Dodaj do ulubionych

Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy

IP: *.visp.energis.pl 22.02.03, 15:25
Nie wierzę Rywinowi. Niewiele mogę zrobić, ale chociaż tu to
powiem: nie wierzę Rywinowi, to całe dzisiejsze miganie się od
odpowiedzi - jeżeli ktoś miał wątpliwości, co do winy
producenta "Pianisty", chyba się ich raz na zawsze pozbył.
Bezczelny typ.
Obserwuj wątek
    • Gość: and Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.umcs.lublin.pl 22.02.03, 15:28
      Rywin nie mówi prawdy - ale prawdy też (w moim przekonaniu) nie
      mówi Michnik. Jeden wart drugiego bo obydwaj osłaniają Millera
      i jego ugrupowanie oraz system mediów opanowanych przez jedną
      opcję polityczną.
      • Gość: piotrek Michnik i Rywin i inni nie powiedza prawdy IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 15:32
        Gość portalu: and napisał(a):

        > Rywin nie mówi prawdy - ale prawdy też (w moim przekonaniu)
        nie
        > mówi Michnik. Jeden wart drugiego bo obydwaj osłaniają Millera
        > i jego ugrupowanie oraz system mediów opanowanych przez jedną
        > opcję polityczną.


        Im wyzej na drabinie wladzy (polityki ogolnie mowiac), tym mniej
        prawdy i wiecej klamstwa.
      • Gość: Moi Re: 4 możliwe scenariusze jak to faktycznie było... IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 18:32
        1. SLD faktycznie wysłało Rywina z propozycją dla Agory;
        2. Rywin chciał przyciąć na boku parę zielonych i negocjował sam
        na dwie strony (słabe, bo wszyscy się znają);
        3. Agora wysyła Rywina do SLD, początkowo w dobrej wierze, zaś
        po usłyszeniu kwoty - postanawia sprawę sprzedać medialnie,
        choćby poświęcając Lwa;
        4. Agora w pkt 3 od początku gra Rywinem, tylko po to, by zdobyć
        nagranie mające pozory prawdopodobnej afery.

        Any other ideas?
        • Gość: Andrzej Jednak Miller wygrywa w rankingu podejrzanych IP: *.acn.pl 22.02.03, 18:55
          przy całkowitej plajcie Kwiatokwskiego przed Komisją, jednak Miller dalej prowadzi, choć robert go na chwilę prześcignął

          Masz zdanie na ten temat? To zagłosuj
          prawica.net/modules.php?name=Surveys&pollID=11
          • Gość: SM Re: Jednak Miller wygrywa w rankingu podejrzanych IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 23.02.03, 17:58
            Panie Michnik, doskonale pan wie ze za panskie dokonania dla
            Polski, powinien pan dawno siedziec w wiezieniu. Pan i panska
            Gazeta Wyborcza to najwieksze nieszczescie jakie przydazylo sie
            Polsce po odzyskaniu niepodleglosci. Jest pan w duzym stopniu
            winny za stan obecnych "elit" (czytaj: mafii) rzadzacych w
            Polsce od 1989r. Mysle ze historia pana osadzi, bo polacy nie sa
            w stanie chyba tego zrobic, przynajmniej nie w tej chwili.
        • Gość: xegar Scenariusz nr 5 IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.02.03, 01:03
          Gość portalu: Moi napisał(a):

          > 1. SLD faktycznie wysłało
          ...
          > 2. Rywin chciał przyciąć na boku parę zielonych
          ...
          > 3. Agora wysyła Rywina
          ...
          > 4. Agora .... gra Rywinem,
          ...
          > Any other ideas?

          5. Przy okazji jakiegos spotkania odbywa sie
          niezobowiazujaca rozmowa, w czasie ktorej pada ze strony
          Agory niejednoznacznie sformulowane zdanie, ktore zostaje
          zrozumiane przez Rywina (slusznie lub nie) jako
          zawoalowana prosba o pomoc (albo zapytanie o mozliwosc
          udzielenia tejze) w sprawie ustawy. Rywin uznaje, ze moze
          wykonac jakies ruchy (rzeczywiste badz pozorne) i przy
          okazji upiec swoja pieczen - wszak dotychczasowa praca mu
          sie konczy. Sonduje temat, przeprowadzajac rozmowy z
          roznymi wplywowymi ludzmi (niekoniecznie ujawniajac cel),
          po czym konstruuje swoja oferte na zasadzie "sa ludzie, u
          ktorych daloby sie to zalatwic, ale..." i tu dodaje swoj
          interes. Z taka konkretna oferta przychodzi do Agory,
          gdzie jego oferta zostaje zrozumiana jako bezczelna
          propozycja korupcyjna, calkowicie inspirowana przez kogos
          znajdujacego sie "z drugiej strony" Rywina.

          W tej wersji poza Rywinem nikt nic nie powiedzial
          konkretnie. Rywinowi bardzo zalezalo na zalatwieniu
          swojej czesci [jak mu sie zdawalo] "kontraktu", wiec
          troche podkolorowal przedstawiony przez siebie obraz
          sprawy, powolujac sie na osoby, ktore niekoniecznie mialy
          z tym cos wspolnego. Przyparty do muru podczas
          konfrontacji grzazl coraz bardziej zamiast sie
          "wyspowiadac" z calej znanej prawdy, co moglo wynikac z
          osobowosci pana Rywina (pierwszy raz znalazl sie w tak
          niezrecznej sytuacji), ale tez z pewnego rodzaju
          odpowiedzialnosci wobec osob, z ktorymi rozmawial. Nie
          mozna bylo bowiem wymienic "tak po prostu" listy osob, z
          ktorymi prowadzil rozmowy podczas "dyskretnego
          rozpoznania", bez narazania ich na na niezasluzone szkody
          - w koncu mogly przeciez nie wiedziec, dlaczego Rywin je
          pyta o to czy tamto.

          Moja wersja wyjasnia, skad sie wzielo stwierdzenie
          podczas nagranej rozmowy (cytuje z pamieci) "jest na
          rzeczy, ze jestescie zainteresowani tym Polsatem".
          Wyjasnia, dlaczego poszczegolne strony wysuwaja ciezkie
          oskarzenia wobec siebie ("to nie my go do was wyslalismy,
          tylko wy do nas"). Byc moze niektore wplywowe osoby sa
          podatne na korupcje, ale w ramach tej sprawy udowodnic im
          tego sie nie da. Na pewno jest winny Rywin, ktory sporo
          nazmyslal, ale tez nie mozna powiedziec, ze kierowal sie
          slepa zadza zysku. On raczej pelnil role "wzmacniacza"
          niesmialo wyrazonych (albo zle zrozumianych) intencji.
          Owszem, chcial "wzmocnic" z zyskiem dla siebie, ale czyz
          nie na tym polega rola biznesmena?

          Osobiscie przychylam sie do wersji, ze zadnej propozycji
          korupcyjnej (w kazdym razie zamierzonej) ze strony Agory
          nie bylo. Odmowa odpowiedzi pana Rywina na wszelkie
          pytania Komisji Sejmowej wywarla na mnie zle wrazenie,
          ale jest zrozumiala, jesli jest tak jak napisalem
          powyzej. Dochodzenie prawdopodobnie nie wskaze nikogo
          winnego poza samym Rywinem. A jesli tak bedzie, to mam
          nadzieje, ze wyrok dla Rywina bedzie lagodny, bo cala ta
          sprawa przyczyni sie do wiekszej jawnosci w zyciu
          publicznym. A chyba wszyscy mamy dosc korupcji.

          Pozdrawiam, Xe.
          • Gość: Leszek Uprawnienia Rywina IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 23.02.03, 05:57
            Gość portalu: xegar napisał(a):

            > Gość portalu: Moi napisał(a):
            >
            > > 1. SLD faktycznie wysłało
            > ...
            > > 2. Rywin chciał przyciąć na boku parę zielonych
            > ...
            > > 3. Agora wysyła Rywina
            > ...
            > > 4. Agora .... gra Rywinem,
            > ...
            > > Any other ideas?
            >
            > 5. Przy okazji jakiegos spotkania odbywa sie
            > niezobowiazujaca rozmowa, w czasie ktorej pada ze strony
            > Agory niejednoznacznie sformulowane zdanie, ktore zostaje
            > zrozumiane przez Rywina (slusznie lub nie) jako
            > zawoalowana prosba o pomoc (albo zapytanie o mozliwosc
            > udzielenia tejze) w sprawie ustawy. Rywin uznaje, ze moze
            > wykonac jakies ruchy (rzeczywiste badz pozorne) i przy
            > okazji upiec swoja pieczen - wszak dotychczasowa praca mu
            > sie konczy. Sonduje temat, przeprowadzajac rozmowy z
            > roznymi wplywowymi ludzmi (niekoniecznie ujawniajac cel),
            > po czym konstruuje swoja oferte na zasadzie "sa ludzie, u
            > ktorych daloby sie to zalatwic, ale..." i tu dodaje swoj
            > interes. Z taka konkretna oferta przychodzi do Agory,
            > gdzie jego oferta zostaje zrozumiana jako bezczelna
            > propozycja korupcyjna, calkowicie inspirowana przez kogos
            > znajdujacego sie "z drugiej strony" Rywina.
            >
            > W tej wersji poza Rywinem nikt nic nie powiedzial
            > konkretnie. Rywinowi bardzo zalezalo na zalatwieniu
            > swojej czesci [jak mu sie zdawalo] "kontraktu", wiec
            > troche podkolorowal przedstawiony przez siebie obraz
            > sprawy, powolujac sie na osoby, ktore niekoniecznie mialy
            > z tym cos wspolnego. Przyparty do muru podczas
            > konfrontacji grzazl coraz bardziej zamiast sie
            > "wyspowiadac" z calej znanej prawdy, co moglo wynikac z
            > osobowosci pana Rywina (pierwszy raz znalazl sie w tak
            > niezrecznej sytuacji), ale tez z pewnego rodzaju
            > odpowiedzialnosci wobec osob, z ktorymi rozmawial. Nie
            > mozna bylo bowiem wymienic "tak po prostu" listy osob, z
            > ktorymi prowadzil rozmowy podczas "dyskretnego
            > rozpoznania", bez narazania ich na na niezasluzone szkody
            > - w koncu mogly przeciez nie wiedziec, dlaczego Rywin je
            > pyta o to czy tamto.
            >
            > Moja wersja wyjasnia, skad sie wzielo stwierdzenie
            > podczas nagranej rozmowy (cytuje z pamieci) "jest na
            > rzeczy, ze jestescie zainteresowani tym Polsatem".
            > Wyjasnia, dlaczego poszczegolne strony wysuwaja ciezkie
            > oskarzenia wobec siebie ("to nie my go do was wyslalismy,
            > tylko wy do nas"). Byc moze niektore wplywowe osoby sa
            > podatne na korupcje, ale w ramach tej sprawy udowodnic im
            > tego sie nie da. Na pewno jest winny Rywin, ktory sporo
            > nazmyslal, ale tez nie mozna powiedziec, ze kierowal sie
            > slepa zadza zysku. On raczej pelnil role "wzmacniacza"
            > niesmialo wyrazonych (albo zle zrozumianych) intencji.
            > Owszem, chcial "wzmocnic" z zyskiem dla siebie, ale czyz
            > nie na tym polega rola biznesmena?
            >
            > Osobiscie przychylam sie do wersji, ze zadnej propozycji
            > korupcyjnej (w kazdym razie zamierzonej) ze strony Agory
            > nie bylo. Odmowa odpowiedzi pana Rywina na wszelkie
            > pytania Komisji Sejmowej wywarla na mnie zle wrazenie,
            > ale jest zrozumiala, jesli jest tak jak napisalem
            > powyzej. Dochodzenie prawdopodobnie nie wskaze nikogo
            > winnego poza samym Rywinem. A jesli tak bedzie, to mam
            > nadzieje, ze wyrok dla Rywina bedzie lagodny, bo cala ta
            > sprawa przyczyni sie do wiekszej jawnosci w zyciu
            > publicznym. A chyba wszyscy mamy dosc korupcji.
            >
            > Pozdrawiam, Xe.
            Kochani, mówimy na tym forum (i innych) o bezczelności Rywina,
            odmawiającego zeznań przed komisją. Myślę, że to nie Rywina
            wina, lecz naszego kulawego prawa. Komisja sejmowa została
            niejako zakrojona na wzór śledczych komisji amerykańskich, które
            się opierają na anglosaskim prawie procesowym. Wystarczy
            obejrzeć bylejaki film "sądowy", by fdostrzec, że w Ameryce
            oskarżony może być powołany jako świadek i nie wolno mu wtedy
            odmówić zeznań. W Polsce podejrzany czy oskarżony ma prawo do
            bezkarnego mówienia nieprawdy w swojej sprawie. Więc, choć Rywin
            był powołany przezd komisję jako świadek, równocześnie ma w
            prokuraturze status podejrzanego i logiczną jest rzeczą, że nie
            chce naruszyć wynikającego stąd swojego prawa do mataczenia.
            Mówię to bez cienia sympatii do tego człowieka. Ale jeśli chcemy
            być państwem prawa, uznajmy jego prawo do milczenia we własnej
            sprawie
            • Gość: bobby3 Re: Uprawnienia Rywina IP: *.proxy.aol.com 23.02.03, 10:49
              Wszystko co piszesz to jest prawda, ale jak by Rywin byl
              czysty to by odpowiedzial na kazde pytanie komisji
              sledczej.Milczeniem sie pograza.Pozdrawiam
          • Gość: Dyzio Prawda zapewne lezy gdzies po srodku... IP: *.centrum.gliwice.pl / 192.168.1.* 23.02.03, 10:06
            Scenariusz te nwydaje sie rzeczywiscie bardzo prawdopodobny,
            ale do wyjansienia pozostaje jeszcze kilka innych pytan.
            Dlaczego Michnik pol roku zwlekal z ujawnieniem tej afery w
            gazecie, podczas gdy po cichu rozmawial, jak sam powiedzial, z
            setkami osob na ten temat? Czyzby tak samo jak wczesniej Rywin,
            sondowal po cichu, kto za Rywinem stoi? A moze delikatnie
            chcial zasugerowac, ze ma na kogos haczyk i teraz musza tanczyc
            jak im zagra? Nie zatanczyli, zobaczyl ze nic juz ugrac tym
            nagraniem nie zdola, wiec zdecydowal sie je ujawnic szerokiej
            opini publicznej wiedzac, ze tak czy owak sprawa kiedys wyjdzie
            na jaw, a lepiej byc oskarzajacym niz oskarzonym... Tlumaczenie
            sie tym, ze przz te pol roku trwalo dziennikarskie sledztwo,
            nie przemawia do mnie, przeciez rzeczpospolita w miesiac czasu
            zdolala zdobyc wiecej informacji niz wyborcza przez pol roku!
            Chyba, ze wynii tego dziennikarskiego sledztwa Michnik trzyma w
            tajemnicy i umiejetnie z tej wiedzy teraz korzysta... Lisek
            Michnik w moim przekonaniu czysty w tej sprawie do konca nie
            jest... Prawda w tej sprawie zapewne lezy gdzies posrodku..
            pytanie tylko czy dane nam bedzie ja kiedykolwiek poznac ?
            • Gość: FuriaFaga Chodzi Lisek IP: *.toya.net.pl 24.02.03, 02:47
              Czy to że użyłes określenia "lisek michnik" wynika z jego
              a) inteligencji
              b) przebiegłości ( podstępnie nagrał Rywina)
              c) fizjonomi
              d) jakichś znajomych ci faktów z przeszłości Michnika
              Fajnie by było jakbyś rozwinął swoją myśl. Mógłbyś?
          • gabrielacasey Re: Scenariusz nr 5 23.02.03, 17:03
            I ty w to wierzysz? Nie w ten scenriusz, bo wydaje sie
            prawdopodobny. Ale w te jawnosc zycia publicznego i zdlawienie
            korupcji po sprawie Rywina? Ja nie. To raczej glosna i publiczna
            sciema, gdy w tym samym czasie wieksze przewaly robi sie po
            cichu, bez naglasniania i zapewne o inne (czyt. wieksze)
            pieniadze chodzi. Przykladowo, ja ciagle chcialabym wiedziec, o
            czym to - w imieniu tego kraju, nie swoim wlasnym (w ostatnim
            przypadku bylby to ich wlasny biznes) - rozmawiali w USA polscy
            businessmani z Kongresem Zydow Amerykanskich i innymi
            organizacjami z pogranicza bardzo duzego biznesu i polityki
            swiatowej. I powinno to byc podane do wiadomosci publicznej, bo
            panowie biznesmeni w publicznym interesie ponoc pojechali i za
            publiczne pieniadze. Tajemnica wojskowa to takze byc nie moze,
            bo -przykladowo - panowie Niemczycki, Kulczyk i Gudzowaty,
            chocby nie wiem jak genialni, planow ofensywy w Iraku zapewne
            nie przygotowywali.
            • Gość: xegar Re: Scenariusz nr 5 IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.02.03, 00:37
              gabrielacasey napisała:

              > I ty w to wierzysz?
              ...
              > w te jawnosc zycia publicznego i zdlawienie
              > korupcji po sprawie Rywina? Ja nie.

              Ja tez nie. Calkowicie zdlawic sie tego nie da. Nie
              jestem nawet specjalnie przekonany, ze ta sprawa
              spowoduje jakies znaczace ograniczenie zjawiska. Ale
              stanowi wazny precedens na drodze do przyblizenia do tego
              - nieosiagalnego - idealu. Realne wydaje mi sie
              sprawienie, aby korupcja przestala byc jedynym sposobem
              prowadzenia biznesu w Posce. W szczegolnosci chodziloby
              mi wyeliminowanie ludzi, czy raczej sposobu ich
              dzialania, ktorzy na korupcji - i tylko na korupcji -
              zbudowali swoja potege. Takich jak niektorzy wymienionych
              w Twoim poscie. Rywina bym raczej w tej klasie nie
              stawial, on co najwyzej nakrecil film o takich.

              > wieksze przewaly robi sie po cichu
              ...
              > o czym to ... rozmawiali w USA polscy
              > businessmani z Kongresem Zydow Amerykanskich i innymi
              > organizacjami z pogranicza bardzo duzego biznesu...

              Nie sledze sprawy. Teoretycznie mogliby powiedziec, ze
              rozmawiali o offsecie dla F16 lub czyms takim. Owszem,
              nie podoba mi sie to, ale dany przypadek uznalbym za
              niewinny wobec zjawisk kompleksowych, jak np. Bartimpex.
              Zajac sie nimi w Polsce jest jeszcze o tyle trudno, ze
              dla niektorych najwaznejsze jest, ze pojechali na kongres
              Zydow a nie np. Eskimosow. To przeslania sedno sprawy.

              > I powinno to byc podane do wiadomosci publicznej

              Wlasnie znalazlem stronke:

              free.polbox.pl/b/bezprawa/afery_zestawienie.html

              Duzo rzeczy trzeba by podawac...

              Uszanowanko. Xe.

              PS. "Money sometimes oils the wheels of justice". ;-)

          • Gość: FuriaFaga Twój scenariusz.. IP: *.toya.net.pl 24.02.03, 02:34
            Też najbardziej skłaniam się to twojej wersji choć trzeba przyznać że jest ona
            właściwie rozwinięciem ( ciekawym i faktycznie intuicyjnym tak mi się wydaje )
            jednej z hipotez które jak zeznał Michnik redakcja gazety brała pod uwagę w
            swoim śledztwie....
            ( cytat ze stenogramu :zdaje się że to pierwsze przesłuchanie Michnika 8 lutego
            2003 )
            " I wreszcie trzeci wariant, że mieliśmy do czynienia po prostu z autokreacją.
            Co to znaczy? To znaczy, że wiedząc, że trwa jakiś spór o kształt ustawy, pan
            Rywin postanowił wykorzystać to i zastosował taki manewr, który, tak jak kiedyś
            czytałem w gazecie, przy egzaminach na wyższą uczelnię stosują skorumpowani
            pracownicy akademiccy. To znaczy, oni biorą pieniądze od klienta i mu
            gwarantują, że on się dostanie na studia, prawda. I jeżeli się dostaje, to oni
            biorą, a jak się nie dostaje, to mu oddają, jak są uczciwi, albo nie oddają,
            jak są mniej uczciwi. To już są warianty różne. Więc nie umiałem wykluczyć tego
            ani nikt z nas, że mamy tutaj do czynienia z tego typu operacją. I mnie by
            ni... Ja bym nie był zaniepokojony, gdyby przy tej wersji ktokolwiek obstawał,
            bo ona jest równie prawdopodobna jak wszystkie inne. Natomiast, szanowni
            panowie posłowie, jeżeli my mamy do czynienia z sytuacją, gdzie się w ogóle
            kwestionuje oczywiste fakty, gdzie się sugeruje, że ten magnetofon był taki, a
            nie inny, dlatego żeby móc sfałszować nagranie, jeżeli po publikacji w "Gazecie
            Wyborczej" my czytamy wielką czołówkę w jednym z dzienników, gdzie czytamy, że
            to wszystko pachnie lipą, że się od początku dezawuuje całą sprawę korupcyjną,
            to tutaj ja się obawiam, że mamy do czynienia z fałszowaniem rzeczywistości "

            Tym "wzmacniaczem" o którym mówisz mogłbyć po prostu pieniądze i chciwość
            Rywina. Tylko jeśli tak było , jeśli to autokreacja Rywina to dlaczego
            Kwiatkowski tak się plącze w zeznaniach. Hmmm? Kłamie czy tylko nieudolnie (
            ale być może skutecznie ) kierując się wypowiedziami w stylu
            www.trybuna.com.pl próbuje całą sprawę rozmydlić.
    • Gość: Odys Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chello.pl 22.02.03, 15:30
      Moja opinia nie ma tutaj żadnego znaczenia i próżny trud Agory!
      Michnik też nie mówi całej prawdy i też przed komisją zasłaniał
      się "tajemnicą"; a nie mówi prawdy od lat i manipulacje są jego
      ogólnie znaną specjalnością... Dowodem na to jego pokrętny
      życiorys - publikowany zresztą na stronach "GW" (właśnie dla
      wiadomych celów). Ale niech żyje demokracja, polskie media mają
      po wielu "chudych" latach okazję do pokazania, co są warte! I na
      ile są rzeczywiście polskie...
      • Gość: starzec1 Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 16:07
        Kiedy Michnik za Polskę siedział 6 lat w więzieniu -Ty jadłeś bułeczki z szynką
        u mamusi.
        • Gość: januszk Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chello.pl 22.02.03, 16:58
          dzisiaj Michnik żre kawior z Urbanem a my suchy chleb na dworcu a szyneczki i
          wtedy i teraz nie jadam bo nie jest czysta.
          • Gość: Oli Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.a-inter.net 23.02.03, 11:46
            Gość portalu: januszk napisał(a):

            > dzisiaj Michnik żre kawior z Urbanem a my suchy chleb na dworcu a szyneczki
            > i
            > wtedy i teraz nie jadam bo nie jest czysta.

            Znaczy koszerna?
      • Gość: jeans Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.03, 09:32
        Nie wierze ani jednemu, ani tez drugiemu. Michnik swoje imperium
        zbudowal na milionach bezrobotnych,krzywdzie ich rodzin,
        samobojczych aktach tych, ktorzy mu kiedys zaufali i przegrali
        swoje zycie. Michnik - pierwsza tuba drapieznego kapitalizmu
        bedzie kiedys przeklety...
    • Gość: głos odosobniony Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.crowley.pl 22.02.03, 15:33
      nie rozumiem redaktora naczelnego. Zieje z niego hipokryzją i
      stronniczością, kpiną, wręcz nienawiścią. Przykro słuchać tego
      ideału moralnego.
      • Gość: Ja Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 15:39
        Gość portalu: głos odosobniony napisał(a):

        > nie rozumiem redaktora naczelnego. Zieje z niego hipokryzją i
        > stronniczością, kpiną, wręcz nienawiścią. Przykro słuchać tego
        > ideału moralnego.

        A ja mam wrażenie, że to Michnik odgrywa rolę kozła ofiarnego,
        na którego wszyscy mogą - tak jak cytowany uczestnik tej
        dyskusji - wylewać wszelkie swoje obsesje. Bez względu na to, co
        powie i co zrobi, i tak jest be. Pozwolę sobie zauważyć, że
        gdyby nie on, jednak, to nie byłoby tej całej rozrywki.
        • Gość: Kajetan Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.02.03, 17:47
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > A ja mam wrażenie, że to Michnik odgrywa rolę kozła ofiarnego,
          > na którego wszyscy mogą - tak jak cytowany uczestnik tej
          > dyskusji - wylewać wszelkie swoje obsesje.

          Mam spore wątpliwości, czy ofiara z tego właśnie kozła
          byłaby "miła Bogu".

          > Bez względu na to, co
          > powie i co zrobi, i tak jest be.

          Jest "be" właśnie ze względu na to co mówi-pisze i robi.

          > Pozwolę sobie zauważyć, że
          > gdyby nie on, jednak, to nie byłoby tej całej rozrywki.

          Z Twoim trzecim zdaniem zgadzam się w całej rozciągłości.
      • Gość: Piotr Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.fos.su.se 22.02.03, 15:44
        Gość portalu: głos odosobniony napisał(a):

        > nie rozumiem redaktora naczelnego. Zieje z niego hipokryzją i
        > stronniczością, kpiną, wręcz nienawiścią. Przykro słuchać tego
        > ideału moralnego.

        Po pierwsze, jest on strona w sporze i nie ma zadnego obowiazku
        byc bezstronny. Wrecz dziwie sie, ze stawiasz to jako zarzut.
        Bezstronni maja byc tylko sedziowie i komisja.
        Po drugie zianie kpina, to tez nic strasznego. Jak sie patrzy na
        te cala komisje, to chyba nic innego jak kpina nie pozostaje.
        Natomiast chetnie sie dowiem gdzie i kiedy od Michnika zialo
        nienawiscia i hipokryzja.
        • Gość: głos odosobniony Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.crowley.pl 22.02.03, 16:07
          proszę obejrzeć przesłuchania sejmowe.
          hipokryta: sam zasłania się tajemnicą dziennikarską, Rywinowi, jako
          podejrzanemu, odmawia podobnego prawa uchylenia się od odpowiedzi - vide
          dzisiejsza konferencja.


          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Gość portalu: głos odosobniony napisał(a):
          >
          > > nie rozumiem redaktora naczelnego. Zieje z niego hipokryzją i
          > > stronniczością, kpiną, wręcz nienawiścią. Przykro słuchać tego
          > > ideału moralnego.
          >
          > Po pierwsze, jest on strona w sporze i nie ma zadnego obowiazku
          > byc bezstronny. Wrecz dziwie sie, ze stawiasz to jako zarzut.
          > Bezstronni maja byc tylko sedziowie i komisja.
          > Po drugie zianie kpina, to tez nic strasznego. Jak sie patrzy na
          > te cala komisje, to chyba nic innego jak kpina nie pozostaje.
          > Natomiast chetnie sie dowiem gdzie i kiedy od Michnika zialo
          > nienawiscia i hipokryzja.
          • Gość: lex Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.visp.energis.pl 22.02.03, 16:18
            To oczywiste klamstwo co piszesz. Michnik odpowiadala na wszystkie w zasadzie
            pytania, odmawiajac jedynie w kilku przypadkach (bardzo nielicznych) odpowiedzi
            w sprawach faktycznie objetych tajemnica dziennikarska (zrodlo informacji).
            Wiesz w ogole co to jest tajemnica dziennikarska? Zreszta jest to przedmiotem
            rozpoznania w sadzie. Jak to sie ma do "zdechniecia lwa" trudno pojac.
            • Gość: głos odosobniony Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.crowley.pl 22.02.03, 16:58
              Lubię jak ktoś z takim oszołomieniem ripostuje. Demokracja: każdy ma prawo
              powiedzieć to co myśli.

              Gość portalu: lex napisał(a):

              > To oczywiste klamstwo co piszesz. Michnik odpowiadala na wszystkie w zasadzie
              > pytania, odmawiajac jedynie w kilku przypadkach (bardzo nielicznych)
              odpowiedzi
              >
              > w sprawach faktycznie objetych tajemnica dziennikarska (zrodlo informacji).
              > Wiesz w ogole co to jest tajemnica dziennikarska? Zreszta jest to przedmiotem
              > rozpoznania w sadzie. Jak to sie ma do "zdechniecia lwa" trudno pojac.
              • Gość: A Michnik - postać IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 23.02.03, 01:04
                Trafnie sie nazwales. Glos odosobniony, bo troche demagogicznie
                pieprzy.
                Co za kraj, taki "odosobniony" chcialby byc Napoleonem, ale jak
                pojawia sie ktos lepszy, to za wszelka cene chce go sciagnac do
                wlasnego szamba. Banda zakompleksionych malych chujkow.
          • Gość: kataryna Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 16:27
            Gość portalu: głos odosobniony napisał(a):

            > proszę obejrzeć przesłuchania sejmowe.
            > hipokryta: sam zasłania się tajemnicą dziennikarską,

            I ma do tego święte prawo bo tajemnica dziennikarska to fundament wolnych
            mediów. Nie jest to zresztą prawo, które sam sobie dał, daje mu je Prawo
            prasowe, które bardzo jasno stanowi, że dotrzymanie tajemnicy dzienniarskiej
            jest psim OBOWIĄZKIEM dziennikarza, nie zaś jego autonomiczną decyzją.
            Dziennikarz na ochotnika ujawniający informacje objęte tajemnicą dziennikarską
            popełnia zawodowe samobójstwo, trudno więc winić tu Michnika.

            Rywinowi, jako
            > podejrzanemu, odmawia podobnego prawa uchylenia się od odpowiedzi - vide
            > dzisiejsza konferencja.

            Jeśli chodzi o dzisiejsze "zeznania" Rywina, spór jest raczej między
            prawnikami, którzy sa podzieleni co do tego czy Rywin miał prawo uchylić się od
            odpowiedzi na każde pytanie czy też po prostu prawa do uchylenia się od
            odpowiedzi na pytania nadużył. Skoro wybitni prawnicy nie są co do tego zgodni,
            trudno to komentować.
            • Gość: Katarzyna Re: Michnik sam z siebie negatywną postać czyni IP: *.gdynia.mm.pl 25.02.03, 21:25
              Gość portalu: kataryna napisał(a):

              > Gość portalu: głos odosobniony napisał(a):
              >
              > > proszę obejrzeć przesłuchania sejmowe.
              > > hipokryta: sam zasłania się tajemnicą dziennikarską,
              >
              > I ma do tego święte prawo bo tajemnica dziennikarska to fundament wolnych
              > mediów. Nie jest to zresztą prawo, które sam sobie dał, daje mu je Prawo
              > prasowe, które bardzo jasno stanowi, że dotrzymanie tajemnicy dzienniarskiej
              > jest psim OBOWIĄZKIEM dziennikarza, nie zaś jego autonomiczną decyzją.
              > Dziennikarz na ochotnika ujawniający informacje objęte tajemnicą
              dziennikarską
              > popełnia zawodowe samobójstwo, trudno więc winić tu Michnika.
              >
              > Rywinowi, jako
              > > podejrzanemu, odmawia podobnego prawa uchylenia się od odpowiedzi - vide
              > > dzisiejsza konferencja.
              >
              > Jeśli chodzi o dzisiejsze "zeznania" Rywina, spór jest raczej między
              > prawnikami, którzy sa podzieleni co do tego czy Rywin miał prawo uchylić się
              od
              >
              > odpowiedzi na każde pytanie czy też po prostu prawa do uchylenia się od
              > odpowiedzi na pytania nadużył. Skoro wybitni prawnicy nie są co do tego
              zgodni,
              >
              > trudno to komentować.

              zgdadzam sie
    • Gość: luk Bezczelność po polsku IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 15:40
      To szczyt bezczelności ze strony Lwa Rywina, żeby przerzucać
      winę na ludzi z Agory. To szczyt bezczelności, kiedy
      pełnomocnicy Rywina stwierdzają, że teraz to on zeznań nie
      złoży, ale jeśli w przyszłości uznają to za stosowne, to
      poproszą ewentualnie komisję o odebranie jego zeznań. Panie
      Rywin@ Zachowajże się pan jak facet, a nie cinkciarz z Wołomina.
      Moje wyrazy uzania i szacunku dla Naczelnego Wyborczej za
      stanowcze podejście do insynacji Rywina. Mam nadzieję, że Rywin,
      Kwaitkowski i Czarzasty skończą na szafocie
      • Gość: pamientaj Re: Bezczelność po polsku IP: *.ca.astound.net 22.02.03, 21:12
        Gość portalu: luk napisał(a):

        > To szczyt bezczelności ze strony Lwa Rywina, żeby przerzucać
        > winę na ludzi z Agory. To szczyt bezczelności, kiedy
        > pełnomocnicy Rywina stwierdzają, że teraz to on zeznań nie
        > złoży, ale jeśli w przyszłości uznają to za stosowne, to
        > poproszą ewentualnie komisję o odebranie jego zeznań. Panie
        > Rywin@ Zachowajże się pan jak facet, a nie cinkciarz z
        Wołomina.
        > Moje wyrazy uzania i szacunku dla Naczelnego Wyborczej za
        > stanowcze podejście do insynacji Rywina. Mam nadzieję, że
        Rywin,
        > Kwaitkowski i Czarzasty skończą na szafocie

        Hej,
        Zajmujesz się płotkami a zapomniałeś o głównych rybach:
        Millerze i Kwaśniewskim. Zdaje się, że ich chcesz właśnie
        ochraniać.
      • Gość: Bobby 3 Re: Bezczelność po polsku IP: *.proxy.aol.com 23.02.03, 11:18
        W 100% sie z Panem zgadzam
    • Gość: Immortal Dlaczego dowiadujemy się dopiero teraz? IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 15:46
      Jak to jest, że dopiero teraz dowiadujemy się o propozycji
      opisania przez Rywina całej sprawy osobiście? Agora twierdzi, że
      nie ma nic do ukrycia, ale tak ważny fakt nie został ujawniony
      ani w słynnym artykule, który wywołał całą aferę, ani podczas
      poprzedniej konferencji prasowej Agory, ani też podczas
      przesłuchań Michnika oraz Rapaczyńskiej. Coś tu jest nie w porządku.
      • Gość: ab Re: Dlaczego dowiadujemy się dopiero teraz? IP: *.clubnet.pl 22.02.03, 16:00
        Gość portalu: Immortal napisał(a):

        > Jak to jest, że dopiero teraz dowiadujemy się o propozycji
        > opisania przez Rywina całej sprawy osobiście? Agora twierdzi, że
        > nie ma nic do ukrycia, ale tak ważny fakt nie został ujawniony
        > ani w słynnym artykule, który wywołał całą aferę, ani podczas
        > poprzedniej konferencji prasowej Agory, ani też podczas
        > przesłuchań Michnika oraz Rapaczyńskiej. Coś tu jest nie w porządku.


        O tym ze Niemczycki proponował Rywinowi iżby opisał w Gazecie prawdę kto go
        przysłał i kto za nim stoi wiemy zarówno z zeznań Michnika i Rapaczyńskiej, jak
        i z artykułu w Gazecie.
        • Gość: Immortal Re: Dlaczego dowiadujemy się dopiero teraz? IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 17:44
          >
          > O tym ze Niemczycki proponował Rywinowi iżby opisał w
          Gazecie prawdę kto go
          > przysłał i kto za nim stoi wiemy zarówno z zeznań
          Michnika i Rapaczyńskiej, jak
          >
          > i z artykułu w Gazecie.

          Otóż nie - nie było ani słowa o opisaniu czegokolwiek
          przez Rywina w "Gazecie". Czym innym jest nakłanianie
          Rywina do ujawnienia ewentualnych mocodawców, czym innym
          propozycja, by został on felietonistą.
          • Gość: kataryna Re: Dlaczego dowiadujemy się dopiero teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 19:14
            Gość portalu: Immortal napisał(a):

            > Otóż nie - nie było ani słowa o opisaniu czegokolwiek
            > przez Rywina w "Gazecie". Czym innym jest nakłanianie
            > Rywina do ujawnienia ewentualnych mocodawców, czym innym
            > propozycja, by został on felietonistą.


            Nie było? A co powiesz na ten fragment "Przychodzi Rywin do Michnika"?

            "Niemczycki: - Rywin prosił mnie, bym umówił go z Michnikiem, chciał
            przepraszać, mówił, że nie ma pojęcia, co robić. Wyemigrować? Strzelić sobie w
            łeb? Namawiałem go: "Jeśli nie wiesz, co robić, powiedz prawdę. Jeśli jesteś
            tylko listonoszem, jeśli dałeś się wmanewrować, ktoś cię użył, napisz to, nasze
            łamy są otwarte. My tej sprawy nie zakopiemy, jakiś finał musi być"."

            Życzysz sobie bym podała numer wiersza w którym to stoi jak wół?

      • Gość: K. Re: Dlaczego dowiadujemy się dopiero teraz? IP: *.chello.pl 22.02.03, 16:02
        Gość portalu: Immortal napisał(a):

        > Jak to jest, że dopiero teraz dowiadujemy się o propozycji
        > opisania przez Rywina całej sprawy osobiście? Agora twierdzi,
        > że
        > nie ma nic do ukrycia, ale tak ważny fakt nie został ujawniony
        > ani w słynnym artykule, który wywołał całą aferę, ani podczas
        > poprzedniej konferencji prasowej Agory, ani też podczas
        > przesłuchań Michnika oraz Rapaczyńskiej. Coś tu jest nie w
        > porządku.

        Cóż, no, krótko mówiąc: NIEPRAWDA :)
        Nie pamiętam, czy wątek pojawił się też przy przesłuchaniu
        Michnika, czy tylko przy przesłuchaniu Rapaczyńskiej, ale ta
        druga mówiła o tym, że według prezesa Niemczyckiego należało
        przede wszystkim wydobyć od Rywina informację, kto go przysłał.
        Pewnie Rywin postanowił teraz przedstawiać to jako nacisk
        Niemczyckiego, żeby obciążył premiera, co wydaje się na pierwszy
        rzut oka totalną bzdurą, ale w sumie ciekaw jestem, jak to
        udowodni i co jeszcze jego chory umysł spłodzi.
    • Gość: ELA Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.0.* 22.02.03, 15:47
      Potwierdzają się moje/i nie tylko moje/obawy,że winni to
      Michnik,Rapaczyńska i Agora.Gdyby Rywin miał na to dowody,to
      dzisiejszy dzień przed komisją był najlepszym czasem i
      miejscem,aby to ujawnić.
      • Gość: IrMa Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.elartnet.pl 22.02.03, 16:01
        .Rywin nie mogl niczego ujawnic, bo w tej grze jest akurat tylko
        pionkiem. Jest dobry w kretactwach finansowych, ale w
        politycznym dal ciala. Nie chce skazac sie na smierc cywilna,
        Michnik sobie poradzi bo ma b.silne zaplecze. P.Rapaczynsky
        jeszcze troche sie "potrzesie" z obrzydzenia i sie jak zwykle
        otrzasnie. A tak wogole to fajna telenowela, ciekawe jakiego
        koloru bedzie krolik, wyciagniety z tego cylindra, bo jezeli
        chodzi o lapowke ktorej nie bylo to naprawde smiech na sali.
        • gabrielacasey Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy 23.02.03, 02:19
          Brawo! Nie wiem, czy to zrobiles/las celowo, czy niechcacy ci
          wyszlo pokazanie tego krolika z cylindra?LAPOWKA KTOREJ NIE
          BYLO!!! I taki raban, i ta komiska, i prokuratura..
          Sciema. I moral: zaslonka dymna rozwieszona, lud ma igrzyska, a
          wiec brac ile sie da, gdzie sie da i za wszystko, za co sie da.
          Nawet za zbedne nam "dlugodystansowe" samoloty bojowe
          poprzedniej genaracji. Ktorych zreszta takze nie ma. Mamy w
          naszej Polsce rzeczywistosc wirtualna i w koncu moze sie da cos
          zarobic na turystyce przyjazdowej z zagranicy: juz widze tlumy
          Japonczykow z "digitalami".
      • Gość: K. Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chello.pl 22.02.03, 16:08
        Gość portalu: ELA napisał(a):

        > Potwierdzają się moje/i nie tylko moje/obawy,że winni to
        > Michnik,Rapaczyńska i Agora.

        A, przepraszam, że niby co potwierdza te Twoje obawy?
        "Oświadczenie" Rywina i jego "zeznania" przed komisją? ROTFL :-D
        Coś czuję, że o tych swoich obawach to Ty jesteś przeświadczona
        od dawna. :-D

        > Gdyby Rywin miał na to dowody,to
        > dzisiejszy dzień przed komisją był najlepszym czasem i
        > miejscem,aby to ujawnić.

        O, tu akurat świętą prawdę powiedziałaś! :-)
      • Gość: Leszek Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 23.02.03, 06:06
        Gość portalu: ELA napisał(a):

        > Potwierdzają się moje/i nie tylko moje/obawy,że winni to
        > Michnik,Rapaczyńska i Agora.Gdyby Rywin miał na to dowody,to
        > dzisiejszy dzień przed komisją był najlepszym czasem i
        > miejscem,aby to ujawnić.
        No i jakie to proste, nieprawdaż? Tylko że Rywin nie ma dowodów,
        bo ich po prostu mieć nie może
    • Gość: b.sympatyk Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: 213.17.139.* 22.02.03, 15:51
      Michnik, jak to dziennikarz mówi co mówi.Rapaczynski kłamie jak
      z nut. A Agora chce zostać "carem" prasowym i to jest prawda.
      • Gość: K. Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chello.pl 22.02.03, 16:04
        Gość portalu: b.sympatyk napisał(a):

        > Michnik, jak to dziennikarz mówi co mówi.Rapaczynski kłamie jak
        > z nut. A Agora chce zostać "carem" prasowym i to jest prawda.

        ... bo tako rzecze "b. sympatyk".
      • Gość: ab Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.clubnet.pl 22.02.03, 16:07
        Gość portalu: b.sympatyk napisał(a):

        > Michnik, jak to dziennikarz mówi co mówi.Rapaczynski kłamie jak
        > z nut. A Agora chce zostać "carem" prasowym i to jest prawda.


        To znaczy prawdę mówią Kwiatkowski z Rywinem? Gratuluję. A Agora chce się
        rozwijać nie wisząc u klamki takich buców jak Czarzasty. Czy to grzech.
      • Gość: zag Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: 62.233.138.* 22.02.03, 20:11
        Albo jesteś kompletnym idiotą, albo powiązanym z komuchami
        aparatczykiem
    • Gość: piar Re: O Święta Gazeto W...; IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 16:05
      Toż w niej pracują same ministranty i aniołyszki. Mam tylko
      pytanie do redaktora: ilu kapelanów trzyma na etacie, żeby im
      posługiwali?
      • Gość: prawda Istota sprawy IP: *.wa.bigpond.net.au 23.02.03, 07:52

        Rywinowi postawiono zarzut platnej protekcji, a zatem, jezeli
        nie udowodni sie tego, ze za nim ktos stal, a niestety tasma nie mowi tego
        kto to jest, wiec zarzut zostanie anulowany...

        mozna bedzie wytoczyc Rywinowi procesy inne, o innych zarzutach...
        ale w tym wypadku: platnej protekcji jest nie do wykrycia, po prostu nie ma na
        to dowodow...
    • indris Istota sprawy 22.02.03, 16:23
      Istotą sprawy są dwa pytania.
      1. Zaproponował Rywin Michnikowi łapówkę, czy nie ?
      2. Czy uczynił to w czymś imieniu, a jeżeli tak to w czyim ?

      Żadne dalsze dywagacje nie mają sensu bez odpowiedzi na te pytania. Z tym, że
      oczywiście negatywna odpowiedź na pierwsze pytanie - uchyla drugie.
      Otóż Rywin usiłował dzisiaj przekonać, że na pierwsze pytanie odpowiedź jest
      przecząca. Ale wypadło to wyjątkowo niewiarygodnie. Ja osobiście w żaden
      dowód, którego przedstawienie zapowiedział na później, po prostu nie wierzę.
      Wydaje się, że Rywin przekonał tylko tych, którzy mają tak silną niechęć do
      Michnika, że przesłania im ona zdolność racjonalnego myślenia. A ludzi
      niechętnych Michnikowi jest sporo i mają do tej niechęci różne powody, niekiedy
      zapewne uzasadnione. Ale niechęć to jedno a prawda to drugie.
      • Gość: piotr Re: Istota sprawy-MILLER IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 20:19
        Jeszcze raz powtarzam kluczem do sprawy jest MILLER.
        Przypomnę fakty / o części z nich nikt nie mówi/
        - Miller osobiście był zaangażowany w ustawę przeciw Agorze
        - Miller był pierwszym z oficjeli który dał sygnał o zmianie /k.czerwca 2002/
        - Miller tylko posiada wystarczający autorytet by wymusić określone zachowanie
        większści sejmowej /SLD -dyscyplina ,PSL - koncesje /
        - Miller wykonuje szereg dziłań osłaniających gdyby sprawa się rypła:
        usuwa ministrów nie z "towarzystwa" 06.07.02 /na kilka dni przed akcją Rywina

        Kultury - Celińskiego ,zastępuje go zaufany z Ordynackiej - Dąbrowski
        Sprawiedliwości - niepewna Piwnik zastąpiona przez partyjnego betona Kurczuka
        Powstaje /29.06.02 co za zbieżność dat/ Agencja Bezp. Wewnętrznego na której
        czele staje A.Barcikowski dający gwarancje osłony sił specjalnych .

        Teraz można dopiero wysłać Rywina , jest tylko listonoszem ,i choć spieprzył
        robotę /był zbyt bezczelny,pewny siebie,wprost powoływał się na ojca chrzest/
        ma teraz pełną ochronę pod warunkiem milczenia i zwalenia na Michnika.
        Jest jedno ale . DLACZEGO MICHNIK BRONI TAK ZACIEKLE MILLERA?
        Jest kilka powodów:układ okągłostołowy
        brak alternatywy /wg.Michnika/ nie ma innej siły proeuropejs
        zdolnej przejąć władzę
        korzyści dla Agory / mając papiery na Millera można go ucy-
        wilizować i wespół rządzić

        Adam /byliśmy kiedyś na "ty"/ poświęć Millera w imię prawdy i przyszłości
        Polski
        P.S. Kwiatkowski i Czarzsty to "płotki" , to oni nie za plecami Millera a
        obok mieli mały interes do zrobienia prywatny koncern medialny na bazie
        "2" , MUZY i WSiP.
        Dlatego nie zapominając o haniebnych pocałunkach z Millerem, Kiszczakiem i.in
        wzywam wszelkie konstruktywne siły antykomunistyczne do jedności i walkę o
        IV RZECZPOSPOLITĄ . Pozdro.
        • Gość: paweł Re: Istota sprawy-MILLER IP: *.broker.com.pl / 172.16.0.* 23.02.03, 06:14
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          > Jeszcze raz powtarzam kluczem do sprawy jest MILLER.
          > Przypomnę fakty / o części z nich nikt nie mówi/
          > - Miller osobiście był zaangażowany w ustawę przeciw Agorze
          > - Miller był pierwszym z oficjeli który dał sygnał o zmianie /k.czerwca 2002/
          > - Miller tylko posiada wystarczający autorytet by wymusić określone zachowanie
          > większści sejmowej /SLD -dyscyplina ,PSL - koncesje /
          > - Miller wykonuje szereg dziłań osłaniających gdyby sprawa się rypła:
          > usuwa ministrów nie z "towarzystwa" 06.07.02 /na kilka dni przed akcją
          Rywina
          >
          > Kultury - Celińskiego ,zastępuje go zaufany z Ordynackiej - Dąbrowski
          > Sprawiedliwości - niepewna Piwnik zastąpiona przez partyjnego betona
          Kurczuka
          > Powstaje /29.06.02 co za zbieżność dat/ Agencja Bezp. Wewnętrznego na której
          > czele staje A.Barcikowski dający gwarancje osłony sił specjalnych .
          >
          > Teraz można dopiero wysłać Rywina , jest tylko listonoszem ,i choć
          spieprzył
          >
          > robotę /był zbyt bezczelny,pewny siebie,wprost powoływał się na ojca
          chrzest/
          >
          > ma teraz pełną ochronę pod warunkiem milczenia i zwalenia na Michnika.
          > Jest jedno ale . DLACZEGO MICHNIK BRONI TAK ZACIEKLE MILLERA?
          > Jest kilka powodów:układ okągłostołowy
          > brak alternatywy /wg.Michnika/ nie ma innej siły
          proeuropej
          > s
          > zdolnej przejąć władzę
          > korzyści dla Agory / mając papiery na Millera można go
          ucy-
          > wilizować i wespół rządzić
          >
          > Adam /byliśmy kiedyś na "ty"/ poświęć Millera w imię prawdy i przyszłości
          > Polski
          > P.S. Kwiatkowski i Czarzsty to "płotki" , to oni nie za plecami Millera a
          > obok mieli mały interes do zrobienia prywatny koncern medialny na bazie
          > "2" , MUZY i WSiP.
          > Dlatego nie zapominając o haniebnych pocałunkach z Millerem, Kiszczakiem
          i.i
          > n
          > wzywam wszelkie konstruktywne siły antykomunistyczne do jedności i walkę o
          > IV RZECZPOSPOLITĄ . Pozdro.


          "święty" Piotr wszystko wie!!! Startuj do komisji,może przyjmą.
        • Gość: Magis Re: Istota sprawy-MILLER IP: *.zabki.net.pl / 10.4.5.* 23.02.03, 11:58
          rozgrywa się ostra walka. My nawet nie zdajemy jak bardzo śmertelna. Rywin
          mniej się boi (ale też) odpowiedzialności karnej (sądy są swoje!), co śmierci.
          Ta "grupa trzymająca władzę" nie tylko może go sprzątnąć może mu zrobić coś
          innego. Jak coś chlapniesz - to nasz autorytet, fakt osłabi się, ale na Tobie i
          Twojej rodzinie nawet pary skarpetek nie zostawimy. I kto tu ma do stracenia -
          LEW nie ryknie. Tym samym daje nam pośrednio mocne dowody - na istnienie takiej
          grupy trzymającej władzę związanej z SLD.
          Niewykluczone iż taka interpretacja jest na rękę Kwaśniewskiemu - bo dzięki
          takiej manipulacji (Jak się Lew nie ruszy to potwierdza wersję "grupy
          trzymającej władzę trzymajacej z SLD") i tak dostanie swoje - niszczy i ma
          możliwość przejęcia tzw. "Twardego elektoratu SLD" przez towarzystwo z
          Ordynackiej.
          Cel osiagnięty, elektorat SLD wstrząśnięty.
          Wskutek afery część grupy trzymającej władzę w TVP S.A. rozstanie wymieciona i
          zastępiona innymi tym razem związanymi z Ordynacką. Afera "Rywingate" to jest
          między innymi próba przejęcia kontroli nad TVP przez grupę "nieformalnie"
          sprawującej władzę. Od kontroli mediów zaczyna się budowę nowej Partii
          Centroprawicowej. A ludzie będą zadowoleni - pod pozorem czystki Ordynacka
          swoich wstawi. I dlatego cała ta afera niestety nie jest skierowana w ścisłe
          kierownictwo SLD - Millera i innych. To jest walka o odsunięcie fundamentów SLD
          Ale pojawia się pytanie - dlaczego Michnik się nie boi? Pocałunek MIchnika z
          Millerem to był pocałunek śmerci dla Millera, bo dla Michnika krucjata, walka,
          rewolucja - jak zwał tak zwał się nie zakończyła. Michnik chce się zapisać w
          annałach historii jako ten, który faktycznie odsunął tzw, komuchów od władzy, z
          którymi nikt inny nie mozę dać sobie rady. Ale że to dla nas będzie wyglądać
          iż powstanie nowa partia (bo swoją drogą, po części powstanie) to będzie
          złudzenie, bo powstanie na gruncie przejetego elektoratu SLD.

          Jak tworzyć afery. Przepis jest prosty. Tworzy się matematyczny model tzw.
          mieszacza (osoby związne z elektroniką juz wiedzą o co chodzi). Główny
          inicjator kieruje kroki z osobna do dwóch ludzi znanych sobie nawzajem z tego
          samego towarzystwa w które chce się uderzyć (Rywin czy Michnik demaskując
          grupę trzymającą włądzę demaskowałby siebie samego!, Michnikowi chodzi tylko o
          zadanie pytania!).Każdemu z nich przedstawia się tylko połowę swego planu,
          pasującej do planów danej osoby (dzięki temu nikt nie zna prawdy, tylko pół i
          prawdziwego celu nie moze się domyślić przed czasem). I zostawia się te dwie
          osoby sobie samym (pod warunkiem iż czas nie ma znaczenia!!!), one się
          inspirują, kręcą we własnym sosie, zakręcają się półprawdami. Od tego
          zapętlenia tworzą się różne odnóża, wciagają się nowe osoby i grupy w orbitę
          afery. Gdy się spojrzy na to z dystansu i rozrysuje wektorami to świetnie widać
          schemat niby skomplikowany, ale prsoty jak drut, ktory tworzy tu i ówdzie
          odnóża mające zapętlić tak rzeczywistość aby zagmatwać temat. I na kogo
          wypadnie na tego bęc bo i tak dostanie się SLD gdyż wszystko jet w tym kraju
          upolitycznione i tak bezpośrednio czy pośrednio dostanie się dominującej
          partii. Tp tak jak z awariami telefoniczymi, dzięki temu iz TP S.A. jest więcej
          niż dominujacym podmiotem na tym rynku jest więcej niż pewne iz wszelkie afery
          i przekręty będą dotyczyły się i utożsamiały się TP S.A. Efekt osiągniety.
          Proste jak drut.
          Michnik pierwszy opublikował swoją cześć prawdy, wiedząc iż Lew dopasuje to do
          swej wiedzy. Lew przerażony tym co ułożył w głowie - milczy. W pupę dostanie
          nie ten co rozsypał puzzle (bo to są domysły) lecz ten co je złoży bo to będzie
          stan rzeczywisty). Również dobrze mogłoby być odwrotnie - kto pierwszy ten
          lepszy. I w ten sposób dalej się inspirują strzelając do wspólnej bramki niby
          się antagonizując.

      • Gość: piotr Re: Istota sprawy-MILLER IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 20:53
        Jeszcze raz powtarzam kluczem do sprawy jest MILLER.
        Przypomnę fakty / o części z nich nikt nie mówi/
        - Miller osobiście był zaangażowany w ustawę przeciw Agorze
        - Miller był pierwszym z oficjeli który dał sygnał o zmianie /k.czerwca 2002/
        - Miller tylko posiada wystarczający autorytet by wymusić określone zachowanie
        większści sejmowej /SLD -dyscyplina ,PSL - koncesje /
        - Miller wykonuje szereg dziłań osłaniających gdyby sprawa się rypła:
        usuwa ministrów nie z "towarzystwa" 06.07.02 /na kilka dni przed akcją Rywina

        Kultury - Celińskiego ,zastępuje go zaufany z Ordynackiej - Dąbrowski
        Sprawiedliwości - niepewna Piwnik zastąpiona przez partyjnego betona Kurczuka
        Powstaje /29.06.02 co za zbieżność dat/ Agencja Bezp. Wewnętrznego na której
        czele staje A.Barcikowski dający gwarancje osłony sił specjalnych .

        Teraz można dopiero wysłać Rywina , jest tylko listonoszem ,i choć spieprzył
        robotę /był zbyt bezczelny,pewny siebie,wprost powoływał się na ojca chrzest/
        ma teraz pełną ochronę pod warunkiem milczenia i zwalenia na Michnika.
        Jest jedno ale . DLACZEGO MICHNIK BRONI TAK ZACIEKLE MILLERA?
        Jest kilka powodów:układ okągłostołowy
        brak alternatywy /wg.Michnika/ nie ma innej siły proeuropejs
        zdolnej przejąć władzę
        korzyści dla Agory / mając papiery na Millera można go ucy-
        wilizować i wespół rządzić

        Adam /byliśmy kiedyś na "ty"/ poświęć Millera w imię prawdy i przyszłości
        Polski
        P.S. Kwiatkowski i Czarzsty to "płotki" , to oni nie za plecami Millera a
        obok mieli mały interes do zrobienia prywatny koncern medialny na bazie
        "2" , MUZY i WSiP.
        Dlatego nie zapominając o haniebnych pocałunkach z Millerem, Kiszczakiem i.in
        wzywam wszelkie konstruktywne siły antykomunistyczne do jedności i walkę o
        IV RZECZPOSPOLITĄ . Pozdro.
      • Gość: piotr MICHNIK- MILLER a sprawa polska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 21:42
        Jeszcze raz powtarzam kluczem do sprawy jest MILLER.
        Przypomnę fakty / o części z nich nikt nie mówi/
        - Miller osobiście był zaangażowany w ustawę przeciw Agorze
        - Miller był pierwszym z oficjeli który dał sygnał o zmianie /k.czerwca 2002/
        - Miller tylko posiada wystarczający autorytet by wymusić określone zachowanie
        większści sejmowej /SLD -dyscyplina ,PSL - koncesje /
        - Miller wykonuje szereg dziłań osłaniających gdyby sprawa się rypła:
        usuwa ministrów nie z "towarzystwa" 06.07.02 /na kilka dni przed akcją Rywina

        Kultury - Celińskiego ,zastępuje go zaufany z Ordynackiej - Dąbrowski
        Sprawiedliwości - niepewna Piwnik zastąpiona przez partyjnego betona Kurczuka
        Powstaje /29.06.02 co za zbieżność dat/ Agencja Bezp. Wewnętrznego na której
        czele staje A.Barcikowski dający gwarancje osłony sił specjalnych .

        Teraz można dopiero wysłać Rywina , jest tylko listonoszem ,i choć spieprzył
        robotę /był zbyt bezczelny,pewny siebie,wprost powoływał się na ojca chrzest/
        ma teraz pełną ochronę pod warunkiem milczenia i zwalenia na Michnika.
        Jest jedno ale . DLACZEGO MICHNIK BRONI TAK ZACIEKLE MILLERA?
        Jest kilka powodów:układ okągłostołowy
        brak alternatywy /wg.Michnika/ nie ma innej siły proeuropejs
        zdolnej przejąć władzę
        korzyści dla Agory / mając papiery na Millera można go ucy-
        wilizować i wespół rządzić

        Adam /byliśmy kiedyś na "ty"/ poświęć Millera w imię prawdy i przyszłości
        Polski
        P.S. Kwiatkowski i Czarzsty to "płotki" , to oni nie za plecami Millera a
        obok mieli mały interes do zrobienia prywatny koncern medialny na bazie
        "2" , MUZY i WSiP.
        Dlatego nie zapominając o haniebnych pocałunkach z Millerem, Kiszczakiem i.in
        wzywam wszelkie konstruktywne siły antykomunistyczne do jedności i walkę o
        IV RZECZPOSPOLITĄ . Pozdro.
      • Gość: Leszek Re: Istota sprawy IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 23.02.03, 06:11
        indris napisał:

        > Istotą sprawy są dwa pytania.
        > 1. Zaproponował Rywin Michnikowi łapówkę, czy nie ?
        > 2. Czy uczynił to w czymś imieniu, a jeżeli tak to w czyim ?
        >
        > Żadne dalsze dywagacje nie mają sensu bez odpowiedzi na te
        pytania. Z tym, że
        > oczywiście negatywna odpowiedź na pierwsze pytanie - uchyla
        drugie.
        > Otóż Rywin usiłował dzisiaj przekonać, że na pierwsze pytanie
        odpowiedź jest
        > przecząca. Ale wypadło to wyjątkowo niewiarygodnie. Ja
        osobiście w żaden
        > dowód, którego przedstawienie zapowiedział na później, po
        prostu nie wierzę.
        > Wydaje się, że Rywin przekonał tylko tych, którzy mają tak
        silną niechęć do
        > Michnika, że przesłania im ona zdolność racjonalnego myślenia.
        A ludzi
        > niechętnych Michnikowi jest sporo i mają do tej niechęci różne
        powody, niekiedy
        >
        > zapewne uzasadnione. Ale niechęć to jedno a prawda to drugie.

        Popieram w całej rozciągłości
    • Gość: ELA Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.0.* 22.02.03, 16:25
      Do K.Masz rację,że obawy o <WINIE> Gazety mam od dawna.Lew
      broni się jak lew, obstawił się papugami,nabrał wody w ustai
      milczy.Z ankiety internetowej zamieszczonej w Polityce wynika,że
      85% osób nie wierzy w wyjaśnienie afery Rywina przez komisję
      śledczą.
      • Gość: pol Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.visp.energis.pl 22.02.03, 16:28
        Gość portalu: ELA napisał(a):

        > Do K.Masz rację,że obawy o <WINIE> Gazety mam od dawna.Lew
        > broni się jak lew, obstawił się papugami,nabrał wody w ustai
        > milczy.Z ankiety internetowej zamieszczonej w Polityce wynika,że
        > 85% osób nie wierzy w wyjaśnienie afery Rywina przez komisję
        > śledczą.


        Ten Lew broni sie jak lew??? Gdzie to zauwazylas? Ja widze, ze on przyjal
        postawe wystraszonego strusia ! Zeby tak jakos w miare uprzejmie to okreslic...
        A wiesz co swiatu pokazuje strus z glowa w piasku? Pupe !
      • Gość: ktoś Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.pszow.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 16:44
        wentylator zaczyna działać,jedyn nadzieja że premier nie jest w to wszystko
        zamieszany a czy utopi Kwiatkowskiego Rywina Czarzastego ijeszcze paru innych
        to zobaczymy
        • Gość: dd Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: 195.13.196.* 25.02.03, 14:41
    • Gość: Je-ndrek Do p. Adama Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.03, 16:25
      Szanowny Panie Adamie.
      Chciałem spytać co oznacza termin "prawda materialna", który
      wprowadził Pan na salony medialne. Jestem niezmiernie ciekawy
      skąd Pan zasięgnął tą pseudointelektualistyczną nowomowę.
      Ponieważ zagadnienia językowe nie są mi obce prosiłbym o podanie
      nawiązań w literaturze fachowej (chyba, że jet to termin
      wymyślony przez Pana - wtedy prosiłbym o definicję). Moim
      zdaniem prawda ze swej natury należy do bytów niematerialnych -
      przecież nikt nigdy nie widział prawdy jako takiej, tak jak nie
      da się zobaczyć funkcji matematycznej jako takiej, stąd moja
      wątpliwość. Proszę o odpowiedź na adres laotsy@interia.pl.
      Dziękuję i pozdrawiam
      • Gość: piotr7777 Re: Do p. Adama Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 17:50
        Gość portalu: Je-ndrek napisał(a):

        > Szanowny Panie Adamie.
        > Chciałem spytać co oznacza termin "prawda materialna", który
        > wprowadził Pan na salony medialne. Jestem niezmiernie ciekawy
        > skąd Pan zasięgnął tą pseudointelektualistyczną nowomowę.
        > Ponieważ zagadnienia językowe nie są mi obce prosiłbym o podanie
        > nawiązań w literaturze fachowej (chyba, że jet to termin
        > wymyślony przez Pana - wtedy prosiłbym o definicję). Moim
        > zdaniem prawda ze swej natury należy do bytów niematerialnych -
        > przecież nikt nigdy nie widział prawdy jako takiej, tak jak nie
        > da się zobaczyć funkcji matematycznej jako takiej, stąd moja
        > wątpliwość. Proszę o odpowiedź na adres laotsy@interia.pl.
        Wprawdzie nie jestem Adamem Michnikiem, ale chętnie tobie i innym wyjaśnię.
        Otóż prawda materialna oznacza zgodność z rzeczywistym stanem rzeczy w oparciu
        o fakty.
        Jej przeciwieństwem jest tzw. prawda formalna, którą ustala się na podstawie
        tzw. domniemań. Czyli w przypadku prawdy materialnej masz 100 procent pewności,
        w przypadku prawdy formalnej przyjmujesz określoną wersję wydarzeń w oparciu oo
        inne fakty.
        W postępowaniu karnym obowiązuje zasada prawdy materialnej czyli trzeba ustalić
        jak było naprawdę z jednym zastrzeżeniem - gdy są wątpliwości nie dajace sie
        obalić trzeba rozstrzygać na korzyść oskarżonego. W postępowaniu cywilnej mamy
        do czynienia częściowo z prawdą formalną - jeśli czegoś nie udowodnisz to tego
        nie ma nawet gdyby było iaczej. To oczywiście wynika z przepisów. Np. jeśli
        zawierasz umowę na dużą kwotę ustnie to nikt ci nie uwierzy na słowo nawet
        jeśli umowa faktycznie miala miejsce.
        > Dziękuję i pozdrawiam
        Ja też
        • Gość: Je-ndrek Nie niepokoić Adama Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.03, 00:26
          Dziękuję miły Piotrze
          Jak się okazuje byty niematerialne mogą być materialne. Przyjmuję do wiadomości
          ten prawniczy fakt, jednak nie zmienia to mojej opinii z wyjątkiem tego, że
          wycofuję się ze słowa "pseudointelektualistyczy" i przepraszam za nie. Tu
          ukazała się moja ignorancja prawnicza, lub broniąc się - zbytnie zagłębienie
          się w inną dziedzinę nauki, w której pewne jest to co formalnie dowiedzione a
          nie materialnie prawdziwe. Prawda jest tam jedna, bo co to za prawda formalna,
          która w istocie prawdą nie jest lecz bywa. Zaś co do prawdy materialnej, skoro
          jest to "prawda prawdziwa" to przymiotnik "materialna" nic nie wnosi - stąd
          zagalopowanie się z pseudointelektualizmem.
          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
          • Gość: Czacha Re: Nie niepokoić Adama Michnika IP: *.210.209.227.Dial1.NewYork1.Level3.net 23.02.03, 05:47
            Bardzo milo czytac takie wypowiedzi jak Twoja, gratuluje, piekna
            polszczyzna, trzymanie sie faktow, uznanie argumentow, brak
            stronniczosci, podtekstow i zlosliwosci.
            A swoja droga, na moj damski rozum prawda materialna to inaczej
            fakt z gatunku tzw. namacalnych, czyli poparty chocby nagraniem
            audio, badz tez video, zapis na pismie, mail, cokolwiek, czemu
            mozna przypisac autorstwo lub wykonanie. Prawnicze wyjasnienie
            tej kwestii jak najbardziej mnie zadowala, dobrze jest przelozyc
            to na jezyk mniej skomplikowany, ku zrozumieniu przez wieksze
            grono.
            Podziwiam p. Michnika, jestem pod wrazeniem odwagi i polozenia
            wszystkiego na jedna szale, zrobil to, mimo, ze wiedzial, ze
            sepy beda probowaly go rozszarpac, z poparciem kregow zblizonych
            do SLD. Pozdrawiam autora postu oraz p. Michnika.
      • Gość: lukev Re: Do p. Adama Michnika IP: *.lama.net.pl / 192.168.4.* 22.02.03, 17:52
        Zaglądnij "językoznawco" do pierwszego z brzegu podręcznika z procedury (karnej
        lub cywilnej), a potem ... zamilcz, bo Twoja ograniczona wiedza nie pozwala Ci
        na jakąkolwiek rzeczową dyskusję
        • Gość: Małgorzata Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was... IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 18:14
          Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
          dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
          (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
          prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed komisją ???
          Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich wartości ,jak
          godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
          którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
          Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
          Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
          natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
          się urodziłam...
          PS Panie Adamie!Dziękuję
          • Gość: K. Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.chello.pl 22.02.03, 20:33
            Gość portalu: Małgorzata napisał(a):

            > Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
            > dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
            > (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
            > prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed komisją ???
            > Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich wartości ,jak
            > godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
            > którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
            > Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
            > Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
            > natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
            > się urodziłam...
            > PS Panie Adamie!Dziękuję


            Myślę dokładnie tak jak Ty i przyłączam się do podziękowań :-)
            K.
            • Gość: ewka Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 10:50

              Sprawa jest naprawdę prosta
              Wystepują w niej dobro i zło.
              I właśnie w kategoriach z dziedziny etyki winna być oceniana.
              Czytając niektóre wypowiedzi nabieram coraz większego przekonania
              że moralność z niestety odchodzi......
              Tak naprawdę nie ma usprawiedliwienia dla "misji" ktorej podjął
              się Lew Rywin
              Cokolwiek było "motorem" jego działania,tak nie zachowuje się
              przyzwoity człowiek
              "Ja chcę tylko za efekt"
              Panie Adamie wyrazy szczerego szacunku
              Byłam świadkiem (kilkukrotnie )załatwiania spraw za pieniądze
              (pracuję w służbie zdrowia )
              Nigdy nie wystarczyło mi odwagi na ujawnienie tego faktu.
              Choć na własne oczy
              widziałam biorącego i dającego nie potrafiłam zebrać
              wystarczających dowodów. Bo jakie ?
              skoro dziś taśma z nagraniem
              jest "niewiele warta "
              Życzę panu powodzenia w śledztwie na własną rękę,bo w to że
              komisja sejmowa dojdzie do prawdy jakoś przestałam wierzyć
              Póki co ( to może moje subiektywne odczucie) bardziej próbują
              coś ukryć
              niż wyjaśnić......
              Ponad wszystko jednak..
              dobrze że wszyscy taką lekcję otrzymaliśmy... Każdy z niej
              wyciągnie zapewne jakieś wnioski
              Ja przynajmniej
              na pewno
              Pozdrawiam serdecznie całą Redakcję
              Trzymajcie się !





          • Gość: Katarzyna Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.gdynia.mm.pl 22.02.03, 20:40
            Gość portalu: Małgorzata napisał(a):

            > Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
            > dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
            > (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
            > prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed komisją ???
            > Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich wartości ,jak
            > godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
            > którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
            > Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
            > Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
            > natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
            > się urodziłam...
            > PS Panie Adamie!Dziękuję

            podpisuje sie pod tym. I równiez dziekuje Panie Redaktorze!
          • Gość: gosia Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: 213.76.0.* 22.02.03, 21:02
            Małgonia jestem z Tobą :-)) serdecznosci..:-)
          • Gość: kataryna Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 21:24
            Gość portalu: Małgorzata napisał(a):

            > Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
            > dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
            > (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
            > prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed komisją ???
            > Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich wartości ,jak
            > godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
            > którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
            > Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
            > Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
            > natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
            > się urodziłam...
            > PS Panie Adamie!Dziękuję

            Z przyjemnością się podłączę :)))
            Trzeba mieć - jak Kwiatkowski - kartezjański umysł, żeby wykombinować, że to
            Michnik przyszedł do Rywina, nagrał coś czego Rywin niepowiedział po czym sam
            się zadenuncjował w imię rozwalania naszej młodej demokracji. Ludzie, nie
            obrażajcie swojej inteligencji. Jest nagranie, u Millera Rywin się nawet nie
            próbował wypierać, można przeczytać stenogramy z przesłuchań a jak ktoś ma
            dobrą pamięć to przypomnieć sobie wybory w 89 i pomysleć komu - między innymi -
            to zawdzięczamy.
            • Gość: K. Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.chello.pl 22.02.03, 21:31
              To ja jeszcze dla jasności powiem, że jestem osobnikiem płci
              męskiej, żeby nie było, że tylko kobiety mają mózgi na tym forum. :-)
              K. (onrad)
              • Gość: Palnick Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.stenaline.com 22.02.03, 21:50
                Gość portalu: K. napisał(a):

                > To ja jeszcze dla jasności powiem, że jestem osobnikiem płci
                > męskiej, żeby nie było, że tylko kobiety mają mózgi na tym forum. :-)
                > K. (onrad)
                --------------------
                Masz rację, trzeba ratować męski honor i inteligencję. Myślę jak nasze panie i
                Ty.
                • Gość: Małgorzata Re: Wstyd mi czytając ... IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 21:58
                  My kobiety i mężczyźni musimy trzymac się razem:))
                  • Gość: obcy niech sie wstydzi ten co widzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.03, 00:12
                    Dziendobry Pani Malgorzato. I ubawila mnie Pani i zasmucila.
                    1. Nikt nie wie gdzie i kiedy mu przyjdzie umrzec.
                    2. Jakzesz ja ogromnie zaluje, ze nie moge Pani wyczerpujaco odpowiedziec jak
                    bardzo pani nie docenia pewnych zjawisk, malo tego korzysta pani ze zjawiska
                    jakim jest Gazeta Wyborcza.
                    Prawda to taka suka i tylko wtedy ja widac obiektywnie jak nie czuje woli Bozej.
                    Prosze Pania nie takie cuda juz sie zdazaly i choc nie mam pojecia o co tu
                    chodzi to moge gwarantowac calym swoim doswiadczeniem, ze Pani logika to moje
                    mazenie, ktore chce zeby bylo ta prawda. Ale dobrymi checiami to ... .
                    Przepraszam - nijak nie moge sie zgodzic i bardzo prosze nie uzalezniac swojego
                    zycia, swojego szczescia i powodzenia, swojego miejsca zamieszkania od jakiegos
                    kretynskiego rywina. Niech ta cholote mafie bandy i zlodziei raz na zawsze
                    szlak trafi.
                    Gość portalu: Małgorzata napisał(a):
                    > My kobiety i mężczyźni musimy trzymac się razem:))
                    ---Oczywiscie i dlatego bardzo Pania lubie i zycze jak najlepiej.
                    M.
              • Gość: Małgorzata Re: Wstyd mi czytając...Do K. IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 21:56
                Konradzie!Cieszy mnie,ze nie tylko kobiety potrafia myśleć:)
                (żart)Po wcześniejszych Twoich wypowiedziach zorientowałam się
                natychmiast (jako,ze padło słowo "myslaŁEM"),zes facet z krwi i
                kości:) POzdrawiam:)
              • Gość: Kob. Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: Stella.NET:* / 172.16.1.* 23.02.03, 08:53
                Gość portalu: K. napisał(a):

                > To ja jeszcze dla jasności powiem, że jestem osobnikiem płci
                > męskiej, żeby nie było, że tylko kobiety mają mózgi na tym
                forum. :-)
                > K. (onrad)
                Chyba chciałeś napisać, że nie tylko kobiety nie mają mózgów.
                Twoje stwierdzenie jest irracjonalne.
              • Gość: Kob. Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: Stella.NET:* / 172.16.1.* 23.02.03, 08:53
                Gość portalu: K. napisał(a):

                > To ja jeszcze dla jasności powiem, że jestem osobnikiem płci
                > męskiej, żeby nie było, że tylko kobiety mają mózgi na tym
                forum. :-)
                > K. (onrad)
                Chyba chciałeś napisać, że nie tylko kobiety nie mają mózgów.
                Twoje stwierdzenie jest irracjonalne.
          • Gość: Kajetan Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.02.03, 21:56
            Gość portalu: Małgorzata napisała:

            > Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
            > dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
            > (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
            > prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed
            komisją ???
            > Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich
            wartości ,jak
            > godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
            > którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
            > Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
            > Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
            > natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
            > się urodziłam...
            > PS Panie Adamie!Dziękuję

            Michnik: "Wielokrotnie opowiadając różnym ludziom tę historię z
            Lwem Rywinem używałem słów powszechnie uchodzących za obelżywe.
            Nie taję, że mogłem mówić, że ja go zabiję, spalę na stosie, że
            mu zdejmę gacie przez głowę. Mogłem również mówić, że go skłonię
            do emigracji. To jest pewna litentia poetica, dlatego, że ja nie
            mam możliwości, żeby kogokolwiek zmusić do emigracji."

            Pani Małgorzato,

            Trzeba wierzyć, że prawda zwycięży. Póki co, jest pani
            przekonana o niewinności Michnika. Wystarcza pani nagranie...
            Słuchając tego nagrania, czy nie wydawało się pani, że Michnik
            naprowadza swego rozmówcę na odpowiedzi, jakie chciał usłyszeć?
            Oczywiście, nie bronię Rywina. Korupcja jest zjawiskiem
            powszechnym i, by z nią walczyć, trzeba zacząć od siebie. Zero
            tolerancji dla wszelkich jej przejawów, gdziekolwiek.

            Pisze pani: "Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie
            odezwie..Niech natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w
            kraju ,w którym się urodziłam..."

            Cóż, nie myślę podobnie. Ponadto obawiam się, że obstając przy
            swoim zdaniu, przyjdzie pani umrzeć na emigracji. Byłaby to
            także wątpliwa "zasługa" Michnika, który, wzór wszelkich cnót
            inaczej, wykazał właśnie skłonności do skłaniania innych do
            emigracji. Być może tak właśnie odreagowuje podobne oferty
            składane mu niegdyś przez gen. Kiszczaka. Teraz to on może zdjąć
            komuś "gacie przez głowę", to on może kogoś zabić. Ach, to
            taka "litentia poetica" :))) Jaki "poeta", taka "litentia".
            Michnik jest wrzodem na organizmie Polski, z którego ta musi się
            wyleczyć, jeśli chce normalnie żyć. Michnik to Rasputin polskiej
            polityki. Czy za to mu pani dziękuje?
            • Gość: Małgorzata Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 22:08
              Panie Kajetanie!Cóz mogę powiedzieć..Przykro mi.Ja jestem za
              prawdą:)A Pan...?Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: kataryna Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 22:11
              Gość portalu: Kajetan napisał(a):

              > Michnik: "Wielokrotnie opowiadając różnym ludziom tę historię z
              > Lwem Rywinem używałem słów powszechnie uchodzących za obelżywe.
              > Nie taję, że mogłem mówić, że ja go zabiję, spalę na stosie, że
              > mu zdejmę gacie przez głowę. Mogłem również mówić, że go skłonię
              > do emigracji. To jest pewna litentia poetica, dlatego, że ja nie
              > mam możliwości, żeby kogokolwiek zmusić do emigracji."
              >
              > Pani Małgorzato,
              >
              > Trzeba wierzyć, że prawda zwycięży. Póki co, jest pani
              > przekonana o niewinności Michnika. Wystarcza pani nagranie...
              > Słuchając tego nagrania, czy nie wydawało się pani, że Michnik
              > naprowadza swego rozmówcę na odpowiedzi, jakie chciał usłyszeć?

              Mniejsze znaczenie kto i jak pytał ma to kto i jak odpowiadał. Michnik Rywina
              podpuszczał ale mu nie dyktował, Rywin powiedział to co powiedział i nie zrobił
              tego z grzeczności bo pan Adam go pytał. Powiedział bo chciał powiedzieć.
              Chyba, że jest idiotą.

              > Oczywiście, nie bronię Rywina. Korupcja jest zjawiskiem
              > powszechnym i, by z nią walczyć, trzeba zacząć od siebie. Zero
              > tolerancji dla wszelkich jej przejawów, gdziekolwiek.

              3 razy racja.

              > Pisze pani: "Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie
              > odezwie..Niech natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w
              > kraju ,w którym się urodziłam..."
              >
              > Cóż, nie myślę podobnie. Ponadto obawiam się, że obstając przy
              > swoim zdaniu, przyjdzie pani umrzeć na emigracji. Byłaby to
              > także wątpliwa "zasługa" Michnika, który, wzór wszelkich cnót
              > inaczej, wykazał właśnie skłonności do skłaniania innych do
              > emigracji.

              Bo powiedział, że zmusi Rywina do emigracji? Czy to znaczy, że wykazał też
              perwersyjne skłonności do ściągania ludziom majtek przez głowę? I naprawdę
              chciał zabić Rywina?

              Być może tak właśnie odreagowuje podobne oferty
              > składane mu niegdyś przez gen. Kiszczaka. Teraz to on może zdjąć
              > komuś "gacie przez głowę", to on może kogoś zabić.

              Nie mówisze tego, mam nadzieję, w sensie dosłownym?

              Ach, to
              > taka "litentia poetica" :))) Jaki "poeta", taka "litentia".
              > Michnik jest wrzodem na organizmie Polski, z którego ta musi się
              > wyleczyć, jeśli chce normalnie żyć. Michnik to Rasputin polskiej
              > polityki.

              Jacy bylibyśmy szczęśliwi gdyby nie Michnik, obraza boska.

              Czy za to mu pani dziękuje?
            • Gość: K. Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.chello.pl 22.02.03, 23:36
              Brrr... Ten to nie z naszej paczki ;-))))
            • Gość: Katarzyna Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.gdynia.mm.pl 23.02.03, 14:48
              Gość portalu: Kajetan napisał(a):

              Tekst był do Małgorzaty ale ponieważ sie z Nia zgadzam , również odpowiem; Pan
              Michnik naprowadzał Lwa Rywina oczywiście, przecież nie nagrał tej rozmowy
              przypadkowo, wiedział z czym on do niego przyszedł, nagrywał bo chciał mieć
              dowód. Najśmiejsze jest to że Adam Michnik chciał mieć dowód bo przecież na
              słwo nikt by mu nie uwierzył, a tu sie okazało że czarno na białym i dalej mu
              nikt nie wierzy. tylko że to ośmiesza tych "niewierzących" a nie Pana Michnika.
              A dziekuje Panu Michnikowi za wolna Polską , za którą siedział w więzieniu,
              za wolność słowa, za to że paszport mam u siebie w szufladzie i za to ze nie
              spoczął na laurach ale dalej walczy o prawde i uczciwość.
              • Gość: Kajetan Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 24.02.03, 02:25
                Gość portalu: Katarzyna napisał:

                > A dziekuje Panu Michnikowi za wolna Polską , za którą
                siedział w więzieniu,
                > za wolność słowa, za to że paszport mam u siebie w szufladzie
                i za to ze nie
                > spoczął na laurach ale dalej walczy o prawde i uczciwość.

                Pani Katarzyno,

                Polska została zawłaszczona przez jej niegdysiejszych
                ciemiężycieli, byłych towarzyszy partyjnych, służby specjalne i
                część tej "opozycji", która poszła z nimi na współpracę (Okrągły
                Stół), umożliwiając im miękkie lądowanie w wyniku tzw.
                transformacji.

                W więzieniu siedziało tysiące polskich patriotów, których
                komuniści skazywali na śmierć. Takie wyroki wydawał także brat
                Adama Michnika. Jego matka pisała czerwone podręczniki do szkół.
                Adam natomiast walczył z wypaczeniami socjalizmu, lecz nie o
                jego obalenie.

                Paszporty w szufladzie trzymają także Rosjanie, Ukraińcy,
                Litwini i inni, a przecież nie mieli u siebie żadnego Michnika.
                Może to zatem nie jego zasługa? Jest natomiast
                współodpowiedzialny za wypaczony obraz demokracji w Polsce. Jest
                odpowiedzialny za zagubienie tak wielu młodych ludzi, za
                odcinanie ich od korzeni narodu, za wyszydzanie takich wartości
                jak patriotyzm, honor, godność. Jest wreszcie odpowiedzialny za
                obecny stan polskiej gospodarki, ośmieszając wszystko co
                polskie, zachęcając do wyzbywania się całego majątku na rzecz
                obcego kapitału, nieustannie nawołując do "prywatyzacji". Czy
                znalazła Pani w GW chociaż jeden tekst w obronie polskiej
                własności? Michnik nie informuje o rzeczywistości w swych
                mediach, on tę rzeczywistość stara się kreować. W tym kontekście
                należy też widzieć jego zainteresowanie ustawą odnoszącą się do
                mediów. Za to wszstko Michnik odpowie. I niech nie liczy na
                powtórkę z historii, kiedy to on z kolegami umożliwili
                bezkarność Kiszczakowi i innym PZPRowskim aparatczykom.

                Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Unita Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.wave.net.pl 23.02.03, 02:51
            Przykro, że nie zauważyłaś, że Michnik okazał sie poprostu
            Judaszem.
            • Gość: Małgorztata Re: Wstyd mi czytając IP: *.piorunek.pl 23.02.03, 10:22
              Przykro mi...nie Zauwałyłam.Mnie jest przykro,ze takich jak
              Rywin traktuje sie jak bohaterów,a tych,którzy są za prawdą i
              godnością za Judaszy ,manipulantów,spryciarzy i co gorsza
              (groteska) wiążą to z pochodzeniem...O Zgrozo!NIe umiecie
              wysnuwać logicznych wniosków,a dopatrujecie się "haczyków" w
              szczegółach,nie znając całosci.Trzeba myśleć.Tyle
              wystarczy...POzdrawiam.
              • Gość: Joel Re: Wstyd mi czytając IP: 62.253.208.* 23.02.03, 13:48
                Gość portalu: Małgorztata napisał(a):

                > Przykro mi...nie Zauwałyłam.Mnie jest przykro,ze takich jak
                > Rywin traktuje sie jak bohaterów,a tych,którzy są za prawdą i
                > godnością za Judaszy ,manipulantów,spryciarzy i co gorsza
                > (groteska) wiążą to z pochodzeniem...O Zgrozo!NIe umiecie
                > wysnuwać logicznych wniosków,a dopatrujecie się "haczyków" w
                > szczegółach,nie znając całosci.Trzeba myśleć.Tyle
                > wystarczy...POzdrawiam.

                Małgorzata i "paczka": Polska to mój kraj z wyboru, ale jak powiedział
                Mickiewicz, Polakiem może być każdy, który utożsamia się z ideą
                Rzeczypospolity. Sądzę, że jest nadzieję dla Polski, między innymi dlatego, że
                wy jeśteście, i że jest GW. Nie wybierajcie, proszę, emigrację, ani tę
                zewnętrznę ani tę wewnętrzną. Serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: kataryna Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 18:17
              Gość portalu: Unita napisał(a):

              > Przykro, że nie zauważyłaś, że Michnik okazał sie
              poprostu
              > Judaszem.

              Przykro, że bredzisz. Judaszem bo nagrał przestępczą
              propozycję Rywina bez jego zgody?
          • Gość: Stach Ruda Re: Wstyd mi czytając wypowiedzi niektórych z Was IP: 195.205.244.* 24.02.03, 12:59
            Gość portalu: Małgorzata napisał(a):

            > Kochani....Trzeba być głupcem i intelektualnym zerem,by nie
            > dostrzegać osoby winnej,w tej aferze.Mając tak niezbity dowód
            > (nagranie ,w której pada propozycja łapówki)Wy doszukujecie
            > prawdy w tym człowieku,który sie dzis tak pocił przed komisją ???
            > Otwórzcie oczy...Wstyd...Gdzie poszanowanie takich wartości ,jak
            > godność,prawda i sprawiedliwość?Wstyd mi,ze żyje wśród ludzi,
            > którzy nie myslą...I czy naprawde takie istotne jest ,kto jest
            > Żydem,a kto nie?Błagam,przyjrzyjcie...
            > Jeśli ktos mysli podobnie,błagam ..niech sie odezwie..Niech
            > natchnie mnie nadzieją...Bo inaczej nie umrę w kraju ,w którym
            > się urodziłam...
            > PS Panie Adamie!Dziękuję
            Pani Małgorzato, proszę wierzyć, że myślących pdobnie jak pani jest bardzo
            wielu. Nie są napewno tacy głośni i butni. Prawda jest cicha.
            Ja wierzę panu Michnikowi. W tej chwili już pani nie jest sama. Pozdrawiam
        • Gość: piotr7777 Re: Do p. Adama Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 18:43
          Gość portalu: lukev napisał(a):

          > Zaglądnij "językoznawco" do pierwszego z brzegu podręcznika z procedury
          (karnej
          >
          > lub cywilnej), a potem ... zamilcz, bo Twoja ograniczona wiedza nie pozwala
          Ci
          > na jakąkolwiek rzeczową dyskusję
          Na studiach uczyłem się prawa przede wszystki z ustaw a z podręczników tylko w
          niezbędnym zakresie. I źle na tym nie wychodziłem.
          Uważam, że tzw. domniemania prawne stoją w pewnej sprzeczności z zasadą prawdy
          materialnej. W procedurze karnej ciężar dowodowy obciąża sąd a w cwyilnym
          strony. Jeśli strona w procesie cywilnym nie powoła dowodu na przytoczenie
          faktów o których twierdzi to fakty te dla sądu nie istnieją
      • Gość: K. Re: Do p. Adama Michnika IP: *.chello.pl 22.02.03, 18:32
        Gość portalu: Je-ndrek napisał(a):

        > Szanowny Panie Adamie.
        > Chciałem spytać co oznacza termin "prawda materialna", który
        > wprowadził Pan na salony medialne. Jestem niezmiernie ciekawy
        > skąd Pan zasięgnął tą pseudointelektualistyczną nowomowę.
        > Ponieważ zagadnienia językowe nie są mi obce prosiłbym o
        > podanie
        > nawiązań w literaturze fachowej (chyba, że jet to termin
        > wymyślony przez Pana - wtedy prosiłbym o definicję). Moim
        > zdaniem prawda ze swej natury należy do bytów niematerialnych -
        > przecież nikt nigdy nie widział prawdy jako takiej, tak jak nie
        > da się zobaczyć funkcji matematycznej jako takiej, stąd moja
        > wątpliwość. Proszę o odpowiedź na adres laotsy@interia.pl.
        > Dziękuję i pozdrawiam

        Antymichnikowa obsesja sięgnęła u niektórych rozmiarów wręcz
        groteskowych.
        K.
      • Gość: iurist Re: Do p. Adama Michnika IP: *.ae.krakow.pl 22.02.03, 19:39
        Drogi JE-NDREK`ku. To zadna nowomomowa tylko terminologia z jezyka prawniczego.
        Otoz chcialem Ci doniesc, ze naczelna zasada procesu karnego to ZASADA PRAWDY
        MATERIALNEJ, ktora mowi, ze wszystkie ustalenia w toku procesu poczynione
        powinny byc zgodne z rzeczywistoscia (rzeczywistym stanem rzeczy). Zatem ,
        jesli A. Michnik mowi o prawdzie materialnej, to wie co mowi - jak malo, kto-
        bo choc nie jest prawnikiem, to troche w roli oskarzonego jako element
        antysocjalistyczny mial okazje wystepowac i trzeba przyznac, ze wysoko ustawial
        poprzeczke odpowiednim organom (i czyni to nadal).
        • Gość: Je-ndek Nie niepokoić p. Adama Michnika II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.03, 00:31
          Gość portalu: iurist napisał(a):

          > Drogi JE-NDREK`ku. To zadna nowomomowa tylko terminologia z jezyka
          prawniczego.
          >
          > Otoz chcialem Ci doniesc, ze naczelna zasada procesu karnego to ZASADA PRAWDY
          > MATERIALNEJ, ktora mowi, ze wszystkie ustalenia w toku procesu poczynione
          > powinny byc zgodne z rzeczywistoscia (rzeczywistym stanem rzeczy). Zatem ,
          > jesli A. Michnik mowi o prawdzie materialnej, to wie co mowi - jak malo, kto-

          > bo choc nie jest prawnikiem, to troche w roli oskarzonego jako element
          > antysocjalistyczny mial okazje wystepowac i trzeba przyznac, ze wysoko
          ustawial
          >
          > poprzeczke odpowiednim organom (i czyni to nadal).

          Dziękuję bardzo za odpowiedź
          Poprawkę napisałem w "Nie niepokoić p. Adama Michnika II"

          Pozdrawiam serdecznie

          PS
          Apostrofy na końcu wyrazu pisząc w j. polskim dajemy tylko po "e" i "y"
    • Gość: MIA Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.acn.pl 22.02.03, 16:44
      Mój przedmówca pracuje w Polsacie. Znana jest ta retoryka. Niestety wierzę
      dziwnie Rywinowi a nie panu Michnikowi, naczelnemu GW, która dziwnie właśnie
      ostatnio zagospodarowała tematycznie Polsat. Ostatnio, bo wcześniej drukował
      nt. Polsatu ile mógł i raczej bardzo źle. Adres...? archiwum Gazety Wyborczej ,
      teraz, co ciekawe teksty w pliku ...ZAAWANSOWANE. Redakcje płacą zresztą za
      dostęp do archiwum "GW".
      • Gość: Katarzyna Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.gdynia.mm.pl 22.02.03, 20:44
        Gość portalu: MIA napisał(a):

        > Mój przedmówca pracuje w Polsacie. Znana jest ta retoryka. Niestety wierzę
        > dziwnie Rywinowi a nie panu Michnikowi, naczelnemu GW, która dziwnie właśnie
        > ostatnio zagospodarowała tematycznie Polsat. Ostatnio, bo wcześniej drukował
        > nt. Polsatu ile mógł i raczej bardzo źle. Adres...? archiwum Gazety
        Wyborczej ,
        >
        > teraz, co ciekawe teksty w pliku ...ZAAWANSOWANE. Redakcje płacą zresztą za
        > dostęp do archiwum "GW".

        To, ze piszesz że dziwnym jest , iż wierzysz Rywinowi , to sie zgadzam, jest to
        dziwne, natomiast uważam , że chwalic sie nie ma czym
    • Gość: and Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 16:48
      A Michnik i Rapaczńska z prawdą się minęli.
    • Gość: wacker Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 17:04
      Nie wierzę w ani jedno słowo p.Rywina,tylko ktoś kto ma dużo do
      ukrycia boi się odpowiadać na jakie kolwiek pytania
    • Gość: Unleashed Żydzi Żydom zgotowali ten los. Plusem jest to, że IP: *.si.rr.com 22.02.03, 17:44
      Michnik przez jakiś czas przestanie informować przez tubę p.t.
      GW o antysemityźmie wśród Polaków, bo jakby nie patrzeć, to on
      jest teraz antysemitą - to jest dopiero paradoks.
    • Gość: Małgorzata Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 18:16
      Cieszy mnie,ze ktoś jednak mysli..DZięki za te słowa.Troche mi
      lepiej,bo myslałam,ze w Polsce żyją same oszołomy.
    • Gość: beta Milczący Lew i ziobrowate hieny IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 18:22
      Milczenie Rywina tłumaczę, zabawiając się w psychologa, po
      prostu jego małymi zdolnościami oracyjnymi. Mówiąc krótko - Lew
      Rywin to świetny i zasłużony producent filmowy, ale 0% polityka
      i mówcy. Akurat Michnik jest tu całkowitym jego przeciwieństwem -
      całe życie parał się polityką i gadaniem, a nie zna się choćby
      na magnetofonach czy krawatach. W tym kontekście rozumiem i
      tłumaczę niechęć udzielania odpowiedzi Komisji Sejmowej, w
      której krakowskie Ziobro i Rokita rozgrywają swe partyjne
      kariery i bezpardonową walkę z SLD, rządząca koalicją, premierem
      etc. Rywin nie chce odpowiadać na ich podstępne i pokrętne
      pytania. Na sawannach lwy też unikaja potyczek z hienami.
    • Gość: abc Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.xl.pl 22.02.03, 18:23
      Najbardziej ciekawe sa opinie w tej sprawie. Jedno mnie nie
      dziwi w tej calej sprawie .My POLACY ktorzy juz w przedszkolach
      dajenmy W LAPE aby nasze dzieci mialy lepszy stolek przy stole
      na obiedzie przedszkolnym . My Polacy ktorzy nie reagujemy na
      codzienne chmstwo , przekrety , zlodziejstwo i mala korupcje ,
      mamy natomiast geby pelne frazesow i MADRYCH rad w stosunku do
      ludzi ktorzy chociasz w najmniejszym stopniu probowali
      przeciwstawic sie zlu codziennemu. Teraz gdy wydarzyl sie cud
      i znalazla sie grupa ludzi ktora otwacie zatakowala elementy
      systemu gigantycznego systemu korupcji w naszym kraju wielu tych
      CZYSTYCH RASOWO POLAKOW zaczyna swoje MADRE rady .
      PS. Panie Michnik , Pani Rapaczyniska jakie to szczescie dla
      nas polakow (dla tych swiadomych i nie swiadomych) ze wogole
      jestescie
    • l.rywin Coś Adasiowi nerwy puszczają! 22.02.03, 18:45
    • Gość: ASIOKA CO JEST POD DYWANEM IP: *.opole.dialup.inetia.pl 22.02.03, 18:49
      W CAŁYM PRZEDSTAWIENIU APELUJE DO LUDZI,ZEBY NIE ZGUBILI ISTOTY
      CAŁEJ AFERY-W TYM PAŃSTWIE,RZEKOMO DEMOKRATYCZNYM,PORZADEK
      PRAWNY ZALEŻY OD TEGO,ILE KOSZTUJE USTAWA.CAŁY TEN CYRK WYNIKA Z
      FLIRTU PRAWICY Z LEWICA PO '89 ROKU.LUDZIE SPRZED POWINNI MIEĆ
      ZAKAZ ZAJMOWANIA STANOWISK PANSTWOWYCH.NIE CHODZI TU OCVZYWIŚCIE
      O POLOWANIE NA CZAROWNICE,CZY PRZESLADOWANIE,ALE O TO,ZE LUDZIE
      SIE TAK NAPRAWDE NIE ZMIENIAJA.
      • Gość: Unleashed To IP: *.si.rr.com 22.02.03, 19:01
      • Gość: Unleashed To Michnik z Mazowieckim chcieli zostawić "przy życiu" IP: *.si.rr.com 22.02.03, 19:21
        całą komunę - ich ideologicznych bonzów, więc teraz mają, a
        konkretnie ma Michnik, który wygryzł też resztę kolegów i
        zaprzyjaźnił się z komuchami. Więc o co tu qrwa chodzi?
      • Gość: ASIOKA DO BETY IP: *.opole.dialup.inetia.pl 22.02.03, 19:24
        WCALE BYM SIE NIE MARTWIL O ZYSKI TAKIEJCZY INNEJ FIRMY
        PRYWATNEJ,BO OTYM ZAWSZE DECYDUJE WOLNY RYNEK,MARTWIE SIE O
        FIRMY PANSTWOWE,KTORE DZIALAJA ROWNIEZ ZA MOJE PIENIADZE,I TO MI
        SIE NIE PODOBA.SZKODA MI NAWET 10 ZL NA M-C,ZEBY WYSLUCHIWAC
        TENDENCYJNYCH KAWALKOW.GENERALNIE CHODZI O ZASADE W DEMOKRACJI-
        WSZEDZIE WYGRYWA LEPSZY,NP.LEPSZY DYR.SZKOŁY Z KONKURSU,LEPSZA
        GAZETA,BO TO LUDZIE CHCA JA CZYTAC,TO LUDZIE W SWOJEJ MASIE
        DECYDUJA,CO JEST LEPSZE,A NIE SKORUMPOWANY BUBEK Z UKŁADAMI.
    • Gość: beta Zyski AGORY i Michnika IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 18:49
      Rywin wyraźnie nie ma żadnej korzyści z tego kilkumiesięcznego
      cyrku "Rywingate", otwartego przez Naczelnego 27 grudnia ub.r.
      Zaś Michnik ma tych korzyści multum:
      1. Prezentuje się jako ten wielki sprawiedliwy w walce z
      korupcją, której zresztą nie było. Niezliczone zastępy
      naiwniaków wierzą w to absolutnie.
      2. Nakierował oskarżenie wpierw na premiera i przez 4 tygodnie
      przyglądał się jak obgryzały go z lubością ziobrowate hieny
      polityczne. Niech Miller wie do kogo faktycznie należy władza w
      tym kraju.
      3. Potem dał zaświadczenie niewinności Millerowi, podsuwając
      wyborczej gawiedzi kolejną ofiarę, Roberta Kwiatkowskiego. A
      Miller niech będzie mu wdzięczny.
      4. Przez kolejny miesiąc hieny podgryzały prezesa TVP,
      największego wroga i konkurenta, upatrzonego przez AGORĘ. Nie
      udało się wprawdzie zmusić prezesa do dymisji, jak ongiś
      premiera Oleksego, ale zyski z plucia na TVP przez miesiąc i tak
      są ewidentne.
      5. Ustawa o TViR prawie już uwalona, więc TVP dalej traci
      (abonamenty), a AGORA nieograniczona antymonopolowymi przepisami
      będzie mogła sięgać po cesarską władzę nad duszyczkami Polaków.
      6. A w tle czają się jeszcze zagraniczne koncerny medialne Axel
      Springera, Murdocha, Cox Enterprises (Agora), Bertelsmanna, ...
      To ich pieniądze poruszają większość prywatnych firm medialnych
      w Polsce. Im też przypadną dodatkowe zyski, gdy publiczna TVP i
      nieliczne (czysto) polskie wydawnictwa prasowe zostaną
      uszczuplone, stłamszone, czy wyeliminowane w
      drodze "wolnorynkowej" konkurencji. Oni ostatecznie zgarną
      wszystko. Ale skoro taka jest wola narodu....
    • Gość: MADA Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.osow.pl 22.02.03, 19:24
      Ogladam codziennie relacje z przesluchan Komisji Sejmowej,jestem
      pod wielkim wrazeniem.Po raz pierwszy od kilku lat wydaje mi
      sie ,ze nie jest czasem straconym ogladanie TVP ,ktora dla mnie
      jest tuba SLD,formacji,ktorej nie cierpie.Po przeczytaniu
      artykulu w grudniu w Gazecie bylam zszokowana,nie trescia,bo
      wyobrazalam sobie,ze na szczytach wladzy i biznesu sytuacje
      takie sa na porzadku dziennym(co nie znaczy,ze nie
      saobrzydliwe),ale wiem,ze pan Michnik jest niezwykle madrym
      czlowiekiem i musialam przyjac,ze wierzy iz w Polsce mozna cos z
      ta sitwa zrobic.Teraz ja tez zaczynam wierzyc,ze wolne media
      moga wiele.Transmisja w TVP3 jest zapewne sola w oku naszej
      wstretnej wladzy nie mowiac o panu Kwiatkowskim,ktory musial
      przelknac gorzka prawde powiedziana publicznie przez pana
      Ziobro.Hurrrra!!!!!Dzisiejsze zachowanie Rywina podkresla
      arogancje naszej"elity" ale moim zdaniem dzisiaj
      udowodnilludziom myslacym ,ze to on jest winny.Zaczynam wierzyc
      w sprawiedliwosc,trzymam za nia kciuki. Podziwiam pana Michnika
      i wspaniala pania Wande Rapaczynska,ktora jest dla mnie wzorem.
      Pozdrawiam i dziekuje.
      • Gość: Odys Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.chello.pl 23.02.03, 22:38
        Jadąc dzisiaj autobusem z wycieczki, zauważyłem szyld: PRALNIA AGORA.
        Skojarzenie mimowolne: brudnych partyjnych pieniędzy? No comment etc.
    • Gość: Krzychu Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.acn.pl 22.02.03, 19:47
      Trzymajmy się razem, popierajmy się, pomagajmy sobie ludzie z:
      tej samej rodziny, podwórka, rocznika, szkoły, miasta, regionu,
      plemienia, narodu, kraju, kontynentu, obszaru kulturowego,
      wyznaniowego, firmy, korporacji globalnej... Widać, że to się
      opłaca, pardon, że tak jest godnie, sprawiedliwie, honorowo,
      patriotycznie i szczerze. Nas nie dagoniat.
      • Gość: thomas Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.rasserver.net 22.02.03, 21:11
        Nie analizuje wypowiedzi ludzi typu Michnik zwazywszy na pokretna przeszlosc
        tego ostatniego. Najpierw na grzbiecie Solidarnosci dorwal sie do zloba,
        nastepnie oszukal i wykorzystal w cyniczny sposob ks. Jankowskiego, Walese (tez
        lepszy manipulant - tylko troche glupszy)nastepnie w swoich wypowiedziach i
        czynach ponizal Polakow i Polske by teraz z geba pelna frazesow o szlachetnym
        celu mu przyswiecajacym patrzec na powolna agonie polskiej gospodarki udajac ze
        wszystko jest OK. Zwazywszy na zyciorys jego Ojca i brata czegoz mozna sie
        spodziewac po takim typie. Wszak nie daleko pada jablko od jabloni(juz
        Mickiewicz pisal "...ni Zydem ni Polakiem ale za to lajdakiem"
    • Gość: Wiosna Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.tkdami.net 22.02.03, 19:59
      Jest prawdziwie żenujące,że wypowiadający się tu w większości nie wykazują
      elementarnej wiedzy na temat przebiegu przesłuchań, treści tych przesłuchań, o
      kojarzeniu FAKTÓW nie ma mowy.Same emocje,obelgi, przykrości. O to najłatwiej,
      to najprostsze wyzwać kogoś, ubliżyć mu.To tak bardzo po polsku! Pan Michnik
      nie zajmuje się gadaniem latami, lecz jest erudytą, człowiekiem mądrym,
      oczytanym i niezwykle odważnym. Podziwiam Go również z tego powodu, że podjął
      tak wielkie ryzyko i ujawnił ludzką nieuczciwość.Tak wielkie ryzyko, bo jak
      widać z dotychczasowych wypowiedzi,tylko nieliczni analizują i myślą
      (pozdrawiam Małgorzatę)i chcą znać prawdę,tylko nieliczni dyskutują, używając
      rzeczowych argumentów wynikających z wiedzy na temat całej sprawy. Niewątpliwie
      ta wiedza jest oparta o to, co wyczytamy i zobaczymy w mediach, ale nie ma
      innej możliwości poznania, miejmy nadzieję, faktów.Nie wiem, czy pan Adam
      Michnik przewidział, podejmując tak ważną decyzję o ujawnieniu faktu
      korupcji,że może to być niewygodne nie tylko dla pana Lwa Rywina czy innych
      osób zamieszanych w te wydarzenia, ale i dla wszystkich maluczkich, którzy sami
      tak zżyli się z korupcją w Polsce w ogóle,tak do niej przywykli, że mają
      ogromne trudności z odróżnieniem dobra od zła. Pobożni polscy chrześcijanie!
      Nie lżyjcie zatem nikogo, nie obrażajcie, bo tak naprawdę wydajecie świadectwo
      o sobie. Myślę, że Pan Lew Rywin nie mówi prawdy,że powinien ponieść
      konsekwencje swojego czynu. Miał okazję zamieścić wyjaśnienie i oświadczenie w
      swojej sprawie na łamach "Wyborczej", a myślę, że i inne gazety,gdyby zechciał,
      wydrukowałyby taki tekst.Nie skorzystał z tego. Podjął taką decyzję i należy to
      uszanować. Postanowił bronić się inaczej. Mam tylko nadzieję, że pokaże tu
      klasę, jaką niewątpliwie ma, tak jak wykazał się nią, gdy po pierwszym dniu
      przesłuchania przez Komisję Sejmową, do którego właściwie nie doszło, podszedł
      do przewodniczącego komisji i pokłonił mu się, nie mając odwagi wyciągnąć do
      niego ręki. Pan Nałęcz pierwszy bez wahania podał rękę panu Rywinowi, nie
      skazał go,nie kopał leżącego, więc i my tego nie róbmy, przynajmniej dokąd winy
      nie zostaną udowodnione.Wierzę, że prawda wyjdzie na jaw.
      • Gość: jar Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.compi.net.pl / 192.168.0.* 22.02.03, 21:14
        Gość portalu: Wiosna napisał(a):

        > Jest prawdziwie żenujące,że wypowiadający się tu w większości nie wykazują
        > elementarnej wiedzy na temat przebiegu przesłuchań, treści tych przesłuchań, o
        > kojarzeniu FAKTÓW nie ma mowy.Same emocje,obelgi, przykrości. O to
        najłatwiej,
        > to najprostsze wyzwać kogoś, ubliżyć mu.To tak bardzo po polsku! Pan Michnik
        > nie zajmuje się gadaniem latami, lecz jest erudytą, człowiekiem mądrym,
        > oczytanym i niezwykle odważnym. Podziwiam Go również z tego powodu, że
        podjął
        > tak wielkie ryzyko i ujawnił ludzką nieuczciwość.Tak wielkie ryzyko, bo jak
        > widać z dotychczasowych wypowiedzi,tylko nieliczni analizują i myślą
        > (pozdrawiam Małgorzatę)i chcą znać prawdę,tylko nieliczni dyskutują, używając
        > rzeczowych argumentów wynikających z wiedzy na temat całej sprawy.
        Niewątpliwie
        >
        > ta wiedza jest oparta o to, co wyczytamy i zobaczymy w mediach, ale nie ma
        > innej możliwości poznania, miejmy nadzieję, faktów.Nie wiem, czy pan Adam
        > Michnik przewidział, podejmując tak ważną decyzję o ujawnieniu faktu
        > korupcji,że może to być niewygodne nie tylko dla pana Lwa Rywina czy innych
        > osób zamieszanych w te wydarzenia, ale i dla wszystkich maluczkich, którzy sami
        >
        > tak zżyli się z korupcją w Polsce w ogóle,tak do niej przywykli, że mają
        > ogromne trudności z odróżnieniem dobra od zła. Pobożni polscy chrześcijanie!
        > Nie lżyjcie zatem nikogo, nie obrażajcie, bo tak naprawdę wydajecie świadectwo
        > o sobie. Myślę, że Pan Lew Rywin nie mówi prawdy,że powinien ponieść
        > konsekwencje swojego czynu. Miał okazję zamieścić wyjaśnienie i oświadczenie
        w
        > swojej sprawie na łamach "Wyborczej", a myślę, że i inne gazety,gdyby zechciał,
        >
        > wydrukowałyby taki tekst.Nie skorzystał z tego. Podjął taką decyzję i należy to
        >
        > uszanować. Postanowił bronić się inaczej. Mam tylko nadzieję, że pokaże tu
        > klasę, jaką niewątpliwie ma, tak jak wykazał się nią, gdy po pierwszym dniu
        > przesłuchania przez Komisję Sejmową, do którego właściwie nie doszło, podszedł
        > do przewodniczącego komisji i pokłonił mu się, nie mając odwagi wyciągnąć do
        > niego ręki. Pan Nałęcz pierwszy bez wahania podał rękę panu Rywinowi, nie
        > skazał go,nie kopał leżącego, więc i my tego nie róbmy, przynajmniej dokąd winy
        >
        > nie zostaną udowodnione.Wierzę, że prawda wyjdzie na jaw.



        Z radoscia przeczytalem powyzszy tekst. Odnioslem wrazenie iz Pan Adam
        Michnik, Czlowiek Prawy, w swej slusznej reakcji na bezposrednie
        zamanifestowanie sie zla, jakim jest niegodna propozycja, zawezil perspektywe
        postrzegania do konkretnego faktu i osoby, jakby sie na tym tylko koncentrujac.
        To oczywiste i zrozumiale. Niemniej od lat wielu z nas oczekuje i to nie zawsze
        biernie (mam tu na mysli wiele wypowiedzi wygloszonych podczas Kongresu
        Kultury Polskiej w 2000 roku) na jakas wieksza kampanie spoleczno/informacyjna,
        moze dyskusyjna, ktora by wskazala na podstawy, moze nawet zrodla zla, na ktore
        chyba wszyscy narzekamy, a obecna afera jest tego zla kolejna manifestacja. Nie
        chcac brzmiec nudnie i moralizatorsko podkresle tylko, iz szczegolnie cieszylbym
        sie z szerokiej dyskusji (poprzedzonej analiza) na temat naszych przepisow
        prawnych, jakze czesto niekompatybilnych ze soba, niejasnych, zbyt czesto
        pogmatwanych i sprzecznych. Z tych to powodow wiele osob aktywnych
        zmuszonych jest do balansowania na granicy prawa lub do przekroczenia granicy
        tegoz prawa, gdyz, jezeli by tego nie robili, to po prostu musieli by zaprzestac
        dzialan. A jakze trudno wyczuc gdzie konczy sie balansowanie na granicy prawa, a
        zaczyna sie tegoz prawa lamanie. Stad bierze sie np. istnienie nie wiem jak licznej w
        skali kraju grupy osob ktore dowiodly swych wysokich kompetencji zawodowych
        podczas legalnej, czasem wieloletniej dzialalnosci za granica, zdecydowaly sie
        zakonczyc dzialalnosc za granica bo sadzily ze sie na cos w kraju przydadza, i w
        ostatecznym efekcie, nie chcac dzialac balansujac na granicy prawa ze wzgledu na
        tegoz naszego prawa specyfike zdecydowaly sie wycofac na margines. Nie jest im
        z tym dobrze, i nawet czasem - o paradoksie - niejako zadroszcza tym, ktorzy
        dysponujac innym formatem elastycznosci sumienia, realizuja sie w kraju
        zawodowo czy publicznie.

        Nie moge wykluczyc, ze tragedia Pana Lwa Rywina (bo niezaleznie od tego co
        orzeknie sad: - winien czy nie - to jest wielka tragedia tego czlowieka) jest
        ROWNIEZ historia osoby bedacej niejako "uzaleznionej" od tego wymiaru swej
        osobowosci, ktory spowodowaly iz jest on bardzo dobrym managerem,
        producentem, itp., i stad, byc moze, bedac niejako "skazanym" przez te swoje
        cechy na bycie osoba aktywna w wielkiej skali, wkroczyl na Ciemna Strone Mocy.
        Upraszam o zauwazenie tej plaszczyzny rozgrywajacego sie dramatu.

        Jezeli ta sprawa przyczyni sie do wielkiej publicznej debaty i w jej efekcie
        skutecznych dzialan eliminujacych pogmatwanie, sprzecznosci, brak rozsadku w
        naszych przepisach prawnych, regulujacych wszak zycie kazdego z nas, to bede
        czul wielka wdziecznosc w stosunku do wszystkich osob ktore biora udzial w
        wyjasnieniu tej sprawy.


      • Gość: Małgorzata Re: Michnik odpowiada: Rywin nie mówił prawdy IP: *.piorunek.pl 22.02.03, 22:39
        Zgadzam się z Tobą Wiosno całkowicie.Pozdrawiam:) (trochę mi
        lepiej:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka