naryt
04.11.05, 11:44
> W stołówce Zespołu Szkół w Bibicach ci uczniowie, których rodzice zapłacą
> za posiłek, jedzą dwudaniowy obiad z kompotem. Pozsotali jedzą tylko zupę
> z wkładem.
---------------------
O rany, i co z tego. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda. Dostaję jeść
za darmo to powiem tylko dziękuję za zupę z wkładem. Dostanie żebrak pod
knajpą od najedzonego gościa na bułkę to będzie mu wypominał, że na kawior
nie dał a sam jadł. Czy to normalne?
> O tym, że córka zjada pierwsze danie, a potem gapi się w talerz kolegi, na
> którym leży mięso z ziemniakami...
------------------------------------
Po co się gapi? Zjadłem swoje to wychodzę ze stołówki.
Po jaką cholerę mam płacić za posiłki mojego dziecka jeśli to dziecko,
którego rodzice nie płacą je to samo. Przestaję płacić.