a.adas 14.08.06, 21:56 serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64835,3547488.html Jak szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa dostaje pomnik, to strach pomyśleć jak zostaną nagrodzeni jego zwierzchnicy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
t-800 Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 21:59 Na początku 1945 roku przez Mikołajczykowskie SL został skierowany do tworzenia Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu. Gdy okazało się, że nie może realizować swojej wizji Polski i ruchu ludowego, ze swymi ludźmi zbiegł w góry i zorganizował antykomunistyczne zgrupowanie partyzanckie "Błyskawica". Konfidentów bezpieki karał śmiercią, atakował posterunki UB. Prawie dwa lata uniemożliwiał rozbudowę struktur komunistycznych na południu Małopolski. Wiele osób uchronił w ten sposób przed aresztowaniem i śmiercią. www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060814/kraj/kraj_a_4.html O nie udawał, że nie wiedział, albo że to przygoda - jak autorytet moralny w brunatnej koszuli - niejaki Grass. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 22:01 Ubek zawsze pozostaje ubekiem, a ubek współpracujący z reżimem nie z przekonania jest nagorszym rodzajem zdrajcy... ciekawe ilu patriotów zakatował w swym urzędzie? Odpowiedz Link Zgłoś
wirwieder SL? 14.08.06, 22:04 Nie było SL Mikołajczyka. Było PSL mikołajczykowskie. Jak sie cokolwiek pisze, trzeba sie na tym znac. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: SL? 14.08.06, 22:11 Cześć, Barska. A słyszałaś o Stronnictwie Ludowym? Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad2 Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 22:01 Pomnik dla mordercy Obecny prezydent odsłonił w Zakopanem pomnik Józefa Kurasia „Ognia”, powojennego watażki działającego na Podhalu, który według obliczeń Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej zamordował ok. 450 osób, w tym wielu Żydów i Słowaków. Dziś Kuraś lansowany jest przez rządzącą prawicę na bohatera walczącego z komunistyczną władzą. Uroczystość miała chwilami groteskowy przebieg – pod pomnikiem słynącego z bezwzględności i chorobliwego antysemityzmu Kurasia zgromadzili się przedstawiciele władz, Kościoła, wojska, weterani i harcerze. Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, przekonywał, że „Ogień” „nigdy nie był kontrowersyjną postacią”, a jego żołnierzom trzeba „zwrócić pamięć i honor”. Odczytujący apel poległych major Wojska Polskiego grzmiał natomiast, że członkowie oddziału Kurasia „walczyli z okupantami sowieckimi i ich poplecznikami” oraz ginęli „za wiarę przodków”. Punktem kluczowym tej antykomunistycznej imprezy stało się odsłonięcie pomnika Kurasia przez obecnego prezydenta i Zbigniewa Kurasia, syna „Ognia”. Kim był człowiek, któremu wczoraj oddano w Zakopanem cześć? W czasie okupacji Kuraś działał w podziemiu. AK wydała na niego wyrok śmierci za opuszczenie wyznaczonej pozycji, w wyniku czego zginęło kilku partyzantów. Wykonania wyroku uniknął dzięki podporządkowaniu się Batalionom Chłopskim. Potem Kuraś ściśle współpracował z Armią Ludową i radziecką partyzantką w wyzwalaniu Podhala. Z nową władzą związał się na tyle, że w marcu 1945 r. został kierownikiem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu. Pozostawał jednak w ostrym konflikcie z miejscowymi strukturami PPR, która nie akceptowała Kurasia. Zaczęto badać wojenną przeszłość „Ognia”. Gdy Kuraś dowiedział się o wszczęciu śledztwa przeciwko niemu, zdezerterował zakładając w górach kilkusetosobowy oddział mordujący przedstawicieli władzy ludowej, Żydów, Słowaków oraz osoby, które odmawiały współpracy z jego ludźmi. Kuraś słynął z antysemityzmu. W odezwach do ludności pisał o „najeźdźcach bolszewickich” i „przeklętym żydostwie”. „Pluskwy żydowskie” i „opryszki ze służby bezpieczeństwa” – takie wyzwiska padały w jego pismach. Nie kończyło się na słowach. 29 lutego 1946 r. jego ludzie zamordowali w Zakopanem Józefa Oppenheima, przewodnika i szefa Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Powodem było „niepolskie” brzmienie nazwiska znanego naukowca. W swoim dzienniku pod datą 3 maja 1946 r. Kuraś zapisał: „W nocy samochód z Żydami. Mieli być przeprowadzeni przez granicę. Przed Krościenkiem do rowów. Salcia krzyczy: Panie Ogień, taką nieładną demokrację pan robi. Ucięto język”. Wszystkich pasażerów autobusu zamordowano. W Maniowach oddział Kurasia zabił cztery osoby, które jego dowódca podejrzewał o współpracę z władzą ludową. Ale z jego ręki cierpieli także „swoi” – jako szef PUBP brał udział w represjach wymierzonych w byłych żołnierzy AK. W lutym 1947 r. Kuraś zginął otoczony przez oddział KBW w Ostrowsku. Nic dziwnego, że przeciwko uhonorowaniu Kurasia protestowali kombatanci, w tym byli żołnierze AK, a także środowiska żydowskie. W 1996 r., gdy pojawiły się pierwsze poważne próby rehabilitacji Kurasia, środowisko żydowskich kombatantów wydało oświadczenie pt. „Ilu Żydów trzeba zamordować, by zostać narodowym bohaterem?”. Przeciwko gloryfikacji „Ognia” opowiadają się także historycy słowaccy, dla których właściciel pomnika w Zakopanem jest autorem czystek etnicznych na Orawie i Spiszu i wypędzenia stamtąd 6,5 tys. Słowaków. Przez kilka lat budowę pomnika próbowali blokować niektórzy radni Zakopanego. Tylko częściowo osiągnęli sukces – monument stanął nie w centrum miasta, ale w bardziej oddalonym od szlaków turystycznych miejscu – niedaleko dworca PKS. Odpowiedz Link Zgłoś
prawie_magister Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 22:01 pieprzysz jak mały Kazio w pszenicy. Odpowiedz Link Zgłoś
wirwieder Sama prawda 14.08.06, 22:08 Wszystko to prawda, co wyzej, ale dlaczego brak żródła? Dzisiejsza "Trybuna" o tym napisała i to rano było na forum, ale potem ktos z kierownictwa forum informacje "(po PiSowsku) usunął. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 22:13 chyba w "stolyyycy" Odpowiedz Link Zgłoś
dewot007 Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 22:42 Gdyby opublikować teczkę Kurasia - "Ognia" z archiwów IPN, to wszystkich by nas zezłościło ! I każdy by znalazł coś dla siebie ! Ale wówczas nikt by go nie bronił. . . . Jeżeli zdarzenie miało miejsce, dowody z pewnością są zniszczone - prezes (spółki ZOO) Jarosław Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A dlaczego wczoraj Pan Prezydent uhonorował U 14.08.06, 23:07 Jak to? Przecież Pan P oseł K...rski z wrodzonym sobie wdziękiem od razu przypomniałby, ze chrześcijanin powinien wybaczać pomyłki młodości... Odpowiedz Link Zgłoś