Gość: **
IP: *.ipt.aol.com
05.11.02, 23:28
Pedofilia w polskich sutannach
Wtorek, 05 listopada 2002 - 15:54 CET (14:54 GMT)
Prokuratura poszukuje księdza podejrzanego o molestowanie nieletnich
chłopców. Innemu księdzu postawiono już zarzut molestowania dziewczynek.
Od dwóch miesięcy prokuratura i policja nie mogą ustalić miejsca pobytu
księdza z Łęczycy, przesłuchać go i przedstawić mu zarzutów. "Sąd Rejonowy w
Łęczycy zdecydował o aresztowaniu księdza, a prokuratura rozesłała za nim
list gończy, ponieważ istnieje uzasadnione podejrzenie, że ukrywa się on
przed organami ścigania" - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi,
Krzysztof Kopania.
Prokuratura zarzuca księdzu, że w latach 1998-99 będąc wikarym w jednej z
parafii w okolicach Łęczycy (należącej do diecezji łowickiej) doprowadził do
poddania się czynnościom seksualnym pięciu małoletnich chłopców poniżej 15
roku życia. Prokuratura ze względu na dobro pokrzywdzonych nie udziela więcej
informacji.
Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie policja i prokuratura w Łęczycy
prowadziły już w kwietniu i w maju 1999 roku. Według prokuratury, wtedy
jednak nie znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania karnego. W tym samym
roku ksiądz przeniesiony został do innej parafii. Śledztwo wszczęto dopiero w
lipcu tego roku po publikacjach prasowych. Kilka dni później biskup łowicki
odwołał księdza z parafii gdzie ostatnio był wikarym. Od tego czasu ksiądz
przebywa na bezterminowym urlopie. Nie stawiał się jednak na wezwania
prokuratury, a prowadzone od września lokalne poszukiwania nie przyniosły
rezultatów.
Zarzut molestowania seksualnego dzieci postawiła z kolei Prokuratura Rejonowa
w Jaśle księdzu katechecie z jednej ze szkół podstawowych na Podkarpaciu.
Wcześniej prokuratura w Krośnie umorzyła sprawę. Podejrzanym jest ponad 60-
letni proboszcz z Tylawy koło Dukli, ksiądz Michał M.
Prokurator rejonowy w Jaśle, Andrzej Gadzała poinformował, że zarzuty zostały
opracowane na podstawie materiału dowodowego, obejmującego przesłuchania i
zeznania kilkudziesięciu świadków i opinie biegłych psychologów, seksuologa i
socjologa z ośrodków akademickich i szpitali warszawskich oraz z Instytutu
Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
Prokuratura ze względu na dobro pokrzywdzonych i sprawy nie udziela
szczegółowych informacji. Prokurator Gadzała dodał tylko, że "podejrzany nie
przyznał się do postawionych mu zarzutów".
Wobec księdza zastosowano zakaz opuszczania kraju oraz zawieszono go w
czynnościach wykonywania zawodu nauczyciela. Grozi mu od roku do 10 lat
więzienia.
Doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Krośnie złożyła w maju ub. roku Lucyna
K., żona księdza grekokatolickiego. Jej zdaniem rzymskokatolicki ksiądz
Michał M., będący także katechetą w miejscowej szkole podstawowej, molestował
seksualnie uczennice z młodszych klas podstawówki. Na poparcie swoich słów
Lucyna K. złożyła w prokuraturze nagrane na kasetę magnetofonową zeznania
trzech dziewczynek.
Po kilku miesiącach jednak prokuratura umorzyła sprawę, ponieważ nie
dopatrzono się "znamion czynu zabronionego". Prokurator rejonowy Stanisław
Piotrowicz tłumaczył wówczas, że ksiądz nie molestował dzieci, brał je
jedynie na kolana i całował.
Po umorzeniu sprawy w Krośnie, akta zostały przekazane do Prokuratury
Rejonowej w Jaśle.
Sprawa molestowania dzieci przez księdza Michała M. stała się głośna po
publikacji w lecie 2001 roku w Gazecie Wyborczej, a potem w innych mediach.
Po umorzeniu sprawy przez krośnieńską prokuraturę do redakcji "GW" w
Rzeszowie nadchodziły protesty m.in. od organizacji zajmujących się ochroną
praw dzieci i parlamentarzystów. Sprawą zainteresowało się także Ministerstwo
Sprawiedliwości, które w piśmie przysłanym do dziennika zapowiedziało, że
postępowanie będzie kontynuowane przez jasielską prokuraturę.
sg, pap