Dodaj do ulubionych

B16 na wesoło

30.05.06, 16:58
Pierwsza lekcja niemieckiego. Pani się pyta dzieci:
- czy umiecie powiedzieć coś po Niemiecku?
Zgłasza się Jasio
- no prosze Jasiu, powiedz coś..
- Postraffiam fschystkich Polakuff
Obserwuj wątek
    • jurek_dzbonie Baaardzo smieszne... Baaardzo.... Cretnino.... 30.05.06, 16:58
      Пapтия Лeппepa, cилa нapoднaя, нac b тopжecтby идиoтизмa beдёт !!!
    • obraza.uczuc.religijnych To jest lepsze: 30.05.06, 17:06
      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=19619&id_opinie=403836#opinie403836
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: B16 na wesoło 30.05.06, 17:20
      - Jaka jest różnica między IV RP a PRL?
      - Za PRLu to rzad był w Londynie, a naród w Polsce!
      • s.k.i.n Re: B16 na wesoło 30.05.06, 17:26
        a teraz mamy na odwrót rząd w Polsce a naród na saksach w Londynie..z ty że na
        te saksy to wygnał je rząd tow Millera
        • p.smerf Re: B16 na wesoło 30.05.06, 17:30
          > a teraz mamy na odwrót rząd w Polsce a naród na saksach w Londynie..z ty że na
          > te saksy to wygnał je rząd tow Millera


          Tym razem się myslisz. Kiedy Miller był jeszcze towarzyszem, to partia w trosce
          o zachowanie substancji narodowej nie pozwalała się rozjeżdżać po świecie.
          Dopiero kiedy przestał być towarzyszem, zaczęto wyjeżdżać.
      • p.smerf Re: B16 na wesoło 30.05.06, 17:27
        Dobre!! :-))
      • loppe Re: B16 na wesoło 30.05.06, 17:31
        z tym że naród w Londynie to zasługa jeszcze III RP (obywatelstwo unijne)
        • p.smerf Re: B16 na wesoło 30.05.06, 18:15
          W 1980 r. byłem w Szwecji. To co mnie zaskoczyło, to była w pierwszym rzędzie
          powszechna znajomość języków obcych (szczególnie angielski) od sprzedawcy lodów,
          przez policjantów po przypadkowych ludzi spotkanych na ulicy.
          Drugie zaskoczenie, to była młodzież, a szczególnie ich przedstawicie
          wyglądający na nasz "margines". Miałem okazję się z nimi spotkać na gruncie
          prywatnym i... szczęka mi opadła. Mówili płynnie w kilku językach, zwiedzili
          kawał świata, myjąc gary i szyby w samochodach, niańcząc dzieci i sprzątając
          mieszkania. I chłonęli świat. I wtedy zrozumiałem, dlaczego Szwecja jest "wielka".
          • endrju55 Re: B16 na wesoło 31.05.06, 17:12
            p.smerf napisał:

            > W 1980 r. byłem w Szwecji. To co mnie zaskoczyło, to była w pierwszym rzędzie
            > powszechna znajomość języków obcych (szczególnie angielski) od sprzedawcy lodów
            > ,
            > przez policjantów po przypadkowych ludzi spotkanych na ulicy.
            > Drugie zaskoczenie, to była młodzież, a szczególnie ich przedstawicie
            > wyglądający na nasz "margines". Miałem okazję się z nimi spotkać na gruncie
            > prywatnym i... szczęka mi opadła. Mówili płynnie w kilku językach, zwiedzili
            > kawał świata, myjąc gary i szyby w samochodach, niańcząc dzieci i sprzątając
            > mieszkania. I chłonęli świat. I wtedy zrozumiałem, dlaczego Szwecja jest "wielk
            > a".
            -----------------
            a w pl nauka jeż.angielskiego od III klasy a nauka religii od przedszkola




            --
            www.peterfuss.com/indexpf2.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka