Czy ktoś pamięta?

04.05.06, 12:36
Kto był prokuratorem generalnym i wyszykował Kwaśniewskiemu wniosek pozytywny
do uwolnienia Petera Vogel'a? To było chyba za czasów Buzka i AWS?
    • scoutek Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:37
      no no....
      czyzby .......?
      • jola_iza Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:38
        pamitamy, pani Hania :)
        • scoutek Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:39
          jola_iza napisała:

          > pamitamy, pani Hania :)

          ???????
          • tw.redaktor Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:47
            scoutek napisała:

            > jola_iza napisała:
            >
            > > pamitamy, pani Hania :)
            >
            > ???????



            Hanna Suchocka, mówi ci to coś?
      • tw.redaktor Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:46
        scoutek napisała:

        > no no....
        > czyzby .......?



        Dobrze kombinujesz, to Unia Wolności miała wtedy resort sprawiedliwości.
    • basia.basia Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:43
      haen1950 napisał:

      > Kto był prokuratorem generalnym i wyszykował Kwaśniewskiemu wniosek pozytywny
      > do uwolnienia Petera Vogel'a? To było chyba za czasów Buzka i AWS?

      Kwaśniewski kłamie, jak zwykle zresztą. Wszystko o sprawie Vogla jest tutaj:

      www.wprost.pl/ar/?O=89910

      i tam są pod artykułem linki do 3 artykułów na temat m.in. Vogla a najważnieszy
      jest ten fragment:

      Filipczyński vel Vogel w konflikt z prawem wszedł ponad 30 lat temu. Dokonał
      makabrycznej zbrodni: zabił kobietę, masakrując ją tępym narzędziem, a następnie
      ją podpalił. Ukradł jej 12 tys. zł. W 1971 r. został skazany za to na 25 lat
      więzienia, ale mógł liczyć na potężnych sojuszników - Rada Państwa złagodziła mu
      wyrok do 15 lat. Więzienie opuścił już w 1979 r. - udzielono mu urlopu w
      odbywaniu kary. Filipczyński skrzętnie z tego skorzystał i w lipcu 1983 r.
      uciekł z Polski. - Wtedy takie "ucieczki" mogły się odbyć jedynie za wiedzą i
      zgodą SB - ocenia były oficer tajnych służb. Odnalazł się - już pod nazwiskiem
      Peter Vogel - w 1999 r. w Szwajcarii. Wtedy też doszło do jego ekstradycji do
      Polski. W lipcu 1999 r. wszczęto jego procedurę ułaskawieniową. W trybie
      natychmiastowym wypuszczono go także z aresztu. Zdecydował o tym Aleksander
      Kwaśniewski. Prokuratorem, który pilotował ułaskawienie z ramienia Ministerstwa
      Sprawiedliwości, był Stefan Śnieżko, były zastępca prokuratora generalnego."

    • tw.redaktor Re: Czy ktoś pamięta? 04.05.06, 12:46
      haen1950 napisał:

      > Kto był prokuratorem generalnym i wyszykował Kwaśniewskiemu wniosek pozytywny
      > do uwolnienia Petera Vogel'a? To było chyba za czasów Buzka i AWS?




      Ministrem sprawiedliwości była wtedy działaczka Unii Wolności Hanna Suchocka. A
      Vogel. Partyjni koledzy pani Hani spotykali się z Vogelem:

      "W połowie lat 90. pojawiał się w towarzystwie członków sejmowej komisji
      pracującej nad nowelizacją ustawy o łączności i projektem prywatyzacji
      telekomunikacji. Spotykał się m.in. z Janem Królem i Karolem Działoszyńskim z
      Unii Wolności oraz Andrzejem Szarawarskim i Jackiem Piechotą z SLD."


      www.wprost.pl/ar/?O=85649
    • rydzyk_fizyk To chyba była Krajówka 04.05.06, 12:47
      a tą powołało SLD jako przechowalnie dla swoich, teraz ciężko będzie dojść czy
      to ktoś od nich czy ktoś potem powołany przez Hannę.

      O ile pamiętam na początku jej istnienia powołali jednego swojego, jednego z d.
      opozycji.
      • ab_extra To jest w Polsce najciekawsze zjawisko: 04.05.06, 12:54
        nie sposób ustalić kto odpowiada za jakąś decyzję. Wszystko ginie w jakiejś
        mgle: papiery, podpisy, nazwiska.
        • jola_iza Re: no niezupełnie .. 04.05.06, 12:56
          Prezydent RP: Tylko to, co dochodzi do nas, to wniosek zastępcy prokuratora generalnego, pana Śnieżki, pozytywna opinia Sądu Wojewódzkiego, pozytywna opinia Sądu Najwyższego i mówiąc szczerze, to, co się działo wewnątrz tych procedur prokuratorskich i sądowych, my nie znamy. Mówimy o zbrodni, która odbyła się w 1971 roku, czyli cała rzecz odbyła się po 28 latach. Z punktu widzenia moich urzędników, piszących opinie w tej sprawie, było to dość oczywiste.

          Ale to była osoba, która uciekła i po 16 latach została odnaleziona.

          Prezydent RP: Prokurator i prokurator generalny pisze, żeby go ułaskawić, z takim wnioskiem występuje. Przecież gdyby z takim wnioskiem się do nas nie zgłosił, to byśmy w ogóle tego wniosku nie mieli, bo do nas się nie zwrócono.

          Czyli Hanna Suchocka?

          Prezydent RP: Była wtedy ministrem sprawiedliwości. Prokuratorem, zastępcą był pan Śnieżko, a szefem UOP pan Nowek. Premierem Jerzy Buzek, więc przyznam, że czynienie z tego jakiejś afery atakującej lewicę wydaje mi się całkowicie nieuprawnione
Inne wątki na temat:
Pełna wersja