gregorak
28.01.06, 09:52
Głosami PiS wybrano przedstawicielkę Sejmu w Krajowej Radzie Sądownictwa.
Dzisiejsza Rzepa odsłania mroki jej przeszłosci:
"Posłanka Alina Gut odpowiadała za płatną protekcję - miała przekonać jednego
z uczestników afery, że ma znajomości w Urzędzie Celnym w Terespolu.
Obiecywała, że dzięki jej kontaktom aferzysta uniknie kłopotów. Za przysługę
dostała chiński dywan, który był wówczas wart 3 tys. zł. W ramach wdzięczności
wymalowano także posłance dom - prokuratura wyceniła to na 750 zł.
Przed sądem Gut przekonywała, że wcale nie domagała się dowodów wdzięczności,
a za dywan zapłaciła. Tyle że jej nie pasował do mieszkania i oddała go...
ówczesnemu szefowi Urzędu Celnego w Terespolu.
Sąd sprawę warunkowo umorzył. Nakazał Gut zapłacić tysiąc złotych na dom
dziecka, zarządził przepadek dywanu na rzecz skarbu państwa i obciążył ją
kosztami sądowymi."
Witamy w IV RP.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060128/kraj/kraj_a_5.html