Dodaj do ulubionych

Propaganda bezpośrednia

20.12.02, 17:26

Najpierw z objazdem po polskich szkołach, ze spektaklem "Cud mniemany, czyli
o radościach, jakie będzie przeżywał każdy obywatel po przystąpieniu Polski
do struktur europejskich", wyruszyła wesoła trupa aktorów. Teraz wojaże przed
referendum europejskim zapowiadają władcy państwa: A. Kwaśniewski i L. Miller.

A niewykluczone, że w kolejce czekają już autorytety moralne; w sprawę mogą
się też zaangażować niektórzy duchowni. W związku z tym nasuwa się pytanie:
po co im te wycieczki po Polsce, skoro za pomocą telewizora mogą spokojnie
wepchnąć się do prawie każdego domu? Czyżby chodziło o dotarcie do osób,
które odruchowo wyłączają telewizor za każdym razem, gdy w okienku pojawi się
B. Wołoszański? "Wyłączyłeś telewizor cwaniaczku, to dorwiemy cię w twojej
szkole czy w zakładzie pracy" - zdają się mówić propagandziści.

Tak więc nie ma ucieczki przed "informacją o Unii". Jeśli propaganda
prounijna dalej będzie rozwijać się w takim tempie, to na wiosnę osiągnie
rozmiary niespotykane w nowożytnej historii świata, przebijając swoim
rozmachem osiągnięcia chłopaków z Kuby i Korei Północnej.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka