Gość: Hihi
IP: *.ipt.aol.com
02.10.02, 11:29
Edward Moskal - mały człowieczek bezgranicznie opanowany przez rozmaite
fobie. Lider Kongresu po raz kolejny zaszkodził instytucji, którą kieruje
oraz całej Polonii. Jego głos niestety często jest utożsamiany z Polonią.
Maciej Płażyński w swojej wypowiedzi podkreśla, że Polonia wybrała go na
nstępną kadencję. To pewne uproszczenie. Wystarczy przeczytać statut KPA, aby
przekonać się, że mamy do czynienia z jedną z najbardziej niedemokratycznych
instytucji na świecie. Prezesa wybiera nie Polonia, tylko 154 dyrektorów, z
których cześć mianuje sam czyli Edward Moskal. Tak więc na Moskala głosują
ci, których prezes sam wybrał.
Wielu członków polonijnej społeczności nie mając wpływu na wybór
reprezentantów ucieka od polskich dzielnic i nie chce mieć nic wspólnego z
tym "piekłem". To na pewno "osiągnięcie" Moskala.