alcane
09.11.05, 10:38
"Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego zrezygnował z członkostwa w
Platformie Obywatelskiej. Jego zdaniem, działacze tej partii rozgrywają
między sobą przeróżne gierki, nie troszcząc się, wbrew
przedwyborczym obietnicom, o losy kraju. Zawiedziony postępowaniem PO w
stosunku do PiS Mirosław Kukliński odszedł z partii i przesłał na
ręce Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej odpowiednie pismo.
- Uważam, że PO wyżej postawiła własny partyjny interes niż dobro
kraju - powiedział nam prezydent Mirosław Kukliński. - To wyborcy
zdecydowali o zaufaniu wobec tej partii oraz wobec PiS i taka koalicja
była dla mnie oczywista - zaznaczył. Według prezydenta Kuklińskiego,
to, co pokazała Platforma po wyborach, bardzo go rozczarowało. - PO
przed wyborami mówiła głośno o gospodarce, a kiedy zaoferowano jej
działaczom dwa kluczowe resorty w rządzie: gospodarki i finansów, ta
nimi wzgardziła. Co mają wspólnego resorty siłowe z interesem
gospodarczym kraju? - pyta Mirosław Kukliński. Prezydent bardzo
krytycznie ocenił też to, w jakim towarzystwie wspólnie głosuje w
Sejmie PO. - Nie wyobrażam sobie głosowania z SLD i działania z tą
partią, przeciwną prawicy - podkreślił. - Dlatego postanowiłem
odejść z Platformy Obywatelskiej - podsumował prezydent Tomaszowa
Mazowieckiego. Powiedział nam też, że łudził się jeszcze, iż rada
krajowa partii podejmie inną niż wybrani do Sejmu politycy decyzję,
jednak ta nie zajęła odmiennego stanowiska wobec PiS...."
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051109&id=po23.txt#pocz