Niekompetencja koniuchofanów

10.02.06, 21:35
... dała sobie znać w tzw. polskiej wikipedii:
pl.wikipedia.org/wiki/Koniuchy_(wie%C5%9B_na_Bia%C5%82orusi)
"Koniuchy to wieś na Białorusi w powiecie Lidy na Nowogródczyźnie" - tak
jakby autor artykułu nie wiedział, że żaden powiat Lidy tamże nigdy nie
istniał (wystarczy sprawdzić na przedwojennej mapie).

W związku z artykułem wywiązała się dyskusja (nawiedzona polonia kanadyjska,
próbowała upiec na pomordowanych mieszkańcach wioski własną pieczeń):
pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Koniuchy_%28wie%C5%9B_na_Bia%C5%82orusi%29

W sumie słusznie stwierdzono, że trzeba poczekać na ustalenia IPN (choć te
też zazwyczaj zapadają na zamówienie polityczne).

Koniuchy trafiły też do anglojęzycznej wikipedii:
en.wikipedia.org/wiki/Koniuchy_massacre
... i również wzbudziły kontrowersje:
en.wikipedia.org/wiki/Talk:Koniuchy_massacre
... co ciekawe informacji o nich nie ma w żadnej innej wikipedii. Przypadek?

Mój przyjaciel z Krakowa (profesor Jagiellonki i działacz samorządowy)
twierdzi, że sprawa Koniuch to humbug. A wy co sądzicie?
    • kahlil Re: Niekompetencja koniuchofanów 10.02.06, 21:36
      podobno profesora przymknęli?
      • emerytka2006 Re: Niekompetencja koniuchofanów 10.02.06, 21:36
        kahlil napisał:

        > podobno profesora przymknęli?
    • bladatwarz Pomnik z nazwiskami pomordowanych 10.02.06, 21:46
      www.promemoria.org.pl/arch/2004_13/golgota/1.jpg
      Ten Twoj profesor z UJ i ta lajza profesorska z tropikow, to jakies miernoty
      straszne.
      • emerytka2006 Bladziuchna, ale co wynika z tych tekstów? 10.02.06, 21:50
        Do czego się w nich ustosunkowujesz?
    • bladatwarz Strona litewska po polsku 10.02.06, 21:52
      www.nasz-czas.lt/411/polacy.html
      • kropek_oxford Fajnie, manko. Ale chodzi o POWIAT LIDZKI:))) 10.02.06, 21:53

        • bladatwarz Re: Fajnie, manko. Ale chodzi o POWIAT LIDZKI:))) 10.02.06, 22:20
          Chyba Wam.
          A co mnie to obchodzi?
          Jak sobie znalazla definicje w wikipedii i profesora z UJ + jakas ubecka krowe
          to jej problem z powiatem.
        • bladatwarz Emerytka i oxfordczyk 10.02.06, 22:49
          Para mieszana, chyba niezbyt zgrana.

          MIejscowosc, Starostwo, Samorzad i Powiat
          Kaniukai Gerviskes Salcininkai Vilnius

          www.lietuva.lt/index.php?Lang=27650&ItemId=34418
          Mapka aktywnosci w srodku strony:
          www.polonica.net/zydokomunisci_1941-44.htm
          • kropek_oxford Podzialy administracyjne mogly sie zmienic, ale 10.02.06, 22:59
            NADAL NIE MA LIDY!
            • bladatwarz A po ... Ci Lida? 10.02.06, 23:10
              A moze chcesz Moskwe? Wladywostok?

              Cos sie uczepili z ta czerwona malpa Lidy? Bo jakis nieuk wpisal ja do Wikipedii?
              A jakby wpisal, ze Koniuchy leza na Marsie, to tez bys chcial to sprawdzac?

              Napiszcie sobie do autora hasla z wikipedii.
              To lewactwo to juz calkiem sie rozbisurmanilo.
    • bladatwarz Relacja mieszkancow z Koniuch 10.02.06, 21:53
      12 lutego 2001 r. Zarząd Główny Kongresu Polonii Kanadyjskiej zwrócił się do
      prof. Leona Kieresa - prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Witolda Kuleszy
      - dyrektora Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Instytutu
      Pamięci Narodowej w celu rozpoczęcia badań i dochodzeń nad jednym z licznych
      masowych mordów ludności cywilnej popełnionym na Kresach Wschodnich. Mord
      popełniony w 1944r. na mieszkańcach wsi Koniuchy (rej. solecznicki) przez
      partyzantów sowieckich

      Przedstawiamy Czytelnikom relację tych wydarzeń opublikowanych w Polsce, a także
      udokładnioną i uzupełnioną informacją zdobytą w rozmowie z żyjącymi świadkami ze
      wsi Koniuchy 2 marca br. Temat ten, ze zrozumiałych względów, był zakazany za
      czasów sowieckich, ale niestety i dzisiaj w publikacjach na Litwie nie wspomina
      się o dokonanej zbrodni.

      Polscy historycy
      potwierdzają radziecką zbrodnię w Koniuchach

      22 lutego b.r. szef pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej prof. Witold
      Kulesza zapowiedział, że IPN zajmie się zbrodnią w Koniuchach, historyk
      Kazimierz Krajewski, który zajmuje się historią Nowogródczyzny w czasie II wojny
      światowej powiedział, że zbrodnia w Koniuchach jest znana polskim historykom.

      "Wieś została zaatakowana przez partyzantkę sowiecką i spacyfikowana: całkowicie
      spalona, a cała ludność, bez względu na wiek i płeć - wymordowana" - powiedział
      Krajewski. Dodał, że oceny co do liczby ofiar są rozbieżne: polskie relacje
      mówią o trzydziestu kilku ofiarach, natomiast uczestnicy napaści w swych
      wspomnieniach, publikowanych także na Zachodzie, podają liczbę ponad 300
      zabitych. Wyjaśnił, że wieś ta, leżąca na skraju Puszczy Rudnickiej, była stale
      nachodzona przez "czerwoną partyzantkę". "W pewnym momencie, w celu
      przeciwdziałania tym ciągłym grabieżom i napaściom, zorganizowano tam samoobronę
      - pod egidą administracji litewskiej i przy wykorzystaniu kilku starych
      karabinów. Za to sowiecka partyzantka ukarała wieś".

      Krajewski potwierdził, że w napaści uczestniczył oddział partyzantki żydowskiej,
      który wchodził w skład zgrupowania radzieckiego.(PAP)

      Relacja wydarzeń z Warszawy

      24 lutego 2001 r. Nasz Dziennik w wydaniu sobotnio - niedzielnym opublikował
      duży artykuł Moniki Rotulskiej p.t. "Zginęli, bo byli Polakami" , który
      drukujemy w skrócie.

      Kongres Polonii Kanadyjskiej wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej o wszczęcie
      śledztwa w sprawie wymordowania przez żydowski oddział partyzancki
      podporządkowany Centralnemu Sztabowi Partyzanckiemu w Moskwie mieszkańców wioski
      Koniuchy na Nowogródczyźnie. Tragedia miała miejsce prawdopodobnie w kwietniu
      (historycy nie są zgodni co do dokładnej daty) 1944 r. Większość ofiar stanowiły
      kobiety i dzieci. Wśród ludności polskiej zamieszkałej na tych terenach pamięć o
      tragedii przetrwała do dziś.

      Moja matka pamięta tę tragedię, także inne starsze kobiety nie zapomniały tego
      straszliwego mordu - mówi Teresa Mielko z parafii Bieniakonie, do której należą
      także Koniuchy (obecnie na Białorusi). Ona sama urodziła się już po wojnie.
      Pamięta także mogiły pomordowanych w Koniuchach na miejscowym cmentarzu. Dziś są
      one bardzo zaniedbane, "bo wiadomo, rodzin już nie ma".

      Władza sowiecka ze zrozumiałych względów wolała ukryć tę sprawę. Zupełnie
      inaczej potraktowali mord w Koniuchach jego sprawcy mieszkający po wojnie w USA
      i Izraelu. Chaim Lazar w książce "Destruction and Resistance", wydanej w Nowym
      Jorku w 1985 r., pisał: "Sztab brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią, aby
      dać przykład innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich
      obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi
      było około 50 Żydów, którymi dowodził Jaakow Prenner. Mieli rozkaz, aby nie
      darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite. (...) Wieś
      okrążono z trzech stron. Z czwartej strony była rzeka, a jedyny most był w
      rękach partyzantów. Partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gęsto
      ostrzeliwując siedliska ludzkie. (...) Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i
      usiłowali uciekać. Ale zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich
      wskoczyło do rzeki, aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich taki
      sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw
      chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się
      nikt".(...)

      Kongres przywołał m.in. opublikowane relacje i wspomnienia sprawców zbrodni z
      wiosny 1944 r. na mieszkańcach wsi Koniuchy. Relacje o zbrodni znalazły się w
      książce Richa Cohena "Mściciele", wydanej w Nowym Jorku w 2000 r.: "Koniuchy
      były wioską o zakurzonych drogach i osiadłych w ziemi, nie pomalowanych domach.
      (...) Partyzanci Rosjanie, Litwini i Żydzi zaatakowali Koniuchy od strony pól, a
      słońce świeciło im w plecy. Odezwał się ogień z wież strażniczych. Partyzanci
      odpowiedzieli ogniem. Chłopi uciekli do swych domów.

      Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliły płomienie. Chłopi
      wybiegali drzwiami i biegli drogą. Partyzanci ich gonili, strzelając do
      mężczyzn, kobiet i dzieci. Większość chłopów biegło w stronę niemieckiego
      garnizonu, a więc przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzantów
      przewidział to i dlatego nakazał kilku swoim ludziom schować się przy grobach.
      Gdy ci partyzanci otworzyli ogień, chłopi zawrócili i wpadli w ręce żołnierzy,
      którzy ścigali ich z drugiej strony. Setki chłopów zginęło złapanych w ogień
      krzyżowy?.

      Według autorów listu, potwierdzenie mordu w Koniuchach można znaleźć także w
      dzienniku partyzantów żydowskich pt. "Operations Diary of a Jewish Partisan Unit
      in Rudniki Forest". Podano tam, że napad miał miejsce w styczniu 1944 r. i
      wzięli w nim udział partyzanci z oddziałów Jacoba Prennera "Śmierć faszystom" i
      Shmuela Kaplinsky"ego "Ku zwycięstwu" tzw. Litewskiej Brygady.
      • bladatwarz Re: Relacja mieszkancow z Koniuch 10.02.06, 21:54


        ... i informacja z Koniuch

        W 1939 r. Koniuchy były wielką wsią, w 85 domach mieszkało ponad 300
        mieszkańców, z których duża część przed rozpoczęciem wojny zamieszkała w kolonii.

        Świadkowie tych wydarzeń: Anna Suckiel (ur. 1929), Stanisława Woronis ( ur. 1919
        r.), Antoni Gikiewicz ( ur. 1926 r.), Stanisław Wojtkiewicz (ur. 1929 r.) dobrze
        pamiętają wydarzenia z ostatniej wojny a szczególnie 29 stycznia 1944 roku.

        W okresie okupacji niemieckiej, według słów świadków, częstymi nocnymi "gośćmi"
        we wsi byli sowieccy partyzanci, którzy rabowali od mieszkańców wszystko od
        ubrania i wyżywienia zaczynając. Po jednej z takich "odwiedzin" mieszkaniec
        Koniuch Woronis wraz z sąsiadami zorganizował samoobronę, mającą strzec dobytek
        przed rabusiami (najbliższy posterunek policji litewskiej i niemieckiej był w
        Rakliszkach, Bieniakoniach, Bołcienikach).

        O świcie 29 stycznia usłyszeli strzały ze wszystkich stron i zobaczyli ogień
        palących się zabudowań. Wyskoczyli z domu, zobaczyli partyzantów sowieckich
        mordujących ich sąsiadów, podpaląjących domy wraz z pozostającymi tam rannymi i
        dziećmi.

        Udało im się uciec lub schować i pozostać przy życiu, jak mówią, dzięki
        Opatrzności Bożej.

        Zginęło na miejscu 45 osób, 12 zostało rannych, z których część zmarła w
        szpitalu w Bieniakoniach. Wśród zamordowanych byli dorośli i dzieci z rodzin:
        Parwickich, Tubiniów, Marcinkiewiczów, Woronisów, Bobinów, Wojsznisów,
        Wandalewiczów, Łaszakiewiczów, Pilżysów, Wojtkiewiczów, Molisów, Jankowskich.

        Spłonęła prawie cała wieś z dobytkiem wielu pokoleń. Zostały z 85 tylko 4 domy
        rodzin: Aleksandrowiczów, Wandalewiczów, Radzikowskich, Łaszakiewiczów.
        Pozostali przy życiu mieszkańcy zmuszeni byli szukać przytułku u swoich rodzin w
        innych miejscowościach lub szybko budować ziemianki.

        Pochować zamordowanych na wiejskim cmentarzyku pomogli wojskowi Litwini, którzy
        stacjonowali w Rakliszkach ( 6 km od Koniuchów). Był to najbliższy posterunek
        niemiecko - litewski.

        Wraz z przyjściem nowej władzy " koniuchowscy bandyci", jak ich nazywali
        Sowieci, też nie zaznali spokojnego życia. Rodziny Aleksandrowiczów i
        Wasiukajciów powędrowały na Sybir, a inni w niepewności oczekiwali na swój los,
        jeszcze inni zostawiając ojcowiznę i groby rodzinne zmuszeni byli wyjechać do
        Polski lub jak Leon Tubiń do dalekiej Kanady.

        Wszyscy rozmówcy podkreślali, że istnieje potrzeba zachowania pamięci o
        niewinnie pomordowanych mieszkańcach Koniuch ( jeszcze istnieje możliwość
        udokumentowania listy ofiar) i mają nadzieję, że władze samorządowe, władze
        republiki oraz Macierz, chociaż po wielu latach milczenia, oddadzą należyty hołd
        poległym.

        Od redakcji: tragiczna śmierć poszczególnej osoby stanowi niepowetowaną stratę.
        A cóż dopiero, gdy chodzi o masowy mord. Dlatego chyląc głowy wobec niewinnie
        pomordowanych należy przyznać, iż jest to naszą wspólną winą, że miejsce tej
        tragedii i pochówku ofiar nie zostało jak dotychczas upamiętnione. Zróbmy to
        więc dziś w uszanowaniu ich przedwczesnej męczeńskiej śmierci i ku przestrodze
        potomnych - aby nigdy i nigdzie więcej podobna tragedia nie mogła się powtórzyć,
        a każda inicjatywa społeczna zmierzająca w tym kierunku zyska poparcie naszej
        redakcji.

        Na zdjciach: A. Suckiel: "...ranną
        Woronisową dobili kamieniem."

        A. Gikiewicz: " ... okrążyli całą wieś i wszystkich po kolei mordowali."

        Krzyż na wiejskim cmentarzu w Koniuchach

        St. Woronisowa: " ... kogo tylko sowieci znaleźli w krzakach czy w jamie -
        zabijali."

        St. Wojtkiewicz: "... nie oszczędzali nawet kobiet w ciąży."

        Dom Aleksandrowicza - milczący świadek tragedii
        29 stycznia 1944 roku.

        Fot. Waldemar Dowejko

        Nasza Gazeta 9 (498) - Wilno

        Czesław Malewski, Nasza Gazeta - Wilno, 0000-00-00

        www.naszawitryna.pl/jedwabne_25.html
      • zhureck [...] 10.02.06, 21:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bpkw Re: Relacja mieszkancow z Koniuch 10.02.06, 21:58
        "Mój przyjaciel z Krakowa (profesor Jagiellonki i działacz samorządowy)
        twierdzi, że sprawa Koniuch to humbug. A wy co sądzicie?"

        Dla Twojego profesora Koniuchy, czy tez Naliboki to humbug; a moze caly
        stalinowski mord na Kresowianach to jest humbug?.
        Czasami wyobrazam sobie, ze idiotyzm ma swoje granice; proza zycia zadaje jednak
        temu klam...
        • kropek_oxford Ba, ale blada mowi o MORDZIE ZYDOWSKIM... 10.02.06, 23:02
          I tu jest pewne - lagodnie mowiac - naduzycie. A poza tym Kresowiakow mordowali
          nie tylko stalinowcy - tym Ukraincom z Wolynia do stalinizmu bylo dosc daleko;
          znacznie juz blizej do Fuhrera:)))
    • bladatwarz Drogowskaz do KOniuch 10.02.06, 21:54
      www.naszawitryna.pl/images/koniu1.jpg
      • kropek_oxford Podyskutuj jeszcze sama z soba. To tak budujaco 10.02.06, 21:56
        wyglada. Zwlaszcza ze emerytka nie zakwestionowala istnienia Koniuchow, ale
        POWIATU LIDZKIEGO:)))
        • bladatwarz [...] 10.02.06, 22:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bladatwarz Re: Moze niech napisze do WEH-u 10.02.06, 22:52
            www.tygodnik.lt/200422/wiesci1.html
          • bladatwarz Co jest ? wykropkowalam Po ... Ci Lida? 10.02.06, 23:32

        • beobachter Koniuchy - pow. Lida 12.02.06, 20:13
          Północna część powiatu lidzkiego dostała się pd okupację litewską, a południowa
          pod białorusko-sowiecką.

          Wiem, że angole nie potrafią samodzielnie myśleć, dlatego śpieszę z pomocą.
    • bladatwarz Anna Suckiel 10.02.06, 21:56
      Anna Suckiel wspomina: - Partyzanci mordowali wszystkich, nie zważając na wiek i
      płeć. Ludzie uciekali z płonących domów i ginęli pod seriami z pistoletów
      maszynowych. Stanisława Jankowska była sparaliżowana i nie mogła uciekać z
      płonącego domu. Spaliła się żywcem. Tu, na tym miejscu, gdzie został ustawiony
      krzyż z imionami poległych moich sąsiadów, partyzanci kamieniami dobili Urszulę
      Parwicką. Cudem udało mi się przeżyć. Całe życie wracam do wydarzeń tamtej
      zimowej nocy.

      W Koniuchach nie ma jednej zbiorowej mogiły ofiar zbrodni. Część zamordowanych
      pochowano w grobach na miejscowym cmentarzu, dziś bezimiennych, część w
      Butrymańcach i Bieniakoniach. Tragedię upamiętniał prosty, drewniany krzyż na
      cmentarzu w Koniuchach. W 2001 Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
      postanowiła wznieść okazalszy i trwalszy krzyż, wraz z nazwiskami pomordowanych,
      i umieścić tablicę w kościele w Butrymańcach. Listę ofiar, zweryfikowaną
      następnie przez oddział IPN w Łodzi, sporządziła Anna Suckiel, naoczny świadek
      zbrodni. 22 maja 2004 roku na cmentarzu w Koniuchach krzyż z nazwiskami zabitych
      został uroczyście odsłonięty przez ambasadora RP na Litwie Jerzego Bahra,
      sekretarza ROPWiM Andrzeja Przewoźnika oraz mera rejonu solecznickiego Leonarda
      Talmonta. Krzyż poświęcił proboszcz parafii w Butrymańcach, ks. Jan Czerniawski.

