bolek-i-lolek
23.03.06, 23:05
Absurdem demokracji w USA i teraz w Polsce jest sądownictwo, któremu przewróciło sie w głowie i uzurpuje sobie prawo ustawodawcy do stwierdzania co jest dozwolone, a co nie.
W USA Sąd Najwyższy ustanowił prawo, że aborcja ma byc legalna i to jest w Konstytucji (sic!!!). Choć w Konstytucji nie ma słowa o aborcji (nie ma litery prawa) ani nie można uznawać, że 200 lat temu ustawodawcy mieli w zamysle, ze aborcja to prawo obywatela (nie ma ducha prawa).
W Polsce Trybunał (trybunał jest opanowany przez komunistyczne mózgi) też uzurpouje sobie prawo do takich rzeczy
np.
wiadomosci.onet.pl/1283937,11,item.html
"Trybunał stwierdził m.in. że sprzeczne z konstytucją jest powoływanie przewodniczącego KRRiT przez prezydenta RP"
Z którym konkretnie artykułem jest to sprzeczne?
"Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że od arbitralnej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie może zależeć, czym jest etyka dziennikarska.
Gdzie konkretnie jest w Konstytucji taki przepis."
Z którym konkretnie artykułem jest to sprzeczne?
Ale od arbitralnej decyzji Trybunału może zależeć, co może, a co nie Rada.
Od arbitralnej decyzji Trybunału może zależeć, co jest zgodne z konstytucją, a co nie, be z podania logicznego zwiazku z konkretnym artykułem.
No i mamy teraz Ludowe Trybunały, gdzie chłopki roztropki z awansu komunistycznego ustalają sobie prawo.