megxx 18.11.05, 07:56 Do średniej ocen proponuje dodać średnią zarobków rodziców, by można obliczyć współczynnik prawdopodobieństwa zdobycia wiedzy w szkole, a nie w czasie korepetycji:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rs_gazeta_forum Wyniki egzaminów 18.11.05, 09:30 "Rozumiem, że rodzic chce jak najlepiej wybrać szkołę dla dziecka, ale ocenianie jej wyłącznie na podstawie średniej z matury jest krzywdzące - mówi Marek Legutko, dyrektor OKE w Krakowie" Pan dyrektor już wie, że rodzice będą oceniali szkoły wyłącznie na podstawie itd. Panie dyrektorze, niech pan nie ocenia egzaminu, ktorego nie było! P.S. Swoją drogą, to jest kuriozum - pytanie, kto jest właścicielem wyników... Odpowiedz Link Zgłoś
jaslon Re: Wyniki egzaminów 18.11.05, 11:03 Oczywiście, że nie należy oceniać szkoły wyłącznie po wynikach matur. Ale takie opinie proszę wygłaszać niezależnie od kwestii upublicznienia wyników matury w szkołach. Może Pan dyrektor prowadzić działalność edukacyjną wśród rodziców i starać się im uświadomić, jakimi kryteriami powinni się kierować myśląc o dobru własnych dzieci, może zechcą Pana dyrektora posłuchać. Tymczasem ja nie życzę sobie bycia traktowanym jak kretyn, przed którym trzeba ukrywać prawdę (obiektywne fakty - wyniki matury), bo jeszcze sobie krzywdę zrobi. Aż dziw bierze, jacy ci urzędnicy niewyedukowani (czytaj zadufani)!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaslon WSZYSTKO WIADOMO !!!! 18.11.05, 09:34 Oczywiści, że wszystko wiadomo. I nie potrzeba żadnych prac nad jakimiś cudacznymi średnimi. Całość wyników poszczególnych szkół powinna być podana do publicznej wiadomość. Czyli szczegółowa informacja jakie wyniki osiągnęli maturzyści z poszczególnych przedmiotów i na jakim poziomie, czy był to egzamin obowiązkowy (oczywiście bez nazwisk, wyniki zbiorcze, ale nie tylko średnie). Oczywiście przydałoby się uporządkować bałagan jakiego narobiło ministerstwo i inne organizacje pochodne. Czyli: 1) - ograniczyć przedmioty zdawane na maturze do tych, które są brane pod uwagę przez uczelnie w procesie rekrutacji; - przywrócić obowiązkową matematykę na maturze; - zabronić prowadzenia osobnych egzaminów z przedmiotów maturalnych przez uczelnie (albo inaczej, uczelnię interesuje znajomość fizyki, to musi wziąć pod uwagę wynik matury z tego przedmiotu); 2) - doprowadzić do zrównoważenia osiąganych wyników maturalnych z poszczególnych przedmiotów (patrz wyniki historii i geografii - to ewidentnie nie była wina uczniów ani szkół); 3) - podawać równocześnie do publicznej wiadomości jaki poziom punktów w czasie rekrutacji do szkoły pogimnazjalnej umożliwiał dostanie się do danej szkoły; 4) - w zamian za narzędzie w postaci państwowego egzaminu maturalnego, zobowiązać uczelnie do przekazania szkołom informacji o uczniach, którzy rozpoczęli naukę na danej uczelni; To pozwoliłoby uczniom i rodzicom ocenić na podstawie PRAWDZIWYCH informacji, czy szkoła coś od siebie dokłada do wrodzonych uzdolnień młodzieży (próg punktowy przyjętych / wyniki matury) oraz do podjęcia jakich studiów przygotowuje (przyjęcia na uczelnie). I tyle. Ale urzędasy potrzebują tajności do manipulacji, jak ryba wody!!!! > Do średniej ocen proponuje dodać średnią zarobków rodziców, by można obliczyć > w spółczynnik prawdopodobieństwa zdobycia wiedzy w szkole, a nie w czasie > korepetycji:) Opinie jak powyższa należy pomijać lub traktować jak folklor tworzony przez mitomanów i nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: WSZYSTKO WIADOMO !!!! 18.11.05, 11:28 jaslon napisał: > Oczywiście, że wszystko wiadomo. I nie potrzeba żadnych prac nad jakimiś > cudacznymi średnimi. ... Zgadzam się ze wszystkimi /może nie taki dziw nad dziwy w Polsce ;-)/ Twoimi postulatami i opiniami z tego postu (w szczególności ostatnią). A niezależnie od wszystkich innych kryteriów oceny szkoły informacje o progu punktowym pozwalającym dostać się do szkoły średniej i osiągniętych wynikach na maturze są bezwzględne w tym sensie, że nie polegają na jednostkowych opiniach. Odpowiedz Link Zgłoś
megxx Folklor? 18.11.05, 15:00 No, ale nauczyciele zawsze! jak się wypowiadają, to uważają, że mają rację... Taka skaza zwana syndromem pokoju nauczycielskiego. Jestem matką tegorocznego maturzysty( nowa matura), teraz szczęśliwego studenta. Znam sprawę z drugiej strony. I wiem, na ile to, że on dostał się na wybrane studia jest zasługą jego nauczycieli ze szkoły, a na ile nie. I jeżeli ktoś wg tego miałby oceniać poziom jego szkoły...to się grubo pomyli, niestety. Szkoły równają w dół, zwłaszcza w roczniku 86-eksperymentalnym tak było. Owszem są i wyjątki, ale różne mechanizmy wpływają na szkołę. nadmierna ilość zarządzeń i przepisów trudnych czasem do zrozumienia-również. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Folklor? 19.11.05, 12:15 > Szkoły równają w dół, zwłaszcza w roczniku 86-eksperymentalnym tak było. Raz, proszę mnie nie obrażać nazywając jakimś eksperymentem ;) Dwa, mnie sumienie nie pozwalałoby płacić za wiedzę, którą powinienem był otrzymać w szkole. Szkoda, że innym nie. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
megxx Re: Folklor? 19.11.05, 17:59 A myślisz, że wszystkie szkoły takie idealne, nauczyciele w 100% wywiązują się z realizacji programu, nigdy nie chorują, a jeżeli już, to dyr. ma kasę na sensowne zastępstwo? Nazywaj siebie szczęsciarzem-jeżeli tak super Ci się trafilo w szkole, dla mnie jesteś młodym, jeszcze naiwnym.... Jak leci na studiach? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Folklor? 20.11.05, 00:12 Folklor w polskim wydaniu,to utajnienie wynikow nauczania i wmowienie ludziom,ze jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: WSZYSTKO WIADOMO !!!! 19.11.05, 12:07 > 2) > - doprowadzić do zrównoważenia osiąganych wyników maturalnych z poszczególnych > przedmiotów (patrz wyniki historii i geografii - to ewidentnie nie była wina > uczniów ani szkół); Nie nie była, to była wina uczelni. Wystarczyło odpowiednio dostosować zasady przeliczania wyników i nie byłoby problemu. > 3) > - podawać równocześnie do publicznej wiadomości jaki poziom punktów w czasie > rekrutacji do szkoły pogimnazjalnej umożliwiał dostanie się do danej szkoły; Gdyby były jednolite zasady, to może. A że są różne, korzyści byłyby niewspółmierne do pracy, jaką trzeba by w to włożyć. > Opinie jak powyższa należy pomijać lub traktować jak folklor tworzony przez > mitomanów i nieudaczników. :D /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Najlepsze szkoły mają wyniki na swoich stronach!!! 18.11.05, 19:06 Tak jest z krakowskim Witkowskim, gdyńską III, łódzkim Kopernikiem, szczecińską 13, opolską III, warszawskimi Władysławem IV, Staszicem, Batorym,Mokotowską, Poniatowskim,wrocławską XIV itd.Tyle, że mozna porównać między sobą tylko te szkoły;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum W USA WYNIKI NAUCZANIA SA NA INTERNECIE 19.11.05, 04:00 Tak,tak i to jest chyba najprostsze rozwiazanie. Przeciez nie bede latal po kominach jak chlopak skonczyl podstawowke i trzeba wybierac Junior High. Klika sie na dept edukacji i porownanie wszystkich szkol w NYC jest jak na dloni. nycps.schools.net/cgi-bin/cs_compare/ny/?level=m&area=d&district=436&sortby=math&tab=acad Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: W USA WYNIKI NAUCZANIA SA NA INTERNECIE 19.11.05, 12:16 To, że są w internecie, nie jest już właściwie w niczym lepsze, niż gdyby miały w ogóle gdziekolwiek być. Troszkę się rozjeżdżamy z tematem. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: W USA WYNIKI NAUCZANIA SA NA INTERNECIE 19.11.05, 16:06 gdabski napisał: > To, że są w internecie, nie jest już właściwie w niczym lepsze, niż gdyby >miały w ogóle gdziekolwiek być. Przeciez cala dyskusja wziela sie wlasnie z tego,ze nie sa ogolnie dostepne. > Troszkę się rozjeżdżamy z tematem. No wiec naswietl temat wg swojego widzimisie. > /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś