedna odpowiedzialność za podjętą decyzję. A nie jak teraz - jak sukces - to dzięki "nam". Jak porażka - to przez "nich". Odpowiedz Link Zgłoś
jo_asz Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:12 No i jeszcze wpiszmy do Konstytucji, że Prezydent odpowiada tylko przed Bogiem i historią i będzie git. A tak na marginesie Kaczor w Wawie skupia całą władzę a i tak jak mu nie wychodzi to jest wina poprzedników. A poprzednicy zawsze jacyś są. Odpowiedz Link Zgłoś
szczery43 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 13:58 Jak dla mnie Trybunał Konstytucyjny może być Bogiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 14:01 To samo miałem napisać :D :) Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:14 andrzejzb napisał: > I nikomu nie dam. Rządy musza być czytelne i przejrzyste. Silny Prezydent to > jedna ręka, jedna głowa i jedna odpowiedzialność za podjętą decyzję. A nie jak > teraz - jak sukces - to dzięki "nam". Jak porażka - to przez "nich". czyli to będzie tak, ze jak się coś uda to będzie dzięki PIS, a jak nie to bedzie przez PO???? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 14:02 A w koalicji AWS - UW jak było? :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Chcesz powielić ten przypadek? 18.10.05, 14:09 Nie chę, ale on się sam powielił. teraz nie ma przebacz, cztery lata się będa kłocili, PO przejdzie transformacje i z Tuskiem i Rokitą (tu niepewne) u steru zmienią szyld na Front Liberalny albo coś w podobie, PiS się rozpadnie na 40 kanap a następne wybory w cuglach wygra SLD i tak do usranej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:01 Ludzie, kończcie studia. Będziecie wykształconymi bezrobotnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
vapin Kilka faktów o Tusku z 18.10.05, 12:09 Naszego Dziennika. www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20051018&id=my11.txt Wiem, wiem, dla niektórych to poniżające czytac Nasz Dziennik, ale z ciekawości chyba mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Dekret i strajk generalny, solidarny aparat władzy 18.10.05, 12:13 Kaczyński i Śniadek wystarczą, żeby pogrzebać III RP. "Skóry" pobierze dom pogrzebowy "Czarna róża" w Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Kaczyński? Dekretami? To już nie Polakami? 18.10.05, 12:26 Czy da się zadekretować SOLIDARNE SPOŁECZEŃSTWO? Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Uprzedzam fritz.fritza 18.10.05, 12:20 To w stylu tego miłego intenauty. Zatem dużo i sensem lub bez........ Wybierzcie sobie sami. Ps. zgodnie zapewne z doktryną Prawo i Sprytną należy od razu wrzucać wszystko na formum, a nie dawać linki. Ktoś jeszcze nie kliknie i co??? I dusza sie nie nawróci. Czytelnikom "Naszego Dziennika" nie trzeba specjalnie przypominać, jak dramatyczna jest obecna społeczno-gospodarcza sytuacja Polski. Płacimy ogromnie wysoką cenę za skutki rządów postkomunistycznych i liberalnych lumpenelit, swą antynarodową polityką spychających Polskę coraz wyraźniej na drogę katastrofy na miarę kryzysu argentyńskiego. W tej sytuacji Polskę mógłby uratować tylko gruntowny przełom, nader radykalne działania naprawcze, połączone z "rewolucją moralną", postulowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Jednym z najważniejszych elementów zmian powinno być jak najszybsze usunięcie ze stanowisk i przykładne ukaranie wielkiej części osób obciążonych nadużyciami oligarchicznych pseudoelit. Stwarza ku temu dużą szansę tak znacząca porażka postkomunistów, niebywale skompromitowanych w ciągu ostatniego czterolecia. Inną podstawową sprawą staje się dziś dążenie do ukształtowania prawdziwie suwerennej polskiej polityki zagranicznej zamiast ciągłego czołobitnego czapkowania przy boku niemieckiego sąsiada, co może nam zapewnić tylko rolę trwałego "popychadła Europy". Występują jednak również ważne, bardzo istotne czynniki, które mogą zahamować tak potrzebne ozdrowieńcze zmiany. Najważniejszym z tych czynników jest duży sukces wyborczy Platformy Obywatelskiej - mimo porażki, tzn. przegranej z PiS - stanowiącej jedną z dwóch największych sił nowego Sejmu. Platforma jest partią szczególnie mocno wspieraną przez bogatą oligarchię. Do innych czynników, które mają dominującym elitom pomóc w zahamowaniu zmian, zalicza się najbardziej wpływowe media, zdominowane przez siły lewicowe i liberalne, Trybunał Konstytucyjny, i co najważniejsze - ewentualnego hamulcowego na stanowisku prezydenta. Stąd tak wielkie znaczenie obecnej walki o prezydenturę. Wszystko zależy od tego, czy na czele państwa stanie człowiek pragnący dokonać radykalnych zmian, czy przeciwnie, ktoś dążący do ich przyhamowania za wszelką cenę. Ktoś, kto swoimi wetami będzie maksymalnie wspierać politykę prowadzoną według zasad "tak zmieniać, aby nic nie zmienić". Tusk w roli głównego hamulcowego Rolę głównego hamulcowego ma spełniać przywódca PO Donald Tusk. Wszystko wskazuje na to, że został bardzo dobrze wybrany na główną postać oligarchicznego obozu antyreformatorskiego. Jego ogromna agresywność i skłonność do zadawania ciosów poniżej pasa w czasie kampanii dowodzą, że Tusk nie ma dosłownie żadnych skrupułów w działaniach dla zdobycia władzy. Równocześnie zaś jest politykiem nadzwyczaj giętkim w zmianach poglądów, człowiekiem bez właściwości. Jego atutem jest ogromne wyspecjalizowanie w mimikrze, udawaniu, zależnie od sytuacji, nowe wcielenie na pokaz. Potrafi nagle niespodziewanie kreować się na gorliwego patriotę, gorliwego katolika, gorliwego obrońcę bezrobotnych, prezentować się jako główna nadzieja młodych na przyspieszenie awansu cywilizacyjnego Polski. A wszystko w imieniu tych samych liberałów, którzy tylekroć w przeszłości realizowali najbardziej antynarodowe cele. Przywódca partii broniącej interesów najbogatszych warstw potrafi gładkimi słowami ogólnikowych obietnic zaskarbiać sobie życzliwość nawet tak kiwanych przez jego partię najuboższych środowisk społecznych. Do perfekcji doprowadził manipulację niektórymi określeniami, np. stawianie rzekomego znaku równości pomiędzy liberalizmem a wolnością. Tym samym liberalizmem gospodarczym, który przez tyle lat po 1989 roku działał na szkodę milionów Polaków, zapewniając wolność okradania większej części obywateli przez gromady cwaniaków. Tusk deklaruje, że państwo nie powinno odpowiadać za obywateli. I mówi to w czasie, gdy ponad 700 tys. polskich pracowników w poniżeniu czeka przez wiele miesięcy na wypłatę zaległych płac przez nieuczciwych pracodawców. Przy całkowitej bierności państwa! "To kraj niewolników" - konstatował niedawno jeden z ekonomistów. I takiej właśnie wybiórczej wolności tylko dla bogatych stara się przeciwdziałać PiS, apelując o umocnienie Polski solidarnej wbrew Polsce liberalnej. Tusk natomiast stawia na symbiozę interesów nowobogackich z oligarchii wspierającej PO z interesami ludzi starej postkomunistycznej nomenklatury. Nieprzypadkowo w I turze wyborów prezydenckich poparło Tuska aż 41,9 procent wyborców Kwaśniewskiego z wyborów 2000 r. Nieprzypadkowo też główny kandydat postkomunistów M. Borowski stanowczo wystąpił przeciwko L. Kaczyńskiemu i zapowiedział warunkowe poparcie D. Tuska. Postkomuniści widzą w PO i Tusku najlepszą obecnie gwarancję zabezpieczenia swych fortun przed ewentualnymi radykalnymi zmianami, prawdziwym rządem przełomu. Przywódca PO, który już dał dowody ogromnej układności z Niemcami i Brukselą, może też z góry liczyć na wsparcie odpowiednich zewnętrznych czynników spoza Polski, zainteresowanych uzależnieniem nas na trwałe. Wszak nasi balcerowiczowscy liberałowie od dawna mają swoich cichych, skutecznych zagranicznych protektorów. Na bakier z polskością i Kościołem Donald Tusk jest tym skuteczniejszy w nagłaśnianiu swych nowych przebrań ideowych, że nie ma żadnych zahamowań w kolejnych radykalnych zwrotach swych poglądów. Popatrzmy tylko, jak dziś peroruje o swojej dumie z Polski i polskości, starannie przemilczając, jak kiedyś wyszydzał tę polskość jako "nienormalność". Jak dziś akcentuje swoją rzekomą żarliwość w obronie interesów narodowych, choć przez lata tak zawzięcie działał przeciw tym interesom. Mam szczególnie duże prawa do obnażania całej hucpiarskiej hipokryzji Tuska, bo wypowiadałem o nim na piśmie kategoryczne krytyczne sądy na długo przedtem, zanim stał się głównym idolem obozu antyreformatorskiego i całej warstwy oligarchicznych cwaniaków. Przypomnę tu choćby dwa jakże charakterystyczne fragmenty z mojej wydanej ponad siedem lat temu książki "Zagrożenia dla Polski i polskości" (Warszawa 1998). Otóż już wtedy "wyróżniłem" Tuska jako jednego z najniebezpieczniejszych przeciwników polskości i polskich interesów narodowych. I tak np. na s. 103 pierwszego tomu wspomnianej książki krytykowałem zamieszczone w "Znaku" z 1987 r. wypowiedzi w ankiecie "Czym jest polskość?", pisząc: "Co najsmutniejsze, większość tekstów miała akcenty podważające polskość i wyrażające różne formy narodowego masochizmu. Ton nadawały oceny w stylu Donalda Tuska 'Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń? Polskość - to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu". Jak widzimy, niegdyś dla Tuska polskość to była nienormalność i niechciany temat. Dziś deklaruje, że Polska jest jakoby jego pasją. Dziś zapewne bardzo chciałby zapomnieć o swym dawniejszym szczerym tekście, zamiast bić się za niego w piersi i przeprosić Polaków. W innym fragmencie pierwszego tomu "Zagrożeń dla Polski i polskości" (na s. 121) pisałem: "Sztucznie wywindowani do góry przez Wałęsę trzeciorzędni politycy z Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD) wyróżniali się głównie skrajnym zapatrzeniem na Zachód i lekceważeniem własnych polskich szans rozwojowych. Tak jak jeden z czołowych przywódców KLD Donald Tusk, który nie ukrywał absolutnej pogardy dla możliwości polskiego przemysłu, dając do zrozumienia, że cały nasz przemysł jest jakoby tylko kupą bezwartościowego złomu. W wystąpieniu na spotkaniu z wyborcami w Starachowicach w sierpniu 1993 r., Tusk deklarował: 'Mogę stanąć nago na głowie na szczycie Pałacu Kultury i powtarzać, że prywatyzacja już przyniosła Polsce biliony złotych, że polskie przedsiębiorstwa s Odpowiedz Link Zgłoś
vapin Re: Uprzedzam fritz.fritza 18.10.05, 12:26 a jak ktos się brzydzi czytaniem ND, to może taki fragmencik z GW: "Mówił kiedyś: - Główną motywacją mojej aktywności publicznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno... W innym wywiadzie udzielonym w 1991 r. mówił: - Bardzo sobie cenię luz. Zawsze kiedy chcę, znajduję czas na piłkę, na małego drinka w dobrym towarzystwie. (...) Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2968784.html Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Uprzedzam fritz.fritza 18.10.05, 12:31 To nawet jest całkiem ludzkie. W końcu wybieramy człowieka a nie jego wyidealizowany obraz. PS. Nie będę głosował na Tuska. Na Kaczyńskiego też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Uprzedzam fritz.fritza 18.10.05, 12:36 uu1 napisała: > To nawet jest całkiem ludzkie. W końcu wybieramy człowieka a nie jego > wyidealizowany obraz. > PS. Nie będę głosował na Tuska. Na Kaczyńskiego też nie. Ja też:) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:47 Też to chciałem(o dwóch)napisać!Jestem teraz ciekawy czy klub pozostanie elitarny?:-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:49 fritz do was dołączy :) Wiem i doskonale rozumiem wasze motywy, ale szczególnie uu wie, ze jednak rusze tyłek tym razem i pojadę na wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:51 Szanuję Twój wybór. Poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:57 uu1 napisała: > Szanuję Twój wybór. Poważnie. Jako "klubowicz" nr 2 też wyrażam szacunek.Poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:53 rnrr napisał: > fritz do was dołączy :) > > Wiem i doskonale rozumiem wasze motywy, ale szczególnie uu wie, ze jednak rusze > > tyłek tym razem i pojadę na wybory. 2 razy skreślając?A może raz ale tak zamaszyście? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:57 Zostawicie rnrr i mnie samych w walce z wszechogarniającą ciemnotą:((( Wybierzcie choć 'mniejsze zło', bo wylądujemy z ręką w Naszym Nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 13:01 doktorhabilitowany.1 napisał: > Zostawicie rnrr i mnie samych w walce z wszechogarniającą ciemnotą:((( > Wybierzcie choć 'mniejsze zło', bo wylądujemy z ręką w Naszym Nocniku. Przepraszamy,ale co się stało to już się nie odstanie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 13:08 Jeszcze możecie to 'odstać', trochę masochizmu nikomu nie zaszkodzi:)) Przeca każdy wie, że wybór prezia w obecnym układzie sił ma znaczenie głownie symboliczne, a prawdziwe niebezpieczeństwo leży w populiźmie większej części parlamentu i dornowatości Marcinkiewicza, który jeździ po Polsce i każdemu obiecuje ile wlezie. Jak Kaczor będzie dążył do dekretowładzctwa, to nie dość, że pojawi się nowy populistyczny ośrodek nadużywania władzy, to jeszcze nikt nie będzie krytycznie kontrolował wykonywania Konstytucji oraz poczynań parlamentu. Tusk przynajmniej będzie musiał aktywnie udowadniać, że leży mu na sercu Konstytucja i Prawa Człowieka, a Kaczka po prostu zmieni konstytucję, żeby móc dożywotnio sprawować urząd:((( Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 13:21 doktorhabilitowany.1 napisał: > Jeszcze możecie to 'odstać', trochę masochizmu nikomu nie zaszkodzi:)) Przeca > każdy wie, że wybór prezia w obecnym układzie sił ma znaczenie głownie > symboliczne, a prawdziwe niebezpieczeństwo leży w populiźmie większej części > parlamentu i dornowatości Marcinkiewicza, który jeździ po Polsce i każdemu > obiecuje ile wlezie. Jak Kaczor będzie dążył do dekretowładzctwa, to nie dość, > że pojawi się nowy populistyczny ośrodek nadużywania władzy, to jeszcze nikt > nie będzie krytycznie kontrolował wykonywania Konstytucji oraz poczynań > parlamentu. Tusk przynajmniej będzie musiał aktywnie udowadniać, że leży mu na > sercu Konstytucja i Prawa Człowieka, a Kaczka po prostu zmieni konstytucję, > żeby móc dożywotnio sprawować urząd:((( Lubię Cię czytać ale zrozum wybór mego "klubu":-) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 14:01 Wybór demokratyczny Waszego klubu, żeby nie wybierać, pozwolił Wam ten klub założyć:))) Załóżmy, że załóżyliście, że założenie żadnego z kandydatów Was nie przekonuje... W takim razie pozostaje jedynie nadzieja, że jeśli wygra Kaczyński, Wasz klub przyłączy się do obywatelskiego ruchu oporu przeciw Gwałcicielowi Konstytucji:)). Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 14:09 doktorhabilitowany.1 napisał: > Wybór demokratyczny Waszego klubu, żeby nie wybierać, pozwolił Wam ten klub > założyć:))) > Załóżmy, że załóżyliście, że założenie żadnego z kandydatów Was nie > przekonuje... W takim razie pozostaje jedynie nadzieja, że jeśli wygra > Kaczyński, Wasz klub przyłączy się do obywatelskiego ruchu oporu przeciw > Gwałcicielowi Konstytucji:)). Obiecuję że tak!Obojętnie kto tego "gwałtu" dokona:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 15:34 " obywatelskiego ruchu oporu przeciw Gwałcicielowi Konstytucji:))." a to dobre :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 14:06 Ja też chętnie dołaczę, bo tak naprawdę znów mamy wybór między dżumą a syfilisem - koniunkturalny cwaniaczek i socjalista :( Niestety, JKM zebrał 1,5% głosów - tyle osób w Polsce ma prawicowe poglądy... :( Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 12:49 Na tym forum 10. nie przekroczy. Ale zawsze lepiej jst zjeść kawałek tortu niż... Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 13:20 ja tez nie bede glosowac ani na tuska ani na kaczora Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Witaj w klubie. Już jest nas dwóch. :-)) 18.10.05, 13:26 phun napisała: > ja tez nie bede glosowac ani na tuska ani na kaczora Witaj w klubie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 DYKTAFON - DYKTATURA DYKTAFONA 18.10.05, 12:59 Jarek K. będzie się nagrywał z Rydzykiem, a Lech K będzie to odtwarzał. Przecież już teraz przemówienia u strategię kształtują mu Kurski z Jarkiem Kaczyńskim... Odpowiedz Link Zgłoś
mfru Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:31 A czy były co do tego kiedykolwiek wątpliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
gender1 Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:49 A ja pomimo dużej niechęci do Kaczyńskiego jako człowieka, zagłosuję właśnie na niego. Tusk jest kukłą taką samą jak Kwach. Odpowiedz Link Zgłoś
pdus Re: Lech Kaczyński chce rządzić dekretami 18.10.05, 12:48 jak to czytam to widze przed oczami Białoruś... Odpowiedz Link Zgłoś
henrykm3 Re: Lech Kaczyński jeszcze nie car Lech I 18.10.05, 12:50 Może jego wysokość car reprezentacyjny ze skłonnościami do dzierżymorstwa wprowadzi dyktaturę w Kaczolandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:02 Lech nieobliczalny jak Iwan G. i z góry przegrany jak Dymitr S. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:05 doktorhabilitowany.1 napisał: > Lech nieobliczalny jak Iwan G. i z góry przegrany jak Dymitr S. Skończy jak Pugaczow??? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:10 Raczej jak Mikołaj II, jak się jego elektorat zorientuje, że jest jeszcze gorzej a miało byc lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:15 doktorhabilitowany.1 napisał: > Raczej jak Mikołaj II, jak się jego elektorat zorientuje, że jest jeszcze > gorzej a miało byc lepiej. Jesteś delikatny(bombka)Katarzyna taka nie była.Czuje że zawiedziony elektorat zrobi to "ręcznie".:-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:26 No nie wiem:)) Bolszewicy (a taki jest w dużej części elektorat Kaczki) rozstrzelali go z całą rodziną... Bombke przyjął, zdaje się, dziadzio Mikołaja II - Aleksander II:)) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: A już 'Groźny' i 'Samozwaniec' 18.10.05, 13:31 doktorhabilitowany.1 napisał: > No nie wiem:)) Bolszewicy (a taki jest w dużej części elektorat Kaczki) > rozstrzelali go z całą rodziną... Bombke przyjął, zdaje się, dziadzio Mikołaja > II - Aleksander II:)) Racja nie sprężyłem się:-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: A Marat skończył w wannie:)) 18.10.05, 13:34 doktorhabilitowany.1 napisał: Znam ten obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Ale jego nie wykończyła Jakuza:)) 18.10.05, 13:38 Za to Wasserman musi cierpieć na odwodnienie, tudzież rozwdonienie (mylić z rozwolnieniem) Odpowiedz Link Zgłoś
agart101 dekrety = DYKTATORek Kaczyński 18.10.05, 13:01 A jednak dyktat braci Kaczyńskich . Ten drugi po wyborach od razu wyłoni się z ciemności(od wyborów zniknął udaje, że nieistnieje, że jest tylko Lech haha) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: dekrety = DYKTATORek Kaczyński 18.10.05, 13:05 Po przegranej L. K. natychmiast okaże się, że K. Marcinkiewicz nie spełnia standardów moralnych PiSuaru i premierem może być tylko J. Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:04 www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=5263&c=2 Kaczynski chce dekretami walczyc z mafia i korupcja. Czy sa lepsze propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:08 Co robią leśnicy kiedy jakiegoś gatunku jest w lesie za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:11 uu1 napisała: > Co robią leśnicy kiedy jakiegoś gatunku jest w lesie za dużo? Wycinają lub redukują. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:17 Można jeszcze odłowić i sprzedać do zoo. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:24 uu1 napisała: > Można jeszcze odłowić i sprzedać do zoo. :-) W San Diego.Niech kalifornijczycy podziwiają:-) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:35 Moskiewskie też jest ładne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:44 uu1 napisała: > Moskiewskie też jest ładne. :-) Może być Moskiewskie dopuki dekret powie że nie:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:17 uu1 napisała: > Co robią leśnicy kiedy jakiegoś gatunku jest w lesie za dużo? Pisowscy wydają dekret, że jest to zabronione. I się obrażają. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski A co robi "uczciwy Polak" w mundurze Wehrmachtu?? 18.10.05, 13:21 ... no, on przeciez tylko kopie okopy Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Znowu będzie cię boleć głowa 18.10.05, 13:33 Bo znów się hańbisz retoryką Kurskiego. Tyle razy wam odpowiedziano, przedstawiono dokumenty, opracowania historyczne... Okazało się, że można było byc uczciwym Polakiem i zostać wcielonym do Wehrmachtu, a wy nic - tylko dalej brniecie w swojej ignorancji. Pytaj o co chcesz, tylko słuchaj jak ci ktoś życzliwie odpowiada, bo inaczej wychodzisz na gnidę, której nie interesuje argumentacja tylko rozpowszechnianie insynuacji i to jeszcze na temat ludzi, którzy sami już nie mogą odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: caly wywiad z Kaczynskim: 18.10.05, 13:14 tees1 napisał: > www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=5263&c=2 > > Kaczynski chce dekretami walczyc z mafia i korupcja. Czy sa lepsze propozycje? Tak. Zacząć wykonywać konsekwentnie obowiązujące prawo: dać sądom i prokuraturom polityczna autonomię, a nie wskazywać 'jedynie słuszne' sposoby ferowania wyroków. Budować oddolnie atmosferę braku akceptacji korupcji i prywaty. Kaczyński proponuje, że wskaże winnych jeszcze przed wyrokiem, a zgodnie z tym co pisał uu1 - swoich aferzystów będzie się starał oczyścić. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 czyli co? perswazja? 18.10.05, 13:38 doktorhabilitowany.1 napisał: > Zacząć wykonywać konsekwentnie obowiązujące prawo: dać sądom i > prokuraturom polityczna autonomię przestrzegac prawa - a jesli mafia nie przyjmie tej propozycji? a jak dac sadom autonomie od bandytow i mafii? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: czyli co? perswazja? 18.10.05, 13:47 tees1 napisał: > doktorhabilitowany.1 napisał: > > > Zacząć wykonywać konsekwentnie obowiązujące prawo: dać sądom i > > prokuraturom polityczna autonomię > > przestrzegac prawa - a jesli mafia nie przyjmie tej propozycji? zawsze będzie pełno gnid, które spróbują złamać prawo. Lecz jeśli będziemy mówić prokuraturze - łapcie dzisiaj tych, to inni będą sobie bimbać z prawa. prokuratura powinna być ślepa i głucha na politykę. Robic kosekwentnie swoje, a od budżetu Państwa dostawać środki. Kontrola organów ścigania powinna odbywac się na podstawie konkurencji wewnętrznej - ci prokuratorzy, którzy najczęściej będą przegrywać w sądzie, czy umarzać sprawy z powodu przedawnienia powinni byc degradowani, a ci, którzy będą wygrywać, doprowadzać sprawy do końca, czyli będą kompetentni - powinni awansować. Podobnie w sądzie - sędziowie, których wyroki będą z ich winy najczęściej podważane - odstawka, sędziowie kompetentni - awans. Nie ma to jak dobra motywacja (w tym finansowa ze strony Państwa). > a jak dac sadom autonomie od bandytow i mafii? Na pewno nie poprzez naciski mafii politycznej, która będzie dąrzyć do pognebienia swoich politycznych oponentów i do ochrony swoich interesów. Odpowiedz Link Zgłoś