kataryna.kataryna
15.07.06, 12:29
W dzisiejszym Dzienniku wywiad z Rokitą. Niestety, Rokita uparł się udowodnić
wyborcom, że słusznie nie zrobili go premierem. Sądząc po tym wywiadzie
kompletnie nie rozumiem polityki, nie czuje bieżącej sytuacji. Jeden przykład.
Na pytanie o to dlaczego Kaczyński zdecydował się na wymianę premiera Rokita
odpowiada "To przede wszystkim kaprys". Jeśli takie są analizy sceny
politycznej przez naszego o-mało-co-premiera to dobrze, że została mu już
tylko rola gadacza. Na jego szczęście kwiecistością języka umie pokryć nędzę
treści. W całym wywiadzie Rokita nie powiedział nic. Przykro, że człowiek z
którym wiązałam tyle nadziei już tylko mnie rozśmiesza.
"Napaści mogą się spodziewać wszyscy, którzy nie będą meldować posłuszeństwa
braciom"
Jeśli rząd Marcinkiewicza Rokita porównał do katastrofy w Hiroszimie to czym
jest rząd Kaczyńskiego?
"