Dodaj do ulubionych

Wielcy bracia

02.04.06, 12:16
Mowa braci
Mowa publiczna braci Kaczyńskich - jakby celowo nieprecyzyjna i mętna, pełna
niedopowiedzeń i zaskakujących insynuacji - robi wrażenie świadomie
anachronicznej. Odwołują się oni do wartości i tradycji ze słownika XIX-
wiecznej Polski, tak jakby innych pojęć i celów nie znali albo nawet jeśli o
nich słyszeli, mieli je za nowinkarskie, niepewne czy obce. W słowniku braci
Kaczyńskich nie znajdziemy pojęć ze współczesnych debat publicznych. Nie
słyszałem ani razu, by prezydent Polski był łaskaw coś wspomnieć o strategii
lizbońskiej i cywilizacji opartej na wiedzy. Nie ma powodu sądzić, by w
hierarchii wartości braci jakiekolwiek istotne miejsce zajmowały wiedza czy
kompetencja, nie wspominając po prostu o pracy. Wszak najważniejsze są
ideowość i polityczna lojalność.
(..)
Świat braci
W obrazie świata braci Kaczyńskich niepokoju moralnego nie wywołują - jak
zwykliśmy myśleć - lizusostwo, kumoterstwo, konformizm, brak odwagi, czyste
chamstwo. Niepokój moralny wywołuje, po pierwsze, krytyka braci. Każdy, kto
odważy się na surowsze oceny, może od razu dostać w zęby i zostać
przyszpilony imieniem osławionego prokuratora Wyszyńskiego. Na moralne
potępienie zasługują ci wszyscy, którzy podtrzymują układ, a układ
podtrzymują zarówno te osoby, które rzekomo lub naprawdę w nim tkwią, jak i
te, które nie chcą się zgodzić na "układowy" obraz świata. Wedle rozumowania
Kaczyńskich i im podobnych, każdy, kto kwestionuje na przykład pomysł na
kolejną reformę policji i tajnych służb, chce zachować dawny układ, czyli w
nim tkwi. Rozumowanie iście diaboliczne, aczkolwiek oparte na prostej
zasadzie znanej rewolucjonistom wszelkich wyznań: kto nie z nami, ten przeciw
nam.
(..)
Słownik braci
W słowniku braci i ich akolitów jest dużo mowy o genetycznym patriotyzmie,
służbie, ideowości, sprawie, niepodległości i katolicyzmie. Ubierają się w
stroje XIX-wiecznych romantycznych patriotów, zwalczających zdradę narodową i
obce siły. W swoich oskarżycielskich mowach bracia ocierają się jawnie o
spiskową wizję dziejów.
(..)
Odpowiedzialność braci
Niewiele w PiS trzeba, by uchodzić za odważnego i zyskać przed samym sobą
komfortowe poczucie uczciwości. Bracia Kaczyńscy ze swoim niezrozumieniem
gospodarki i niechęcią do rynku wywołują przekonanie, że bieda nie hańbi w
obecnej Polsce. Nie hańbi, w ich mniemaniu, tylko dlatego, że bieda jest
efektem gospodarczych błędów rynkowych ekonomistów. Tylko krok dzieli
Kaczyńskiego od poglądów Leppera. Ten uważa, że to nie socjalizm zniszczył
Polskę, ale Balcerowicz. Szef PiS nie zdobył się na razie na tak radykalne
stanowisko, ale jest już naprawdę blisko.
www.wprost.pl/ar/?O=88354&C=57
Oni sa jacy sa ale dlaczego Polacy sa az tak glupi,ze ich wybrali i wiaz
owych braci popieraja ?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka