Gość: jan IP: *.multicon.pl 03.01.03, 15:30 Bliski wspolpracownik abp Goclowskiego wyludzil 20 baksow. Szczegoly na gdanskim forum regionalnym. O, sw. Panienko ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xyz Re: Ks. Zbigniew B. wyludzil 20 mln zl. IP: router:* / 10.102.3.* 03.01.03, 15:32 Gość portalu: jan napisał(a): > Bliski wspolpracownik abp Goclowskiego wyludzil 20 baksow. Szczegoly na > gdanskim forum regionalnym. O, sw. Panienko ! Czego się dziwisz? Normalka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Ks. Zbigniew B. wyludzil 20 mln zl. IP: *.multicon.pl 03.01.03, 15:45 Gość portalu: xyz napisał(a): > Gość portalu: jan napisał(a): > > > Bliski wspolpracownik abp Goclowskiego wyludzil 20 baksow. Szczegoly na > > gdanskim forum regionalnym. O, sw. Panienko ! > > Czego się dziwisz? Normalka ------------------------------------------------------------------------------- - To, ze to normalka w tym srodowisku to wiem. Tylko mysle , ze tej kasiory moze byc wiecej. Mysle ,ze bozia usiadla i zasloniwszy oczy zaplakala. A potem powiedziala : " Zbigniewie B. ja ci ( piiiiii ) , a poem tobie ( piiiiii )".- koniec cytatu. Odpowiedz Link Zgłoś
iznota33 Re: Ks. Zbigniew B. wyludzil 20 mln zl. 03.01.03, 15:47 co to znaczy sprawny fiskalnie personel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkretny Kopia artykulu IP: *.ipt.aol.com 03.01.03, 15:49 Kontrolerzy skarbówki zarzucają księdzu Zbigniewowi B., że wyłudził 20 mln zł z kasy Stella Maris Marek Wąs 02-01-2003, ostatnia aktualizacja 02-01-2003 23:02 Kontrolerzy skarbówki uważają, że ksiądz Zbigniewowi B. wyłudził 20 mln zł z kasy archidiecezjalnego wydawnictwa Stella Maris. Dowody w tej sprawie ma posiadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ksiądz Zbigniew B. (były kapelan arcybiskupa gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego, do lata ub. roku szef Stella Maris, obecnie dyrektor gdańskiego Radia Plus i szef charytatywnej Fundacji Brata Alberta) dopuścił się przestępstwa wyłudzenia, dokonując wypłat gotówkowych z kasy Stella Maris na podstawie faktur wystawionych przez nieistniejące firmy, na kwotę 20 mln zł - taka informacja znajduje się w piśmie instytucji skarbowej, do którego dotarła "Gazeta". To wnioski z kontroli skarbowej przeprowadzonej w Stella Maris latem ub. roku. Faktury księdza B. Faktury fikcyjnych firm poświadczały transakcję kupna papieru dla wydawnictwa. Na ich podstawie ksiądz B. miał wypłacić pieniądze z kasy Stella Maris - pokrzywdzonym w tej sprawie jest więc właściciel Stella Maris - archidiecezja gdańska. To nie koniec. - Dowody w tej sprawie, czyli oryginały fałszywych faktur i polecenia wypłaty pieniędzy dla księgowości Stella Maris, zostały zabezpieczone i są w posiadaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego [dawny UOP - red.] - mówi informator "Gazety". Fakt zabezpieczenia dowodów przestępstwa udało się nam potwierdzić w jeszcze jednym, poważnym źródle. O śledztwie ABW w sprawie defraudacji w Stella Maris, prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, pisaliśmy w grudniu. Ujawniliśmy, że centralnymi postaciami tego śledztwa są ksiądz B. i inny były dyrektor Stella Maris, Tomasz W. Wysokość strat, które poniosła kuria z powodu domniemanej malwersacji, to - zdaniem naszych informatorów - co najmniej 60 mln zł. Opisaliśmy metody wyłudzania pieniędzy - m.in. sztuczne zawyżenie wartości kontraktu na dostawę maszyn drukarskich. Prokuratura nie udziela żadnych informacji na temat tego śledztwa, wiadomo tylko, że nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Gdańska kuria, ustami sekretarza prasowego arcybiskupa księdza Witolda Bocka, przyznała, że w kościelnym wydawnictwie doszło do nadużyć - Nie mogę jednak potwierdzić kwoty 60 milionów złotych, to jest przedmiotem badania - stwierdził w grudniu Bock. Z pisma - wniosków pokontrolnych skarbówki - wynika również, że już latem ub. roku o malwersacjach w Stella Maris został poinformowany ks. abp Tadeusz Gocłowski. W tym właśnie czasie ksiądz B. został odwołany z funkcji dyrektora Stella Maris. Sam ksiądz B. zapewnia o swojej niewinności, zapowiedział, że poda do sądu "Gazetę" o zniesławienie go (list księdza B. w tej sprawie opublikowaliśmy w końcu grudnia). Doradcy od VAT - Dowody defraudacji są bezsporne i do arcybiskupa Gocłowskiego powoli dociera fakt, że malwersacje w Stella Maris nie są wymysłem dziennikarzy i znajdą swój finał w sądzie - zapewnia nasz informator. - Ale śledztwo nie zostanie szybko zamknięte, bo dotyczy, oprócz Stella Maris, również innych, "niekościelnych" firm. Chodzi o opisany przez tygodnik "Nie" proceder wystawiania przez Stella Maris faktur za fikcyjne usługi, dzięki którym różne spółki tworzyły w swojej księgowości sztuczne koszty i unikały płacenia podatku VAT. Długa lista tych firm figuruje w tym samym piśmie, które zawiera zarzut popełnienia przestępstwa wyłudzenia przez księdza Zbigniewa B. - Jednak nie wszystkie firmy kupowały od Stella Maris lipne usługi - zastrzega nasz drugi informator. - Część z nich potrafi udowodnić, że zlecenia dla archidiecezjalnego wydawnictwa rzeczywiście zostały zrealizowane. Prawdziwe są w większości zlecenia na druk materiałów. Podejrzane natomiast te, które dotyczą usług doradztwa czy pośrednictwa w negocjacjach. Wywiadowcy ABW zajmują się w tej chwili ich weryfikacjom. Kwota niezapłaconego dzięki fałszywym fakturom podatku jeszcze nie jest znana. Pozostaje pytanie: jak została zużytkowana suma ok. 60 mln zł wyprowadzonych z archidiecezjalnego wydawnictwa? Według naszych informacji jednym z wątków śledztwa, który ma odpowiedzieć na to pytanie, jest badanie bieżącej działalności dawnych szefów Stella Maris. Już w grudniu ub. roku informowaliśmy, że Tomasz W. po odejściu z wydawnictwa na początku 2000 r., rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę działalność inwestycyjną w branży medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Kopia artykulu IP: *.multicon.pl 04.01.03, 00:11 Gość portalu: Konkretny napisał(a): > Kontrolerzy skarbówki zarzucają księdzu Zbigniewowi B., że wyłudził 20 mln zł z > > kasy Stella Maris > > > Marek Wąs 02-01-2003, ostatnia aktualizacja 02-01-2003 23:02 > > Kontrolerzy skarbówki uważają, że ksiądz Zbigniewowi B. wyłudził 20 mln zł z > kasy archidiecezjalnego wydawnictwa Stella Maris. Dowody w tej sprawie ma > posiadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. > > Ksiądz Zbigniew B. (były kapelan arcybiskupa gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego, > do lata ub. roku szef Stella Maris, obecnie dyrektor gdańskiego Radia Plus i > szef charytatywnej Fundacji Brata Alberta) dopuścił się przestępstwa > wyłudzenia, dokonując wypłat gotówkowych z kasy Stella Maris na podstawie > faktur wystawionych przez nieistniejące firmy, na kwotę 20 mln zł - taka > informacja znajduje się w piśmie instytucji skarbowej, do którego > dotarła "Gazeta". To wnioski z kontroli skarbowej przeprowadzonej w Stella > Maris latem ub. roku. > > Faktury księdza B. > > Faktury fikcyjnych firm poświadczały transakcję kupna papieru dla wydawnictwa. > Na ich podstawie ksiądz B. miał wypłacić pieniądze z kasy Stella Maris - > pokrzywdzonym w tej sprawie jest więc właściciel Stella Maris - archidiecezja > gdańska. > > To nie koniec. - Dowody w tej sprawie, czyli oryginały fałszywych faktur i > polecenia wypłaty pieniędzy dla księgowości Stella Maris, zostały zabezpieczone > > i są w posiadaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego [dawny UOP - red.] - mówi > > informator "Gazety". Fakt zabezpieczenia dowodów przestępstwa udało się nam > potwierdzić w jeszcze jednym, poważnym źródle. > > O śledztwie ABW w sprawie defraudacji w Stella Maris, prowadzonym pod nadzorem > Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, pisaliśmy w grudniu. Ujawniliśmy, że > centralnymi postaciami tego śledztwa są ksiądz B. i inny były dyrektor Stella > Maris, Tomasz W. Wysokość strat, które poniosła kuria z powodu domniemanej > malwersacji, to - zdaniem naszych informatorów - co najmniej 60 mln zł. > Opisaliśmy metody wyłudzania pieniędzy - m.in. sztuczne zawyżenie wartości > kontraktu na dostawę maszyn drukarskich. > > Prokuratura nie udziela żadnych informacji na temat tego śledztwa, wiadomo > tylko, że nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Gdańska kuria, ustami > sekretarza prasowego arcybiskupa księdza Witolda Bocka, przyznała, że w > kościelnym wydawnictwie doszło do nadużyć - Nie mogę jednak potwierdzić kwoty > 60 milionów złotych, to jest przedmiotem badania - stwierdził w grudniu Bock. > > Z pisma - wniosków pokontrolnych skarbówki - wynika również, że już latem ub. > roku o malwersacjach w Stella Maris został poinformowany ks. abp Tadeusz > Gocłowski. W tym właśnie czasie ksiądz B. został odwołany z funkcji dyrektora > Stella Maris. Sam ksiądz B. zapewnia o swojej niewinności, zapowiedział, że > poda do sądu "Gazetę" o zniesławienie go (list księdza B. w tej sprawie > opublikowaliśmy w końcu grudnia). > > Doradcy od VAT > > - Dowody defraudacji są bezsporne i do arcybiskupa Gocłowskiego powoli dociera > fakt, że malwersacje w Stella Maris nie są wymysłem dziennikarzy i znajdą swój > finał w sądzie - zapewnia nasz informator. - Ale śledztwo nie zostanie szybko > zamknięte, bo dotyczy, oprócz Stella Maris, również innych, "niekościelnych" > firm. > > Chodzi o opisany przez tygodnik "Nie" proceder wystawiania przez Stella Maris > faktur za fikcyjne usługi, dzięki którym różne spółki tworzyły w swojej > księgowości sztuczne koszty i unikały płacenia podatku VAT. Długa lista tych > firm figuruje w tym samym piśmie, które zawiera zarzut popełnienia przestępstwa > > wyłudzenia przez księdza Zbigniewa B. > > - Jednak nie wszystkie firmy kupowały od Stella Maris lipne usługi - zastrzega > nasz drugi informator. - Część z nich potrafi udowodnić, że zlecenia dla > archidiecezjalnego wydawnictwa rzeczywiście zostały zrealizowane. > > Prawdziwe są w większości zlecenia na druk materiałów. Podejrzane natomiast te, > > które dotyczą usług doradztwa czy pośrednictwa w negocjacjach. Wywiadowcy ABW > zajmują się w tej chwili ich weryfikacjom. Kwota niezapłaconego dzięki > fałszywym fakturom podatku jeszcze nie jest znana. > > Pozostaje pytanie: jak została zużytkowana suma ok. 60 mln zł wyprowadzonych z > archidiecezjalnego wydawnictwa? Według naszych informacji jednym z wątków > śledztwa, który ma odpowiedzieć na to pytanie, jest badanie bieżącej > działalności dawnych szefów Stella Maris. Już w grudniu ub. roku > informowaliśmy, że Tomasz W. po odejściu z wydawnictwa na początku 2000 r., > rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę działalność inwestycyjną w branży > medycznej. ------------------------------------------------------------------------------- - Cikawym dodatkiem do powyzszego artykulu jest wywiad tegoz redaktora pt "Wywiad z abp T.Goclowskim" na forum gdanskim. Abp obsobacza red.Wasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkretny Ale siedzial i tak nie bedzie ! IP: *.ipt.aol.com 03.01.03, 15:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pr.Oszołom z RM. To pomówienie i paszkwil ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 15:57 On te marności zbierał w celu ubogacenia gdańskiej kurii w dary dla najuboższych, bydlaki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafar Re: To pomówienie i paszkwil ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 00:20 Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a): > On te marności zbierał w celu ubogacenia gdańskiej kurii w dary dla > najuboższych, bydlaki !!! =============== Sperdalaj rydzykowa kurwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abp. paetz to biedaki teraz bogate sa? kuria biedna? IP: *.rdu.bellsouth.net 04.01.03, 00:28 Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a): > On te marności zbierał w celu ubogacenia gdańskiej kurii w dary dla > najuboższych, bydlaki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hkreuz Re: Ale siedzial i tak nie bedzie ! 03.01.03, 16:03 Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy nie robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. To musi dotyczyć wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkret Re: Ale siedzial i tak nie bedzie ! IP: *.ipt.aol.com 03.01.03, 16:17 Nie wiem gdzie ty mieszkasz, czy masz jakikolwiek kontakt ze wspolczesna Polska. Powinien siedziec ale w panstwie gdzie sprawiedliwosc jest podobna dla wszystkich, ale nie w Polsce gdzie czarni sa swietymi krowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Ale siedzial i tak nie bedzie ! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 01:29 Tere fere. Bez pogonienia konkordatu takie rozwiązania są nie możliwe. Wlasnie konkordat zapewnia bezkarność rzeczonych w tych sprawach. Zgodnie z kodeksem postepowania kanonicznego, mają oni pełne prawo realizować wszelkie swoje zadania zgodnie z własnymi interesami i interesami Watykanu jako osoby prawne nie podlegające jurysdykcji cywilnej III RP. Powtarzam, nawet konkordat podpisany z Rzeszą Niemiecką nie zawierał takiego poddaństwa. Współczesny konkordat z Włochami - mimo bardzo ciekawych minionych dziejów - powinien być co najmniej punktem odniesienia w przyjetych rozwiązaniach. Dzięki parafiance Suchockiej został przyjety kompromitujacy dyktat watykański. Zresztą zgodnie z swrwowaną zasadą "Alleluja..." hkreuz napisał: > Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy nie > robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. > To musi dotyczyć wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Oszolom. Precz z konkordatem!!! IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 04.01.03, 02:27 Gość portalu: Ed napisał(a): > Tere fere. Bez pogonienia konkordatu takie rozwiązania są nie możliwe. Wlasnie > konkordat zapewnia bezkarność rzeczonych w tych sprawach. Zgodnie z kodeksem > postepowania kanonicznego, mają oni pełne prawo realizować wszelkie swoje > zadania zgodnie z własnymi interesami i interesami Watykanu jako osoby prawne > nie podlegające jurysdykcji cywilnej III RP. Powtarzam, nawet konkordat > podpisany z Rzeszą Niemiecką nie zawierał takiego poddaństwa. Współczesny > konkordat z Włochami - mimo bardzo ciekawych minionych dziejów - powinien być > co najmniej punktem odniesienia w przyjetych rozwiązaniach. Dzięki parafiance > Suchockiej został przyjety kompromitujacy dyktat watykański. Zresztą zgodnie z > swrwowaną zasadą "Alleluja..." > > hkreuz napisał: > > > Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy ni > e > > robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. > > To musi dotyczyć wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Re: Precz z konkordatem!!! IP: *.ipt.aol.com 04.01.03, 12:20 KAPLANSTWO I PEDOFILIA Homoseksualizm wsrod kleru Podczas gdy Franciszkanie i Karmelici mieli renome wielkich amatorow kobiet, Jezuici nabyli renome pederastow. Wg Voltaire, Grecourt, Mirabeau i innych historykow z tamtych czasow, Jezuici wprowadzili w swoich instytucjach zwyczaj uznawania za rekompensate za zaslugi szkolne pojscie do lozka z „dobrymi” uczniami. Wg historyka Benetto Varchi Mr Cheri zmarl podczas sodomizowania go przez Pierluigi Farnese bekarta Pawla III. Rozpusta kleru byla praktykowana z taka normalnoscia, ze Leon X zalegalizowal ja kodeksem Camera Taxe, ktory swymi 35 artykulami pozwalal na odpuszczenie wszelkich zbrodni, nawet najokrutniejszych, za oplata grzywny, ktora nalezalo wplacic do skarbu publicznego pontyfikalnego. Wystarczy zacytowac kilka artykulow Camera-Taxe aby zdac sobie sprawe jak Chrzescijanstwo zrutynizowalo niemoralnosc: Art.1 Duchowny, ktory popelni grzech cielesny z wlasnymi siostra, corka, kuzynka, siostrzenica albo z inna kobieta bedzie uniewinniony po zaplaceniu 67 liwrow kary. Art.2 Jezeli duchowny prosi o rozgrzeszenie za popelnienie grzechu przeciw naturze z dzieckiem lub zwierzeciem, moze je otrzymac po zaplaceniu 131 liwrow. Art.5 Zezwala sie ksiezom na pozostawanie w zwiazkach z krewnymi po zaplaceniu 76 liwrow. Art.9 Jezeli ksiadz zabije laika moze otrzymac rozgrzeszenie po wplaceniu kwoty 15 liwrow. Art.10 Jezeli zabojca zabil tego samego dnia dwie lub wiecej osob zaplaci 15 liwrow jakby zabil tylko jedna. Art. 14 Za zabojstwo brata, siostry ojca lub matki trzeba zaplacic 17 liwrow. Art.18 Ten, ktory chce zagwarantowac sobie odpuszczenie grzechow za wszystkie zbrodnie, ktore popelni w przyszlosci zaplaci 168 liwrow. Art.29 Syn bekart ksiedza, ktory chce objac jego stanowisko w funkcjach religijnych zaplaci 27 liwrow. Podczas gdy w tym srodowisku deprawacji kler i bekarcka szlachta popelniali w arogancki sposob wszelkie zbrodnie, poza nim palono zywcem aby ogien mogl oczyscic ich dusze heretykow i czarownice, tych pierwszych oskarzonych o nieprzestrzeganie nakazow kosciola, drugie o spolkowanie z Demonem,o latanie na miotlach, calowanie kocich tylkow i przygotowywanie czarodziejskich mikstur ze zmieszanych jezykow wezy, ropuch i kurzych pior. Taka jest moralnosc, na ktorej zbudowany jes Kosciol i na ktorej opiera sie nadal aby narzucic falsz skonstruowany na nieistniejacej nigdy postaci Jezusa Chrystusa, jak wykazano to w oczywisty sposob w ksiazce „Basn o Chrystsie”. Ale rzeczy nie zmienily sie ani w niemoralnym zachowaniu, ani w podstawach obskurantyzmu. Pozostaly one podobne np. W dziedzinie przeszkadzania w badaniach naukowych i faworyzowaniu glodu oraz ignorancji.. Te zalozenia sa niezbedne aby podtrzymac niesmiertelnosc hegemonii opartej na utopii i abstrakcyjnym przedstawianiu Boga, ktory do istnienia potrzebuje demonow, egzorcyzmow i magii. Mimo, ze chce ukryc swoja nikczemna nature za apelami hipokrytow i oportunistow o pokoj miedzy narodami, Kosciol pozostal niezmieniony w swoim obskurantyzmie przejetym w dziedzictwie i w niemoralnosci pozwalajacej na wszelkie zbrodnie. Jezeli dzisiaj ogranicza sie on do egzorcyzmow aby uwolnic opetanych przez szatana, to tylko dlatego, ze nie moze juz uciekac sie do ogni stosow. Zmiany nastapily w zwiazku ze swiatla ewolucja spoleczna i rozwojem swiatlego ateizmu.Ale ogien stosow w przeciwienstwie do tego co sie o nim sadzi, nie zgasl jeszcze. Pali sie wciaz pod popiolami oczywistego zdeterminowania ukrywanego przez hipokrytow domagajacych sie przebaczenia i pod teatralnymi wolaniami o pokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Goclowski odsyla pismakow do swoich podwladnych.. IP: *.multicon.pl 04.01.03, 09:35 hkreuz napisał: > Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy nie > robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. > To musi dotyczyć wszystkich. - Jak zaszczyty to ja a jak klopoty to podwladni. Metoda stara jak swiat. Umyl rece... Odpowiedz Link Zgłoś
hkreuz Re: Goclowski odsyla pismakow do swoich podwladn 04.01.03, 10:27 Gość portalu: jan napisał(a): > hkreuz napisał: > > > Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy ni > e > > robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. > > To musi dotyczyć wszystkich. > - Jak zaszczyty to ja a jak klopoty to podwladni. Metoda stara jak swiat. Umyl > rece... To musi dotyczyć wszystkich. Mam na myśli innych również tj. każdy kto wyrządził szkodę powinien być zobligowany do jej naprawienia. A poza tym należy przeprowadzić lustrację, czy majątki np. KK zostały przekazane zgodnie z prawem, jeżeli nie to: należy unieważnić taką czynność, a w przypadku niemożności unieważnienia wystąpić o naprawioenie wyrządzonej szkody przez osoby winne, w tym przypadku obie strony umowy ponieważ wiedziały, że czynność jest bezprawna. Polski smród może przewietrzyć również lustracja ekonomiczna, aby gołodupcy z 90 roku mieli okazję wykazać, że majątki które obecnie posiadają są zdobyte legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakonnik... Re: Ale siedzial i tak nie bedzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 18:06 hkreuz napisał: > Jeżeli to prawda, to powinien siedzieć, ale nie tylko On. Takich rzeczy nie > robi się w pojedynkę. Powinni również naprawić szkody. > To musi dotyczyć wszystkich. Kogo masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ks. Zbigniew B. wyludzil 20 mln zl. IP: *.ipt.aol.com 03.01.03, 16:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ks. Zbigniew B. wyludzil 20 mln zl. IP: *.ipt.aol.com 03.01.03, 19:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klenczon Wypowiedzieć jednostronnie konkordat !!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 18:02 Jest to umowa miedzynarodowa sprzeczna z zasadami państwa prawnego i z konstytucją. Potem przeanalizować zgodnosć z prawem wszystkich przeniesień własności na KK. Zatkać kanały wycieku pieniędzy z budżetu państwa i budżetów gminnych. Opodatkować działalność gospodarczą KK. Może zacznie byc normalnie, a na pewno sporo pieniędzy wróci ( nie wypłynie) z budżetu. Nasz kraj jest za biedny, żeby funkcjonować z taka pompą ssącą w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś