pisdokracja
11.03.06, 15:05
Antczak: Gdy ludzie zobaczą opłakane skutki rządów populistów z PiS,
przekonają się, że rację miał szef NBP
Żal Panu, że Balcerowicz musi odejść?
Może i lepiej, że Balcerowicz odejdzie, a rząd będzie prowadził dziką
politykę ekonomiczną. Polska jest krajem, któremu od 1989 roku do tej pory
wiele się udawało, w związku z czym społeczeństwo nie ma świadomości, ile
jest warta dobra polityka gospodarcza. Jak Polak odmrozi sobie uszy, to się
nauczy i będzie mądry po szkodzie. Dlatego uważam, że nie ma co udawać
Rejtana i za wszelką cenę bronić się przed głupotą ekonomiczną partii
będących u władzy. Za jakiś czas ludzie sami zrozumieją, kto ma rację. Gdy
kredytobiorcom przyjdzie płacić o 30-40 procent drożej za kredyt, to szybko
przyjdzie otrzeźwienie. A jak rolnikom Komisja Europejska wstrzyma płatności,
to, jak podejrzewam, po pół roku już nie będzie ani obecnego rządu, ani
obecnego Parlamentu.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2051&news_id=82435
Podsumowania półtorej dekady Balcerowicza można łatwo dokonać, porównując
wiarygodność Polski na rynkach międzynarodowych przed Balcerowiczem i
obecnie, obserwując kurs złotego, czy porównując sytuację Polski z innymi
krajami regionu. Wszędzie wokół mieliśmy kryzysy bankowe, walutowe,
wolniejszy był też na ogół rozwój gospodarczy. Nawet w Czechach i na Węgrzech
były okresy silnych perturbacji gospodarczych. A u nas – nie. Wiele osób
wieszczyło, że Polskę pochłonie kryzys rosyjski w 1998 roku, a nasz kraj mu
się jednak oparł.