Dodaj do ulubionych

Orszagh odwołany

03.03.06, 07:39
I bardzo dobrze
Obserwuj wątek
    • rembka Re: Orszagh odwołany 03.03.06, 12:07
      jasne, tak trzymac! Ofiare do wiezienia, przestepcy nalezy sie odszkodowanie.
      Niezla lekcja dla swiata przestepczego, nie ma co. A w ogole, to niech mi ktos
      wyjasni od kiedy skazany gwalciciel i morderca ma dobre imie i u kogo?
      • cyberrafi Re: Orszagh odwołany 03.03.06, 13:24
        rembka napisała:
        > jasne, tak trzymac! Ofiare do wiezienia, przestepcy nalezy sie odszkodowanie.
        > Niezla lekcja dla swiata przestepczego, nie ma co. A w ogole, to niech mi ktos
        > wyjasni od kiedy skazany gwalciciel i morderca ma dobre imie i u kogo?

        Wysoki urzędnik państwowy nie może posługiwać się w oficjalnych wypowiedziach
        rynsztokowymi inwektywami. Walka o prawa ofiar nie wymaga wcale popisywania się
        zacietrzewienim i głupotą.
      • makabi Re: Orszagh odwołany 03.03.06, 14:40
        Tu nie chodzi o to czy p. Orszagh ma rację czy nie. Tylko jako Krzystof
        Orszagh tak mógł się wypowiedzieć. Jako prezes fundacji pozarząowej również.
        Ale jako przedstawiciel rzecznika Praw Obywatelskich, niejako jako osoba
        publiczna, nie wolno mu było używać języka z poziomu rynsztoka.
        Jako inteligentna i doświadczona osoba p. Orszagh potrafi chyba używac
        dosadnych ale zgodnych z zasadmai społęcznego współżycia wyrażeń.

        Poza tym kto jak kto, ale przedstawqiciel RPO powinien wiedzieć, że nawet
        najgorszem\mu przestępcy i oprawczy można zabrać prawa obywatelskie,a le nie
        możńa zabrać prawa do godnośći osobistej.
      • kropek_oxford Rembka - a KTORY sad odszkodowanie bandycie 04.03.06, 00:00
        przyznal? Mowa tylko o prawie bandyty do wystepowania (do usr..nej smierci) o
        takie odszkodowanie. A to dwie ZUPELNIE rozne sprawy.
    • obraza.uczuc.religijnych Jak zawsze żądne krwi i głupie polaczkostwo 03.03.06, 14:37
      nie rozumie problemu. Nie rozumie że każdy człowiek, nawet zbrodniarz, może
      wytoczyć komuś sprawę w sądzie i w specyficzny sposób skorzystać z
      zasady "nieznajomość prawa szkodzi" bądź raczej "znajomość prawa możne
      cynicznie wykorzystać". Nie rozumie też, że urzędnikowi pracującemu w biurze
      konstytucyjnego organu mającego chronić prawa człowieka (w tym prawo do
      uczciwego procesu) po prostu nie wolno dać nawet możliwości podejrzenia że
      będzie bezstronny. Nominacja Orszagha to wielki błąd Kochanowskiego, na
      szczęście szybko naprawiony. Facet który przeżył kiedyś tragedię nie ma szans
      być obiektywny jak na urzędnika przystało.
      Jako cynikowi z natury, muszę nawet powiedzieć, że postawa tego łysola podoba
      mi się. Działa na nerwy normalsom i dobrze.
    • remik.bz Re: Orszagh powiedział prawdę 03.03.06, 19:32
      Ja jako statystyczny Polak-szarak uważam ,że Orszagh miał rację. Kochanowski
      przyjmujac rezygnacje pokazał społeczeństwu ,ze stoi po stronie kata.
      I aby było jasne. W odczuciu statystycznego obywatela taki człowiek jak ten
      bandyta - nie ma godności, jest gorszy od zwierzęcia. I nie można go obrazić -
      na jego własne życzenie. Chociaz standardy poprawności politycznej są inne.
      Niech sobie bedą.
      Mnie i milonów Polaków to nie obchodzi.Ten facet zasłużył na karę smierci ,on
      zyje tylko przez przypadek ,że kiedyś głupio tę karę zniesiono.

      Ktoś tu napisał ,że "postawa łysola ( rozumiem ,ze tego bandyty żadającego
      kasy) podoba mu sie".
      No cóż , madrych inaczej nie brakuje. Ja tylko zyczę temu forumowiczowi, aby po
      spotkaniu z takim łysolem przeżył. Będzie miał wtedy szansę poprosić Pana
      Orszagha o pomoc . Bo na polski wymiar sprawiedliwosci i RPO nie ma co liczyc.
      • krwawy.zenek Re: Orszagh powiedział prawdę 03.03.06, 20:55
        Przyjmując rezygnację (a w istocie - powodując ją) Kochanowski zachował się w
        jedyny mołziwy sposób. Po swoim wybryku Orszagh nie mógł zajmowac tego
        stanowiska ani jeden dzień dłużej. To oczywiiste, niezaleznie od tego, co
        sądzimy o merityum jego wypowiedzi. Po prostu urzędnik tak się zachowaywac nie
        może.
        • remik.bz Re: Orszagh powiedział prawdę 03.03.06, 23:13
          krwawy.zenek napisał:

          > Przyjmując rezygnację (a w istocie - powodując ją) Kochanowski zachował się w
          > jedyny mołziwy sposób

          Stanął po stronie kata w jego sporze z ofiarą. Pan Kochanowski niczym nie rózni
          sie od Eriki Steinbach. Ta sama mentalność - czynienia z kata - pokrzywdzonego.

          Po swoim wybryku Orszagh nie mógł zajmowac tego
          > stanowiska ani jeden dzień dłużej. To oczywiiste,

          Jakim wybryku ? Powiedział to co statystyczny Polak uważa za słuszne bez
          oglądania sie na lewacką poprawność polityczną.

          Po prostu urzędnik tak się zachowaywac nie
          > może.

          Nie tylko może ,ale wręcz powinien. Urzednik ma słuzyc spoleczeństwu.Ma służyc
          praworządnym obywatelom a nie bandytom. Za to mu placimy wynagrodzenie z
          naszych podatków.
          To Pan Kochanowski powinien zrezygnowac a nie Orszagh.
          Zaczynam sympatyzować z ministrem Ziobro w jego sporze z prawnikami. Jeśli
          prawo ma oznaczać większe uprawnienia dla kata niż dla ofiary ( jak w tym
          przypadku) , to niech Ziobro rozgoni na cztery wiatry tych niby-kompetentnych i
          utytułowanych.
          Czy to naprawdę tak trudno zuważyc ,że ten bandzior "robi se jaja" ze
          społeczęństwa , z wymiaru sprawiedliwości a "uczeni w piśmie" ( Kochanowski ,
          Filar) biorą to na powaznie i dodatkowo krzywdzą już raz skrzywdzonych?






          • kropek_oxford Czy ty nie pojmujesz, ze z l o z e n i e pozwu 04.03.06, 00:06
            wcale nie oznacza wygrania procesu? I ze Kochanowski nie bronil honoru
            bandziora, a WYLACZNIE JEGO PRAWA DO KORZYSTANIA Z PRAWA? Pozbawilbys
            oskarzonych obroncow?
            • remik.bz Ten pozew to dręczenie ofiary 05.03.06, 19:59
              kropek_oxford napisał:

              > wcale nie oznacza wygrania procesu? I

              Ale oznacza dreczenie ofiary procesem. Oznacza sztuczki prawne w stylu "strata
              zaufania do adwokata, zmiana składu sedziowskiego , zwolnienia lekarskie" itp.
              Kobieta będzie dalej dręczona ,wzywana na kolejne rozprawy , odwołania ,
              apelacje i diabli wiedzą co jeszcze. A niech no tylko nie przyjdzie na jedną
              rozprawę!! Juz Wysoki Sąd sobie z nią "po prawniczemu" pogada.

              Sąd wogóle nie powinien zajmować się tą sprawą.
              Nie znam procedur , nie jestem prawnikiem, ale wiem ze tzw. poczucie
              sprawiedliwości nakazuje "opierniczyć " solidnie tego bandziora a nie z wielka
              powagą rozpatrywac jego żale.

              Czasami mam wrazenie ,ze istnieje jakies niepisane niby-porozumienie ludzi z
              wymiaru sprawiedliwości i bandziorów . Rozumieja sie doskonale i nadaja na tych
              samych falach. Jest jakas taka dziwna nić porozumienia między nimi . I coś w
              rodzju lekceważenia zwykłych szaraczków np przypadkowych swiadków.
              Tylko raz zeznawałem przed sądem jako świadek napadu ( tak to sie chyba
              nazywa). Wszyscy obecni : prokurator , adwokat, sedzia , bandzior byli wyraźnie
              zirytowani lub rozbawieni (bandzior, pilnujacy go policjanci) , gdy nie
              rozumiałem ich zdaniem spraw oczywistych wyrażnych w jezyku prawniczym.

              Reasumując : sam fakt "przyjecia" tej niby -skargi przez sąd uważam za kpine z
              wymiaru sprawiedliwości a szerzej - z naszego społeczeństwa i państwa.
              A stanowisko Kochanowskiego nie tylko za obrazę uczciwych obywateli , ale wręcz
              za popieranie bandytów w ich konfrontacji z tymi uczciwymi obywatelami .
              • krwawy.zenek Re: Ten pozew to dręczenie ofiary 05.03.06, 22:18
                Jak Ci nie wstyd wypisywać takie piramidalne bzdury?
                • remik.bz Czego mam się wstydzić ? Prawdy? 06.03.06, 09:11
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Jak Ci nie wstyd wypisywać takie piramidalne bzdury?

                  Dla Ciebie bzdury. Dla mnie i milionów uczciwych obywateli ( za takiego się ,
                  może pochopnie, uważam) sprawy oczywiste i bardzo bezpośrednio nas
                  dotykajace.Jeśli ktoś powinien się wstydzić , to nie ja, tylko twórcy tego
                  prawa.

                  Nie można zamieniać rolami kata z ofiarą. W konfrontacji kata z ofiarą należy
                  brać stronę ofiary. Nie wolno pozwalać , aby kat dręczył ofiarę pod
                  pretekstem ,ze "prawo na to pozwala". Tak uważam.
                  Dla Ciebie te sprawy to bzdury ? Nie przejmujesz się ,że nasze prawo bierze
                  ewidętnie stronę kata a nie ofiary? Nie interesuje Cię "głos niekompetentnych
                  prostaczków" ,tylko stanowisko utytułowanych teoretyków?
                  Może warto sobie zadać pytanie ,czy prawo ma służyć zwykłym szarym uczciwym
                  ludziom , czy jedynie stwarzać możliwość habilitacji dla kogoś tam ( przy
                  założeniu ,ze nie jest robione na zamówienie swiata przestępczego , co
                  się "uczciwym prostaczkom" jakoś tak samo nasuwa na myśl).
                  • mn7 swojego chamstwa i głupoty 06.03.06, 09:43

                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060306/prawo/prawo_a_14.html
                    I tu jeszcze cytat:

                    W odbiorze społecznym mogło powstać wrażenie, że w tym sporze pan stanął po
                    stronie przestępcy.

                    To nieporozumienie. Uważam, że to zwyrodniały zbrodniarz, któryzasłużył na
                    wymierzoną karę. To, że wystąpił z oskarżeniem przeciwko matce swojej ofiary,
                    też ofierze, dodatkowo go określa. Powinno to być kiedyś wzięte pod uwagę przy
                    ocenie stopnia jego poprawy i rozpatrywania, szczęśliwie w odległej
                    przyszłości, ewentualności warunkowego zwolnienia. Jako rzecznik praw
                    obywatelskich z całą mocą staję po stronie tej matki i będę chciał udzielić jej
                    niezbędnej pomocy. Stwierdzenie natomiast, jakiego użył pan Orszagh ("ludzkie
                    szambo"), jest absolutnie sprzeczne z tym pojmowaniem odpowiedzialności, jaka
                    powinna leżeć obecnie u podstaw prawa karnego, które, jak powiedziałem, opiera
                    się na uznaniu godności i winy człowieka jako podstawy tej odpowiedzialności.

                    Czy z tego powodu uznał pan za stosowne wyrazić ubolewanie?

                    Gdy złożyłem wyrazy ubolewania z powodu wypowiedzi, którą uznałem za
                    niedopuszczalną, pytano mnie, czy przepraszam tego człowieka. Odpowiadam: nie,
                    są to wyrazy ubolewania skierowane do opinii publicznej. Mogła być ona
                    zdezorientowana tego rodzaju wypowiedzią przedstawiciela rzecznika, któremu
                    taki sposób pojmowania odpowiedzialności karnej jest i powinien być obcy.

                    Matka ofiary miała moralne prawo powiedzieć to, co powiedziała. Pan Orszagh nie
                    miał natomiast prawa jako reprezentant rzecznika wypowiedzieć swojej opinii i
                    dawać upustu swoim emocjom. Gdyby taka wypowiedź pozostała bez mojej reakcji,
                    nie tylko źle świadczyłoby to o urzędzie rzecznika, ale także generalnie
                    stanowiło bardzo zły komunikat idący z tego urzędu.

                    ................

                    Jeszcze niedawno nie przyszło by mi do głowy, że będę bronił Kochanowskiego
                    przed ciemnactwem. Niestety, rozmiary zdziczenia są niewiarygodne.
                    Pozdrowienia dla zenka.

                    • remik.bz Zdefiniuj pojęcia "chamstwo" i "głupota" 06.03.06, 09:54
                      A potem bądź uprzejmy wskazać w moich postach te fragmenty , które są zgodne z
                      zapisami Twojej definicji.
                      Bo jak na razie to nie przekonałeś mnie ,że się mylę. Wprost przeciwnie ,
                      użyłeś "argumentów" , które mnie raczej utwierdzaja w swoim stanowisku.
                      Chyba ,że za chamstwo i głupote uważasz obrone ofiary przed katem. Ale poczekam
                      na Twoje definicje .
                      PS A jak nazwiesz lekceważenie "głosu uczciwych prostaczków" ?
                    • krwawy.zenek dokładnie tak 07.03.06, 10:15
                      Nagle jednym przebłysiem przyzwoitości Kochanowski stał się "zły". Łaska
                      pisowców na pstrym koniu jeździ.
          • magic3 Re: Orszagh powiedział prawdę 04.03.06, 02:34
            remik.bz pisze bełkotliwie...jakby robić to, czego chce społeczeństwo, trzeba by
            było nabijać ludzi na pal, obcinać ręce, smażyć w oleju, itd.
        • kropek_oxford Ludzie nie pojmuja, ze Orshagh nie pracowal dla 04.03.06, 00:05
          RZECZNIKA PRAW OFIAR. I ze takiego stanowiska jeszcze nie ma:)))
      • kwaczka11 ty z gawiedzi zo krzyczy: pwooli go zabijac, niech 04.03.06, 00:01
        cierpi?\inaczej, z dziczy?
        gratuluje tepoty .
      • kropek_oxford Remik - bandzior tez ma jakies prawa cywilne,jesli 04.03.06, 00:04
        sad wyrokiem go ich nie pozbawil:)))A rola RPO nie jest robienie za
        Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Zbrodni - Orszaghowi sie ROLE pomylily:)))
    • rydzyk_fizyk PiS w koalicji obrony przestępców? 03.03.06, 23:49
      Co to się porobiło ;)))
    • kropek_oxford I krzyzyk na droge - zrobil w swoim czasie troche 03.03.06, 23:58
      dobrego (min. zwerbowal do pracy dla ofiar i ich rodzin paru dobrych prawnikow,
      bo w polskim sadzie i ofiara winna odmawiac zeznan bez obecnosci swego
      adwokata), ale smierc siostry wpakowala go w wyrazna traume , a ta -
      nieleczona - czyni w facecie wyraznie powazne spustoszenie psychiczne. Jest
      dobry, ale w stowarzyszeniu imienia swej sp.siostry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka