Dodaj do ulubionych

Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samobójcy?

08.11.05, 10:32
Problem jaki mozna dostrzec śledząc wypowiedzi na tym forum, zwłaszcza w
kontekscie przeciwstawiania sobie zwolenników PO i PiS jest być może w dużej
części wynikiem braku refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością.
Żyjemy w świecie skomplikowanych zależności pomiedzy instytucjami państwa
demokratycznego i korporacji. Nasz światopogląd jest często kształtowany
przez niespójne obrazy serwowane przez media, płytkie pojęcia i nazbyt
uproszczone ideologie. Zbyt łatwo popadamy w fałszywą dychotomię: jeśli nie
jest się zapalonym entuzjastą kapitalizmu, to musi się być jego przeciwnikiem.
Nie jestem do końca przekonany, czy jasno zdajemy sobie sprawę z rzeczywistej
władzy koncernów.
Co gorsza mało kto zastanawia się nad prawną przewagą korporacji nad
obywatelem, który w teorii ma być suwerenem w demokracji. Podam tylko jeden
przykład. Spółki korzystają z nadzwyczajnego przywileju ograniczonej
odpowiedzialności za popełniane błędy, nietrafne posunięcia i zaciągane długi.
W praktyce oznacza to, ze prawo wchodzi w relacje z firmą a nie z
udziałowcami osobiście. Dzięki takiemu rozwiązaniu osobisty majątek
udziałowców nie podlega roszczeniom kierowanym przeciwko spółce.

Żadna osoba fizyczna nie może nawet marzyć o takim luksusie. Czy nie oznacza
to, że państwo ma obowiązek bardziej wspierać obywatela a nie koncern. To
obywatel zasługuje na większą troskę tym bardziej, ze państwo z zasady ma
pełnić służebną rolę wobec wyborcy i obywatela.

Koncerny juz tylko dlatego, że dysponują miejscami pracy mają poteżną siłę w
zetknięciu z demokratycznym państwem. Im większa dysproporcja miedzy potegą
finansową korporacji a siłą ekonomiczną państwa, tym większe
niebezpieczeństwo regulowania gospodarki i ustawodastwa przez koncern. Mamy
tego rodzaju przykład za południową granicą, gdzie Hyundai z powodzeniem
szantażuje Słowację wymuszając nadzwyczaj korzystne dla siebie a szkodliwe
dla państwa regulacje prawne.
Naiwnoscią są szerzone w społeczeństwie tezy o tym, że koncerny, którym rząd
obnizy podatki zainwestują extra zyski w nowe miejsca pracy. Przekonalismy
sie o tym w Polsce po obniżeniu CIT z 29 do 19 procent. Bezrobocie nie
zmalało a transfery dywidend za granicę przeżyły bużliwy wzrost utrzymujacy
się nadal na 10 krotnie wyzszym poziomie niz przed redukcja podatku. Dzieje
się tak dlatego, że ekonomisci są skłonni postrzegać jedynie orientacje firm
na maksymalny zysk jako zjawisko zdrowe. Bez szczególnych regulacji prawnych
samo obnizenie podatku nigdy nie przełozy się na budowę nowych miejsc pracy.
Zwalnianie np. hipermarketów z podatków przez pierwsze 10 lat funkcjonowania
w Polsce jest zwykła głupotą lub sabotażem. We Francji takie podejście do
hipermarketów uznane byłoby za objaw krańcowego zidiocenia.
Zwolennikom "nieograniczonej wolności gospodarczej" chciałbym zadedykować
wypowiedź Davida Kortena autora książki "Gdy korporacje rządzą światem":
"Kiedy korporacje zyskują coraz większą autonomiczną i instytucjonalną
władzę, zwiększając dystans do ludzi i miejsca - interesy ludzi i korporacji
stopniowo się rozchodzą. Wygląda to niemal tak, jakbyśmy byli ofiarami
inwazji istot pozaziemskich, które zamierzają skolonizować naszą planetę, by
sprowadzić nas do roli niewolników, a potem wyeliminować w możliwie
największej skali".
I jeszcze jedno.
Czy spotkaliscie się kiedyś z takim przywilejem osoby fizycznej z jakiego
korzysta AMWAY? Chodzi mi o orzeczoną i podtrzymana decyzję sądu polskiego w
sprawie cenzury prewencyjnej mającej chronić wizerunek koncernu, zastosowanej
wobec filmu "Witajcie w życiu".
Czy wiecie, ze kancelarie prawne w Polsce poszukujące u nas ofiar stosowania
leku wyprodukowanego w USA, gdzie złożono pozew zbiorowy w imieniu pacjentów,
którzy stracili zdrowie i życie w wyniku jego zażywania nie mają prawa
umieszczać ogłoszeń w tej sprawie, w polskiej prasie ? Rzekomo narusza to
prawa koncernu farmaceutycznego :)
O kogo bardziej troszczy się i kogo w istocie reprezentuje system prawny;
obywatela czy giganta przemysłowego?
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 10:37
      palnick napisał:

      > I jeszcze jedno.
      > Czy spotkaliscie się kiedyś z takim przywilejem osoby fizycznej z jakiego
      > korzysta AMWAY? Chodzi mi o orzeczoną i podtrzymana decyzję sądu polskiego w
      > sprawie cenzury prewencyjnej mającej chronić wizerunek koncernu, zastosowanej
      > wobec filmu "Witajcie w życiu".

      palniku ten film jest ogólnie dostepny w sieci, szczerze mówiąc juz nieco się
      zdezaktualizował, ale nawet ciekawy
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 10:41
        buraque napisał:

        > palnick napisał:
        >
        > > I jeszcze jedno.
        > > Czy spotkaliscie się kiedyś z takim przywilejem osoby fizycznej z jakiego
        >
        > > korzysta AMWAY? Chodzi mi o orzeczoną i podtrzymana decyzję sądu polskiego
        > > w sprawie cenzury prewencyjnej mającej chronić wizerunek koncernu, zastosow
        > > anej wobec filmu "Witajcie w życiu".
        >
        > palniku ten film jest ogólnie dostepny w sieci, szczerze mówiąc juz nieco się
        > zdezaktualizował, ale nawet ciekawy
        -------------
        Nie widzisz różnicy między prawnym zakazem oficjalnej dystrybucji tego filmu w
        Polsce a dostępnością w sieci?
        • buraque Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 12:32
          palnick napisał:

          > -------------
          > Nie widzisz różnicy między prawnym zakazem oficjalnej dystrybucji tego filmu
          w
          > Polsce a dostępnością w sieci?

          oczywiście, że widze, ten wyrok sądu dziwi mnie tak samo jak ciebie, tym
          bardziej, że ten film to zaden przełom a każdy bardziej rozgarniety człowiek
          wie na jakiej zasadzie działają sekty ekonomiczne
          • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 18:32
            buraque napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > -------------
            > > Nie widzisz różnicy między prawnym zakazem oficjalnej dystrybucji tego
            filmu w Polsce a dostępnością w sieci?
            >
            > oczywiście, że widze, ten wyrok sądu dziwi mnie tak samo jak ciebie, tym
            > bardziej, że ten film to zaden przełom a każdy bardziej rozgarniety człowiek
            > wie na jakiej zasadzie działają sekty ekonomiczne
            -----------
            A jednak wielka korporacja o cechach szkodliwej sekty korzysta z większej
            ochrony nż obywatel Polski. To jest wręcz niepokojące.
            • buraque Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 18:34
              palnick napisał:

              > A jednak wielka korporacja o cechach szkodliwej sekty korzysta z większej
              > ochrony nż obywatel Polski. To jest wręcz niepokojące.

              delikatnie mówiąc niepokojace, ten wyrok jest skandaliczny zwłaszcza w
              kontekście treści filmu która niczyich praw nie narusza a demaskuje kłamstwa
              akwizytorów i ich szefów
              • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 19:46
                buraque napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > A jednak wielka korporacja o cechach szkodliwej sekty korzysta z większej
                > > ochrony nż obywatel Polski. To jest wręcz niepokojące.
                --------
                > delikatnie mówiąc niepokojace, ten wyrok jest skandaliczny zwłaszcza w
                > kontekście treści filmu która niczyich praw nie narusza a demaskuje kłamstwa
                > akwizytorów i ich szefów
                --------
                Masz rację. Czy zatem polski sąd nie blokuje swobody wypowiedzi i informacji
                działając tym samym na szkodę obywateli?
                Takie działanie prawa jest nie do przyjęcia, zwłaszcza że podobnych przypadków
                (choć nie równie głośnych) jest więcej.
                W poście otwierającym wątek piszę o blokowaniu przez nasze prawo mozliwości
                zamieszczania ogłoszeń w celu poszukiwania osób poszkodowanych przez koncern
                farmaceutyczny. Nie wolno zamieścić nazwy producenta leku ani nazwy leku, bo to
                ma naruszać prawa tej korporacji. Jednocześnie zbiorowy pozew w tej sprawie
                został złożony w USA a polskie kancelarie nie są w stanie dotrzeć do
                potencjalnych współpowodów. To całkowicie chora sytuacja.
                • buraque Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 10:20
                  palnick napisał:

                  >Jednocześnie zbiorowy pozew w tej sprawie
                  > został złożony w USA a polskie kancelarie nie są w stanie dotrzeć do
                  > potencjalnych współpowodów. To całkowicie chora sytuacja.

                  o jaki lek i jaką firme chodzi? Było juz kilka przypadków, że Polacy byli truci
                  specyfikami zakazanymi gdzie indziej.
                  • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 19:58
                    buraque napisał:

                    > palnick napisał:
                    >
                    > >Jednocześnie zbiorowy pozew w tej sprawie
                    > > został złożony w USA a polskie kancelarie nie są w stanie dotrzeć do
                    > > potencjalnych współpowodów. To całkowicie chora sytuacja.
                    >
                    > o jaki lek i jaką firme chodzi? Było juz kilka przypadków, że Polacy byli
                    truci specyfikami zakazanymi gdzie indziej.
                    ---------
                    Firma - Merck
                    Specyfik - Vioxx
                    Stosowanie - przeciwzapalnie i przeciwbólowo

                    Lek został dobrowolnie wycofany z obrotu przez producenta.
    • mosze_singer Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 12:39
      co ten eleborta ma wspolnego z pisem?
      partia, która dziala na uslugach korporacji KK.
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 18:37
        mosze_singer napisał:

        > co ten eleborta ma wspolnego z pisem?
        ---------
        Czy wszystko musi miec cos wspólnego z PiSem? Jeżeli zaś tak, to sam się
        zastanów.
        ---------
        > partia, która dziala na uslugach korporacji KK.
        --------
        KK to wyjątkowo bezwzględny koncern nie trzymający się żadnych zasad; w miarę
        przestrzeganych przez inne krwiożercze korporacje.
        • mosze_singer Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 21:50
          > Czy wszystko musi miec cos wspólnego z PiSem?

          "w kontekscie przeciwstawiania sobie zwolenników PO i PiS"

          weź ty sie troche nad soba zastanow palnick....
          • palnick Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 22:02
            mosze_singer napisał:

            > > Czy wszystko musi miec cos wspólnego z PiSem?
            >
            > "w kontekscie przeciwstawiania sobie zwolenników PO i PiS"
            >
            > weź ty sie troche nad soba zastanow palnick....
            ---------
            A to co innego :) Chodzi mi o przeciwstawienie sobie dwóch filozofii związanych
            z relacją państwo - kapitalizm i odmiennym rozkładaniem istotnych akcentów
            Ten temat mozna ciagnac bez konca. PO ze swoim uwielbieniem dla nieograniczonej
            swobody gospodarczej opowiada sie w istocie za korporacyjna globalizacja, ktora
            polega na niszczeniu lokalnych gospodarek w celu zdobycia rynkow zbytu dla
            korporacyjnych towarow. Myslę, ze jest ona na dluzsza mete zgubna dla calego
            swiatam. To nie sa tylko moje wlasne poglady, ale tez opinie wielu wybitnych
            ekonomistow i politykow. Globalizacja rowniez niesie z sobą zawlaszczanie sobie
            przez transnarodowe korporacje wspolnych ludzkich dobr, takich jak np.swieza
            woda, po to, zeby sprzedawac ja po zwielokrotnionej cenie i to zanizonej
            jakosci.
            Kazda dominacja to miecz obosieczny, ktory kiedys odwroci sie przeciw temu, kto
            go uzywa, bo czlowiek ma potrzebe wolnosci i autonomii. Uwazam, podobnie jak
            PiS, ze gospodarki powinny rozwijac sie regionalnie, uwzgledniajac potrzeby i
            mozliwosci lokalnej ludnosci, poza tym uwazam, ze gospodarka ma sluzyc
            czlowiekowi nie tylko tworzac towary, ale przede wszystkim tworzac miejsca
            pracy.

            • mosze_singer Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 22:36
              > Kazda dominacja to miecz obosieczny, ktory kiedys odwroci sie przeciw temu,
              kto
              >
              > go uzywa,

              kto (z) Mieciem wojuje ten od Miecia ginie

              deklaracje to jedno a interes polityczny co innego

              lada dzien bedziesz musial odszczekiwac te peany n/t kaczek wtedy dopiero
              bedzie zabawnie
              • palnick Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 22:38
                mosze_singer napisał:


                >
                > kto (z) Mieciem wojuje ten od Miecia ginie
                ------
                Co do miecia zgoda :)
                ------
                >
                > deklaracje to jedno a interes polityczny co innego
                >
                > lada dzien bedziesz musial odszczekiwac te peany n/t kaczek wtedy dopiero
                > bedzie zabawnie
                ------
                Ja nie piszę peanów na cześć kaczek. Piszę o bliskiej mi WIZJI wolnej
                gospodarki.
                • mosze_singer Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 22:48
                  palnick napisał:

                  > Ja nie piszę peanów na cześć kaczek. Piszę o bliskiej mi WIZJI wolnej
                  > gospodarki.

                  wizji bliskiej pisakom
                  ;))))))))))

                  milośnik wolności musi przezywać męki udzieleniu poparcia faszyscie
                  • palnick Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 23:14
                    mosze_singer napisał:

                    > palnick napisał:
                    >
                    > > Ja nie piszę peanów na cześć kaczek. Piszę o bliskiej mi WIZJI wolnej
                    > > gospodarki.
                    >
                    > wizji bliskiej pisakom
                    > ;))))))))))
                    -----------
                    No cóż, cieszę się, że tawizja jest jeszcze komus bliska :)
                    -----------
                    > milośnik wolności musi przezywać męki udzieleniu poparcia faszyscie
                    -----
                    • mosze_singer Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 08.11.05, 23:46
                      > No cóż, cieszę się, że tawizja jest jeszcze komus bliska :)

                      szkoda, ze ów ktoś nic o tym nie wie :P

                      > Teza o faszystowskich inklinacjach

                      ależ skąd! kaczyści wcale nie chcą wprowadzić narodowego socjalizmu, ani nie
                      dążą do dyktatury. gdzieżby oni, jak można śliczne kaczuszki o takie brzydkie
                      rzeczy podejrzewać; "silny prezydent" byl dla jaj.
                      • palnick Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 09.11.05, 07:39
                        mosze_singer napisał:


                        > > Teza o faszystowskich inklinacjach Kaczyńskich wymaga udowodnienia.
                        --------
                        >
                        > ależ skąd! kaczyści wcale nie chcą wprowadzić narodowego socjalizmu, ani
                        nie dążą do dyktatury. gdzieżby oni, jak można śliczne kaczuszki o takie
                        brzydkie rzeczy podejrzewać; "silny prezydent" byl dla jaj.
                        ------------
                        Gratuluje twardych dowodów :)))))))))))))))
                        >
                        • mosze_singer Re: Kapitalizm w wydaniu PO i w wydaniu PiS. 09.11.05, 21:39
                          > Gratuluje twardych dowodów :)))))))))))))))

                          gratuluje twardoglowia
                          • palnick Prawna ochrona sekciarskiej odmiany korporacji. 10.11.05, 15:25
                            Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu


                            PAP 27-10-2005, ostatnia aktualizacja 28-10-2005 09:34

                            Sąd Apelacyjny w Warszawie zakazał w czwartek Telewizji Polskiej emisji
                            filmu "Witajcie w życiu" opowiadającego o korporacji Amway.

                            Amway pozwał w procesie cywilnym Telewizję Polską i producenta filmu, spółkę
                            Contra Studio, w 1997 r. Jednocześnie ruszył proces karny, w którym o
                            zniesławienie oskarżeni byli autorzy filmu. Proces karny, ze względu na
                            przedawnienie, umorzył w grudniu 2003 r. łódzki sąd okręgowy.

                            W 2004 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił cywilny pozew Amwaya, uznając, że
                            film wyprodukowano w interesie społecznym. Z tą decyzją nie zgodził się Sąd
                            Apelacyjny, do którego odwołał się Amway, który zarzuca twórcom filmu stawianie
                            korporacji w złym świetle. W uzasadnieniu wyroku sędzia SA Krzysztof Tucharz
                            powiedział, że te zarzuty są "w dużej części uzasadnione".

                            "Film wytwarza negatywny obraz korporacji, podważa do niej zaufanie i
                            przedstawia w sposób jednostronny" - powiedział sędzia. Zakazał emisji filmu ze
                            względu na to, że zagraża on dobrom osobistym korporacji. Jednocześnie oddalił
                            żądania Amwaya, by zniszczyć istniejące kasety z nagraniem.

                            Sąd nakazał też Contrze Studio wpłatę 10 tys. zł na Polską Fundację Dzieci i
                            Młodzieży. Amway domagał się, by było to 50 tys. zł. Producent filmu musi też
                            opublikować przeprosiny na łamach "Super Expressu" i "Dziennika Łódzkiego".
                            Wyrok jest prawomocny, jednak reprezentująca TVP mecenas Jadwiga Żułnowska
                            zapowiedziała już, że wniesie o kasację do Sądu Najwyższego.

                            W ciągu ośmiu lat trwania procesu emisja spornego filmu również była
                            zakazana. "Witajcie w życiu" pojawił się jednak w obiegu nieoficjalnym,
                            sprzedawany był m.in. na bazarach.

                            W 56-minutowym dokumencie kilku dystrybutorów Amwaya przedstawiło ideologię tej
                            firmy, metody werbowania współpracowników i fragmenty ich szkolenia. Sceny z
                            ich udziałem połączone były z obrazami inscenizowanymi przy udziale aktorów.
                            Korporacja uznała iż film naraził ją na utratę społecznego zaufania potrzebnego
                            do prowadzenia działalności gospodarczej.
    • jasiuf A czym jest państwo :) 08.11.05, 13:16
      palnick napisał:

      > Żadna osoba fizyczna nie może nawet marzyć o takim luksusie. Czy nie oznacza
      > to, że państwo ma obowiązek bardziej wspierać obywatela a nie koncern.

      A czym jest państwo jak nie wielką korporacją ?

      W dodatku korporacją mocno ideologiczną, z niefachowym managementem i bez
      wyraźnie określonj misji.

      A na dokładkę korporację posiadającą absolutną władzę nad obywatelem.
      Mogę nie kupować produktów np.: Shella albo Nestle - mogę nawet wyjechać w
      bieszczady i kupować tylko sól a resztę chodować samemu.

      Ale nie mogę uciec od korporacji RP. Nie mogę powiedzieć, że nie chcem kupować
      ich produktów (ZUS, podatki, RTV, etc...)

      Dlatego wolę międzynarodowe korporacje od narodowych etatowych uszczęśliwiaczy :)
      • palnick Re: A czym jest państwo :) pyta jasiuf bo nie wie. 08.11.05, 20:20
        jasiuf napisała:

        > palnick napisał:
        >
        > > Żadna osoba fizyczna nie może nawet marzyć o takim luksusie. Czy nie
        oznacza to, że państwo ma obowiązek bardziej wspierać obywatela a nie koncern.
        >
        > A czym jest państwo jak nie wielką korporacją ?
        ----------
        Jasiu wróć do szkoły, to sie dowiesz na czym polega różnica. Jesteś wyborcą PO
        a wy wszyscy nie wiedząc tego czym jest państwo chcecie nim kierować. Czy to
        nie idiotyzm?
        -----------
        >
        > W dodatku korporacją mocno ideologiczną, z niefachowym managementem i bez
        > wyraźnie określonj misji.
        --------
        Problem PO polega miedzy innymi na tym,ze mylą państwo z korporacja a rząd z
        zarządem koncernu. Nic na to nie mozna poradzic jak widzę.
        --------
        >
        > A na dokładkę korporację posiadającą absolutną władzę nad obywatelem.
        > Mogę nie kupować produktów np.: Shella albo Nestle - mogę nawet wyjechać w
        > bieszczady i kupować tylko sól a resztę chodować samemu.
        ----------
        No to mozesz cokolwiek wybierać w swoim państwie czy nie?
        ---------
        >
        > Ale nie mogę uciec od korporacji RP. Nie mogę powiedzieć, że nie chcem kupować
        > ich produktów (ZUS, podatki, RTV, etc...)
        ------
        Ależ mozesz jasiu! Pomyśl jak to zrobić. Wiem, ze duzo wymagam :)
        -------
        > Dlatego wolę międzynarodowe korporacje od narodowych etatowych
        uszczęśliwiaczy :)
        -------
        Brak wiedzy, powierzchowność ocen i płytkie wnioski powodują, ze wybierasz
        samobójstwo chłopcze.
        • palnick jasiuf bo nie wie, no to szkolimy chłopaka :) 08.11.05, 21:00
          Rewolucja antykapitalistyczna zaczyna sie w USA? Wszystko na to wskazuje.
          Wszystkie amerykanskie media coraz glosniej trabia o tym, jak Amerykanie sa
          masowo okradani przez koroporacyjne mafe i zlodziei. W ostatnim Time jest seria
          tekstow o tym, jak szefowie korporacji (CEOs) okradli pracownikow z ich
          emerytalnych skladek, dzieki czemu setki milionow starszych Amerykanow popada
          w nedzie i znajda sie na ulicy. W tym samym czasie zlodzieje-szefowie
          korporacji dopisywali sobie po 20-30 lat wyslugi po kilku latach pracy i
          przypisali sobie emerytury + zasilki liczace miliardy $. To wszystko naturalnie
          z pieniedzy pracownikow i inwestorow. Wiwat gielda - czyli arena oszukiwania i
          okradania durnych "inwestorow". To jest wlasnie prawdziwa twarz liberalnego
          kapitaklizmu - faktyczne niewolnictwo, okradanie, wyzysk, przez rzadzace
          oligarchie. Wydaje sie, ze media zaczynaja antykorporacyjna krucjatę, bo
          elity zrozumialy, ze globalny, liberalny kapitalizm wykonczyl USA i oznacza
          koniec naszej cywilizacji. Mysle, ze goraco zrobi sie ok. r. 2010.

          www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1122017,00.html

        • jasiuf Ty to chyba emerytowany sekretarz POP jesteś :) 08.11.05, 21:36
          To zamiłowanie do urzedów...
          Ta pryncypialna argumentacja...
          Ta bolszewicka czujnośc i wrażliwość klasowa...:)

          Otóż jesteś w "mylnym błędzie"

          Państwo jest dużo większym złodziejem od wszystkich korporacji razem wziętych.

          Korporacje wykorzystują okazje, wciskają ciemnotę, ale za zapłatę zawsze dają
          jakieś fanty. I nikt nikogo nie zmusza do korzystania z korporacyjnych usług.

          Państwo - a w szczególności państwo socjalistyczne, czyli to co nam sie teraz
          rodzi - to złodziej który łupi wszystkich obywateli, przeżera większośc tego co
          ukradnie i z łaską zwraca ochłapy każąc całowac się przy tym po rekach.

          > Brak wiedzy, powierzchowność ocen i płytkie wnioski powodują, ze wybierasz
          > samobójstwo chłopcze.

          Starcze zmiany, daleko posunieta skleroza i socjalistyczne pranie mózgu zrobiły
          z ciebie niewolnika. Nie jesteś w stanie samodzielnie myśleć. Ze strachu przed
          odpowiedzialnością czepiasz się państwowej zapaski i wolisz zlizywać odchody
          swoich panów byleby nie musieć samemu odpowiadac za swój los.

          Jakbyś wyjął głowę z kaczego odbytu to może byś to zauważył :)
          • palnick Re: Ty to chyba emerytowany sekretarz POP jesteś 27.11.05, 00:02
            jasiuf napisała:

            > > Brak wiedzy, powierzchowność ocen i płytkie wnioski powodują, ze wybierasz
            samobójstwo chłopcze.
            (...)
            > Starcze zmiany, daleko posunieta skleroza i socjalistyczne pranie mózgu
            zrobiły z ciebie niewolnika.
            --------
            Jasiuf zdecyduj się kurvva i przestań ględzić :)
        • miss.take Panstwo: pisze palnick bo mysli, ze wie 08.11.05, 23:13
          palnick napisał:


          > Jasiu wróć do szkoły, to sie dowiesz na czym polega różnica. Jesteś wyborcą PO
          > a wy wszyscy nie wiedząc tego czym jest państwo chcecie nim kierować. Czy to
          > nie idiotyzm?

          Palnick a moze odniesiesz sie do tego co napisal jusiuf zamiast przewalac glupim
          argumentem nt szkoly. Wyjasnij co to jest panstwo, moze sie dowiemy czegos
          ciekawego.

          > Problem PO polega miedzy innymi na tym,ze mylą państwo z korporacja a rząd z
          > zarządem koncernu. Nic na to nie mozna poradzic jak widzę.

          Problem twoj polega na tym, ze mylisz liberalizm z korporacjonizmem i uwazasz,
          ze prezesi korporacji stojacy w ogonku do gabinetu polityka to kwintesencja
          liberalizmu i kapitalizmu, a globalizm kojarzy ci sie pewnie z tym, ze w kazdym
          kraju swiata jest McDonald.

          > Brak wiedzy, powierzchowność ocen i płytkie wnioski powodują, ze wybierasz
          > samobójstwo chłopcze.

          Opowiedz o tym samobojstwie chinskiemu chlopu, ktory dzieki liberalizacji
          gospodarki nie jest juz do konca zycia przywiazany do poletka ryzu i moze swoje
          dzieci wyslac na studia, albo hindusowi, ktorego dzieci nie musza juz pracowac,
          zeby mogli wyzywic rodzine, albo tysiacom wietnamczykow, ktorzy z bambusowych
          chat przeprowadzaja sie do murowanych domow.

          Tak wiec, nie pisz czlowieku o braku wiedzy u innych, bo zeby moc to oceniac nie
          wystarczy przeczytac jedna ksiazke na temat globalizacji.
          • palnick Re: Panstwo: pisze palnick bo mysli, ze wie 09.11.05, 07:57
            miss.take napisał:

            > palnick napisał:
            >
            >
            > > Jasiu wróć do szkoły, to sie dowiesz na czym polega różnica. Jesteś wyborcą
            PO a wy wszyscy nie wiedząc tego czym jest państwo chcecie nim kierować. Czy to
            > > nie idiotyzm?
            >
            > Palnick a moze odniesiesz sie do tego co napisal jusiuf zamiast przewalac
            glupim argumentem nt szkoly. Wyjasnij co to jest panstwo, moze sie dowiemy
            czegos ciekawego.
            ---------
            To jest forum dyskusyjne a nie placówka edukacyjna na poziomie podstawowym. Bez
            podstawowej wiedzy lepiej kury szcz.. prowadzać niż zawracać głowę forumowiczom.
            ---------
            > > Problem PO polega miedzy innymi na tym,ze mylą państwo z korporacja a rząd
            z zarządem koncernu. Nic na to nie mozna poradzic jak widzę.
            >
            > Problem twoj polega na tym, ze mylisz liberalizm z korporacjonizmem i uwazasz,
            > ze prezesi korporacji stojacy w ogonku do gabinetu polityka to kwintesencja
            > liberalizmu i kapitalizmu, a globalizm kojarzy ci sie pewnie z tym, ze w
            kazdym kraju swiata jest McDonald.
            --------
            Otwórz punkt stawiania tarota i czytania z fusów, choc kwalifikacje masz
            cieniutkie.
            --------
            >
            > > Brak wiedzy, powierzchowność ocen i płytkie wnioski powodują, ze wybieras
            > z samobójstwo chłopcze.
            >
            > Opowiedz o tym samobojstwie chinskiemu chlopu, ktory dzieki liberalizacji
            > gospodarki nie jest juz do konca zycia przywiazany do poletka ryzu i moze
            swoje dzieci wyslac na studia, albo hindusowi, ktorego dzieci nie musza juz
            pracowac, zeby mogli wyzywic rodzine, albo tysiacom wietnamczykow, ktorzy z
            bambusowych chat przeprowadzaja sie do murowanych domow.
            ------
            Którzy pracują 7 dni w tygodniu po 12 godzin za 20 USD :)
            ------
            >
            > Tak wiec, nie pisz czlowieku o braku wiedzy u innych, bo zeby moc to oceniac
            nie wystarczy przeczytac jedna ksiazke na temat globalizacji.
            -------
            Tego ci serdecznie zyczę.
            • miss.take Re: Panstwo: pisze palnick bo mysli, ze wie 09.11.05, 08:35
              palnick napisał:

              > To jest forum dyskusyjne a nie placówka edukacyjna na poziomie podstawowym.
              > Bez podstawowej wiedzy lepiej kury szcz.. prowadzać niż zawracać głowę
              > forumowiczom

              Palnicku drogi, przestan grac role jedynego oswieconego i drwic z innych.
              Nie potrafisz sie odniésc do argumentow innych i wtedy wyjezdzasz z komunalami
              opartymi na wydaniu encyklopedii PWN z 1970 roku.
              No napisz jak twoim zdaniem jest roznica w wykorzystywaniu obywatela przez
              panstwo i korporacje. Jak sobie to przeanalizujesz to zobaczysz, ze zadna
              (Przychylam sie do pogladu przedmowcy, ze nawet gorsze w tym procederze jest
              panstwo), moze wtedy staniesz sie anarchista.

              > Otwórz punkt stawiania tarota i czytania z fusów, choc kwalifikacje masz
              > cieniutkie.

              Ciekawe kiedy napiszesz, ze moja matka jest glupsza niz twoja. Czekam.


              > Którzy pracują 7 dni w tygodniu po 12 godzin za 20 USD :)

              Ktorzy 20 lat temu pracowali tak samo za garsc ryzu dziennie.
              I to jest najwieksze zwyciestwo globalizacjji.
              • jasiuf Nie męcz dziadka :) 09.11.05, 09:18
                miss.take napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > To jest forum dyskusyjne a nie placówka edukacyjna na poziomie podstawowy
                > m.
                > > Bez podstawowej wiedzy lepiej kury szcz.. prowadzać niż zawracać głowę
                > > forumowiczom
                >
                > Palnicku drogi, przestan grac role jedynego oswieconego i drwic z innych.
                > Nie potrafisz sie odniésc do argumentow innych i wtedy wyjezdzasz z komunalami
                > opartymi na wydaniu encyklopedii PWN z 1970 roku.

                W jego podręczniku marskizmu - leninizmu napisane jest że "państwo dobre jest i
                basta". Tak go wytresowali i tego będzie się trzymał jak kazdy wytrawny komunista.

                W jednym ma racje - przy jego dysfunkcji umysłowej tylko państwowy socjal jest
                mu w stanie zapewnić nieprzerwane dostawy pampersów bez czego nie usiedziałby
                zbyt długo przy PC :)
                • palnick Głupi jasiu ? 09.11.05, 10:38
                  jasiuf napisała:


                  > W jego podręczniku marskizmu - leninizmu napisane jest że "państwo dobre jest
                  i basta". Tak go wytresowali i tego będzie się trzymał jak kazdy wytrawny
                  komunista.
                  -----------
                  "próżnoś repliki się spodziewał,
                  nie dam ci prztyczka ani klapsa,
                  nie powiem nawet pies cię jebał,
                  bo to mezalians byłby dla psa"
                  • jasiuf A ten infantylny wierszyk pamiętasz z podstawówki? 09.11.05, 11:13
                    W twoim pustym palniku jest tylko wiedza z podstawówki i komunistycznych
                    broszur. Czyżby to miało znaczyć, że cała twoja edukacja to 4 klasy szkoły
                    podstawowej i przyspieszone kursy marksizmu leninizmu dla partyjnego betonu ?

                    Za PRL'u to wystarczyło ale współczesny świat jest bardziej skomplikowany.
                    Nie mozesz sie w nim odnaleźć bidulo ?
                    Nie rozumiesz tego co cię otacza ?

                    Nic więc dziwnego, że jedyną nadzieje upatrujesz w urzędach.
                    I PiS ci morde lizał.
                    Buduj sobie socjalizm skoro tak za nim tęsknisz.
                    Ja mam ciekawsze rzeczy do zrobienia niż grzebac się w zatęchłej przeszłości.

                    Od dzisiaj płacąc podatki bedę sobie powtarzał: to na ziółka dla palniczka, żeby
                    go skleroza do reszty nie zeżarła, bo nie bedzie się z kogo pośmiac na forum :)
                    • palnick Jasiu bez podstawówki a jaki wyszczekany :) 09.11.05, 12:02
                      Oto krytyk, który idealnie
                      Umie geniusz połączyć z głupotą,
                      Każdym słowem dowodząc genialnie,
                      Że jest bardzo wybitnym idiotą.
                      • jasiuf To ty masz więcej wierszyków w kajeciku 09.11.05, 12:17
                        palnick napisał:

                        > Oto krytyk, który idealnie
                        > Umie geniusz połączyć z głupotą,
                        > Każdym słowem dowodząc genialnie,
                        > Że jest bardzo wybitnym idiotą.

                        Pewno wszystkie zeszyciki masz równiutko poukładane.
                        A że jest ich niewiele to nie masz problemów z wyuczeniem się wszystkiego na
                        pamięć. Założe się, że na forum najbardziej doskwiera ci brak możliwości
                        malowania szlaczków :)

                        Ja niestety nie pamietam wierszyków z podstawówki :(
                        Studia i późniejsza kariera zawodowa połączona z ciągłą nauką sprawiły, że o ile
                        bardzo dobrze orientuje się w sprawach gospodarczych (czego najlepszym dowodem
                        jest sukces jaki osiągnąłem) o tyle słabo pamiętam dziecięce zabawy.

                        Zazdrosze ci - po 4 klasach podstawówki w głowie pozostało ci tylko zamiłowanie
                        do wierszyków. Tych kilka komuszych szkoleń też nie obciążyły zbytnio twojego
                        "intelektu" - wystarczyło obkuć na blachę dogmaty socjalistycznej wiary. I teraz
                        na stare lata pewno brylujesz na ławce pod osiedlowym sklepikiem - psy, emerytki
                        i wyrostki pewną mają cie za wybitnego ekonomiste :)

                        Ale tutaj to nie wystarczy.
                        Rymowanką nie przykryjesz swojej głupoty.
                        • palnick Re: To ty masz więcej wierszyków w kajeciku 09.11.05, 13:54
                          jasiuf napisała:

                          > palnick napisał:
                          >
                          > > Oto krytyk, który idealnie
                          > > Umie geniusz połączyć z głupotą,
                          > > Każdym słowem dowodząc genialnie,
                          > > Że jest bardzo wybitnym idiotą.
                          -----
                          > Studia i późniejsza kariera zawodowa połączona z ciągłą nauką sprawiły, że o
                          ile bardzo dobrze orientuje się w sprawach gospodarczych (czego najlepszym
                          dowodem jest sukces jaki osiągnąłem) o tyle słabo pamiętam dziecięce zabawy.
                          -----
                          I do tego buc :)
                          • jasiuf Tylko na tyle cie stac politruku ? 09.11.05, 14:05
                            palnick napisał:

                            > Studia i późniejsza kariera zawodowa połączona z ciągłą nauką sprawiły, że o
                            > ile bardzo dobrze orientuje się w sprawach gospodarczych (czego najlepszym
                            > dowodem jest sukces jaki osiągnąłem) o tyle słabo pamiętam dziecięce zabawy.
                            > -----
                            > I do tego buc :)

                            Możesz mnie nazywac bucem ale to nie zmienia faktu, ze ja wiem o czym pisze a ty
                            przepisujesz teksty z przeczytanych w młodości komunistycznych broszurek.

                            Mam teoretyczną wiedzę i praktyczne doświadczenie.
                            Gdybym nie miał racji to juz dawno bym splajtował.
                            A tak sie składa ze mam sie bardzo dobrze i wszystko wskazuje że bedzie mi sie
                            działo jeszcze lepiej :)

                            PS. Żebyś niepotrzebnie nie pyskował dodam, że swój sukces zawdzięczam swojej
                            wiedzy - nie jestem w żadnym układzie, nie mam nic wspólnego z budżetówką,
                            nikogo nie okradłem ani nie oszukałem i nikogo nie wykorzystuje.
                            • miss.take Re: Tylko na tyle cie stac politruku ? 09.11.05, 14:48
                              jasiuf napisała:

                              > A tak sie składa ze mam sie bardzo dobrze i wszystko wskazuje że bedzie mi sie
                              > działo jeszcze lepiej :)

                              Jasiuf, a moge spytac czym sie zajmujesz?
                              Tak z ciekawosci pytam, chcialbym wiedziec, gdzie sa takie optymistyczne
                              nastroje w biznesie z rzadem PiS w tle?
                              • jasiuf Re: Tylko na tyle cie stac politruku ? 09.11.05, 18:42
                                miss.take napisał:

                                > Jasiuf, a moge spytac czym sie zajmujesz?

                                Bez wnikania w szczegóły zajmuje się doradztwem ekonomiczno-informatycznym.
                                NIE sprzedaje komputerów i NIE prowadzę biura rachunkowego :)

                                > Tak z ciekawosci pytam, chcialbym wiedziec, gdzie sa takie optymistyczne
                                > nastroje w biznesie z rzadem PiS w tle?

                                Nastroje w biznesie generalnie nie są złe i PiS niewiele jest im w stanie
                                zaszkodzić. Teraz jest ostra konkurencja - słabsze, źle zarządzane, małe
                                przedsiębiorstwa działają na krawędzi bankructwa i każde wahniecie koniunktury
                                może je zmieśc. Dobrze zarządzane tylko na tym skorzystają bo przejmą
                                osieroconych klientów i zlecenia. Tyle że te "dobrze zarządzane" są akurat
                                najbardziej znienawidzone przez elektorat PiS, bo są to przedsiębiorstwa
                                delikatnie mówiąc nie rozrzutne :)

                                Z tym że owa nastroje nie przekładają się na inwestycje czy zwiększanie
                                zatrudnienia lub zwiekszanie płac.

                                biznes.onet.pl/0,1192847,wiadomosci.html
                                • palnick Biedny jasiuf... 27.11.05, 00:46
                                  Zmanipulowany pseudoliberał :)
      • truten.zenobi A czym państwo różni się od mafii 13.11.05, 18:44
        bo to nawet nie można porównywać do monopoli korporacyjnych!
        w obecnym systemie "obywatel" jest niewolnikiem
        • palnick Re: A czym państwo różni się od mafii 13.11.05, 20:04
          truten.zenobi napisał:

          > bo to nawet nie można porównywać do monopoli korporacyjnych!
          > w obecnym systemie "obywatel" jest niewolnikiem
          -----------
          Nie wiem o jakie państwo pytasz. Nasze jest skundlone GTW i to trzeba
          zdecydowanie uporządkować.
          Demokratyczne państwa europejskie mafią nie są.
          Co do niewolnictwa obywatelskiego, to najwyrażniej jest to widoczne w USA :)
      • tornson Gdy do władzy dorwą się faszyści lub 24.11.06, 13:08
        gospodarczy liberałowie, lub kompilacja jednego i drugiego, to wtedy
        rzeczywiście państwo stają się jedną wielką złodziejską korporacją.
    • xtrin Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 14:40
      > Co gorsza mało kto zastanawia się nad prawną przewagą korporacji nad
      > obywatelem, który w teorii ma być suwerenem w demokracji. Podam tylko jeden
      > przykład. Spółki korzystają z nadzwyczajnego przywileju ograniczonej
      > odpowiedzialności za popełniane błędy, nietrafne posunięcia i zaciągane długi.
      > W praktyce oznacza to, ze prawo wchodzi w relacje z firmą a nie z
      > udziałowcami osobiście. Dzięki takiemu rozwiązaniu osobisty majątek
      > udziałowców nie podlega roszczeniom kierowanym przeciwko spółce.

      No, więc chroni się obywatela (udziałowca), a nie korporację ;).

      > Czy wiecie, ze kancelarie prawne w Polsce poszukujące u nas ofiar stosowania
      > leku wyprodukowanego w USA, gdzie złożono pozew zbiorowy w imieniu pacjentów,
      > którzy stracili zdrowie i życie w wyniku jego zażywania nie mają prawa
      > umieszczać ogłoszeń w tej sprawie, w polskiej prasie ? Rzekomo narusza to
      > prawa koncernu farmaceutycznego :)

      Tak samo jak nie publikuje się danych osobowych osób w procesach karnych, gdzie
      więc ta nierówność?
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 20:56
        xtrin napisała:

        > No, więc chroni się obywatela (udziałowca), a nie korporację ;).
        ----------
        Nie umozliwia przewały typu ENRON w dużej skali i 4Media w naszej. To znaczy
        wyprowadzanie zysków ze spólki na prywatne konta i pozostawianie wydmuszki z
        niezaspokojonymi wierzycielami, nieopłaconymi pracownikami i oszukanymi
        akcjonariuszami giełdowymi.
        ----------
        > > Czy wiecie, ze kancelarie prawne w Polsce poszukujące u nas ofiar stosowania
        > > leku wyprodukowanego w USA, gdzie złożono pozew zbiorowy w imieniu
        pacjentów, którzy stracili zdrowie i życie w wyniku jego zażywania nie mają
        prawa umieszczać ogłoszeń w tej sprawie, w polskiej prasie ? Rzekomo narusza to
        prawa koncernu farmaceutycznego :)
        -----------
        > Tak samo jak nie publikuje się danych osobowych osób w procesach karnych,
        gdzie więc ta nierówność?
        -----------
        Mylisz się. To uniemożliwia przystąpienie do pozwu zbiorowego osób
        pokrzywdzonych.
        >
        • xtrin Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 22:37
          Tak samo jak brak publikacji danych osobowych "prywatnego" kryminalisty może
          spowodować brak zgłoszenia się kolejnej ofiary.
          Twoją tezą było, że korporacje mają tutaj większe prawa niż jednostki. Teza jest
          błędna, mają takie same, a ty postulujesz ich zróżnicowanie.
          • xtrin Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 22:38
            "Ty" z dużej, mimo wszystko...
            • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 22:44
              xtrin napisała:

              > "Ty" z dużej, mimo wszystko...
              ----------
              Nie jestem drobiazgowy, ale dzięki :)
            • porte-parole Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 18.04.06, 17:28
          • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 22:42
            xtrin napisała:

            > Tak samo jak brak publikacji danych osobowych "prywatnego" kryminalisty może
            > spowodować brak zgłoszenia się kolejnej ofiary.
            -----------
            Obawiam się, że nie masz racji. Weź na przykład program 997 i jego rolę w
            poszukiwaniu bandytów oraz to, ze policja poszukuje ofiar przestępców w
            nieskrępowany sposób.
            ----------
            > Twoją tezą było, że korporacje mają tutaj większe prawa niż jednostki. Teza
            jest błędna, mają takie same, a ty postulujesz ich zróżnicowanie.
            -----------
            I podtrzymuje ją. Koncern farmaceutyczny wykorzystuje prawo w celu ograniczenia
            roszczeń swoich ofiar. Czy to wyższa wartość od naprawienia szkód ofiarom?
            • xtrin Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 02:17
              > Obawiam się, że nie masz racji. Weź na przykład program 997 i jego rolę w
              > poszukiwaniu bandytów oraz to, ze policja poszukuje ofiar przestępców w
              > nieskrępowany sposób.

              I tak samo może poszukiwać ofiar koncernu. :)
              • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 07:51
                xtrin napisała:

                > > Obawiam się, że nie masz racji. Weź na przykład program 997 i jego rolę w
                > > poszukiwaniu bandytów oraz to, ze policja poszukuje ofiar przestępców w
                > > nieskrępowany sposób.
                >
                > I tak samo może poszukiwać ofiar koncernu. :)
                ----------
                Wiem, że za cholerę nie zaczniesz myśleć i będziesz na siłę powtarzać swoją
                tezę ale zwróć uwagę, że w tym przypadku pozew jest złożony w USA a firma nie
                jest ścigana w Polsce zanim nie zapadnie tam wyrok.
                Nie mozna umieścić ogłoszenia typu:
                "Osoby, które doznały uszczerbku na zdrowiu oraz rodziny osób które zmarły a w
                toku leczenia zażywały preparat Xtrin produkcji firmy Merck proszone są o
                kontakt z kancelarią Palnick i synowie, celem przeanalizowania mozliwosci
                uczestnictwa w pozwie zbiorowym w sadzie w Nowym Jorku" :)
                • xtrin Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 09:34
                  I to jest dokładnie ten sam mechanizm, który powoduje, że nie można umieścić w
                  prasie artykułu "Jan Kowalski zamieszkały w Pipiduwie Wielkiej jest oskarżony o
                  kradzieże w całej okolicy, poszkodowanych prosimy o zgłaszanie się na policję."
                  W czym problem? Oczywiście, że skala inna, ale prawo takie samo.

                  Tym kończę rozmowę z Tobą, bo Twoje durne wycieczki osobiste po prostu przestały
                  mnie bawić.
                  • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 10:44
                    xtrin napisała:

                    > I to jest dokładnie ten sam mechanizm, który powoduje, że nie można umieścić w
                    > prasie artykułu "Jan Kowalski zamieszkały w Pipiduwie Wielkiej jest oskarżony
                    o kradzieże w całej okolicy, poszkodowanych prosimy o zgłaszanie się na
                    policję."
                    > W czym problem? Oczywiście, że skala inna, ale prawo takie samo.
                    --------
                    Zwracam uwagę, ze Jan Kowalski jest oskarżony a firma Merck wyprodukowała z
                    całą pewnoscią szkodliwy preparat.
                    Poza tym ogłoszenie, którego przykład podajesz zapewnia zgłoszenie się
                    poszkodowanych bez podawania nazwiska podejrzanego.
                    W przypadku globalnej firmy farmaceutycznej podanie jej nazwy i nazwy leku jest
                    konieczne, nie sadzisz?
    • kropekuk Ale KAZDA osoba fizyczna , podejmujac dzialalnosc 08.11.05, 15:28
      gospodarcza, MOZE SIE UKONSTUOWAC JAKO SPOLKA zoo. Powinienes wiedziec,
      palnick, ze w Irlandii, Wlk. Brytanii, Holandii etc. nawet jednoosobowy
      hydraulik czy elektryk to zazwyczaj "limited Co." I TO JESZCZE Z DOBRYM
      UBEZPIECZENIEM OD ODPOWIEDZIALNOSCI CYWILNEJ:)
      • palnick Re: Ale KAZDA osoba fizyczna , podejmujac dzialal 27.11.05, 14:08
        Głupoty opowiadasz?
      • p.s.j Re: Ale KAZDA osoba fizyczna , podejmujac dzialal 25.03.06, 20:09
        Może może, ale w PL mając 50 000 zl kapitału zakładowego. Nie każdy hydraulik
        czy elektryk ma tyle na starcie, a z kolei niskokapitałowe sp. z o.o. to aż się
        proszą, by za ich pomocą "przewalać" (czyli robić w bambuko) kontrahentów, np.
        nie płacąc im za towary czy usługi i zabezpieczając się sp. z o.o. przed egzekucją.
    • aurora.we.mgle tak, to nieswiadomi samobojcy :))))))))) 08.11.05, 21:08
      albo mafiozi, ktorzy zyja kosztem oszukiwanych i wyzyskiwanych nedzarzy.
      Robisz wspanial robote Palnicku. Oswiecaj masy. blessing!:)
      • kropekuk I tak nam palnick BOLSZEWIKIEM ZOSTAL. 08.11.05, 21:11
        Bo ty juz bylas wczesniej, Emi:)
        • palnick Nie pomnę jako kto nie zostałem jeszcze ... 08.11.05, 22:18
          rozszyfrowany przez oszołomów z tego forum :)
          • kropekuk Palnick, ty tu demonizujesz ltd. I dlatego mowie 09.11.05, 02:24
            o tych zoo jednoosobowych... A korporacje? Mnie w nich najbardziej wkurza
            unifikacja swiata, moze tez i grozna koncentracja kapitalu i inne sprawy
            praktyczne. Niemniej najwiekszy zal mam wlasnie o unifikacje kulturowa. I
            ZNIEWOLENIE LUDZKIEGO MYSLENIA. Strasznie to wyglada w Polsce, gdzie korporacje
            nie wchodzily naturalnie, stopniowo: najbardziej wstrzasajacym tekstem
            Wybiorczej jaki czytalem byl dla mnie TEKST O NASTOLATKACH Z CENTRUM HANDLOWEGO
            i "KULTURZE" CENTRUM HANDLOWEGO (chyba o "Arkadii" w warszawie). Przerazajace...
            • palnick kropekuk, kto tu demonizuje? :) 09.11.05, 07:44
              kropekuk napisał:

              > o tych zoo jednoosobowych... A korporacje? Mnie w nich najbardziej wkurza
              > unifikacja swiata, moze tez i grozna koncentracja kapitalu i inne sprawy
              > praktyczne. Niemniej najwiekszy zal mam wlasnie o unifikacje kulturowa. I
              > ZNIEWOLENIE LUDZKIEGO MYSLENIA.
              -------------
              O to mi właśnie chodzi. Patrz niżej post o końcu humanizmu. W świecie
              globalnych korporacji człowiek jest tylko towarem. Edukuje sie go jedynie do
              poziomu wystarczającego, zeby był bezwolnym konsumentem wszystkiego co zostanie
              mu wmówione jako potrzeba, moda, styl... Myślenie jest szkodliwym balastem
              przeszkadzającym sprzedaży :(
              -----------
              Strasznie to wyglada w Polsce, gdzie korporacje nie wchodzily naturalnie,
              stopniowo: najbardziej wstrzasajacym tekstem
              Wybiorczej jaki czytalem byl dla mnie TEKST O NASTOLATKACH Z CENTRUM
              HANDLOWEGO i "KULTURZE" CENTRUM HANDLOWEGO (chyba o "Arkadii" w warszawie).
              Przerazajace...
              ------------
              Zgadzam się i dlatego nie uważam, ze to co piszę tutaj jest demonizowaniem :)
              • kropekuk DEMONIZUJESZ Kodeks Handlowy:) 09.11.05, 10:19
                Nb. inna rzecz, ze ja do dzis nie pojmuje CZEMU miedzynarodowe Inc. moga sie w
                Polsce rejestrowac jako zwykla zoo, zanizajac do smiesznych rozmiarow kapital
                zakladowy? Ta jest przeciez bardziej dla tych hydraulikow nizli np. dla Irish
                Cement.
                • palnick kropuś, przestań :) 09.11.05, 10:46
                  kropekuk napisał:

                  > Nb. inna rzecz, ze ja do dzis nie pojmuje CZEMU miedzynarodowe Inc. moga sie
                  w Polsce rejestrowac jako zwykla zoo, zanizajac do smiesznych rozmiarow kapital
                  > zakladowy? Ta jest przeciez bardziej dla tych hydraulikow nizli np. dla Irish
                  > Cement.
                  --------
                  Też tego nie rozumiem choć myślę, ze to albo głupota albo przewał :)
    • aurora.we.mgle a to przyklad na poparcie tezy 08.11.05, 21:13
      jak globalne banko-mafie dobieraja sie do kieszeni biednych Hindusow. Okradly
      Amerykanow i Europejczykow, teraz rzucaja sie na Hindusow i Chinczykow.

      news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/4416636.stm
      • miss.take Czy to ironia? 08.11.05, 23:19
        aurora.we.mgle napisała:

        > jak globalne banko-mafie dobieraja sie do kieszeni biednych Hindusow. Okradly
        > Amerykanow i Europejczykow, teraz rzucaja sie na Hindusow i Chinczykow.

        Jezeli to ironia to niezla.
        Jezeli tak uwazasz, to jest to najwiekszy idiotyzm jaki czytalem na tym forum.

        Okresl sie przejrzysciej.
        • palnick Czy ironia to owoc? 09.11.05, 10:16
          :)
    • polonic Każdy dąży do maksymalizacji zysków 08.11.05, 21:19
      minimalizacji wydatków jednakze te wydatki MUSZĄ byc na odpowiednim poziomie
      gdyz taki ktos nie osiagnie zysków gdyz nikogo chetnego nie znajdzie do pracy!
      Wolny rynek iwolna konkurencja przy niskich podatkach dla przedsiebiorców to
      pierwszy krok do bogactwa i dobrobytu. Obnizenie podatku CIT do 19% miało
      bodajze miejsce w roku 2003 wiec przepraszam bardzo ale kto tu oczekuje
      wyraznych efektów w 2005?? Okazało sie ze wplywy mimo obnizki podatku ZWIEKSZYŁY
      sie! W Irlandii efekty obnizki podatków i reformy administracji panstwowej
      odczuwalne były po kilku latach! Zresztą samo obnizenie CIT niewiele da!!!! O
      tym nalezy pamietac bo są jeszcze interwencjonizm panstwowy, złodzieje z ZUS,
      utrudnienia administracyjno-skarbowe, korupcja.
      • palnick Re: Każdy dąży do maksymalizacji zysków 11.11.05, 21:08
        polonic napisał:

        > minimalizacji wydatków jednakze te wydatki MUSZĄ byc na odpowiednim poziomie
        > gdyz taki ktos nie osiagnie zysków gdyz nikogo chetnego nie znajdzie do pracy!
        ---------
        Chłopie, polski kapitalizm promowany przez PO radzi sobie z tym problemem
        perfekcyjnie.
        Przy wysokim bezrobociu "przedsiębiorcy" nie płacą po prostu swoim pracownikom
        poborów :) A chętnych do pracy całe mrowie. Fajne nieprawdaż. Vivat
        niewidzialna ręka rynku! Vivat liberalizm!
    • idiotyzmy-kacze Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 21:23
      1. To nie spółki korzystają z zasady ograniczonej odpowiedzialności tylko ich właściciele. Ty tez możesz skorzystać z takiej zasady - wystarczy, że kupisz choćby jedną akcję na giełdzie

      2.Korporacja to zaburzenie kapitalizmu a nie jego istota
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 21:50
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > 1. To nie spółki korzystają z zasady ograniczonej odpowiedzialności tylko ich
        właściciele. Ty tez możesz skorzystać z takiej zasady - wystarczy, że kupisz
        choćby jedną akcję na giełdzie
        -------
        Owszem ale żeby móc taką ograniczoną odpowiedzialnościa się cieszyć trzeba
        załozyc spółkę. Spółke z o.o bo juz spółki cywilne z takiej mozliwosci nie
        korzystają. Kupując 1 akcję na giełdzie dajesz swoje pieniądze zarządowi spółki
        do dowolnego wykorzystania ale nie korzystasz z zasady ograniczonej
        odpowiedzialnosci :)
        -------
        > 2.Korporacja to zaburzenie kapitalizmu a nie jego istota
        -------
        Obawiam się, że ostatnie dziesięciolecia potwierdzaja tezę iż globalny
        korporacjonizm to esencja kapitalizmu. Niestety nikt temu zaburzeniu nie
        próbuje stawiac oporu.
        • kropekuk NIKT? A bin Laden to pies? n/t 08.11.05, 21:52

          • palnick kropek bin Laden zwalcza USA. Robi to jak umie.n/t 08.11.05, 22:04
            • kropekuk Wlasnie widze, jak zwalcza USA we Francji;) 08.11.05, 22:05

          • franciszekszwajcarski Al Kaida to też ponadnarodowa korporacja. n/t 08.11.05, 22:08
            • palnick Re: Al Kaida to też ponadnarodowa korporacja. 08.11.05, 22:16
              I tu widać wszystkie cechy każdego takiego tworu :)
        • franciszekszwajcarski Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 08.11.05, 22:03
          palnick napisał:

          > Owszem ale żeby móc taką ograniczoną odpowiedzialnościa się cieszyć trzeba
          > załozyc spółkę. Spółke z o.o bo juz spółki cywilne z takiej mozliwosci nie
          > korzystają. Kupując 1 akcję na giełdzie dajesz swoje pieniądze zarządowi
          spółki

          kupując akcje na giełdzie dajesz pieniądze temu, kto ci ją sprzedał, a nie
          zarządowi. Spółka dostaje pieniądze tylko z rynku pierwotnego

          >
          > do dowolnego wykorzystania ale nie korzystasz z zasady ograniczonej
          > odpowiedzialnosci :)

          Nawet mając jedną akcje spółki z giełdy korzystasz z zasady ograniczonej
          odpowiedzialności. Jeśli ta spółka zbankrutuje, to nikt nie zażąda od Ciebie
          spłaty jej zadłużenia.

          > Obawiam się, że ostatnie dziesięciolecia potwierdzaja tezę iż globalny
          > korporacjonizm to esencja kapitalizmu. Niestety nikt temu zaburzeniu nie
          > próbuje stawiac oporu.

          Nie da się stawić oporu globalnemu korporacjonizmowi, bo to skutek uczony
          globalizacji. Można co najwyżej chronić konsumentów przed jego złymi skutkami
          dobrym prawem. I tak korporacjonizm jest lepszy od socjalizmu.
          • palnick Jak zgrabnie wyprowadzić kilka mld. z Polski ? 09.11.05, 13:52
            Czy TP SA straciła na Orange?

            tigi, pap 08-11-2005 , ostatnia aktualizacja 08-11-2005 19:29

            Straty TP SA z powodu zmiany marki Idea na Orange mogą osiągnąć nawet miliard
            dolarów! - ostrzegają eksperci Centrum im. Adama Smitha. - To pomówienia -
            twierdzi TP SA. Analitycy sceptycznie podchodzą do wyliczeń, a posłowie PiS
            straszą prokuraturą

            Skąd to zamieszanie? W poniedziałek Centrum im. Adama Smitha (CAS) opublikowało
            raport, w którym wyliczył straty, jakie Telekomunikacja Polska może ponieść po
            zmianie marki sieci komórkowej Idea na Orange. W zamian za prawo do używania
            nowej marki polski operator komórkowy ma przez dziesięć lat płacić France
            Telecom 1,6 proc. swoich przychodów. CAS negatywnie ocenił też odkupienie przez
            TP 34 proc. akcji PTK Centertel od France Telecom. TP zapłaci za to 4,88 mld
            zł. CAS uważa, że przy tych transakcjach władze TP i PTK Centertel mogły
            naruszyć prawo, działając na szkodę spółki.

            - Pomimo tego, że w Polsce nie mamy potężnych korporacji, to okazuje się, że
            występują przestępstwa "białych kołnierzyków" - oburzał się obecny na
            konferencji CAS poseł PiS Krzysztof Tchórzewski. "Są podstawy, żeby zajęła się
            tym prokuratura" - mówił we wczorajszej "Rzeczpospolitej" inny poseł PiS Antoni
            Mężydło.

            Jednak analitycy rynkowi z dużym dystansem podchodzą do raportu. - Nie wiem na
            przykład, jak wyliczono wartość marki Idea [CAS oszacował ją na 1,4 mld zł -
            red.] - mówi "Gazecie" Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Banku. -
            Obecnie nie można mówić o stratach, tylko o kosztach związanych ze zmianą
            marki. Dodaje on, że odkupienie akcji Centertela przez TP nastąpiło po
            korzystnej cenie. - Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to atak przeciwko
            Telekomunikacji, który tak naprawdę ma na celu osłabienie pozycji rynkowej
            operatora i stworzenie wrażenia, że spółka działa ze szkodą dla państwa i
            klientów - uważa Kaczmarczyk.

            - Zarzuty zawarte w raporcie są bezpodstawne - stwierdził we wtorek wiceprezes
            TP Roger de Bazelaire. TP zapowiada podjęcie kroków prawnych w celu obrony
            swojego dobrego imienia.
    • palnick Liberalny kapitalizm to w istocie śmierć humanizmu 08.11.05, 22:22
      Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
      systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
      wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa.
      Rozwój tych krajow, zawdzięczany podanym metodom, pozwolił na wzrost
      zamozności,poprawę poziomu wyksztalcenia i swiadomosci własnych obywateli oraz
      postęp naukowo-techniczny w tych krajach.
      Zadowolenie z zasobow zgromadzonych nieludzkimi metodami drapieżnego
      kapitalizmu daje w efekcie spoleczenstwo chwilowo o duzej zasobnosci portfela ,
      znikomej ilosci szczescia, wielkiej samotnosci jednostki w przepelnionych
      miastach, erozji więzi społecznych i emocjonalnych oraz niklej nadziei na udaną
      przyszlosc nowych pokolen. Czlowiek staje sie marionetką w tym gigantycznym
      wyscigu szczurow, a rozwój automatyzacji, komputeryzacji, nowych
      technologii oraz wszechwładza globalnych korporacji nie polepsza sytuacji ,a
      jedynie eliminuje cale spolecznosci z "przydatnosci do użycia" w ramach
      systemu. To zaś, co niepotrzebne globalnemu kapitalizmowi ląduje na śmietniku.
      Kapitalizm skutkuje sprowadzeniem czlowieka do roli narzedzia do produkcji oraz
      konsumpcji dobr i uslug, glownie materialnych, i w wiekszosci zupelnie
      niepotrzebnych (to rola reklamy, aby "wyprodukowac" wydumany popyt), a nawet
      szkodliwych (np. uzywki)... Czy współczesny człowiek uwikłany w bezduszną
      machinę konsumpcjonizmu jest jeszcze człowiekiem? Z punktu widzenia rynku nie
      jest i nikt go tak nie traktuje. Konsument to towar a wart jest tyle ile
      potencjalnie może wchłonąć dóbr.
      To w duzym skrocie esencja kapitalizmu: dac ludziom miraz szczescia osiaganego
      konsumpcja, aby pracowali wiecej i wydajniej, pomnazajac w ten sposob zyski
      wlascicieli kapitalu. A ze przy okazji niszczy sie srodowisko i naraza
      przyszlosc nastepnych pokolen?
      Who cares... Po nas chocby potop... :(
      • miss.take Palnicka opetalo.... 08.11.05, 23:27
        palnick w ciemna i zimna noc napisał:

        > Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
        > systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
        > wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa.

        No to mi napisz kogo zniewolila albo napadla Irlandia, Norwegia albo Finlandia

        Z reszta tekstu nie bede polemizowal, bo jest pozno i juz mi sie nie chce.
        Dobranoc

        P.S.
        Palnick, czy ty sie do matury przygotowujesz????
        • kropekuk Nie sadze, nie do konca...Gdyby jeszcze pozbyl sie 09.11.05, 02:25
          lewackich wtretow...Ale czesciowo podzielam:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31641547&a=31689627
          • palnick Re: Nie sadze, nie do konca...Gdyby jeszcze pozby 11.11.05, 15:27
            kropekuk napisał:

            > lewackich wtretow...Ale czesciowo podzielam:
            ------
            Chciałeś napisać - człowieczeństwa ?
        • palnick mistake 09.11.05, 08:01
          miss.take napisał:

          > palnick w ciemna i zimna noc napisał:
          >
          > > Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
          > > systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
          > > wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa
          > .
          >
          > No to mi napisz kogo zniewolila albo napadla Irlandia, Norwegia albo Finlandia
          ---------
          Akurat wszystkie te państwa były koloniami odpowiednio Korony brytyjskiej i
          Szwecji.
          Irlandia zanim weszła do UE była biedniejsza od Polski. Potem dostała ogromne
          pieniądze z Brukseli.
          Norwegia ma od jakichś 30 ropę i gaz.
          Finlandia zbudowała swoją pozycje na sprytnym wykorzystywaniu ZSRR.
          --------
          >
          > Z reszta tekstu nie bede polemizowal, bo jest pozno i juz mi sie nie chce.
          > Dobranoc
          >
          > P.S.
          > Palnick, czy ty sie do matury przygotowujesz????
          _______
          Dobre !
          • miss.take Re: mistake 09.11.05, 09:14
            palnick napisał:

            > > No to mi napisz kogo zniewolila albo napadla Irlandia, Norwegia albo
            > > Finlandia
            > ---------
            > Akurat wszystkie te państwa były koloniami odpowiednio Korony brytyjskiej i
            > Szwecji.

            I jak widzisz, spogladaja teraz zazdrosnie na swoje byle kolonie.

            > Irlandia zanim weszła do UE była biedniejsza od Polski. Potem dostała ogromne
            > pieniądze z Brukseli.

            Irlandia jest krajem, ktory rozwija sie najszybciej w Europie Zachodniej nie
            dzieki dotacjom UE a dzieki zliberalizowaniu gospodarki.

            > Norwegia ma od jakichś 30 ropę i gaz.

            Fakt, nie zmienia to jednak tego, ze ich wychodzenie z cienia "bogatszego
            brata" zaczelo sie jeszcze zanim zaczeli korzystac ze zloz ropy.

            > Finlandia zbudowała swoją pozycje na sprytnym wykorzystywaniu ZSRR.

            ???
            To jest najlepszy kawalek calego postu. Dla pewnosci zaputalem kolege z pracy,
            ktory jest finem co o tym mysli.
            Powiedzial: Nääää... (odglos - cos jakby los zaryczal w lesie) co pewnie znaczy
            BZDURA.
            Finlandia placila Zw Sowieckiemu kontrybucje za II Wojne swiatowa.
            Po rozpacie ZSRR miala ogromne trudnosci gospodarcze, bezrobocie i spadek PKB
            Postawila na otwarcie gospodarki i na nowe technologie. I zwykle fabruki
            gumiakow zaczely tam produkowac telefony komorkowe.
            • palnick Re: mistake 09.11.05, 10:23
              miss.take napisał:

              > > Irlandia zanim weszła do UE była biedniejsza od Polski. Potem dostała
              ogromne pieniądze z Brukseli.
              >
              > Irlandia jest krajem, ktory rozwija sie najszybciej w Europie Zachodniej nie
              > dzieki dotacjom UE a dzieki zliberalizowaniu gospodarki.
              -------------
              Co to znaczy "rozwija się najszybciej w Europie" i co z tego maja obywatele?
              Jest kilka państw, które robia to skuteczniej. Irlandia dostała bezzwrotnie na
              wejscie do UE 20 mld. Euro, nie w formie dopłat ale darowizny.
              -----------
              >
              > > Norwegia ma od jakichś 30 ropę i gaz.
              >
              > Fakt, nie zmienia to jednak tego, ze ich wychodzenie z cienia "bogatszego
              > brata" zaczelo sie jeszcze zanim zaczeli korzystac ze zloz ropy.
              ------------
              Zmienia, bo to nieprawda.
              Szwecja zaś zbudowała swoja pozycję cynicznie handlując z Hitlerem :)
              ------------
              >
              > > Finlandia zbudowała swoją pozycje na sprytnym wykorzystywaniu ZSRR.
              >
              > ???
              > Finlandia placila Zw Sowieckiemu kontrybucje za II Wojne swiatowa.
              ---------
              Tak i to były straszne lata ale po spłaceniu zaczęła sprytnie wykorzystywać
              ZSSR budując na tym silną gospodarkę, najlepiej funkcjonującą w Skandynawii
              przed upadkiem Sowietów.
              ---------
              > Po rozpacie ZSRR miala ogromne trudnosci gospodarcze, bezrobocie i spadek PKB
              > Postawila na otwarcie gospodarki i na nowe technologie. I zwykle fabruki
              > gumiakow zaczely tam produkowac telefony komorkowe.
              -------
              Tak, ale po małym szoku oprócz nowych technologii wróciła do specjalnych
              stosunków gospodarczych z Rosją :)
              Czego i nam zyczę.
              • kropekuk Co maja Irlandczycy? Dochod na glowe rowny 09.11.05, 11:17
                Luksemburgowi i najwyzszy w Europie. Mozliwosc pelnej emerytury od 55 roku
                zycia (gdy nikt nie chce ich zatrudnic), socjal 2 razy wyzszy, nizli niby ten
                doskonaly brytyjski i wiele innych fajnych rzeczy. Pojedz do Dublina, a nawet
                na prowincje - co z tego maja, to juz golym okiem widac (np. roczniki i modele
                samochodow; ilosc nowo powstalych domow i ich standard)
                • kropekuk PS: A ich stosunek do "humanizmu" korporacji 09.11.05, 11:26
                  jest generalnie ogromnie zblizony do twojego - oni z natury nie sa "groupies";)
                  • palnick Re: PS: A ich stosunek do "humanizmu" korporacji 09.11.05, 11:34
                    kropekuk napisał:

                    > jest generalnie ogromnie zblizony do twojego - oni z natury nie
                    sa "groupies";)
                    --------
                    Kocham Irlandię :)
                • palnick Re: Co maja Irlandczycy? Dochod na glowe rowny 09.11.05, 11:38
                  kropekuk napisał:

                  > Luksemburgowi i najwyzszy w Europie. Mozliwosc pelnej emerytury od 55 roku
                  > zycia (gdy nikt nie chce ich zatrudnic), socjal 2 razy wyzszy, nizli niby ten
                  > doskonaly brytyjski i wiele innych fajnych rzeczy. Pojedz do Dublina, a nawet
                  > na prowincje - co z tego maja, to juz golym okiem widac (np. roczniki i
                  modele samochodow; ilosc nowo powstalych domow i ich standard)
                  ----------
                  Byłem w Irlandii 2 lata temu (Dublin i płd. wsch część). Wszędzie widać wielki
                  ruch inwestycyjny ale przy większości stoją tablice informujące, że powstają
                  one za pieniądze z UE. Domy stawiane w Polsce wyglądają okazalej a te stare są
                  mniejsze niż kurniki u nas :)
                  Jeżeli obywatele korzystają z boomu tak jak piszesz to mamy się od kogo uczyć
                  dzielenia się rozwojem ze wszystkimi obywatelami.
                  • kropekuk Domow tych bogatych Irlandczykow nie ma w 09.11.05, 12:05
                    Dublinie - sa w kilkuhektarowych rezydencjach w Wicklow:) To co widzisz, to
                    domki klasy sredniej - tej, ktora w Polsce stac na M3 w blokach. I to daleko
                    nie zawsze
                    • palnick Re: Domow tych bogatych Irlandczykow nie ma w 09.11.05, 18:17
                      kropekuk napisał:

                      > Dublinie - sa w kilkuhektarowych rezydencjach w Wicklow:) To co widzisz, to
                      > domki klasy sredniej - tej, ktora w Polsce stac na M3 w blokach. I to daleko
                      > nie zawsze
                      --------
                      Nie przesadzajmy, nowe domy jednorodzinne w Polsce są okazalsze niz w Irlandii
                      i budują je ludzie średniozamożni.
                      • kropekuk Ci z zarobkami w wys. sredniej krajowej? 09.11.05, 21:11
                        Palnick...
                        • palnick Re: Ci z zarobkami w wys. sredniej krajowej? 24.03.06, 23:53
                          kropekuk napisał:

                          > Palnick...
                          -----
                          A co ma być?
              • miss.take Re: mistake 09.11.05, 11:42
                palnick napisał:

                > Co to znaczy "rozwija się najszybciej w Europie" i co z tego maja obywatele?

                To znaczy, ze tam laduja inwestycje, tam powstaja nowe technologie, Irlandia
                dala sobie spokoj z szyciem bawelnianych koszulek, bo chinczycy robia to taniej
                A obywatele maja z tego satysfakcje, ze moga z gory patrzec na Anglikow.
                Poza tym maja lepsze perspektywy w przyszlosci, na zdobycie lepszej pracy i
                lepszego wyksztalcenia.

                > Jest kilka państw, które robia to skuteczniej.

                Niemcy??? Francja???
                No ktore, gdzie jest twoj socjalny raj?

                > wejscie do UE 20 mld. Euro, nie w formie dopłat ale darowizny.

                No to moga zobie az 5 bombowcow B2 kupic.

                > Szwecja zaś zbudowała swoja pozycję cynicznie handlując z Hitlerem :)

                Ta Szwecja to czemu sie tu pojawia?
                Jako przyklad kraju liberalnego czy socjalnego?


                > Tak i to były straszne lata ale po spłaceniu zaczęła sprytnie wykorzystywać
                > ZSSR budując na tym silną gospodarkę, najlepiej funkcjonującą w Skandynawii
                > przed upadkiem Sowietów.

                Buhahahaha
                Tak na wysylaniu do ZSRR wagonow do przewozu wegla i bydla mozna sie naprawde
                dorobic.
                Dopiero jak upadl ZSRR i nie chcial kupowac od nich niskozaawansowanych
                produktow Finlandia zosrtala niejako zmuszona do szukania innych rynkow i
                innych towarow, ktore ktos by chcial kupic. Wybrali zaawansowane technologie w
                odroznieniu od Polski, ktora chce ciagle sprzedawac maliny albo trykoty do UE.

                > Tak, ale po małym szoku oprócz nowych technologii wróciła do specjalnych
                > stosunków gospodarczych z Rosją :)

                Jakich specjalnych stosunkow z Rosja?
                Finlandia z nimi sasiaduje ale wymiana gospodarcza z Rosja to tylko mala czesc
                obrotow Finlandii, bo Rosja ma mniejsza sile nabywcza niz Belgia i Holandia do
                kupy.
                • kropekuk A propos kwalifikacji Irlandczykow: brytyjskie 09.11.05, 21:14
                  firmy IT inwestuja w Irlandii, bo w UK nie moga znalezc dostatecznie
                  wyksztalconej zalogi - ostatnia wieksza z tych frirm z rok temu zainwestowala
                  fortune w Corku. I jakos o Polsce nie pomyslala;)
                  • palnick Re: A propos kwalifikacji Irlandczykow: brytyjski 09.11.05, 21:17
                    kropekuk napisał:

                    > firmy IT inwestuja w Irlandii, bo w UK nie moga znalezc dostatecznie
                    > wyksztalconej zalogi - ostatnia wieksza z tych frirm z rok temu zainwestowala
                    > fortune w Corku. I jakos o Polsce nie pomyslala;)
                    -----------
                    Oni tam ciągle myślą, że my w drewnianych sabotach śmigamy :)
                    • kropekuk A KTO takiemu mysleniu winien? Moze Francuzi 09.11.05, 21:42
                      maja Polakow w Brytanii promowac? Z racji pieknych wasow Walesy i papieza-
                      Polaka?
                      • palnick A KTOtakiemu mysleniu winien?To typowe wyspiarstwo 09.11.05, 21:56
                        kropekuk napisał:

                        > maja Polakow w Brytanii promowac? Z racji pieknych wasow Walesy i papieza-
                        > Polaka?
                        ------------
                        Sam piszesz, że to niedouczona swołocz :) Może Polacy pracujący juz tam
                        zapracują na dobra opinię?
                        • kropekuk Nie, palnick. O inwestycje TRZEBA SIE STARAC. 10.11.05, 00:54
                          Ja tu widzialem i Chinczykow, i Ruskich w akcji...
                          • palnick A gdzie niewidzialna ręka rynku ? 10.11.05, 14:36
                            Ona wszystko widzi i reguluje sama :))))))))))))))))))))))))))
    • aurora.we.mgle You are fantastic! Palnick 09.11.05, 01:08
      Don't stop, teach!!! :))
      • palnick Iluzja demokracji... 09.11.05, 11:10
        Demokracja, ze względu na sposób selekcji organów przedstawicielskich ma
        wmontowaną w system korupcję. Korupcja, to niemożliwa do usunięcia część logiki
        demokracji. Można ją (korupcję) mniej lub bardziej ograniczać ale zlikwidować
        nie sposób. Unicestwilibyśmy samą demokrację!
        Skrajne przypadki korupcji mają m.in. miejsce w USA, gdzie określone sektory
        gospodarki kupują sobie prezydenta a on realizuje ich politykę w ramach
        wdzięczności za finansowanie kampanii i wybór. Tak jest teraz z cymbalem Bushem
        i kompleksem militarnym. Jak widać ma to wplyw na caly glob.
        Podobnym wirtualnym towarem, wybranym przez rodzimą GTW, rzuconym wyborcom do
        uwielbiania i wyboru był Donald Tusk.
        Nie ludźmy się zatem co do demokracji, zwłaszcza, ze to problem stary:

        Robotnicy i kapitalisci
        Dla uproszczenia nazywal bede nizej "robotnikami" wszystkich tych, którzy nie
        sa wspólwlascicielami srodków produkcji - choc nie jest to zwyczajowe
        rozumienie tego pojecia. Wlasciciel srodków produkcji moze kupic prace
        robotnika. Poslugujac sie srodkami produkcji, robotnik wytwarza nowe towary,
        które staja sie wlasnoscia kapitalisty. Zasadniczym elementem tego procesu jest
        stosunek miedzy tym, co robotnik wytwarza, a tym, co w zamian otrzymuje - w
        kategoriach wartosci rzeczywistej. Tak dalece jak uklad pracy
        jest "dobrowolny", wysokosc wynagrodzenia robotnika jest warunkowana nie
        rzeczywista wartoscia produkowanych przezen towarów, lecz jego minimalnymi
        potrzebami i zapotrzebowaniem kapitalisty na sile robocza w stosunku do liczby
        robotników rywalizujacych o prace. Wazne jest zrozumienie, ze nawet w teorii
        wyplata robotnika nie jest zdeterminowana rzeczywista wartoscia jego produktu.
        Prywatny kapital koncentruje sie w rekach nielicznych ludzi, czesciowo z powodu
        rywalizacji wsród kapitalistów, a czesciowo dlatego, ze rozwój techniczny i
        rosnace rozbicie swiata pracy stymuluja powstawanie wiekszych jednostek
        produkcji kosztem mniejszych. Rezultatem tych procesów jest powstanie
        oligarchii prywatnego kapitalu, nie poddajacej sie skutecznej kontroli nawet
        demokratycznie zorganizowanego spoleczenstwa. Dzieje sie tak dlatego, ze
        czlonkowie cial legislacyjnych sa wybierani przez partie polityczne, w duzej
        mierze finansowane lub w inny sposób sterowane przez prywatnych kapitalistów,
        którzy w praktyce izoluja elektorat od legislatury. W konsekwencji,
        reprezentanci ludu niewystarczajaco chronia interesów uposledzonych warstw
        spoleczenstwa. Co wiecej, w obecnych warunkach prywatni kapitalisci
        nieuchronnie kontroluja, bezposrednio lub posrednio, glówne zródla informacji
        (prase, radio, edukacje). Indywidualnemu obywatelowi jest zatem bardzo trudno
        dojsc do obiektywnych wniosków i zrobic madry uzytek ze swoich praw
        politycznych. W wiekszosci przypadków jest to zas wrecz niemozliwe.
        Albert Einstein
    • palnick Chwila refleksji... 09.11.05, 10:13
      Jeżeli dałoby się zmniejszyć Ziemię do rozmiarów wioski, którą zamieszkuje
      dokładnie stu mieszkańców, zachowując proporcje wszystkich ras, mieszkałoby tam
      mniej więcej:
      ***
      - 57 Azjatów
      - 21 Europejczyków
      - 14 osób z zachodniej półkuli (południowej i północnej)
      - 8 Afrykańczyków
      ***
      - 52 kobiety
      - 48 mężczyzn
      ***
      - 70 nie-białych
      - 30 białych
      ***
      - 70 niechrześcijan
      - 30 chrześcijan
      ***
      - 11 homoseksualistów
      ***
      - 6 osób posiadałoby 59% bogactwa całego świata i wszystkie 6 byłoby ze Stanów
      Zjednoczonych
      - 80 osób żyłoby poniżej standardu.
      ***
      - 70 osób nie umiałoby czytać
      ***
      - 50 osób cierpiałoby z powodu niedożywienia
      ***
      - 1 osoba byłaby bliska śmierci
      - 1 osoba byłaby bliska narodzin
      ***
      - 1 (tak, tylko jedna) miałaby wyższe wykształcenie
      - 1 osoba posiadałaby komputer
      ***
      Kiedy spojrzy się na świat z takiej perspektywy, potrzeba akceptacji,
      zrozumienia edukacji i solidarnosci staje się bardzo wyraźna.
      ***
      Godne uwagi jest również, co następuje...
      - Jeżeli dzisiaj rano wstałeś/as z łóżka raczej zdrowy niż chory to masz
      większe szczęście niż milion ludzi, którzy nie przeżyją tego tygodnia.
      - Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś/as niebezpieczeństw wojny, samotności,
      więzienia, tortur ani głodu, jesteś w lepszym położeniu, niż 500 milionów ludzi
      na świecie.
      - Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu, nie obawiając się
      aresztowania, tortur lub śmierci, jesteś szczęśliwszy/a niż miliard ludzi na
      tym świecie.
      - Jeżeli masz dach nad głową, ubranie na grzbiecie, jedzenie w lodowce i masz
      gdzie spać, jesteś bogatszy niż 75%ludzi.
      - Jeżeli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, jesteś wśród 8%
      światowych bogaczy.
      - Jeżeli twoi rodzice żyją i ciągle są małżeństwem... jesteś wyjątkową
      rzadkością.
      ***
      Jeżeli możesz przeczytać tą wiadomość, jesteś podwójnym szczęściarzem - ktoś o
      tobie myśli, a co więcej, jesteś szczęśliwszy niż dwa miliardy ludzi, które w
      ogóle nie umieją czytać.
      ***
      • karbat Re: Chwila refleksji... 09.11.05, 11:34
        wszystko pieknie
        tylko ,ze patykiem jeszcze nikt nie zawrocil biegu rzeki.
        Reguly gry dyktuje ameryka zaczna chiny a malutcy ,krasnolutki
        (Polska) moga sobie nozkami potupac.
        Pamietaj nie bedziesz sie bawic w te same klocki co duzi i mocniejsi
        pozostaniesz poza gra .
      • kropekuk Palnick: jak sie twoj humanizm TEORETYCZNY 09.11.05, 21:18
        przeklada na humanizm PRAKTYCZNY? Czy - poza werbalnym zbawianiem ludzkosci -
        udalo ci sie choc odniesc/odwiezc zakupy staruszce-sasiadce? A moze poswieciles
        choc z godzinke, by pomoc w lekcjach jakiemus malemu imigrantowi-Muslimowi?
        • palnick Mój humanizm jest praktyczny. 09.11.05, 21:58
          kropekuk napisał:

          > przeklada na humanizm PRAKTYCZNY? Czy - poza werbalnym zbawianiem ludzkosci -
          > udalo ci sie choc odniesc/odwiezc zakupy staruszce-sasiadce? A moze
          poswieciles choc z godzinke, by pomoc w lekcjach jakiemus malemu imigrantowi-
          Muslimowi?
          -------
          Oczywiście co do staruszek, wielodzietnych rodzin...
          Tylko muslimów mi tu nie potrzeba zbytnio :)
    • ubu_roy Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 18:52
      Czytam cie palnik i przypomnial mi sie Ralph Nader ostatni amerykanski
      demokrata i patriota.
      www.nader.org/Pozdro.
      • ubu_roy Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 18:53
        www.nader.org/
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 09.11.05, 21:09
        ubu_roy napisała:

        > Czytam cie palnik i przypomnial mi sie Ralph Nader ostatni amerykanski
        > demokrata i patriota.
        ------------
        Jestem zaszczycony porównaniem :)
        Pozdr.
        P.
    • truten.zenobi ładnie napisane, tyle że niezgodne z rzeczywisto 09.11.05, 21:18
      ładnie napisane, tyle że niezgodne z rzeczywistością

      1. spółki odpowiadają całym swoim majątkiem a także częścią majątku swoich
      właścicieli (wartość udziałów, akcji)
      To tak jakby za Twoje błędy musieli płacić Twoi rodzice.

      > Co gorsza mało kto zastanawia się nad prawną przewagą korporacji nad
      > obywatelem, który w teorii ma być suwerenem w demokracji. Podam tylko jeden
      > przykład. Spółki korzystają z nadzwyczajnego przywileju ograniczonej
      > odpowiedzialności za popełniane błędy, nietrafne posunięcia i zaciągane długi.

      Kolega tendencyjnie i fałszywie przedstawia stan prawny. Może warto zanim coś
      się skrytykuje poznać odnośne przepisy!

      2. Podejście liberalne (w odróżnieniu od podejścia "liberalnego" jaki
      reprezentowały partie biurokratyzmu stosowanego UW, PO, ...) polega na uznaniu
      za najbardziej efektywny mechanizm rozwoju gospodarczego prawa rządzące wolnym
      rynkiem.
      Wszelkie działania zmierzające do ograniczenia wolnego rynku: min.
      interwencjonizm państwowy, biurokracja, monopole i oligopole, mają wysoce
      negatywny wpływ na rozwój gospodarki w długim horyzoncie czasowym!

      Jakkolwiek to co napisałeś o korporacjach w dużej mierze jest zgodne z prawdą
      jednak pragnę zwrócić Ci uwagę że źle wybrałeś głównego winowajcę

      > Zwolennikom "nieograniczonej wolności gospodarczej"

      Co innego wolność gospodarcza a co innego monopolizacja rynku!
      Nie ma chyba żadnego poważnego ekonomisty który by uważał że monopol jest
      korzystny dla gospodarki niezależnie czy chodzi o państwo czy o firmę prywatną!
      Co więcej nawet w najbardziej liberalnych gospodarczo krajach jest prawo
      zwalczające monopole. Jak widać w naszym „prawicowo” socjal-nacjonalistycznym
      kraju takiego prawa nie ma (a w zasadzie takiej praktyki!).
      Nie rozumiem też czemu atakujesz zwolenników wolności gospodarczej za to że
      państwo niszczy wolny rynek, konkurencję (głównie polskie firmy) zwalniając
      wybrane (obce) przedsiębiorstwa z podatków, dofinansowując je, budując
      infrastrukturę, dopłacając do eksportu, itp.

      3. jak do tej pory nigdy nie było liberałów u władzy (ani w PRL ani przez
      ostatnie 16 lat) więc może zamiast krytykować ich za „socjal biurokratów”
      trzeba zacząć nazywać partie zgodnie z prawdziwym znaczeniem słów.
      Jeżeli krytykujesz polityków AWS, SLD, PO, UW... to nazywaj ich biurokratami
      zgodnie z tym co robili a nie prawicą czy liberałami bo w żaden sposób nie są
      to pojęcia którymi można nazywać te partie!






      • palnick Re: ładnie napisane, tyle że niezgodne z rzeczywi 07.11.06, 20:33
        Przyznaję, że z większością Twoich uwag zgadzam się.
    • szatek100 DROGI PALNICKU 09.11.05, 22:09
      Bardzo ładnie nam dzisiaj lewicujesz.Cieszy mnie to tym bardziej , że ostatnio
      układałes na tym forum gorące peany na cześć zamordysty i ksenofoba - Lecha
      Kaczynskiego.
      Wszyscy jestesmy swiadomi zagrozeń , jakie niesie ze soba turbokapitalizm i
      globalizacja.Powiedzmy to wprost : temat jest ewidentnie trendi.W prestizowym
      (?) rankingu 100 najwybitniejszych intelektualistów 2005r na pierwszym miejscu
      figuruje Noam Chomsky.Naomi Klein , autorka "biblii alterglobalistów" , miesci
      sie spokojnie w top ten.Ta popularnośc kontestacji nowego globalnego ładu musi
      cieszyc...
      Mam jednak watpliwość.Modne jest krytykowanie globalnego neoliberalizmu ale
      brak jakichkolwiek alternatywnych wizji.Czy jestes anarchistą , dla którego
      liczy sie tylko burzenie ? A moze masz jednak jakąs twórczą ideę ? Musisz
      pamietac , ze społeczeństwa świata (Polski tez) sa przesiakniete duchem
      konsumpcjonizmu i po dobroci nie przyjma postepowych , humanistycznych idei
      budowania społeczeństwa bez konkurencji i wyscigu szczurów.Próbowało juz
      wieli.Był i Chrystus i Marx i Marcuse.Co więc zrobisz? Moze , wzorem Mao i Pol
      Pota , za łeb ?
      A moze Ty nie chcesz siegac az tak głeboko ?Moze jestes typem przasnego
      socjalisty jak Fidel Castro czy Aleksander Łukaszenka ?Chcesz , by Polska
      wygladała jak ojczyzny wymienionych gentlemanów ?
      Jak powinno sie ukrecić łeb globalnemu kapitalizmowi i kto powinien to zrobić ?
      Lech Kaczyński ?

      Odpowiedz !


      pzdr
      • aurora.we.mgle Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zycia 10.11.05, 00:52
        lub smierci. Jesli nie przeciwstawimy sie wspolnie mafii globalnych korporacji,
        ktore dewastuja swiat i rozniecaja wojny oraz terroryzm, to wszyscy wspolnie
        zginiemy. Zlodzieje-kapitalisci tez zgina, gdy zginie Gaja. Na zachodzie
        ludzie juz dawno to zrozumieli, tylko w Polsce nadal kultem jest prymitywny
        bozek konsumpcjonizmu, kapitalistycznego niewolnictwa i wyscigu szczurow.
        Rodacy, obudzcie sie, jestescie mentalnie 20 lat za zachodem. Zachodni swiat
        masowo porzuca dzis dziki kapitalizm i skreca na lewo. Wczorajsze wybory w USA
        tez tego dowodza. Amerykanie masowo odrzucaja prawicowa partie republikanska i
        wojenno-egoistyczna-destrukcyjna polityke Busha. Ludzie chca byc ludzmi, a nie
        tylko przewodem pokarmowym.
        • ubu_roy Re: Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zyc 10.11.05, 02:02
          Kto ci powiedzial ze ludzkosc MUSI przetrwac ? Z tego co widze i czytam
          wnioskuje, ze zdegenerowany gatunek malp nie zasluguje na dalsza egzystencje i
          cale szczescie wszystko wskazuje na to, ze to juz koniec. Jeszcze jeden dowcip
          ewolucji, jeszcze jedna mutacja ktora musi wyginac jak milony innych gatunkow
          przed nia i miliony po niej.
          • aurora.we.mgle Re: Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zyc 10.11.05, 02:19
            No nie musi. Zgoda. chodzi o to, ze czlowiek niszczac Gaje niszczy cale zycie,
            a wiec i szanse na zycie dla innych gatunkow. Nie znamy w naszej kosmicznej
            okolicy innej planety zdolnej do podtrzymania zycia, choc jestem pewna, ze one
            istnieja gdzies w kosmosie, ale sa rzadkoscia. Swoja droga czuje atawistyczne
            przywiazanie do mojego gatunku, sorry, i wierze, ze on jest zdolny do
            reformacji i zmiany swych zachowan, tyle ze wymaga usilnej edukacji, a czasem
            nawet slonecznej rewolucji. dlatego stoje sobie w gotowosci we mgle;)
            • ubu_roy Re: Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zyc 10.11.05, 06:34
              Przeludnienie, wyzysk i degradacja ziemi ma swoje zrodla w systemie uznawanych
              wartosci. W rzescijanskim kulcie slabosci i pogardy dla nauki; w biblijnym
              nakazie okielznania natury oraz dzialalnosci kolonizatorow-ewangelistow.
              Samozaglada to cena ktora placimy za blednie wierzenia i wynikajace z nich
              prawa sankcjonujace struktura spoleczna. Jestesmy chorym umyslowo gatunkiem
              malp ktory nie zasluzyl na lepszy los.
              • aurora.we.mgle Zanim cię gwiezdny wchłonie pył 11.11.05, 01:52
                Zanim cię gwiezdny wchłonie pył
                i w Drogę Mleczną wplecie
                nie żałuj żeś wśród żywych był
                tego, żeś ludzkie dziecię.

                Nasz ród wadliwy jest i zły
                szympansich genów pomny
                na dzieci własne szczerzy kły
                arogancki, chciwy, ułomny.

                Genów, białek skrzydła ukryte
                w dendrytów, synaps galaktyce
                wzniosą cię na Olimpu szczyty
                w Apollona świetlnej lektyce.

                Nie żałuj bólu i cierpienia
                wspomnij pieszczoty miłości
                jesteś rzeźbą boskiego natchnienia
                kosmicznym dzieckiem wieczności.
                E.
                ----
                • palnick Re: Zanim cię gwiezdny wchłonie pył 14.11.05, 11:24
                  aurora.we.mgle napisała:

                  > Royu,
                  > Masz racje, ze jestesmy umyslowo chorym gatunkiem malp, ktorzy stworzyl chora
                  > kulture, ale wierze, ze potrafimy sie wyleczyc. I to zalezec bedzie od
                  wysilkow ludzi, takich jak Ty, ktorzy maja tego swiadomosc.
                  > pozdro
                  -----------
                  Bądźmy dobrej myśli.
        • idiotyzmy-kacze Re: Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zyc 10.11.05, 03:35
          a kiedy w Polsce rządziła ostatnio liberalna partia ? 12 lat temu ?
          • palnick kolejne idiotyzmy :( 11.11.05, 14:53
            idiotyzmy-kacze napisał:

            > a kiedy w Polsce rządziła ostatnio liberalna partia ? 12 lat temu ?
        • p.s.j Re: Alterglobalizm nie jest trendy, to sprawa zyc 25.03.06, 20:17


          > lub smierci. Jesli nie przeciwstawimy sie wspolnie mafii globalnych korporacji,
          >


          Myślisz ze korporacje naprawdę nie są dla siebie konkurencją, przez co
          największym zagrożeniem dla korporacji jest inna korporacja?


          > ktore dewastuja swiat i rozniecaja wojny oraz terroryzm,

          Zwłaszcza terroryzm. Nic tak nie wpływa na sprzedaż dajmy na to coca coli, niż
          kilka zamachów bombowych. Z kolei porwania zakładników powodują wzrost dochodów
          ze sprzedaży muzyki.

          > to wszyscy wspolnie
          > zginiemy. Zlodzieje-kapitalisci tez zgina,

          No, to chyba dobrze... powinniśmy więc wspierać korporacje, im szybciej zniszczą
          ludzkość, tym szybciej znikną...

          > gdy zginie Gaja.

          Kto zginie? Mam przyjaciółkę imieniem Kaja, wiem, że w PL żyje nawet Vesna, a
          chyba i jeden Solidariusz kiedyś był, ale żadnej Gai nie znam.

          > tylko w Polsce nadal kultem jest prymitywny
          > bozek konsumpcjonizmu, kapitalistycznego niewolnictwa i wyscigu szczurow.

          Słusznie. Lepszy jest kult jednostki (J. Kaczyński?) tudzież odrzucenie dóbr
          materialnych poprzez 90%-y podatek na rzecz miłościwie panującej nam Rady
          Mędrców z Wiejskiej.

          > Ludzie chca byc ludzmi, a nie
          > tylko przewodem pokarmowym.

          To prawda, w USA żyje (chyba nadal) idiotka, która na tyle nie chciała być
          przewodem pokarmowym, iż propagowała żywienie się światłem tudzież energią.
          Poprzez osmozę.
    • aurora.we.mgle Korporatokracje! 10.11.05, 03:32
      wiekszosc dyskutantow blednie stawia w opozycji do siebie panstwo i korporacje,
      wzajemnie sie licytujac - kto bardziej okrada spoleczenstwo. najwiekszy problem
      lib-kapu jest ten, ze korporacje zawlaszczaja sobie panstwa, z czego powstaja
      hybrydy zwane korporatokracjami, ktore sprawuja totalitarna wladze nad calym
      swiatem. taki system tradycyjnie zwal sie faszyzmem. W przypadku np. USA to
      oznacza, ze panstwo zabiera pieniadze podatnikom i przeznacza je NIE na cele
      spoleczne, ale na zasilki dla korporacji. Wszystkie wielkie korporacje
      (haliburtony, enrony, itd.) w USA zyja glownie z wielkich zasilkow panstwowych,
      czyli z pieniedzy podatnikow. I o tym tu mowa - ze panstwo nie reprezentuje
      obywateli, tylko korpomafie, bo rzad jest przez nie kupiony, oraz o tym, ze
      panstwo okrada ciezko pracujacych obywateli, oddajac ich pieniadze
      korporacyjnym pasozytom i zlodziejom. O demokracje dla LUDZI stale trzeba
      walczyc z oligarchami, czasem nawet trzeba zrobic rewolucje.:)
      • palnick Re: Korporatokracje! I o to chodzi. 10.11.05, 08:04
        Emily, bardzo zwięźle podsumowałaś istotę problemu. W polsce
        egzemplifikacją "dylematu" czy państwo służyć ma obywatelom, czy biznesowi jest
        spór pomiedzy PO a PiS.
        W wielkim uproszczeniu PO uważa, że zadaniem państwa jest wspieranie firm
        poprzez umozliwianie im coraz większych zysków, bez specjalnej dbałosci o
        zasilanie przez nie budżetu. W rezultacie firmy bogacą się jeszcze bardziej,
        nie tworzą nowych miejsc pracy a kusy budżet powoduje, ze państwo tnie wydatki
        na edukację, słuzbę zdrowia, infrastrukturę, pomoc społeczną.....
        PiS natomiast uważa, że należy tworzyć sprzyjające warunki dla rozwoju kraju
        ale z rezultatów wzrostu MUSZĄ korzystać WSZYSCY obywatele.
        • aurora.we.mgle Palnicku, trzymam kciuki za rzad Marcinkiewicza 11.11.05, 01:54
          i wierze, ze uda im sie naprawic Polske i zamienic ja w nasz wspolny dom, w
          ktorym nam wszystkim bedzie dobrze.
          pozdro
          E.
          • palnick Też trzymam kciuki. 11.11.05, 11:35
            Ja, ateista i rydzykofob :)
            Ostatnio duzo o tym myslałem. Dlaczego głosowałem na Lecha Kaczyńskiego i
            dlaczego wspieram PiS. Wydaje mi się, że bliskie są mi opcje w których człowiek
            jest centrum wszelkich zabiegów gospodarczych i społecznych. Rząd
            Marcinkiewicza wydaje się dawać taką gwarancję.
        • gh10 Palnick. Nie pamietasz? Socjalizm juz bralismy 50l 11.11.05, 02:28
          • palnick Re: Palnick. Nie pamietasz? Socjalizm juz bralism 14.11.05, 10:26
            Pomyśl zanim coś napiszesz.
          • palnick Raj liberałów jest na ziemi.... 26.11.05, 16:53
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32530817
    • aurora.we.mgle czym jest korporatokracja: slowa Amerykanina 10.11.05, 04:03
      www.democracynow.org/article.pl?sid=04/12/31/1546207
      • palnick Re: czym jest korporatokracja: slowa Amerykanina 10.11.05, 10:15
        Dzięki za ciekawy link.
        Pozdr,
        P.
    • palnick Trzeba uporządkować stosunki z tą korporacją :) 12.11.05, 22:22
      Panie Premierze podpowiadam źródła oszczędności :)

      Uważam, że dzięki likwidacji Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu oraz
      przywróceniu państwu konstytucyjnie gwarantowanego laickiego charakteru; rząd
      Marcinkiewicza ma szansę być wiarygodny i w znaczącym zakresie rozsądnie
      oszczędny.
      Należy zatem doprowadzić do weryfikacji zgodności z prawem przekazywania
      wszelkich dóbr materialnych na rzecz kościołów i związków wyznaniowych,
      ofiarowanych im przez państwo, począwszy od 1989 roku. Ten postulat wpisuje
      się znakomicie w zapowiadane oczyszczanie państwa z afer.
      Bardzo ważnym posunięciem byłoby również wypowiedzenie przez Polskę
      konkordatu, który sprowadza nasz kraj do roli wasala Watykanu. Umowa ta jest
      również skrajnie niekorzystna dla budżetu.
      Odnosząc się do projektu przyszłorocznego budżetu państwa, widzę dodatkowe
      źródła wpływów do kasy państwowej w opodatkowaniu kościołów, zlikwidowaniu
      nauczania religii w szkołach i zlikwidowaniu Funduszu Kościelnego. Fudusz
      Kościelny zakończyć winien swą misję w 1990 r., w momentcie rozpoczęcia
      żywiołowego procesu zwracania kościołom majątków przejętych po wojnie.
      Przyniesie to oszczędności rzędu 2 mld złotych.
      Te pieniądze są niezwykle potrzebne na realizację zamierzeń rządu w sferze
      socjalnej.
      Byłoby to również dowodem na rzeczywisty solidaryzm wszystkich Polaków,
      również kleru. Jestem przekonany, że ten rząd może łatwiej niż lewica uzyskać
      zrozumienie KK dla wymienionych decyzji.
      Będzie trudno, ale kto powiedział, że ma być łatwo? :)


    • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 21.01.06, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35378587&a=35378587
      Zgadzam się z postem otwierającym wątek a nadeszystko ponawiam pytanie:

      Dokąd musimy tak zapierdaalać tracąc po drodze radość z życia ?
    • summertime3 Tak, liberalny kapitalizm to kostucha - wszedzie! 22.01.06, 02:14
      nawet w bogatych krajach, bo ten system zezwala na legalna grabiez i
      zniewalanie biednych przez bogatych.
      • palnick Wolny rynek zabija 30.01.06, 19:08


        Autor: indris
        Data: 30.01.06,

        Taki wniosek można wyciągnąć z wypowiedzi prof. Żółtowskiego

        Nie znaczy to oczywiście, że wolny rynek MUSI ZAWSZE zabijać. Elektryczność
        też zabija, co nie znaczy, że należy z niej zrezygnować.
        Ale znaczy, że podobnie jak elektryczności tak i rynku nie można "puścić na
        żywioł" całkowicie. Chyba zwolennicy nieskrępowanej niczym swobody
        działalności gospodarczej będą musieli nieco spuścić z tonu.

        • palnick Re: Wolny rynek zabija - link 30.01.06, 19:10
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3137997.html
          • palnick Re: Wolny rynek zabija - link 23.11.06, 17:36
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52722171&a=52722171
      • palnick Re: Tak, liberalny kapitalizm to kostucha - wszed 07.05.06, 23:22
        Emily :-)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=41387460
    • aurora.una do boju?:DD 22.01.06, 02:38
      www.marxists.org/subject/art/music/mp3/fr/Varsovienne.mp3
      • palnick Re: do boju?:DD 16.10.06, 10:34
        :-)))
        • torpeda.wulkaniczna Jeśli 16.10.06, 10:45
          publikatory nie mówią nic o postępującej biedzie (a wątpię,żeby popuściły taki
          temat,jeśliby można wykpić "Polskę Solidarną" i dowalić PiS-owi) wnioskuję,że
          czyni się tu dobre rzeczy.Cicho i bez rozgłosu. Więc są niemedialne.
          • palnick Re: Jeśli 08.11.06, 21:26
            To prawda. PiS jest na właściwej scieżce.
      • torpeda.wulkaniczna Re: do boju?:DD 17.10.06, 18:11
        Do boju :)
    • sternsternhard Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 30.01.06, 20:03
      > Podam tylko jeden
      > przykład. Spółki korzystają z nadzwyczajnego przywileju ograniczonej
      > odpowiedzialności za popełniane błędy, nietrafne posunięcia i zaciągane długi.
      > W praktyce oznacza to, ze prawo wchodzi w relacje z firmą a nie z
      > udziałowcami osobiście. Dzięki takiemu rozwiązaniu osobisty majątek
      > udziałowców nie podlega roszczeniom kierowanym przeciwko spółce.

      mocno naciągany ten przykład.
      w spółkach osobowych i spółce cywilnej wspólnicy odpowiadają za długi spółki.
      W sp. z o. o. spółka odpowiada całym swoim majątkiem, jeśli jej tego majątku
      zabraknie to można pozwać o zapłatę członków zarządu, którzy odpowiadają całym
      majątkiem (osobistym).
      Co więcej, członkowie zarzadu odpowiadają karnie za uciekanie z majątkiem ze
      spółki, jeśli to działanie jest na szkode wierzycieli (mówiąc oględnie).

      Trochę inaczej jest ze spółką akcyjną, ale ją się da kontrolować (jeśli się chce).
      Jednoczesnie warto zauważyć, że istnieją przepisy ograniczające możliwość
      egzekwowania pewnych kwot pieniężnych i rzeczy od osób fizycznych.

      Kto zatem ma lepiej, panie mądralo?
      • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 31.01.06, 13:08
        sternsternhard napisał:

        > mocno naciągany ten przykład.
        > w spółkach osobowych i spółce cywilnej wspólnicy odpowiadają za długi spółki.
        > W sp. z o. o. spółka odpowiada całym swoim majątkiem, jeśli jej tego majątku
        > zabraknie to można pozwać o zapłatę członków zarządu, którzy odpowiadają całym
        > majątkiem (osobistym).
        > Co więcej, członkowie zarzadu odpowiadają karnie za uciekanie z majątkiem ze
        > spółki, jeśli to działanie jest na szkode wierzycieli (mówiąc oględnie).
        >
        > Trochę inaczej jest ze spółką akcyjną, ale ją się da kontrolować (jeśli się
        chc
        > e).
        > Jednoczesnie warto zauważyć, że istnieją przepisy ograniczające możliwość
        > egzekwowania pewnych kwot pieniężnych i rzeczy od osób fizycznych.
        >
        > Kto zatem ma lepiej, panie mądralo?
        --------
        Podmioty gospodarcze. Obywatel ląduje na bruku lub w celi i to bez zbędnych
        ceregieli
        >
        • sternsternhard Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 01.02.06, 06:06
          palnick napisał:

          > Podmioty gospodarcze. Obywatel ląduje na bruku lub w celi i to bez zbędnych
          > ceregieli

          w celi powiadasz? a za co?

          i czy masz jakiś podstawy potwierdzenia własnych rewelacji?

          Przy okazji - dlaczego PiS mówi o obniżeniu podatków najbogatszym, skoro 4
          miesiące temu to było złe? ;)
          • kafar.pl Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 01.02.06, 16:28
            sternsternhard napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > Podmioty gospodarcze. Obywatel ląduje na bruku lub w celi i to bez zbędnych
            > > ceregieli
            >
            > w celi powiadasz? a za co?
            -------
            Na bruku i w celi za to samo za co właściciele firm prawie nigdy nie ponoszą
            drastycznych konsekwencji.
            -------
            >
            > i czy masz jakiś podstawy potwierdzenia własnych rewelacji?
            >
            > Przy okazji - dlaczego PiS mówi o obniżeniu podatków najbogatszym, skoro 4
            > miesiące temu to było złe? ;)
            --------
            A mówi?
            • sternsternhard Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 02.02.06, 09:18
              kafar.pl napisała:


              > Na bruku i w celi za to samo za co właściciele firm prawie nigdy nie ponoszą
              > drastycznych konsekwencji.

              czy właściciele firm oznacza też osoby fizyczne prowadzące jednoosobowo
              działalność gospodarczą?
              Gdyby nie to, że zapewniacie mi niezłą rozrywkę skończyłbym w tym miejscu.
              Panowie przeszkolcie się najpierw z podstaw prawa, a później podyskutujemy o
              jego wadach. :)

              > A mówi?

              Forum gospodarcze w Davos. Premier Kaziu "Symaptyczny" Marcinkiewicz
              zapowiedział obniżenie gónej stawki podatkowej.

              Oczywiście zawsze możemy z pełną powagą powiedziec, że to nie ma żadnego
              znaczenia, bo dla PiSowców słowa są bez znaczenia, a wrogów można okłamywać i
              jest to chwalebne. A poza tym to nie Jarek powiedział, więc się nie liczy.
              • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 02.02.06, 14:43
                sternsternhard napisał:

                > kafar.pl napisała:
                >
                >
                > > Na bruku i w celi za to samo za co właściciele firm prawie nigdy nie pono
                > szą drastycznych konsekwencji.
                --------
                > czy właściciele firm oznacza też osoby fizyczne prowadzące jednoosobowo
                > działalność gospodarczą?
                --------
                Oczywiście, że nie. Oni są w podobnie niekorzystnej pozycji w porównaniu z
                korporacjami jak osoba fizyczna świadcząca pracę.
                -------
                > Gdyby nie to, że zapewniacie mi niezłą rozrywkę skończyłbym w tym miejscu.
                > Panowie przeszkolcie się najpierw z podstaw prawa, a później podyskutujemy o
                > jego wadach. :)
                ------
                Nie bądź taki wesoły, zastanów się głębiej nad tym o czym tu piszę.
                -------
                >
                > > A mówi?
                >
                > Forum gospodarcze w Davos. Premier Kaziu "Symaptyczny" Marcinkiewicz
                > zapowiedział obniżenie gónej stawki podatkowej.
                -------
                Tak. Mają być dwie. I co z tego?
                -------
                > Oczywiście zawsze możemy z pełną powagą powiedziec, że to nie ma żadnego
                > znaczenia, bo dla PiSowców słowa są bez znaczenia, a wrogów można okłamywać i
                > jest to chwalebne. A poza tym to nie Jarek powiedział, więc się nie liczy.
                ------
                Odstaw się na moment od GW i TVN a mózg ma szansę odczadzić się nieco. Toco
                piszesz o PiS to insynuacje.
                • sternsternhard Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 04.02.06, 06:34
                  palnick napisał:

                  > --------
                  > Oczywiście, że nie. Oni są w podobnie niekorzystnej pozycji w porównaniu z
                  > korporacjami jak osoba fizyczna świadcząca pracę.

                  wiec kto się kryje za magicznym słowem "firmy"?

                  > Nie bądź taki wesoły, zastanów się głębiej nad tym o czym tu piszę.

                  takich jak ty to mam na co dzień w biurze. Z pretensjami, że świat jest źle
                  urządzony.
                  Przy okazji, ja sobie przemyślę Twoje racje, a ty przemyśl sobie dlaczego pan
                  William Gates jest przyjmowany przez najwyższe władze pańśtwowe, skoro jest
                  właścicielem największej (chyba) korporacji świata, a wizja PiSowskiej
                  gospodarki jest Ci bliska.

                  Są korporacje "równe" i "równiejsze" ?

                  > Tak. Mają być dwie. I co z tego?

                  nie wiem.
                  PiS w kampanii krzyczał, że obniżanie stawkom najbogatszym jest "be".

                  > Odstaw się na moment od GW i TVN a mózg ma szansę odczadzić się nieco. To co
                  > piszesz o PiS to insynuacje.

                  ostatni przykład:
                  - ojciec redaktor w TV mówi: "byliście państwo świadkami podpisania paktu"
                  - Jaruś mówi: "to było tylko parafowanie"

                  A zatem wolisz zarzucić kłamstwo osobie duchownej czy Jarkowi?
                  • palnick Re: Nie panikujcie 23.03.06, 22:40
                    manhu napisał:

                    > 1.Wątpię by ordynacja mieszana była zgodna z konstytucją, w której jest
                    ordynacja proporcjonalna, a PiS+PO 2/3 nie ma.
                    ----------
                    Owszem proporcjonalna ale to nie jest przeszkoda dla wprowadzenia mieszanej.
                    ---------
                    > 2.Nawet jak się uda, to zapewne większościową co jest korzystne dla Polski,
                    bo da podział na 2 obozy: lewicowy i prawicowy, co zapewni stabilne rządy.
                    >
                    > Ale póki co trzeba jeszcze takie 2 obozy mieć, a nie ma ich. Jak wiadomo PiS
                    (narowowi-socjaliści) to lewica, a PO to centro-prawica. I nic z tego
                    stabilnego nie będzie, bo lewicowy PiS nie wchłonie SLD czy PD i nie stworzy
                    centrolewicy.
                    Co oznacza tyle, że po kompromitacji PiS-u dojdzie do walki SLD-SDPL-PD kontra
                    PO. Trzeba zniszczyć narodowych-socjalistów, a zatem pragnę rządów PiS-u,
                    przynajmniej do jesieni 2007, żeby mieli czas się skompromitować do reszty,
                    póki co pozorują pracę, ale decyzji tylko pod publiczkę się robić nie da.
                    -------------
                    Brednie rodem z chorej głowy POwiaka. Jaka walka PO z SLD? Złodziej złodziejowi
                    krzywdy nie zrobi.
                    • palnick Nie panikujcie - to post z innego wątku, sorry n/t 25.03.06, 11:47
                  • palnick Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 23.03.06, 22:41
                    sternsternhard napisał:

                    > Przy okazji, ja sobie przemyślę Twoje racje, a ty przemyśl sobie dlaczego pan
                    > William Gates jest przyjmowany przez najwyższe władze pańśtwowe, skoro jest
                    > właścicielem największej (chyba) korporacji świata, a wizja PiSowskiej
                    > gospodarki jest Ci bliska.
                    ----------
                    Co ma piernik do wiatraka?
                    --------

      • p.s.j 2 słowa o spółkach 25.03.06, 20:24
        sternsternhard napisał:

        > > Podam tylko jeden
        > > przykład. Spółki korzystają z nadzwyczajnego przywileju ograniczonej
        > > odpowiedzialności za popełniane błędy, nietrafne posunięcia i zaciągane d
        > ługi.
        > > W praktyce oznacza to, ze prawo wchodzi w relacje z firmą a nie z
        > > udziałowcami osobiście. Dzięki takiemu rozwiązaniu osobisty majątek
        > > udziałowców nie podlega roszczeniom kierowanym przeciwko spółce.
        >

        Oszafaka, wiecie, spółki powstały parę lat wcześniej, niż Coca Cola, Halliburton
        i McDonalds. Parę lat wcześniej niż pomysł "korporacji".

        Powiedziałem "parę lat wcześniej"? Oczywiście miałem na myśli "parę _tysiecy_
        lat wcześniej"*

        Pomysł spółek narodził się w naprawdę prymitywnych (naszą miarą) pierwszych
        państwach po to, by człowiek inwestujący w jakiś ryzykowny interes, o ile
        interes nie wypali, nie szedł do więźnia czy w niewolę za długi, ale by długi co
        najwyzej pożerały wyłożone na interes pieniądze.

        Jak zatem widać, idea spółki jest głęboko humanistyczna, gdyż ma bronić kupca
        jako człowieka, "odgraniczając" niejako jego aktywność kupiecką od jego życia
        prywatnego. Chyba że wy wolelibyście wsadzać za kraty ludzi, którym podwinęła
        się raz w życiu noga...



        * - ponad dwa, więc chyba można już mówić o "tysiącach" :)
        • palnick Kapitalizm nie zyje. 07.10.06, 23:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=49955228
          :-)
    • palnick Jakiej wolności broni PO? 02.02.06, 14:45
      www.itvp.pl/konfrontacja/
      • sawa.com Re: Jakiej wolności broni PO? 04.02.06, 07:36
        Nie wiem!

        W Polsce nie było i nie ma liberalizmu. W pocie czoła odbudowujemy narazie
        fundamenty obywatelskiej wolności - własność.
        Jedni ją zdobywają w pocie czoła i w permanentnym zagrożeniu retorsjami ze
        strony państwa. Zagrożenie to wypływa ze złego prawa. Często uchwalonego za
        łapówki tych którzy zarabiają na tym krocie - te różne sieci kantorów, czy
        sprowadzanie zboża w luce przepisów celnych, czy rzeki alkoholu jaka się wlała
        na początku naszej transformacji przez odszczelnione od cła granice. Przykładów
        mozna by mnożyć. Podać jeszcze przykład uznaniowej prywatyzacji majątku
        narodowego.
        Do tej kategorii zepsucia publicznego zaliczyłabym tez korumpowanie przez
        posłów duzych grup społecznych, którym rzuca sie jak stadu zgłodniałych wilków
        różne ochłapy zasiłków i dopłat do nędzy za głosy wyborcze. To też są łapówki.
        Kultową postacią tego sposobu uprawiania polityki jest Andrzej Lepper. Jak
        donosi prasa to w klubie SO są klasyczni burżua rodem z XIX wieku obwieszeni
        złotymi bransoletami, co to swoich pracowników mają za śmieci. Czymże się
        różnią tacy Misztale z Samoobrony od takich Sekułów z SLD.

        To jest ten nasz nawis deficytowy. To jest nasz deficyt społeczny.

        Nie ma wolności bez własności. Własności takiej na miarę ludzkich potrzeb.
        Własność to nie tylko dobra materialne. Jest własność intelektualna także.
        Chyba te dwie kategorie własności i jej ochrona sa podstawą zdrowia społecznego
        i państwowego. I oczywiście nie mogą funkcjonować w próżni. W nihiliźmie
        moralnym.
        Polscy obywatele powinni jeszcze oprócz budowy czy odbudowy własności
        indywidualnej budować nasze obywatelskie morale. To jest bardzo trudne i
        żmudne. POdoba mi się akcja antykorupcyjna. "nie bierz, nie dawaj. Nie będzie
        korupcji" - prosto i jasno. Jest to malutki krok. Ale od takich kroków trzeba
        zaczynać. To wbija się w mózg. Słuchałam tych haseł jadąc samochodem. Tysiące
        Polaków jeździ samochodami i słucha radia. Moralności nie da się zadekretować.
        Dlatego na nic te tony nakazów i zakazów... i jeszcze jeden urząd
        antykorupcyjny.

        Ludzie zaczną się moralnie zachowywać jesli ich życie będzie opierało się na
        jasnych zrozumiałych przepisach prawnych. Dobre jasne prawo. Państwo będzie
        przewidywalne. Nie będzie przeszkadzać w gospodarowaniu a tylko będzie
        regulatorem ruchu. Jak ten policjant na skrzyżowaniu. Oto podstawa dobrobytu i
        dobrze rozwijającej się gospodarki. To jest ten kręgosłup wokół którego mozna
        rozwijać piękny i zdrowy organizm państwa obywatelskiego.

        I takie są moim zdaniem założenia liberalizmu
        • palnick Re: Jakiej wolności broni PO? 04.02.06, 14:56
          sawa.com napisała:

          > Ludzie zaczną się moralnie zachowywać jesli ich życie będzie opierało się na
          > jasnych zrozumiałych przepisach prawnych. Dobre jasne prawo. Państwo będzie
          > przewidywalne. Nie będzie przeszkadzać w gospodarowaniu a tylko będzie
          > regulatorem ruchu. Jak ten policjant na skrzyżowaniu. Oto podstawa dobrobytu
          i dobrze rozwijającej się gospodarki. To jest ten kręgosłup wokół którego mozna
          > rozwijać piękny i zdrowy organizm państwa obywatelskiego.
          -------
          Państwo musi dbać o czystość reguł w gospodarce, dlatego tak ważne jest
          oczyszczenie Polski z korupcji, która jest zaprzeczeniem reguł wolnorynkowych.
          Tu się zgadzam.


    • p.s.j Re: Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samob 25.03.06, 20:34
      > W praktyce oznacza to, ze prawo wchodzi w relacje z firmą a nie z
      > udziałowcami osobiście. Dzięki takiemu rozwiązaniu osobisty majątek
      > udziałowców nie podlega roszczeniom kierowanym przeciwko spółce
      > Żadna osoba fizyczna nie może nawet marzyć o takim luksusie.

      A osoba fizyczna zakładająca spółkę? No, chyba że wierzysz, iż spółki to twory
      takich małych gnomów, albo innych bytów nie-ludzkich, które na potrzeby tego
      wątku możemy nazwać "demonami Palnicka", żeby bardziej naukowo brzmiało.

      > Koncerny juz tylko dlatego, że dysponują miejscami pracy mają poteżną siłę w
      > zetknięciu z demokratycznym państwem.

      Uuu, spooky... A państwo, już tylko dlatego, że dysponuje miejscami pracy, ma
      potężną siłę w zetknięciu z niedemokratycznymi korporacjami.

      A Pan Witold, prowadzący na własny rachunek sklep osiedlowy, w którym zatrudnia
      parę osób, ma - już tylko dlatego, że dysponuje miejscami pracy - potężną siłę w
      starciu z korporacjami i państwem.

      Wniosek słuszny ("korporacje mogą konkurować z państwem"), ale przesłanki
      określone tak nielogicznie, że aż boli.

      > Dzieje
      > się tak dlatego, że ekonomisci są skłonni postrzegać jedynie orientacje firm
      > na maksymalny zysk jako zjawisko zdrowe.

      Powiem więcej. Dążenie zwykłych fizycznych osób do jak największego zysku uznane
      jest przez biologów (zwłaszcza ewolucjonistów, choć nie spod znaku Dawkinsa) za
      zjawisko zdrowe. I będące motorem rozwoju ludzkości jako takiej.

      > "Kiedy korporacje zyskują coraz większą autonomiczną i instytucjonalną
      > władzę, zwiększając dystans do ludzi i miejsca - interesy ludzi i korporacji
      > stopniowo się rozchodzą. Wygląda to niemal tak, jakbyśmy byli ofiarami
      > inwazji istot pozaziemskich, które zamierzają skolonizować naszą planetę, by
      > sprowadzić nas do roli niewolników, a potem wyeliminować w możliwie
      > największej skali".

      Powiem więcej - niektórzy wierzą w prawdziwe UFO i istoty pozaziemskie. Nie
      wiem, kto ma więcej "oleum" w głowie - wierzący w Roswell i Szaraków, czy
      wierzący w "żyjące korporacje". Pewnikiem organizmy żyjących korporacji składają
      się, tak jak organizm homo sapiens z komórek, z przywołanych już "demonów
      Palnicka"...

      > Czy spotkaliscie się kiedyś z takim przywilejem osoby fizycznej z jakiego
      > korzysta AMWAY?

      Spotkaliśmy się. Kodeks cywilny, przepisy o ochronie danych osobowych.
      • palnick Na Litwie wolność gospodarcza a bieda rośnie. 16.04.06, 08:27
        Wzrost biedy na dobrze prosperującej Litwie

        PAP, gosp 15-04-2006 , ostatnia aktualizacja 15-04-2006 23:47

        Wskutek postępującego rozwarstwienia społecznego odsetek ludności żyjącej
        poniżej granicy ubóstwa wzrósł w 2005 r. z 16 do 17 proc. - podają litewskie
        media na podstawie opublikowanych w piątek oficjalnych danych statystycznych.


        Na Litwie, która od maja 2004 r. jest członkiem Unii Europejskiej, zwiększyła
        się liczba ludzi, których zarobki nie przekraczają 363 litów (105 euro)
        miesięcznie, bądź rodzin czteroosobowych, których dochody nie przekraczają 979
        litów na wszystkich członków rodziny.

        Według Krajowego Biura Statystyki, bieda najdotkliwiej dotyka mieszkańców wsi,
        gdzie 30 proc. żyje poniżej granicy ubóstwa.

        W dużych miastach - w Wilnie i Kownie - odsetek ten wynosi 8 proc., a w
        mniejszych miastach - 15 proc.

        Litewskie media komentują z pewnym zaskoczeniem wzrost biedy w kraju, w którym
        przyrost produktu narodowego brutto wyniósł w 2005 r aż 7,8 proc.

        "Jest to dowód braku polityki społecznej rządu i jego niezdolności do właściwej
        budżetowej dystrybucji korzyści płynących ze wzrostu gospodarczego" -
        skomentował te dane doradca prezesa największego litewskiego banku, SEB
        Vilniaus Bankas, Gitanas Nauseda.
        • palnick W Polsce wolność gospodarcza a bieda rośnie. 16.04.06, 08:30
          Bank Światowy: w Polsce przybywa ubogich

          Maciej Kuźmicz 16-01-2006 , ostatnia aktualizacja 17-01-2006 14:40

          W Warszawie bogato, na wsi przy wschodniej granicy - niekoniecznie. Jak wynika
          z raportu Banku Światowego, Polska i Gruzja to jedyne kraje w naszym regionie,
          w których w latach 1998-2003 wzrosła liczba ludzi ubogich. Jak donosi zaś
          Eurostat, Polacy są coraz bogatsi i w szybkim tempie doganiają poziom życia
          zachodnich Europejczyków. O polskiej biedzie dyskutuje Elżbieta Tarkowska,
          Janusz Majcherek, Adam Leszczyński i Irena Topińska.


          W krajach Europy Wschodniej i b. ZSRR w latach 1998-2003 liczba osób żyjących
          za mniej niż 2,15 dol. dziennie (miara ubóstwa w naszym regionie) spadła aż o
          40 mln osób. Dziś wynosi 61,2 mln osób - to spadek z 20 do 12 proc. Jeżeli nie
          wydarzy się kryzys gospodarczy, liczba biednych powinna spaść o kolejne 20 mln
          do 2007 r.

          Powód? Wzrost gospodarczy, który pomógł wydźwignąć się z nędzy mieszkańcom
          m.in. Rosji, Tadżykistanu czy Rumunii. To wnioski z raportu Banku
          Światowego "Wzrost, ubóstwo i nierówność w krajach Europy Wschodniej i byłego
          ZSRR".

          Jak było w Polsce? W 2003 r. 3 proc. Polaków, czyli około 1,15 mln osób, żyło
          za mniej niż 2,15 dol. dziennie (ok. 6,5 zł). W porównaniu z 1998 r. to więcej
          o 1 pkt proc., czyli ponad 380 tys. ludzi. Ale już co czwarty Polak musi
          związać koniec z końcem już za mniej niż 4,3 dol. dziennie (blisko 13 zł.).

          W Polsce wzrosła liczba ludzi ubogich, ale ekonomiści Banku zwracają uwagę:
          baza, od której mierzycie wzrost lub spadek liczby ludzi żyjących w nędzy, jest
          inna niż np. w Tadżykistanie. Tam wprawdzie odsetek osób żyjących w absolutnej
          nędzy spadł w okresie 1998-2003, ale i tak nadal wynosi około 74 proc.!

          W porównaniu z Węgrami nie mamy się jednak czym chwalić. Tam polityka społeczna
          doprowadziła do obniżenia liczby osób żyjących poniżej minimum 2,15 dol.
          dziennie. Jest ich dziś niewiele ponad 0,4 proc. całej populacji. Ale Węgry -
          jak zaznacza Bank Światowy - są znacznie mniej zróżnicowane regionalnie, niż
          Polska. Nieco gorzej niż w Polsce jest z kolei w państwach bałtyckich. Poniżej
          minimum nędzy wyznaczanego przez Bank żyje około 4 proc. Litwinów, Łotyszy i
          Estończyków.

          W badanym okresie w Polsce wzrost gospodarczy był za słaby, by radykalnie
          zmniejszyć liczbę ubogich. Jednak to dane na koniec 2003 r. i - zdaniem
          ekonomistów - ten trend mógł się odwrócić. Szczególnie że firmy, które
          wcześniej przede wszystkim zwalniały, zaczęły przyjmować Polaków do pracy.

          Lecz aby zmniejszyła się liczba ubogich, tempo wzrostu PKB musiałoby sięgnąć
          6,6 proc. - uważają ekonomiści Banku Światowego. Na razie się na to nie
          zanosi. - W Polsce bieda wywołana jest przede wszystkim rosnącą różnicą
          pomiędzy tymi, którzy mają pracę, i pomiędzy tymi, którzy jej nie mają -
          napisali autorzy raportu.

          - Właśnie dlatego rząd chce, by większy nacisk położyć na tworzenie warunków
          redukcji biedy, a nie tylko walkę z jej przejawami. Na przykład transfery
          socjalne muszą być lepiej adresowane - powiedział "Gazecie" Janusz Kwieciński,
          podsekretarz stanu w resorcie rozwoju regionalnego.

          Jak wynika z opracowania Banku Światowego, jednym z największych problemów
          Polski w latach 1998-2003 nie było niskie tempo wzrostu gospodarczego, ale
          wzrost, który nie przekładał się na tworzenie miejsc pracy. Dziś jest znacznie
          lepiej - zwracają uwagę eksperci.

          - Wzrost bez tworzenia miejsc pracy wynikał m.in. z restrukturyzacji firm -
          komentuje Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką
          Rynkową. - Firmy szukały oszczędności i cięły koszty pracownicze. Na szczęście
          ten etap mamy już za sobą i widać, że w polskiej gospodarce powstaje coraz
          więcej nowych miejsc pracy.

          Jak uważają ekonomiści Banku Światowego, polska bieda jest silnie zróżnicowana
          w regionach - w Warszawie PKB na głowę już przekroczył średni poziom unijny,
          podczas gdy na ścianie wschodniej pięć województw zalicza się do regionów
          najbiedniejszych w Unii.

          - Dlatego właśnie dla tych województw przygotowywany jest na lata 2007-13
          specjalny program rozwoju z unijnych pieniędzy, który ma zmniejszać
          nierówności - tłumaczy Janusz Kwieciński z resortu rozwoju regionalnego. Polska
          na grudniowym szczycie w Brukseli wywalczyła 886 mln euro z unijnego budżetu na
          specjalny fundusz dla województw: lubelskiego, podkarpackiego, warmińsko-
          mazurskiego, podlaskiego i świętokrzyskiego. Ministerstwo pracuje nad
          szczegółami programu.
          • palnick Stiglitz: chiński "cud" a neoliberalizm 17.04.06, 23:58

            Joseph E. Stiglitz, tłum ami Felieton Josepha E. Stiglitza 17-04-2006 ,
            ostatnia aktualizacja 17-04-2006 21:20

            Chiny właśnie przyjmują 11. plan pięcioletni, przygotowując grunt pod
            kontynuację bodaj najbardziej niezwykłej transformacji gospodarczej w historii,
            która przyczynia się do poprawy warunków życia prawie jednej czwartej
            mieszkańców naszej planety.


            Kluczem do długotrwałego sukcesu Chin jest wyjątkowa kombinacja pragmatyzmu i
            wizjonerstwa. Podczas gdy większość pozostałych krajów rozwijających się
            zgodnie z zaleceniami neoliberalnych ekonomistów znalazła się w błędnym kole
            dążenia do wyższego wzrostu gospodarczego, Chiny po raz kolejny udowodniły, że
            zależy im na trwałym wzroście poziomu życia.

            Przedstawiciele chińskiego rządu zdają sobie sprawę, że kraj wszedł w fazę
            wzrostu, która stwarza ogromne i trudne do kontrolowania zagrożenia dla
            środowiska naturalnego. Jeśli nie nastąpi zmiana kursu, ucierpi poziom życia
            obywateli. Dlatego nowy plan pięcioletni kładzie wielki nacisk na ochronę
            środowiska.

            Wiele spośród nawet zupełnie zacofanych rejonów Chin rozwija się w tempie,
            które należałoby uznać za cud, gdyby inne rejony nie rozwijały się jeszcze
            dynamiczniej. Zasięg ubóstwa już uległ zmniejszeniu, choć pogłębiły się różnice
            pomiędzy miastem i wsią, wybrzeżem i wnętrzem lądu.

            Tegoroczny raport Banku Światowego dotyczący światowego rozwoju wyjaśnia,
            dlaczego nierówność, nie tylko ubóstwo, powinna spędzać sen z oczu polityków.
            Chiński plan pięcioletni nie zasypia gruszek w popiele i rozprawia się z tym
            problemem bezpośrednio. Rząd już od kilku lat mówi o bardziej harmonijnym
            społeczeństwie, a plan zawiera ambitne programy, które mają przybliżyć ten cel.

            Chiny zdają sobie również sprawę z tego, że to, co różni państwa mniej
            rozwinięte od bardziej rozwiniętych, to nie tylko ilość środków, lecz także
            wiedza. Stworzyły więc śmiały plan, który ma nie tylko zmniejszyć tę różnicę,
            ale i utworzyć fundament dla niezależnej innowacyjności.

            Rola Chin w świecie i w światowej gospodarce uległa zmianie i to plan
            pięcioletni również odzwierciedla. Przyszły wzrost gospodarki będzie musiał w
            większym stopniu oprzeć się na popycie wewnętrznym niż na eksporcie, co oznacza
            zwiększenie poziomu konsumpcji w kraju. Zwłaszcza że Chiny mają dość rzadki w
            świecie problem - nadmiar oszczędności. Ludzie oszczędzają między innymi
            dlatego, że rządowe programy ubezpieczeń społecznych są niewystarczające.
            Wzmocnienie systemu emerytalnego, ochrony zdrowia i edukacji jednocześnie
            wyrówna społeczne nierówności, podniesie morale narodu i wpłynie na zwiększenie
            konsumpcji.

            Jeśli ten plan uda się wykonać, a dotychczas Chiny zawsze przekraczały nawet
            własne wysokie oczekiwania, może dojść do wielkiego obciążenia światowego
            systemu ekonomicznego, który już teraz trzeszczy w szwach w związku z ogromnymi
            deficytami - budżetowym i handlowym - Stanów Zjednoczonych. Jeśli Chińczycy
            zaczną mniej oszczędzać i jeżeli, jak zapowiadają przedstawiciele rządu,
            zdecydują się na większą dywersyfikację inwestycji swoich rezerw, kto
            sfinansuje amerykański deficyt handlowy, który sięga 2 mld dol. każdego dnia?
            To oczywiście osobny temat, ale może już wkrótce trzeba będzie się nim zająć.

            Skoro Chińczycy mają jasną wizję, to wyzwaniem może być tylko wprowadzenie jej
            w życie. Chiny to wielki kraj i nie odniosłyby tak wielkiego sukcesu bez
            powszechnej decentralizacji. Ta z kolei niesie szereg problemów.

            Gazy cieplarniane na przykład są problemem światowym. Podczas gdy Ameryka
            twierdzi, że nie stać ją na to, by cokolwiek w tej sprawie zrobić,
            przedstawiciele Chin zachowują się bardziej odpowiedzialnie. W ciągu miesiąca
            od wprowadzenia nowego planu nałożono podatki "środowiskowe" od samochodów,
            benzyny i wyrobów drewnianych: Chiny posługują się mechanizmami rynku, by
            rozwiązywać swoje i światowe problemy ochrony środowiska naturalnego. Presja na
            władze lokalne, by wykazywały się wzrostem gospodarczymi i nowymi miejscami
            pracy jednak nie ustaje. Trudno im będzie oprzeć się pokusie, by użyć
            argumentu, że skoro Ameryki nie stać na produkcję zgodną z zasadami ochrony
            środowiska, to jakim cudem ma być stać na to Chiny? Aby wprowadzić w życie
            swoją wizję, chiński rząd będzie potrzebował skutecznych instrumentów polityki
            gospodarczej, takich jak wprowadzone właśnie podatki.

            W miarę jak Chiny przybliżają się do gospodarki rynkowej, pojawiają się tam
            typowe problemy gospodarek rozwiniętych: partykularne interesy, które kryją się
            pod cienką przykrywką ideologii rynkowej.

            Niektórzy są zwolennikami teorii, że nie ma potrzeby martwić się o biednych, bo
            oni też prędzej czy później skorzystają na wzroście gospodarczym. Są i tacy, co
            nie zgadzają się z prowadzeniem polityki w obszarze konkurencyjności i
            przejrzystości zarządzania firmą, bo uważają, że zgodnie z teorią Darwina
            powinno się pozwolić przetrwać tylko najsilniejszym. Pojawią się z pewnością
            argumenty zwolenników wzrostu mające torpedować politykę społeczną i
            ekologiczną rządu: usłyszymy zapewne, że wyższe podatki od paliwa zniszczą
            młody przemysł motoryzacyjny.

            Polityka, do której nawołują rzekomi zwolennicy wzrostu, wcale nie przyniosłaby
            wzrostu. Zagroziłaby natomiast przyszłemu rozwojowi Chin. Jest tylko jedno
            wyjście z tej sytuacji: otwarta debata o polityce gospodarczej, która pokaże
            istniejące zagrożenia i możliwości wprowadzenia twórczych rozwiązań wielu
            problemów, przed którymi stanęły dziś Chiny. George W. Bush udowodnił, że
            działanie w ukryciu i podejmowanie decyzji w wąskim gronie pochlebców niesie
            zagrożenia. Większość ludzi poza Chinami nie zdaje sobie sprawy z tego, do
            jakiego stopnia chińscy przywódcy korzystają z debat i szerokich konsultacji
            (nawet z udziałem cudzoziemców).

            Gospodarka rynkowa nie reguluje się sama. Nie można jej zostawić na
            automatycznym pilocie, zwłaszcza gdy chcemy, aby owoce rozwoju dzieliły jak
            najszersze grupy społeczne. Zarządzanie gospodarką rynkową nie jest łatwym
            zadaniem. To balansowanie na linie, w trakcie którego stale trzeba reagować na
            zmiany ekonomiczne. Chiński plan pięcioletni dostarcza schematu tego typu
            działań. Świat patrzy z niedowierzaniem i nadzieją, jak zmienia się życie 1,3
            mld ludzi.

            Joseph E. Stiglitz jest laureatem nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i
            profesorem ekonomii na Columbia University. Pełnił funkcję szefa Rady Doradców
            Ekonomicznych prezydenta Billa Clintona i głównego ekonomisty i wiceprezesa
            Banku Światowego.

            Copyright: Project Syndicate, 2006

            www.project-syndicate.org
      • palnick Pytanie zasadnicze: 22.04.06, 22:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40674737
        • palnick Neoliberalizm to religia. 21.01.07, 18:05
          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3862752.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka