Gość: Waldemar
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.03, 11:04
Dobrze, że na audiencję do papieża nie poszli piłkarze. We
Włoszech panuje bowiem przesąd, że odwiedzenie Watykanu przez
drużynę przyjeżdającą do Rzymu przed ważnym meczem z którąś z
rzymskich drużyn - to pewna porażka. A może szef wywiadu Wisły
wiedział o tym? Poza tym jestem kibicem Cracovii i Polonii i
gardzę zespołami, które jak Wisła i Legia wysługiwały się
komunistycznym władzom w PRL.
PS. Papież kilkakrotnie oświadczył publicznie, że kibicuje
Cracovii!!!