dr.szfajcner
11.02.06, 01:11
W Rosji każda nowa wladza zaczynala sie od smierci ( naturalnej, lub
najczesciej nienaturalnej ) poprzedniej wladzy.
Reaktywacja Komisji Orlenowskiej, czyli sad nad Kwasniewskim
wydaje mi sie byc nawiazywaniem do tej sprawdzonej rosyjskiej tradycji.
Na razie Kwasniewskiemu kara smierci nie grozi, ale kto wie co bedzie
czekalo obecnych wladcow podczas nastepnej zmiany wladzy, ktora przecie
jak pokazuje historia nawet w Rosji nie jest wieczna.
Spirala sie nakreca ....