Dodaj do ulubionych

Do przyjaciół z PiS :-)

26.06.06, 19:32
Pamietacie jeszcze jak 9 m-cy temu każdy kop w krocze i nóż w plecy okraszany
był miłym uśmiechem i obowiązkowym "nasi przyjaciele z PO jeszcze nie wyszli z
szoku powyborczego".

Wczoraj w śniadaniu w trójce poseł Czarnecki (Samoobrona) mówiąc o problemach
z podziałem stanowisk używał zwrotu "przyjaciele z PiS".

Jak sądzicie - co to znaczy ?
Czy bratnia miłość sie umacnia czy to początek popisowej katastrofy ?
Obserwuj wątek
    • elfhelm Re: Do przyjaciół z PiS :-) 26.06.06, 19:33
      > początek popisowej katastrofy ?

      raczej samopisowej katastrofy :)
    • remik.bz A ja pamietam jak PO "sie obraziło na Naród" 26.06.06, 21:54
      eboshi napisał:

      > Pamietacie jeszcze jak 9 m-cy temu każdy kop w krocze i nóż w plecy okraszany
      > był miłym uśmiechem i obowiązkowym "nasi przyjaciele z PO jeszcze nie wyszli z
      > szoku powyborczego".

      No cóz , grzebiemy w historii, niech bedzie.
      Ja pamietam jak 9 miesiecy temu PO dostała propozycję : polowa ministerstw (
      głównie gospodarcze) , super-vicepremier ( Rokita) i marszałek Sejmu ( Tusk).
      Patrząc z dzisiejszej perspektywy -uklad bardzo dobry dla Polski.
      Ale PO powiedziało "nie". Ciekawe dlaczego ?
      Bo ja do dziś mam podejrzenie ,ze za ta decyzją odmowną kryło się cos innego
      niz "służba dla kraju".
      Nie mam zadnych spiskowych teorii. Po prostu : małostkowość , urazone ambicje ,
      mania wielkości,pogarda dla "motłochu" itp.
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: A ja pamietam jak PO "sie obraziło na Naród" 26.06.06, 21:57
        Nie mam zadnych spiskowych teorii. Po prostu : małostkowość , urazone ambicje ,
        mania wielkości,pogarda dla "motłochu" itp.

        jak ulal...Rokita
      • michal00 Re: A ja pamietam jak PO "sie obraziło na Naród" 26.06.06, 21:57
        No cóz , grzebiemy w historii, niech bedzie.
        > Ja pamietam jak 9 miesiecy temu PO dostała propozycję : polowa ministerstw (
        > głównie gospodarcze) , super-vicepremier ( Rokita) i marszałek Sejmu ( Tusk).

        poza tym - PO zadalo rowniez MSWiA i stawialo warunek, ze MS i sluzb nie moze
        objac polityk PiS.
        • demokrata.prl "Jarek, ty wiesz, o co chodzi, ja jaśniej tego nie 26.06.06, 22:04
          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_857_2005_32_3.html
          "Jarek, ty wiesz, o co chodzi, ja jaśniej tego nie mogę powiedzieć”.
          -powiedział Donald do Jacka "i wszystkojasne"!
      • bush_w_wodzie prawa i lewa reka 26.06.06, 22:05
        co warte byly propozycje pis skoro kaczynscy sa ludzmi niewiarygodnymi ktorzy w
        dowolnym - dogodnym dla nich momencie mogliby sprobowac rozwalic po. ich
        intencje w stosunku do po od poczatku byly wrogie - co przyznal sam jaroslaw
        kaczynski w serii sejmowych przemowien.

        wynika z tego ze koalicja z po miala byc dla pis jedynie srodkiem do zniszczenia
        po i przejecia czesci politykow platformy. a jakby nie wyszlo to przeciez zawsze
        zostawali w odwodzie przyjaciele z samoobrony

        wiecie dlaczego na powitanie podaje sie prawa reke a nie lewa? i dlaczego babcia
        hlaski nigdy nie podawala reki mankutowi? i dlaczego zapewne nigdy nie podalaby
        reki blizniakom?
        • michal00 Re: prawa i lewa reka 26.06.06, 22:17
          Szkoda tylko, ze PO od poczatku nie powiedziala, ze z tak strasznie
          niewiarygodnymi ludzmi jak Kaczynscy nie beda robic koalicji. Sprawa bylaby
          wtedy jasna, a wyborcy mieliby czytelniejszy wybor i mniej nerwow.

          Przypuszczam, ze dla Donka slowo "wiarygodnosc" moze byc synonimem
          wyrazenia "nie ruszac kolegow zamieszanych w przekrety" i stad biora sie
          nieporozumienia.
          • bush_w_wodzie Re: prawa i lewa reka 26.06.06, 22:22
            michal00 napisał:

            > Szkoda tylko, ze PO od poczatku nie powiedziala, ze z tak strasznie
            > niewiarygodnymi ludzmi jak Kaczynscy nie beda robic koalicji. Sprawa
            > bylaby wtedy jasna, a wyborcy mieliby czytelniejszy wybor i mniej nerwow.


            donek robil co mogl zeby ograniczyc mozliwosci destrukcji kaczunskich.
            niestety - nie wyszlo.



            >
            > Przypuszczam, ze dla Donka slowo "wiarygodnosc" moze byc synonimem
            > wyrazenia "nie ruszac kolegow zamieszanych w przekrety" i stad biora sie
            > nieporozumienia.


            ja wyrazalem swoja opinie nt kaczynskich choc nie ukrywam ze sadze ze donek ma
            podobna. czy piszac by nie ruszac kolegow donka - masz na mysli marca netzla i
            kurskiego?

            czy moze te rzesze innych kolegow ktorych przekrety pis zdazyl juz wytropic i
            ich `ruszyc'?
            • michal00 Re: prawa i lewa reka 26.06.06, 22:27
              >
              > donek robil co mogl zeby ograniczyc mozliwosci destrukcji kaczunskich.
              > niestety - nie wyszlo.
              >

              to zart?

              > ja wyrazalem swoja opinie nt kaczynskich choc nie ukrywam ze sadze ze donek ma
              > podobna. czy piszac by nie ruszac kolegow donka - masz na mysli marca netzla i
              > kurskiego?

              rzecz jasna mam na mysli Piskorskiego, Schetyne i "mlode wilki" lumpenliberalne.
              • bush_w_wodzie Re: prawa i lewa reka 26.06.06, 22:31
                michal00 napisał:

                > >
                > > donek robil co mogl zeby ograniczyc mozliwosci destrukcji kaczunskich.
                > > niestety - nie wyszlo.
                > >
                >
                > to zart?
                >


                nie. po chciala wygrac jedne i drugie wybory.


                > > ja wyrazalem swoja opinie nt kaczynskich choc nie ukrywam ze sadze ze don
                > ek ma
                > > podobna. czy piszac by nie ruszac kolegow donka - masz na mysli marca net
                > zla i
                > > kurskiego?
                >
                > rzecz jasna mam na mysli Piskorskiego, Schetyne i
                > "mlode wilki" lumpenliberalne

                z mojej obserwacji wynika ze lepszy lumpenliberal niz lumpenklerykal

                powinieniem sie jednak domyslic ze pis jest zainteresowany wylacznie `ruszaniem'
                przyjaciol z po a nie ruszaniem kolegow prezesa. bez wzgledu na fakty
            • bush_w_wodzie ps 26.06.06, 22:28
              > > Szkoda tylko, ze PO od poczatku nie powiedziala, ze z tak strasznie
              > > niewiarygodnymi ludzmi jak Kaczynscy nie beda robic koalicji.

              rzeczywiscie - po przegapila moment by bardziej spolaryzowac polakow na linii
              po-pis. przypuszczam ze postanoiwli dotrzymac gentelmenskiego porozumienia -
              naiwniacy. nota bene przed wyborami prezydenckimi donek ostrzegal ze jesli nie
              wygra to koalicja z pisem bedzie bardzo utrudniona. i jesli podejsc do problemu
              bez emocji - a kategoriach balansu sil - to w sposob oczywisty mial racje
              • michal00 Re: ps 26.06.06, 22:35
                rzeczywiscie - po przegapila moment by bardziej spolaryzowac polakow na linii
                > po-pis. przypuszczam ze postanoiwli dotrzymac gentelmenskiego porozumienia -
                > naiwniacy.

                Przypominam, ze atak rozpoczela PO juz w czerwcu. Proponuje, by przestac juz
                walkowac temat zdradzieckiego ataku PiS, bo latwo wykazac, ze podczas kampanii
                letniej PO mocno atakowala PiS zyskujac dzieki temu w sondazach.

                nota bene przed wyborami prezydenckimi donek ostrzegal ze jesli nie
                > wygra to koalicja z pisem bedzie bardzo utrudniona. i jesli podejsc do
                problemu
                > bez emocji - a kategoriach balansu sil - to w sposob oczywisty mial racje

                To ostrzezenie mialo zapewne na celu zmobilizowanie wyborcow i nic wiecej. Po
                przegranej PO moglo zawrzec koalicje, ale nie chcialo. Wygrala "doktryna
                rownowagi", tj. poglad, ze pomimo dwukrotnie przegranych wyborow PO nie moze
                miec mniej wladzy niz PiS. Wybory wyborami, ale wladza musi po naszej stronie -
                mozna by powiedziec.
                • bush_w_wodzie Re: ps 26.06.06, 22:44
                  michal00 napisał:

                  > rzeczywiscie - po przegapila moment by bardziej spolaryzowac polakow na linii
                  > > po-pis. przypuszczam ze postanoiwli dotrzymac gentelmenskiego porozumieni
                  > a -
                  > > naiwniacy.
                  >
                  > Przypominam, ze atak rozpoczela PO juz w czerwcu.


                  atak? musialem cos przegapic. pamietam natomiast wiosenne (ad 2005) ataki i
                  bilboardy kaczynskich.



                  > Proponuje, by przestac juz
                  > walkowac temat zdradzieckiego ataku PiS, bo latwo wykazac, ze podczas kampanii
                  > letniej PO mocno atakowala PiS zyskujac dzieki temu w sondazach.


                  no to wykaz latwo.


                  >
                  > nota bene przed wyborami prezydenckimi donek ostrzegal ze jesli nie
                  > > wygra to koalicja z pisem bedzie bardzo utrudniona. i jesli podejsc do
                  > problemu
                  > > bez emocji - a kategoriach balansu sil - to w sposob oczywisty mial racje
                  >
                  > To ostrzezenie mialo zapewne na celu zmobilizowanie wyborcow i nic wiecej.


                  fakty zaprzeczaja tej tezie


                  > Po przegranej PO moglo zawrzec koalicje, ale nie chcialo.


                  moglo - na warunkach pis - i na lasce i nielasce ludzi w rodzaju kaczynskich
                  kurskiego dorna zawiszy bielana gosiewskiego i cymanskiego. i mialo 100% racji
                  ze nie chcialo.


                  > Wygrala "doktryna rownowagi", tj. poglad, ze pomimo dwukrotnie
                  > przegranych wyborow PO nie moze miec mniej wladzy niz PiS.


                  bzdura. po uznalo ze uklad z pis spowoduje destrukcje po - a jako bardzo silan
                  opozycja - po bedzie mialo lepsze mzoliwosci dzialania


                  > Wybory wyborami, ale wladza musi po naszej stronie -mozna by powiedziec.


                  po przegralo wiec nie wzielo wladzy. o co masz pretensje? przeciez pis
                  nienawidzi liberalow a lepper i giertych to idealni partnerzy pis do budowy iv
                  rp. nie sa z ukladu i sa popierani przez ojca rydzyka
                  • michal00 Re: ps 26.06.06, 23:05
                    >atak? musialem cos przegapic.

                    Przegapiles. W sumie nie dziwie sie, bo media "zapomnialy" o tych ataka, gdy
                    potrzeba bylo mowic, ze PiS zdradziecko zaatakowal przyjaciol. Pamiec ludzka
                    jest zawodna.


                    w 15 minut przez wyszukiwarke mozna znalezc calkiem sporo:


                    Tymczasem lider PO rysuje w niej Polske jako kraj wymagajacy naprawy, "ale nie
                    droga radykalnych dzialan". Autor nie odnosi sie do braci Kaczynskich, liderów
                    PiS wprost, pisze natomiast: "Musimy z jednej strony pokonac sily chroniace
                    zgnile status quo; z drugiej zas zatrzymac tych wszystkich, którzy w imie
                    przelomu pragna wszystko wywrócic do góry nogami, de facto zawracajac nas do
                    punktu wyjscia. Pierwsi zawlaszczyli demokracje i panstwo, korzystajac
                    bezwzglednie z ich wad i slabosci dla wlasnych materialnych interesów. Drudzy
                    zalozywszy frygijskie czapki radykalów zapowiadaja de facto kontrrewolucje,
                    która zakwestionuje wszystko to, co sensowne i pozyteczne w polskich przemianach
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65646,2775921.html
                    Konwencja wyborcza PO. Platforma Obywatelska atakuje PiS: ze chce zalozyc
                    Polakom "kaganiec", ze obiecuje gruszki na wierzbie, ze boi sie ujawnienia akt
                    PRL-owskiej bezpieki i dazy do "recydywy socjalizmu"... PO nie przekresla III
                    RP, chce ja tylko uleczyc

                    "Lepszy Tusk i Rokita niz dwa brzydkie kaczatka" - takie haslo znalazlo sie na
                    jednym z wielu transparentów, jakie wczoraj zawisly na trybunach warszawskiego
                    Torwaru podczas konwencji wyborczej PO. Kazde zdanie o róznicach miedzy PO a
                    PiS sala kwitowala glosna owacja.
                    (...)
                    Kaczynskich z nazwiska nie wymienil, ale mówil pod ich adresem: - Powstrzymamy
                    tych, którzy kontrola i opresyjnoscia chca zalozyc nowy kaganiec obywatelom -
                    mówil Tusk. Dodal: - Nasi konkurenci mówia o rewolucji moralnej [Kaczynscy]
                    albo leczeniu serc Polaków [to o Zbigniewie Relidze]. My nie bedziemy na sile
                    leczyc obywateli, bo to nie Polacy choruja. Wyleczymy polskich polityków.
                    Nalozymy kaganiec wladzy!
                    (...)
                    A za chwile raz jeszcze zwrócil sie do Kaczynskich, tym razem w kontekscie
                    lustracji. - Ci, którzy najglosniej mówia o teczkach, gdy przychodzi próba
                    pelnej jawnosci, wycofuja sie rakiem - powiedzial, nawiazujac do niedawnego
                    sporu z PiS o zakres ujawniania archiwów IPN (PO domagala sie pelnej jawnosci,
                    PiS - nieco ograniczonej).

                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65646,2776045.html
                    Tusk: pokazywanie róznic miedzy PO i PiS jest w interesie wyborców
                    Lider Platformy odniósl sie do niedzielnej konwencji partii, podczas której w
                    strone partii braci Kaczynskich padlo wiele zarzutów

                    Tusk powiedzial w Trójce, ze PO musi tlumaczyc opinii publicznej czym rózni sie
                    od konkurentów. Przypomnial, ze jego partia opowiada sie za liberalna polityka
                    gospodarcza, a PiS chce w niej wiekszego udzialu panstwa. Zarzucil Prawu i
                    Sprawiedliwosci, ze nastawia sie na rozdawnictwo i opowiada sie za tym, aby
                    panstwo zbieralo od obywateli haracz i rozdawalo jeszcze wieksze zasilki.

                    Donald Tusk dodal, ze bracia Kaczynscy powinni umiec odpowiedziec na pytania,
                    jakie padly podczas konwencji PO. Stwierdzil, ze Polacy musza wybrac miedzy
                    Polska Tuska i Rokity a Polska braci Kaczynskich. Podkreslil jednak, ze pomimo
                    róznych wizji Polski w "pewnych punktach" Platforma zgadza sie z PiS i liczy na
                    dobra wspólprace. Chodzi miedzy innymi o kwestie bezpieczenstwa i walki z
                    korupcja.

                    wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,68450,2778344.html
                    Ostatni konflikt miedzy PO i PiS bardziej pomaga zwiekszyc popularnosc
                    Platformie. Jesli jednak obie partie dojda do zgody w Sejmie uzyskaja wiekszosc
                    265 mandatów

                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65646,2781845.html


                    A oto odpowiedz PiS:

                    - Jesli Platforma Obywatelska podjela decyzje o nieuczciwej walce z Prawem i
                    Sprawiedliwoscia, to jest to decyzja bardzo niepotrzebna. Podkreslam i wszedzie
                    bede podkreslal: my nie chcemy takiej konfrontacji i to nie my pierwsi
                    zaczelismy. Mam nadzieje, ze Donald Tusk nie wejdzie na droge Romana Giertycha.

                    Dokladnie przeanalizujemy kazde sformulowanie, jakie padlo na niedzielnej
                    Konwencji Platformy Obywatelskiej. Jak na razie znam tylko hasla przeslane mi
                    SMS-ami.

                    Bardzo zaniepokoil mnie zarzut, ze PiS chce rzekomo ograniczac prawa
                    obywatelskie przez wprowadzanie nadmiernych mechanizmów kontroli. To oczywisty
                    absurd. My chcemy poszerzac prawa obywatelskie, a nie je ograniczac, i
                    Platforma Obywatelska o tym wie.

                    Sluchajac takich slów, mam wrazenie, ze zatracilismy pewne poczucie wspólnoty
                    kulturowej, która nas laczyla w Platforma.

                    Powtarzam, nie chcemy nieuczciwej konfrontacji opartej na absurdalnych
                    oskarzeniach. Apeluje do Platformy Obywatelskiej, zeby w to nie wchodzila,
                    spierajmy sie na argumenty.

                    Jesli Platforma Obywatelska mówi, ze nalezy wprowadzic w Polsce podatek
                    liniowy, my sie na to nie zgadzamy i przedstawiamy swoje racje. To jest spór
                    merytoryczny.

                    Jesli my mówimy, ze korupcje trzeba z cala stanowczoscia zwalczac, to niech
                    Platforma sie z tym zgodzi lub poda rzeczowy kontrargument, a nie ucieka sie do
                    oszczerstw, ze my chcemy ograniczac wolnosc obywateli.

                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65648,2776047.html

                    >pamietam natomiast wiosenne (ad 2005) ataki i
                    > bilboardy kaczynskich

                    jakie wiosenne ataki? Kaczynski rozpoczal wtedy kampanie, ale nieprzyjaznych
                    akcentow pod adresem PO nie bylo, a o tym chyba rozmawiamy.

                    billboardy - jw.

                    > To ostrzezenie mialo zapewne na celu zmobilizowanie wyborcow i nic wiecej
                    > .
                    >
                    >
                    > fakty zaprzeczaja tej tezie
                    >

                    bo ja wiem? moze to i prawda, ze juz przed wyborami na wypadek przegranej Donka
                    postanowiono nie robic koalicji.

                    >
                    > moglo - na warunkach pis - i na lasce i nielasce ludzi w rodzaju kaczynskich
                    > kurskiego dorna zawiszy bielana gosiewskiego i cymanskiego. i mialo 100% racji
                    > ze nie chcialo.
                    >

                    koalicje maja to do siebie, ze mozna je opuscic. Po mialoby calkiem mocna karte
                    w postaci marszalka sejmu, ktory zmuszalby PiS do liczenia sie ze zdaniem
                    koalicjanta, gdyby rzeczywiscie dochodzilo do spiec.

                    >
                    > bzdura. po uznalo ze uklad z pis spowoduje destrukcje po - a jako bardzo silan
                    > opozycja - po bedzie mialo lepsze mzoliwosci dzialania
                    >

                    mozliwe. to co napisales nie przeczy temu co ja napisalem - PO chcialo miec
                    przynajmniej tyle samo wladzy ile PiS - skoro nie dostali czego chcieli, to
                    przeszli do opozycji.

                    >po przegralo wiec nie wzielo wladzy. o co masz pretensje?

                    a np. o to, ze bezczelnie lgali, ze koalicja bedzie na 100%, a jak przyszlo co
                    do czego, to po przegranych wyborach wzieli dupe w troki. Po ch.. byly te
                    deklaracje, ze niezaleznie kto wygra, to koalicja bedzie, a zwyciesca bierze
                    premiera? teraz gotowi sa poprzec nawet najglupsze pomysly nie liczac sie z
                    dobrem Polski. okazali sie po prostu malymi gnojkami.
                • eboshi Hola, hola :) 26.06.06, 22:48
                  Miało byc o "przyjaciołach" z PiS i z Samoobrony.

                  PO nie weszła w układy z PiS i bogu dzięki.
                  Temat zamkniety i nigdy nie będzie do niego powrotu mam nadzieje.
                  W kazdym razie ja predzej wyemigruje (choć nie mam po co bo tu mi dobrze :) niz
                  oddam głos na partie, która bedzie miała cokolwiek wspólnego z Kaczyńskimi czy PiS.

                  Ad rem. Ja tylko zauważyłem, że w świecie polityki im gorzej tym wyszukańszych
                  pochlebstw się używa. PiS i Samoobrona zaczynają ten sam taniec co PiS i PO 9
                  m-cy temu. W kuluarach trwa zażarta walka o stołki i wpływy, a przed mikrofonami
                  politycy gną gęby w nieszczerych uśmiechach. Ani Lepper ani Kaczyński nie są
                  skorzy do ustepstw.

                  Jak sądzicie dogadają się czy pożrą ?

                  Podzielą się tym suknem czy porwą je na sztuki i rozejdą w niezgodzie ?

                  IMHO Lepper jest w lepszej sytuacji. Jest kontestatorem. Jest na fali
                  wznoszącej. Zawsze może sie zradykalizować. Kaczyński stoi pod ścianą. Gdy zrazi
                  Leppera to nie ma już ucieczki. Klęska koalicji to klęska PiS. I dlatego Lepper
                  predzej czy później dostanie wszystko czego zarząda. A winny będzie Kaczyński :)
                  • michal00 Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:11
                    Nie mam pojecia kiedy na dobre sie pozra. wybory samorzadowe byc moze odbeda
                    sie bez wiekszych scysji, bo nie maja duzo potencjalnych "wspolnych" wyborcow.
                    Na pewno bedzie wielka chryja przy budzecie. Kaczynski pewnie da Lepperowi
                    jakies stanowiska, ale pewnych granic nie przekroczy - jedna z tych granic jest
                    realny wplyw na resorty silowe.
                    • eboshi Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:17
                      michal00 napisał:

                      > Nie mam pojecia kiedy na dobre sie pozra. wybory samorzadowe byc moze odbeda
                      > sie bez wiekszych scysji, bo nie maja duzo potencjalnych "wspolnych" wyborcow.
                      > Na pewno bedzie wielka chryja przy budzecie. Kaczynski pewnie da Lepperowi
                      > jakies stanowiska, ale pewnych granic nie przekroczy - jedna z tych granic
                      > jest realny wplyw na resorty silowe.

                      To nie przejdzie.
                      Gdy coś sie już posiada to przestaje to byc nęcące.
                      Lepper już nie pożada stołka wicepremiera - po co ? już nim jest :)
                      Teraz kolej na TV, wielki biznes, banki i resorty siłowe.

                      Kaczyński bedzie ustępował po kawałku bez końca. Bo musi.

                      Lepper bedzie naciskał coraz bardziej. Bo może :)
                      • michal00 Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:23
                        Kaczynski potrafi zawrzec kompromis, ale ma swiadomosc granic. Predzej
                        zrezygnuje z rzadzenia niz podzieli sie realna wladza z Lepperem, w dziedzinie,
                        ktora uwaza za priorytetowa. Mysle, ze Lepper o tym wie.
                        • eboshi Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:29
                          michal00 napisał:

                          > Kaczynski potrafi zawrzec kompromis

                          Skąd to wnosisz - jeszcze nigdy z nikim nie zawarł kompromisu.
                          Zwróć uwagę, że z So i LPR nie zawarł ŻADNEGO kompromisu - po prostu podzielili
                          się wpływami odpuścił to na czym mu nie zależało i okopał sie w swoim ogródku.

                          > ale ma swiadomosc granic.

                          Zmienia zdanie jak choragiewka - zestaw sobie jego wypowiedzi o PO czy SO z
                          ostatniego roku - uśmiejesz sie po pachy. To samo z granicami - przestawie je
                          jak mu wygodnie.

                          > Predzej zrezygnuje z rzadzenia niz podzieli sie realna wladza z Lepperem,
                          > w dziedzinie, ktora uwaza za priorytetowa. Mysle, ze Lepper o tym wie.

                          Myślę, że Lepper ma to w nosie. I myśle że Kaczyński o tym wie :)
                          • michal00 Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:39
                            > Skąd to wnosisz - jeszcze nigdy z nikim nie zawarł kompromisu.

                            alez zawieral wielokrotnie zaczynajac od tworzenia koalicji okp-zsl-sd, poprzez
                            stworzenie PiS i zaproszenie skloconych z nim politykow zchn, a na obecnej
                            koalicji konczac.

                            Zwróć uwagę, że z So i LPR nie zawarł ŻADNEGO kompromisu - po prostu podzielili
                            > się wpływami odpuścił to na czym mu nie zależało i okopał sie w swoim ogródku.

                            podzielenie sie wplywami to wlasnie kompromis. :-)

                            Zmienia zdanie jak choragiewka - zestaw sobie jego wypowiedzi o PO czy SO z
                            > ostatniego roku - uśmiejesz sie po pachy. To samo z granicami - przestawie je
                            > jak mu wygodnie.
                            >

                            Wypowiedzi sie zmieniaja bo sytuacja sie zmienia. Zasadniczy kierunek zostal
                            ten sam - reforma wymiaru sprawiedliwosci, sluzb specjalnych,
                            lustracja, "miekka"dekomunizacja.

                            w dziedzinie, ktora uwaza za priorytetowa. Mysle, ze Lepper o tym wie.
                            >
                            > Myślę, że Lepper ma to w nosie. I myśle że Kaczyński o tym wie :)

                            Lepper jak bedzie chcial odejsc z koalicji, to pretekst znajdzie. Kaczynski
                            oczywiscie o tym wie. Lepper wie, ze K. nie da mu resortow silowych, a K. wie,
                            ze Lepper wie, ze K. nie da mu resortow silowych.
                            • eboshi Re: Hola, hola :) 26.06.06, 23:48
                              michal00 napisał:

                              > > Skąd to wnosisz - jeszcze nigdy z nikim nie zawarł kompromisu.
                              >
                              > alez zawieral wielokrotnie zaczynajac od tworzenia koalicji okp-zsl-sd,

                              Po czym wszystko rozpieprzał gdy tracił nad tym 100% kontrolę - typowa przywara
                              intryganta - satrapy :)

                              > Zwróć uwagę, że z So i LPR nie zawarł ŻADNEGO kompromisu - po prostu
                              > podzielili się wpływami odpuścił to na czym mu nie zależało i okopał sie w
                              > swoim ogródku.
                              >
                              > podzielenie sie wplywami to wlasnie kompromis. :-)

                              to nie kompromis tylko podział łupów :)

                              Wikipedia: Kompromis to metoda rozwiązania konfliktu, oznaczająca wspólne
                              stanowisko, możliwe do przyjęcia dla stron negocjujących.

                              W tym rzecz, ze Kaczyński, PiS i ty wogóle nie rozumiecie znaczenia słowa
                              kompromis. Kompromis nie jest wówczas gdy PO bierze gospodarke, a PiS resorty
                              siłowe, tylko wówczas gdy program gospodarczy jest wspólnym programme, a resorty
                              siłowe są we wspólnych rękach.

                              > Wypowiedzi sie zmieniaja bo sytuacja sie zmienia. Zasadniczy kierunek zostal
                              > ten sam - reforma wymiaru sprawiedliwosci, sluzb specjalnych,
                              > lustracja, "miekka"dekomunizacja.

                              Zasadniczy kierunek to kurs na koryto.
                              Z reszty nie pozostało śladu. Już nie chce mi sie przypominac Kryżego, Leppera i
                              rzeszte afer IV RP.

                              > Lepper jak bedzie chcial odejsc z koalicji, to pretekst znajdzie. Kaczynski
                              > oczywiscie o tym wie. Lepper wie, ze K. nie da mu resortow silowych, a K. wie,
                              > ze Lepper wie, ze K. nie da mu resortow silowych.

                              Wcześniej napisałes:
                              > Wypowiedzi sie zmieniaja bo sytuacja sie zmienia.

                              Do końca roku zmieni sie sytuacja i bedziesz mnie przekonywał, ze wpuszczenie
                              Leppera do resortów siłowych było koniecznością, a ja już nawet nie będe sie z
                              tego śmiał. Już dawno przestałem - za czesto Kaczyński robi sobie z geby cholewe .
                              • michal00 Re: Hola, hola :) 27.06.06, 00:03
                                >
                                > Po czym wszystko rozpieprzał gdy tracił nad tym 100% kontrolę - typowa
                                przywara
                                > intryganta - satrapy :)
                                >

                                nie, nie rozpieprzal. talent do rozpieprzania ma za to donek - patrz smutny los
                                uw.

                                > > podzielenie sie wplywami to wlasnie kompromis. :-)
                                >
                                > to nie kompromis tylko podział łupów :)
                                >

                                jak zwal, tak zwal - to kwestia nomenklatury.

                                W tym rzecz, ze Kaczyński, PiS i ty wogóle nie rozumiecie znaczenia słowa
                                > kompromis. Kompromis nie jest wówczas gdy PO bierze gospodarke, a PiS resorty
                                > siłowe, tylko wówczas gdy program gospodarczy jest wspólnym programme, a
                                resort
                                > y
                                > siłowe są we wspólnych rękach.

                                jak zerkniesz do slownika, to sie dowiesz, ze definicja slowa kompromis nie
                                mowi nic o gospodarce i resortach silowych. a nieco bardziej powaznie - 21
                                punktow rokity pokazuje, ze to PO nie chciala kompromisu. proponuje bys je
                                sobie na spokojnie przeczytal.

                                > Zasadniczy kierunek to kurs na koryto.

                                jak dla kogo porownujac zmiany personalne pod obecnymi rzadami z rzadem SLD i
                                AWS-UW widac, ze obecny rzad nie spieszy sie z wymiana kadr.

                                > Z reszty nie pozostało śladu. Już nie chce mi sie przypominac Kryżego,
                                Leppera
                                > i
                                > rzeszte afer IV RP.

                                alez czemu - przypomnij te wielkie "afery IV RP".


                                > Do końca roku zmieni sie sytuacja i bedziesz mnie przekonywał, ze wpuszczenie
                                > Leppera do resortów siłowych było koniecznością, a ja już nawet nie będe sie z
                                > tego śmiał. Już dawno przestałem - za czesto Kaczyński robi sobie z geby
                                cholew
                                >

                                zeby byla jasnosc - ja nie twierdze, ze K. nie da zadnej posady L., lecz ze L.
                                nie bedzie mial realnego wplywu - dopuszczam mozliwosc oddania jakiejs
                                dekoracyjnej funkcji.
                                • eboshi Re: Hola, hola :) 27.06.06, 00:27
                                  michal00 napisał:

                                  > > Zasadniczy kierunek to kurs na koryto.
                                  >
                                  > jak dla kogo porownujac zmiany personalne pod obecnymi rzadami z rzadem SLD i
                                  > AWS-UW widac, ze obecny rzad nie spieszy sie z wymiana kadr.

                                  Żartujesz sobie :)
                                  Tradycyjne TKM w dodatku całkowicie pozbawione kamuflażu.
                                  Jedyne co PiS powstrzymuje to dramatyczny brak kadr.

                                  > alez czemu - przypomnij te wielkie "afery IV RP".

                                  Weź do reki dowolna gazete - w kazdej cos znajdziesz.

                                  > zeby byla jasnosc - ja nie twierdze, ze K. nie da zadnej posady L., lecz ze L.
                                  > nie bedzie mial realnego wplywu - dopuszczam mozliwosc oddania jakiejs
                                  > dekoracyjnej funkcji.

                                  Tereferekuku. Rok temu nazywał Leppera bandytą - teraz to jego przyjaciel,
                                  wicepremier i były marszałek sejmu. Więcej dać już mu nie mógł. Poczekaj pare
                                  m-cy - bedziesz wypierał sie tego co tu napisałes. Ale chyba już przywykłes co ? :)

                                  No to pa - spadam :)
                                  • michal00 Re: Hola, hola :) 27.06.06, 00:42
                                    Żartujesz sobie :)
                                    > Tradycyjne TKM w dodatku całkowicie pozbawione kamuflażu.
                                    > Jedyne co PiS powstrzymuje to dramatyczny brak kadr.
                                    >

                                    absolutnie nie. w tvp mamy wildsteina - nawet wrogowie nie kwestionuja jego
                                    niezaleznosci. min. infrastruktury - Gesicka, min zdrowia - religa, min. fin. -
                                    Wojciechowski, do niedawna - Gilowska i Meller. sporo bezpartyjnych wojewodow.
                                    w zus - gwiazdowski. dlugo by wymieniac.

                                    alez czemu - przypomnij te wielkie "afery IV RP".
                                    >
                                    > Weź do reki dowolna gazete - w kazdej cos znajdziesz.
                                    >

                                    Afer zaslugujacych na to miano poki co nie ma - mamy pseudoafery w rodzaju
                                    afery hymnowej i sznurowkowej, ale to sa przeciez bzdury pisane z mysla o
                                    polinteligentach.

                                    Tereferekuku. Rok temu nazywał Leppera bandytą - teraz to jego przyjaciel,
                                    > wicepremier i były marszałek sejmu. Więcej dać już mu nie mógł. Poczekaj pare
                                    > m-cy - bedziesz wypierał sie tego co tu napisałes. Ale chyba już przywykłes
                                    co
                                    > ?

                                    poczekam. i tobie radze poczekac.
    • krambambulia A Schetyna siedzi i się cieszy 26.06.06, 21:59
      :)
      • hrabia.m.c Re: A Schetyna siedzi i się cieszy 26.06.06, 22:01
        Takich ma się przyjaciol na jakich się zasłużylo.
    • douglasmclloyd Re: Do przyjaciół z PiS :-) 26.06.06, 22:42
      Przyjaciele z S_A_M_O_O_B_O_R_Y.
    • echo_o Dla mnie od wczoraj wzorcem przyjaźni jest... 26.06.06, 22:43
      ...związek emocjonalny między Tuskiem i Rokitą.
      • eboshi Prawda że budujące :) 26.06.06, 22:51
        Mają rózne temperamenty, różnią się poglądami i wizją.

        Ale dla dobra kraju (niech ci bedzie swoich wyborców) potrafili powściągnąć
        swoje ambicje i wspólnie przystąpic do pracy. Z kaczyńskimi byłoby to niemozliwe :)
        • echo_o 'Piękny i gładki' eboshi chyba nie wie, 26.06.06, 22:54
          co to jest 'sarkazm' :

          eduseek.interklasa.pl/artykuly/slownik/idw/1481/
          • eboshi Wiem :) 26.06.06, 23:14
            echo_o napisała:

            > co to jest 'sarkazm' :

            Wiem także co to jest ironia, a nade wszystko co to jest dobre samopoczucie :)
        • michal00 Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:13

          > Mają rózne temperamenty, różnią się poglądami i wizją.

          to zupelnie jak Kwach i Miller. ciekawe, czy skonczy sie tez tak samo. aha -
          bylbym zapomnial- gwoli sprostowania - donek nie ma pogladow politycznych -
          jest bezideowym koniunkturalista.
          • eboshi Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:21
            michal00 napisał:

            > > Mają rózne temperamenty, różnią się poglądami i wizją.
            >
            > to zupelnie jak Kwach i Miller. ciekawe, czy skonczy sie tez tak samo. aha -
            > bylbym zapomnial- gwoli sprostowania - donek nie ma pogladow politycznych -
            > jest bezideowym koniunkturalista.

            To coś jak Kaczyński - ten kieruje sie tylko nienawiścią i frustracją.
            Gotów sprzedac swojego kota do chińskiej restauracji, zeby pomścic sie na tych
            którym całe życie zazdrościł.

            Do tego jest strasznie ograniczony - poza intrygami nic mu nie wychodzi :)
            • michal00 Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:29
              przeciez to co wypisujesz to kompletne bzdury nie majace z rzeczywistoscia nic
              wspolnego. Kaczynski ma pomysly, wie co chce zrobic w Polsce i potrafi zawrzec
              kompromis z rywalami zapominajac o osobistych sprawach. Jest zdolnym politykiem
              i polskim patriota. To co napisales predzej mozna zastosowac do Tuska.
              Wielokrotnie udowodnil swoj koniunkturalizm, interesownosc i brak rzeczywistych
              pogladow.
              • eboshi Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:39
                michal00 napisał:

                > przeciez to co wypisujesz to kompletne bzdury nie majace z rzeczywistoscia nic
                > wspolnego. Kaczynski ma pomysly, wie co chce zrobic w Polsce i potrafi zawrzec
                > kompromis z rywalami zapominajac o osobistych sprawach. Jest zdolnym olitykiem
                > i polskim patriota.

                Miłość cie zaslepia :)
                Jest małostkowy, zawistny (lata z wycinankami na swój temat), ograniczony (jego
                poglądy są mocno nieświeże), ksenofobiczny (boi sie odmienności i świata). Nie
                ma ŻADNEGO pomysłu na cokolwiek poza intryganctwem. Nie ma żadnej wizji Polski
                poza powsadzaniem do więzień tych których nie lubi. Jest zapatrzony w
                wyimaginowaną przeszłość. Jest skończony zanim zaczął.

                Jego jedyną szansą był sojusz z PO. Polacy wybaczyliby mu jego manie i fobie
                gdyby powściągnąlby sie do grzebania w przeszłości i pozwolił na rozwijanie
                Polskiej gospodarki. Wdając sie w beznadziejną wojne ze wszystkimi skazał sie na
                klęskę.

                > To co napisales predzej mozna zastosowac do Tuska.
                > Wielokrotnie udowodnil swoj koniunkturalizm, interesownosc i brak
                > rzeczywistych pogladow.

                Nawet gdyby tak było to po tysiąckroć wole wyrachowanego technokrate niz
                nawiedzonego oszołoma. Ten pierwszy bedzie analizował potrzeby i trendy aby
                realizowac to co jest opłacalne i pożądane przez społeczeństwo bo w swym
                koniunkturalnym rozumie zdaje sobie sprawę że jest to najlepsza droga na
                reelekcje. Ten drugi bedzie wbrew wszystkim realizował swoje chore wizje i
                jeszcze bedzie żądał aby go za to kochac.

                PiS jedzie po równi pochyłej. Nic już nie jest w stanie tego zatrzymac :)
                • michal00 Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:54
                  >Jest małostkowy, zawistny (lata z wycinankami na swój temat

                  Pokazal wycinki by udowodnic, ze PO atakuje PiS - to byl swiadomy zabieg.

                  ograniczony (jego
                  > poglądy są mocno nieświeże),

                  a konkretnie - ktore poglady i dlaczego nieswieze

                  ), ksenofobiczny (boi sie odmienności i świata).

                  znow poprosze o konkrety.

                  Nie ma żadnej wizji Polski
                  > poza powsadzaniem do więzień tych których nie lubi.

                  argument godzien senyszyn. kogo wsadzil do wiezienia z tych ktorych "nie lubi"?

                  Jest zapatrzony w
                  > wyimaginowaną przeszłość.

                  co to jest wyimaginowana przeszlosc?

                  Polacy wybaczyliby mu jego manie i fobie
                  > gdyby powściągnąlby sie do grzebania w przeszłości i pozwolił na rozwijanie
                  > Polskiej gospodarki.

                  Mow w swoim imieniu, a nie w imieniu Polakow. Gospodarka rozwija sie dobrze, a
                  przeszlosc rzutuje na przyszlosc i dlatego czasem trzeba w niej troche
                  pogrzebac.

                  Wdając sie w beznadziejną wojne ze wszystkimi skazał sie n
                  > a
                  > klęskę.

                  Nie ma wojny ze "wszystkimi". Jest mocno wystraszona grupa ludzi, ktora broniac
                  swoich ciemnych interesow atakuje rzad i Kaczynskiego.

                  >
                  > Nawet gdyby tak było to po tysiąckroć wole wyrachowanego technokrate niz
                  > nawiedzonego oszołoma.

                  ja tez, ale Tusk nie jest technokrata lecz prezesem spoldzieli sluzacej
                  wygodnemu zyciu jej czlonkow a nie Polsce. Jezeli sadzisz, ze Tusk bedzie
                  realizowal "wole ludu", to bardzo sie mylisz. bedzie robil mniej wiecej to co
                  na poczatku lat 90-tych - rozprowadzal swoich spoldzielcow. oczywiscie K. nie
                  jest nawiedzony ani nie jest oszolomem.

                  • eboshi Re: Prawda że budujące :) 27.06.06, 00:18
                    michal00 napisał:

                    > >Jest małostkowy, zawistny (lata z wycinankami na swój temat
                    >
                    > Pokazal wycinki by udowodnic, ze PO atakuje PiS - to byl swiadomy zabieg.

                    To było przypadkowe obnażenie przejawów paranoi.

                    > a konkretnie - ktore poglady i dlaczego nieswieze

                    IMHO prawie wszystkie - zwracam uwagę, że świeżośc poglądów jest pojęciem
                    subiektywnym.

                    >
                    > ), ksenofobiczny (boi sie odmienności i świata).
                    >
                    > znow poprosze o konkrety.

                    j.w.

                    > argument godzien senyszyn. kogo wsadzil do wiezienia z tych ktorych "nie
                    > lubi"?

                    Nikogo - bo na szczęście poza jego fobiami jest jeszcze prawo, a Kaczyński poza
                    własną nienawiścią i konfabulacjami nie ma żadnych dowodów na poparcie swoich tez :)

                    > Jest zapatrzony w
                    > > wyimaginowaną przeszłość.
                    >
                    > co to jest wyimaginowana przeszlosc?

                    wyimaginowana - stworzona w wyobrazni
                    przeszłośc - coś co już przemineło

                    > Mow w swoim imieniu, a nie w imieniu Polakow. Gospodarka rozwija sie dobrze,
                    > a przeszlosc rzutuje na przyszlosc i dlatego czasem trzeba w niej troche
                    > pogrzebac.

                    Przeciez mówie w swoim imieniu :)
                    Gospodarka rozwija sie dobrze bo jeszcze przy niej nie majstrują.
                    Ale wystaw sobie jakby sie rozwijała przy tej koniunkturze gdyby oddac ją w
                    dobre ręce ? Są kraje które maja przyrost PKB powyzej 10% :)

                    > Nie ma wojny ze "wszystkimi". Jest mocno wystraszona grupa ludzi, ktora
                    > broniac swoich ciemnych interesow atakuje rzad i Kaczynskiego.

                    Kolejna fobia
                    Ani wystraszona, ani grupa ludzi, ani broniąca ciemnych interesów.
                    Zwyczajnie sporej części społeczeństwa absolutnie nie podoba sie to co robi PiS.
                    I głośno to wyrażają. A Kaczyński robi z tego spisek sił ciemności aby
                    usprawiedliwić swoją nieudolnośc.

                    > > Nawet gdyby tak było to po tysiąckroć wole wyrachowanego technokrate niz
                    > > nawiedzonego oszołoma.
                    >
                    > ja tez, ale Tusk nie jest technokrata lecz prezesem spoldzieli sluzacej
                    > wygodnemu zyciu jej czlonkow a nie Polsce. Jezeli sadzisz, ze Tusk bedzie
                    > realizowal "wole ludu", to bardzo sie mylisz. bedzie robil mniej wiecej to co
                    > na poczatku lat 90-tych - rozprowadzal swoich spoldzielcow. oczywiscie K. nie
                    > jest nawiedzony ani nie jest oszolomem.

                    I kolejna fobia, zakończona naiwnym życzeniem.

                    Ide spać - gadaj sobie sam. To nie ma sensu.
                    Nie ma takiej mocy abyś mnie przekonał.
                    Za trzy lata nasz spór rostrzygną wyborcy przy urnach.
                    Do tej pory to co tu robimy to jhałowe bicie piany.
                    • michal00 Re: Prawda że budujące :) 27.06.06, 00:24
                      > Ide spać - gadaj sobie sam. To nie ma sensu.

                      fakt. trudno jest rozmawiac, gdy rozmowca wymiguje sie od podania konkretow
                      bazujac wylacznie na subiektywnych odczuciach i czujac sie do tego
                      depozutariuszem mysli Polakow. dobranoc.
              • wujaszek_joe Re: Prawda że budujące :) 26.06.06, 23:50
                co on zrobił przez te 9miesięcy???
                • michal00 Re: Prawda że budujące :) 27.06.06, 00:06
                  polecam strony sejmowe.
                  • eboshi Lubisz konkrety ? 27.06.06, 00:29
                    michal00 napisał:

                    > polecam strony sejmowe.

                    To do dzieła kowboju

                    Wymień konkrety ze stron sejmowych.
                    Wypunktuj osiągnięcia J.Kaczyńskiego - posmiejemy sie wszyscy :)
                    • michal00 Re: Lubisz konkrety ? 27.06.06, 00:34
                      juz nie jestes spiacy?

                      wejdz na strone sejmowa www.sejm.gov.pl potem "prace sejmu" i "uchwalone
                      ustawy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka