Dodaj do ulubionych

Olszewski+ Wyborcza kontra Gilowska

23.06.06, 12:29
w pełni popiwram Gilowską i ręczę za nią :))



"Olszewski zaznaczył, że nigdy nie przewidywał możliwości dostępu do akt IPN
przez Mroziewicza" a chwilę wcześniej mówił: "Dla mnie istotne było to, że
pracował w archiwach i że znał tę problematykę"

ręce opadają, nawet pandadadzie powinny poopadadać

Mroziewicz został szefem biura na początku września. Po tej nominacji
pracownicy biura RIP napisali list otwarty, w którym pytali, czy "jako
wieloletni funkcjonariusz SB i osoba podejrzewana o udział w akcji niszczenia
akt SB, posiada on właściwe kwalifikacje do pełnienia funkcji kierowniczej w
tak specyficznej instytucji, jaką jest biuro Rzecznika".

Również media krytykowały powołanie Mroziewicza. Podkreślały, że oficer SB
został wprawdzie pozytywnie zweryfikowany w 1990 r., jednak ciąży na nim
podejrzenie niszczenia akt, choć nie zostało to nigdy potwierdzone. W połowie
lat 90., za rządów SLD, Mroziewicz był dyrektorem Biura Ewidencji i Archiwum
Urzędu Ochrony Państwa, wcześniej pracował jako szef zespołu doradców szefa
UOP.

"Była to decyzja nietrafna ze względu na przeszłość pana Mroziewicza i
dobrze,
że pan Olszewski się z niej wycofał" - powiedział PAP Gardocki. Podkreślił,
że
wprawdzie Mroziewicz został pozytywnie zweryfikowany w 1990 r. jako
funkcjonariusz SB, ale "pan Olszewski powinien wiedzieć, że nie jest to
wystarczający argument do powołania na wrażliwe stanowisko". "To byłby
paradoks, by ktoś, kto zajmował się aktami SB w minionym okresie, teraz znowu
miałby się nimi zajmować, niejako z drugiej strony" - dodał.

Gardocki poinformował, że podczas jego rozmowy z Olszewskim "nie było mowy" o
jego ewentualnej rezygnacji z funkcji Rzecznika (czego po nominacji
Mroziewicza
domagały się m.in. Ruch Patriotyczny i Liga Polskich Rodzin). Sam Olszewski
powiedział, że nie będzie podawał się do dymisji. "Na tej funkcji pozostało
mi
jeszcze pięć lat i pięć miesięcy" - dodał.

Nieoficjalnie PAP dowiedziała się od pragnącego zachować anonimowość
pracownika
Instytutu Pamięci Narodowej, że Instytut nie wyobrażał sobie współpracy z
Mroziewiczem. Prezes IPN Leon Kieres nie chciał komentować sprawy.

Ustawa o IPN stanowi, że były oficer SB nie może mieć dostępu do akt IPN, w
których pojawia się jego nazwisko. Ustawa pozwala zaś, by byli
funkcjonariusze
SB mogli uzyskiwać z IPN jedynie kopię świadectwa i opinii swej służby.

Olszewski zaznaczył, że nigdy nie przewidywał możliwości dostępu do akt IPN
przez Mroziewicza. Poinformował, że był on w poniedziałek rano w pracy, a po
otrzymaniu odwołania opuścił ją. Dodał, że odwołany dyrektor otrzymał
dwutygodniową odprawę.
Obserwuj wątek
    • rekontra 1 : 0 dla wyborczej 23.06.06, 15:31

      wyborcza święci sukces, dzika lustracja się udała, ustrzeliła wraz z Olszewskim
      Zytę Gilowską, pismaki z wyborczej mają swój wielki dzień, no i komuna forumowa
      czerwono-różowa święci swój sukces

      jeżeli Gilowską zlustrował Olszewski, który był przeciwnikiem sądu
      lustracyujnego, którego pierwszym posunięciem po objęciu stanowiska rzecznika
      interesu publicznego, było mianoiwanie pułkownika SB szefem swojego biura,

      jeżeli wyborcza, Łuczywo i Michnik zaangażowali się w lustrację Gilowskiej
      to nie mam wątpliwości kto jest czyją ofiarą.

      dzisiaj łże elity triumfują
      • maureen2 Re: O:1 dla wyborczej 23.06.06, 15:37
        przecież GW otrzymała od rzecznika Olszewskiego informację,że premier naciskał
        na rzecznika. Premier nie udzieliłby takiej informacji,że usiłuje coś tuszować.
        • rekontra na kogo wyborcza się powołuje ? 23.06.06, 15:44
          maureen2 napisała:

          > przecież GW otrzymała od rzecznika Olszewskiego informację,że premier
          > naciskałna rzecznika. Premier nie udzieliłby takiej informacji,że usiłuje coś
          > tuszować.


          możesz zacytować tę informację ?

          to wyborcza dała dzisiaj wielki tytuł na pierwszej stronie o lustracji
          Gilowskiej, to wyborcza pomieściłą informacje z anonimowych źródeł,
          więc chcętnie przeczytam na KOGO się teraz wyborcza powołuje
          • pralinka.pralinka Re: na kogo wyborcza się powołuje ? 23.06.06, 17:04
            zapewne na płk Miodowicza :) który jako anonimowa kobiecina doniósł gdzie trza i
            co trza :)
      • po_godzinach Możesz wytłumaczyć, co ma do tego Wyborcza, 23.06.06, 15:43
        bo chyba coś mi umknęło?
        • rekontra najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 15:47
          po_godzinach napisała:

          > bo chyba coś mi umknęło?

          to wyborcza napisała artykuł pełen insybuacji, który był najlepszym przykładem
          dzikiej lustracji, według norm samej wyborczej

          to TYLKO wyborcza dała wielki tytuł na pierwszej stronie

          to TYLKO wyborcza miała przecieki

          więc najwidoczniej to wszystko ci umknęło

          ps. do tamtego wątku wrócę, tylko dzisiaj nie mam sekundy czasu
          • po_godzinach Re: najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 16:01
            > ps. do tamtego wątku wrócę, tylko dzisiaj nie mam sekundy czasu

            OK, dzięki :)

            Mam w ręku dzisiejszą Gazetę (papierową) i na pierwszej stronie nie ma słowa o
            Gilowskiej. Ani na żadnej innej.
            Jest na stronie internetowej informacja z godziny 8.45. Nie wczytywałam się w
            niego dotąd.

            Teraz czytam:

            Jedynym zdaniem, które zasługuje na miano insynuacji jest zdanie: "Z innych
            źródeł wiemy o naciskach na sędziego Olszewskiego "od samego premiera", by
            Gilowskiej nie lustrować."

            Cała reszta została potwierdzona.

            Materiał (serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3436009.html) nosi znamiona
            informacji prasowej. Zawsze ktoś jest pierwszy w podaniu informacji - czy to ma
            być naganne?

            Nie widzę tez niczego, co byłoby dziką lustracją - nikt nie napisał, że
            Gilowska była kapusiem.

            Chyba, że masz na myśli inny materiał.







            • ayran Re: najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 16:04
              po_godzinach napisała:

              > Mam w ręku dzisiejszą Gazetę (papierową) i na pierwszej stronie nie ma słowa
              o
              > Gilowskiej. Ani na żadnej innej.

              Znaczy się - nie mieszkasz w Warszawie. Ani w pobliżu.
              • po_godzinach Re: najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 16:09
                No nie. Mam taką Gazetę:
                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1756847,34439.html?skan=3435987
                Może dlatego mi umknęło.
                • basia.basia Re: najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 16:16
                  po_godzinach napisała:

                  > No nie. Mam taką Gazetę:
                  > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1756847,34439.html?skan=3435987
                  > Może dlatego mi umknęło.

                  Tu GW powołuje się na samą siebie...

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3436544.html
                  "Piątkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że Olszewski ma złożyć wniosek, co może
                  skończyć się dymisją minister finansów. Dziennik napisał też o naciskach na
                  Olszewskiego "od samego premiera", by Gilowskiej nie lustrować. Rzecznik rządu
                  Konrad Ciesiołkiewicz zaprzeczył i zapowiedział pozew przeciw "GW" za jej
                  "insynuacje"."

                  • po_godzinach Dzięki :) 23.06.06, 16:29
                    W tej PAP-owskiej informacji czytamy:

                    "Piątkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że Olszewski ma złożyć wniosek, co może
                    skończyć się dymisją minister finansów. Dziennik napisał też o naciskach na
                    Olszewskiego "od samego premiera", by Gilowskiej nie lustrować. Rzecznik rządu
                    Konrad Ciesiołkiewicz zaprzeczył i zapowiedział pozew przeciw "GW" za
                    jej "insynuacje".

                    Spytany, w piątek rano czy rozmawiał z premierem w sprawie lustracji
                    Gilowskiej, Olszewski powiedział TVP3: "Nie zaprzeczam"."


                    Olszewski złozył wniosek, co skończyło się dymisją Gilowskiej.
                    Niestety, nie wiemy na razie, czy premier rozmawiał z Olszewskim. Może być to
                    tak prawdą, jak kłamstwem.

                    W sumie - paskudna sprawa jak nieomal wszystkie dotychczasowe incydenty
                    lustracyjne.

                    Nie mam wątpliwości co do niewinności pani Gilowskiej - ale tez chyba nikt nie
                    pisał, że jest winna.
                    • rekontra "Gilowska do dymisji ?" 23.06.06, 16:39


                      GILOWSKA DO DYMISJI ?

                      taki jest tytuł na pierwszej stronie mojego wydania gazety

                      to jest news wyborczej, z pewnego źródła
                      • po_godzinach Re: "Gilowska do dymisji ?" 23.06.06, 16:48
                        Źródło było rzeczywiście pewne, skoro na to pytanie w ciągu kilku godzin
                        została udzielona odpowiedź twierdząca.

                        Nie dajmy się zwariować - nie można zarzucić zadnemu medium, że podaje
                        informacje, które się sprawdzają w ciągu kilku godzin.

                        PS Tez jestem wsciekła.
          • etta2 Re: najwidoczniej ci umkneło 23.06.06, 18:29
            Pomyśl chwilę, zanim zaczniesz szukać "czarnego luda". Sprawa Gilowskiej ma ok.
            10 dni. Wczoraj późnym wieczorem mój mąż słyszał w jakimś programie (pewnie w
            TVN24) pytanie dziennikarza "czy to prawda, że Gilowska ma być
            zdymisjonowana?". Dziś już przed południem na żywo leciały relacje z
            konferencji prasowych: Gilowskiej, Tuska, Marcinkiewicza i wreszcie kurdupla-
            prezesa. To nie wyborcza miesza w tym kotle, to PiSdusie uprawiają
            swoją "strategiczną" zabawę bawiąc się niczym małpa brzytwą. Wyborcza jest
            TYLKO gazetą, która zamieszcza info w postaci faktów i komentarzy. Fakty na
            ogół muszą być prawdziwe, a do komentarzy ma prawo - jak ty do swoich,
            niekoniecznie sensownych.
    • pandada jeśli już o mnie mówisz 23.06.06, 15:45
      ja jestem przeciwnikiem lustracyjnej piaskownicy i obłudnego zmieniania ministrów wobec tak błahych przyczyn.

      RIP i IPN to pasożyty i szkodniki.
      • etta2 Re: jeśli już o mnie mówisz 23.06.06, 18:41
        Nie zgadzam się z Tobą. IPN jest jak najbardziej potrzebna i pożyteczna, bo
        zawiera masę dokumentów o SBcji, choć wiele "fałszywek" też tam jest. To
        brzytwa, której nie powinno się dawać do ręki MAŁPIE, bo wtedy robi się
        niebezpiecznie. Obecny rząd - to taka małpa, która dorwawszy się do żłoba, nie
        ma pojęcia po co jej brzytwę dali i chlasta na lewo i prawo w/g sobie tylko
        znanych kryteriów nie mających nic wspólnego z PRZYZWOITOŚCIĄ. To są, niestety,
        skutki złego wyboru rządzicieli i braku jakiejkolwiek ich odpowiedzialności.
        Paranoją jest, by RIP był ktoś powiązany z SLD, który to rzecznik dobiera sobie
        na szefa gabinetu...SBeka (Mroziewicza). To są KACZE KADRY mające służyć
        odnowie moralnej państwa. Można by śię zdrowo pośmiać, gdyby nie fakt, że to
        naprawdę smutne i żałosne. Gdzie ten "układ"????? W kaczolandzie!!!!!! Wespół z
        SBcją.
        • pandada a do czego potrzebny IPN? Do pakowania swoich 23.06.06, 19:31
          grosików w politykę.
          Kadra dobrana politycznie i przedmiot badań dobierany pod zapotrzebowanie promotorów.

          Politycy, którzy robią przekręty na miliony, załatwiają firmom biznesy, pomawiają, obrażają - oni nie muszą się wstydzić, bo teczki mają wporzo, a jak nie wporzo, to sfałszowane. Toż to paranoja, żeby pierdoły sprzed dziesiątek lat okazywały się najważniejszym kryterium oceny moralnej i politycznej.
    • w_ojciech przy okazji warto coś przypomnieć 23.06.06, 16:03
      Kim sa sedziowie IPN-u????
      Autor: wojcd
      Data: 14.02.03, 03:49

      Wyroki kilkuletniego więzienia pokiereszowały życie robotnikom ze Świdnika.
      Sędziowie wojskowi, którzy je wydawali, porobili kariery
      ..........................................................
      Prokurator Lech Kochanowski z warszawskiego IPN, który w 1982 roku oskarżał
      robotników ze Świdnika, nie ukrywa wzburzenia:
      - Opluto mnie, pozbawiono czci. Głosi się, że podżegałem do skazania niewinnych
      ludzi. A ja postępowałem zgodnie z obowiązującym wtedy prawem.
      ...........................................................
      Sąd Dyscyplinarny w IPN, złożony z prokuratorów, w październiku nie zgodził się
      na uchylenie immunitetu Lechowi Kochanowskiemu.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4377253&a=4627994
    • greg43 Re: Olszewski+ Wyborcza kontra Gilowska 23.06.06, 16:50
      Midowicz z Brochwiczem, zmontowali nowe "kwity"!
      • maureen2 Re: Olszewski+ Wyborcza kontra Gilowska 23.06.06, 17:28
        nie ten zestaw.
    • piotr7777 Re: Olszewski+ Wyborcza kontra Gilowska 23.06.06, 18:10
      "Wiadomo, że oświadczenie Gilowskiej - jako posła - badał poprzedni Rzecznik
      Bogusław Nizieński. Miała ona być na jego liście 588 osób publicznych, wobec
      których były zapisy o możliwych związkach ze służbami PRL, ale brak było wtedy
      dowodów do wystąpienia z wnioskiem wobec nich do sądu. "

      Na tej samje liście był również Belka rok temu okrzyknięty kłamcą i agentem,
      więc szanowni PiS-ofani, albo - albo.
    • frau_blada komuszysko na koniec zrobilo ..... na progu. 25.06.06, 11:28

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka