trawozerca
31.08.06, 10:01
Nie wiem czy zauwazyliscie, Edgar zaczyna wymawiac gloski, laczyc i wymawiac
slowa, stosowac podobna skladnie, uzywac podobnych akcentow w zdaniu (nawet
cmokac i wzdychac) jak Jaroslaw Kaczynski. Sluchalem Edgara chyba wczoraj
rano w TokFM, i gdyby nie barwa glosu pomyslalbym ze to Kaczynski.
Czy to wynik uwielbienia dla wodza, czy tez nieswiadomy efekt ciaglego
wspolnego przebywania?
Jest tu ktos, kto sie taka problematyka zajmuje zawodowo? Z checia poslucham
opinii.