haen1950
31.05.06, 17:16
Pomyślał by kto. Wrzask pisiorków o tego księdza, że to niby on posłuchał
Dziwisza i nie będzie ujawniał. Tak jakby ten dyspozycyjny Kurtyka
(niebezpiecznie nazwiska niektórych zaczynają się na kur..) nie mial tego
wszystkiego na swoim biurku.
Jak potrafił załatwic odmownie księdza Czajkowskiego, to niech teraz ma
odwagę załatwić kurię krakowską. Żaden problem.
Wrzask pisiorów ma inny wymiar. Oni by chcieli załatwić tę sprawę cudzymi
rękoma, nawet ten za dychę Rezydent zorientował się w porę, co jest grane.