kostka.s
01.03.06, 04:32
kacza.
"O tym, jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne, zastanawiają się dziś w
Europie wszyscy, ale firmowana przez prezydenta Kaczyńskiego propozycja jest
najbardziej rewolucyjna."
A Kaczki wziely sie i wymyslily - som qrcze czy nie som rewolucjonisty!?
Pomarzyc dobra jest rzecza, zwlaszcza gdy w ramach przygotowania do rzadzenia
krajem ma sie tez troche wiedzy o preferencjach i zachowaniach ludzi oraz
panstw, a sa one dosc podobne.
Zatem wymyslily sobie Kaczki, ze dobrze by bylo gdyby w sygnatariuszami paktu
staly sie takze kraje zasobne w surowce energetyczne. Ano rzeczywiscie dobrze
by bylo... Pytanie tylko po jaka cholere kraje zasobne w surowce mialyby
wiazacsie paktami i ograniczac swobode dzialania. Czyzby Kaczki zapomnialy juz
ze identycznego argumentu uzywaly przeciwko przynaleznosci do UE? Bo pakty
wiaza swobode dzialania.
Jaki ma tedy interes Norwegia, Libia, Rosja we wchodzeniu w uklady, w mysl
ktorych zobowiazane te kraje beda do czynienia czegos z czego niekoniecznie
musza byc szczesliwe. Przeciez na tak glodnym rynku enerdetycznym wiecej
korzysci wyciagaja one bez ukladow, anizeli moglyby w ich ramach.
To zrozumiale, ze kraje ubogie w energie dazyc beda do uzyskania wplywow na
wydobycie i dystrybucje surowcow krajow w nie zasobnych. Jedyny problem w tym,
ze tamte kraje doskonale o tym wiedza. Do zrzeszania wszystkich w kolchozie
daza golasy, a bogaci wlasciciele ziemscy zawsze wybiora pozostanie na swoim.
Wiedza od jaskolek ze spolki nie sa dobre :)
Wiedza takze o tym Niemcy i Francja, ktore wola uzyskac dostep do wiekszej
dzialki w ramach dwustronnych ukladow, bez wchodzenia w pakty ktore zapewnia
dzialke mniejsza - chocbydzieki obecnosci Polski tam i wyciaganej przez nia
czesci.
Dlatego nie sazainteresowane rewolucyjna mysla energetyczna Kaczorow. Moze i
ladniewygladajaca, ale tak wlasnie wyglada pieknoduchostwo i idealizm
roamijajacesie z elementarna wiedza, oraz zdolnoscia myslenia.
Oczywiscie, ze lepiej byloby dla Polski posiadac energetyczne bezpieczenstwo.
Problem w tym, ze obok Polski o tym samym mysla jeszcze inne panstwa, przy
czymkazde znich wlasnej drozki szuka cichcem po wykrotach. By raczej miec, a
nieraczej nie miec.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3188321.html