      MARIA ZACHARA
    • bladatwarz [...] 10.02.06, 21:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bladatwarz Bez jaj. Adminie, chyba Ci dzis rozum odbiera 10.02.06, 23:33

    • freemason Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 22:53
      Przeczytałem Twoje linki do informacji o Koniuchach - rzeczywiście
      wstrząsające. Ale dlaczego chcesz by to akurat Żydzi przepraszali za tę
      zbrodnię, a nie pogrobowcy czy dziedzice komunizmu (względnie Rosjanie - FR
      jest dziedziczką ZSRR)? Co Żyd z Hajfy czy Nowego Jorku ma wspólnego z
      bandytami z Koniuch? MOżesz wyjaśnić?
      • bladatwarz Re: Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 23:00
        :)
        Chetnie.
        Skoro Olek przepraszal nie za Niemcow, ktorzy tym terenem na ktorym miala
        miejsce sprawa Jedwabnego, zawiadywali, i ktorzy ponosili odpowiedzialnosc jako
        zarzadcy za ten teren, ale za Polakow. Moim zdaniem zupelnie niepotrzebnie, ale
        stalo sie....
        To na zasadzie wzajmenosci oczekuje, ze Zydzi z Izraela zachowaja sie godnie i
        przeprosza nie za sowietow, tylko za swoich obywateli, ktorzy mordowali Polakow.
        Wiekszosc z tych bojowkarzy wyladowala w Izraelu i tam pisala swoje wspomnienia.
        Jak to mowia, uprzejmosc za uprzejmosc.
        I jeszcze prosilabym o przeprosiny za brednie wypisywane na stronach Yad Vashem.
        • kropek_oxford Koniecznie podaj namiary na pamietniki mordercow 10.02.06, 23:03
          z Koniuchow. Dana 33 mi je przesle - chetnie poczytam te izraelskie przyznania
          sie do stalinowskich win.
          • bladatwarz Re: Koniecznie podaj namiary na pamietniki morder 10.02.06, 23:05
            Nastepny len.
            Wiwwiorzastej juz dzis pisalam.
            Czy ubectwo i czerwone lajzy to lenistwo maja zapisane genetycznie we krwi.
            Poszukaj sobie.
            Polowe linkow masz w artykule z mapa aktywnosci bandytow.
            nieco wyzej!
        • freemason Re: Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 23:06
          bladatwarz napisała:

          > :)
          > Chetnie.
          > Skoro Olek przepraszal nie za Niemcow, ktorzy tym terenem na ktorym miala
          > miejsce sprawa Jedwabnego, zawiadywali, i ktorzy ponosili odpowiedzialnosc
          jako
          > zarzadcy za ten teren, ale za Polakow.

          No, ale Polacy jednak brali udział w tej zbrodni - nawet jesli założyć, że
          wojska niemieckie były koło Jedwabnego obecne.

          Moim zdaniem zupelnie niepotrzebnie, ale
          > stalo sie....

          Też uważam, że przeprosiny za Jedwabne ZE STRONY PREZYDENTA nie były wskazane,
          ale można znaleźć argumenty świadczące na ich korzyść (np. uspokojenie opinii
          międzynarodowej).

          > To na zasadzie wzajmenosci oczekuje, ze Zydzi z Izraela zachowaja sie godnie i
          > przeprosza nie za sowietow, tylko za swoich obywateli, ktorzy mordowali
          Polakow
          > .

          Nie rozumiem - Żydzi maja odpowiadać za ewnetualnie błędną decyzję
          Kwaśniewskiego?

          > Wiekszosc z tych bojowkarzy wyladowala w Izraelu i tam pisala swoje
          wspomnienia

          A przypadkiem nie w ZSRR? Skoro byli komunistami dlaczego mieliby jechać do
          Izraela?

          > Jak to mowia, uprzejmosc za uprzejmosc.
          > I jeszcze prosilabym o przeprosiny za brednie wypisywane na stronach Yad
          Vashem

          A co to za brednie?
          • bladatwarz Re: Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 23:20
            freemason napisał:

            > A przypadkiem nie w ZSRR? Skoro byli komunistami dlaczego mieliby jechać do
            > Izraela?

            Bo tak mieli. Narobili smrodu tutaj i pojechali do siebie.

            > > Jak to mowia, uprzejmosc za uprzejmosc.
            > > I jeszcze prosilabym o przeprosiny za brednie wypisywane na stronach Yad
            > Vashem
            >
            > A co to za brednie?

            Jewish partisan activity in Poland was much smaller in scale, as the Polish
            underground Home Army did not use guerilla tactics for most of the war;
            Poland is not highly forested; Jews who did manage to escape to the forests
            were often murdered by the fascist, antisemitic National Armed Forces
            underground militia (see also National Armed Forces, Poland); and by the
            time the partisan movement in the Generalgouvernement region was strong
            enough to fight, most Jews in the area had already been wiped out.

            www1.yadvashem.org/odot_pdf/Microsoft%20Word%20-%205704.pdf
      • lisekrudy Re: Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 23:02
        I dlaczego za Morela mieliby byc przepraszani Polacy, skoro Morel w obozie w
        Swietochlowicach Niemcow mordowal?

        L.
        • bladatwarz Re: Pytanie do Bladej Twarzy 10.02.06, 23:12
          To sie lisku doucz. W obozie dla dzieci byli glownie Polacy.
    • aaki czy twierdzisz,że "koniuchów" nie było?????? 10.02.06, 22:54
      ?????
    • buraque Re: Niekompetencja koniuchofanów 10.02.06, 23:12
      emerytka2006 napisała:

      > Mój przyjaciel z Krakowa (profesor Jagiellonki i działacz samorządowy)
      > twierdzi, że sprawa Koniuch to humbug. A wy co sądzicie?

      jestem podobnego zdania
    • adalberto3 Radzę przeczytać książkę .... 10.02.06, 23:14
      .. Richa Cohena "Nachtmarsch" (ja ją czytałem po niemiecku). Autor spisał
      wspomnienia nieżyjących już uczestników partyzancki żydowskiej w okolicach
      Wilna. Po ucieczce z getta przez dwa chyba lata współdziałali z Rosjanami.
      Razem z nimi grabili okolicznych chłopów ( przeważnie Polaków ). W książce, w
      bardzo krótkim fragmencie przyznają się również do pacyfikacji wsi Koniuchy.
      Po wojnie bardzo szybko wyjechali do Palestyny. Główny bohater tych wspomnień
      brał już udział w pierwszej wojnie z Arabami. Opisywani w książce uczestnicy
      pacyfikacji w Koniuchach już nie żyją. Zmarli w Izraelu.
      • bladatwarz Re: Radzę przeczytać książkę .... 10.02.06, 23:22
        Rich Cohen.
        Jest podany na stronach o Koniuchach, tylko lewctwu sie czytac nie chce.
    • zio29 Re: Niekompetencja koniuchofanów 10.02.06, 23:40
      Poza Koniuchami są jeszcze Naliboki, Brzostowica, Grodno .. i wiele innych
      • bladatwarz Re: Niekompetencja koniuchofanów 10.02.06, 23:50
        Najpierw trzeba jedno podrazyc. Jak Jedwabne, a pozniej reszta pojdzie migiem.
        • bladatwarz I IPN! hop. – sygn. akt S 13/01/Zk 11.02.06, 10:58
          – sygn. akt S 13/01/Zk
          www.ipn.gov.pl/inf_rocz_2003.pdf
          A mowia, ze to walka na prozno.


          – sygn. akt S 13/01/Zk
          Śledztwo wszczęte 8 marca 2001 r. w sprawie pacyfikacji przez partyzantów
          sowieckich w styczniu 1944 r. wsi Koniuchy, gm. Bieniakonie pow. Lida, woj.
          nowogródzkie i zabójstwa kilkudziesięciu mieszkańców tej wsi. Doniesienie o
          przestępstwie złożyli przedstawiciele Kongresu Polonii Kanadyjskiej.
          Wieś Koniuchy była dużą polską wsią, liczyła ok. 60 zabudowań i ponad 300-tu
          miesz-kańców. Koniuchy usytuowane były na skraju Puszczy Rudnickiej, w której
          znajdowały się 118
          bazy partyzantów sowieckich. Partyzanci w czasie powtarzających się napadów na
          tę wieś rabowali żywność i mienie jej mieszkańców. Z tego powodu w Koniuchach
          utworzono od-dział samoobrony, który skutecznie uniemożliwiał partyzantom dalszy
          rabunek. Z tego powo-du w nocy z 28 na 29 stycznia 1944 r. grupa partyzantów
          sowieckich otoczyła wieś i ok. 5-tej rano przystąpiła do ataku, który trwał 1,5
          godziny. Pochodniami podpalano słomiane dachy domów, do wybudzonych,
          uciekających na oślep mieszkańców strzelano. W wyniku ataku zginęło co najmniej
          38 osób, kilkanaście zostało rannych. Na obecnym etapie śledztwa wia-domo, iż co
          najmniej 1 ranna kobieta zmarła jeszcze tego samego dnia w szpitalu w
          Bienia-koniach, losów pozostałych rannych dotychczas nie ustalono. Spalono
          większość zabudowań, ocalało tylko kilka domów. Wśród ofiar byli mężczyźni,
          kobiety i małe dzieci. Część ofiar uległa spaleniu w swych domach, część zginęła
          od strzałów z broni palnej. Mię-dzy innymi spośród 5-osobowej rodziny P.
          uratowało się jedynie dwóch braci, którzy w cza-sie ataku nie byli obecni we
          wsi. Gdy jeden z nich rano wrócił do Koniuch, zobaczył zwęglo-ne zwłoki swych
          rodziców w domu i ciało siostry, ze śladami kul oraz przypalonymi stopami,
          leżące na podwórku.
          W toku śledztwa przesłuchano w charakterze świadków byłych żołnierzy AK, których
          od-działy stacjonowały w pobliżu Koniuch oraz byłych i obecnych mieszkańców
          Koniuch, w części naocznych świadków zbrodni. Do akt załączono opinię Wydziału
          Ekspertyz i Opracowań Głównej Komisji. Przeprowadzono kwerendę w archiwach
          polskich, załączając do akt kserokopie przechowywanych w nich dokumentów
          dotyczących tej zbrodni.
          W doniesieniu Kongresu Polonii Kanadyjskiej wskazano, iż wśród atakujących byli
          party-zanci z oddziałów „Śmierć faszystom” i „Ku zwycięstwu”, w tym 50-osobowy
          żydowski od-dział partyzancki. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że
          napadu dokonały oddziały „Śmierć faszystom”, „Margirio” i „Śmierć okupantowi”.
          Dwa pierwsze należały do Brygady Wileńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu
          Partyzanckiego. Oddział „Śmierć okupantowi” wcho-dził w skład Brygady
          Kowieńskiej. Do oddziałów tych należeli Rosjanie i Litwini. Trzon od-działu
          „Śmierć faszystom” stanowili partyzanci żydowscy, uciekinierzy z getta w Wilnie
          i czerwonoarmiści zbiegli z niewoli niemieckiej.
          Podkreślenia wymaga, że do chwili obecnej nie było rzetelnych opracowań
          historycznych na temat zbrodni w Koniuchach. Przebieg ataku opisywano, z reguły
          dość fragmentarycznie, w różnych opracowaniach typu pamiętnikarskiego, które
          mogą jedynie stanowić materiał po-mocniczy w toku śledztwa. Trudności śledztwa
          wynikają także z tego, że byli mieszkańcy wioski są rozproszeni w różnych
          rejonach Polski i świata, w związku z czym wymagało i wymaga czasu ich
          odszukanie i przesłuchanie. Ostatnio uzyskano obszerny materiał dowo-dowy z
          Prokuratury Generalnej Republiki Litewskiej. Są to wykazy partyzantów sowieckich
          z oddziałów „Margirio”, „Śmierć okupantom”, „Śmierć Faszystom”. Niektóre z list
          zawierają imiona, nazwiska, rok urodzenia poszczególnych partyzantów, stanowisko
          zajmowane w od-dziale. Uzyskano również kserokopie akt osobowych niektórych
          partyzantów. Nadesłane ma-teriały poddawane są obecnie szczegółowej analizie.
          Listy partyzantów pozwalają na podjęcie czynności zmierzających do ustalenia,
          którzy z tych partyzantów żyją i gdzie obecnie za-mieszkują.
    • kropek_oxford Blada, ale jedyny zamordowany Polak to tu agent 10.02.06, 23:44
      Gestapo, Rysiek - sam bym takiego stuknal:)
    • lida.powiatowa kompetencja emerytek 12.02.06, 19:48
      O co chodzi z ta Lidą? Czyżby ktos podważał istnienie przed wojną ( drugą
      światową) powiatowego miasta Lida (woj. nowogrodzkie) ? To było podówczas miasto
      niewiele mniejsze od "wirtualnej siedziby" emerytki - Rzeszowa !

      A propos. Ale sie dajecie wodzic za nos. Emerytka wkłada kij w forumowe mrowisko
      i boki zrywa patrząc jak obgryzacie ten kij i siebie nawzajem. A pogonic toto
      gdzie pieprz rośnie. Emerytke na Emiraty !!!
      No, juz mi lepiej.
      • emerytka2006 Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 19:53
        lida.powiatowa napisała:

        > O co chodzi z ta Lidą? Czyżby ktos podważał istnienie przed wojną ( drugą
        > światową) powiatowego miasta Lida (woj. nowogrodzkie) ? To było podówczas
        miast
        > o
        > niewiele mniejsze od "wirtualnej siedziby" emerytki - Rzeszowa !

        Przeczytaj dobrze mój wątek. Nigdzie nie poddaję w wątpliwość istnienia Lidy
        (notabene bardzo ładne miasteczko - brud i smród, jak to zwykle na kresach, ale
        jakie piękne kościoły!). W ogóle Nowogródczyznę przejechałam (mieliśmy już
        samochód przed wojną) z rodzicami wzdłuż i wszerz: poznałam i Baranowicze (ze
        stacją polskiego radia), Nowogródek (z cerkwiami, kościołami i ruinami zamku),
        Nieśwież, Stołpce, Szczyczyn itd., no i oczywiście Słonim (najpiękniejsze
        miasto tamże moim zdaniem).

        Do rzeczy: na Kresach istnieje miasto LIDA, a nie LIDY jak napisano w
        Wikipedii. I to tym tylko pisałam - zresztą wejdź na te strony i sam zobacz
        (może uda Ci się poprawić, ja nie umiem zmieniać tych wpisów)!

        Pozdrawiam.
        • lida.powiatowa Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 20:01
          Ano tak, masz racje. Przepraszam. Starość nie radość, oczęta juz nie te. W tej
          wikipedii, autor chyba chciał odmienić nazwę miasta i wyszło mu "w powiecie
          Lidy" A jak właściwie powinno być: w powiecie lidzkim? (per analogia:
          rzeszowskim, chełmskim itp.)

          pozdrawiam z powiatu lubelskiego
          lida

          • emerytka2006 Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 20:10
            lida.powiatowa napisała:

            > Ano tak, masz racje. Przepraszam. Starość nie radość, oczęta juz nie te. W tej
            > wikipedii, autor chyba chciał odmienić nazwę miasta i wyszło mu "w powiecie
            > Lidy" A jak właściwie powinno być: w powiecie lidzkim? (per analogia:
            > rzeszowskim, chełmskim itp.)

            W powiecie lidzkim albo w powiecie Lida. W powiecie Lidy jest nieprawidłowo.

            > pozdrawiam z powiatu lubelskiego
            > lida

            Pozdrawiam. Przydomek Powiatowa proszę zmienić sobie na Baarova:)
            • lida.powiatowa Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 20:26
              emerytka2006 napisała:


              > Przydomek Powiatowa proszę zmienić sobie na Baarova:)

              Chciałabym być tak piękna jak onegdaj Baarova, ale juz kochanków to bym sobie
              innych dobierała :-)


        • frau_blada Przeciez wikipedia to nie jest powazne zrodlo 12.02.06, 20:02
          Na szybko mozna czegos tam szukac, ale to nie jest zrecenzowana encyklopedia.
          Mnostwo w niej bledow.

          Zobacz jak pieknie napisali podpis pod zdjeciem Swiatly.

          pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiecze%C5%84stwa_Publicznego
      • frau_blada Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 19:56
        Przeciez nie chodzi o to, zeby kroliczka* w....... na Emiraty tylko, zeby go gonic.

        *Za kroliczka tu robi emerytka.

        --------------------------------------------------------------
        Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
        13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
      • okarol59 Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 19:59
        > O co chodzi z ta Lidą? Czyżby ktos podważał istnienie przed wojną ( drugą
        > światową) powiatowego miasta Lida (woj. nowogrodzkie) ?

        Kwestia odmiany przez przypadki, zbyt skomplikowana, by taka oślica jak ty to
        zrozumiała.

        > A pogonic toto
        > gdzie pieprz rośnie.

        Gonię cię wobec tego blada.powiatowa. Do szkoły marsz !
        • lida.powiatowa do zwieracza-wołacza karola 12.02.06, 20:13
          okarol59 napisał:

          > Kwestia odmiany przez przypadki, zbyt skomplikowana, by taka oślica jak ty to
          > zrozumiała.

          Może ciebie o takie przypadki sie rozchodzi:

          mianownik kto co? karol
          .....................
          Dopełniacz
          Utrwalacz
          Naganiacz
          Celownik
          Kasownik
          Biernik
          Piernik
          Narzędnik
          Niezbędnik
          Zwieracz d**a
          Wołacz okarol59!

          siema, lece do szkoły studiować kolejne przypadki
          • okarol59 Re: do zwieracza-wołacza karola 12.02.06, 20:35
            Leć do tej szkoły jak najszybciej. Oprócz odmiany przez przypadki naucz się, że
            nie piszemy :
            > Może ciebie o takie przypadki sie rozchodzi:
            a - może TOBIE o takie przypadki chodzi. Jak już łykniesz trochę wiedzy z
            zakresu podstawówki możesz pisać na forum. Ale pamiętaj - na tym etapie jeszcze
            nikogo nie pouczaj.
            Pa blada.powiatowa
            • lida.powiatowa Pomóżmy karolom przetrwać zimę ;-) 12.02.06, 21:00
              Chyba najpierw przed tą szkołą wstapię do kościoła, bowiem Twoja ynteligencja i
              bystrość umysłu powala mnie na kolana. Pomodle sie za Ciebie, wrzuce na tace 2
              zł (słownie: dwa złote) może Wszechmocny wysłucha i zaingeruje zamieniając moje
              wdowie dwa złote w Twoje niezbyt liczne szare komórki jeszcze do wynajęcia.

              PS gdzieżbym śmiała kogokolwiek pouczać :-) No, może tylko to: keep smiling !
      • frau_blada Re: kompetencja emerytek 12.02.06, 20:24
        lida.powiatowa napisała:
        A pogonic toto
        > gdzie pieprz rośnie. Emerytke na Emiraty !!!
        > No, juz mi lepiej.

        Przeciez nie chodzi o to, zeby kroliczka* w....... na Emiraty tylko, zeby go gonic.

        *Za kroliczka tu robi emerytka.

        Troszke by tu nudno bylo. Komuszyca, bo komuszyca, ale i tak z calej zgrai
        trolli daje najlepsze opinie. Jak czytam emerytke, to wiem co moj sasiad byly
        ORMO-wiec sobie mysli po cichu w domu.

        --------------------------------------------------------------
        Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
        13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
Pełna wersja