goniacy.pielegniarz
12.03.06, 21:38
O ile Urbana wystawia się na widok(chwilami odnoszę wręcz wrażenie, że można
brać to dosłownie) w jakichś programach politycznych, gdzie odbiorcami są
jednak ludzie świadomi swoich przekonań, o tyle pojawianie się Urbana w
programach rozrywkowych to już prawdziwe przegięcie.
Oto doskonały kandydat na idola dla zidiociałej młodzieży.
Spełnia wszelkie warunki, łącznie z tym głównym - jest generalnie "anty". A
jak potrafi dowalić wszystkim! Panie, tego się nie da opisać! To trzeba zobaczyć!
Tylko dlaczego to powinno dziwić? Skoro masowym idolem mógł być UBek z "Psów",
to dlaczego zapraszanie Urbana do tego typu programów miałoby być
niesmaczne(mówiąc delikatnie)?
Oto Polska. Oto Jej kultura masowa.