buraque
29.06.06, 08:54
Co za nadęty babon, wszędzie wietrzy służby, wyjasnienie może okazac się
znacznie bardziej banalne: Zyta padła ofiarą normalnego toku lustracji
rozpętanej przez Kaczorów, a słuzby tylko czytają o tym w gazetach.
"Zyta Gilowska padła ofiarą operacji wymierzonej w PiS, a przeprowadzonej
prawdopodobnie przez ludzi dawnych komunistycznych służb specjalnych -
przypuszcza socjolog Jadwiga Staniszkis w artykule opublikowanym
przez "Dziennik".
Ludzie, którzy w okresie PRL pracowali w służbach cywilnych lub wojskowych,
stworzyli swego rodzaju spółdzielnię usługową zbierającą różnego typu haki.
Kiedy dana osoba wchodzi w orbitę partii, którą chce się zaatakować, te haki
zostają użyte."
tinyurl.com/mgsta