Dodaj do ulubionych

JAK STAC SIE DOBRYM CHRZESCIJANINEM

IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 18:29
Porad kilka wyszperanych w internecie


1)Wyzanaj wszystkim swoim przyjaciolom,kolegom i proboszczowi,ze kochasz
Jezusa i chcesz stac sie jego niewolnikiem,oraz ze poswiecisz Mu swe plugawe
dotychczas zycie.!!
(nie ma najmniejszego znaczenia czy wierzysz w to co mowisz czy tez nie-po
prostu stale powtarzanie tego zmieni twoj styl zycia na "chrzescijanski"czy
inny jakis oczywiscie "zgodny z wartosciami", ktorych znaczenia jeszcze NIKT
dokladnie nie wyjasnil,wiec i ty nie musisz sie tym przejmowac!wazne jest
abys nieustannie powtarzal ten zwrot)

2) Jesli twoi rodzice byli na tyle madrzy,ze cie nie ochrzcili-NATYCHMIAST
NAPRAW TEN ICH "BLAD" ZYCIOWY,ochrzcij sie potem powtarzaj nieustannie iz
pomimo tego,ze twoi rodziciele okazali sie grzesznikami-bedziesz nieustannie
wznosil modly za ich "nieprawe" dusze.Swoje zainteresowanie kosciolem
przypisz kaplanowi z twej "wlasciwej" parafii.Wpatruj sie pelen czci w jego
oczy gdy bedzie wypowiadal swe dogmaty o "naturze" BOGA.Wzdychanie co jakis
czas,lub ocieranie lez zagwarantuje ci przekonanie o twoim "oddaniu"
kosciolowi.Jezeli wstapisz do kosciola reformowanego-upadnij na
podloge,potrzasaj cialem,podnies obie rece w gore i wrzeszcz co sil w
plucach:JEEEEEZUUUUU!!!!!Pamietaj abys NIGDY nie poruszal przy "twym" ksiedzu
tematu wykorzystywania seksualnego,bez wzgledu na twe wlasne przekonania.

3)W kazda niedziele wkladaj spora sume PIENIEDZY do koscielnego koszyka
podczas "sciepy"Rob to tak aby KAZDY widzial jak dajesz PIENIADZE(bo przeciez
tak naprawde o to wlasnie w tym "biznesie" chodzi-najlepiej postaraj sie o
banknoty o najmniejszym nominale,kilka z nich przykryj banknotem o mozliwie
najwiekszym nominale i tak wloz do "skarbony" aby WSZYSCY widzieli jak to
robisz)

4)Pamietaj ZAWSZE zeby podczas rozmowy z twoimi wspowyznawcami,a szczegolnie
z duchownym porownywac (od czasu do czasu) to co przed chwila powiedzieli z
tym co powiedzial Jezus-to zrobi na nich wrazenie i zaczna podziwiac twe
oddanie "sprawie"

5)Czytaj biblie,ale ignoruj okrucienstwa od ktorych sie wrecz roi-koncentruj
sie tylko na tym co "dobre,godne i sprawiedliwe",dla przykladu opuszczaj
czesci gdzie "dobry" BOG zabija pierworodnych,kobiety w ciazy,czy wydaje
dziewice na zoldacki gwalt-a zwracaj uwage na takie wersety jak "BOG jest
miloscia,dobrocia,sprawiedliwoscia itd".Bedzie to niczym branie miodu z
tranem,ale wydaje to "dobre" owoce twego "oddania"kosciolowi,a tylko to sie
liczy,

6)Naucz sie kilku podstawowych slow aramejskich i gdy tylko uczestniczysz w
dyskusji religijnej,wspominaj je w "kontekscie" ich oryginalnego znaczenia i
porownuj je z ich polskim tlumaczeniem.To zrobi wrazenie na innych,ze
doskonale znasz BIBLIE,nawet jesli nie masz pojecia o teologii.

7)UFAJ WIERZE i wierz w przesady biblijne nie zwracajac uwagi na to,jak
glupie moga sie wydawac-wierz nawet w te czesci,gdzie jest powiedziane o
mowiacym osle,jednorozcu i spacerze po wodzie.Nawet jesli uznasz je za bujdy-
UDAWAJ,ZE W NIE WIERZYSZ-nikt nie dostrzeze roznicy.

8)TERAZ NAJWAZNIEJSZE-odrzuc koniecznie ROZUM i krytyczne myslenie-to jest
warunek KONIECZNY!!Nie mozesz byc "dobrym" chrzescijaninem,jesli zaczniesz
kwestionowac "SLOWO BOZE" kierujac sie rozumem lub co znacznie gorsze -
sceptycyzmem.

9)Usmiechaj sie stale do kazdego,ktorego zobaczysz,mow im stale jak bardzo
ich kochasz,chocbys tak naprawde mial ochote utopic sukinsynow w
przyslowiowej "lyzce wody",Musisz UDAWAC za wszelka cene,ze kochasz swych
najgorszych wrogow,nawet jesli ich to wreszcie wykonczy.

10)Probuj nawrocic swych niewierzacych przyjaciol.Zrob z siebie glupca na
punkcie doprowadzania ich do wscieklosci.Pamietaj jednak abys STALE sie
usmiechal,i powtarzaj jak bardzo ich kochasz i jak zalezy ci na ich "duszy
oczyszczeniu".Jesli beda sie upierac lub denerwowac,twierdz,ze sa w zmowie z
szatanem,i tylko wiara w JEZUSA moze ich uwolnic(pamietaj caly czas o
glupkowatym usmiechu,ktory ma robic wrazenia "dobrotliwego")

11)Jesli ktos ukaze rozsadne argumenty przeciw chrzescijanstwu-po prostu
zaprzeczaj.Powiedz,ze kuszenie tylko wzmaga twoja wiare.NIGDY nie przyznawaj
racji,ani nie szukaj kontrargumentow w biblii,bo tam ich nie znajdziesz-po
prostu zaprzeczaj.Pamietaj o usmiechu!

12)Jesli twoi przeciwnicy zacytuja ci werset z biblii,ktory zaprzecza
zdrowemu rozsadkowi,a wiec i twojemu zdaniu,powiedz po prostu,ze go wyrwali z
kontekstu.Taktyka "wyrwane z kontekstu" wyciagnie cie z wielu trudnych
sytuacji i sprawi,ze iz otoczeniu bedzie sie wydawac,ze TY wlasciwie
rozumiesz kontekst(choc wcale go nie rozumiesz,jednak profani tego nie
dostrzega)

13)REKLAMUJ SIE ze swym chrzescijanstwem-nos symbole religijne-:a to
skaplerzyk,a to zloty krzyzyk(najlepiej jak najwiekszych rozmiarow,ale nie do
przesady,pamietaj jednak aby NAPRAWDE byl zloty-moga sprawdzic!)tudziez w
kieszeni miej ZAWSZE "dyzurna"ksiazeczke do nabozenstwa(choc mozesz ni
cholery nie wiedziec jak sie nia poslugiwac)i caluj ja z
WIDOCZNA "czcia"(najlepiej aby w miare wiele wplywowych osob to widzialo,a
najlepiej twoj proboszcz).W domu na widocznym miejscu umiesc ozdobne wydanie
biblii,najlepiej na jej tle umiescic krucyfiks,jesli masz warunki
mieszkaniowe po temu,najlepiej bedzie pierdyknac domowy OLTARZ tak
usytuowany,aby widzial go KAZDY wchodzacy w twe progi.Na samochodzie
KONIECZNIE umiesc symbol ryby(najlepiej obok talicy rejestracyjnej), a na
lusterku wewnatrz zawies rozaniec,jezeli posiadasz wlasny dom-na trawniku
umiesc platykowego Jezusa lub jego matke w jakiesc twarzowej grocie.

14) Pamietaj,abys NIGDY nie ubieral sie wyzywajaco,nos ciemne stonowane
ubrania i nalepiej biale lub niebieskie koszule(zapuszczanie brody na wzor
amerykanskich "Amishow" nie jest konieczne),nie uzywaj "modnych" wod
kolonskich(dla kobiet-perfum) twierdzac,ze to jeden ze srodkow "kuszenia".

15) Jesli jestes "szczesliwym" malzonkiem to dobrze,jesli nie-KONIECZNIE
polacz sie tym "wezlem" ze stosowna panienka ze SPRAWDZONEJ CHRZESCIJANSKIEJ
rodziny(idealnie byloby,aby ktos z jej bliskich krewnych byl kaplanem),o
potwierdzonym dziewictwie(nie szkodzi,ze moze byc brzydka niczym Belfegor-nie
o to chodzi,)Naprodukujcie od razu jak najwiecej tych "owocow"
malzenstwa,jesli jedno z was okaze sie bezplodne-zaadptujcie stosowna
liczbe,jesli okaze sie,ze byly jeszcze niechrzczone-tym lepiej dla ciebie-
NATYCHMIAST urzadz wystawne chrzciny(nie zaluj grosza-to moze procentowac
pozniej),Oczywiscie natychmiast,gdy tylko szczyle zaczna pojmowac co sie do
nich mowi,zacznij wpajac im "wartosci chrzescijamskie"-choc za cholere nie
wiesz co to znaczy,zamiast komiksow dawaj do czytania katechizm,albo "Biblie
w obrazkach"(najlepiej z mozliwie najbardziej plastycznymi obrazami piekla
oraz meki panskiej)


16) Zarowno podczas inicjujacego stosunku malzenskiego(unikaj wspolzycia
przed slubem-zapewniam-tesciowa wie wszytko) -jak i pozniejszych -dawaj swej
polowicy jasno do zrozumienia,ze czynisz to tylko w celu "pomnozenia chwaly
bozej"-nawet podczas orgazmu staraj sie wystekiwac imie Jezusa .Po stosunku
zamiast zapalic papierosa,przedyskutuj ze stateczna malzonka prace
dziewiczego JPII,tudziez wymowe"apostolska"jego encyklik,lub jesli nie jestes
katolikiem-zycie Jezusa,listy apostolskie,lub historie swego kosciola.Jako
srodek antykoncepcyjny polecenia godna wydaje sie "Apokalipsa"-po tej
lekturze na pewno odejcie was ochota na "bzykanie.





Jesli modlimy sie do krzyza, na którym ukrzyzowano Jezusa, to musimy modlic
sie równiez do osla, na którym Jezus podrózowal. (Biskup Klaudiusz z Turynu,
zm. w 827 r.)

I tym optymistycznym akcentem.....(wstawic dowolnie)
Obserwuj wątek
    • Gość: Hihi Brawo Kraken. jestes pracowity. IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 18:50
      Swietne sa te zasady i jakby z zycia wziete. przydaloby sie tylko dorzucic cos
      na temat strojow prawdziwych chrzescijanek - dlugie, zmarszczone spodnice w
      kolorach szaroburych, obszerne bluzy typu sowieckiego, ciasno zapiete pod szyja,
      Duzy pozlacany krzyz jako jedyna ozdoba,wlosy upiete w kok albo rozczochrane,
      wyraznie odczuwalny zapach potu lub menstruacji dla przywabienia samca w celu
      prokreacji. Wszelkie malowidla i perfumy surowo zakazane.
      • Gość: Kraken Re: Brawo Kraken. jestes pracowity. IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 19:03
        Gość portalu: Hihi napisał(a):

        > Swietne sa te zasady i jakby z zycia wziete. przydaloby sie tylko dorzucic
        cos
        > na temat strojow prawdziwych chrzescijanek - dlugie, zmarszczone spodnice w
        > kolorach szaroburych, obszerne bluzy typu sowieckiego, ciasno zapiete pod
        szyja
        > ,
        > Duzy pozlacany krzyz jako jedyna ozdoba,wlosy upiete w kok albo rozczochrane,
        > wyraznie odczuwalny zapach potu lub menstruacji dla przywabienia samca w celu
        > prokreacji. Wszelkie malowidla i perfumy surowo zakazane.
        **********************
        -Kr.Wiesz-ten opis darowalem sobie,aby gawiedzi chrzescijanskiej zanadto nie
        podniecac-wiadomo przecie (z przepisow Hollywood'u-kodeks jakiegos tam
        durnia),ze prawego chrzescijana juz ci to widok damskiej nogi w kostce
        podniecic niereligijnie potrafi.Ale tusze niepomalu,ze KAZDEN wlasciwy
        chrzescijaniec zadbac o stosowny ubior malzonki statecznej potrafi-takoz
        przecie jak wiadomo miejsce prawdziwej polowicy zacnego chrzescijana jest li
        tylko w zaciszu domowego "ogniska"-przy dzieckach,tudziez statkach kuchennych
        przy ktorych zywot swoj bogobojnie spedzac powinna,grzechem ciekawosci swiata
        zewnetrznego i jego niecnosci nie plamiac sie i na pokusy nieczyste i zgube
        niechybna duszy swej nie narazajac.Tudziez w ponazaniu "chwaly bozej" podczas
        wiadomych czynnosci prokreacyjnych koszuline stosowna z plotna lnianego
        bielonego,z otworem w czesci brzusznej zalozyc obowiazana by byla-jako kazda
        chrzescijanka oczu swych widokiem nieobyczajnym plugawic nie powinna!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka