b.autor
26.07.06, 23:41
przez dni czterdzieści i nocy
będą padać na ziemię
deszcze, i inne jeszcze
objawy niebieskiej przemocy
dopadną piastowe plemię
zaleją sejm, i Warszawę
wypłuczą moralną zgniliznę
wymyją Kraków, i Wawel
i całą normalnie ojczyznę
aż w końcu główny burzowy
stanie na baczność przed Panem:
- melduję, że mamy ich z głowy
wszystko już równo zalane!
spojrzy Pan na to z góry
uciszy dłonią ruczaje
i spyta zdmuchując chmury:
- a tam, to co tak wystaje?
cóż się w tej mętnej toni
tak gzi, kotłuje i prycha
tak samo siebie goni
charczy, gulgocze i kicha
cóż to takiego, u licha?!
a na to anieli w bieli
spojrzą i oniemieli
dojrzą…. długonogiego Giertycha
a Pan westchnie szczęśliwy
- ostatni sprawiedliwy…