Dodaj do ulubionych

Szkolna segregacja przy obiedzie

04.11.05, 11:44
> W stołówce Zespołu Szkół w Bibicach ci uczniowie, których rodzice zapłacą
> za posiłek, jedzą dwudaniowy obiad z kompotem. Pozsotali jedzą tylko zupę
> z wkładem.
---------------------
O rany, i co z tego. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda. Dostaję jeść
za darmo to powiem tylko dziękuję za zupę z wkładem. Dostanie żebrak pod
knajpą od najedzonego gościa na bułkę to będzie mu wypominał, że na kawior
nie dał a sam jadł. Czy to normalne?

> O tym, że córka zjada pierwsze danie, a potem gapi się w talerz kolegi, na
> którym leży mięso z ziemniakami...
------------------------------------
Po co się gapi? Zjadłem swoje to wychodzę ze stołówki.
Po jaką cholerę mam płacić za posiłki mojego dziecka jeśli to dziecko,
którego rodzice nie płacą je to samo. Przestaję płacić.
Obserwuj wątek
    • anatol_ciekawski Bolszewicki problem 04.11.05, 11:52
      Wszyscy mają równe żołądki!
      • kropekuk Widac caly Zachod to "bolszewia". 04.11.05, 12:14
        Posilki platne i darmowe w szkolach sa dokladnie takie same (abstrahuje od
        faktu, ze dzieciaki maja pare wersji posilku do wyboru). O
        platnosci/bezplatnosci wie tylko szkola, gmina i rodzice, ale NIGDY DZIECKO.
        Niemniej polski cham musi sie pokazywac, ze ja "lepszy bo ja mam". OD DZIECKA!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka