PiS i PO - obu brakuje pokory

26.10.05, 22:02
PO, bo nie wygrała wyborów a zachowuje się, jakby wygrała.
PiS, bo wyborów też nie wygrała tak znacząco, żeby traktować PO jak ubogiego
krewnego.

Obydwa powyższe stwierdznia należy rozważać łącznie. A w ogóle to razi brak
profesjonalizmu: przed wyborami trzeba było przygotować dwa warianty rządu i
programu i teraz je po prostu zastosować.
    • szpikulec1 Re: PiS i PO - obu brakuje pokory 26.10.05, 22:03
      Propozycje jakie otzrymala PO byly wystarczajace.PO ponosi calkowita wine za
      swoja postawe w rozmowach dotyczacych tworzenia rzadu. Nie moga uwierzyc w to
      ze przegrali wybory.
      • kot.behemot Re: PiS i PO - obu brakuje pokory 26.10.05, 22:08
        Liczy się jeszcze, jak co się robi. Zgadzamy się chyba, że zaproponowanie Tuska
        na marszałka przez PiS było słuszne? Ale jak to zrobiono? Tuż po wygranych
        wyborach prezydenckich rzucono przegranemu Tuskowi (na którego, przypominam, NIE
        głosowałem!) ochłap za pośrednictwem mediów, jak z litości. A można to było
        załatwić po cichu, zwracając się najpierw do PO bezpośrednio, żeby IM dać szansę
        na wysunięcie kandydatury Tuska w sposób nie upokarzający. Amatorszczyzna...
        • szpikulec1 Re: PiS i PO - obu brakuje pokory 26.10.05, 22:13
          Byc moze przed mediami byly i rozmowy? Nie wiem.
          • kot.behemot Re: PiS i PO - obu brakuje pokory 26.10.05, 22:17
            Nie sądzę. Propozycję "Tusk na marszałka, jeśli chce" J. Kaczyński przedstawił
            tuż po ogłoszeniu sondaży (nawet nie oficjalnych wyników). Sympatyzowałem raczej
            z konkurentem Tuska, więc jeśli mnie to wyglądało na rzucony ochłap, to pewnie
            rzeczywiście takim było i tak musiało zostać odebrane przez przegranego.
            • kot.behemot No i po ptokach, brak profesjonalizmu całkowity 27.10.05, 05:36
              Po obu stronach. Jedni wpadli w delirium po przegranej (jak i wielu z piszących
              na Forum, chcących emigrować, topić się, czy co tam jeszcze), drugim woda sodowa
              uderzyła do głowy po niezbyt przecież wielkiej wygranej. A mogła być taka
              rozsądna koalicja...
              • t0g Re: KOT!!! Muszę Cię ustawić! 27.10.05, 06:04
                kot.behemot napisał:

                > Po obu stronach. Jedni wpadli w delirium po przegranej (jak i wielu z piszących
                > na Forum, chcących emigrować,...

                Niektórzy mieli tyle oleju w głowie, że nie czekali do ostatnich wyborów z
                wykonaniem tego ruchu... Waść chyba też był jednym z nich, czy dobrze zgaduję?

                > drugim woda sodowa
                > uderzyła do głowy po niezbyt przecież wielkiej wygranej.

                Fiu bździu a nie wygrana... Wygrana to by była, drogi Mruczku, jakby PiS zgarnął
                50% + 1 miejsc w Sejmie. A w tej sytuacji, która sie porobiła, można tylko
                mówić o "bardziej przegranych" (PO) i "mniej przegranych" (PiS). Niech PiS-owcy
                nie trują, że "wygrali". Tacy niby "wygrani", a muszą sie umizgać do patii
                politycznych meneli... Upokarzająca sytuacja dla kogoś, kto ma troche godności,
                uważam.

                > A mogła być taka
                > rozsądna koalicja...

                Żadnej "rozsądnej" by nigdy nie było. Popatrz w tył: Kaczory to nie są
                osobowości nadające się do koalicyjnego rządzenia. Koalicja i rząd mogłyby
                powstać, ale długo by nie trzeba by było czekać na to, aż zaczną sobie skakać do
                oczu.

                Najlepiej to na to wszystko spojrzeć inaczej, jak na walke bokserską. Im
                bardziej się naparzają, tym ciekawiej dla nas, którzy siedzimy na widowni! Gdyby
                tam wszystko szło gładko, to byłoby zwyczajnie NUDNO! A tak, to mamy troche emocji.
                • kot.behemot Re: KOT!!! Muszę Cię ustawić! 27.10.05, 06:57
                  t0g napisał:

                  > Niektórzy mieli tyle oleju w głowie, że nie czekali do ostatnich wyborów z
                  > wykonaniem tego ruchu... Waść chyba też był jednym z nich, czy dobrze zgaduję?

                  Dla chleba, panie, dla chleba. Nie dla polityki.

                  > Najlepiej to na to wszystko spojrzeć inaczej, jak na walke bokserską.

                  Też racja. Sprzedać bilety i niech się leją!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja