Dodaj do ulubionych

misja Marcinkiewicza dobiega końca

05.07.06, 09:25
Wczoraj na dwóch kanałach przez kilka godzin wypomadowany Marcinkiewicz
a la Kwaśniewski, udzielał pierwszej pomocy, wysyłał uśmiechy do kamery,
zagadywał ludzi. Budował wizerunek - oczywiście swój, nie PiSu, ściskał ręce
w stylu wczesnego Gierka. Klasyczna gospodarska wizyta u ratowników
medycznych, dla potrzeb tvn24 i tvp3.
Czy nie dziwi telewizyjna klaka? Transmisje prawie jak z pierwszego
lądowania na księżycu, z tym że na trawniku.

Czy Marcinkiewicz nie ma nic do roboty? Czy stać go na takie marnotrawienie
czasu? Pisałem tydzień temu: zawalił sprawę Gilowksiej. Miał jej kompleks -
inteligentniejszej, znacznie lepiej znającej się na ekonomii, o wyraźnym
wizerunku, wygadanej, dającej się lubić. Ostatnio przed kamerami
Marcinkiewicz wsadzał nóż w plecy Gilowskiej, przepraszał twórców
za "podatek", przepraszał za pomysł który dawno temu upadł. Ale nie miał tej
oprawy, to puszczanie oka, fałszywe przeprosiny "nie za swoje winy" .
Pisałem i podtrzymuję. Gilowska to "pomysł" Kaczynskiego, a jej związki z
Marcinkiewiczem to "fakt czysto medialny" - i to się potwieredza.

Podobno Marcinkiewicz wybiera się na zachód, odbudowywać wizerunek Polski.
Wiadomo, że go kupią na zachodzie gdyż to jest w interesie zachodu, miekki
Marcinkiewicz, któego można poklepać po plecach, media polskie także kupią,
zapakują i zawiąża fantaztyjną kokardkę. Pakuneczek "marcinkiewicz" pokazą w
odpowiedniej oprawie wszelkie stacje, Olejnik spojrzy prosto w oczy, Lis
zapyta Marcinkiewicza co z tą Polską, żakowski wyskoczy z mantrą, Wołek
zawieci głos i obetrze kąciki ust ze trzy razy. Przy okazji może pokażą
niezasznurowane buty Kaczyńskiego, albo może złąpią go na ziewaniu. Pokaża
rochodzone buty Gosiewskiego, może czepią się jakiejś filipinki. Przecież
wszystkie chwyty dozwolone. Obłaskawić Marcinkiewicza to żaden rpoblem.

Uważam, że w końcu trzeba podjąć decyzję. Nae można dłużej udawać, że ambitny
Marcinkiewicz z Gorzowa ma te same cele co PiS. Przykłąd ? Chociazby sprawa
rozwiązania WSI, gdyby nie prezydent, bylibyśmy w lesie. Przykłąd? Fatalnie
przeprowadzona sprawa Gilowskiej.

Misja Marcinkiewicza dobiega końca. Czas na zmiany.
Czyli co? Nowy premier.

Nie stać nas, gdu trwa sanacja pańśtwa, na malowanego premiera. Piszę
"malowany" - nie w znaczeniu tradycyjnym. Malowany, tzn taki, który większośc
czasu spędza na pomadowaniu swego wizerunku, na pudrowaniu swoich działań.
Wyeksportować go na rynek zewnętrzny i wewnętrzny.

Sprawa Gilowskiej, mianowanie Wojciechowskiego poza plecami Kaczyńskiego,
wczorajsza szopka ratownicza pokazały, że premier nam się zużył.

Im wcześniej tym lepiej.

misja Marcinkiewicza ddobiegŁa końca
Obserwuj wątek
    • niezapowiedziany chyba zaraz padne. hahahahaha. LOL i ROTFL 05.07.06, 09:36

      • rekontra nie padaj 05.07.06, 09:39


        gdyż wówczas nie podtrzymasz Maricnkiewicza

        ps. a rekonstrukcja rządu to rzecz najzwyklejsza w demokracji
        • niezapowiedziany chodzi o to, ze jak juz jest passe to go walcem 05.07.06, 09:42
          traktujesz :)

          inaczej pisales jak jeszcze "mial byc premierem na 4 lata". ROTFL.
          • rekontra Re: chodzi o to, ze jak juz jest passe to go walc 05.07.06, 09:49
            niezapowiedziany napisał:

            > juz jest passe

            skąd masz takie informacje ?

            > traktujesz :)
            >
            > inaczej pisales jak jeszcze "mial byc premierem na 4 lata". ROTFL.

            myślę racjonalnie i w tym przypadku nie kieruję się sentymentem, czy jego
            brakiem. Marcinkiewicz NIESTETY się zużył, trafia do wyborców, cieszy się
            popularnością, ale nas czekają wyzwania.

            Leży kilka spraw na biurku do załatwienia, bardzo ważnych.
            • ukos Re: chodzi o to, ze jak juz jest passe to go walc 07.07.06, 20:29
              rekontra napisał:

              > (...)
              > myślę racjonalnie i w tym przypadku nie kieruję się sentymentem, czy jego
              > brakiem. Marcinkiewicz NIESTETY się zużył, trafia do wyborców, cieszy się
              > popularnością, ale nas czekają wyzwania.
              >
              > Leży kilka spraw na biurku do załatwienia, bardzo ważnych.
              >
              Wy po prostu w PiSie nie macie własnego zdania (nie wolno mieć), zawsze mówicie
              tak, jak wam zagrają. Nie ma co z wami gadać, wystarczy posłuchać samego
              duowodza, żeby o PiSie wiedzieć wszystko z wyjątkiem tego, co ma zostać
              dokonane niespodziewanie, ale tego wy tego nie wiecie, tak jak nie
              wiedzieliście o dymisji.
      • jaa_ga Czyżby poważna debata na forum?... 05.07.06, 09:43
        Tylko stanowiska jakby nieuzgodnione do końca...:-)
        *********************************
        Moj premier- wizytowka Polski!!!!!
        Autor: frau_blada ☺
        Data: 03.07.06, 09:06

        Po wakacjach.... (Boszzzzzz Czemu dopiero po wakacjach? ).... moj premier
        bedzie nas godnie promowac w Europie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44585461
    • capitalissimus Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 09:39
      rekontra, człowiek Kaczyńskiego (kto wie kim jest naprawdę?) przygotowuje forum
      na odejście marionetkiewicza. decyzja o dymisji już zapadła.
      • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 09:43
        capitalissimus napisał:

        > rekontra, człowiek Kaczyńskiego (kto wie kim jest naprawdę?)

        :))

        nie czytalem żadnego postu capitalissimusa, ale nastąpił ten pierwszy raz.

        > przygotowuje forum

        pisałem o tym kilkakrotnie wcześniej, a wczorajsza szopka medialna
        Marcinkiewicz & Religa tylko mnie utwierdziła, e ten czas nadszedł.

        > na odejście marionetkiewicza. decyzja o dymisji już zapadła.

        nie zapadła. Problemem jest następca, zastanawiam się. Czy nie czas na
        jarsołąwa Kaczyńskiego, trudne posunięcia i za rok wybory?
        • capitalissimus Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 09:46
          brudna wojna wśród pisuarów sięgnęła zenitu. dziwnym trafem zbiega się to w
          czasie z końcem umowy koalicyjnej PC-ZChN.
          • rekontra Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 09:51
            capitalissimus napisał:

            > brudna wojna wśród pisuarów sięgnęła zenitu. dziwnym trafem zbiega się to w
            > czasie z końcem umowy koalicyjnej PC-ZChN.


            zachowuj się, jesteś na forum. Nie rozumiem twojego zdenerwowania, czyżby ktoś
            tobie płacił za obronę? nie czytałem żadanego twojego listu, więc nawet mi się
            nie chce sprawdzać, czy jesteś od Cimoszki, czy od Tuska.
            • capitalissimus Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 09:59
              nie mierz innych swoją miarą. ja, w przeciwieństwie do ciebie, wypowiadam się
              tutaj tylko w swoim imieniu.

              ps. ani na tuska ani tym bardziej na cimochę nie głosowałem.
              • rekontra Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:01
                capitalissimus napisał:

                > nie mierz innych swoją miarą. ja, w przeciwieństwie do ciebie, wypowiadam się
                > tutaj tylko w swoim imieniu.

                więc na jakiej podstawie prostaku piszesz w czyim imieniu ja się wypowiadam?
                Dlaczego piszesz o mnie "podlec" forumowy chamie?

                > ps. ani na tuska ani tym bardziej na cimochę nie głosowałem.

                demokrata pl
                • capitalissimus Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:10
                  bo jesteś kaczym podlecem firmując własną twarzą podłe zagrywki pisuaru.
                  głosuję na korwina-mikke bo dosyć mam bycia okradanym przez socjalistów
                  pobożnych (PiS) i bezbożnych (SLD).
                  • rekontra Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:17
                    capitalissimus napisał:

                    > bo jesteś kaczym podlecem firmując własną twarzą podłe zagrywki pisuaru.

                    jakie zagrywki są podłe?

                    > głosuję na korwina-mikke bo dosyć mam bycia okradanym przez socjalistów
                    > pobożnych (PiS) i bezbożnych (SLD).

                    poprzednie w dwóch miejscach zamieniłem bydlaka na prostaka, jeżeli ponownie
                    przeczytasz to treść przekazu czytelniej dotrze.
                    • capitalissimus Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:20
                      kłamstwa kurskiego, koalicja z esbekami, mało ci???
                      • rekontra Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:35
                        capitalissimus napisał:

                        > kłamstwa kurskiego,

                        kłamstwa Tuska i Protasiewicza nie przeszkadzają?

                        > koalicja z esbekami, mało ci???


                        przeszkadza, ale to była konieczność.
                        • capitalissimus Re: Ile ci kaczor płaci, podlecu? 05.07.06, 10:46
                          > kłamstwa Tuska i Protasiewicza nie przeszkadzają?
                          bardzo ale co to ma do rzeczy? nie miało być za PiS inaczej??

                          > przeszkadza, ale to była konieczność.
                          sratatata. w ten sposób można wszystko usprawiedliwić. 'zabiliśmy ale to była
                          konieczność'
                  • paczula8 capitalissimus 05.07.06, 10:53
                    > głosuję na korwina-mikke

                    taak ??? to świetny wybór:) ale radziłabym jeszcze go poczytać (a nie tylko na
                    niego głosować) a zobaczysz kogo popiera...:)
                    • capitalissimus Mnie nie obchodzi kogo on popiera... 05.07.06, 10:57
                      ...nie obchodzi mnie jego stosunek do żydów, abrocji, kościoła, cyklistów
                      itepe. tematy zastępcze są dla ciemnego ludu, którego uwaga jest odwracana za
                      pomocą igrzysk od rzeczy istotnych bo te najciężej przeprowadzić i to za cenę
                      nienawiści pasących się przy korycie świń.

                      mnie interesuje gospodarka i jego na nią poglądy.
                      • paczula8 Re: Mnie nie obchodzi kogo on popiera... 05.07.06, 11:23
                        > mnie interesuje gospodarka i jego na nią poglądy.

                        To świetnie bo mnie też:) ale żeby naprawić gospodarkę należy najpierw
                        zniszczyć sieć powiązań polityczno gospodarczych uplecioną na bazie służb
                        specjalnych starego systemu - o tym dużo Korwin mówi i od tego by zaczął rządy
                        gdyby doszedł do władzy ... a przeciez na niego głosowałeś ...:)


                        uporać sie z mafią polityczno gospodarczą wywodzącą się w prostej linii z
                        • paczula8 Re: Mnie nie obchodzi kogo on popiera... 05.07.06, 11:24
                          ostanie zdanie trafiło przypadkiem...:)
                          • capitalissimus Re: Mnie nie obchodzi kogo on popiera... 05.07.06, 11:29
                            zgadzam się! ale to trzeba zrobić a nie tylko gadać o tym. trzeba zmienić prawo
                            a przede wszystkim prywatyzować aby zniknął styk biznesu i polityki. tymczasem
                            pisuary wykonały 7% planu prywatyzacyjnego na ten rok!
                            • paczula8 Re: Mnie nie obchodzi kogo on popiera... 05.07.06, 11:54
                              > zgadzam się! ale to trzeba zrobić a nie tylko gadać o tym. trzeba zmienić
                              > prawo a przede wszystkim prywatyzować aby zniknął styk biznesu i polityki.

                              To świetnie, że się zgadzamy ... to samo mówi Kowin, choćby tu (w komentarzu do
                              sprawy Gilowskiej)

                              "...Jeśli chcemy pozbyć się III Rzeczypospolitej i zbudować jakieś normalne
                              państwo, to Senat i Sejm powinny uchwalić, a Pan Prezydent podpisać - ustawę
                              nakazującą szefom WSI i ABW w ciągu pół roku wycofać wszystkich swoich agentów
                              z Senatu, z Sejmu i ze wszystkich organów Państwa, z Trybunałem Konstytucyjnym
                              i Sądem Najwyższym włącznie - a nawet na czele! ..."

                              www.nczas.com/?a=show_article&id=3220


                              Ale tak sie składa, że na zmianie tej sytuacji zależy obecnie tylko "pisuarom",
                              plucie na nich utrwala patologię ... nie rozumiesz tego?
                              Sytuacja w Polsce jest chora, nie zbuduję sie zdrowej gospodarki na gnijącym
                              fundamencie ...
    • andrzejg niech w końcu pokaże się ręka poruszająca 05.07.06, 09:40
      pacynką.

      Jarek na premiera.
      Trochę odwagi.

      A tak swoja drogą - ile ustępstw wobec koalicjantów będzie kosztowała zmiana
      premiera?Do tego przed wyborami samorządowymi?


      Sądzę ,że żadnej zmiany nie będzie.

      A.
      • rekontra Re: niech w końcu pokaże się ręka poruszająca 05.07.06, 09:44
        andrzejg napisał:

        > A tak swoja drogą - ile ustępstw wobec koalicjantów będzie kosztowała zmiana
        > premiera?Do tego przed wyborami samorządowymi?

        nie jesteś zoreintowany, ONI chcętnie pozbędą się Marcinkiewicza,
        i Giertych i lepper.

        > Sądzę ,że żadnej zmiany nie będzie.


        a ja uważam, że już czas.

        ps. to czyja jest ta poruszająca ręka według Ciebie ?
        • andrzejg Re: niech w końcu pokaże się ręka poruszająca 05.07.06, 09:50
          chyba Jarka ta ręka...czyżbys uważał ,że Marcinkiewicz jest w pełni samodzielny?

          Lepper i Giertych może i by chcieli zmiany premiera, ale do sprawnego przeprowadzenia
          takiej zmiany jest potrzebna wiekszość.Czy J. Kaczyński nie obawia się
          nagłego dogadania się Samoobrony i PSL z PO? Przecież wtedy mogą wystawić
          swojego kandydata i go po prostu przeforsować.Mając w zanadrzu taką możliwość
          Lepper ugra wiele.Wejdzie do resortów siłowych i róznych spółek okołorządowych.
          Wątpię , aby J. Kaczyński zgodził sie na taką cenę.Jeżeli jednak się zgodzi,
          to pokaże swoja słabość i notowania PiS pójdą dalej w dół.

          A.
          • rekontra Marcinkiewicz nie jest mocnym ogniwem 05.07.06, 09:56
            andrzejg napisał:

            > chyba Jarka ta ręka...czyżbys uważał ,że Marcinkiewicz jest w pełni
            samodzielny?

            nie może być w pełni samodzielny, gdyż ma realizować program PiSu.
            Natomiast pisanie o "ręce poruszającej Marcinkiewiczem" jest czymś innym.



            > Lepper i Giertych może i by chcieli zmiany premiera, ale do sprawnego
            przeprowadzenia takiej zmiany jest potrzebna wiekszość.Czy J. Kaczyński nie
            obawia się nagłego dogadania się Samoobrony i PSL z PO?

            istniało takie nieniebezpieczeństwo na poczatku roku, "parlamentarne
            nieposłuszeńtwo", nocna zniana bis, było groźnie, teraz byłoby to samobójstwo
            całej trójki.

            > Wątpię , aby J. Kaczyński zgodził sie na taką cenę.Jeżeli jednak się zgodzi,
            > to pokaże swoja słabość i notowania PiS pójdą dalej w dół.

            tutaj nie chodzi o notowania. Zmiany wchodzą w decydującą fazę, CBA, WSI,
            lustracja, a postawa Marcinkiewicza przy sprawie Gilowskiej pokazuje, że nie
            jest mocnym ogniwem.
            • danutki Re: Marcinkiewicz nie jest mocnym ogniwem 05.07.06, 10:23
              rekontra napisał:

              >andrzejg napisał:

              >> chyba Jarka ta ręka...czyżbys uważał ,że Marcinkiewicz jest w pełni
              samodzielny?

              >nie może być w pełni samodzielny, gdyż ma realizować program PiSu.
              >atomiast pisanie o "ręce poruszającej Marcinkiewiczem" jest czymś innym.



              ale nie mniej ciekawym
              czyżby już z miedzynarodowym syjonistycznym spisekiem w Polsce PiS sie uporalo?
              bo chyba trudno posadzac Marcinkiewicz,ze to nie "reka" Jaroslawa K.i Ojca
              dyrektora porusza nim z ukrycia
            • haen1950 Re: Marcinkiewicz nie jest mocnym ogniwem 05.07.06, 10:54
              Mogę cię zapewnić, czasami ubolewam, ale platformą rządzą zasady. Jedna z nich
              mówi, że warto wszystkie małpy trzymać w jednej klatce. Aż się publiczności
              znudzą ich numery z opluwaniem i rzucaniem cukierkami (w publiczność). Nie
              bedzie ulgowej taryfy dla Leppera i Giertycha. Nie bedzie ulgowej taryfy dla
              Kaczyńskich. Ale na pewno znajdzie się taka taksa dla Marcinkiewicza i tych
              posłów PiS, którzy za nim stoją.
              Wyruszasz w długą podróż bez kompasu, panie rekontra. A biegun północny i
              magnetyczny wcale się nie pokrywają, tak więc uważaj na to, co piszesz.
              • danutki Re: Marcinkiewicz nie jest mocnym ogniwem 05.07.06, 10:58
                haen1950 napisał:

                > Mogę cię zapewnić, czasami ubolewam, ale platformą rządzą zasady. Jedna z
                nich
                > mówi, że warto wszystkie małpy trzymać w jednej klatce. Aż się publiczności
                > znudzą ich numery z opluwaniem i rzucaniem cukierkami (w publiczność). Nie
                > bedzie ulgowej taryfy dla Leppera i Giertycha. Nie bedzie ulgowej taryfy dla
                > Kaczyńskich. Ale na pewno znajdzie się taka taksa dla Marcinkiewicza i tych
                > posłów PiS, którzy za nim stoją.
                > Wyruszasz w długą podróż bez kompasu, panie rekontra. A biegun północny i
                > magnetyczny wcale się nie pokrywają, tak więc uważaj na to, co piszesz.

                gdyby to tak bylo jak napisales....eeeh,pomarzyc dobra rzecz
                • haen1950 Re: Marcinkiewicz nie jest mocnym ogniwem 05.07.06, 11:36
                  To żadne marzenia. Sypie się ten PiS na całego. Formuła się wyczerpała. Mają
                  szczęście, że pół Polski jest na wakacjach. Prawdopodobnie dotrwają do
                  jesiennych wyborów, ale przegrają je z kretesem.
                  Jesień będzie gorąca w tym kraju. Uczniaki i studenci Giertychowi nie
                  odpuszczą.
    • frau_blada Obys nie mial racji 05.07.06, 09:43
      Zmiana tak, ale dopiero jesienia.
      Musimy jakos wytrwac do konca wrzesnia.
      • rekontra czarna robota 05.07.06, 09:46
        frau_blada napisała:

        > Zmiana tak, ale dopiero jesienia.
        > Musimy jakos wytrwac do konca wrzesnia.


        OK, może być jesienią, po wakacjach. Ale Marcinkiewicz stoi w miejscu, czarną
        robotę odwalają inni. Ma złych doradców.
        • scoutek Re: czarna robota 05.07.06, 09:48
          rekontra napisał:
          > OK, może być jesienią, po wakacjach. Ale Marcinkiewicz stoi w miejscu, czarną
          > robotę odwalają inni. Ma złych doradców.

          jednego z glownych doradcow nazywaja czystym dobrem
      • capitalissimus Re: Obys nie mial racji 05.07.06, 09:47
        niestety frau. twój socjalistyczny premier stał się ofiarą brudnej rozgrywki
        kaczorów.
        • frau_blada Moj premier nigdy nie byl ofiara 05.07.06, 09:50
          Wywod rekontry swiadczy o tym dobitnie.
          Od razu jak go wybrali, to powiedzialam, ze niekoniecznie musi chodzic na smyczy
          Jarka.
          • capitalissimus Re: Moj premier nigdy nie byl ofiara 05.07.06, 09:59
            twój premier się kompromituje firmując własną twarzą socjalistyczne brednie
            pisuarów.
            • frau_blada NIe chce mi sie przypominac o wszystkich planach 05.07.06, 10:02
              i zmianach korzystnych dla przedsiebiorcow.
              Kaczory nie sa typowa lewica. To centrolewica, ktora teraz robi porzadek ze
              sluzbami, agentami i lustracja. Wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie. Jeszcze
              zeby zrobili dekomunizacje i juz bedzie cacy.
              • capitalissimus Nie pieprz głupot 05.07.06, 10:13
                nie zaklinaj rzeczywistości. centrolewica to wciąż lewica wyciągająca brudną i
                leniwą łapę po owoce cudzej pracy.

                bo, żeby oni tą dekomunizację zrobili! nie mają szans, zbyt cieńcy są. tu
                trzeba kogoś pokroju thatcher. no, korwin-mikke jako jedyny z polaków miałby
                szansę. cieniutkie zakłamane i podłe pisuary umieją tylko pieprzyć o igrzyskach.
                • frau_blada Nie denerwuj sie. :))) 05.07.06, 10:16
                  Dekomunizacje zrobia Kaczory. Dlatego JKM ich nie atakuje, a jedynie pokazuje
                  palcem, gdzie umoczyli sprawy. :)
                  Nie zaklinam rzeczywistosci. Polska gospoarka ma sie dobrze. Po pol roku mozna
                  powiedziec, ze utrzymanie tego stanu to zasluga PiS.
                  Nic Ci nie poradze, ze jest lepiej, niz byc mialo!
                  :)
                  • capitalissimus Bezczelna jesteś! Jest lepiej niż być miało??? 05.07.06, 10:20
                    cholera mnie bierze gdy pomyślę sobie jak jestem okradany!

                    polska gosdodarka ma się dobrze??? masz czelność tak mówić w czasie gdy łotwa
                    ma przyrost pkb większy niż13%???? w czasie gdy pisuar przegrywa naszą wspólną
                    szansę koncentrując się na igrzyskach??? aż strach pomyśleć co będzie gdy
                    przyjdzie spowolnienie gospodarcze albo nawet recesja.
                    • frau_blada MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej rozwagi 05.07.06, 10:32
                      Mozna ostro i bez obrazania.
                      Nasze wyniki sa rewelacyjne. PKB prognozowane jeszcze przez Belke na ten rok
                      mialo wyniesc 3,5%, a jest prawie 5%.
                      Jestes okradany? Ja tez, bo od 17 lat rodzi w Polsce uwlasczona nomelnklatura
                      bolszewicka.

                      JKM tez twierdzi, ze trzeba zaczac od naprawy instytucji w panstwie. Chore
                      instytucje wymyslaja chore przepisy. A to przepisy decyzduja o tym czy w Polsce
                      bedzie wreszcie wolna konkurencja i gospodarka wolnorynkowa czy nie.
                      • jaa_ga I kto to mówi? :-)))))))))) 05.07.06, 10:35
                        Rzeczywiście trzeba być totalnie bezkrytycznym wobec siebie,
                        żeby od kogoś innego żądać kultury,
                        podczas gdy samej stosuje się knajackie, bejsbolowe słownictwo...
                        Przykład idzie z góry, a buta i hucpa przekracza już wszelkie granice!
                        Ale do czasu...do czasu...
                        • frau_blada NIe imputuj mi czegos, co powstaje w Twojej 05.07.06, 11:15
                          wyobrazni. Nigdy nikogo nie obrazam i nie uzywam wulgarnych slow.
                          Wyjatek stanowia kaczka i gorby, ale tylko wtedy, gdy obrazaja wprost Polakow.
                          • capitalissimus :-))) 05.07.06, 11:20
                            >Nigdy nikogo nie obrazam
                            >Wyjatek stanowia

                            świetne! za dużo jarka słuchasz, stąd te brednie.
                      • scoutek Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 10:36
                        frau, a jezdzisz przypieta pasami?
                        • frau_blada Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 11:16
                          A co? Nie masz pasow w samochodzie?
                          • scoutek Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 11:38
                            frau_blada napisała:

                            > A co? Nie masz pasow w samochodzie?

                            ale zapinasz sie pasami czy nie?
                            odpowiesz tak czy nie? czy bedziesz kombinowac?
                      • capitalissimus Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 10:48
                        tyle, że pisuary ograniczają sie tylko i wyłącznie do igrzysk i swoich brudnych
                        gierek(edward;-))! a przedsiębiorcom dokręca się śrubę i podwyższa podatki w
                        imię 'solidarnego państwa'. okradanie trwa a nawet przybiera na sile!
                        a miało być 18 i 32!
                        • frau_blada Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 11:19
                          I nie bedzie. Czlowiek normalnie myslacy wie, ze wydatki z budzetu sa, a panstwo
                          moze jedynie manipulowac przy podatkach. I PiS to robi. I lze-liberal Tusek z
                          konserwatywnym Rokita robiliby dokladnie to samo!
                          Dziwne, ze przez 17 lat jak bylo 20,30,40 a nawet 50% podatkow to wszyscy byli
                          tacy happy, ze zyja w liberalnej gospodarce.
                          Teraz jest 18 i 32. To juz z jest postep.
                          • capitalissimus Re: MIarkuj slownictwo. Mniej chamstwa wiecej roz 05.07.06, 11:22
                            wydatki z budżetu są ale nie na armię urzędasów! rolą państwa jest stanowienie
                            dobrego prawa i dbanie o jego przestrzeganie a nie zabawa w janosika!

                            teraz jest 18 i 32??? frau, cokolwie pijesz albo palisz, odstaw to natychmiast.
                            • frau_blada Dzis nie swietuje 05.07.06, 11:28
                              Podatki byly, sa i beda.
                              18 i 32 to postep. Pomysl z 3 * 15 jest dobry, ale trzeba zrobic pare reform
                              (sluzby zdrowia, ratownitwa, sadownictwa) zobaczyc ile to kosztuje i dobiero
                              wtedy zmieniac stawki. Nie da sie na odwrot, bo panstwo zbankrutuje.
    • haen1950 Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 09:54
      Jest duże ale. Jak to technicznie przeprowadzić. Jeżeli Kaziu ma poparcie
      choćby kilkunastu posłów to staje problem: jak go zmusić do dymisji? Urzadzać
      nastepną długotrwałą prowokację? Raczej wykluczone, nawet PiS tego nie
      wytrzyma. Nie wiem, czy dobrze czuję bluesa, ale to dzisiaj Kaziu rozdaje
      karty. Wspiera go Jurek, który ostatnio damagał się ujawnienia bolesnych
      dokumentów na Jarosława.
      Wydaje mi się, że Kaziu może swobodnie, przy aplauzie opozycji, wywalić z rządu
      Giertycha, Leppera i Jasińskiego, przejąć stery władzy i dogadać się z ludźmi
      Kaczyńskich. Lepiej nie zamawiać tego pogrzebu, ofiara wypadku żyje i ma sie
      dobrze.
      • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 09:59
        haen1950 napisał:

        > Jest duże ale. Jak to technicznie przeprowadzić. Jeżeli Kaziu ma poparcie
        > choćby kilkunastu posłów to staje problem: jak go zmusić do dymisji?

        fizyczne utworzenie CBA, likwidacja WSI, ustawa lustracyjna i przedterminowe
        wybory. Ale Marcinkiewicz musi sobie zdawać sprawę, że bez kaczyńskich mało
        znaczy. To nie jest polityk w pełnym tego słowa znaczeniu, to jest działacz
        polityczny, trochę w stylu Olechowskiego człowiek do wynajęcia, został wybrany
        tylko dlatego, by łatwiejsza była koalicja PO PiS.
        • haen1950 Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:09
          Chyba ci się kompletnie pieprzy pod kopułą? Znowu wybory? Co ma z tym wspólnego
          CBA? Ja pytam konkretnie: Jak usunąć Kazia bez wielkiego skandalu?
          Niezbyt wiele możliwości widzę. A jeżeli nie Kaziu to kto? Kurdupel? Przecież
          to paranoja, nawet PiS na to nie pójdzie. Nie ma co ukrywać konfliktu PC vs
          ZChN czy przymierze prawicy z Ujazdowskim na czele. Przykro mi, ale Kaczyński
          utracił kontrolę nad sprawowaniem władzy i decyzjami kluczowymi.
          • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:15
            haen1950 napisał:

            > Chyba ci się kompletnie pieprzy pod kopułą? Znowu wybory? Co ma z tym
            wspólnego
            > CBA? Ja pytam konkretnie: Jak usunąć Kazia bez wielkiego skandalu?


            zdaje się, że masz kłopot ze zrozumieniem dość prostych rzeczy. Pytasz jak to
            przeprowadzić, w domyśle, wydaje ci się, że Marcinkiewicz ma mopcne karty,
            uważasz, że tych kilkunastu posłów może zablokować zmnianę, więc piszę - w
            ostateczności wybory.

            > Niezbyt wiele możliwości widzę. A jeżeli nie Kaziu to kto? Kurdupel?

            nie będę z tobą polemizował na poziomie "kurdupla". Musisz zmienić słownictwo/
            Pisanie Kaczor czy Kwas-Kwacg to nie to samo co pisanie kurdupel.
            • scoutek Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:16
              ale on jest kurdupel, to sama czysta prawda
              • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:18
                scoutek napisała:

                > ale on jest kurdupel, to sama czysta prawda

                ile centymetrów wyższy jest Miller czy Kwach? pół centymentra? cały centymetr?
                a jeżeli jest wyższy o dwa centym,etry, to czy Kwach nie jest kurduplem?
                a Miller nie jest gnomem?
                • scoutek Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:21
                  nie jest wyzszy
                  on jest nawet nizszy ode mnie
                  • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:22
                    scoutek napisała:

                    > nie jest wyzszy
                    > on jest nawet nizszy ode mnie

                    nie odpowiedsziałąś na pytanie, kto pisał o Millerze i Kwaśniewskim kurduple. A
                    przecież są kurduplami.
                    • scoutek Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:23
                      ja tez jestem niska
                      a prezes czyste dobro jest kurduplem
                      • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:31
                        scoutek napisała:

                        > ja tez jestem niska
                        > a prezes czyste dobro jest kurduplem

                        Scoutek, kobieta ma prawo być niska, ma prawo być malutka, ma prawo mieć 1,50.
                        Ale, ponownie pytam, dlaczego milczało się o wzroście Kwaśniewskiego i Millera?
                        Pamiętasz zdjęcia Kwaśniewskiego sprzed pięciu lat? Ostatnio zobaczyłem wielką
                        tęgą głowę (na ucho ci powiem - wręcz spasioną, jak u Kalisza w najlepsze dni).
                        Czy pisano tak o Kwaśniwskim? Czy wyśmiewano się z wyglądu?

                        a Kaczyński urodził się niskim, a skoro piszesz o swoim wazroście to dodam, że
                        przy mnie i Tusk i Cimoszko to kurduple. czy mam tak o nimch vpisać ?
                        • peer2 Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 07.07.06, 09:03
                          Co nie zmienia faktu, że i Kwachu i Miller są jednak wyżsi od KAczora.... Co
                          więcej nawet dla Millera i Kwacha Kaczory to kurduple:).
            • haen1950 Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 10:25
              Słownictwo mogę zmienić. Ale problem usuniecia Kazia zostaje. Coś mi się
              wydaje, że sam nie bardzo wiesz, jak to przeprowadzić bez prowokacji, która
              zresztą już żyje własnym życiem w prokuraturze. Chodzi o te apanaże Kazia od
              firm ubezpieczeniowych. Ale to długie terminy, a Kaziu wcale się tym nie
              przejmuje.
              • rekontra najlepiej przekonać 05.07.06, 10:37
                haen1950 napisał:

                > Słownictwo mogę zmienić. Ale problem usuniecia Kazia zostaje. Coś mi się
                > wydaje, że sam nie bardzo wiesz, jak to przeprowadzić bez prowokacji, która
                > zresztą już żyje własnym życiem w prokuraturze. Chodzi o te apanaże Kazia od
                > firm ubezpieczeniowych. Ale to długie terminy, a Kaziu wcale się tym nie
                > przejmuje.

                wiem, że misja dobiegła końca. Jak usunąć? nie wiem, najlepiej po prostu
                przekonać i myślę, że jest rozsądny. Lepiej, żeby nie było wstrząsów, zdaje
                się, że Kazio cały pijar kieruje w stronę swojej niesuwalności.
      • ayran Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 05.07.06, 11:12
        Liczbę posłów popierających Kazimierza można policzyć na palcach. Jednej ręki,
        należącej do drwala z długoletnim stażem zawodowym. Kazimierz o tym wie
        (chyba), dlatego tak upaja się tymi rzadkimi chwilami radości z wysokiego
        poparcia ludu.
    • karlin Misja Marcinkiewicza nigdy się nie zaczęła 05.07.06, 10:21
      Na szczęście.

      Bo miał on doprowadzić do koalicji z PO.

      I funkcja faktycznego "wice" w takiej koalicji prawdopodobnie by mu nie
      przeszkadzała.

      Został premierem innej koalicji i stał się najpopularniejszą "twarzą" PIS.

      Ale jego POPISy nie ograniczyły się jedynie do medialnych.

      Jarosław zbyt często powtarza w wywiadach "nie wiem, co się dzieje".

      Nie ważne, prawda to czy cierpki komentarz, ważne że zbyt często.

      Pytanie zasadnicze - lekceważą dogadywanie czy z dogadywania, a więc
      potwierdzania przez Marcinkiewicza, że owszem, oczywiście, wszystko jest w
      najlepszym porzadku i będzie tak jak wspólnie ustalono - niewiele wynika.

      W tym drugim wypadku jego czas rzeczywiście dobiegł końca.
      • rekontra Re: Misja Marcinkiewicza nigdy się nie zaczęła 05.07.06, 10:28
        karlin napisał:

        > I funkcja faktycznego "wice" w takiej koalicji prawdopodobnie by mu nie
        > przeszkadzała.

        jest ponad miarę ambitny, i zdaje się, że ta ambicja zavczęłą mu mocno
        przeszkadzać w sprawnym zarządzaniem państwem i w REALIZACJI programu PiS.

        > Został premierem innej koalicji i stał się najpopularniejszą "twarzą" PIS.

        i ma zasługi, tego mu nie odbieram.

        > Ale jego POPISy nie ograniczyły się jedynie do medialnych.

        tak, nie chcę wyliczać jego wpadek, nieudanych pomysłów. Ale dobrze się
        sprzedawał.

        > Jarosław zbyt często powtarza w wywiadach "nie wiem, co się dzieje".

        i chyba zwolennicy sanacji państwa, budowy IV RP też nie wiedzieli.
        Ale przemiana z ostatnich tygodni Marcinkiewiczaq , ten wypomadowany wizerunek,
        już nie pasuje do rzeczywirtości. Chyba uderzyła mu waaaadza do głowy, już
        zaczął planbować, główkować, jak radwańska na korcie, ta szansa go spętałą.

        Ale na POO niech nie liczy, chyba słucha uważnie co mówią :)

        > W tym drugim wypadku jego czas rzeczywiście dobiegł końca.

        nie można tolerować tej "niewiadomej", i ostatnie dni to pokazały. Sprawa jest
        zbyt poważną.
        • karlin Jego mediamarketing mnie nie denerwuje 05.07.06, 10:30
          Można to uznać za promocję PIS przed wyborami samorządowymi.

          OK.

          Ważniejsze są decyzje lub ich brak.
          • rekontra wolna ręka 05.07.06, 10:34
            karlin napisał:

            > Można to uznać za promocję PIS przed wyborami samorządowymi.
            >
            > OK.

            do mnie nigdy nie przemawiał, ale ok, ale wczorajsze relacje to przegięcie -
            szczególnie gdy tę klakę urządzał tusk24.

            natomiast jego obowiązkiem jest branie na barki spraw PiSu, współodpowiadanie
            rónież za rzeczy nieprzyjemne . I tutaj jest kiepsko.

            > Ważniejsze są decyzje lub ich brak.

            decyzje są dziwne, i nie konsultowane. Chyba zbytnio się ptrzyzwyczaił do
            wolnej ręki.
    • bush_w_wodzie he he he 05.07.06, 10:40
      coz. juz kilka miesiecy temu na tym forum wrogie sily pisaly o marcinkiewiczu i
      o walce o wladze w pis to co ty teraz. paradoksalnie - wyglada na to ze tym
      razem wrogie sily stana w obronie marcinkiewicza. bo jeszcze tylko on stanowi
      zapore dla paranoicznych pomyslow braci
      • jaa_ga Re: he he he , a zaczęło się od Gilowskagate 05.07.06, 10:44
        I nikt inny, jak koledzy kolegom zgotowali ten los.
        • bush_w_wodzie taaa 05.07.06, 10:46
          jaa_ga napisała:

          > I nikt inny, jak koledzy kolegom zgotowali ten los.

          myslisz ze to byla taka subtelna sugestia dla kazia ze moze byc nastepny?

          calkiem mozliwe
    • frau_blada Ja myslalam, ze Ty tak sam z siebie o premierze 05.07.06, 10:45
      Toz ten WSI-owy organ (i tak ciagle najlepszy wsrod dziennikow) pisze to samo.
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060705/kraj/kraj_a_13.html
      • karlin Lepper i Rzyćpospolita 05.07.06, 11:00
        szczuliby i wierciliby nawet w niebycie.

        Gdyby im kazano.

        :)
        • frau_blada Re: Lepper i Rzyćpospolita 05.07.06, 11:02
          To chyba wlasnie ten przypadek.
      • rekontra dobrze myślałaś 05.07.06, 11:03
        frau_blada napisała:

        > Toz ten WSI-owy organ (i tak ciagle najlepszy wsrod dziennikow) pisze to samo.


        Lepper mówi rónie dużo co Wałęsa, nie należy traktować poważniew :)

        pisałem tydzień temu tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44264576&a=44299909
        i kilka dni temu wprost tuytat;

        "Natomiast uważam, że Marcinkiewicza postawa jest pełna dwuznaczności, nigdy
        nie byłem jego zwolennikiem, ale to porozumiewanie się za pomcą dzienikarzy, te
        sygnały, chcę a nie mogę - mnie na to nie weźmie.
        Uważam, że misja Marcinkiewicza dobiega końca. Ma szczęście, że jest tak
        popularny, ale potrzeba kogoś zdecydowanego."

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44600454&a=44603099

        polecam Ziemkiewicza felieton z Gazety Polskiej, jeżeli ma rację to Gilowska
        pokrzyżowała plany WSIowych czy też innych :)

        ps. myślę zawsze sam, na własny rachunek :)
        • ypsilon.ypsi Re: Siły patriotyczne wreszcie odzyskają KPRM??? 05.07.06, 11:11
          Ciekawe kto zastąpi Kazia-najpopularniejszego polityka PiSu? pięknoduch Ziober
          czy pajac Dorn? A może Lechu podeśle kolejnego urzędasa BMW z warszawskiego
          ratusza...
        • frau_blada OK :))) 05.07.06, 11:13
          J uwazam, ze zmiana moze i bylaby konieczna, ale dopiero po wyborach
          samorzadowych. Te pol roku wczesniej nie ma sensu robic zamieszania.
          Poza tym Marcinkiewicz ma ciagle wysokie notowania. Ludzie nie zrozumieja tych
          wszystkich politycznych zawilosci. Powiedza, ze znowu Kaczorom odbilo, a teraz
          ani Prezydent ani prezes nie maja najlpeszych notowan, ani zbyt wielu okazji by
          te notowania zmienic.

          Moze beda miec 5 minut przy rocznicy powstania warszawskiego.
          • capitalissimus Ależ to podłe... 05.07.06, 11:16
            > Moze beda miec 5 minut przy rocznicy powstania warszawskiego.

            no tak. nawet narodową tragedię trzeba wykorzystać do doraźnych politycznych
            celów. raduj się ciemny ludzie! igrzyska trwają. a podatki rosną.
            • frau_blada To nie podle. To polityka! Boze jakie Ty dziecko 05.07.06, 11:22
              jestes.
              Ludzie potrzebuja bezpieczenstwa, pracy i pamieci o czasach przeszlych.
              Celebrowanie uroczystosci patriotycznych nie jest ingrzyskiem. Zeszloroczne
              obchody byly przygotowane profesjonalnie i bardzo odpowiednio!
              • capitalissimus To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 11:24
                miała być ponoć odnowa moralna a jest koalicja z przestępcami i esbekami.

                chodzi mi o wykorzystywanie tych obchodów do celów politycznych, np.
                wykorzystania tego do wymiany premiera co wyraźnie zasugerowałaś.
                • frau_blada Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 11:26
                  Nie zasugerowalam niczego, bo w ogole o tym nie pisalam.
                  A kto jest esbekiem w rzadzie?
                  • capitalissimus Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 11:27
                    nie pamiętasz co mówił kaczyński o korzeniach samoobrony?
                    • frau_blada Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 11:29
                      Mowil sobie, ale papierow nie pokazal.
                      • ypsilon.ypsi Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 12:04
                        frau_blada napisała:

                        > Mowil sobie, ale papierow nie pokazal.
                        >


                        Kłamał???
                        • frau_blada Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 12:06
                          Tego nie wiem.
                          • ypsilon.ypsi Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 12:07
                            frau_blada napisała:

                            > Tego nie wiem.
                            >


                            Odpowiedź iście godna Edgara Gosiewskiego!
                            (to nie był komplement).
                          • scoutek Re: To ty zachowujesz się jak dziecko 05.07.06, 12:10
                            a o pasach tez nie wiesz?
    • michal00 Komu teraz potrzebna zmiana premiera? 05.07.06, 11:32
      I kto mialby go zastapic? No i najwazniejsze - po co? Przed wyborami
      samorzadowymi nie nalezy sie spodziewac zadnych gwaltownych ruchow, roznice
      zdan w PiS beda wyciszane. Ustawa o WSI juz jest uchwalona, lustracyjna bedzie
      lada chwila. Kompletnie nie rozumiem zarzutu, ze premier dba o swoj wizerunek -
      bez tego poparcie dla PiS byloby nieco mniejsze - nie oszukujmy sie. A ze lud
      na ogol lubi wizyty gospodarskie i okazywanie troski - coz na to mozna
      poradzic?. Do kryzysu moze dojsc (i pewnie dojdzie) przy okazji budzetu - wtedy
      ujawnia sie rozmaite grupy interesow, a presja na premiera osiagnie apogeum.
      Jezeli wstrzasy beda bardzo mocne, to albo dotychczasowa koalicja rozpadnie sie
      i bedziemy mieli wkrotce nowe wybory, albo premierem zostanie J. Kaczynski (bo
      kazdy inny premier bedzie "malowany"). Wczesniej zmiany premiera raczej nie
      bedzie, chyba ze zdarzy sie cos nieprzewidzianego, co wywroci obecny uklad
      polityczny.
      • echo_o W 98% zgadzam się... 05.07.06, 11:53
        ...z Michałem.

        Dodam tylko dwia swoje grosze:

        - Gdyby nie taki a nie inny Marcinkiewicz właśnie (ten PR'owsko obudowany, ten
        jowialny, ten dający się lubić jako człowiek) nie udałoby się (medialna nagonka
        większości dużo-nakładowych gazet & mainstreamowych TV) utrzymać PiSowi notowań
        na obecnym poziomie.
        Gdyby to JK był od początku premierem (z jego niewyparzoną buzią) PiS zostałby
        dawno pożarty żywcem.
        To był dobry podział ról. Marcinkiewicz amortyzował wizerunkowo ostrą retorykę
        Jarosława, a Jarosław miał czas na ważną polityczną robotę w sejmie. A było tej
        roboty, przesileń, kryzysów od licha i ciut ciut. Niemożliwe, żebyś o tym
        zapomniał, rekontro...

        - Jeśli Kazik za bardzo 'wybił się na niepodległość' (to Ty tak twierdzisz), to
        Jarosław powinien z nim po męsku porozmawiać na osobności, a nie demonstrować
        swoją niewiedzę o tym czy tamtym posunięciu premiera do kamer. Do kamer, które
        tylko czekają aż uchwycą takie właśnie smaczki. Najpierw trąbiono przez kilka
        miesięcy, że premier jest sterowany z tylnego siedzenia i to było złe.
        Teraz przyszła pora na woltę. Trabisię o konflikcie, kryzysie lojalności, walce
        buldogów pod dywanem. I to też jest źle.
        Bo oto chodzi opozycji oraz sprzyjającym im mediom, by źle było.
        Kropka.

        Jeśli panowie JK i KM nie wzniosą się ponad swoje osobiste ambicje i schrzanią
        ten (w mojej ocenie dobrze działający) 'system' podziału ról - to pal ich sześć!

        • rekontra całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:21
          echo_o napisała:

          > -Gdyby nie taki a nie inny Marcinkiewicz właśnie (ten PR'owsko obudowany, ten
          >jowialny, ten dający się lubić jako człowiek) nie udałoby się (medialna nagonka
          > większości dużo-nakładowych gazet & mainstreamowych TV) utrzymać PiSowi
          notowańna obecnym poziomie.

          bez wątpienia

          >To był dobry podział ról. Marcinkiewicz amortyzował wizerunkowo ostrą retorykę
          >Jarosława, a Jarosław miał czas na ważną polityczną robotę w sejmie. A było tej
          > roboty, przesileń, kryzysów od licha i ciut ciut. Niemożliwe, żebyś o tym
          > zapomniał, rekontro...

          tak było
          > -Jeśli Kazik za bardzo 'wybił się na niepodległość' (to Ty tak twierdzisz), to
          > Jarosław powinien z nim po męsku porozmawiać na osobności, a nie demonstrować
          > swoją niewiedzę o tym czy tamtym posunięciu premiera do kamer.

          nie sądzisz, że takie rozmowy były? to nie jest kwestia "niepodległości" -
          mianowanie ministra finansów poza plecami Kaczyńskiego, paktowanie z Olszewskim
          (trwało prawie miesiąc)w sprawie Gilowskiej, a potem natychmiastowa dymisja
          i mianowanie Wojciechowskiego - tp [rzeważyło szalę. Ryzyko jest zbyt wielkie.
          Nie mówię że "już dziś" - ale matrcinkiewicz nie ma już wolnej ręki. Uważam, że
          to jest zbyt ważny moment, by nie czuć, że można całkowicie zaufać premierowi.

          > Bo oto chodzi opozycji oraz sprzyjającym im mediom, by źle było.
          > Kropka.

          Żle by się stało, bardzo źle, ale być może jest to konieczne ?
          Pamiętasz Goryszewskiego? Pamiętasz ZChN ? Pamiętasz Niesiołowskiego?
          Zdeaje się, że to nie była najlepsza szkołą polityczna :))

          >Jeśli panowie JK i KM nie wzniosą się ponad swoje osobiste ambicje i schrzanią
          >ten (w mojej ocenie dobrze działający) 'system' podziału ról - to pal ich sześć


          Niech marcinkiewicz to zroumie i wstąpi do szeregu. Koniec z gierkami. Już
          widać, że sprawę Gilowskiej, rozgrywał na własną rękę. Już wiadomo, że Gilowska
          miała oparcie w kaczyńskim, a nie w Marcinkiewiczu, przy każdej okazji to
          podkreślającym. A przepraszanie ww światłach kamer twórców za podatek, to było
          wyjątkowe świnstwo uczynione Gilowskiej, gdy kaczyńskiego cechuje lojalność,
          nawet w tak trudnej sytuacji,

          Kaczynski swoją partię rozgrywa od siedemnastu lat.Jeżeli coś go cechuje, to
          całkowity brak ambicji, zawsze tak było. I przykładów wiele. A Marcinkiewicz?
          Spod pijaru go nie widać, chyba zbyt w siebie uwierzy. A przy nim nie ma
          nikogo, musi to zrozumieć. Mogą go poprzeć tylko wrogowie kaczynskiego i PiSu.


          :))
          • andrzejg Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:31
            rekontra napisał:

            > A przepraszanie ww światłach kamer twórców za podatek, to było
            > wyjątkowe świnstwo uczynione Gilowskiej, gdy kaczyńskiego cechuje lojalność,
            > nawet w tak trudnej sytuacji,
            >

            Chciałbym zauważyć, że to J. Kaczyński pierwszy przepraszał twórów i zapowiadał
            wycofanie się z pomysłu na podatki, czym wprowadził w osłupienie premiera,
            który zapowiedział ogłoszenie decyzji rządu za tydzień, a w między czasie
            wybuchła afera z Giloską. Jeżeli juz , to Marcinkiewicz stał za Gilowską,
            choc jego pospiech z dymisją na to nie wskazuje.

            A.
            • rekontra Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:38
              andrzejg napisał:


              1. pierwszy to był Lech, nie Jarosław.

              "Jeżeli juz , to Marcinkiewicz stał za Gilowską,choc jego pospiech z dymisją na
              to nie wskazuje."

              to zdanie świadczy, że błędnie analizujesz fakty.
              • andrzejg Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:42
                ciekawa interpretacja faktów , z której wynika,że Marcinkiewicz
                to łże-elita i to zwolennika PiSu.
                Marcinkiewicz na falach eteru trzymał się wręcz za serce mówiąc o Gilowskiej
                :)

                A.
                • rekontra Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:43
                  andrzejg napisał:

                  > ciekawa interpretacja faktów , z której wynika,że Marcinkiewicz
                  > to łże-elita i to zwolennika PiSu.


                  ???? że co?

                  > Marcinkiewicz na falach eteru trzymał się wręcz za serce mówiąc o Gilowskiej
                  > :)

                  i Ciebie przekonał, dlatego trzymamy go dla mniej wyrobionego elektoratu :))
                  • andrzejg Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:49
                    rekontra napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > ciekawa interpretacja faktów , z której wynika,że Marcinkiewicz
                    > > to łże-elita i to zwolennika PiSu.
                    >
                    >
                    > ???? że co?

                    no, tak Cie kojarzę, jako zwolennika PiSu


                    >
                    > > Marcinkiewicz na falach eteru trzymał się wręcz za serce mówiąc o Gilowsk
                    > iej
                    > > :)
                    >
                    > i Ciebie przekonał, dlatego trzymamy go dla mniej wyrobionego elektoratu :))
                    >


                    Mnie?
                    Ja mu nie wierzę za grosz, tak jak i braciszkom
                    Juz nie jeden raz dał się złapać na kłamstwie

                    A.
                    • rekontra Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:52
                      andrzejg napisał:

                      > rekontra napisał:


                      napisałeś:
                      "ciekawa interpretacja faktów , z której wynika,że Marcinkiewicz to łże-elita i
                      to zwolennika PiSu."

                      czyli stwierdziłeś, że "Marcinkiewicz, to łże elita"

                      ja się pytam


                      ???? że co?

                      a Ty:

                      " no, tak Cie kojarzę, jako zwolennika PiSu"

                      tak to można sobie dłuuuuuugo gadać
                      • andrzejg Re: całkowity brak ambicji 05.07.06, 12:57

                        Wcześniej napisałem ,że Marcinkiewicz w mediach opowiadałe się za Gilowską
                        wręcz z ręką na sercu i dalej pisałem


                        "Jeżeli juz , to Marcinkiewicz stał za Gilowską,choc jego pospiech z dymisją na
                        to nie wskazuje."

                        Na co Ty łaskawie zauważyłeś "to zdanie świadczy, że błędnie analizujesz fakty."


                        Skoro błędnie analizuję fakty, to oznacza,że Marcinkiewicz nie był za Gilowską,
                        a jego cyrk w mediach był po prostu kłamstwem, czyli można powiedzieć ,że
                        nalezy do łże-elit.Po pierwsze łże, a po drugie jest w elitach. Cóz z tego,
                        że nowych

                        A.
                • rekontra Re: całkowity brak ambicji 10.07.06, 15:54
                  andrzejg napisał:

                  > ciekawa interpretacja faktów , z której wynika,że Marcinkiewicz
                  > to łże-elita i to zwolennika PiSu.
                  > Marcinkiewicz na falach eteru trzymał się wręcz za serce mówiąc o Gilowskiej
                  > :)


                  czy już widdzisz ile warte było to trzymanie się za serce ??

                  hipokryzja Kazia :)
      • ypsilon.ypsi Re: Komu teraz potrzebna zmiana premiera? 05.07.06, 12:06
        michal00 napisał:

        albo premierem zostanie J. Kaczynski (bo
        > kazdy inny premier bedzie "malowany").



        Jarek Kaczyński nie zostanie Premierem, bo będzie miał taką samą szopkę z RIP
        jak Gilowska.
        • www.nasznocnik.pl Re: bo będzie miał taką samą szopkę z RIP 07.07.06, 06:40
          No, to jest argument ;-) (chociaż z pewnością niejedyny)
    • sawa.com Ale numer! Tusk jednak miał rację. Pis się żre 05.07.06, 12:10
      Niszczą z zawiści swojego najlepszego lidera. Panie premierze niech sie Pan
      trzyma. Ma pan więcej zwolenników niz cała reszta pisowska przeciętna.
      • echo_o Re: Tusk jednak miał rację. Pis się żre 05.07.06, 12:17
        Bo w alchemii żarcia się w ramach własnej (obecnej, ale i poprzednich) partii,
        to Tusk ma wręcz imponujące doświadczenie.
        Tylko, że żarcie się na własnym podwórku Tusk nazywa eufemistycznie - 'dyskusją
        wewnętrzną', u innym - 'brutalną wlaką frakcyjną'.

        Nie daj się zwariować, Sawo :)
      • rekontra zwolennicy PO trzymają kciuki za Kazia :))) 05.07.06, 12:23
        sawa.com napisała:

        > Niszczą z zawiści swojego najlepszego lidera. Panie premierze niech sie Pan
        > trzyma. Ma pan więcej zwolenników niz cała reszta pisowska przeciętna.

        czytałaś wczorajszy dziennik? co tam słychać w PO ??
        Żarcie w PiSie jest niczym w porównaniu z zarciem w PO czy SLD. W PO się wprost
        zagryzają. A kwestia Marcinkiewicz\a?, tro kwestia jednej osoby. Zobaczysz.

        A to, że zwolennicy PO trzymają z Marcinkiewiczem też o czymś świadczy :))
        • echo_o Re: zwolennicy PO trzymają kciuki za Kazia :))) 05.07.06, 12:30
          rekontra napisał:

          > czytałaś wczorajszy dziennik? co tam słychać w PO ??
          > Żarcie w PiSie jest niczym w porównaniu z zarciem w PO czy SLD. W PO się
          wprost zagryzają.

          ```````````````````````````````````````````

          NIe wiem, jak Sawa, ale ja czytałam.
          I świtny tekst Michała Karnowskiego sprzed kilku dni też.
          I informację, jak to Palikot 'demokratycznie' zawiaduje w lubelskim PO.
          Kiedyś Zyty Giloweskiej - lubelskim PO, nomen omen.
          I o gaszeniu innych pożarów w regionach...
          • rekontra Re: zwolennicy PO trzymają kciuki za Kazia :))) 05.07.06, 12:36
            echo_o napisała:

            > rekontra napisał:
            >
            > > czytałaś wczorajszy dziennik? co tam słychać w PO ??
            > > Żarcie w PiSie jest niczym w porównaniu z zarciem w PO czy SLD. W PO się
            > wprost zagryzają.
            >
            > ```````````````````````````````````````````
            >
            > NIe wiem, jak Sawa, ale ja czytałam.
            > I świtny tekst Michała Karnowskiego sprzed kilku dni też.
            > I informację, jak to Palikot 'demokratycznie' zawiaduje w lubelskim PO.
            > Kiedyś Zyty Giloweskiej - lubelskim PO, nomen omen.
            > I o gaszeniu innych pożarów w regionach...

            no właśnie :)))

            był czas, że Marcinkiewicz wprost mówił, że najtrudniejsdzy opdcinek i
            wystawianie się na ataki wziął na swoje barki kaczynski.
            Ostatnie swoje posunięcia w tak trudnym momencie [powinien bezwzględnie sutalać
            z kaczyńskim. A jaki był cel ataku na Gilowską opisuje dzisiaj w Gazecie
            Polskiej Ziemkiewicz (chociaż ostatniop z nim mniej sympatyzuję )
            Dzieki Gilowskiej jest tak jak jest, jej charakterowi, temu że nie poddałą się
            i nie pdoała siędo dymisji.

            Czyli podsumowując, to marcinkiewicz musi zrewidować swoje postępowanie.
            Wielokrtotnie Tusk z Rokitą wbijali klina pomiędzy JK a KM, nie udało się,
            Marcinkiewicz był twardy. Czy teraz "inne czynniki" spowodują, że zmiana
            premiera będzie konieczna? A rada polityczna zbiera się niebawem, myślę, że
            zapadną decyzje strategiczne.
            • 9111951u Re: zwolennicy PO trzymają kciuki za Kazia :))) 07.07.06, 09:32
              kret kretem pogania.
        • niezapowiedziany nie trzymaja :) 05.07.06, 13:32

      • haen1950 Re: Ale numer! Tusk jednak miał rację. Pis się żre 05.07.06, 12:32
        Pisiorki to ciemniaki. Ciągle popełniają skrót myślowy swego wodza; jak będę
        miał policję, słuzby i wojsko to bedę sprawował kontrolę nad całą polską
        populacją. Macie te zabawki, i co? Krótko: g.ówno. Śmieją się z was do rozpuku
        w całej Europie i USA. Nikt poważny nie chce z głupolami się zadawać. Wszyscy
        czekają na uporządkowanie spraw polskich. Nie wierzą, że kacza republika ma
        jakąkolwiek przyszłość.
        Jarek za premiera, w opinii publicznej ciota i psychopata to najbardziej
        absurdalny pomysł, jaki sobie można wyobrazić.
        • rekontra powiedz mi, dlaczego lewactwo posługuje się takim 05.07.06, 12:42
          haen1950 napisał:

          > Jarek za premiera, w opinii publicznej ciota i psychopata to najbardziej
          > absurdalny pomysł, jaki sobie można wyobrazić.

          czy posługiwanie się takim językiem, to nie jest najlepszy dowód że lewactwo
          dostaje w dupę ?? zwróć uwagę, jak kulturalnie prawica potrafi polemizować z
          lewicą, jak elegancko wykporzystuje potknięcia, bez poosługiowania się
          insynuacjami Lesiaka, Wachowskiego czy Bolka.
          • haen1950 Re: powiedz mi, dlaczego lewactwo posługuje się t 05.07.06, 12:55
            Odczep się od mojego języka. Przecież powtarzam tylko słowa Lecha Wałęsy, który
            w lot zrozumiał z kim ma do czynienia. Nawet Jurek, ten rydzykowy dewot, chce
            odtajnienia materiałów z życia osobistego Jarusia.
            Czy naprawdę chcesz patologicznego faceta na czele tego państwa? Myślę, że
            Polacy na to nie zasłużyli.
          • www.nasznocnik.pl Re: jak kulturalnie prawica potrafi polemizować 07.07.06, 06:42
            LOL - zwłaszcza na tym forum ;->>
          • peer2 Re: powiedz mi, dlaczego lewactwo posługuje się t 07.07.06, 09:01
            Bolek to nie insynuacja???
            Ty już nawet nie zwracasz uwagi na to co piszesz....
    • kozaki_wiesi Rekontra, jesteś z PC? 05.07.06, 12:28
      • rekontra Re: Rekontra, jesteś z PC? 05.07.06, 12:39

        :))

        ps. nigdy nie byłem w żadnej partii, i nigdy nie będę - usatysfakcjonowany?
        • karbat Re: Rekontra, jesteś z PC? 05.07.06, 12:48
          kaczki ,matolkiewicze sa smieszni ale najgorsze jest to ze nie zdaja sobie z
          tego sprawy
          wyizolowani ,tupiacy nozkami ,dostajacy sraczki ,dyletanci
          czy ktos na zachodzie ma czas na trwonienie czasu z mamrotami
        • www.nasznocnik.pl Re: nie byłem i nie będę w żadnej partii 07.07.06, 09:05
          LOL, to zupełnie jak Jerzy Urban ;->
    • kaczka2006 misja POLSKI dobiega końca 05.07.06, 12:58
      pod wodza zsranego kurdupla koniec bliski.
      • frau_blada Nie jest wielka tlusta roslina. Nie jest tak zle? 05.07.06, 13:25
        A jak tam Szaron? Umarl?
        • ypsilon.ypsi Re: Kaziuk zrobił swoje, Kaziuk może odejść n/t 05.07.06, 16:26
          • karbat Re: Kaziuk zrobił swoje, Kaziuk może odejść n/t 05.07.06, 17:06
            a co kazio zrobil

            wiem wiem kombinuje nad ustawa kominowa dla kolesiow ze spolek
            mieli po 15 000 zl beda miec po 30 000 zl :o

    • karlin A co o wyczynie ulubionego ministra (Mellera) 06.07.06, 09:34
      sądzi jego premier (Marcinkiewicz)?


      Ludzie listy piszą.....
    • rekontra Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 06:36

      "Z wizytą u lidera opozycji

      To była inicjatywa premiera, by przy okazji wizyty w Trójmieście spotkać się z
      mieszkającym tam liderem PO Donaldem Tuskiem.

      Ten ostatni oczywiście się zgodził. Spotkanie miało się odbyć w tajemnicy, ale
      wyszło na jaw i premier nie był z tego szczególnie zadowolony."

      nie wiem czy "tajemnica" i niezadowolenie" to nie są fakty medialne, ale jeżeli
      tak, to .....

      ps. swoją drogą nie wiem po co spotykał się z Tuskiem na terenie Trójmiasta?
      czy takie gesty są praktyką demokracji zachodnich?

      a faktem medialnym jest czynienie przez Wyborczą z Marcinkiewicza wiceprezesa,
      to taka taktyka wyborczej, od wielu lat stosowana przez Michnika, wielokrotnie
      opisana. Wpływanie na obsady mninsterstw, na obsadę stanowisk metodą przecieków
      "faktów medialnych", czyli metodą wyssanych z paluszków redaktorskich faktów.
      • 9111951u Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 09:02
        a rury ani z Norwegii ani z Brodów jak nie było tak nie ma. Czas usunąć kreta.
      • haen1950 Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 09:09
        No własnie. Kaziu zapewnił sobie poparcie opozycji i nie musi się przejmować
        fobiami Kaczorka. A Jaruś musi podkulić ogon i łyknąć to wszystko. Musi
        dojechać do wyborów, nie ma innej koncepcji. Chyba, że rozwali PiS i naprawdę
        zarządzi nowe wybory razem z samorzadowymi. Na to go stać.
        • 9111951u Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 09:10
          a od czego ma Leppera ?
          • haen1950 Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 09:42
            9111951u napisała:

            > a od czego ma Leppera

            To prawda. Ale Jędruś ma jeszcze swoje plany, nie sadzę, by taka koncepcja by
            mu pasowała. On jeszcze musi popracować nad swoim nowym image ze dwa lata, a
            tego image nie zdobędzie bedąc kundelkiem Kaczyńskiego.
      • echo_o Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 11:57
        Nie potrafię tego zinterpretować.
        Czas (myślę, że bliski, choćby jutro nam wiele powie) pokaże:
        czy Jarosław wyhodował sobie hydrę na własnej piersi...
        Wylansując nikomu nieznanego Marcinkiewicza. Obdarzył go zaufaniem w
        najbardziej przełomowym momencie Polski po 1989 roku. To wyłącznie namaszczeniu
        JK Marcinkiewicz zawdzięcza tak błyskotliwą karierę. Oczywiście, gdyby nie
        wrodzony talent Kazika samo namaszczenie by nic nie dało.
        Czas pokaże czy to jednak nie jest jakaś głębsza, wpólna myśl...
        Powtarzam, co wcześniej napisałam w Twoim wątku: jeśli się prywatne ambicje
        obu i walka o strefę wpływów przesłoni im wiadomy cel - to szlag z nimi...

        Nie wariujmy póki co...
        Widzę, co się dzieje na FK.
        Manipulacja goni manipulację.
        A prasa?
        Szkoda gadać...
        Potrzeba schodzić emocje.
        • haen1950 Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 12:07
          Natężenie afer jest faktycznie nie ogórkowe. Ale ta histeria jest produkowana
          przez kurdupli, co do tego nie mam watpliwości.
          Woda jest mętna i pełna glonów.
          Myślałem, że sprawy rusza jesienią, totalny bunt uczniaków i studentów,
          łajdactwa Kurskiego, kampania wyborcza.
          Ale Jaruś musiał wpaść na pomysł usunięcia Kazia a jest w tej chwili na dnie
          popularności. Jeżeli Kaziowi nie odpuści, to i lato będzie gorące w polityce. I
          sprawy do jesieni mogą się rozwiazać.
        • rekontra Re: Echo co Ty na to ?? FAKT medialny 07.07.06, 12:39
          echo_o napisała:

          > Nie potrafię tego zinterpretować.
          > Czas (myślę, że bliski, choćby jutro nam wiele powie) pokaże:
          > czy Jarosław wyhodował sobie hydrę na własnej piersi...

          zobaczymy, ale Kaczynski ma legion oddanych sobie ludzi w partii,
          a nawet na forum to widać :)

          > JK Marcinkiewicz zawdzięcza tak błyskotliwą karierę. Oczywiście, gdyby nie
          > wrodzony talent Kazika samo namaszczenie by nic nie dało.

          ma talent, ale on nie jest "politykiem partyjnym", tzn, takim co buduje partię,
          myśli strategicznie, ma cel. On jest zarządcą, realizatorem.


          > Nie wariujmy póki co...

          obserwujemy :)

          > A prasa?

          czytałaś tytuł w dzisiejszej GW "Ks. Jankowski znów bawi się w politykę"

          ale już mi się nie chce, wolę czytać książki niż gazety :)
    • rekontra Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca 07.07.06, 20:13
      rekontra napisał:

      > Wczoraj na dwóch kanałach przez kilka godzin wypomadowany Marcinkiewicz
      > a la Kwaśniewski, udzielał pierwszej pomocy, wysyłał uśmiechy do kamery,
      > zagadywał ludzi. Budował wizerunek - oczywiście swój, nie PiSu, ściskał ręce
      > w stylu wczesnego Gierka. Klasyczna gospodarska wizyta u ratowników
      > medycznych, dla potrzeb tvn24 i tvp3.
      > Czy nie dziwi telewizyjna klaka? Transmisje prawie jak z pierwszego
      > lądowania na księżycu, z tym że na trawniku.

      > misja Marcinkiewicza ddobiegŁa końca

      zdaje się, że Marcinkiewicz popełnił zbyt wiele błędów. Spotkanie z Tuskiem,
      spotkanie z szefem partii poza plecami kolegow partyjnych i prezesa partii,
      spotkanie z przewodniczącym partii która bezpardonowo i nieustanni atakuje PiS
      był postawieniem kropki nad I.


      zdaje się, że marcinkiewicz odejdzie, Komitet polityczny obraduje bez udziału
      marcinkiewicza, który musiał wyjść.

      w tytule napisałem "dobiega", list zakończyłem "dobiegŁa" i pewnie jednak tak
      będzie.
      • andrzejg spotkanie z Tuskiem było krzykiem rozpaczy 07.07.06, 20:21
        już widac jak na dłoni kto starał sie ograniczyć wpływy Marcinkiewicza
        Był on postawiony na czele rządu w celu doprowadzenia do rozłamu W PO
        Do tego samego celu miała posłużyć Zyta. Nie udało sie ,tak więc stali oni
        się zbędni i poszli na out.

        A.
        • rekontra rekonstrukcja rządu 07.07.06, 20:27
          andrzejg napisał:

          > już widac jak na dłoni kto starał sie ograniczyć wpływy Marcinkiewicza
          > Był on postawiony na czele rządu w celu doprowadzenia do rozłamu W PO

          był postawiony w celu utworzenia koalicji z PO

          > Do tego samego celu miała posłużyć Zyta.

          Zyta Gilowska miała służyć ewzmocnieniu PiSu.


          > Nie udało sie ,tak więc stali onisię zbędni i poszli na out.

          Zyty Gilowskiej pozbył sięMarcin kiewicz, nie Kaczyński.

          Jeżeli z takich przesłąnej wyciągasz wnioski, nie mogą one bytć poprawne.
          Jeżeli Kaczyński zostanie premierem, to nastąpi rekonstrukcja rządu, na pewno
          kilka osób odejdzie, a Z PiSu nikt nie odejdzie, z dokładnością do rzędu
          jedności.

          Po prostu sytuacja wymaga zmian, premier nie może koncentrować swych działań
          się na pokazach sprzętu ratownictwa medyczneg i chodzeniu w kasku po zakłądach.
          Przeczytaj ponownie list wstępny :)
          • andrzejg Re: rekonstrukcja rządu 07.07.06, 20:34
            Zadziwia mnie Twoja pewność ,że z PiSu nikt nie odejdzie

            A.
            • rekontra wiesz dlaczego? gdyż Kaczynski ma rację 07.07.06, 20:38
              andrzejg napisał:

              > Zadziwia mnie Twoja pewność ,że z PiSu nikt nie odejdzie

              po prostu Kaczynski ma rację, Marcinkiewicz zepsuł kilka spraw.
              Był nielojalny wobec kolegów. Czy może być coś gorszego?
              Paktował z wrogiem, po jaką cholerę? Co chciał osiągnąć ?
              Popełnił niewybaczalny błąd. Gdyby wczoraj nie spotakał sięz Tuskiem, być może
              kilka osób by odeszło, teraz co najwyżej trzy.

              ale również nie sądzę, żeby znalazły się trzy osoby. Marcinkiewicz przegrał
              swoją wygraną grę. Nie sądzę, by nawewt Marcinkiewicz odszedł, a do PO nie
              odejdzie nikt.
            • rekontra zadziwiała Ciebie moja pewność :)) 10.07.06, 15:56
              andrzejg napisał:

              > Zadziwia mnie Twoja pewność ,że z PiSu nikt nie odejdzie

              "Także Jerzy Polaczek - zaprzyjaźniony z premierem Marcinkiewiczem - wystąpił
              przeciwko Marcinkiewiczowi"

              cóż mam napisać :))

              masz jakieś nowe koncepcje ?
    • rekontra pytałem: Czy Marcinkiewicz nie ma nic do roboty? 10.07.06, 07:24
      rekontra napisał:

      > Wczoraj na dwóch kanałach przez kilka godzin wypomadowany Marcinkiewicz
      > a la Kwaśniewski, udzielał pierwszej pomocy, wysyłał uśmiechy do kamery,
      > zagadywał ludzi. Budował wizerunek - oczywiście swój, nie PiSu, ściskał ręce
      > w stylu wczesnego Gierka. Klasyczna gospodarska wizyta u ratowników
      > medycznych, dla potrzeb tvn24 i tvp3.
      > Czy nie dziwi telewizyjna klaka? Transmisje prawie jak z pierwszego
      > lądowania na księżycu, z tym że na trawniku.
      >
      > Czy Marcinkiewicz nie ma nic do roboty? Czy stać go na takie marnotrawienie
      > czasu? Pisałem tydzień temu: zawalił sprawę Gilowksiej. Miał jej kompleks -
      > inteligentniejszej, znacznie lepiej znającej się na ekonomii, o wyraźnym
      > wizerunku, wygadanej, dającej się lubić. Ostatnio przed kamerami
      > Marcinkiewicz wsadzał nóż w plecy Gilowskiej, przepraszał twórców
      > za "podatek", przepraszał za pomysł który dawno temu upadł.

      Rozmowa z Adamem Lipinskim:

      Tak często jak Marcinkiewicz będzie jeździł po Polsce?

      - Nie sądzę. W centrum politycznym należy zrobić w najbliższym czasie bardzo
      dużo. Myślę, że głównie temu będzie się poświęcał teraz prezes.

      ale tę robotę wykonać może tylko Jarosław Kaczyński, musiał przejąć ster.
    • rekontra reanimowanie manekinów czyli styl disco polo 10.07.06, 11:50
      rekontra napisał:

      > Wczoraj na dwóch kanałach przez kilka godzin wypomadowany Marcinkiewicz
      > a la Kwaśniewski, udzielał pierwszej pomocy, wysyłał uśmiechy do kamery,
      > zagadywał ludzi. Budował wizerunek - oczywiście swój, nie PiSu, ściskał ręce
      > w stylu wczesnego Gierka. Klasyczna gospodarska wizyta u ratowników
      > medycznych, dla potrzeb tvn24 i tvp3.
      > Czy nie dziwi telewizyjna klaka? Transmisje prawie jak z pierwszego
      > lądowania na księżycu, z tym że na trawniku.

      Jedno jest pewne. Premierostwo Kaczyńskiego będzie zupełnie inne od stylu
      sprawowania władzy przez Kazimierza Marcinkiewicza. Kaczyński na pewno nie
      będzie reanimował manekinów na trawniku przed kancelarią premiera, nie będzie
      obtańcowywał abiturientek na balu studniówkowym ani grał z chłopakami w piłkę
      na warszawskim Torwarze. Te PR-owskie zagrywki przyniosły Marcinkiewiczowi duże
      poparcie społeczne, choć nie wszystkim się podobały. - Ten styl był żenujący i
      prowincjonalny. Tak nie powinien się zachowywać premier Rzeczpospolitej.
      Cieszę się, że to się zmieni - mówi Ryszard Bugaj, były działacz Solidarności i
      lewicowy ekonomista.

      ................................

      reanimowaniem manekinów nazwał ten występ Marcinkiewicza opisany przeze mnie.
      Ma rację, styl żenujący, jeżeli jest to styl premiera 40 milionowego państwa.
      Styl disco polo, reality show, bardziej pasujący do Kwaśniewskiego i
      jksiężniczki Joli, która dobiera kroje sukien, do przessłuchań.
      • olany_klient Rekontra - prorok czy członek kierownictwa PiS? 10.07.06, 13:51
        Jak widać "urabiał glebę" na przyjęcie decyzji o dymisji Marcinkiewicza już
        od 5 lipca1 hehehe...
    • rekontra otwieranie oczu i muchy 13.07.06, 08:52
      rekontra napisał:

      > Wczoraj na dwóch kanałach przez kilka godzin wypomadowany Marcinkiewicz
      > a la Kwaśniewski, udzielał pierwszej pomocy, wysyłał uśmiechy do kamery,
      > zagadywał ludzi. Budował wizerunek - oczywiście swój, nie PiSu, ściskał ręce
      > w stylu wczesnego Gierka.....

      Wiadomość o ustąpieniu premiera Marcinkiewicza całkowicie zaskoczyła większość
      Polaków. I nie ma się czemu dziwić. Premier - polityk, który całkiem
      nieoczekiwanie objął ster rządów po jesiennych wyborach, zyskał wielką
      popularność dzięki pogodnemu usposobieniu, zręczności, z jaką wypowiadał się w
      mediach, rzadkiej umiejętności unikania konfliktów, demonstrowanej postawie
      służby i wrażeniu spontaniczności, która u obserwatora wzbudzała zaufanie. Na
      ile wizerunek ten był dziełem natury, a na ile efektem pracy specjalistów PR i
      politycznego marketingu - ocenić nie sposób.

      Faktem jest, że ten sam Marcinkiewicz jako poseł AWS i szef kancelarii premiera
      Buzka wcale nie prezentował się tak sympatycznie i nie postępował tak
      koncyliacyjnie. Przeciwnie - bywał zawzięty, niezbyt zręczny w wypowiedziach i
      śmiertelnie poważny w polemikach, co przysparzało mu raczej przeciwników niż
      sympatyków.


      czy cżłowiek potrafi się zmienić ? zmienić swój charakter ? :))

      Teraz już się pisze - Marcinkiewicz "zawzięty", "śmiertelnie poważny w
      polemikach", z ZChN. Dla utrącenia Hani II kochanej, dobra kandydatura,
      ale wyżej prezydenta Warszawy już nie podoskoczy. Czas Kazia minął - kto chciał
      ten już zobaczył chorobliwie ambitnego polityka. Jego czas minął.


      a Kaczynski jest przesympatyczny, dowcipny, nie przywiązuje wagi do pierdół,
      takno i zacznie od dzienikarzy się opędzać jak od much, wczoraj dał próbkę
      możliwości. dziennikarze będą musieli się przstawić, już się przstawiają :))
      • rekontra link 13.07.06, 08:55
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060713&id=my11.txt
    • rekontra bye, bye, bye 19.12.06, 14:23


      niestety miałem rację - patrz post otwierający wątek

      okazał się małym człowiekiem,

      ale bez PiSu nie istnieje, wszedł do pierwszej ligi tylko dzięki Kaczyńskiemu -
      a teraz pomijając osobiste ambicje ( ma nadzieję że wróci do polityki -
      oczywistym jest, że za cztery lata prezydentem zostanie Ziobro, Marcinkiewicz
      bez PiSu jest nikim) dzisiaj nastawił się na cash niech zrealizuje czek

      i bye, bye, bye
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka