Dodaj do ulubionych

NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002

IP: *.pse.pl 10.12.02, 10:49
Koniec roku to pora na różne podsumowania i plebiscyty.

Proponuję
konkurs na największy kretynizm roku 2002.


Moja pierwsza kandydatura w kategorii KRAJ to
(rzutem na taśmę)
- postawienie w centrum Warszawy 15 metrowej sztucznej
palmy (odsłonięcie 12.12.02).

W kraju
gdzie jest blisko 20 % bezrobocie i ludzie nie mają
pieniędzy na mieszkanie, ubranie, jedzenie czy
lekarstwa,
sponsorzy wolą dać kasę na totalny wygłup niż na
PCK, Caritas, PAH czy Markot.


choc to nie moje pieniądze (chyba, że ktoś siegnął
przy okazji do moich podatków ?)
przyjrzę się uważnie tym sponsorom -
kto się tak pysznie bawi.


Zapraszam do zgłaszania innych równie poważnych
kandydatur, w kategoriach KRAJ i ŚWIAT.

Obserwuj wątek
    • Gość: czyzunia Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.12.02, 11:14
      w ty polityce to sie musze zastanowić
      kategoria sport-boniek-przepraszam za wyrażenie"trener".pa
      • Gość: Dzik Proszę o uzasadnienia kandydatur !!! IP: *.pse.pl 10.12.02, 12:27
    • shanti Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 10.12.02, 11:16
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > Koniec roku to pora na różne podsumowania i plebiscyty.
      >
      > Proponuję
      > konkurs na największy kretynizm roku 2002.
      >
      >
      > Moja pierwsza kandydatura w kategorii KRAJ to
      > (rzutem na taśmę)
      > - postawienie w centrum Warszawy 15 metrowej sztucznej
      > palmy (odsłonięcie 12.12.02).
      >
      > W kraju
      > gdzie jest blisko 20 % bezrobocie i ludzie nie mają
      > pieniędzy na mieszkanie, ubranie, jedzenie czy
      > lekarstwa,
      > sponsorzy wolą dać kasę na totalny wygłup niż na
      > PCK, Caritas, PAH czy Markot.
      > Stary to typowo polskie! Nie dziw się !
      >
      > choc to nie moje pieniądze (chyba, że ktoś siegnął
      > przy okazji do moich podatków ?)
      > przyjrzę się uważnie tym sponsorom -
      > kto się tak pysznie bawi.
      >
      >
      > Zapraszam do zgłaszania innych równie poważnych
      > kandydatur, w kategoriach KRAJ i ŚWIAT.
      >
      • Gość: Dzik Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.pse.pl 10.12.02, 12:25
        shanti napisał:

        > Gość portalu: Dzik napisał(a):
        >
        > > Koniec roku to pora na różne podsumowania i
        > > plebiscyty.
        > >
        > > Proponuję
        > > konkurs na największy kretynizm roku 2002.
        > >
        > >
        > > Moja pierwsza kandydatura w kategorii KRAJ to
        > > (rzutem na taśmę)
        > > - postawienie w centrum Warszawy 15 metrowej
        > > sztucznej palmy (odsłonięcie 12.12.02).
        > >
        > > W kraju
        > > gdzie jest blisko 20 % bezrobocie i ludzie nie mają
        > > pieniędzy na mieszkanie, ubranie, jedzenie czy
        > > lekarstwa,
        > > sponsorzy wolą dać kasę na totalny wygłup niż na
        > > PCK, Caritas, PAH czy Markot.
        >
        > Stary to typowo polskie! Nie dziw się !

        nie tyle dziwię się,
        ile jestem pełen podziwu dla autorów pomysłu.

        odnotowuję (z satysfakcją), jako
        przykład ponad czasowego kretynizmu -
        nasz polski wkład w kretynizm globalny.

        > >
        > > choc to nie moje pieniądze (chyba, że ktoś siegnął
        > > przy okazji do moich podatków ?)
        > > przyjrzę się uważnie tym sponsorom -
        > > kto się tak pysznie bawi.
        > >
        > >
        > > Zapraszam do zgłaszania innych równie poważnych
        > > kandydatur, w kategoriach KRAJ i ŚWIAT.
        > >

    • Gość: Jerzy Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 12:34
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > Koniec roku to pora na różne podsumowania i plebiscyty.
      >
      > Proponuję
      > konkurs na największy kretynizm roku 2002.
      >
      >
      > Moja pierwsza kandydatura w kategorii KRAJ to
      > (rzutem na taśmę)
      > - postawienie w centrum Warszawy 15 metrowej sztucznej
      > palmy (odsłonięcie 12.12.02).
      >
      > W kraju
      > gdzie jest blisko 20 % bezrobocie i ludzie nie mają
      > pieniędzy na mieszkanie, ubranie, jedzenie czy
      > lekarstwa,
      > sponsorzy wolą dać kasę na totalny wygłup niż na
      > PCK, Caritas, PAH czy Markot.
      >
      >
      > choc to nie moje pieniądze (chyba, że ktoś siegnął
      > przy okazji do moich podatków ?)
      > przyjrzę się uważnie tym sponsorom -
      > kto się tak pysznie bawi.
      >
      >
      > Zapraszam do zgłaszania innych równie poważnych
      > kandydatur, w kategoriach KRAJ i ŚWIAT.
      >

      Dziku,
      Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu państwa dofinansowywano
      budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do Polski, a teraz budowę
      Świątyni Opatrzności (według niektórych: Opaczności)

      Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?

      Jerzy

      • Gość: Dzik Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.pse.pl 10.12.02, 13:00
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Dziku,
        > Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu
        > państwa dofinansowywano
        > budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do
        > Polski, a teraz budowę Świątyni Opatrzności (według
        > niektórych: Opaczności)
        >
        > Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?
        >
        > Jerzy

        1. promocja kultu siostry Faustyny, jak piszesz z "twoich
        podatków", nie wiem co masz na myłśi,
        jeśli chodzi ci o film to jest pytanie:
        czy film ten miał jakiekolwiek wartości artystyczne, czy
        był jedynie propagandowym gniotem,
        to jest pytanie:
        czy państwo powinno współfinansować kulturę, jeśli ta ma
        związek z określona religią.
        no dobrze powiedzmy, że nie, ale wtedy wykreślamy z
        polskiej kultury nie tylko świętych katolickich i np
        obronę Częstochowy ale może ateistów, bo dlaczego
        pańśstwo ma współfinansować kulturę bezbożników (np nurt
        New age),
        a co bedzie jeśli ktoś pójdzie dalej
        i spyta:
        czy polskie państwo powinno współfinansować filmy o
        Korczaku czy Szpilmanie, ... ?

        2. na czym polega udział budżetu w budowie światyni na
        Łagiewnikach ? Na organizacji i ochronie wizyty papieża ?
        rozumiem, że wpisujesz się w wątek - wizyta papieża,
        byle na koszt katolików.
        trudno oszacowąć, ile Polska zawdzięcza temu człowiekowi.
        może jednak zasługuje na nasz szacunek ?

        3. świątynia opatrzności.
        Nie wiem znów czy budżet dopłacił coś do tego
        przedsięwzięcia.


        W ogóle czy to są według ciebie ewidentne kretynizmy ?
        Jełśi tak, to zgłosiłeś je w plebiscycie, ale jestem
        przeciw.
        • Gość: Jerzy Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 14:29
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          >
          > > Dziku,
          > > Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu
          > > państwa dofinansowywano
          > > budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do
          > > Polski, a teraz budowę Świątyni Opatrzności (według
          > > niektórych: Opaczności)
          > >
          > > Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?
          > >
          > > Jerzy
          >
          > 1. promocja kultu siostry Faustyny, jak piszesz z "twoich
          > podatków", nie wiem co masz na myłśi,
          > jeśli chodzi ci o film to jest pytanie:
          > czy film ten miał jakiekolwiek wartości artystyczne, czy
          > był jedynie propagandowym gniotem,

          Jerzy: Film był tylko malutkim epizodem w promowaniu kultu Faustyny. Zasadnicze
          koszty z tym związane obejmowały budowę świątyni w Łagiewnikach i przyjazd
          papieża na uroczystość jej poświęcenia.
          Bardziej byłbym ciekaw, ile wydał budżet na Łagiewniki.
          I tutaj mogę zapytać, komu to służyło? W moim przekonaniu, jedynie celom kleru
          katolickiego. Biedny naród będzie biedniał jeszcze bardziej, a co poniektórzy
          wydadzą resztkę pieniędzy aby kupić sobie obrazek z Faustyną, aby się przed nim
          modlić o zmiłowanie Boże.

          Dzik: to jest pytanie:

          > czy państwo powinno współfinansować kulturę, jeśli ta ma
          > związek z określona religią.
          > no dobrze powiedzmy, że nie, ale wtedy wykreślamy z
          > polskiej kultury nie tylko świętych katolickich i np
          > obronę Częstochowy ale może ateistów, bo dlaczego
          > pańśstwo ma współfinansować kulturę bezbożników (np nurt
          > New age),
          > a co bedzie jeśli ktoś pójdzie dalej
          > i spyta:
          > czy polskie państwo powinno współfinansować filmy o
          > Korczaku czy Szpilmanie, ... ?

          Jerzy: To pytanie nie jest przedmiotem moich dociekań nad proponowanym przez
          ciebie kretynizmem. Ale proponujesz ciekawy temat, ale niekoniecznie w
          kontekście kretynizmu.
          >
          > 2. na czym polega udział budżetu w budowie światyni na
          > Łagiewnikach ? Na organizacji i ochronie wizyty papieża ?
          > rozumiem, że wpisujesz się w wątek - wizyta papieża,
          > byle na koszt katolików.
          > trudno oszacowąć, ile Polska zawdzięcza temu człowiekowi.
          > może jednak zasługuje na nasz szacunek

          Jerzy: Tak, uważam, że jeśli katolicy chcą zaprosić JP2 do Polski, niech to
          robią za swoje a nie z budżetu państwa. Moje podatki wolałbym wydać na przykład
          na tworzenie miejsc pracy.
          A Polska zawdzięcza JP2 to, że w mentalności religijnej została popchnięta w
          kierunku średniowiecza. Kult Faustyny jest tego i przykładem i dowodem.

          >
          > 3. świątynia opatrzności.
          > Nie wiem znów czy budżet dopłacił coś do tego
          > przedsięwzięcia.
          >
          Jerzy: Być może jeszcze nie, ale w swoim czasie ...
          >
          > W ogóle czy to są według ciebie ewidentne kretynizmy ?
          > Jełśi tak, to zgłosiłeś je w plebiscycie, ale jestem
          > przeciw.

          No to zdefiniuj, co można proponować, jako kretynizm, a co nie.
          Rozumiem, że według ciebie nie można proponować niczego, co pokazywałoby KK w
          nieciekawym świetle. Tak?

          Jerzy
          • Gość: Dzik Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.pse.pl 10.12.02, 15:51
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > zdefiniuj, co można proponować, jako kretynizm, a co
            > nie.

            wolałbym nie defniować bo to kwestia indywidualnej oceny
            także przez innych forumowiczów,
            piszać jaśniej
            można proponować wszystko, ale nie znaczy to, że wszystko
            zaproponowane trafia automatycznie na listę kretynizmów
            roku.
            propozycje są dyskutowane.
            decyduje większość.


            > Rozumiem, że według ciebie nie można proponować
            > niczego, co pokazywałoby KK w
            > nieciekawym świetle. Tak?

            wydaje mi się, że kwestie wiary czy oceny, nazwijmy
            to tak liturgii, obrzędowości, tradycji kościoła,
            powinny być wyłączone spod oceny stopnia ich kretynizmu,
            co nie znaczy, że na przykład nie może być w tych
            kryteriach ocenione zachowanie episkopatu wobec Paetza.

            przykład.
            jeśli są księża, którzy "sprzedają" odpusty,
            to jest to
            1. sprawa wiary, tych którzy je kupują i wierzą, że mogą
            kupić sobie zbawienie, czy odpuszczenie win (czy nazwiesz
            ich kretynami ?, to raczej ciemni ludzie),
            2. sprawa nieuczciwości tych księży,
            generalnie
            nie tyle kretynizm, co nieuczciwość o podłożu religijnym,
            bo obaj wiemy, że w świetle Biblii zbawienia nie można
            kupić.



            >
            > Jerzy
        • Gość: Jerzy Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 14:30
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          >
          > > Dziku,
          > > Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu
          > > państwa dofinansowywano
          > > budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do
          > > Polski, a teraz budowę Świątyni Opatrzności (według
          > > niektórych: Opaczności)
          > >
          > > Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?
          > >
          > > Jerzy
          >
          > 1. promocja kultu siostry Faustyny, jak piszesz z "twoich
          > podatków", nie wiem co masz na myłśi,
          > jeśli chodzi ci o film to jest pytanie:
          > czy film ten miał jakiekolwiek wartości artystyczne, czy
          > był jedynie propagandowym gniotem,

          Jerzy: Film był tylko malutkim epizodem w promowaniu kultu Faustyny. Zasadnicze
          koszty z tym związane obejmowały budowę świątyni w Łagiewnikach i przyjazd
          papieża na uroczystość jej poświęcenia.
          Bardziej byłbym ciekaw, ile wydał budżet na Łagiewniki.
          I tutaj mogę zapytać, komu to służyło? W moim przekonaniu, jedynie celom kleru
          katolickiego. Biedny naród będzie biedniał jeszcze bardziej, a co poniektórzy
          wydadzą resztkę pieniędzy aby kupić sobie obrazek z Faustyną, aby się przed nim
          modlić o zmiłowanie Boże.

          Dzik: to jest pytanie:

          > czy państwo powinno współfinansować kulturę, jeśli ta ma
          > związek z określona religią.
          > no dobrze powiedzmy, że nie, ale wtedy wykreślamy z
          > polskiej kultury nie tylko świętych katolickich i np
          > obronę Częstochowy ale może ateistów, bo dlaczego
          > pańśstwo ma współfinansować kulturę bezbożników (np nurt
          > New age),
          > a co bedzie jeśli ktoś pójdzie dalej
          > i spyta:
          > czy polskie państwo powinno współfinansować filmy o
          > Korczaku czy Szpilmanie, ... ?

          Jerzy: To pytanie nie jest przedmiotem moich dociekań nad proponowanym przez
          ciebie kretynizmem. Ale proponujesz ciekawy temat, ale niekoniecznie w
          kontekście kretynizmu.
          >
          > 2. na czym polega udział budżetu w budowie światyni na
          > Łagiewnikach ? Na organizacji i ochronie wizyty papieża ?
          > rozumiem, że wpisujesz się w wątek - wizyta papieża,
          > byle na koszt katolików.
          > trudno oszacowąć, ile Polska zawdzięcza temu człowiekowi.
          > może jednak zasługuje na nasz szacunek

          Jerzy: Tak, uważam, że jeśli katolicy chcą zaprosić JP2 do Polski, niech to
          robią za swoje a nie z budżetu państwa. Moje podatki wolałbym wydać na przykład
          na tworzenie miejsc pracy.
          A Polska zawdzięcza JP2 to, że w mentalności religijnej została popchnięta w
          kierunku średniowiecza. Kult Faustyny jest tego i przykładem i dowodem.

          >
          > 3. świątynia opatrzności.
          > Nie wiem znów czy budżet dopłacił coś do tego
          > przedsięwzięcia.
          >
          Jerzy: Być może jeszcze nie, ale w swoim czasie ...
          >
          > W ogóle czy to są według ciebie ewidentne kretynizmy ?
          > Jełśi tak, to zgłosiłeś je w plebiscycie, ale jestem
          > przeciw.

          No to zdefiniuj, co można proponować, jako kretynizm, a co nie.
          Rozumiem, że według ciebie nie można proponować niczego, co pokazywałoby KK w
          nieciekawym świetle. Tak?

          Jerzy
        • Gość: Jerzy Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 14:31
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          >
          > > Dziku,
          > > Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu
          > > państwa dofinansowywano
          > > budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do
          > > Polski, a teraz budowę Świątyni Opatrzności (według
          > > niektórych: Opaczności)
          > >
          > > Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?
          > >
          > > Jerzy
          >
          > 1. promocja kultu siostry Faustyny, jak piszesz z "twoich
          > podatków", nie wiem co masz na myłśi,
          > jeśli chodzi ci o film to jest pytanie:
          > czy film ten miał jakiekolwiek wartości artystyczne, czy
          > był jedynie propagandowym gniotem,

          Jerzy: Film był tylko malutkim epizodem w promowaniu kultu Faustyny. Zasadnicze
          koszty z tym związane obejmowały budowę świątyni w Łagiewnikach i przyjazd
          papieża na uroczystość jej poświęcenia.
          Bardziej byłbym ciekaw, ile wydał budżet na Łagiewniki.
          I tutaj mogę zapytać, komu to służyło? W moim przekonaniu, jedynie celom kleru
          katolickiego. Biedny naród będzie biedniał jeszcze bardziej, a co poniektórzy
          wydadzą resztkę pieniędzy aby kupić sobie obrazek z Faustyną, aby się przed nim
          modlić o zmiłowanie Boże.

          Dzik: to jest pytanie:

          > czy państwo powinno współfinansować kulturę, jeśli ta ma
          > związek z określona religią.
          > no dobrze powiedzmy, że nie, ale wtedy wykreślamy z
          > polskiej kultury nie tylko świętych katolickich i np
          > obronę Częstochowy ale może ateistów, bo dlaczego
          > pańśstwo ma współfinansować kulturę bezbożników (np nurt
          > New age),
          > a co bedzie jeśli ktoś pójdzie dalej
          > i spyta:
          > czy polskie państwo powinno współfinansować filmy o
          > Korczaku czy Szpilmanie, ... ?

          Jerzy: To pytanie nie jest przedmiotem moich dociekań nad proponowanym przez
          ciebie kretynizmem. Ale proponujesz ciekawy temat, ale niekoniecznie w
          kontekście kretynizmu.
          >
          > 2. na czym polega udział budżetu w budowie światyni na
          > Łagiewnikach ? Na organizacji i ochronie wizyty papieża ?
          > rozumiem, że wpisujesz się w wątek - wizyta papieża,
          > byle na koszt katolików.
          > trudno oszacowąć, ile Polska zawdzięcza temu człowiekowi.
          > może jednak zasługuje na nasz szacunek

          Jerzy: Tak, uważam, że jeśli katolicy chcą zaprosić JP2 do Polski, niech to
          robią za swoje a nie z budżetu państwa. Moje podatki wolałbym wydać na przykład
          na tworzenie miejsc pracy.
          A Polska zawdzięcza JP2 to, że w mentalności religijnej została popchnięta w
          kierunku średniowiecza. Kult Faustyny jest tego i przykładem i dowodem.

          >
          > 3. świątynia opatrzności.
          > Nie wiem znów czy budżet dopłacił coś do tego
          > przedsięwzięcia.
          >
          Jerzy: Być może jeszcze nie, ale w swoim czasie ...
          >
          > W ogóle czy to są według ciebie ewidentne kretynizmy ?
          > Jełśi tak, to zgłosiłeś je w plebiscycie, ale jestem
          > przeciw.

          No to zdefiniuj, co można proponować, jako kretynizm, a co nie.
          Rozumiem, że według ciebie nie można proponować niczego, co pokazywałoby KK w
          nieciekawym świetle. Tak?

          Jerzy
        • Gość: jan Re: Ile wydano na promowanie kultu Faustyny? IP: *.multicon.pl 10.12.02, 20:17
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          >
          > > Dziku,
          > > Z moich podatków promowano kult Faustyny - z budżetu
          > > państwa dofinansowywano
          > > budowę Świątyni w Łagiewnikach, przyjazd papieża do
          > > Polski, a teraz budowę Świątyni Opatrzności (według
          > > niektórych: Opaczności)
          > >
          > > Czy te działania nie podlegają twemu pytaniu?
          > >
          > > Jerzy
          >
          > 1. promocja kultu siostry Faustyny, jak piszesz z "twoich
          > podatków", nie wiem co masz na myłśi,
          > jeśli chodzi ci o film to jest pytanie:
          > czy film ten miał jakiekolwiek wartości artystyczne, czy
          > był jedynie propagandowym gniotem,
          > to jest pytanie:
          > czy państwo powinno współfinansować kulturę, jeśli ta ma
          > związek z określona religią.
          > no dobrze powiedzmy, że nie, ale wtedy wykreślamy z
          > polskiej kultury nie tylko świętych katolickich i np
          > obronę Częstochowy ale może ateistów, bo dlaczego
          > pańśstwo ma współfinansować kulturę bezbożników (np nurt
          > New age),
          > a co bedzie jeśli ktoś pójdzie dalej
          > i spyta:
          > czy polskie państwo powinno współfinansować filmy o
          > Korczaku czy Szpilmanie, ... ?
          >
          > 2. na czym polega udział budżetu w budowie światyni na
          > Łagiewnikach ? Na organizacji i ochronie wizyty papieża ?
          > rozumiem, że wpisujesz się w wątek - wizyta papieża,
          > byle na koszt katolików.
          > trudno oszacowąć, ile Polska zawdzięcza temu człowiekowi.
          > może jednak zasługuje na nasz szacunek ?
          >
          > 3. świątynia opatrzności.
          > Nie wiem znów czy budżet dopłacił coś do tego
          > przedsięwzięcia.
          >
          >
          > W ogóle czy to są według ciebie ewidentne kretynizmy ?
          > Jełśi tak, to zgłosiłeś je w plebiscycie, ale jestem
          > przeciw.
          -------------------------------------------------------------------------------
          Jerzy ! Ubiegles mnie. 100 % racji. Starszy pan przyjechal z Watykanu a tu
          tysiace policjantow,helikoptery ,bajery , rozemocjonowane spikierki TV ,
          Kalwaria Zebrzydowska zamknietym miastem. 100 czy 200 lekarzy w pelnym
          pogotowiu do dyspozycji papierza itd,itp. Miliony , miliony zlotych. Dziura
          budzetowa dlugo jeszcze bedzie czkala na to wspomnienie. Pare minut temu
          przeczytalem, ze rzad przeznaczy dodatkowe 500 tys(slownie piecset tysiecy zl)
          na rzecz bezdomnych. Tyle to kosztuje dobrze wypasiona bryka. A na te
          wycieczke pana Wojtyly poszly grube miliony,miliony zlotych. O sw. Zyto !
          • Gość: Jerzy Ile wydano na przyjazd JP2? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 10:11
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > Jerzy ! Ubiegles mnie. 100 % racji. Starszy pan przyjechal z Watykanu a tu
            > tysiace policjantow,helikoptery ,bajery , rozemocjonowane spikierki TV ,
            > Kalwaria Zebrzydowska zamknietym miastem. 100 czy 200 lekarzy w pelnym
            > pogotowiu do dyspozycji papierza itd,itp. Miliony , miliony zlotych. Dziura
            > budzetowa dlugo jeszcze bedzie czkala na to wspomnienie. Pare minut temu
            > przeczytalem, ze rzad przeznaczy dodatkowe 500 tys(slownie piecset tysiecy
            zl)
            > na rzecz bezdomnych. Tyle to kosztuje dobrze wypasiona bryka. A na te
            > wycieczke pana Wojtyly poszly grube miliony,miliony zlotych. O sw. Zyto !


            Rzeczywiście, kwoty które desygnowano na pomoc noclegowniom są śmieszne w
            porównaniu z tym, co wydano na przyjazd JP2.

            Można do tego dodać, że koszty przyjazdu JP2 pokryto głównie z budżetu (chyba
            nie podano do publicznej wiadomości ile pokryło Państwo, a ile KK. W każdym
            miejscu, jak zwykle przy takich okazjach, dano ludziom szansę na wyrażenia Panu
            Bogu wdzięczności za przyjazd biskupa Rzymu. Jednakże to, co włożyli ludzie do
            skrzynek, nie traafiło już z powrotem do budżetu. I tak KK organizuje na koszt
            Państwa imprezy, z których czerpie olbrzymie korzyści materialne. Czy to nie
            kretynizm państwowy?

            Kolejnym działaniem, które można zaliczyć do Dzikowych kretynizmów, jest
            zaproszenie JP2 do złożenia wizyty w prezysżłym roku, czyli że będziemy
            przeżywali to jeszcze raz.

            Jerzy



    • Gość: Frank Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.lodz.gazeta.pl 10.12.02, 12:57
      Niedziałający program obsługi wyborów.
      Ponoć kosztował 25 milionów złotych. Ciekawe ile by kosztował taki, który
      działa? A swoją drogą za te pieniądze sam bym się nauczył programować i także
      mógłbym napisać niedziałający program. Niestety nikt mnie nie powiadomił, że
      jest taki przetarg. :o)))))
      • Gość: Dzik Re: PROGRAM OBSŁUGI WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH IP: *.pse.pl 10.12.02, 13:09
        Gość portalu: Frank napisał(a):

        > Niedziałający program obsługi wyborów.
        > Ponoć kosztował 25 milionów złotych. Ciekawe ile by
        > kosztował taki, który
        > działa? A swoją drogą za te pieniądze sam bym się
        > nauczył programować i także
        > mógłbym napisać niedziałający program. Niestety nikt
        > mnie nie powiadomił, że
        > jest taki przetarg. :o)))))

        fakt.
        nieprzetestowanie tego programu, to też był niezły
        kretynizm w kategorii KRAJ - testy miały kosztować
        kilkaset tysięcy złotych, ale program 25 mln.


        palma ma kosztować tylko ok 40 tys (?) Euro.
        • Gość: andzia KOLODKA -ministrem finansów RP! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 13:13
          • Gość: Dzik Re: KOLODKA ? - ale dlaczego ? IP: *.pse.pl 10.12.02, 13:23
            Proszę o uzasadnienie.

            Z punktu widzenia SLD ten pomysł nie był najgłupszy.

            Jest dużo zabawy.
            Ludzie komentują zachowanie ministra i nie zwracają
            uwagi na to co po cichu SLD robi z finansami państwa.
            Może o to chodziło ?


        • Gość: Frank Re: PROGRAM OBSŁUGI WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH IP: *.lodz.gazeta.pl 10.12.02, 13:38
          Gość portalu: Dzik napisał(a):
          >
          > fakt.
          > nieprzetestowanie tego programu, to też był niezły
          > kretynizm w kategorii KRAJ - testy miały kosztować
          > kilkaset tysięcy złotych, ale program 25 mln.
          >
          >
          > palma ma kosztować tylko ok 40 tys (?) Euro.

          Dorzucę jeszcze taki sobie kwiatuszek - też za niemałą kasę:
          "Od wtorku meteorolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej mogą na
          specjalnej mapie obserwować - z dokładnością do kilometra - gdzie w Polsce
          uderzają pioruny." Oto informacja PAP z dnia 7 listopada 2002.

          Niekoniecznie trzeba było się tak spieszyć. Można przecież było cały system
          uruchomić w piątek, albo nawet w poniedziałek. :o))))) Uderzanie piorunów w
          najbliższym czasie w Polsce jest mało prawdopodobne, o czym wiedzą starzy
          górale i Kaszubi, a nawet kosmici ze stacji badawczej UFO. Ta informacja to
          pewnie objaw dziennikarskiego "poczucia humoru". Jako jeden "z Gazety",
          uprzejmie informuję, że od soboty woda w Bałtyku jest zimna i kąpiel w morzu
          dla osób mało zahartowanych stanowi pewne ryzyko. :o)))))

          PS. Kolczykowanie krów w ramach jakiegoś tam "PROGRAMU" za niezły szmal, to też
          niezłe jajo. :o))))
          • atak.spawacza Wybór niezbornego emocjonalnie na prezydenta W-wy 10.12.02, 16:03
    • Gość: prawdziwy Oszołom Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 10:39
      Zatrzymanie we Francji polskiego transportu ośmiu tys. drewnianych dzięciołów,
      oraz wydanie przez francuskie organa kontrolne dyrektywy powołując się na normy
      UE by producent przyjechał do Francji i osobiscie sam piłował dzioby tym
      dzięciołom gdyż to te dzioby zostały zakwestionowane..dzięcioł ma 5 cm wzrostu
      zbudowany jest z drewna i stacz się się z pochylni popychając przed sobą
      drewienko w które ten dzięcioł stuka... dyrktywa UE mówi że zabawki dla dzieci
      nie ogą mieć ostrych kantów końcówek itp...ta zabawka jest przeznaczona dla
      dzieci pow 3 lat...cała ta sprawa była prezentowana wczoraj na antenie radia
      TOK FM
      • Gość: Dzik DREWNIANE DZIĘCIOŁY IP: *.pse.pl 11.12.02, 11:26
        To rzeczywiście wygląda na kretynizm.
        jełsi dobrze kojarzę takie zabawki to trudno
        chyba zrobić sobie nią krzywdę.

        Urzędnicy UE mają nie po kolei.

        Powinniśmy wprowadzić własne przepisy i piłować lalce
        Barbie paluszki bo taki niewinnie wyglądający paluszek
        też można włożyc w oko.

        Na miejscu prawdziwych dzięciołów czułbym się w Unii
        zagrożony.
        Zwiewajcie chłopaki do Polski, póki jeszcze nie jest w
        unii. Nasze robaki są zdrowsze.
    • Gość: prawdziwy Oszołom Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 10:40
      Aha i dorzucam do tego winiety Marka Pola!!!!!
      • Gość: Dzik Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.pse.pl 11.12.02, 11:28
        Nie wiem, czy to kretynizm
        czy raczej przekrętynizm.

        Ale może być.
        • Gość: Kafar Re: NAJWIĘKSZY KRETYNIZM ROKU 2002 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.02, 20:41
          Powołanie Bońka na trenera reprezentacji ( człowiek bez sukcesu w tej branży).
          Może to zostać przebite powołaniem jeszcze w tym roku na jego nastepcę
          niejakiego Majewskiego.
          Wtedy największym kretynem roku powinien zostać obwołany Listkiewicz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka