nowytor3
07.09.06, 10:50
Geremku, Mazowieckim i... Olku.
Rzecz o wydarzeniach 89 roku, odpytywany Jarosław Kaczyński przez Semkę i
Kurskiego:
"-Ale można było się obawiać, że Mazowiecki nie zerwie ciagłości z PRL-em?
-Ale było to lepsze niż jawny sojusz Z PZPR, który forsował Geremek. Oto scena
z czasów powstania rządów Solidarności w sierpniu '89: Kuroń spotyka mnie w
dolnej palarni w sejmie (nie chciał iść do restauracji, bo bał się, że będzie
atakowany za pokazywanie sie ze mną): "słuchaj nie ukrywam, że Bronek powinien
to prowadzić [organizowanie rządu - red.], ale jak ty prowadzisz, to niech i
tak będzie. Ja bym tylko chciał, żebyśmy się dogadali". W jakiej sprawie? -
pytam. "Olek musi zostać wicepremierem". Przytaknąłem.
-Pomyślał Pan, że jak Olek - to Hall?
- Tak. Upewniłem się jednak: jaki Olek?
-I co odpowiedział Kuroń?
-"Jak to jaki? Kwaśniewski". Zatem ten sojusz był tak zaawansowany, że oni już
podzielili się tekami."
___________________________________________--
W tej książce jest i o Adamie Michniku (przepiękne zdjęcie), jakimś Bolku,
Kapciowym i wielu wielu innych.
Mnie tylko zastanawia, dlaczego oni tylko plują na Kurskiego i Semkę, nie
lepiej byłoby ich odstrzelić. A tak cały czas przypominając o Kurskim
przypominają o tej książce-dokumencie. I ja się pytam: "Kto za tym stoi?"