Dodaj do ulubionych

Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuroniu,

07.09.06, 10:50
Geremku, Mazowieckim i... Olku.
Rzecz o wydarzeniach 89 roku, odpytywany Jarosław Kaczyński przez Semkę i
Kurskiego:

"-Ale można było się obawiać, że Mazowiecki nie zerwie ciagłości z PRL-em?

-Ale było to lepsze niż jawny sojusz Z PZPR, który forsował Geremek. Oto scena
z czasów powstania rządów Solidarności w sierpniu '89: Kuroń spotyka mnie w
dolnej palarni w sejmie (nie chciał iść do restauracji, bo bał się, że będzie
atakowany za pokazywanie sie ze mną): "słuchaj nie ukrywam, że Bronek powinien
to prowadzić [organizowanie rządu - red.], ale jak ty prowadzisz, to niech i
tak będzie. Ja bym tylko chciał, żebyśmy się dogadali". W jakiej sprawie? -
pytam. "Olek musi zostać wicepremierem". Przytaknąłem.

-Pomyślał Pan, że jak Olek - to Hall?

- Tak. Upewniłem się jednak: jaki Olek?

-I co odpowiedział Kuroń?

-"Jak to jaki? Kwaśniewski". Zatem ten sojusz był tak zaawansowany, że oni już
podzielili się tekami."
___________________________________________--

W tej książce jest i o Adamie Michniku (przepiękne zdjęcie), jakimś Bolku,
Kapciowym i wielu wielu innych.

Mnie tylko zastanawia, dlaczego oni tylko plują na Kurskiego i Semkę, nie
lepiej byłoby ich odstrzelić. A tak cały czas przypominając o Kurskim
przypominają o tej książce-dokumencie. I ja się pytam: "Kto za tym stoi?"
Obserwuj wątek
    • elfhelm Wszystko super przy jednym założeniu 07.09.06, 10:52
      że znany łgarz Jarosław Kaczyński mówi prawdę (w co ja nie wierzę)
      • indris Potrzebne jest i drugie założenie... 07.09.06, 11:39
        ...że Kurski przekazał prawdę. A w to wierzę jeszcze mniej.
        • nowytor3 Rozumiem waszą nienawiść, ale czy do sądu 07.09.06, 12:09
          ktoś podał Kurskiego, Semkę, czy występujących tam polityków, za kłamstwa, czy
          inne bezeceństwa?
          Co czuje Michnik do Kurskiego, tego się nie da ukryć, ale czy zrobił mu jaką
          sprawę o pomówienie, kłamstwo, zniesławienie? Sączy wam ten jad nienawiści, a wy
          Adasiowi wierzycie..., trochę głupi, nieprawdaż?
          • elfhelm Re: Rozumiem waszą nienawiść, ale czy do sądu 07.09.06, 12:27
            Ale po co się procesować z niektórymi ludźmi?
            Gdy cię pijak obrazi pod budką z piwem, nie będziesz chyba "go ścigał"?
          • indris Nie uzależniam swoich uczuć od sądów... 07.09.06, 12:59
            ..., tych państwowych ani od osobistych sądów Michnika, czy KOGOKOLWIEK, tylko
            od własnego rozeznania. Kurski jest dla mnie arogantem, bufonem (od dawna) i
            kanalią. A jego ostatnie manewry z chorobą moje poglądy potwierdziły.
          • humbak Re: Rozumiem waszą nienawiść, ale czy do sądu 07.09.06, 14:06
            Nowytorze, brak rozprawy jest dziwny, ale to nie jest żaden dowód. Mogli go niepozwać z różnych przyczyn- byćmoże i obciążających ich sumienie, ale twoja interpretacja jest zbyt jednoznacznie przedstawiana jak na domysł.
      • mgr.imprezio Re: Wszystko super przy jednym założeniu 07.09.06, 21:07
        elfhelm napisał:

        > że znany łgarz Jarosław Kaczyński mówi prawdę (w co ja nie wierzę)
        Ten tekst jez znany kilkanaście lat. Bardziej sensacyjne fragmenty publikowano
        w prasie dlaczego Kuroń ani nikt z jego świty nie powiedział że to nie prawda?
        Kwaśniewski i Szmajdziński też nic nie prostowali.
    • kura56 Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 10:55
      Przeciez Kurskiego próbowali załatwić jak Pańkę. Chłopak miał wypadek
      samochodowy, z którego ledwo uszedł z życiem. Podobna historia przydarzyła się
      KAczorowi. A nad wszystkim pieczę sprawował płk. Lesiak.
      • kataryna.kataryna Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 11:10
        kura56 napisała:

        > Przeciez Kurskiego próbowali załatwić jak Pańkę. Chłopak miał wypadek
        > samochodowy, z którego ledwo uszedł z życiem. Podobna historia przydarzyła się
        > KAczorowi. A nad wszystkim pieczę sprawował płk. Lesiak.




        I dlatego Lesiak jest człowiekiem honoru. Bo odpracował swoje grzechy z czasów
        komuny służąc nowym panom w rozprawie z oszołomstwem.

        A propos wypadków. W górach premierowskie BMW miało awarię układu hamulcowego i
        Kaczor miał szczęście, że wolał jeździź terenówką dyrektora Parku.
        • pandada widocznie mechaników dobierają 07.09.06, 12:53
          za poglądy.
        • bush_w_wodzie Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 12:53
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > A propos wypadków. W górach premierowskie BMW miało awarię układu hamulcowego i
          >
          > Kaczor miał szczęście, że wolał jeździź terenówką dyrektora Parku.


          skad ten news?

          jaka dokladnie awaria?

          bo np moje auto tez mialo awarie hamulcow pol roku temu

          i co sie tej beemce stalo? spadla z wysokosci?

          jak smigowiec millera? a moze dachowala - jak auto kapusty?
          • ayran tyle razy człowiek powtarza.... 07.09.06, 20:29
            ... nie snobować się, nie jeździć bawarami, to si upierają. Siódemki bmw mają
            zbyt skomplikowaną elektronikę, wiesza się jak windowsy.
      • pandada Lesiak prawdopodobnie stoi za wszystkimi wypadkami 07.09.06, 12:51
        w RP. A już szczególnie się uwziął na tych, co 160 km/h rozwijają na naszych
        drogach.
    • rekontra zatoka czerwonych świń 07.09.06, 10:56
      To jeszcze odszukaj fragment jak spotkał u Kuronia Olka. Albo fragment, jak
      Olek i Jurek Szmajdziński chodzili pijani po reżimówku i mówili, że będę w
      jednej partii z Michnikiem.
      • nowytor3 fraternizacja 07.09.06, 11:04
        - Czy sami komuniści nie chcieli mieć kontraktu na piśmie, by móc go potem
        egzekwować? [to o rozmowach okrągłego stoliczka]

        -Nie było takiej potrzeby. Następowała w niebywałym wręcz tempie fraternizacja
        towarzyska lewicy solidarnościowej z tamtą stroną. W czerwcu '89, czy dwa
        miesiące po okrągłym stole, mój brat Leszek odwiedził Kuronia mieszkającego na
        Żoliborzu 500 metrów od nas. Rozmowa. Nagle drzwi się otwieraja (Kuroń miał
        takie obyczaje, że wchodziło się bez pukania w dzień i w nocy) i wkracza sobie
        najspokojniej w świecie Kwaśniewski, czyli "Olek".

        - Na "ty" z Kuroniem?

        -Oczywiście. Dołączył się do rozmowy. Leszek od razu sobie poszedł. To była ta
        różnica między nami a lewicą, że najbardziej nawet postępowych komunistów
        traktowaliśmy jako przeciwników.
        • elfhelm Re: fraternizacja 07.09.06, 11:10
          > -Oczywiście. Dołączył się do rozmowy. Leszek od razu sobie poszedł. To była ta
          > różnica między nami a lewicą, że najbardziej nawet postępowych komunistów
          > traktowaliśmy jako przeciwników.

          A najbardziej twardogłowych moczarowców jak Borysiuk z Tuderkiem traktujemy jak...?
        • mgr.imprezio Chodziłymi te teksty po głowie, w kontekście 07.09.06, 11:14
          ostatnich wydarzeń, ale "Lewy czerwcowy" zostawiłem u siostry do której jadę na
          weekend i miałem to wkleić po powrocie. Dziękuję żeś mnie wyręczył.
      • karlin Proroctwo 07.09.06, 11:08
        rekontra napisał:

        > Albo fragment, jak Olek i Jurek Szmajdziński chodzili pijani po reżimówku i
        mówili, że będę w jednej partii z Michnikiem.
        --------------------------------------------------
        • pandada no jakoś przez 17 lat im się nie udało 07.09.06, 12:56
          tylko dlaczego wasze przytaczane autorytety to kłamcy złapani publicznie?
      • nowytor3 Partia dobrobytu 07.09.06, 11:11
        -Jaki mieli przygotowany kolejny ruch po rozwiazaniu PZPR? Kapitalistyczna
        partia dobrobytu?

        -Ich idealnym scenariuszem, wiem to na pewno, było rozwiazanie PZPR i stworzenie
        sojuszu - w skrajnie optymistycznym przypadku nawet jednej partii - z lewicową
        elitą "Solidarności". W sierpniu '89 pijaniusieńcy Kwaśniewski i Szmajdziński,
        obecni posłowie SLD, chodzili po "reżimówku" [osiedle około Wilanowa zamieszkałe
        przez nomenklaturę - red.] z wódką od mieszkania do mieszkania i przechwalali
        się, że "już niedługo będziemy z Michnikiem w jednej partii". Było to wtedy, gdy
        powstawał rząd Mazowieckiego.
    • nowytor3 Gdyby ktoś chciał kupić tę książkę to polecam 07.09.06, 11:32
      www.merlin.com.pl/frontend/search/1?q=Lewy+czerwcowy&gdzieSzuk=fraza&oferta=O&dzial=1
      O kurde, czy juz wszystko do Agory należy?
      • pandada akwizycją się zająłeś 07.09.06, 12:58
        a czy w pakiecie są uzdrawiające preparaty od Rydzyka?
    • joannabarska Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 12:34
      Jacek Kurski ma w naturze opluwanie, okłamywanie etc. Biedaczysko,chore,nie
      przyszedl do saąu,ale wyczieczka do Islandii to co innego. A własciwie po co
      nasi posłowie tam jezdżą? Przywalic mu lewym wrzesniowym!
    • jola_iza Re:A czy w tej książce? 07.09.06, 12:49
      "W tej książce jest i o Adamie Michniku (przepiękne zdjęcie), jakimś Bolku,
      Kapciowym i wielu wielu innych."
      Jest też,że jak Mazowiecki został premierem i odcięto linię :pierwszy sekretarz PZPR -premier to Jarek życzył sobie coby jemu tą linię podłączyć ? A może kaczki ujawniły ten fakt w swojej książce ?
    • pandada Kwaśniewski zamiast Kiszczaka? 07.09.06, 12:54
      jak tak można?
      • jola_iza Re: Kwaśniewski zamiast Kiszczaka? 07.09.06, 13:09
        konfabulować można, Kwaśniewski się wtedy nie liczył .
        • pandada No bez przesady 07.09.06, 13:28
          Kwaśniewski był już wcześniej ministrem sportu, był najbardziej znany i
          obiecujący z młodych w PZPR, otwarty na opozycję.
          Oczywiście nie gwarantował starym działaczom takiego komfortu psychicznego jak
          Kiszczak.
    • faworyta.z.kina Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 16:50
      Strzępisz sobie mądre słowa.
      Przecież Kali lubi ukraść krowa.
      Bo np.
      jeśli Ty lubisz krewetki, to żeby Ci nie wiem jak tłumaczyli, że to fuj,
      oślizłe, obrzydliwe, że to kiedyś było żywe, to będziesz je nadal jadł, a nie
      haftował serwetki.
      Ale zacytuję już klasyka: ..."i żadne krzyki ... nie pomogą"...bo i tak
      pójdziemy swoją drogą. To my pójdziemy.
      Zauważyłeś Rekontro? że ten, co stale na salonach siedział, już nie robi z
      rządem niedźwiedzia.
      I to mi się najbardziej podoba.

      Jesteś bystry. Wiesz, co na myśli mam. Bo ja tłumaczenia, sorry, nie chce mi
      się, nie dam.
      • faworyta.z.kina Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 16:57
        A tym słowem sama sobie przeczę/.

        To nie odwróci biegu historii, nie zmieni zapisóww w podręcznikach, gdy
        będziemy wałkować temat.
        Widziałam twarz syna Kuronia.
        Twarz wykuta z marmuru.
        Wyciosana jak przez dłuto Michała Anioła,
        poruszająca, za serce ściskająca.
        Nazwałabym ją:
        "Mężczyzna, który nie płacze".
        Pozostawmy tę tragiczną postać już w spokoju... "bracie".
        • rekontra chcesz Kuronia bronić przed Giertychem? 07.09.06, 21:18
          faworyta.z.kina napisała:

          > Widziałam twarz syna Kuronia.
          > Nazwałabym ją:
          > "Mężczyzna, który nie płacze".

          gdyby to jeszcze nie było u dwóch dupeczków Sekielskiego i Morozowskiego,
          ktorzy wszystko sprzedadzą - i tę twarz która nie płącze.

          Kuronia nie musisz bronić przed Kaczyńskimi - wystarczająco dużo powiedzieli i
          napisali. Kuronia nie musisz bronić przede mną, również napisałm co o nim
          sądzę. Kuronia trzeba bronić przed Kwaśniwwskim, Olejniczakiem, Michnikiem,
          Szmajdzińskim i Mazowieckim, bo oni z niego chcą wykuć oręż dla obrony siebie.

          A archiwa trzaba otworzyć,odkryć bohaterów i wskazać zdrajców. To jest
          oczywistość.
    • czyzal Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 18:44
      Widzisz koleś różnicę????? UW PLANOWALI KOALICJĘ Z POSTKOMUNISTAMI!!!!! a
      KACZORY JĄ ZAWARŁY Z SAMOOBRONĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • terraincognita Re: Uroczy tekst z "Lewy czerwcowy" o Jacku Kuron 07.09.06, 18:53
        Koalicja na wodzie pisana. Trzech tenorów to za wiele jak na politykę w RP.
    • leszek.sopot Co by tu jeszcze można zmyśleć 07.09.06, 18:56
      Ślina niektórym cieknie jak wodospad a słów i treści żadnej. Przez kogo miałby
      być Kuroń atakowany za pokazywanie się z Kaczyńskim? To zdanie premiera zdradza
      jego zwidy i megalomanię.
      • nowytor3 Leszku tego nie da rady już ukrywać. Coraz więcej 07.09.06, 20:25
        ludzi wie jak było naprawdę. Michnik z jego kłamstwami to już przeszłość.
        • leszek.sopot Jak było na prawdę... 07.09.06, 20:57
          Oczywiście to wiedzą tylko Kaczyńscy
          • nowytor3 Prawdę znają również starzy PZPRowcy i stąd te 07.09.06, 21:10
            ich smutne miny. Tak ich Jaruzelski&pokolenie84 wydymało.
            Ciebie też Leszku z Sopotu. Przypomnij sobie jak kolesie KLD wtapiali się w
            "środowisko".
            • leszek.sopot Prawda nie jest prosta 07.09.06, 21:15
              a kolesi dobrze pamiętam, także tych, którzy później wylądowali w PC.
              • nielubiegazety2 Re: Prawda nie jest prosta 07.09.06, 21:21
                Niezawodną oznaką prawdy jest prostota i jasność. Kłamstwo zawsze bywa
                skomplikowane, wymyślne i wielosłowne.
                Lew Tołstoj
                • leszek.sopot Re: Prawda nie jest prosta 07.09.06, 21:23
                  No tak, sytuacja w Polsce stanu wojennego była prosta jak drut. Nie było o czym
                  dyskutować i nad czym się zastanawiać. Nie miał więc racji nikt kto myślał, a
                  miał ją ten kto działał jak robot.
                  • nielubiegazety2 Robotem był TW "Wolski" Oprogramowanie miał 07.09.06, 21:41
                    z Moskwy.
                    • leszek.sopot to jednak trzeba myśleć i się zastanawiać? 07.09.06, 21:47

              • nowytor3 Prawda jak walec rozjedzie krętaczy spod znaku 07.09.06, 21:26
                Michnika.
                Leszku, wnukowie tych łajdackich elit przeklinać będą swoich dziadków.
                Zobacz Bieleckiego, goły i wesoły pojechał do Warszawy, dwa lata temu na
                Sylwestra telewizja go na tańcach z czerwonymi bonzami pokazywała, zapomniał o
                liberalizmie i demokracji kupili go jak tanią dziwkę.
                • leszek.sopot walec przetoczył się przez twój musk 07.09.06, 21:28
                  Bielecki "goły i wesoły" - co za głupota... Był to jeden z lepiej
                  ustawionych "kolesi". Nie wiesz nic o firmie "Doradca"?
                  • nowytor3 No słucham, jakiej wielkości był ten majatek??? 07.09.06, 21:31
                    a może tej majątek, "troszkę" się różni od jego dzisiejszego stanu posiadania.
                    A zresztą, to twój problem.
                    • leszek.sopot a to sobie zapytaj Kaczyńskiego 07.09.06, 21:38

                      • nowytor3 A co Kaczyński ma do majatku Bieleckiego??? 08.09.06, 07:18

    • nowytor3 'Pokoloenie 84" - to jest dopiero przebój 07.09.06, 20:48
      to, że wykolegowali "motłoch" solidarnościowy, to nic, ale to że te miliony
      szeregowych towarzyszy z PZPR, którym łaskawie pozwalają na siebie głosować, to
      jest przepiękne.
      I w PZPR i dorywczo w "Solidarności". Co się bardziej akurat opłacało.
      No nie wszyscy starzy komuniści dali się wy....ć, wierchuszka zapewniła sobie
      już wcześniej dostatek i nietykalność. Mają swoje sznurki i archiwa.
      Przypuszczam, że śmierć Jaroszewiczów też miała takie podłoże.
      A tych biednych czerwonych ciemniaków to mi się przez chwilę nawet żal zrobiło.
      Płaczą nad swoimi lichymi emeryturkami, "splugawionymi" ideałami. A przecież
      Jaruzelski przysięgał "Socjalizmu będziemy bronić jak niepodległości". I
      otumanieni do końca życia będą głosować i kochać "pokolenie 84" przecież to ich
      ludzie.
      • piotr7777 Re: w sierpniu'89 07.09.06, 21:28
        ...Kuroń był posłem a Kaczyński senatorem z Solidarności. Wtedy więcej ich
        łączyło, co więcej sam Kuroń nie krył nigdy zażyłości z KAczyńskimi (ot, choćby
        książka "Spoko czyli kwadratura koła" z 1992 r.) Dlaczego zatem miałby ukrywac
        to że się znają?
        Po drugie - załóżmy że Kuroniowi zależało aby Kwasniewski został wicepremierem.
        Pytanie komu miał być ten warunek postawiony? Czy Mazowieckiemu (jeśli tak to
        Kuroń sam mógł do niego pójść) czy PZPR -ale w takim razie znaczyłoby to, że
        Kuroń chciał wicepremiera Kwaśniewskiego a druga strona (np. Rakowski, który
        dla KWaśniewskiego był mentorem) nie. Kompetny absurd.
        Tak więc całość jest mocno wątpliwa.
        • nowytor3 Jasne, 07.09.06, 21:36
          Lepiej się zastanów co powie ten przekręcony czerwony elektorat, jak wszystko
          wylezie na wierzch. Oni biedni, w kolejkach do lekarzy, ludzie do dziś krzywo na
          nich patrzą, plują się za swoimi idolami, a idole ich w bambuko zrobili. he, he,
          Zwróć ponadto uwagę, że telewizja publiczna już do Olka nie należy.
          • piotr7777 Re: Jasne, 07.09.06, 21:39
            nowytor3 napisał:

            > Lepiej się zastanów co powie ten przekręcony czerwony elektorat, jak wszystko
            > wylezie na wierzch. Oni biedni, w kolejkach do lekarzy, ludzie do dziś krzywo
            n
            > a
            > nich patrzą, plują się za swoimi idolami, a idole ich w bambuko zrobili. he,
            he
            Nie odniosłeś się do tego co napisałem - dlaczego w sierpniu 89 Kuroń miałby
            się wstydzić zażyłości z Kaczyńskim?. Dobrze wiesz, że to kłamstwo.

            > ,
            > Zwróć ponadto uwagę, że telewizja publiczna już do Olka nie należy.

            Owszem, albowiem należy do bliźniaków. Jest partyjno - rządowa, nie publiczna a
            w dodatku opanowana przez troglodytów (komu przeszkadzała np. ""Wielka gra"?)
          • leszek.sopot zwekslowanie na inny temat 07.09.06, 21:42
            tak wygląda dyskusja z człowiekiem, który wie jaka jest prawda i w analizowanie
            sprawy zagłębiać się nie zamierza. Ma swój dogmat...
            • nowytor3 Ależ chłopcy, ja się temu wszystkiemu przyglądałem 07.09.06, 22:03
              moimi idolami byli Michnik, Mazowiecki, Geremek, a w Olejnikową byłem zapatrzony
              jak w obraz - wtedy. Nie mówiąc już o Balcerowiczu, który wtedy był gwiazdą
              number one, po prostu ikoną. I tylko to ciągłe pytanie: DLACZEGO? Dlaczego
              dzieją się takie bzdury?
              Glapiński, Kaczyńscy, Parys, i wielu innych, byli wtedy dla oszołomstwem.
              Wprawdzie bardziej skłaniałem się do KLD niż do UD, ale jedni i drudzy to byli
              "moi ludzi". Było jeszcze UPR, ale żeby przypadkiem nie zaprzepaścić "wolności"
              głosowałem na to tałatajstwo geremkowskie.
              I jak widać popierałem te bzdury, do czasu jak zobaczyłem na własne oczy, że to
              wszystko "swojacy", klapy mi z oczu spadły. Czego i wam życzę i wcale nie mówię,
              że to niemożliwe, pomimo widocznych u was ułomności intelektualno-emocjonalnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka