Dodaj do ulubionych

Głuptas Ziobro

    • t1s Re: Głuptas Ziobro 02.12.05, 17:56
      > to go rozniosą - opozycja i media

      A może by tak poseł Śpiewak skrzyknął paru intelektualistów, trochę autorytetów
      i wysmażył jakiś apel do ministra sprawiedliwości. Nie powino być tak, że się
      arystokrację do pudła pakuje, jeszcze Sobotka migreny dostanie, on tam nie
      pasuje, co innego moherowy motłoch, ten to jest wprost do odsiadki stworzony.
      • antoni.goczal Czy Ziobro jest słodkim ... ? 02.12.05, 17:59
        Bo zachowuje się jak klasyczny ... .
        • specjalagent Re:Ziobro jest słodką trucizną śmiertelną 02.12.05, 18:03
          Jeszcze wiele zobaczymy . ma przygotowane setki tematów i materiałów na
          aferzystów i skorumpowanych polityków lewicy, jego sztab kilkudziesięciu ludzi
          od pewnego czasu prowadzi dyskretne dochodzenia, które w określonym momencie
          zobaczy społeczeństwo .
          • antoni.goczal Re:Ziobro jest słodką trucizną śmiertelną 02.12.05, 18:16
            specjalagent napisał:

            > Jeszcze wiele zobaczymy . ma przygotowane setki tematów i materiałów na
            > aferzystów i skorumpowanych polityków lewicy, jego sztab kilkudziesięciu
            ludzi
            > od pewnego czasu prowadzi dyskretne dochodzenia, które w określonym momencie
            > zobaczy społeczeństwo .

            Marnie skończy Zbynio Zero.
          • nitka34 Re:Ziobro jest słodką trucizną śmiertelną 02.12.05, 18:21
            Ziobro ma tyle trucizny co zapałka.Za jakiś czas okaże się że jest to
            niedouczony cymbał.
    • frank_drebin Pelna zgoda - nie mowiac juz o tym, ze jesli 02.12.05, 18:26
      Ziobro doprowadzi do tego, ze nie bedzie ulaskawien a ma taka mozliwosc to w
      ten sposob przyczyni sie do zwarcia szeregow SLD pod przywodztwem prezia pod
      haslem - mecza naszych najwierniejszych z wiernych towarzyszy.
    • nitka34 Re: Głuptas Ziobro 02.12.05, 18:37
      Ziobro to niedouczony,ale bardzo ambitny prawnik.Pmiętam jak odpowiadał na
      pytania posłów w poprzednim parlamencie w związku z jakąś zmianą przepisów.Po
      za tym jego preferencje seksualne nie predystynują go do funkcji
      ministra.Uważam go za takiego małego gnojka.
      • frank_drebin O widze, ze jasnie oswieceni milosnicy tolerancji 02.12.05, 18:42
        jak im to wygodne to do lozek ministrom zagladaja ;) Nie ma to jak
        dwojmyslenie ;)
        nitka34 napisała:

        > Ziobro to niedouczony,ale bardzo ambitny prawnik.Pmiętam jak odpowiadał na
        > pytania posłów w poprzednim parlamencie w związku z jakąś zmianą przepisów.Po
        > za tym jego preferencje seksualne nie predystynują go do funkcji
        > ministra.Uważam go za takiego małego gnojka.
    • u_bolt Re: Gdzie bylas kataryno 02.12.05, 18:47
      jak Twoj poprzedni ulubieniec, prezydent elektryk-dorozkarz Lech Walesa
      wspolnie z Falandyszem ulaskawiali masowo Baraniny i jemu podobnych gangsterow
      i bandziorow? Nie widzialas, nie slyszalas? Taka wscibska i tak swietnie o
      wszystkim poinformowana !! Niesamowite. Jakichs przygluch i kulka na oczach w
      najmniej wlasciwym momencie. WRecz nie do uwierzenia. Ale to typowe zachowanie
      dla dyzurnych i usluznych pismakow.
    • t-800 Re: Głuptas Ziobro 02.12.05, 22:14
      Według mnie najlepszy z możliwych scenariuszy powinien wyglądać tak: Ziobro nie
      przekazuje akt na czas, a Prezio i tak ułaskawia Sobotkę (bo opinia ministra
      sprawiedliwości nie jest wiążąca). Ale Twoja koncepcja też jest dobra. :-)
      • t-800 Re: Głuptas Ziobro 02.12.05, 22:18
        I jeszcze małe post scriptum - oczywiście p. minister Ziobro powinien wystawić,
        przed przekazaniem akt p. prezydentowi, odpowiednią opinię - tj. co myśli o tym
        ułaskawieniu - i zaprezentować ją publicznie.
        • henryk.log Głuptas Ziobro..Panie, t-800 ! P.poczucie humoru! 02.12.05, 22:24
          t-800 napisał:
          >..p. minister Ziobro ..hehe..
        • maksimum Re: Głuptas Ziobro SPOKOJNIE,DOBRZE I PUBLICZNIE 02.12.05, 22:43
          t-800 napisał:

          > I jeszcze małe post scriptum - oczywiście p. minister Ziobro powinien
          wystawić,
          > przed przekazaniem akt p. prezydentowi, odpowiednią opinię - tj. co myśli o
          >tym ułaskawieniu - i zaprezentować ją publicznie.

          Dokladnie tak.
          Uzasadnienie wyroku ma byc 15 grudnia a nastepny tydzien zajmie Zbynkowi
          napisanie opinii do wyroku i wszystko ma byc PUBLICZNIE,do czego Polacy nie sa
          jeszcze przyzwyczajeni.

          • kum.z.antalowki Ja tam jestem człowiek prosty i się nie znam, ale 02.12.05, 22:51
            Tak na moje oko, to cała ta dyskusja na temat dalszego losu gierojów "afery
            starachowickiej", a także personalnych i merytorycznych wątków jej najnowszej
            odsłony,(zarówno tu na forum, jak i w ogóle) idzie w kierunku podsycenia
            politycznego zamętu wokół sprawy czysto kryminalnej. A to błąd.

            Rozumiem towarzyszy z lewicy, którzy od samego początku usiłują krzykiem
            o "politycznej nagonce na SLD" wywołać pomieszanie materii prawnej z
            polityczną. Niegłupio. Wiele wszak wskazuje, że właśnie nakręcanie wśród
            tradycyjnego elektoratu postkomunistycznego, związkowców z nurtu OPZZ-
            towskiego, euro-socjalistów i lewicowo-demokratycznej części społeczeństwa
            nastrojów zagrożenia ze strony "prawicowych ekstremistów z PiS" może być
            doskonałym być fundamentem pod nową formację "centrolewicową", skupiającą
            szeroki front lewicy.
            Przy socjotechnicznie poprawnym rozegraniu politycznego zamętu
            wokół 'ułaskawień' do wygrania mają dwie dodatkowe lewy:

            - odsuwają w stronę niepamięci kompromitujące SLD uwikłania w przekręty aferowo-
            mafijne, na których przewiozła się ekipa Millera;
            - wskakują w niezapełnioną w tej chwili niszę obrońców "biednych, politycznie
            prześladowanych,”(bo w świadomości społecznej Radio Maryja i Samoobrona stały
            się już częścią "obozu rządowego").

            Tylko ogłosić powstanie "nowej lewicy": oczyszczonej z błędów i wypaczeń,
            proeuropejskiej, socjaldemokratycznej, przepojonej ideami humanizmu, otwartej
            na mniejszości i wszelkie inne ludzkie nieszczęścia...

            I jeszcze w prezencie dostaną oczyszczenie "bohaterów" afery starachowickiej.
            Albo jako "politycznie prześladowane za niewinność baranki", albo
            jako "więźniów sumienia przetrzymywanych za opozycyjną działalność pod pozorem
            rzekomych, a nieudowodnionych, zarzutów kryminalnych". A propaganda zacznie to
            rozciągać na wszystkie afery lat 2001 - 2005. I wpuszczą rząd PiS i prez. L.
            Kaczyńskiego w buty "prześladowców opozycji" uszyte dla Łukaszenki...

            A chodzi o zmobilizowanie opinii publicznej do wywierania nacisku na władze, na
            poszczególne osoby odpowiedzialne za różne decyzje. O wytworzenie atmosfery
            niepokoju.
            Jak zwykle - zaczyna się od spraw drobnych i pogłosek, w których może być
            jakieś dalekie i maleńkie ziarno prawdy o zamiarach i motywach podejmowanych
            działań. Jakieś napomykanie ze zmrużeniem oka o skłonnościach do pieniactwa, o
            pożyczkach od biznesmenów niejasnej konduity, o skłonnościach homoseksualnych
            albo nadmiernej skłonności do kobiet. Jakieś napomykanie o "umoczeniu" w błocie
            dawnych afer i nieudowodnionych defraudacji, o "tajemnicach osobistych"
            związanych z niewłaściwym trybem życia, bez określenia, na czym one polegają.
            To wszystko są akcje wstępne, służące zaniepokojeniu i wstępnej polaryzacji
            opinii społecznej, przygotowaniu jej, „że coś się stanie".

            Następny etap - to rozwiniecie kampanii w massmediach, koncentracja na kilku
            wybranych osobach, „które mają coś za paznokciami" i szczucie opinii przeciwko
            nim, ich zwolennikom i obrońcom. Eskalowanie atmosfery wrogości i podejrzeń.
            Podsuwanie ambitnym redaktorom sensacyjnych materiałów. Żonglowanie słowami o
            zagrożeniu "interesu publicznego".

            Cały czas - czatowanie na błędy, na wymuszone nierozważne wypowiedzi.
            Prowokowanie ich przez jakichś podstawionych biedaków, starsze, nobliwe panie,
            ludzi pracy... Szukanie pretekstów do wykorzystania niejasnych przepisów prawa,
            polowanie na okazje do wszczynania postępowań sadowych i nagłaśniania ich ponad
            jakąkolwiek sensowna miarę...

            Nie chce mi się wyliczać tych wszystkich technik, którymi z lubością posługują
            się wszystkie opcje polskiego życia publicznego na codzień, a w kampaniach
            wyborczych - ze szczególnym natężeniem.

            Ale trzeba pamiętać, ze są to instrumenty wojny psychologiczno-politycznej
            szczególnie skuteczne w rekach opozycji. Jeśli komuś sie wydaje, iż skoro
            ostatnio z sukcesami na tym polu wojował PiS - to jego oponenci (a zwłaszcza
            lewica) nie potrafią sięgnąć do arsenału zimnej wojny psychologicznej i
            skutecznie się nim posłużyć - to jest naiwny jak dziecko.

            Myślę, że p.Kataryna napisała swój tekst w dobrej intencji, ale nie zadała
            sobie trudu, żeby pomyśleć nad konsekwencjami takiego pisania - dwa, trzy ruchy
            do przodu...

            • maksimum Re: Ja tam jestem człowiek prosty i się nie znam, 03.12.05, 04:59
              > Myślę, że p.Kataryna napisała swój tekst w dobrej intencji, ale nie zadała
              > sobie trudu, żeby pomyśleć nad konsekwencjami takiego pisania - dwa, trzy
              >ruchy do przodu...

              Ja mam z nia taka umowe kumie,ze ona niby popelnia bledy i wszyscy sie pozniej
              rzucamy na ich poprawianie.
              • tojajurek Re: Ja tam jestem człowiek prosty i się nie znam, 04.12.05, 00:21
                maksimum napisał:

                > > Myślę, że p.Kataryna napisała swój tekst w dobrej intencji, ale nie zadał
                > a
                > > sobie trudu, żeby pomyśleć nad konsekwencjami takiego pisania - dwa, trzy
                >
                > >ruchy do przodu...
                >
                > Ja mam z nia taka umowe kumie,ze ona niby popelnia bledy i wszyscy sie
                pozniej
                > rzucamy na ich poprawianie.

                Demonizujesz. Po prostu Katarynie skończyła się wena po zniknięciu
                Cimoszewicza, w w Nowym Dworze Mazowieckim nic się podniecającego nie dzieje.
                Więc pisze na forum byle co, aby tylko zaistnieć, bo blog zdechł.
                To się podobno nazywa degrengolada.
                • maksimum SZKODA,ZE CZYTASZ TYLKO SIEBIE. 04.12.05, 22:03
                  zruc napisał:

                  > Ato szkoda że czytasz tylko siebie.

                  No,bez przesady.Ona czyta wszystkie ciekawsze wypowiedzi ale tylko zgadza sie z
                  soba.
    • pralinka.pralinka Re: Katarynko 05.12.05, 02:13
      kataryna.kataryna napisała:

      > Głuptas Ziobro powinien zrobić wszystko, żeby umożliwić ułaskawienie Sobotki,
      > Kalisza, Jagieły, Rywina i kto tam się jeszcze z kolesi prezia zwróci o
      > łaskę. Żadnego przetrzymywania akt, żadnej obstrukcji, tylko szybkie
      > przekazanie akt do kancelarii i niech Kwaśniewski ułaskawia.

      Chyba pierwszy raz nie zgadzam się z Tobą. Żadne szybkie przesyłanie. Tyle ile
      trzeba, żeby być w zgodzie z przepisami - jeśli pozwalają na zastanowienie,
      niech się zastanawia.

      Umożliwienie
      > Kwaśniewskiemu zakończenia prezydentury takim mocnym akordem jest warte
      > wolności dla Sobotki.

      Mocny akord Kwaśniewski i tak wykonał, nie ma potrzeby mu w tym pomagać.


      Tym bardziej, że jeśli Ziobro zrobi cokolwiek, żeby
      > zablokować ułaskawienie to go rozniosą - opozycja i media. Bardziej opłaca
      > się więc wydać akta, niech się prezio wygłupi, niż się samemu wygłupić.
      > Zwłaszcza, że jeśli Kwasniewski ma wkrótce poprowadzić kontratak lewicy to
      > chyba lepiej, żeby robił to skompromitowany ułaskawieniem kolesia.

      I tak cokolwiek by nie zrobił Ziobro - opozycja i niektóre media będą próbowały
      roznieść, ale nie wiem czy zauważyłaś, że ostatnio media swoje a ludzie swoje.
      Kwaśniewski już jest skompromitowany więc kiedykolwiek będzie atakował i tak
      będzie mu Sobotka kością w gardle stawiany.



      > Niestety, Ziobro jest młody, napalony i nie myśli racjonalnie więc się
      > podłoży a odsiadka Sobotki absolutnie nie jest tego warta. No, chyba, że
      > naprawdę ma nadzieję, że Sobotka zacznie sypać.

      Tu też się z Tobą nie zgadzam. Jest młody i jest napalony ale myśli bardzo
      racjonalnie. Obserwowałam go w końcówce kampanii wyborczej, nigdy nie dał się
      wyprowadzić z równowagi. Przyjrzyj się też jego rozmowie z Olejnikową. Cały czas
      mówił to, co chciał powiedzieć, a nie to, czego oczekiwała Monisia.
      On swoje napalenie potrafi trzymac na wodzy.
      Co do ostatniego zdania, nie wiem czy uda mu się coś z Sobotki wydobyć. Jednak
      to wszystko bardzo zgrana sitwa.
      • maksimum Re: Katarynko 05.12.05, 03:24
        pralinka.pralinka napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Głuptas Ziobro powinien zrobić wszystko, żeby umożliwić ułaskawienie Sobo
        > tki, Kalisza, Jagieły, Rywina i kto tam się jeszcze z kolesi prezia zwróci o
        > > łaskę. Żadnego przetrzymywania akt, żadnej obstrukcji, tylko szybkie
        > > przekazanie akt do kancelarii i niech Kwaśniewski ułaskawia.
        >
        > Chyba pierwszy raz nie zgadzam się z Tobą. Żadne szybkie przesyłanie. Tyle ile
        > trzeba, żeby być w zgodzie z przepisami - jeśli pozwalają na zastanowienie,
        > niech się zastanawia.
        >
        > Umożliwienie
        > > Kwaśniewskiemu zakończenia prezydentury takim mocnym akordem jest warte
        > > wolności dla Sobotki.
        >
        > Mocny akord Kwaśniewski i tak wykonał, nie ma potrzeby mu w tym pomagać.
        >
        >
        > Tym bardziej, że jeśli Ziobro zrobi cokolwiek, żeby
        > > zablokować ułaskawienie to go rozniosą - opozycja i media. Bardziej opłaca
        > > się więc wydać akta, niech się prezio wygłupi, niż się samemu wygłupić.
        > > Zwłaszcza, że jeśli Kwasniewski ma wkrótce poprowadzić kontratak lewicy to
        > > chyba lepiej, żeby robił to skompromitowany ułaskawieniem kolesia.
        >
        > I tak cokolwiek by nie zrobił Ziobro - opozycja i niektóre media będą
        próbowały
        > roznieść, ale nie wiem czy zauważyłaś, że ostatnio media swoje a ludzie swoje.
        > Kwaśniewski już jest skompromitowany więc kiedykolwiek będzie atakował i tak
        > będzie mu Sobotka kością w gardle stawiany.
        >
        >
        >
        > > Niestety, Ziobro jest młody, napalony i nie myśli racjonalnie więc się
        > > podłoży a odsiadka Sobotki absolutnie nie jest tego warta. No, chyba, że
        > > naprawdę ma nadzieję, że Sobotka zacznie sypać.
        >
        > Tu też się z Tobą nie zgadzam. Jest młody i jest napalony ale myśli bardzo
        > racjonalnie. Obserwowałam go w końcówce kampanii wyborczej, nigdy nie dał się
        > wyprowadzić z równowagi. Przyjrzyj się też jego rozmowie z Olejnikową. Cały
        >czas mówił to, co chciał powiedzieć, a nie to, czego oczekiwała Monisia.

        Podobnie jak ja.

        > On swoje napalenie potrafi trzymac na wodzy.
        > Co do ostatniego zdania, nie wiem czy uda mu się coś z Sobotki wydobyć. Jednak
        > to wszystko bardzo zgrana sitwa.

        Sitwa jest zgrana tak dlugo,jak prezydent moze ulaskawic 4.000 skazanych lub
        nie pozwolic na skazanie swoich ludzi.
        Czy nie dziwi nikogo,ze Reagan i Clinton w czasie swoich kadencji ulaskawili
        tylko po 400 wiezniow a Kwasniewski 4.000 ??
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16342662&a=32934874
        Jak to sie dzieje ,ze w Stanach jest 10 razy wiecej wiezniow niz w Polsce ,za
        to w Polsce jest 10 razy wiecej ulaskawien niz w USA ??
        Przeciez to jawne podwazanie istniejacego systemu sprawiedliwosci.
    • piotr7777 Re: Głuptas Ziobro 05.12.05, 11:36
      Najwyraźniej to samo co katarnya młodemu ministrowi wytłumaczyli partyjni
      zwierzchnicy, bo zmienił zdanie i teraz chce jak najszybiciej wysłąć akta.
      • echo_o Re: Głuptas Ziobro 05.12.05, 11:50
        piotr7777 napisał:

        > Najwyraźniej to samo co katarnya młodemu ministrowi wytłumaczyli partyjni
        > zwierzchnicy, bo zmienił zdanie i teraz chce jak najszybiciej wysłąć akta.

        ```````````````````````````````

        Zabawne są te notoryczne przytyki do Ziobro zw. jego (podobno) wiekiem.
        Facet ma 35 lat, to nie żadne piskle, tylko opierzony już w poprzedniej
        kadencji parlamentarnej polityk i praktyk, który ma może nie imponujące, ale
        jednak dokonania i doświadczenie na koncie:

        pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Ziobro
        Ciekawe, że nikt nie wytyka 'młodego' wieku Olejniczakowi (o 4 lata młodszy od
        Ziobry), a był on ministrem rolnictwa u Millera i szefuje obecnie tej partii.


        • echo_o Miało być: '(podobno) młodym wiekiem' 05.12.05, 12:01
          echo_o napisała:

          > Zabawne są te notoryczne przytyki do Ziobro zw. jego (podobno) wiekiem.

      • maksimum Re: Głuptas Ziobro 05.12.05, 19:16
        piotr7777 napisał:

        > Najwyraźniej to samo co katarnya

        No,no,no.
        To samo co kataryna to tylko ja mysle.

        > młodemu ministrowi wytłumaczyli partyjni
        > zwierzchnicy, bo zmienił zdanie i teraz chce jak najszybiciej wysłąć akta.

        Zawsze jest forma i tresc w wypowiedzi.
        No wiec Zbynek zmienil forme,a tresc pozostanie bez zmian.
        Kwasniewski go rzekomo prosi w trybie natychmiastowym,bo w takim wlasnie trybie
        poprosil Sobotka i jego prawnicy Kwasniewskiego.
        Kwasniewskiemu jest nie na reke ulaskawienie Sobotki,bo SLD tonie i to by
        wygladalo jak pomaganie przestepcy w powrocie do skompromitowanego SLD.
        Zbynek na poczatku sie zajezyl,ze mu nie spieszno w ulaskawianiu skazanego,a
        teraz mowi,ze zrobi wszystko co w jego mocy by przeslac papiery jak najszybciej.
        Jak wy sobie wyobrazacie zycie Kwasniewskiego po wyjsciu z palacu?
        Przeciez on do zadnego ONZ nie idzie ani do EU.
        On bedzie siedzial w Polsce i jak wypusci Sobotke,to bedzie siedzial z Sobotka
        przy jednym stole w restauracji,jak Adas z Uszatkiem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka