elznar
04.07.06, 21:34
Na początku II wojny światowej i okupacji niem. w kilku miastach (Warszawa,
Kraków) doszło do wystąpień antyżydowskich inspirowanych przez Niemców,
którzy próbowali wykorzystać je propagandowo, m.in. jako uzasadnienie
tworzenia gett. W 1944–47, według szacunkowych danych, w napadach, zamachach
i p. zginęło ok. 1,5 tys. ocalonych z Zagłady Żydów. Partyzanckie oddziały
Narodowych Sił Zbrojnych przeprowadziły w 1945 tzw. "akcję kolejową",
polegającą na wyciąganiu Żydów z pociągów wiozących repatriantów i
przesiedleńców ze Związku Radzieckiego, a następnie rozstrzeliwaniu ich.
Zginęło w ten sposób ok. 200 osób. W Parczewie miejscowi Żydzi zostali
napadnięci i obrabowani przez oddziały ugrupowania "Wolność i Niezawisłość"
(5 II 1946). W Rabce oddział partyzantów napadł dwukrotnie na dom dziecka, w
którym przebywały chore na gruźlicę dzieci żyd. Psychoza oskarżeń o "mord
rytualny" doprowadziła do rozruchów antyżydowskich w Rzeszowie (14–15 VI
1945) oraz do krwawego p. w Krakowie (11 VIII 1945, dwie ofiary śmiertelne) i
Kielcach (4 VII 1946), gdzie zamordowano 42 osoby, a ok. 100 raniono. Po tych
wydarzeniach nastrój pogromowy utrzymywał się w Radomiu, Częstochowie, Łodzi
i Kaliszu. Przypadki agresji słownej i fizycznej wobec Żydów powtórzyły się w
1956. A.C.
Laczna liczbe pogromow czasu II wojny swiatowej szacuje sie na kilkaset.
Elznar
xanga.com/elznar