Dodaj do ulubionych

Jak nisko upadł Lech Mażewski

15.11.05, 01:51
Połączenie nacjonalizmu z pochwałą PRL - ... brrr, nie dla mnie:
myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=kraj&parStrona=1&nr=2005110619235
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:54
      I jeszcze to obrzydliwe porównanie przeszłości dziadka Tuska i ojca
      Kaczyńskiego...

      Panie Mażewski: tego się po prostu nie robi!
      • elfhelm Ale jazda 15.11.05, 12:42
        Mażewski - niegdyś był poważnym człowiekiem. Jestem w małym szoku.
    • po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:55
      faktycznie nisko upadł

      a kto to tak w ogóle jest?

      miał z czego spadać?
      • freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:15
        po_godzinach napisała:

        > faktycznie nisko upadł
        >
        > a kto to tak w ogóle jest?

        Jeden z założycieli Kongresu Liberałów, poseł KLD I kadencji. Reprezentował
        prawicowe skrzydło w Kongresie - stojące w opozycji do Tuska.
        >
        > miał z czego spadać?
        • po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:20
          niewiarygodne
    • po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 01:58
      sugestie, jakoby czonkowie KOR tworzyli "kontrelitę wobec PZPR-owskiej
      nomenklatury, z której zostali usunięci w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r" sa
      wyjątkowo haniebne
      • freemason Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:18
        po_godzinach napisała:

        > sugestie, jakoby czonkowie KOR tworzyli "kontrelitę wobec PZPR-owskiej
        > nomenklatury, z której zostali usunięci w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r"
        sa
        > wyjątkowo haniebne

        Niestety cały ten artykuł (sic) utrzymany jest w wyjątkowo haniebnym tonie.
        Wspomniałem już o bezczeszczeniu pamięciu dziadka Tuska i gloryfikacji Gomułki
        (na równi z prymasem Wyszyńśkim, sic).

        Dotychczas uważałem Myśl Polską za przeciwwagę dla Naszego Dziennika (pismo
        dla "intelektualistów", podczas gdy ND jest dla pospólstwa) - być może wkrótce
        będę musiał zmienić zdanie.
        • po_godzinach Re: Jak nisko upadł Lech Mażewski 15.11.05, 02:22
          poważna gazeta nie publikuje takich bredni, więc i GP nie może byc gazetą
          powazną
          • lvlarynat Dziś taka specyfika w dyktaturze postciemniaków... 15.11.05, 04:18
            ...jak kiedyś była w PRL-owskiej dyktaturze ciemniaków:
            "że nawet jak wystawisz mleko na zsiadłe, to skądziś wylizą garbate krasnoludki
            i naszczają do garnka"...


            • po_godzinach Re: Dziś taka specyfika w dyktaturze postciemniak 15.11.05, 04:21
              heh)

              znaczy gnomy)

              taaa ... to wcale nie jest śmieszne
              • lvlarynat Ciekawe czy w PiS reżymie wytworzy sie kasta 15.11.05, 04:39
                partyjno-specsłużbowych (dawniej: esbeckich), licencjonowanych reżymowych
                opluwaczy?
                Kiedyś było ich wielu, zapamiętałem: Gontarza, Kura.. (Kur wie dobrze, Kur wie
                lepiej)
                Teraz: Kur(ski) wie dobrze... a za nim cały peletonik autorów tekstów
                PiSuarowych, którzy aż podskakują z potreby wykazania się, że oni też, oni też
                coś wiedzą, a jak nie wiedzą - to nie maja skrupułów i na poczekaniu zmyslą...

                To się w genach przenosi?, czy z wychowaniem?, a może szczury tę zarazę
                roznoszą?...


                • po_godzinach Re: Ciekawe czy w PiS reżymie wytworzy sie kasta 15.11.05, 04:45
                  lvlarynat napisał:

                  > partyjno-specsłużbowych (dawniej: esbeckich), licencjonowanych reżymowych
                  > opluwaczy?
                  > Kiedyś było ich wielu, zapamiętałem: Gontarza, Kura.. (Kur wie dobrze, Kur
                  wie
                  > lepiej)
                  > Teraz: Kur(ski) wie dobrze... a za nim cały peletonik autorów tekstów
                  > PiSuarowych, którzy aż podskakują z potreby wykazania się, że oni też, oni
                  też
                  > coś wiedzą, a jak nie wiedzą - to nie maja skrupułów i na poczekaniu zmyslą...

                  Nie trzeba niczego tworzyć, to juz jest - jak poszperac dobrze, to po stronie
                  różnych gazet prawicowych wielu jest, co prawdy naduzywają, a i po lewj ich nie
                  brakuje

                  Jest Kurski, który nie darmo został zrehabilitowany wszak (dziwne tylko, ze nie
                  poczekali, az sprawa nieco przyschnie).

                  Jest Rydzyk ze świtą - w koncu, są rózni biskupi (z wyłaczeniem niektórych)

                  Wystarczy.

                  Do wygrania sa na razie wybory samorzadowe - i tu tacy specjaliści będa bardzo
                  pomocni.


                  >
                  > To się w genach przenosi?, czy z wychowaniem?, a może szczury tę zarazę
                  > roznoszą?...

                  Z diabłem.
                  >
                  >
                  >
                  • kum.z.antalowki mam krzyżyk, spirytus, wianek czosnku, osikowy koł 15.11.05, 05:09
                    od żony wezne czerwoną nitkę, beretke puchatą i ampułkę święconej wody - i mie
                    żaden diabeł nie tak straszny jak ludzka podłość.
                    Mówią, że niby na g..nie lepiej rośnie, ale to sie tylko tyczy takiej
                    bezmyslnej wegetacji jak u warzywa. Między ludźmi odwrotnie na takim
                    pieniactwie tylko g..no i syf wyrośnie.
                    To sie tak uczenie nazywa "brutalizacja retoryki", a po prawdzie (jak na
                    weselu) takie pyskówki służą (jak na wsiowym weselu) do nabuzowania sie
                    adrenaliną i skrzyknięcia stronników, zanim padną takie słowa, po których już
                    nie ma honorowej cofki i musi być draka...
                    • po_godzinach ale popatrz 15.11.05, 05:15
                      w sumie dobrze sie stało, bo zawsze tak było i za komuny. W koncu czym był 68,
                      76 rok, jak nie własnie tym> Mysmy o tym zapomnieli, ze ludzie wcale się nie
                      zmieniają, ze byt wcale świadomości nie kształtuje. To jest wciąz ten sam tłum,
                      który krzyczał - "Żydzi do Syjamu (?)", ten sam tłum który za najgorszych
                      szasów - po 68, po 93 roku pisał te wszystkie kłamstwa w gazetach.

                      To mysmy tylko uspili swa czujność naiwna "wiarą w człowieka". A to jest
                      postawienie nas do pionu)
                      • po_godzinach "93", tfuj, po 82) 15.11.05, 05:16
                      • kum.z.antalowki Re: ale popatrz... Widziałem to w Jugosławii 15.11.05, 05:34
                        Na krzywdach. I tych prawdziwych, i urojonych - takie rózne polityczne miglance
                        potrafią prostym ludziom zrobić taką kaszanę w głowach, tak podostrzyć ją
                        narodowymi i religijnymi przyprawami - że nie tylko sie na siebie rzucą, ale
                        nawet i na siły UNPROFOR ,i nasze, znaczy NATOwskie - IFOR. A potem to od
                        fazy "zimnej" do "gorącej" przechodzi bez ładu i składu, na
                        zasadzie "samowzbudzenia". Jak się w czyms takim jest - to widać jak w
                        podpuszczanych ludziach narasta zajob

                        po_godzinach napisała:

                        > Mysmy o tym zapomnieli...

                        > ... mysmy tylko uspili swa czujność naiwna "wiarą w człowieka".

                        > A to jest postawienie nas do pionu)
                        • po_godzinach jednak 15.11.05, 05:42
                          Polska jest jednoetniczna, i w sumie monolulturowa, a problemem są mity i
                          mitologia - wpajana ludziom przez nieodpowiedzialnych głupców.
                          Przeciez w rzeczywistości tak mało nas rózni - bo tylko (lub aż?) mity.

                          To z mitami trzeba sie rozprawiać, nie z Polakami.

                          Nie pytaj jak, bo nie wiem.
                          • kum.z.antalowki Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 06:01
                            jak daleko się zechcą posunąć.
                            Ty pamietasz tylko o publicystycznych pyskówkach, o gierkowskich spędach na
                            stadionach, o tym co gadali na zebraniach i szkoleniach...
                            Ale jest i w Polsce ta druga tradycja, sięgająca Piłsudskiego, którego się
                            ostatnio często przypomina, tradycja wyprowadzania ludzi na ulicę dla
                            zaognienia napięć i przypieczętowania zamachów stanu: Maja'26, internowan
                            brzeskich, Poznania, Paździenika, Grudnia 70, 81.
                            Ja tam w kaczej głowie nie siedzę i tylko czytam, ze maja i takie plany, o
                            których mówią głosno, i takie - o których nie mówią. Niby wygrali wybory jedne
                            i drugie, i mogliby sie zabrac do rządzenia - a dalej robia propagandowy
                            tumult, jakby przygotowywali grunt pod cos jeszcze. No nie?
                            • inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 09:26
                              Niestety bardzo dużo jest prawdy w tym co piszesz. Tylko czy antagonizowanie
                              własnego społeczeństwa dla osiągnięcia niecnych celów to jest droga postępu.
                              Przecież nie możemy nagle zawrócić z XXI wieku do mroków średniowiecza, chociaż
                              stan np służby zdrowia wskazuje że nie ma rzeczy niemożliwych.
                              Wyprowadzanie ludzi na ulicę to nie jest rozwiązanie do zaakceptowania bo w
                              obecnej sytuacji stanie rozjuszony tłum fanatycznych staruszek w moherowych
                              zbrojach z orężem w postaci krzyżyków i katechizmów oraz chłopów oderwanych od
                              flaszki z okowitą a z drugiej kto? ich synowie i córki którzy chcą tylko
                              jednego pracy za godziwą płacę resztę zdobędą dzięki własnemu wysiłkowi.
                              Dążenie do wszelkiego typu rozliczeń i rewolucji świadczyć będzie tylko o
                              małości tych którzy o tym myślą.
                              • leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 10:07
                                inna57 napisała:

                                > Niestety bardzo dużo jest prawdy w tym co piszesz. Tylko czy antagonizowanie
                                > własnego społeczeństwa dla osiągnięcia niecnych celów to jest droga postępu.
                                > Przecież nie możemy nagle zawrócić z XXI wieku do mroków średniowiecza,
                                chociaż stan np służby zdrowia wskazuje że nie ma rzeczy niemożliwych.
                                > Wyprowadzanie ludzi na ulicę to nie jest rozwiązanie do zaakceptowania bo w
                                > obecnej sytuacji stanie rozjuszony tłum fanatycznych staruszek w moherowych
                                > zbrojach z orężem w postaci krzyżyków i katechizmów oraz chłopów oderwanych
                                od flaszki z okowitą a z drugiej kto? ich synowie i córki którzy chcą tylko
                                > jednego pracy za godziwą płacę resztę zdobędą dzięki własnemu wysiłkowi.
                                > Dążenie do wszelkiego typu rozliczeń i rewolucji świadczyć będzie tylko o
                                > małości tych którzy o tym myślą.


                                Właśnie to przez ostatnie dwa lata robiła opozycyjna koalicja POPiS. Nie jest
                                wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz
                                budowanie mitów i mitologii. Zaczął przecież Rokita i Śpiewak. Tak łatwo
                                zapomina się o tych, którzy kopnęli kamyczek, od którego zaczęła się lawina
                                pomyj? Skąd teraz ten pęd do wybielania PO, która szama wlazła w bagno
                                rynsztokowej retoryki. Obłuda. Dodatkowo opisywanie podziału na moherowe
                                babcie, chłopów oderwanych od flaszek i tych pragnących jedynie pracy na własny
                                rachunek, to kolejny mit i bzdura. Do rewolucji w równym stopniu wzywała PO jak
                                PiS. Dlaczegóż to teraz chwalcom PO przestały się podobac rewolucyjne zapędy?
                                Czyż dlatego, że dostali w tyłek i wylazły z nich kompleksy oraz zwykła, mała,
                                ludzka zawiść?
                                • inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 11:58
                                  Ty chyba nie wiesz o czym piszesz, to pis zaczął stawiać mur który dzielić na
                                  będzie nie wiadomo jak długo. Pis ze swoją manifestacją przywiązania do
                                  katolicyzmu jako jedynej słusznej dzieli na tych którzy wierzą i na tych którzy
                                  mają naturalne prawo wątpić. Każdy fanatyzm w imię dowolnej idei jest
                                  szkodliwy, nadzieją jest tylko to że idee które znajdują zbyt fanatycznych
                                  wyznawców z czasem zaczynają ewoluować w stronę normalności. Taką drogę
                                  przeszedł każdy ruch religijny i polityczny. To że na naszych oczach okazało
                                  się że za sprawą kilku fanatyków z przerostem ambicji podjęto próbę zawrócenia
                                  nas do mroków średniowiecza to tylko przykład na to że historia nigdy nikogo
                                  niczego nie nauczyła.
                                  • leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:14
                                    Możesz rozwinąć tezę o fanatyzmie religijnym PiS, i czym się tan fanatyzm
                                    różnił od "fanatyzmu" PO w ciągu minionych 4 lat?
                                    Od budowania murów pychy i arogancji zaczęła swoją karierę tuskowa platforma po
                                    wyjściu z UW. Ja nie mam tak krótkiej pamięci jak ty, aby nie pamiętać, że PO i
                                    PiS na wzajem dopingowały się do skuteczniejszego reklamowania niezbędnej
                                    rewolucji moralnej, burzenia układów pookrogłostołowych, a w atakach na
                                    polityków związanych z Mazowieckim przewodził nie PiS ale premier z Krakowa i
                                    prezydent Tusk.
                                    • inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:22
                                      A kto publicznie ogłosił że jest katolikiem i zostanie nim do (oby rychłej)
                                      śmierci? Wydaje mi się że w państwie laickim, publiczna deklaracja tego typu
                                      nie przystoi politykowi, kwestia jego przywiązania do wiary powinna pozostać w
                                      100% jego prywatną sprawą.
                                      A pamięć mam dobrą i doskonale pamiętam o tym co Mazowiecki nazwał grubą
                                      kreską, potem "dwaj panowie K z kotami zamiast psa" dorobili grubej kresce
                                      fałszywą gębę a że jak mawia ich piewca "naród jest ciemny, naród to kupi" tak
                                      już pozostało.
                                      • leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:30
                                        inna57 napisała:

                                        > A kto publicznie ogłosił że jest katolikiem i zostanie nim do (oby rychłej)
                                        > śmierci? Wydaje mi się że w państwie laickim, publiczna deklaracja tego typu
                                        > nie przystoi politykowi, kwestia jego przywiązania do wiary powinna pozostać
                                        w 100% jego prywatną sprawą.


                                        Hm, w tym kontekście branie ślubu kościelnego w trakcie kampanii wyborczej jak
                                        można potraktować?


                                        > A pamięć mam dobrą i doskonale pamiętam o tym co Mazowiecki nazwał grubą
                                        > kreską, potem "dwaj panowie K z kotami zamiast psa" dorobili grubej kresce
                                        > fałszywą gębę a że jak mawia ich piewca "naród jest ciemny, naród to kupi"
                                        tak już pozostało.


                                        A Rokita to w chamski sposób utrwala i nie zamierza Mazowieckiego przeprosić,
                                        wręcz przeciwnie domagających sie o przeproszenie Frasyniuka i Lityńskiego
                                        pozwał do sądu. W moich oczach kompletnie się skompromitował i nigdy nie będzie
                                        miał waloru człowieka honoru. Tusk mu w tym wtórował i nigdy nie oponował przed
                                        atakowaniem swoich byłych partyjnych przyjaciół. Kaczyńscy nigdy nie atakowali
                                        rząd Mazowieckiego za współudział w paleniu archiwów bezpieki i inwigilację WiP
                                        oraz innych opozycyjnych grup - do takiego chamstwa posunęli się za to politycy
                                        platformy.
                                        • inna57 Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:38
                                          Konfabulujesz, mieszasz fakty. Niedopuszczasz do siebie myśli że twoi idole po
                                          raz pierwszy zastosowali czarną kampanię już w pierwszych demokratycznych
                                          wyborach prezydenckich. To właśnie oni dokleili Mazowieckiemu etykietę żyda.
                                          Zagrali na najniższych instynktach.
                                          A mogło być tak pięknie.
                                          • leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:50
                                            inna57 napisała:

                                            > Konfabulujesz, mieszasz fakty. Niedopuszczasz do siebie myśli że twoi idole
                                            po
                                            > raz pierwszy zastosowali czarną kampanię już w pierwszych demokratycznych
                                            > wyborach prezydenckich. To właśnie oni dokleili Mazowieckiemu etykietę żyda.
                                            > Zagrali na najniższych instynktach.
                                            > A mogło być tak pięknie.

                                            Jacy moi idole? Coś się opani kompletnie pomieszało. A w czasie "wojny na
                                            górze" Tusk i Kaczyński byli w jednym obozie i to liberałowie odpowiedali za
                                            kampanię wyborczą Wałęsy. Zaś co do Rokity, to jest najbardziej wstrętne to, że
                                            bez żenady kłamie i konfabuluje na temat ludzi i faktów, z którymi tworzył III
                                            RP.
                                        • freemason Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 12:42
                                          leszek.sopot napisał:

                                          >Tusk mu w tym wtórował

                                          Możesz przytoczyć odpowiednią wypowiedź Tuska w tym temacie?

                                          i nigdy nie oponował przed
                                          >
                                          > atakowaniem swoich byłych partyjnych przyjaciół.

                                          Osobiście znam wywiady udzielane przez Tuska, gdzie bardzo ciepło wypowiada się
                                          na temat Tadeusza Mazowieckiego (z 2003 roku). Pamiętaj, że Tusk i Mazowiecki
                                          byli w UW w jednej frakcji, gdy Frasyniuk i Labuda chcieli odwołać byłego
                                          premiera ze stanowiska. Dlaczego teraz miałby atakować Mazowieckiego?

                                          Kaczyńscy nigdy nie atakowali
                                          > rząd Mazowieckiego za współudział w paleniu archiwów bezpieki i inwigilację
                                          WiP
                                          >
                                          > oraz innych opozycyjnych grup - do takiego chamstwa posunęli się za to
                                          politycy
                                          >
                                          > platformy.

                                          Za to atakowali rząd Suchockiej. Czy uważasz to za mniejsze przewinienie niż
                                          krytyka rządu Mazowieckiego? Dlaczego?
                                          • yaddo Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:52
                                            freemason napisał:

                                            > leszek.sopot napisał:
                                            >
                                            > >Tusk mu w tym wtórował
                                            >
                                            > Możesz przytoczyć odpowiednią wypowiedź Tuska w tym temacie?

                                            Tutaj:
                                            efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
                                            • freemason Wywiad jest rzeczywiście niemiły dla Mazowieckiego 15.11.05, 22:13
                                              ... i nieco kompromitujący dla Tuska, niemniej nie nazwałbym go atakiem na
                                              pierwszego demokratycznego premiera RP. Daleko bardziej krytycznie wypowiada
                                              się tam Tusk na temat nomenklatury dawnej PZPR czy obecnych działań Adama
                                              Michnika. No i zakończenie, że UW "jest bardzo zasłużoną formacją" dla Polski
                                              też jakoś nie pasuje do wizji Tuska jako nienawistnika i pogromcy
                                              Mazowieckiego...

                                              Cóż - każdy widzi to, co chce zobaczyć:)

                                              Moim zaniem daleko bardziej nieelegancko wobec Mazowieckiego niż Tusk zachowują
                                              się obecni liderzy Partii Demokratycznej - traktując go jak polityczną maskotkę
                                              bez żadnego realnego wpływu na kształ ideowy PD (vide kompletna ignorancja
                                              stanowiska Mazowieckiego w sprawie parady równości w Warszawie albo statusu
                                              małżeństw homoseksualnych).
                                              • leszek.sopot Re: Wywiad jest rzeczywiście niemiły dla Mazowiec 15.11.05, 22:53
                                                freemason napisał:

                                                > ... i nieco kompromitujący dla Tuska, niemniej nie nazwałbym go atakiem na
                                                > pierwszego demokratycznego premiera RP. Daleko bardziej krytycznie wypowiada
                                                > się tam Tusk na temat nomenklatury dawnej PZPR czy obecnych działań Adama
                                                > Michnika. No i zakończenie, że UW "jest bardzo zasłużoną formacją" dla Polski
                                                > też jakoś nie pasuje do wizji Tuska jako nienawistnika i pogromcy
                                                > Mazowieckiego...


                                                Smolar ma następującą opinię o poglądach Tuska - najwyraźniej on czytał jego
                                                ksiązkę (ja tylko publikowane w prasie fragmenty): "- Rzeczywiście. Tu jest
                                                zresztą istotny problem wiarygodności Platformy. Jan Rokita coraz bardziej
                                                odcinał się od rządu Tadeusza Mazowieckiego. Donald Tusk uczynił Tadeusza
                                                Mazowieckiego negatywnym bohaterem książki, którą opublikował przed wyborami.
                                                Mówiąc krótko, III RP była przez Platformę identyfikowana z odmową rozliczenia
                                                przeszłości, złodziejstwem, korupcją, przekrętami i odmową prozachodniej
                                                orientacji (zarzut Tuska pod adresem Mazowieckiego i Geremka!)".

                                                Jest to fragment z publikowanego z nim właśnie wywiadu, w którym od góry do
                                                dołu zjechał Kaczyńskich, a ja pewną wypowiedź z tego wywiadu zjechałem Smolara:
                                                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3016112.html


                                                > Moim zaniem daleko bardziej nieelegancko wobec Mazowieckiego niż Tusk
                                                zachowują się obecni liderzy Partii Demokratycznej - traktując go jak
                                                polityczną maskotkę bez żadnego realnego wpływu na kształ ideowy PD (vide
                                                kompletna ignorancja stanowiska Mazowieckiego w sprawie parady równości w
                                                Warszawie albo statusu małżeństw homoseksualnych).


                                                Dziwną miarą mierzysz elegancję.
                                                Mazowiecki usiłował ratować nieudane przedsięwzięcie Frasyniuka. Niestety
                                                Frasyniuk był głuchy na wszelkie ostrzeżenia, że wiedzie partię do klęski.
                                                Można tylko zgadywać, że to postawa PO zmusiła go do szukania wsparcia po lewej
                                                stronie sceny politycznej - skoro cała prawica obwiniała UW i Mazowieckiego o
                                                wszystkie grzechy z ochroną komunistycznych przestępców włącznie, co w takiej
                                                atmosferze, która panowała w kraju musiało skończyć się źle.
                                              • dr.szfajcner Dla celow kampanii PiS stal sie pro UW, a PO anty 16.11.05, 00:20
                                                oczywiscie w wielkim uproszczeniu.

                                                Rokita myslal ze jest cwaniaczkiem,
                                                i przeszedl na pozyzje PiSowskie.
                                                Stal sie ortodoksyjny w sprawie grubej kreski,
                                                okraglego stolu, i ujawniania ubeckich teczek.
                                                Kaczynski przez chwile przeszedl na pozycje UW-wolskie,
                                                i pewno zbijal boki ze smiechu widzac jak Rokia przywdzial
                                                przymierza kapelusz.

                                                Mazowiecki nie dal sie nabrac ani jednemu, ani drugiemu.
                                          • leszek.sopot Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 15.11.05, 14:59
                                            Niestety nie mogę przytoczyć wypowiedzi Tuska, gdyż nie zachowałem sobie
                                            egzemplarzy Gazety Gdańskiej z lat 1990-1991 - to wówczas soczyście o żółwiu
                                            się liberałowie wypowiadali. Nie znam ciepłych wypowiedzi Tuska o Mazowieckim -
                                            znam tylko oględne, w których zawsze pojawiała się krytyka, gdyz tylko poprzez
                                            tę krytykę mógł sobie Donald wyrobić alibi swojego niehonorowego postępowania.
                                            Czym innym jest krytyka osób, które nigdy nie kryły swojej rezerwy do
                                            środowiska UD, a czym innym jest krytyka przebierańców i kameleonów, którzy raz
                                            potrafią udawac najlepszych przyjaciół a innym razem są największymi wrogami i
                                            próbują w równym stopniu doprowadzić do zniszczenia SLD i UW. Chciałoby się
                                            powiedzieć: chroń mnie Panie Boże od fałszywych przyjaciół. Z przeciwnikiem
                                            politycznym można dyskutować i walczyć, z kimś kto udaje przyjaciela, który
                                            mówi, że wspólnie chce budowac formację polityczną i przyszłość Polski by
                                            później wbić nóż w plecy dyskusja jest chyba nie możliwa - bo kiedy będziesz
                                            wiedział czy mówi prawdę czy kłamie?
                                • po_godzinach szukasz winnych? 15.11.05, 13:02
                                  koniecznie musisz nazwać wroga po nazwisku?

                                  "Nie jest
                                  > wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz
                                  > budowanie mitów i mitologii"

                                  Oczywiście, ze nie jest to wynalazek PiS.
                                  To wynalazek ludzi małych i podłych, którzy znajdują się pod kazym sztandarem.
                                  Przeciez to, co robisz, to własnie to dzielenie, o którym tu jest mowa, tyle że
                                  to jest pułapka. Podział bowiem nie przebiega wzdłuz pomiędzy partiami, a w
                                  poprzek pomiędzy ludźmi.

                                  Pomiędzy tymi, którzy podsycają mity i tymi, którzy chcą je łagodzić i
                                  wyjaśniać.

                                  Jak haniebnym i małym człowiekiem trzeba być, aby znajdowac przyjemność w
                                  nazywaniu ludzi, którzy o wolną Polskę walczyli - zdrajcami, hołubić tych,
                                  którzy są przeciwko innym ludziom, rozgrzebywać stare, zabliźnione rany, aby
                                  dzieki temu swoje cele osiągać? Jak mozna głosić, ze społeczeństwo obywatelskie
                                  jest złem? Mozna by mnozyc.

                                  Rzecz jednak w czym innym. Rzecz w tym, aby umiec odmówic róznym watażkom
                                  udziału w ich niecnych manipulacjach - bo to wszystko juz było a historii
                                  dobrze jest się uczyć.

                                  • leszek.sopot Re: szukasz winnych? 15.11.05, 15:07
                                    Przepraszam ciebie bardzo, ale wydaje mi się, że to własnie środowisko Unii
                                    Demokratycznej było tym, które usiłowało zasypywać podziały i było otwarte na
                                    tworzenie koalicji, które zawsze miały jeden cel - dobro Polski, a nie partii.
                                    Tusk obraził się na UW, że starzy unici nie godzili się na to, aby ich przy
                                    wyborach wyciąć i wybrać Tuska. Tak był wówczas pewien wygranej, jak obecnie
                                    był pewny tego, że zostanie prezydentem. I zachowuje się znowu tak samo -
                                    bierze zabawki i bawić się chce tylko w swoim gronie. Przecież Tusk i Rokita
                                    przez 4 lata tylko z PiS szukali koalicji i mieli taki sam język, i taka samą
                                    uprawiali demagogię - nieraz prześcigając swych "przyjaciół". To, co teraz
                                    robią sympatycy platformy to szczyt obłudy - szczytem jest oskrżanie o całe zło
                                    Kaczyńskich, tak jakby samemu było się cnotliwą panienką.
                                    • czur-czur-ra poszerz wyobraznie 15.11.05, 15:34
                                      Leszku, co Ty tak ostatnio sypiesz porownaniami i metaforami o cnotliwych
                                      panienkach? Przeciez jest tyle innych jeszcze obiektow godnych Twoich
                                      przenosni: kotki, myszki, pieski, zebry, jezozwierze, koniki polne i inne... Go
                                      for it!
                                    • po_godzinach Re: szukasz winnych? 15.11.05, 15:39
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Przepraszam ciebie bardzo, ale wydaje mi się, że to własnie środowisko Unii
                                      > Demokratycznej było tym, które usiłowało zasypywać podziały i było otwarte na
                                      > tworzenie koalicji, które zawsze miały jeden cel - dobro Polski, a nie
                                      partii.

                                      Akurat mnie tego tłumaczyć nie musisz.

                                      > Tusk obraził się na UW, że starzy unici nie godzili się na to, aby ich przy
                                      > wyborach wyciąć i wybrać Tuska. Tak był wówczas pewien wygranej, jak obecnie
                                      > był pewny tego, że zostanie prezydentem. I zachowuje się znowu tak samo -
                                      > bierze zabawki i bawić się chce tylko w swoim gronie. Przecież Tusk i Rokita
                                      > przez 4 lata tylko z PiS szukali koalicji i mieli taki sam język, i taka samą
                                      > uprawiali demagogię - nieraz prześcigając swych "przyjaciół". To, co teraz
                                      > robią sympatycy platformy to szczyt obłudy - szczytem jest oskrżanie o całe
                                      zło
                                      >
                                      > Kaczyńskich, tak jakby samemu było się cnotliwą panienką.

                                      Nie o to mi chodzi - piszę o tym, żeby nie upartyjniac problemów moralnych, bo
                                      sa one ogólnoludzkie.
                                • dr.szfajcner Re: jednak... Jednak to zależy od polityków 16.11.05, 00:06
                                  leszek.sopot napisał:

                                  >
                                  > Właśnie to przez ostatnie dwa lata robiła opozycyjna koalicja POPiS. Nie jest
                                  > wynalazkiem PiS dzielenie społeczeństwa i nawowływanie do rozliczeń oraz
                                  > budowanie mitów i mitologii. Zaczął przecież Rokita i Śpiewak.

                                  Bez przesady, Leszku.
                                  Kampania wyborcza sie skonczyla, wiec nie wyglupiaj sie... :-)

                                  To nie Rokita i Spiewak palili kukly Bolka, lecz Kaczynski, Olszewski
                                  Macierewicz.
                                  ( a sami zamykaja strony internetowe ze zdjeciami ptactwa ).
    • czur-czur-ra Jak nisko 15.11.05, 12:56
      ojezu, tego nie chce sie nawet czytac. ze tez jeszcze tacy pisacze sie
      uchowali. zaloze sie, ze ten patriota z mysli polskiej dawniej pisywal do
      trybuny. Chyba nawet urban mial wiecej polotu.
      • freemason Re: Jak nisko 15.11.05, 13:08
        czur-czur-ra napisał:

        > ojezu, tego nie chce sie nawet czytac. ze tez jeszcze tacy pisacze sie
        > uchowali. zaloze sie, ze ten patriota z mysli polskiej dawniej pisywal do
        > trybuny. Chyba nawet urban mial wiecej polotu.

        No właśnie muszę Cię zmartwić - Mażewski był przez lata kolegą partyjnym Tuska
        (fakt, że w przeciwnych skrzydłach działali). Dlatego też wkleiłem
        ten "felieton" - gdyby to pisał facet z Trybuny lub NIE bym tego nie zrobił...
        • czur-czur-ra Re: Jak nisko 15.11.05, 13:11
          anyway, b. nieciekawy typ, mowiac grzecznie, a mowiac tak jak sie nalezy -
          zwykla szmata.
          • inna57 Re: Jak nisko 15.11.05, 13:20
            tylko proszę bez obrazy dla szmaty, bo to bardzo użyteczny przy sprzątaniu
            przyrząd, a już wkrótce (miejmy nadzieję) będzie co sprzątać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka