mariner4
01.04.06, 11:28
Kaczor większy zakiwał się prawie na śmierć. Koalicja z Samoobroną grozi
PiSowi rozłamem. Może odejśc premier i paru czołowych ministrów. Jest to
zrozumiałe, bo nikt mądry nie może powiedzieć, że w PiS są tylko ludzie
niemądrzy i źli. Tam też są przyzwoici ludzie, których bulwersuje wąchanie sie
Jarusia z Endrju i inne wyczyny jednojajecznych.
Między czasie psy łancuchowe Jarka narozrabiały tak mocno, że PO z całą
pewnościa nie poda PiSowi tego "koła ratunkowego". Koalicja PiSPO była by
jeszcze mozliwa, gdyby PiS sam pozbył się harcowników typu Zawisza, Kurski i
sam prezes. Ale na to się nie zanosi, więc PiS będzie dryfował. Grozi to
jednak powaznym rozłamem. Łatwiej jest mobilizowac ludzi wokół negacji zła,
niż wokół budowy nowego. To jest prawidłowość znana od początku cywilizacji!
PO bedzie może popierała ustawy proponowane przez PiS, ale nie te co sobie
Lepper, Giertych i prawe skryzdło PiS wymyślili. Jednak poparcie PO w tym
wypadku, nie spodoba się twardemu elektoratowi PiS. Jednym słowem w którą się
strone panna Mańcia nie obróci, to i tak d.... z tyłu!
Jeżeli Jarosław K. jest wielkim politykiem, to ja jestem Pamelą Anderson! To
mały człowieczek, który sp... wszystko, czego sie dotknie.
Kaczor mniejszy, zwany także prezydentem nie panuje nad swoim stanowiskiem.
Jest wyraźnie przerażony tym co na niego spadło. Robi głupote za głupotę.
Najlepiej pewnie mu idzie obcałowywanie po rekach sprzątaczek pałacu
prezydenckiego.
I pies z nimi tańcował, tylko Polski szkoda.
M.