Dodaj do ulubionych

Gdzie w obliczu tragedii są księża?????

29.01.06, 13:17

Ja nie jestem wierzaca, do kościoła nie chodze, ale dwie osoby z mojego
otoczenia były dziaisj na mszy, w dwóch różnych kościołach - chciały pomodlić
sie za ofiary tragedii i... księża nawet o tym nie wspomnieli... dla mnie to
skandal i .... brak mi słów.....
Obserwuj wątek
    • asienka32 Co tam kilkadziesiąt ofiar... ważne ze jest okazja 29.01.06, 13:20
      dokopać znienawidzonym czarnym.

      A znajomym powiedz, że modlitwa nie polega na czekaniu aż ksiadz zacznie a
      potem świętym oburzeniu, jeśli nie zaczął.
      • balbinka01 Nie zrozumiałaś... 29.01.06, 13:23

        To chyba oczywiste, że sami modlili się od wczoraj... ale oczywiste jest też,
        ze księża powinni wręcz ofiarowac mszę w intencji ofiar... Nie uwierze, że ktoś
        jest innego zdania...
        • aaki Re: Nie zrozumiałaś... 29.01.06, 13:27
          ale czemu i w czyjim imieniu matwisz się o brak tej mszy,która dla ciebie i według ciebie dla ofiar nie ma znaczenia?
        • asienka32 Re: Nie zrozumiałaś... 29.01.06, 13:27
          balbinka01 napisała:

          >
          > To chyba oczywiste, że sami modlili się od wczoraj... ale oczywiste jest też,
          > ze księża powinni wręcz ofiarowac mszę w intencji ofiar... Nie uwierze, że
          ktoś
          >
          > jest innego zdania...

          Oczywiste jest,że brak modlitwy w kościołach najbardziej obchodzi
          niewierzacych i antyklerykalnych.
      • polonus9 nikt nie zaplacil za modlitwy wiec sie nie modlili 29.01.06, 13:23
        logiczne. Masz racje,ze tragedie wykorzystuje sie wrednie do napasci na
        wpanialy polski kler.
      • hummer Konto Caritas już uruchomione. 30.01.06, 12:03
        asienka32 napisała:

        > dokopać znienawidzonym czarnym.
        >
        > A znajomym powiedz, że modlitwa nie polega na czekaniu aż ksiadz zacznie a
        > potem świętym oburzeniu, jeśli nie zaczął.

        Ciekawe ile z tego dostaną poszkodowani.
    • aaki Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:22
      a 3 osoby z mojego otoczenia były na mszy i były tam modlitwy za ofiary
      ---------------------------------------------------------------------
      swoją drogą nie rozumiem czemu cie to martwi.z punktu widzenia niewierzącego takie modlitwy nie mają znaczenia ani sensu.
      • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:23
        To dobrze... Modlitwy dziaisj powinny być na każdej mszy w każdym kościele...
        • asienka32 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:29
          balbinka01 napisała:

          > To dobrze... Modlitwy dziaisj powinny być na każdej mszy w każdym kościele...

          Niewierząca roztkliwia się nad znaczeniem modlitwy. Albo jesteś skrajną
          hipokrytką, albo masz coś nie tak z glową.
          A ja i tak twierdzę, zepo prostu delektujesz się krytyką czarnych i trafiła się
          okazja pt. moi znajomi powiedzieli, że ich ksiądz... itp.
          • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:34
            A kogo nazywasz czarnymi???? To, że nie wierze, nie znaczy że nie mam prawa
            mówić o księżach. Kiedys byłam wierzaca, ale coś jednak sprawiło, że przestałam
            ufać kościołowi. I zastanawiam się, dlaczego kościół sam pod sobą kopie
            dołki... Jest wolność słowa, jeśli nie zauważyłaś.... Moja mama poszła do
            kościoła, mysląc nawet , że będzie zbirka na pomoc ofiarom wzięła więcej kasy -
            i wyszła z kościoła rozgoryczona. nie ma prawa mnie to martwić????????
            • asienka32 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:38
              Kiedys byłam wierzaca, ale coś jednak sprawiło, że przestałam
              >
              > ufać kościołowi.

              I to jest najlepszy dowódna to, że nie rozumiesz czym jest wiara.

              Moja mama poszła do
              > kościoła, mysląc nawet , że będzie zbirka na pomoc ofiarom wzięła więcej
              kasy -
              > i wyszła z kościoła rozgoryczona. nie ma prawa mnie to martwić????????

              Zaraz zaraz. Chodzi o pomoc ofiarom czy o postawę kościoła a raczej kilku
              księży?
              Bo jeśli o to pierwsze to kosciół nie jest pierwszym ani ostatnim miejscem,
              gdzie można wspomóc ofiary.
              • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:43
                Rozumiem, że rozmawiam z osobą bezkrytyczna wobec kościoła, bo jesli nie
                rozumiesz, dlaczego szokuje mnie POSTAWA i BRAK POMOCy ze strony kościoła, to
                nie mam co Ci tłumaczyć, bo cokolwiek powiem, będziesz krytykować...

                A pomoc powinna iść zewsząd - nie uważasz? ale założe się, że Ty nie zrobiłas
                nic, by rodziny ofiar wesprzeć.. Moja mama chciała... może i wsparła w jakis
                inny sposób. Ty nie - więc,...
                • aaki jestes zszokowana? 29.01.06, 13:49
                  nie histeryzuj. ranni są w szpitalach pod opieką.zmarli w kostnicy.kto chce może się za nich modlić.
                  pomoc materialna to długofalowe,różnorodne działanie a nie worek pieniedzy zebrany 29.01.06 o godz 13.00
                  • balbinka01 Re: jestes zszokowana? 29.01.06, 13:53
                    jestes bezduszna... i to potwornie... jestem zaszokowana i to jest fakt - nie
                    polemizuj z tym
                    • aaki Re: jestes zszokowana? 29.01.06, 13:57
                      jesli lubisz histeryzowac-histeryzuj dalej. na forum można pisac wszystko nawet jesli są to bezdenne głupoty
                      • balbinka01 Re: jestes zszokowana? 29.01.06, 14:05

                        Zszokowanie nie oznacza rozhisteryzowania... Dziwi mnie to po prostu
                    • asienka32 Re: jestes zszokowana? 29.01.06, 13:58
                      balbinka01 napisała:

                      > jestes bezduszna... i to potwornie... jestem zaszokowana i to jest fakt - nie
                      > polemizuj z tym

                      A ty jesteś uduchowiona balbinko. Twoja dobroczynnośćwygląda mniej więcej tak:
                      Ajajaj biedne ofiary, źli księża, mama zapłaci a ty za tydzień i tak będziesz
                      mieć w d.... ofiary i ich rodziny.
                      Krowa która dużo ryczy daje mało mleka :( Stare, ale jakże prawdziwe.
                      • balbinka01 Re: jestes zszokowana? 29.01.06, 14:07
                        Rozumiem, że Ciebie ta tragedia absolutnie nie ruszyła? Ty już teraz masz w
                        d... ofiary?
                • asienka32 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:54
                  Problem w tym, że niczego nie rozumiesz.

                  Nie zrobiłam nic i nie zrobię dla wsparcia rodzin ofiar, bo płacę podatki po
                  to, aby z tego typu rzeczy wywiązył się rzad. Głównie dlatego, że płacenie z
                  drugiego końca Polski skutkuje tym, ze kazda wpłacona 1 zł daje mniej więcej 20
                  gr pomocy dla potrzebujacych. Reszta idzie na biurokrację i naciągaczy/również
                  kościół/.
                  A już na pewno nie zamierzam uprawiac dobroczynności za pieniądze mojej mamy.
                  • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 14:08
                    o kasie powiedziałam przy okazji - nie mówię, że każdy musi dać... ale jeśli
                    ktoś chce? dlaczego nie? Ja też nie zamierzać uprawiać dobroczynności za
                    pieniądze mojej mamy - nie uzyłam słowa MY chciliśmy dać, tylko ONA chciała
                    dać - róznica jest? czy jej nie ma?
      • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:27
        ale wiem, że dla wielu osób modlitwy są ważne... dla mojej Mamy są... i dlatego
        pośrednio to mie też ruszyło...
        • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:29
          Rany, teraz to mnie atakujecie???? Bo zwróciłam uwagę na to, ze księża nie
          modlą się podczas mszy za ofiary?????
          • skin.pl Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:31
            bo kłamiesz...a ze tacy się zdarzają.no cóż hieny znajdziesz wszedzie..a
            najwięcej na tzw katolewicy
            • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:35
              W którym momencie skłamałam?????
    • dziewczynka.z.zapalkami1 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:31
      nam potrzreba dobrych inżynierów i menadżerów a nie rozmodlonych księzy
      • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:35
        To chyba oczywiste... z tym NIGDY nie polemizowałam...
        • aaki balbinko-dziecko drogie 29.01.06, 13:44
          czy twoja mama modli się za te ofiary dlatego,że chce czy modli się tylko wtedy gdy ksiądz jej powie?
          • balbinka01 .... 29.01.06, 13:52

            Czytaj uważnie, napisałam, zemodliła się od wczoraj... i nie próbuj mnie
            obrażać, bo to świadczy żle tylko o Tobie...
            • aaki Re: .... 29.01.06, 13:55
              ona sie modliła bo chciała, ty się nie modliłas bo nie chciałas.i w porządku. modlitwa to sprawa prywatna
              • balbinka01 Re: .... 29.01.06, 14:04
                Nie, ja się nie modliłam, bo nie chciałam. Starasz się jak możesz mnie obrazić.
                Możesz mi powiedzieć, dlaczego?

                Uważasz, że każdy powinien milczeć w obliczu tej tragedii? Faktycznie - po co
                tyle krzyku,prawda? zginęli i tyle... tak uważasz?
                • aaki Re: .... 29.01.06, 14:12
                  przecież to ty krzyczysz zakładając posty dlaczego to księża nie nawołują do modłów(w które zresztą nie wierzysz)
                  stwierdziłem tylko że się nie modliłas ale nie robię ci z tego powodu zarzutów
                  ty zas(osoba niewierząca) masz pretensje że książ w mamy parafii nie prosił o modlitwe
                  • balbinka01 Re: .... 29.01.06, 14:15

                    Założyłam tylko jeden wątek - tak sobie czytając forum. Nie krzyczę, PYTAM. Nie
                    czepiaj się tego, ze jestem niewierzaca, bo to nie ma znaczenia. Nie atakuje
                    kościoła, tylko nie podoba mi sie postawa niektórych księży - wykazali się
                    całkowitą ignorancją.

                    i jeszcze raz ponawiam pytanie: dlazego atakujesz mnie takim tonem? Bo chyba
                    przyznasz, że nie jestes dla mnie miła. Zawsze tak dyskutujesz? Jesli nie
                    podoba Ci się zdanie innych ludzi - obrażasz ich? może uraziłam Twoje uczucia
                    religijne? Dlaczego????
                    • aaki Re: .... 29.01.06, 14:25
                      nie, nie obraziłeas moich uczuc.ten wypadek to nie ogólnonarodowa tragedia typu powódz czy trzesienie ziemi tylko lokalna katastrofa. z któryą odpowiednie służby z pewnoscia dadzą sobie radę.
                      chaotyczne zbieranie pieniędzy często w takich przypadkach powoduje tylko ich marnowanie.za kilka,kilkanascie dni okaze się dokładniej czy i jaka pomoc jest potrzebna.
                      a osobie prawdziwie wierzącej nie jest potrzebna instrukcja księdza
                      • balbinka01 Re: .... 29.01.06, 14:32

                        No i w końcu zacęłas mówić do mnie ludzkim językiem;) Nie można było tak od
                        razu? W sumie masz racje, ale wtedy powstaje pytanie - po co w ogóle kościół
                        jako instytucja?

                        a ta tragdia jest nnajwiększą tego typu w Polsce, więc nie uważam jej jedynie
                        za lokalną.
                        • aaki Re: .... 29.01.06, 14:38
                          kosciół jest instytucją religijną-więc to pytanie pozostaw wierzącym.
                          to ze jest to njwieksza typu katastrofa nie zmienia stanu rzeczy,że jest lokalna.jest lokalna bo nie ma wpływu na funkcjonowanie państwa jako całości i dotyka bezposrednio faktycznie tylko kilkaset osób z 39 mln polaków
                          • balbinka01 Re: .... 29.01.06, 14:44
                            ale własnie dlatego, że Polacy sa solidarni, myślą dzisiaj o ofiarach, bo kazdy
                            z nas mógł być w tej hali - mieszkam w Krakoie, więc blisko i często wybierams
                            ię na różnorodne targi z moim małym dzieckiem. Przeraża mnie ilośc ofiar, nie
                            mogę sobie wyobrazić cierpienia tych ludzi... Myslę o nich nie z hipokryzji...

                            a kościół - jest największą instytucją w Polsce w ogóle i dlatego uwazam , że
                            księża powinni wspomnieć o katowicach... Czy byłoby w tym co złego? nie a
                            dobrego? tak - wielu ludzi lepiej by sie przez to poczuło.
                            • aaki Re: .... 29.01.06, 14:51
                              bedzie sie o tym mówic jeszcze przez kilka ,kilkanasie dni. rodziny ofiar beda pamietac o tym dniu jeszcze długie lata .natomiast z tego powodu nie zabraknie jutro prądu czy gazu, chleba w sklepach, nie staną pociagi, nie braknie miejsc i lekarstw w szpitalach, nie zostanie wprowadzony stan kleski żywiołowej.życie bedzie sie toczyc nadal.to tylko lokalny choc bardzo tragiczny wypadek.
                              i na koniec: czy wiesz,że księża w polsce nie wspomnieli o tym wypadku czy też wiesz ,że w jednym kosciele nie wspomniano o tym wypadku??
                    • erubu problemy balbinki01 lamiacej prawo koscielne 29.01.06, 15:07
                      balbinka01 napisała:
                      >Nie atakuje
                      > kościoła, tylko nie podoba mi sie postawa niektórych księży - wykazali się
                      > całkowitą ignorancją.


                      Proponuje porozmawiac o tym ze swoim proboszczem o ile bedzie chcial rozmawiac z
                      kims kto zyje na kocia lape i nie chodzi do spowiedzi.
                      Po twoich wypowiedziach widac jak na dloni ze powiedzenie " jak trwoga to do
                      Boga" jest zasadne.


    • forumowitzch Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:43
      No tak, znowu niewierzący przejumują się losem polskiego Koscioła.
      A właściwie dlaczego księża z Suwałk mają ofiarować msze w tej intencji? Jakiś
      masowe rozporządzenie dla kleru chcesz wprowadzić dlatego że telewizja nic
      innego nie pokazuje? Poza tym nie mówisz prawdy, jest mnóstwo kościoiłów, w
      których ofiarowuje się msze w tej intencji.
      Księża żywym nie pomogą a w sens pomocy duchowej przecież nie wierzysz, więc po
      co ta cała gadanina? Nie rozumiem Cię.
      • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:49
        Nie rozumiesz, to proszę bardzo, spróbuję łopatologicznie: Nie napisałam, ze
        nigdzie nie ma mszy w tej intencji, napisałam, że w DWÓCH KOŚCIOŁACH - prawda
        czy fałsz????

        Czy żeby sie pomodlić, ksiądz musi ostać rozporzadzenie? jeśli tak, to jest to
        żałosne. Wydaje mi się, że powinna to być ich inicjatywa...

        Dlaczego uwazasz, że żywym nie pomoga? Mogą im pomóc w sensie duchowym -
        wierzę, że moga - WESPRZEĆ PSYCHICZNIE, BO PRZECIEŻ WIELE Z OFIAR PEWNI EST
        WIERZĄCA. Gdyby ktoś mi bliski cierpiał, wiedziałabym, ze jest wierzacy
        poprosiłabym księdza o pomoc, o rozmowę z tym człowiekeim. Jestem TOLERANCYJNA.
        Pomóc moga tez finansowo...

        Wystarczająco prosto wytłumaczone o co mi chodzi? I nie musicie mnie atakować.
        Jesli kogoś uraziłam tym, że żle pisze o księżach, to sory...
    • skin.pl Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:47
      radiomaryjni księżą zorganizowali zbiorowe modły i akcję charytatywną..księżą
      tygodnikowo powszechni odprawili zwyklą mszę z jakims mocno filozofującym
      kazaniem...(tak mi zrelacjonowali moi rodzice którzy byli w osobnych kościołach)
      (mama w jednym tata w drugim babcia z dziadkiem w trzecim kościele)
      • balbinka01 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 13:51

        i nie chodzi mi od razu o jakieś napuszone zbiorowe modły... modlono się w
        kościołach za papieża, na ofiary 11 września to i za polaków w katowicach też
        mozna...
    • precz.z.preczem Sprawdzają w kartotece czy Centrum było poświęcone 29.01.06, 14:30
      bo jak nie to kara boska.
    • forumowitzch Re: Gdzie w obliczu tragedii ????? ODPOWIADAM 29.01.06, 15:02
      Piszesz że dla Ciebie to skandal że w DWÓCH kościołach msza nie była sprawowana
      w intencji ofiar tragedii w Chorzowie. Swójego postu nie tytułujesz jednak
      "gdzie w obliczu tragedii są księża z takich i takich kościołów?" - prawda czy
      fałsz? Tyle że w innych kościołach takie modlitwy są odprawiane i przecież nie
      prowadzi ich Adaś Michnik ani Henia Bochniarz - prawda czy fałsz?
      No właśniie, zastanawiam się czy, gdy okaże się że w jakiejś synagodze, cerkwi
      albo kościele protestanckim nie odprawią modłów w intencji ofiar chorzowskiej
      katastrofy, to tez założysz posta i też zatytułujesz go "gdzie w obliczu
      tragedii są rabini?" itd. ?
      Druga sprawa. Spróbój zrozumieć, że Kościół nie jest organizacją pomocy
      społecznej! Jeżeli taką pomocą się zajmuje to tylko dlatego że robią to
      poszczególne osoby duchowne (lub instytucje kościelne oparte na takich osobach),
      które CHCĄ się w to zaangażaować. Tak samo sprowadzanie posługi kapłańskiej do
      "pomocy psychologicznej" jest wyrazem TOTALNEGO NIEZROZUMIENIA istoty Kościoła.
      Pomocą psychologiczną zajmują się psychologowie, a nie księża. Oczywiście,
      księża również mogą na tym polu wiele zdziałać i często to zresztą robią, ale
      nie to jest sensem ich pracy. Trochę się też gubisz w "zeznaniach" bo ta "pomoc
      psychologiczna" której oczekujesz od księży chyba najmniej się dokonuje przez
      ofiarowanie mszy...
      Po prostu chcesz sie przypieprzyc i robisz to, chociaż sprawa -jako osoby
      niewierzacej- zupełnie Cię nie dotyczy.
      • x2468 Re: Gdzie w obliczu tragedii ????? ODPOWIADAM 29.01.06, 15:03
        To do czego jest kosciol.Do zbierania pieniedzy?
    • goniacy.pielegniarz Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 15:09
      balbinka01 napisała:

      >
      > Ja nie jestem wierzaca, do kościoła nie chodze, ale dwie osoby z mojego
      > otoczenia były dziaisj na mszy, w dwóch różnych kościołach - chciały pomodlić
      > sie za ofiary tragedii i... księża nawet o tym nie wspomnieli...

      I co? Jak ksiądz nie wspomniał, to już pomodlić się nie mogli?

      > dla mnie to
      > skandal i .... brak mi słów.....

      Dlaczego największą troskę o Kościół wykazują na tym forum ludzie, którzy
      deklarują jednocześnie, że nie mają z tym Kościołem nic wspólnego?
      Pilnuj swojego nosa, a Kościół zostaw ludziom, którzy są jego częścią.
    • forumowitzch A gdzie w obliczu tragedii są rabini????? 29.01.06, 15:23
      He?
      • x2468 Re: A gdzie w obliczu tragedii są rabini????? 29.01.06, 15:44
        Jak sie zorientowalem z reportarzy z Izraela,w przypadku tragedi sa przy
        ludziach.Ofiarach i ich rodzinach.Nie na nartach.
    • homovaticanus "I ksiądz modli sie za pieniądze" - przysłowie 29.01.06, 15:30
      • artenara a nie mowili ze to kara za grzechy,jak po 29.01.06, 15:56
        tsunami?? Temat nie jest interesujacy,bo od zmarlych nie bedzie juz kasy w
        przyszlosci.
    • ben-oni Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 15:44
      Przygotowują koszyki i tace na datki.
    • ariadna-enta Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 18:02
      Nie wiem jak było w innych częściach kraju,ale u nas na Śląsku w kościłach
      księża i wierni modlili się za ofiary tragedii ich rodziny i ludzi niosącymi im
      pomoc. Myślę,że gdzie indziej też się modlono,a że nie wszędzie no cóż tak bywa
      i nie ma co tak się oburzać.
    • piaf.e Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 18:16
      Nie bylam w kosciele gdybym była tez zwrocilabym pewnie na to uwagę...Pamietam
      bomby podłożone w Madrycie (byłam juz wtedy w POLSCE), tragedia ktora
      wstrzasneła światem ... a w niedziele w kosciele, ksiądz wspomniał cos w stylu(
      NIECH NAS NIE MARTWIĄ JAKIES POWODZIE JAKIES BOMBY ...ble ble i nic więcej)
      Pamietam ze byłam w szoku nie mogłam zrozumiec obojętnosci polskiego koscioła
      na to co się stało w Madrycie , okazuje się ze na tragedie w Polsce tez sa
      jakby mało wrazliwy.

      A naszą forumową asieńką, balbinko sie nie przejmuj, to typowe w stylu asienki
      obrazac z rozmachem i zaciekle bronic jakis pomylonych wartosci
    • ariadna-enta Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 18:39
      Nie wiem jak w innych częściach kraju,ale u nas na Śląsku w kościołach modlono
      się za ofiary tej tragedii ich rodziny i ludzi niosącymi im pomoc. PO za tym
      zbierano w kościołach oieniądze na rzecz ofiar w niektórych salkach
      katechetycznych otwarto punkty gdzie można oddać krew,do pomocy włączył się też
      Caritas. Zresztą myślę,że modlono się nie tylko na Śląsku,a że nie wszędzie -
      tak przecież bywa.
      No cóż jak ktoś już wyżej każda okazja jest dobra żeby dowalić księżom nawet w
      obliczu ludzkiej tragedii- udaje się wielkie oburzenie i to właśnie jest
      najbardziej obrzydliwe. Niech każdy patrzy żeby sam w miarę możliwości pomógł,a
      nie oglądał się na innych.
    • eres2 W obliczu tragedii księża czynią to, co powinni 29.01.06, 21:48
      Twoje psiapsiółki Cię najzwyczajniej okłamały, że uczestniczyły we mszy w
      kościele katolickim. Jestem głęboko przeświadczny, że nie było dzisiaj w naszym
      kraju nawet jednego nabożeństwa i to nawet w najmniejszej z kapliczek, żeby
      kapłan i wierni nie modlili się za ofiary katowickiej tragedii.
      Skandalem natomiast jest wysyłanie peerelowskim zwyczajem umyślnych na
      przeszpiegi do kościoła. Na przyszłość pofatyguj się tam sama, Bozia się na
      Ciebie nie obrazi. No chyba że interesują Cię plotki zasłyszane u dewotek.
      • balbinka01 Re: W obliczu tragedii księża czynią to, co powin 30.01.06, 11:59
        Jak smiesz nazywać moją mamę dewotką???? Teraz to już przesadziłeś rogi
        forumowiczu - jesteś zwyczajnym dupkiem i takim pozostaniesz - koniec obrażania
        mnie - KONIEC TEMATU!!!!!!
      • piaf.e Re: W obliczu tragedii księża czynią to, co powin 30.01.06, 12:07
        eres2 napisał:

        > Twoje psiapsiółki Cię najzwyczajniej okłamały, że uczestniczyły we mszy w
        > kościele katolickim. Jestem głęboko przeświadczny, że nie było dzisiaj w
        naszym
        >
        > kraju nawet jednego nabożeństwa i to nawet w najmniejszej z kapliczek, żeby
        > kapłan i wierni nie modlili się za ofiary katowickiej tragedii.
        > Skandalem natomiast jest wysyłanie peerelowskim zwyczajem umyślnych na
        > przeszpiegi do kościoła. Na przyszłość pofatyguj się tam sama, Bozia się na
        > Ciebie nie obrazi. No chyba że interesują Cię plotki zasłyszane u dewotek.


        wysylanie ludzi na przeszpiegi??? Boze ten narod jest chory...
    • gniewko_syn_ryba Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 29.01.06, 22:17
      "You stupid woman !!!"*...

      1. CARITAS już od wczoraj (!!!) dostarcza ocalałym ofiarom koce, ciepłą odzież,
      żywność i inną pomoc. Nic mi natomiast nie wiadomo aby cokolwiek zrobił dla nich
      niejaki Owsiak...

      2. Media od samego rana pokazują modlitwy i msze w intencji ofiar w kościołach
      katowickich, krakowskich, warszawskich i jeszcze paru innych. Jeżeli nie
      oglądasz telewizji i tego nie widziałaś, to jeszcze nie znaczy, że tego nie było !

      3. Na mszy, na której sam byłem, BYŁA modlitwa za ofiary !

      *****************************

      * kultowy cytat z kultowego serialu "Allo Allo"...
      • 9119511tu Na księżycu ?! 30.01.06, 06:52
        • gniewko_syn_ryba Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 12:02
          Na księżycu to chyba Owsiak przebywa... Bo w Katowicach go chyba nie widziano...
          • zirby Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 12:07
            gniewko_syn_ryba napisał:

            > Na księżycu to chyba Owsiak przebywa... Bo w Katowicach go chyba nie
            widziano..
            > .

            A Rydzyka tam widziano?
            • gniewko_syn_ryba Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 12:32
              A Rydzyk prowadzi jakąś "orkiestrę świątecznej pomocy" ?...
              • zirby Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 13:07
                a co ma WOSP wspolengo z zawaleniem sie hali? To jakies swieto jest?
                • gniewko_syn_ryba Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 13:32
                  Nooo... ja myślałem, że zajmuje się działalnością charytatywną... czyli
                  niesieniem pomocy potrzebującym... Czyżby takich w Katowicach nie było ?...
                  • zirby Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 13:36
                    A zadzwonieine do WOSP i spytanie czy sie do Katowic wybieraja cie
                    intelektualnie przerasta? Czy potrafisz tylko odreagowywac tu swoje
                    radiomaryjne kompleksy? BTW: A Rydzyk sie dzialalnoscia charytatywana nie
                    zajmuje? Bo jakos go w Katowicach nikt nie widzial...
                    • gniewko_syn_ryba Re: Na księżycu ?! 30.01.06, 14:51
                      zirby napisał:

                      > A zadzwonieine do WOSP i spytanie czy sie do Katowic wybieraja cie
                      > intelektualnie przerasta?

                      Nie intelektualnie ale finansowo... Bo też jestem biednym i potrzebującym... ;)

                      Czy potrafisz tylko odreagowywac tu swoje
                      > radiomaryjne kompleksy?

                      ????????? A co ja mam niby mieć wspólnego z RM, którego nigdy dotąd nie
                      słuchałem ???...

                      BTW: A Rydzyk sie dzialalnoscia charytatywana nie
                      > zajmuje?

                      A zajmuje się ?... Bo ja nic o tym nie wiem...
    • emelem1 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 30.01.06, 14:37
      balbinka01 napisała:

      >
      > Ja nie jestem wierzaca, do kościoła nie chodze, ale dwie osoby z mojego
      > otoczenia były dziaisj na mszy, w dwóch różnych kościołach - chciały pomodlić
      > sie za ofiary tragedii i... księża nawet o tym nie wspomnieli... dla mnie to
      > skandal i .... brak mi słów.....

      czy socjaliści modlili sie może do Lenina?
    • emelem1 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 30.01.06, 14:41
      balbinka01 napisała:

      >
      > Ja nie jestem wierzaca, do kościoła nie chodze, ale dwie osoby z mojego
      > otoczenia były dziaisj na mszy, w dwóch różnych kościołach - chciały pomodlić
      > sie za ofiary tragedii i... księża nawet o tym nie wspomnieli... dla mnie to
      > skandal i .... brak mi słów.....

      a co to były za kościoły? może biura SLD
      • artenara A bez kosciola juz nie umiesz zyc??Czyli jestes 30.01.06, 14:43
        niewolnikiem
    • nowytor No dajcie dziecku spokój 30.01.06, 14:42
      Powiedziała co jej dziecięce serce podpowiadało, a wy tu zaraz każecie jej
      jakieś sepuku czy inne harakiri dokonywać.
      Wiek ma swoje prawa i nie jest żadnym przestęstwem, czy chorobą.
      Wstydzilibyście się
    • leszab Masz rację jeżeli tak było ale gdzie jest Tusk i r 30.01.06, 14:46
      Masz rację jeżeli tak było ale gdzie jest Tusk i reszta.
      Czy PO pojawiło się tam w Katowicach?
      Ja o tym nic jeszcze nie słyszałem.
      • piaf.e Re: Masz rację jeżeli tak było ale gdzie jest Tus 30.01.06, 15:35
        POjawiło się ale unikało telewizji,żebyś potem nie pisał ze to hipokryzja itd.
    • nowytor Głowa do góry Balbinko, masz prawo wypowiadać 30.01.06, 14:48
      swoje sądy i nie martw się, że prześmiewcy z tego forum ci dokopują, takie to
      już zwyczaje.
      Z wiekiem zrozumiesz co i jak, dojrzysz tych co Ci wodę z mózgu zrobili, byś
      teraz miała taki sposób pojmowania rzeczywistosci jaki masz. To muszą przejść
      wszyscy i to się nazywa dorastaniem.
    • pawro2001 Re: Gdzie w obliczu tragedii są księża????? 30.01.06, 15:26
      A dlaczego nie trzymasz sie faktów? Dlaczego nie wspomnisz o decyzji abpa
      Zimonia o przekazaniu 300 tys. złotych na pomoc rodzinom ofiar? Dlaczego nie
      wspomnisz o księżach, którzy byli na miejscu tragedii, by wspierać cierpiących
      i ew. udzielać ostatniego namszczenia? Dlaczego nie wspomnisz o wielkiej
      ofiarności wiernych? Chcesz dokopac kościołowi, OK, twoja sprawa, ale na Boga
      nie fałszuj w tym celu rzeczywistości!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka