Dodaj do ulubionych

Moja babcia moherowa :)))

02.03.06, 10:41
Przyznać się /kto ma żyjącą babcię/, czyja babcia pasuje do opisu w cytowanym
linku?

"Taka babcia jest niebezpiecznym narzędziem i potrafi w rodzinną sielankę
wprowadzić spore zamieszanie. Kończy kadencję typowej babci, czekającej na
wnuków z budyniem i sokiem malinowym. Rozpoczyna karierę babci walczącej.
Takiej babci trzeba się bać, gdyż nie jest sama. Ma za sobą tysiące sobie
podobnych, jednym słowem całe imperium ojca dyrektora. "


media.wp.pl/kat,43236,wid,8204982,wiadomosc.html?rfbawp=1141292340.152
Obserwuj wątek
    • deltalima Złapał Wołodia złotą rybkę... 02.03.06, 10:43
      - Wypuść mnie dobry człowieku, a spełnię twoje trzy życzenia.

      - Dobrze. Po pierwsze: daj mi władzę, ale nie taką jak ma nasz prezydent czy
      szef FSB, tylko większą i nie tutaj w Rosji bo za dużo zawistników i zaraz by
      zabójców nasłali. Po drugie: dużo pieniędzy, ale nie dużo na raz bo się
      rozejdą, tylko niech te pieniążki sobie do mnie stopniowo spływają, tak żeby
      zawsze były. Po trzecie: chcę żeby mnóstwo kobiet się we mnie kochało, tak
      żebym mógł sobie w nich wybierać.

      - Dobrze.

      Zaszumiało, zahuczało i się stało.

      Patrzy Wołodia, a tu, siedzi w wygodnym fotelu przy ogromnym biurku, a przed
      nim cała góra listów. Wygląda za okno, a tu, i ulice inne i rejestracje
      samochodów inne i napisy na budynkach nie w cyrylicy. Myśli sobie:

      "No sprawiła się rybeńka, dotrzymała słowa. Ale kim ona mnie zrobiła?"

      Spojrzał Wołodia po sobie, ubranie z materiału w najlepszym gatunku, zegarek
      na ręce też niczego sobie, nie jakieś elektroniczne byle co. Porządny zegarek
      od razu widać. Tylko kołnierzyk jakby ciśnie. "Chwat rybka" -
      pomyślał. "Widać, że bogaty jestem, ubrany dobrze i biuro pięknie urządzone.
      Ale kim ona mnie zrobiła? Przecież nie urzędnikiem?"

      Zagląda do listów Wołodia, a tu, pierwszy od kobiety, i drugi, i trzeci.
      I wszystkie piszą, że go kochają i wszystkie mu dobrze życzą. I od mężczyzn
      też są listy. I czyta Wołodia, że go szanują, że podziwiają. O radę go
      proszą.
      "No no no". myśli " To ci rybki czary. Znaczy nie byle kto teraz jestem, na
      pewno zrobiła mnie kimś ważnym, ale kim? "

      Wziął kolejny list do ręki, patrzy...

      Urzędowe pismo, a na nim tłustymi literami napis "Urząd Skarbowy".
      Przestraszył się. "No tak, nie mogła się ta beczka miodu bez łyżki dziegciu
      obyć" - skrzywił się Wołodia. "Nic to, zobaczmy czego chcą".

      I czyta:







      - Wielce szanowny, kochany ojcze Tadeuszu, uprzejmie donoszę...
      • ave_duce Re: Złapał Wołodia złotą rybkę...!!! ;)))) b/t n/t 02.03.06, 10:49

      • asienka32 Dobre :))) 02.03.06, 10:51
        Kobiety, które kochają.
    • nielubiegazety2 Felieton Pani Jarosz jest niesmaczny. Może będę 02.03.06, 10:54
      niesprawiedliwy, ale mam dziwne przeczucie, że gdy Jacek Zwoźniak pisał piosenkę
      "Babcia" miał przed oczami rodziców Pani Krystyny Jarosz.

      Tam w kąciku stoi wyrko niezasłane
      Jeszcze piesek smacznie chrapie na tapczanie
      A już cicho ktoś po domu chodzi w kapciach
      Po omacku się ubiera dzielna babcia

      Tato wstanie za godzinę, bo mu płacą
      Ale babcia też się musi przydać na coś
      Choć rarytas, już w tym babci siwa głowa
      By w łazience zawsze była rolka nowa

      Szoruj, babciu, do kolejki, weź koszyczek
      A uważaj, bo ruch wielki na ulicy
      Do współpracy ruszaj z handlem detalicznym
      Nie zapomnij też o maśle dietetycznym

      Siedemdziesiąt lat ma babcia i nie sarka
      To wyczyści, to pokrząta się przy garnkach
      I pomodli za pomyślność się jak trzeba
      Daj nam, Boże, zdrowie i świeżego chleba

      Leć do sklepu, babciu, przywieźli banany
      Zabierz tamtą setkę, jest pod ręcznikami
      Jeśli Ci zabraknie, to dołożysz z renty
      Wiesz, że wnuczek musi płacić alimenty

      Szoruj, babciu, do kolejki pięć po czwartej
      Z mlekiem dzwonią już butelki - idź na wartę
      Stań w ogonku cichuteńko jak ta myszka
      Niech nie złapie Cię, serdeńko, znów zadyszka

      Babciu droga, jeśli nie ma mydła w kiosku
      Ty wymodlisz je u samej Matki Boskiej
      Ty wywalczysz świeży serek w sklepie mlecznym
      Dzięki Tobie dziadek dostał Krzyż Walecznych

      Jeśli ciężko Ci jest z nami - ruszaj z Bogiem
      Widokówkę Ci przyślemy na Dzień Kobiet
      To co z tego, że swój złoty krzyżyk sprzedasz
      Przecież sama sobie bez nas rady nie dasz

      Szoruj, babciu, po kolei zlew i wannę
      Zostaw szynkę, jadaj kleik albo mannę
      Pierz skarpetki, kurze ścieraj, jadaj dżemy
      I broń Boże, nie umieraj, bo zginiemy

      Gest kozakiewicz od babci dla wnusi.
      • trouble_maker Niestety, smutna prawda jest taka, że... 02.03.06, 13:39
        ...Zwoźniak nie może się przed Tobą obronić ; trzeba dużo tupetu, by
        pośmiertnie zapisywać go w szeregi obrońców twierdzy noherowego kołtuństwa...


        P.S. A felieton świetny, oczywiście ; wypisz -wymaluj "Inwazja porywaczy ciał" -
        alla polacca ;-D
        • nielubiegazety2 Smutna prawda jest taka, że Jasnogród wepchnął 02.03.06, 18:45
          mocherowe babcie w objęcia Rydzyka. Twój post jest tego njlepszym dowodem.
          Zadufanie, chamstwo, upodobanie do epitetów, i całkowity brak samokrytycyzmu.
          Nazwaliście ludzi dochodzących do kresu życia dziurą bużetową, nawisem
          inflacyjnym. III Jasnogrodzka RP wypchnęła tych ludzi na margines i jeszcze się
          dziwi, że starzy ludzie w końcu zatrzymali autobus i pogonili kierowcę.
          • trouble_maker "Zadufanie, chamstwo, epitety, brak samokrytycyzmu 02.03.06, 20:20
            Udało Ci się trafnie - choć pewnie niechcący - scharakteryzować swój stosunek
            do interlokutora. Zawarłeś w swoim - krótkim przecież - poście tyle bredni
            (zwłaszcza w odniesieniu do mojej - pojedynczej - osoby), że nawet nie mam
            ochoty na jakąś całościową polemikę...(znajdź sobie innego fra...ups! "-
            grodzianina")


            "W objęcia Rydzyka" nie wepchnąłbym nawet najgorszego wroga, a co dopiero
            jakąś, Bogu ducha winną, "moherową babcię".


            Dla "ludzi dochodzących do kresu życia" mam sporo naturalnego (no, przynajmniej
            jeszcze dla mojego pokolenia) szacunku - z pewnością więcej niż pewien sekciarz
            cynicznie ich wykorzystujący ; trudno mi mieć jednakowoż do siebie pretensje,
            że w zetknięciu z kolejnym nakręconym manekinem ów szacunek błyskawicznie
            topnieje...


            "III RP wypchnęła tych ludzi na margines" ? Nie bardziej niż - zachowując
            wszelkie proporcje (wynikające choćby z różnicy PKB) - taka V Republika czy
            Zjednoczone Królestwo...


            "Zatrzymali autobus i pogonili kierowcę" ? Zatem wsiadaj śmiało i - szerokiej
            drogi!

    • pandada Moja babcia po zwycięstwie Kaczora 02.03.06, 12:52
      wyrzuciła wszystkiw moherowe berety (a miała ich ze 20).
      • kahlil Re: Moja babcia ..cisza i pamięć..i łza w oku. 02.03.06, 12:59
        macie babcie?
        To kochajcie,szanujcie,czy w moherowym berecie,aksamitnym kapeluszu,
        w czapie na futrze...kochajcie,bo im czas biegnie szybciej niż nam!
        • bracia_zbrojek Re: Moja babcia ..cisza i pamięć..i łza w oku. 02.03.06, 13:15
          Bijemy sie w piersi: nie znalismy dotąd forum "GW" - "Duży format". Z tego
          właśnie forum przetranportujemy tu teraz wierszyk. Literacko nie są to loty
          najwyzsze, ale znacznie gorsze utworki-potworki widzielismy w "Naszym
          Dzienniku".
          x x x
          Rosną buraki,
          wzlatują anioły,
          a napęd moherkowy !

          Etyka, radio i telewizja,
          jedynej prawdy i wiary wizja.
          Moherowe stado tryka,
          owieczki Ojca Rydyka,
          żeby oddali się hosannie,
          rodakom beczą zarannie,
          całodobowo nachalnie
          beczą, beczą nienormalnie
          o liberałach, homolkach,
          komuchach no i o Bolkach.
          Beczą o polskojęzycznych,
          obywatelach plastycznych,
          co są chciwymi żydami,
          libertynami, masonami,
          takimi niby Polakami
          i zawsze udawanymi.
          Polakami prawdziwymiiiiiiiiiiii,
          owieczkami namaszczonymi
          do wskazywania kierunku,
          oceny twego wizerunku,
          jesteśmy my, wybrani,
          aby ciebie do bani
          pouczyć jak żyć masz,
          tak aż staniesz się nasz!
          Czy ty Boga w sobie masz,
          czy ty nasze konto znasz?

          Bóg jest w nich.
          Bóg jest ich.
          Bóg wskazuje wiele dróg.
          Jak nie wyjdzie, tak chciał Bóg.
          To nasz wspólnik , a nie wróg,
          no bo ukraść to nasz Bóg!

          Podajmy sobie ręce my ,jądro narodu,
          my sól tej ziemi postraszymy zza grobu.

          Patrzę i odnawiam oblicze tej ziemi,
          kocham Was, lecz kropię łzami swojemi.
          Władzy, władzy, władzy dajcie, jak coś chcecie, to spieprzajcie , dziady,
          dziady.
          Dziady ,damy liche wam obiady, won, won, won sokoły , a matoły na cokoły,
          obiecamy wam tu raj, mamy w du... cały Kraj, władzy, władzy, władzy daj ...!!

          Hej sokoły ze stodoły...
          ---
          Jedynym sądem, przed którym odpowie Rydzyk, będzie Sąd Ostateczny" -Bogusław
          Gomzar ( nr 5 tyg. "NIE")
        • asienka32 Re: Moja babcia ..cisza i pamięć..i łza w oku. 02.03.06, 13:28
          kahlil napisał:

          > macie babcie?
          > To kochajcie,szanujcie,czy w moherowym berecie,aksamitnym kapeluszu,
          > w czapie na futrze...kochajcie,bo im czas biegnie szybciej niż nam!

          Dokładnie tak.
          Czy miłość i szacunek zależy od nakrycia głowy albo poglądów?
          • veritas Szacunek zależy od poglądów? Oczywiście, także. 02.03.06, 19:13
            Kocha się bezinteresownie, szanuje za coś.

            ------------------------------
            Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • keller1 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 13:33
      i ja też bym chciał...aby wróciła,nawet w moherowym berecie.
      Pochylam głowę nad myślącymi inaczej!
      Mazowsze pełne ukłonów,pozdr:-)))
      • asienka32 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 14:47
        keller1 napisał:

        > i ja też bym chciał...aby wróciła,nawet w moherowym berecie.
        > Pochylam głowę nad myślącymi inaczej!
        > Mazowsze pełne ukłonów,pozdr:-)))

        Moja Babcia żyje i jedna z jej zasług bylo wpojenie mi od szczeniecych lat
        właściwego stosunku do wszystkiego co ma kolor czerwony.
        I za to /nie tylko/jestem jej wdzięczna.
        • freemason Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:02
          asienka32 napisała:
          Moja Babcia żyje i jedna z jej zasług bylo wpojenie mi od szczeniecych lat
          > właściwego stosunku do wszystkiego co ma kolor czerwony.
          > I za to /nie tylko/jestem jej wdzięczna.

          ... to skąd wobec tego u Ciebie sympatia do PiSu?
          • asienka32 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:04
            To PiS w końcu jest partią komunistyczną czy faszystowską?
            Może w końcu się zdecydujesz.
            • freemason ??? 02.03.06, 15:06
              asienka32 napisała:

              > To PiS w końcu jest partią komunistyczną czy faszystowską?
              > Może w końcu się zdecydujesz.

              A gdzie ja pisałem, że są faszytami (poproszę o cytat z mojej wypowiedzi)?

              PS. Pamiętaj, że faszyści to tez czerwoni, tylko mniej lub bardziej skutecznie
              zamaskowani:)
          • czyste.dobro Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:39
            freemason napisał:

            > ... to skąd wobec tego u Ciebie sympatia do PiSu?

            Babcia podała jej złą definicję czerwonego
        • pies_na_czarnych Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:03
          asienka32 napisała:
          > Moja Babcia żyje i jedna z jej zasług bylo wpojenie mi od szczeniecych lat
          > właściwego stosunku do wszystkiego co ma kolor czerwony.

          Widac, ze na praniu sie znala. A jak dzisiaj? Wpaja ci w lepetyne, ze wszystko
          co czarne to OK?
          • asienka32 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:05
            > Widac, ze na praniu sie znala. A jak dzisiaj? Wpaja ci w lepetyne, ze
            wszystko
            > co czarne to OK?

            A skad wniosek, że wpaja?
            • pies_na_czarnych Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 18:53
              asienka32 napisała:
              > > Widac, ze na praniu sie znala. A jak dzisiaj? Wpaja ci w lepetyne, ze
              > wszystko
              > > co czarne to OK?
              >
              > A skad wniosek, że wpaja?
              >

              Nie wniosek, lecz pytanie.
              • asienka32 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 19:05
                W takim razie odp brzmi NIE.
                • pies_na_czarnych Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 19:20
                  asienka32 napisała:

                  > W takim razie odp brzmi NIE.
                  >

                  Ja tam wole postawe mojej babci. Nie wtykala nosa w nieswoje sprawy. Jestem jej
                  za to wdzieczny:) Rodzice rowniez nie prali mi mozgu.
                  :))
                  • asienka32 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 19:23
                    A to tu mówi o praniu mózgu?
                    • piaf.e Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 19:24
                      asienka32 napisała:

                      > A to tu mówi o praniu mózgu?
                      >

                      szkoda tych babc , niedosc ze sie za emeryture utzymac same nie moga to jeszcze
                      im szatanas w sutammie w glowach miesza
                  • i-love-2-ski Re: Moja babcia moherowa :))) 03.03.06, 01:58
                    pies_na_czarnych napisała:

                    >
                    > za to wdzieczny:) Rodzice rowniez nie prali mi mozgu.
                    > :))
                    >
                    >
                    > he,he a co ci prali?
    • karlin Słodkie wnuczęta...... 02.03.06, 13:38
      "Nie ma już co liczyć na „babcine” kieszonkowe. Przy okazji swoich urodzin
      dowiaduję się o ciągle rosnących potrzebach „naszej” rozgłośni. Inwestycje w
      potęgę medialną ojca dyrektora zaburzyły więc mój osobisty budżet studencki"
      ----------------------------------------------------------------------

      Ale liczyć potrafią.
      • michal00 Re: Słodkie wnuczęta...... 02.03.06, 15:20
        Na zaburzenia budzetu studenckiego niektorzy znalajduja rade:

        "Na kary dożywocia i 25 lat więzienia skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie
        dwóch mężczyzn i kobietę za zabójstwo 86-letniej staruszki. Jeden ze skazanych,
        Andrzej G. był wnukiem ofiary.Andrzej G. i Grzegorz Sz. otrzymali wyroki
        dożywocia. Konkubina G. - Monika Rz. - skazana została na karę 25 lat
        więzienia. Do zabójstwa doszło niemal równo sześć lat temu, w lutym 2000 r. w
        Warszawie. Wnuk 86-letniej Reginy G. potrzebował pieniędzy więc wraz z kolegą i
        konkubiną wdarł się do mieszkania babci. Kobietę obezwładnili i skrępowali jej
        ręce i nogi taśmą samoprzylepną, a następnie udusili poduszką. Z mieszkania
        zabrali około tysiąca złotych."

        www.rzeczpospolita.pl/News/1,40,20442.html#20442
        • trouble_maker Twoja finezja po prostu powala ; możesz... 02.03.06, 15:28
          ...spokojnie wykreślić "michal" ze swojego nicka - to, co zostanie w zupełności
          wystarczy...
    • zwykly2 Re: A ja jestem "moherowym dziadkiem". 02.03.06, 13:53
      I z moją "moherową babcią" w zasadzie się zgadzam. Tyle że ja nie jestem
      dziadkiem Tuska, a moja babcia nie jest Matroną Krakowską, patrz: Boy-Żeleński
      Litania do Matrony Krakowskiej.
      • czyste.dobro Re: A ja jestem "moherowym dziadkiem". 02.03.06, 15:37
        Dziadek? i taki brak dobrych manier?
    • gobi03 Re: Moja babcia moherowa :))) 02.03.06, 15:58
      Podły jest ten opis. Służy odczłowieczeniu przeciwnika politycznego.
      Jestem przekonany, że osoba, która była "panną na wydaniu" i "matką dzieciom", która pamięta czasy "walki z wrogiem klasowym" i "zdobywała" żywność, buty, mele i wszystko inne w czasach realnego socjalizmu, nie powinna być traktowana jak _niebezpieczne_narzędzie_
      Człowiek to nie narzędzie, choćby miał niesłuszne poglądy.
    • www.nasznocnik.pl "Rodzinne gestapo" ;-) /bt 03.03.06, 01:50
      .
    • hulaj_dusza Re: Babcia Hela moherowa :))) 03.03.06, 02:14
      www.moheroweberety.net/go/pl/open/tajemnice/on/tajemnica/id/12
      • hulaj_dusza Re: Babcia Hela moherowa :))) Sorki za poprzedni.. 03.03.06, 02:15
        Może teraz się uda:)))

        www.moheroweberety.net/go/pl/
    • frau_blada Re: Moja babcia moherowa :))) 03.03.06, 12:17
      Moherowe bacie maja sily, checi i wiare w to,co robia.
      Opozycja zazdrosci, ze PiS ma taki zdyscyplinowany elektorat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka