pro.filutek1
03.11.05, 21:49
Rokita wieszczy kryzys w rządzie
Źródło: PAP Dodano: 2005-11-03 (18:30)
Platforma Obywatelska musi być przygotowana na kryzys, do którego
nieuchronnie doprowadzi koncepcja rządu mniejszościowego, "żebrzącego" za
każdym razem o głosy poparcia - uważa Jan Rokita, lider Platformy.
Na ten kryzys musimy być przygotowani, musimy mieć gabinet cieni i rzetelny
program. Nad tym trzeba teraz rzetelnie popracować - powiedział Rokita na
posiedzeniu Rady Krajowej PO.
Dodał, że zgodził się na prośbę szefa Platformy Donalda Tuska i jeśli Rada
Krajowa tak zdecyduje, zostanie wiceszefem partii, dlatego że wierzy, iż jest
w stanie przyczynić się do tych przygotowań.
Kryzys jest nieuchronny - ocenił Rokita. Dobry polityk - dodał - jest na to
co nieuchronne zawsze dobrze przygotowany.
W opinii Rokity, decyzja o tym, że nie powstanie koalicja rządowa PO-PiS, nie
zapadła w pracach zespołów eksperckich, tylko była wynikiem politycznego
wyboru szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Według Rokity, w momencie, kiedy
przerwano rozmowy eksperckie między PO i PiS, istniał nierozwiązany spór w
kwestiach naprawy polskiej legislacji, naprawy finansów publicznych,
ograniczenia kosztów pracy, decentralizacji państwa i służby zdrowia. Ten
impas można było jednak przełamać - ocenił polityk PO.
Jarosław Kaczyński i liderzy PiS - podkreślił - postanowili podjąć próbę
odebrania godności Platformie, upokorzenia jej. Próbowano wyznaczyć miejsce
Donaldowi Tuskowi, ja sam usłyszałem, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i
Administracji w moich rękach może służyć do chronienia przestępców -
powiedział Rokita.
Przestaliśmy liczyć na poparcie Platformy - tak stanowisko PO o nieudzieleniu
poparcia rządowi skomentował lider PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że jego
partia zechce sprawdzić, czy będzie to "stałe nastawienie na destrukcję, czy
też nastawienie wynikające z sytuacji, w którą Platforma sama się zapędziła".
Prezes PiS w rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że "oferta wobec PO jest
sformułowana i cały czas leży na stole". Nie bardzo rozumiem, o co tutaj
chodzi - jeżeli Platforma chciałaby rozmawiać, mogłaby te rozmowy rozpocząć w
każdej chwili - dodał.