leje-sie
11.05.06, 20:20
Wildsteinie nie przejechal.
"deszcz ranny, gniew panny, płacz wdowy i taniec starej baby nie długo
trwają",
i takaz krotka moze byc radosc z nowego prezesa, ktory chadza wlasnymi
drogami, zwierzchnosc ma za nic i lojalnosci nie zastawia partiom i ukladom,
nawet tym jedynie "prawym i sprawiedliwym".
Moze sie okazac, ze pierwsze przyslowie sie sprawdzi, ale drugie juz nie:
"czapką, papką i solą ludzie ludzi niewolą".
A wtedy i linie frontu na FK sie nagle odmienia. Bo, zeby uderzyc w ton
nowotestamentowy:
"Po owocach poznacie ich"