gorby
05.04.06, 23:00
Walka polityczna, kończąca się rewolucją socjalistyczną i ustanowieniem
dyktatury proletariatu, stanowi decydujący warunek wyzwolenia klasy
robotniczej od wyzysku” – dowodził prof. Edward Prus („Polityka jak zjawisko
społeczne”, 1984).
„Węgrzy nie zdołali rozwiązać swych problemów własnymi siłami, co bardzo
mocno rzutowało początkowo na nastroje społeczeństwa, powodując zwłaszcza
przypływ antyradzieckiego nacjonalizmu” – ubolewał w 1956 roku prof. Jerzy
Robert Nowak („Węgry 56 – Polska 81: bez uproszczonych analogii”, „Zdanie”
2/1983).
„W Polsce w tym czasie powstał dogodny grunt pod idee socjalizmu, które
niejako wisiały w powietrzu. Robotnicy, chłopi, inteligencja, część
arystokracji – wszyscy poczuli się jednakowo synami tej samej ojczyzny” –
oceniał początki PRL ksiądz prof. Czesław Bartnik („Wojenne
przełomy”, „Tygodnik Polski” nr 20 (79) z 13.05.1984).
To wbrew pozorom nie dawne wypociny obecnych liderów SLD, a niegdysiejsze
publikacje najbliższych współpracowników ojca Tadeusza Rydzyka. Ich podpisy
znalazły się pod dokumentami powołującymi ugrupowania, będące zalążkiem nowej
partii.
wiadomosci.onet.pl/1217824,720,kioskart.html
To dla przypomnienia PiSuarskim i rydzykowych propagandzistom .