freemason 15.11.05, 01:51 Połączenie nacjonalizmu z pochwałą PRL - ... brrr, nie dla mnie: myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=kraj&parStrona=1&nr=2005110619235 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:54 I jeszcze to obrzydliwe porównanie przeszłości dziadka Tuska i ojca Kaczyńskiego... Panie Mażewski: tego się po prostu nie robi! Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Ale jazda 15.11.05, 12:42 Mażewski - niegdyś był poważnym człowiekiem. Jestem w małym szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:55 faktycznie nisko upadł a kto to tak w ogóle jest? miał z czego spadać? Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:15 po_godzinach napisała: > faktycznie nisko upadł > > a kto to tak w ogóle jest? Jeden z założycieli Kongresu Liberałów, poseł KLD I kadencji. Reprezentował prawicowe skrzydło w Kongresie - stojące w opozycji do Tuska. > > miał z czego spadać? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:58 sugestie, jakoby czonkowie KOR tworzyli "kontrelitę wobec PZPR-owskiej nomenklatury, z której zostali usunięci w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r" sa wyjątkowo haniebne Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:18 po_godzinach napisała: > sugestie, jakoby czonkowie KOR tworzyli "kontrelitę wobec PZPR-owskiej > nomenklatury, z której zostali usunięci w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r" sa > wyjątkowo haniebne Niestety cały ten artykuł (sic) utrzymany jest w wyjątkowo haniebnym tonie. Wspomniałem już o bezczeszczeniu pamięciu dziadka Tuska i gloryfikacji Gomułki (na równi z prymasem Wyszyńśkim, sic). Dotychczas uważałem Myśl Polską za przeciwwagę dla Naszego Dziennika (pismo dla "intelektualistów", podczas gdy ND jest dla pospólstwa) - być może wkrótce będę musiał zmienić zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:22 poważna gazeta nie publikuje takich bredni, więc i GP nie może byc gazetą powazną Odpowiedz Link Zgłoś
lvlarynat Dziś taka specyfika w dyktaturze postciemniaków... 15.11.05, 04:18 ...jak kiedyś była w PRL-owskiej dyktaturze ciemniaków: "że nawet jak wystawisz mleko na zsiadłe, to skądziś wylizą garbate krasnoludki i naszczają do garnka"... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Dziś taka specyfika w dyktaturze postciemniak 15.11.05, 04:21 heh) znaczy gnomy) taaa ... to wcale nie jest śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
lvlarynat Ciekawe czy w PiS reżymie wytworzy sie kasta 15.11.05, 04:39 partyjno-specsłużbowych (dawniej: esbeckich), licencjonowanych reżymowych opluwaczy? Kiedyś było ich wielu, zapamiętałem: Gontarza, Kura.. (Kur wie dobrze, Kur wie lepiej) Teraz: Kur(ski) wie dobrze... a za nim cały peletonik autorów tekstów PiSuarowych, którzy aż podskakują z potreby wykazania się, że oni też, oni też coś wiedzą, a jak nie wiedzą - to nie maja skrupułów i na poczekaniu zmyslą... To się w genach przenosi?, czy z wychowaniem?, a może szczury tę zarazę roznoszą?... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Ciekawe czy w PiS reżymie wytworzy sie kasta 15.11.05, 04:45 lvlarynat napisał: > partyjno-specsłużbowych (dawniej: esbeckich), licencjonowanych reżymowych > opluwaczy? > Kiedyś było ich wielu, zapamiętałem: Gontarza, Kura.. (Kur wie dobrze, Kur wie > lepiej) > Teraz: Kur(ski) wie dobrze... a za nim cały peletonik autorów tekstów > PiSuarowych, którzy aż podskakują z potreby wykazania się, że oni też, oni też > coś wiedzą, a jak nie wiedzą - to nie maja skrupułów i na poczekaniu zmyslą... Nie trzeba niczego tworzyć, to juz jest - jak poszperac dobrze, to po stronie różnych gazet prawicowych wielu jest, co prawdy naduzywają, a i po lewj ich nie brakuje Jest Kurski, który nie darmo został zrehabilitowany wszak (dziwne tylko, ze nie poczekali, az sprawa nieco przyschnie). Jest Rydzyk ze świtą - w koncu, są rózni biskupi (z wyłaczeniem niektórych) Wystarczy. Do wygrania sa na razie wybory samorzadowe - i tu tacy specjaliści będa bardzo pomocni. > > To się w genach przenosi?, czy z wychowaniem?, a może szczury tę zarazę > roznoszą?... Z diabłem. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki mam krzyżyk, spirytus, wianek czosnku, osikowy koł 15.11.05, 05:09 od żony wezne czerwoną nitkę, beretke puchatą i ampułkę święconej wody - i mie żaden diabeł nie tak straszny jak ludzka podłość. Mówią, że niby na g..nie lepiej rośnie, ale to sie tylko tyczy takiej bezmyslnej wegetacji jak u warzywa. Między ludźmi odwrotnie na takim pieniactwie tylko g..no i syf wyrośnie. To sie tak uczenie nazywa "brutalizacja retoryki", a po prawdzie (jak na weselu) takie pyskówki służą (jak na wsiowym weselu) do nabuzowania sie adrenaliną i skrzyknięcia stronników, zanim padną takie słowa, po których już nie ma honorowej cofki i musi być draka... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach ale popatrz 15.11.05, 05:15 w sumie dobrze sie stało, bo zawsze tak było i za komuny. W koncu czym był 68, 76 rok, jak nie własnie tym> Mysmy o tym zapomnieli, ze ludzie wcale się nie zmieniają, ze byt wcale świadomości nie kształtuje. To jest wciąz ten sam tłum, który krzyczał - "Żydzi do Syjamu (?)", ten sam tłum który za najgorszych szasów - po 68, po 93 roku pisał te wszystkie kłamstwa w gazetach. To mysmy tylko uspili swa czujność naiwna "wiarą w człowieka". A to jest postawienie nas do pionu) Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: ale popatrz... Widziałem to w Jugosławii 15.11.05, 05:34 Na krzywdach. I tych prawdziwych, i urojonych - takie rózne polityczne miglance potrafią prostym ludziom zrobić taką kaszanę w głowach, tak podostrzyć ją narodowymi i religijnymi przyprawami - że nie tylko sie na siebie rzucą, ale nawet i na siły UNPROFOR ,i nasze, znaczy NATOwskie - IFOR. A potem to od fazy "zimnej" do "gorącej" przechodzi bez ładu i składu, na zasadzie "samowzbudzenia". Jak się w czyms takim jest - to widać jak w podpuszczanych ludziach narasta zajob po_godzinach napisała: > Mysmy o tym zapomnieli... > ... mysmy tylko uspili swa czujność naiwna "wiarą w człowieka". > A to jest postawienie nas do pionu) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach jednak 15.11.05, 05:42 Polska jest jednoetniczna, i w sumie monolulturowa, a problemem są mity i mitologia - wpajana ludziom przez nieodpowiedzialnych głupców. Przeciez w rzeczywistości tak mało nas rózni - bo tylko (lub aż?) mity. To z mitami trzeba sie rozprawiać, nie z Polakami. Nie pytaj jak, bo nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 06:01 jak daleko się zechcą posunąć. Ty pamietasz tylko o publicystycznych pyskówkach, o gierkowskich spędach na stadionach, o tym co gadali na zebraniach i szkoleniach... Ale jest i w Polsce ta druga tradycja, sięgająca Piłsudskiego, którego się ostatnio często przypomina, tradycja wyprowadzania ludzi na ulicę dla zaognienia napięć i przypieczętowania zamachów stanu: Maja'26, internowan brzeskich, Poznania, Paździenika, Grudnia 70, 81. Ja tam w kaczej głowie nie siedzę i tylko czytam, ze maja i takie plany, o których mówią głosno, i takie - o których nie mówią. Niby wygrali wybory jedne i drugie, i mogliby sie zabrac do rządzenia - a dalej robia propagandowy tumult, jakby przygotowywali grunt pod cos jeszcze. No nie? Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 09:26 Niestety bardzo dużo jest prawdy w tym co piszesz. Tylko czy antagonizowanie własnego społeczeństwa dla osiągnięcia niecnych celów to jest droga postępu. Przecież nie możemy nagle zawrócić z XXI wieku do mroków średniowiecza, chociaż stan np służby zdrowia wskazuje że nie ma rzeczy niemożliwych. Wyprowadzanie ludzi na ulicę to nie jest rozwiązanie do zaakceptowania bo w obecnej sytuacji stanie rozjuszony tłum fanatycznych staruszek w moherowych zbrojach z orężem w postaci krzyżyków i katechizmów oraz chłopów oderwanych od flaszki z okowitą a z drugiej kto? ich synowie i córki którzy chcą tylko jednego pracy za godziwą płacę resztę zdobędą dzięki własnemu wysiłkowi. Dążenie do wszelkiego typu rozliczeń i rewolucji świadczyć będzie tylko o małości tych którzy o tym myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 10:07 inna57 napisała: > Niestety bardzo dużo jest prawdy w tym co piszesz. Tylko czy antagonizowanie > własnego społeczeństwa dla osiągnięcia niecnych celów to jest droga postępu. > Przecież nie możemy nagle zawrócić z XXI wieku do mroków średniowiecza, chociaż stan np służby zdrowia wskazuje że nie ma rzeczy niemożliwych. > Wyprowadzanie ludzi na ulicę to nie jest rozwiązanie do zaakceptowania bo w > obecnej sytuacji stanie rozjuszony tłum fanatycznych staruszek w moherowych > zbrojach z orężem w postaci krzyżyków i katechizmów oraz chłopów oderwanych od flaszki z okowitą a z drugiej kto? ich synowie i córki którzy chcą tylko > jednego pracy za godziwą płacę resztę zdobędą dzięki własnemu wysiłkowi. > Dążenie do wszelkiego typu rozliczeń i rewolucji świadczyć będzie tylko o > małości tych którzy o tym myślą. Właśnie to przez ostatnie dwa lata robiła opozycyjna koalicja POPiS. Nie jest wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz budowanie mitów i mitologii. Zaczął przecież Rokita i Śpiewak. Tak łatwo zapomina się o tych, którzy kopnęli kamyczek, od którego zaczęła się lawina pomyj? Skąd teraz ten pęd do wybielania PO, która szama wlazła w bagno rynsztokowej retoryki. Obłuda. Dodatkowo opisywanie podziału na moherowe babcie, chłopów oderwanych od flaszek i tych pragnących jedynie pracy na własny rachunek, to kolejny mit i bzdura. Do rewolucji w równym stopniu wzywała PO jak PiS. Dlaczegóż to teraz chwalcom PO przestały się podobac rewolucyjne zapędy? Czyż dlatego, że dostali w tyłek i wylazły z nich kompleksy oraz zwykła, mała, ludzka zawiść? Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 11:58 Ty chyba nie wiesz o czym piszesz, to pis zaczął stawiać mur który dzielić na będzie nie wiadomo jak długo. Pis ze swoją manifestacją przywiązania do katolicyzmu jako jedynej słusznej dzieli na tych którzy wierzą i na tych którzy mają naturalne prawo wątpić. Każdy fanatyzm w imię dowolnej idei jest szkodliwy, nadzieją jest tylko to że idee które znajdują zbyt fanatycznych wyznawców z czasem zaczynają ewoluować w stronę normalności. Taką drogę przeszedł każdy ruch religijny i polityczny. To że na naszych oczach okazało się że za sprawą kilku fanatyków z przerostem ambicji podjęto próbę zawrócenia nas do mroków średniowiecza to tylko przykład na to że historia nigdy nikogo niczego nie nauczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:14 Możesz rozwinąć tezę o fanatyzmie religijnym PiS, i czym się tan fanatyzm różnił od "fanatyzmu" PO w ciągu minionych 4 lat? Od budowania murów pychy i arogancji zaczęła swoją karierę tuskowa platforma po wyjściu z UW. Ja nie mam tak krótkiej pamięci jak ty, aby nie pamiętać, że PO i PiS na wzajem dopingowały się do skuteczniejszego reklamowania niezbędnej rewolucji moralnej, burzenia układów pookrogłostołowych, a w atakach na polityków związanych z Mazowieckim przewodził nie PiS ale premier z Krakowa i prezydent Tusk. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:22 A kto publicznie ogłosił że jest katolikiem i zostanie nim do (oby rychłej) śmierci? Wydaje mi się że w państwie laickim, publiczna deklaracja tego typu nie przystoi politykowi, kwestia jego przywiązania do wiary powinna pozostać w 100% jego prywatną sprawą. A pamięć mam dobrą i doskonale pamiętam o tym co Mazowiecki nazwał grubą kreską, potem "dwaj panowie K z kotami zamiast psa" dorobili grubej kresce fałszywą gębę a że jak mawia ich piewca "naród jest ciemny, naród to kupi" tak już pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:30 inna57 napisała: > A kto publicznie ogłosił że jest katolikiem i zostanie nim do (oby rychłej) > śmierci? Wydaje mi się że w państwie laickim, publiczna deklaracja tego typu > nie przystoi politykowi, kwestia jego przywiązania do wiary powinna pozostać w 100% jego prywatną sprawą. Hm, w tym kontekście branie ślubu kościelnego w trakcie kampanii wyborczej jak można potraktować? > A pamięć mam dobrą i doskonale pamiętam o tym co Mazowiecki nazwał grubą > kreską, potem "dwaj panowie K z kotami zamiast psa" dorobili grubej kresce > fałszywą gębę a że jak mawia ich piewca "naród jest ciemny, naród to kupi" tak już pozostało. A Rokita to w chamski sposób utrwala i nie zamierza Mazowieckiego przeprosić, wręcz przeciwnie domagających sie o przeproszenie Frasyniuka i Lityńskiego pozwał do sądu. W moich oczach kompletnie się skompromitował i nigdy nie będzie miał waloru człowieka honoru. Tusk mu w tym wtórował i nigdy nie oponował przed atakowaniem swoich byłych partyjnych przyjaciół. Kaczyńscy nigdy nie atakowali rząd Mazowieckiego za współudział w paleniu archiwów bezpieki i inwigilację WiP oraz innych opozycyjnych grup - do takiego chamstwa posunęli się za to politycy platformy. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:38 Konfabulujesz, mieszasz fakty. Niedopuszczasz do siebie myśli że twoi idole po raz pierwszy zastosowali czarną kampanię już w pierwszych demokratycznych wyborach prezydenckich. To właśnie oni dokleili Mazowieckiemu etykietę żyda. Zagrali na najniższych instynktach. A mogło być tak pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:50 inna57 napisała: > Konfabulujesz, mieszasz fakty. Niedopuszczasz do siebie myśli że twoi idole po > raz pierwszy zastosowali czarną kampanię już w pierwszych demokratycznych > wyborach prezydenckich. To właśnie oni dokleili Mazowieckiemu etykietę żyda. > Zagrali na najniższych instynktach. > A mogło być tak pięknie. Jacy moi idole? Coś się opani kompletnie pomieszało. A w czasie "wojny na górze" Tusk i Kaczyński byli w jednym obozie i to liberałowie odpowiedali za kampanię wyborczą Wałęsy. Zaś co do Rokity, to jest najbardziej wstrętne to, że bez żenady kłamie i konfabuluje na temat ludzi i faktów, z którymi tworzył III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:42 leszek.sopot napisał: >Tusk mu w tym wtórował Możesz przytoczyć odpowiednią wypowiedź Tuska w tym temacie? i nigdy nie oponował przed > > atakowaniem swoich byłych partyjnych przyjaciół. Osobiście znam wywiady udzielane przez Tuska, gdzie bardzo ciepło wypowiada się na temat Tadeusza Mazowieckiego (z 2003 roku). Pamiętaj, że Tusk i Mazowiecki byli w UW w jednej frakcji, gdy Frasyniuk i Labuda chcieli odwołać byłego premiera ze stanowiska. Dlaczego teraz miałby atakować Mazowieckiego? Kaczyńscy nigdy nie atakowali > rząd Mazowieckiego za współudział w paleniu archiwów bezpieki i inwigilację WiP > > oraz innych opozycyjnych grup - do takiego chamstwa posunęli się za to politycy > > platformy. Za to atakowali rząd Suchockiej. Czy uważasz to za mniejsze przewinienie niż krytyka rządu Mazowieckiego? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
yaddo Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:52 freemason napisał: > leszek.sopot napisał: > > >Tusk mu w tym wtórował > > Możesz przytoczyć odpowiednią wypowiedź Tuska w tym temacie? Tutaj: efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614 Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Wywiad jest rzeczywiście niemiły dla Mazowieckiego 15.11.05, 22:13 ... i nieco kompromitujący dla Tuska, niemniej nie nazwałbym go atakiem na pierwszego demokratycznego premiera RP. Daleko bardziej krytycznie wypowiada się tam Tusk na temat nomenklatury dawnej PZPR czy obecnych działań Adama Michnika. No i zakończenie, że UW "jest bardzo zasłużoną formacją" dla Polski też jakoś nie pasuje do wizji Tuska jako nienawistnika i pogromcy Mazowieckiego... Cóż - każdy widzi to, co chce zobaczyć:) Moim zaniem daleko bardziej nieelegancko wobec Mazowieckiego niż Tusk zachowują się obecni liderzy Partii Demokratycznej - traktując go jak polityczną maskotkę bez żadnego realnego wpływu na kształ ideowy PD (vide kompletna ignorancja stanowiska Mazowieckiego w sprawie parady równości w Warszawie albo statusu małżeństw homoseksualnych). Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Wywiad jest rzeczywiście niemiły dla Mazowiec 15.11.05, 22:53 freemason napisał: > ... i nieco kompromitujący dla Tuska, niemniej nie nazwałbym go atakiem na > pierwszego demokratycznego premiera RP. Daleko bardziej krytycznie wypowiada > się tam Tusk na temat nomenklatury dawnej PZPR czy obecnych działań Adama > Michnika. No i zakończenie, że UW "jest bardzo zasłużoną formacją" dla Polski > też jakoś nie pasuje do wizji Tuska jako nienawistnika i pogromcy > Mazowieckiego... Smolar ma następującą opinię o poglądach Tuska - najwyraźniej on czytał jego ksiązkę (ja tylko publikowane w prasie fragmenty): "- Rzeczywiście. Tu jest zresztą istotny problem wiarygodności Platformy. Jan Rokita coraz bardziej odcinał się od rządu Tadeusza Mazowieckiego. Donald Tusk uczynił Tadeusza Mazowieckiego negatywnym bohaterem książki, którą opublikował przed wyborami. Mówiąc krótko, III RP była przez Platformę identyfikowana z odmową rozliczenia przeszłości, złodziejstwem, korupcją, przekrętami i odmową prozachodniej orientacji (zarzut Tuska pod adresem Mazowieckiego i Geremka!)". Jest to fragment z publikowanego z nim właśnie wywiadu, w którym od góry do dołu zjechał Kaczyńskich, a ja pewną wypowiedź z tego wywiadu zjechałem Smolara: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3016112.html > Moim zaniem daleko bardziej nieelegancko wobec Mazowieckiego niż Tusk zachowują się obecni liderzy Partii Demokratycznej - traktując go jak polityczną maskotkę bez żadnego realnego wpływu na kształ ideowy PD (vide kompletna ignorancja stanowiska Mazowieckiego w sprawie parady równości w Warszawie albo statusu małżeństw homoseksualnych). Dziwną miarą mierzysz elegancję. Mazowiecki usiłował ratować nieudane przedsięwzięcie Frasyniuka. Niestety Frasyniuk był głuchy na wszelkie ostrzeżenia, że wiedzie partię do klęski. Można tylko zgadywać, że to postawa PO zmusiła go do szukania wsparcia po lewej stronie sceny politycznej - skoro cała prawica obwiniała UW i Mazowieckiego o wszystkie grzechy z ochroną komunistycznych przestępców włącznie, co w takiej atmosferze, która panowała w kraju musiało skończyć się źle. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.szfajcner Dla celow kampanii PiS stal sie pro UW, a PO anty 16.11.05, 00:20 oczywiscie w wielkim uproszczeniu. Rokita myslal ze jest cwaniaczkiem, i przeszedl na pozyzje PiSowskie. Stal sie ortodoksyjny w sprawie grubej kreski, okraglego stolu, i ujawniania ubeckich teczek. Kaczynski przez chwile przeszedl na pozycje UW-wolskie, i pewno zbijal boki ze smiechu widzac jak Rokia przywdzial przymierza kapelusz. Mazowiecki nie dal sie nabrac ani jednemu, ani drugiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:59 Niestety nie mogę przytoczyć wypowiedzi Tuska, gdyż nie zachowałem sobie egzemplarzy Gazety Gdańskiej z lat 1990-1991 - to wówczas soczyście o żółwiu się liberałowie wypowiadali. Nie znam ciepłych wypowiedzi Tuska o Mazowieckim - znam tylko oględne, w których zawsze pojawiała się krytyka, gdyz tylko poprzez tę krytykę mógł sobie Donald wyrobić alibi swojego niehonorowego postępowania. Czym innym jest krytyka osób, które nigdy nie kryły swojej rezerwy do środowiska UD, a czym innym jest krytyka przebierańców i kameleonów, którzy raz potrafią udawac najlepszych przyjaciół a innym razem są największymi wrogami i próbują w równym stopniu doprowadzić do zniszczenia SLD i UW. Chciałoby się powiedzieć: chroń mnie Panie Boże od fałszywych przyjaciół. Z przeciwnikiem politycznym można dyskutować i walczyć, z kimś kto udaje przyjaciela, który mówi, że wspólnie chce budowac formację polityczną i przyszłość Polski by później wbić nóż w plecy dyskusja jest chyba nie możliwa - bo kiedy będziesz wiedział czy mówi prawdę czy kłamie? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach szukasz winnych? 15.11.05, 13:02 koniecznie musisz nazwać wroga po nazwisku? "Nie jest > wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz > budowanie mitów i mitologii" Oczywiście, ze nie jest to wynalazek PiS. To wynalazek ludzi małych i podłych, którzy znajdują się pod kazym sztandarem. Przeciez to, co robisz, to własnie to dzielenie, o którym tu jest mowa, tyle że to jest pułapka. Podział bowiem nie przebiega wzdłuz pomiędzy partiami, a w poprzek pomiędzy ludźmi. Pomiędzy tymi, którzy podsycają mity i tymi, którzy chcą je łagodzić i wyjaśniać. Jak haniebnym i małym człowiekiem trzeba być, aby znajdowac przyjemność w nazywaniu ludzi, którzy o wolną Polskę walczyli - zdrajcami, hołubić tych, którzy są przeciwko innym ludziom, rozgrzebywać stare, zabliźnione rany, aby dzieki temu swoje cele osiągać? Jak mozna głosić, ze społeczeństwo obywatelskie jest złem? Mozna by mnozyc. Rzecz jednak w czym innym. Rzecz w tym, aby umiec odmówic róznym watażkom udziału w ich niecnych manipulacjach - bo to wszystko juz było a historii dobrze jest się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: szukasz winnych? 15.11.05, 15:07 Przepraszam ciebie bardzo, ale wydaje mi się, że to własnie środowisko Unii Demokratycznej było tym, które usiłowało zasypywać podziały i było otwarte na tworzenie koalicji, które zawsze miały jeden cel - dobro Polski, a nie partii. Tusk obraził się na UW, że starzy unici nie godzili się na to, aby ich przy wyborach wyciąć i wybrać Tuska. Tak był wówczas pewien wygranej, jak obecnie był pewny tego, że zostanie prezydentem. I zachowuje się znowu tak samo - bierze zabawki i bawić się chce tylko w swoim gronie. Przecież Tusk i Rokita przez 4 lata tylko z PiS szukali koalicji i mieli taki sam język, i taka samą uprawiali demagogię - nieraz prześcigając swych "przyjaciół". To, co teraz robią sympatycy platformy to szczyt obłudy - szczytem jest oskrżanie o całe zło Kaczyńskich, tak jakby samemu było się cnotliwą panienką. Odpowiedz Link Zgłoś
czur-czur-ra poszerz wyobraznie 15.11.05, 15:34 Leszku, co Ty tak ostatnio sypiesz porownaniami i metaforami o cnotliwych panienkach? Przeciez jest tyle innych jeszcze obiektow godnych Twoich przenosni: kotki, myszki, pieski, zebry, jezozwierze, koniki polne i inne... Go for it! Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: szukasz winnych? 15.11.05, 15:39 leszek.sopot napisał: > Przepraszam ciebie bardzo, ale wydaje mi się, że to własnie środowisko Unii > Demokratycznej było tym, które usiłowało zasypywać podziały i było otwarte na > tworzenie koalicji, które zawsze miały jeden cel - dobro Polski, a nie partii. Akurat mnie tego tłumaczyć nie musisz. > Tusk obraził się na UW, że starzy unici nie godzili się na to, aby ich przy > wyborach wyciąć i wybrać Tuska. Tak był wówczas pewien wygranej, jak obecnie > był pewny tego, że zostanie prezydentem. I zachowuje się znowu tak samo - > bierze zabawki i bawić się chce tylko w swoim gronie. Przecież Tusk i Rokita > przez 4 lata tylko z PiS szukali koalicji i mieli taki sam język, i taka samą > uprawiali demagogię - nieraz prześcigając swych "przyjaciół". To, co teraz > robią sympatycy platformy to szczyt obłudy - szczytem jest oskrżanie o całe zło > > Kaczyńskich, tak jakby samemu było się cnotliwą panienką. Nie o to mi chodzi - piszę o tym, żeby nie upartyjniac problemów moralnych, bo sa one ogólnoludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.szfajcner Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 16.11.05, 00:06 leszek.sopot napisał: > > Właśnie to przez ostatnie dwa lata robiła opozycyjna koalicja POPiS. Nie jest > wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz > budowanie mitów i mitologii. Zaczął przecież Rokita i Śpiewak. Bez przesady, Leszku. Kampania wyborcza sie skonczyla, wiec nie wyglupiaj sie... :-) To nie Rokita i Spiewak palili kukly Bolka, lecz Kaczynski, Olszewski Macierewicz. ( a sami zamykaja strony internetowe ze zdjeciami ptactwa ). Odpowiedz Link Zgłoś
czur-czur-ra Jak nisko 15.11.05, 12:56 ojezu, tego nie chce sie nawet czytac. ze tez jeszcze tacy pisacze sie uchowali. zaloze sie, ze ten patriota z mysli polskiej dawniej pisywal do trybuny. Chyba nawet urban mial wiecej polotu. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Jak nisko 15.11.05, 13:08 czur-czur-ra napisał: > ojezu, tego nie chce sie nawet czytac. ze tez jeszcze tacy pisacze sie > uchowali. zaloze sie, ze ten patriota z mysli polskiej dawniej pisywal do > trybuny. Chyba nawet urban mial wiecej polotu. No właśnie muszę Cię zmartwić - Mażewski był przez lata kolegą partyjnym Tuska (fakt, że w przeciwnych skrzydłach działali). Dlatego też wkleiłem ten "felieton" - gdyby to pisał facet z Trybuny lub NIE bym tego nie zrobił... Odpowiedz Link Zgłoś
czur-czur-ra Re: Jak nisko 15.11.05, 13:11 anyway, b. nieciekawy typ, mowiac grzecznie, a mowiac tak jak sie nalezy - zwykla szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Jak nisko 15.11.05, 13:20 tylko proszę bez obrazy dla szmaty, bo to bardzo użyteczny przy sprzątaniu przyrząd, a już wkrótce (miejmy nadzieję) będzie co sprzątać Odpowiedz Link Zgłoś