camille_pissarro
10.09.06, 20:36
Znany pisarz i publicysta (prominentny działacz Nowej Lewicy od, której
odszedł w 1974 ) rozprawia o wojnie religijnej, która została wydana
cywilizacyjnemu swiatu dokłsadnie 5 lat temu.
Pisząc, że cały cywilizowany świat jest obecnie beneficjentem zdecydowanej
polityki amerykańskiej wobec islamofaszystów według mnie absolutnie nie mija
sie z prawdą.Zarzuca bierność Europejczykom jeśłi chdzi o to wyzwanie rzucone
przez islamskich terrorystów.
Pisze:
"Politycy Europejscy zachowuja sie jak dzieci w piaskownicy.Zajmują się sami
sobą, nie widząc, że mają wokoło zaprzysięgłyuch wrogów.Przeciez Francję,
Włochy, Wielka Brytanię a nawet Szwecję opanowują miliony muzułamńskich
emigrantów.Europa nie chce wyciagac wniosków z 11 wrzesnia.Czy tego chcemy
czy nie chcemy weszlismy w erę nowej zimnej wojny"
...
Komplementuje Polaków:
"Polska jest innym krajem niz pozostałe państwa w Europie.Polacy zachowali
dziedzictwo judeochrzecijańskiei mogą skutecznie wieść prym w prowadzeniu tej
wojny.Rozumieja to, co Ameryka stara sie od 12 wresnia 2001 roku powiedzieć
Europie: "Wasze istnienie jest zagrozone , musicie się bronić!"
....
Teraz Europa traktowana jest jako park rozrywki podobny do Disneylandu, czy
jak muzeum.Dlatego Donald Rumsfeld o Nowej Europie, która dokładnie wie, czym
jest Imperium Zła"
I na koniec pytanie do PT forumowiczów ( przyznam, ze mi ten fakt umknął)
David Horowitz przypomina dlaczego terrorysci wybrali datę 11 września ? -
potwierdził to sam Ayman al-Zawahiri, prawa ręka Bin Ladena.