Dodaj do ulubionych

Żakowski - autorytet pod sądową ochroną

15.09.06, 12:19
"Sąd , nakazał przeprosić Żakowskiego przez “Wprost”, za teksty, w których
tygodnik informował o powiązaniach Żakowskiego ze słynną spółką J&S (ta od
ropy) i właścicielami tejże firmy. “Wprost” sugerował także, iż wywiad, jaki
Źakowski przeprowowadził dla “Polityki” z Sławomirem Smołokowskim,
współwłaścicielem J&S był inspirowany przez ową firmę. Jednak najciekawsze
jest uzasadnienie wyroku odczytane przez sędzię Małgorzatę Kuracką. Sędzina
stwierdziłą: “Miesza się z błotem autorytety, nie mając dowodów, własne
słabości próbuje się nadrobić atakiem, by zwrócić uwage na siebie.” Tymczasem
mecenas Maciej Łuczak, adwokat “Wprost” powiedział, iż: “Sąd odrzucił nasz
wniosek o przesłuchanie Macieja Gorzelińskiego z firmy MDI, która odpowiada
za medialny wizerunek J&S, a Źakowski nie krył, iż przy przeprowadzaniu
wywiadu pośredniczył właśnie Gorzeliński”."

więcej:

www.kos.media.pl/

Obserwuj wątek
    • t-800 Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 12:21
      He, he! Któżby się spodziewał@
      • henrykkreuz Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 12:24
        Tylko że takie słowa nie miały prawa znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia,
        ponieważ wykraczają poza zakres postępowania.
        • t-800 Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 12:25
          Nie wolno komentować wyroków niezawisłych(!) sądów ! ;-)
          • krwawy.zenek Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 18:32
            t-800 napisał:

            > Nie wolno komentować wyroków niezawisłych(!) sądów ! ;-)

            Od kiedy? Kto tak twierdzi?
        • kataryna.kataryna Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 12:26
          henrykkreuz napisał:

          > Tylko że takie słowa nie miały prawa znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia,
          > ponieważ wykraczają poza zakres postępowania.




          Dlatego własnie je cytuję. To uzasadnienie musi budzić niepokój obrońców
          wolności słowa.
          • pralinka.pralinka Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 18:03
            kataryna.kataryna napisała:

            Dlatego własnie je cytuję. To uzasadnienie musi budzić niepokój obrońców
            > wolności słowa.

            Nie obudzi - smacznie śpią, budzą się tylko na hasło: dowalić PiSowi :)
          • krwawy.zenek Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 18:32
            Nie ma powodu. Normalne uzasadnienie normalnego wyroku.
        • krwawy.zenek Re: Żakowski jest dla sędzi autorytetem? :-) 15.09.06, 18:31
          henrykkreuz napisał:

          > Tylko że takie słowa nie miały prawa znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia,
          > ponieważ wykraczają poza zakres postępowania.

          Nastęny znawca z Bożej łaski...
    • nielubiegazety2 Autorytety sięgneły Żakowskiego 15.09.06, 12:24

    • reakcjonista1 Moze wpiszmy jakis artykulik do kodeksu 15.09.06, 12:29
      ktory zakazuje szargania dobrego imienia autorytetów moralnych i bedzię po klopocie.
      • krwawy.zenek nie ma takiej potrzeby 15.09.06, 18:30
        pomawianie i zniesławianie jest zakazane.
    • peer2 Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 12:30
      Mimo wszystko, pomawiać i zniesławiać na całe szczęście nie wolno. I oto chodzi.
      • minimal A co jesli... 15.09.06, 12:37
        peer2 napisał: Mimo wszystko, pomawiać i zniesławiać na całe szczęście nie
        wolno. I oto chodzi

        dla kolejnego sedziego autorytetem bedzie dr Mengele, bandzior przez wielu
        uwazany zarazem za jeden z prekursorow genetyki? tez ze spokojem przyjmiemy ze
        sedzia ma prawo kierowac sie swoim widzimisie a nie faktami?
        • pandada a dlaczego uważasz, że nie było oceny faktów? 15.09.06, 14:38
          Sądy poza oceną zgodności lub niezgodności z prawem, stosują jeszcze pouczenia i
          takie tam. To jest powszechne.
          • minimal Re: a dlaczego uważasz, że nie było oceny faktów? 15.09.06, 16:29
            mecenas Maciej Łuczak, adwokat “Wprost” powiedział, iż: “Sąd odrzucił nasz
            wniosek o przesłuchanie Macieja Gorzelińskiego z firmy MDI, która odpowiada
            za medialny wizerunek J&S, a Źakowski nie krył, iż przy przeprowadzaniu
            wywiadu pośredniczył właśnie Gorzeliński”."

            nazywasz to branem pod uwage faktow?
            • krwawy.zenek Re: a dlaczego uważasz, że nie było oceny faktów? 15.09.06, 18:34
              Jeżeli G. odpowiada za medialny wizerunek J&S to zrozumiałe, że pośredniczył.
              Czemu niby miał służyć taki dowód? A czemu nie przeprowadzić dowodu, że
              naczelnym Wprostu jest Król a premierem Kaczyński?
    • karlin Sędziów w Polsce nie trzeba z niczym mieszać 15.09.06, 12:36
      Trzeba się z nich oczyścić.

      Przynajmniej z niektórych.

      A poza tym to zwykła bójka w spelunce.
    • leszek.sopot Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 12:40
      Czy pośrednictwo MDI ma dowodzić tego, że wywiad był "lewy"? Niby dlaczego?
      Przecież wywiad i tak ocenia czytelnik - liczy się treść.
      • kataryna.kataryna Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 12:44
        leszek.sopot napisał:

        > Czy pośrednictwo MDI ma dowodzić tego, że wywiad był "lewy"? Niby dlaczego?
        > Przecież wywiad i tak ocenia czytelnik - liczy się treść.



        A co to ma do rzeczy? Wprost powiedziało, że wywiad był inspirowany i o tym sąd
        miał rozstrzygać a nie o jego treści.
        • dr.szfajcner Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 12:56
          kataryna.kataryna napisała:


          > A co to ma do rzeczy? Wprost powiedziało, że wywiad był inspirowany i o tym
          sąd miał rozstrzygać a nie o jego treści.


          A co TO ma do rzeczy?
          Nie jest to przestepstwem, zreszta kazdy wywiad jest czyms.
          lub kims inspirowany.
        • leszek.sopot Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 13:19
          Chyba wywiady zawsze są czymś inspirowane. Efekty inspiracji poznajemy w
          postaci zapisanej treści.
          • kataryna.kataryna Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 13:22
            leszek.sopot napisał:

            > Chyba wywiady zawsze są czymś inspirowane.


            I dlatego trzeba ukarać za napisanie, że wywiad był inspirowany?
            • leszek.sopot Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 13:30
              Z treści przytoczonej przez ciebie informacji zrozumiałem, że Wprost
              zarzucił "powiązania" a nie inspirację.
    • dr.szfajcner Zwykly kutas ten Kos, a ty sie nim fascynujesz 15.09.06, 13:06
      oczywiscie, bo trafoles na podobnego jak ty manipulanta.

      SEDZINA WG KOSA:
      "Sędzina stwierdziłą: “Miesza się z błotem autorytety, nie mając dowodów,
      własne słabości próbuje się nadrobić atakiem, by zwrócić uwage na siebie.”

      KOS:
      "To swego rodzaju epokowy wyrok. Oto sąd uznał Źakowskiego za autorytet, który
      nie podlega krytyce. To naprawdę epokowy wyrok. Źakowskiego nie należy
      krytykować,"

      Szkoda za ta kutasina KOS nie zuwazyl slow "bez dowodow" ktore znalazly sie w
      wypowiedzi sedziny.

      • dr.szfajcner Re: Zwykly kutas ten Kos, a ty sie nim fascynujes 15.09.06, 13:08
        dr.szfajcner napisał:

        > Szkoda za ta kutasina KOS nie zuwazyl slow "bez dowodow" ktore znalazly sie w
        > wypowiedzi sedziny.

        a dokladnie "nie majac dowodow" - to sprostwoanie dla analfabetow.
      • ab_extra A o dopuszczeniu dowodów i świadków decyduje... 15.09.06, 13:08
        sąd :))
        • dr.szfajcner Re: A o dopuszczeniu dowodów i świadków decyduje. 15.09.06, 13:10
          ab_extra napisał:

          > sąd :))


          a nie kataryna.kataryna, na szczescie.
          • nowytor3 Nie zauważyłeś dupku, że czasy min. Sadowskiego 15.09.06, 13:23
            przestępcy już się skończyły i żonglowanie dowodami przez sędziów (vide Barbara
            Piwnik) sprawach sądowych już się skończyło. Bo jak widać ta "sędzina" chyba nie
            zauważyła zmian.
            Czasy spraw typu "samobójstwo" Sekuły również i ktoś dostanie potężnego kopa za
            minione bezprawie. Ty również obrońco przestępców powinieneś takiego dostać.
            • dr.szfajcner Za to cipko sa czasy min ziobro 15.09.06, 13:32
              podsluchiwanie opozycji, umarzanie przekretow Radia Naryjaa,
              udupianie sprawy billbordow...
            • kura56 Re: Nie zauważyłeś dupku, że czasy min. Sadowskie 15.09.06, 13:35
              Mam nadzieję, ze w drugiej instancji sąd dopuści dowód ze świadka. A o tego
              Żakowskiego, to GW strasznie walczyła. Gdzieś przed rokiem byłam świadkiem
              pewnego panelu z udziałem ludzi mediów. Jednym z uczestników był Marek Król.
              Dziennikarz GW wyskoczył na niego jakim prawem Wprost się dopuszcza
              nadinterpretacji w tej sprawie. Wtedy Król odparł ze spokojem,że nie tylko w
              sprawie J&S są niejasne powiązania świata mediów. Są całe listy dziennikarzy,
              którzy za pieniądze Eureko pisali o prywatyzacji PZU to co było na ręke
              "prywatyzatorom".Pewnie można to prześledzić na podstawie reklam .
              • kataryna.kataryna Kura, sprawdź pocztę :) 15.09.06, 13:36
                Wysłałam Ci maila :)
                • kura56 Re: Kura, sprawdź pocztę :) 15.09.06, 13:39
                  Dzięki!
                • kura56 Re: Kura, sprawdź pocztę :) 15.09.06, 13:44
                  A gdzie mi wysłałaś, bo nie mogę nic znaleźć.
                  • dr.szfajcner Wez pod uwage ze ona jest znana tutaj kłamczuchą 15.09.06, 13:46
                    kura56 napisała:

                    > A gdzie mi wysłałaś, bo nie mogę nic znaleźć.
                  • kataryna.kataryna Re: Kura, sprawdź pocztę :) 15.09.06, 14:06
                    kura56 napisała:

                    > A gdzie mi wysłałaś, bo nie mogę nic znaleźć.




                    Na kura56@gazeta.pl. Nie dostałaś? 2,5 godziny temu, zaraz po Twoim poście.
                    • kura561 Kataryno, napisz 15.09.06, 14:37
                      na ten adres
                      kura561@gazeta.pl
                      • kataryna.kataryna Re: Kataryno, napisz 15.09.06, 15:29
                        kura561 napisała:

                        > na ten adres
                        > kura561@gazeta.pl



                        Zaloguj się jako Kura56 i potwierdź, że to Ty a nie podszywacz. Obstawiam
                        podszywacza.
                        • kaczka561 O.K teraz dobrze! pisz! 15.09.06, 15:37

                          >
                          > Zaloguj się jako Kura56 i potwierdź, że to Ty a nie podszywacz. Obstawiam
                          > podszywacza.
                          • kaczka561 Czekaj! miala byc kura czy kaczka? 15.09.06, 15:39
                            kaczka561 napisał:

                            >
                            > >
                            > > Zaloguj się jako Kura56 i potwierdź, że to Ty a nie podszywacz. Obstawiam
                            >
                            > > podszywacza.
                            • pralinka.pralinka Re: Czekaj! miala byc kura czy kaczka? 15.09.06, 18:13
                              Kaczka oczywiście ładniejsza ale bardziej Ci się będzie obrywać od miłośników
                              wolności słowa, tolerancji i demokracji :)
                        • kura56 Powinnaś juz dostać mojego maila 15.09.06, 15:41
                          ..z odpowiedzią.
    • ave.duce Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 14:26
      Na fk pojawił się nowy nick: latryna.latryna.
      Sądzę, że ma wiele wspólnego z tym wątkiem i postem.

      ;)
    • buraque Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 14:32
      kataryna.kataryna napisała:

      >“Miesza się z błotem autorytety, nie mając dowodów, własne
      > słabości próbuje się nadrobić atakiem, by zwrócić uwage na siebie.”

      to prawda, tylko że z góry założoną tezą nigdy tego nie pojmiesz
    • lolowedzynski Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 17:21
      A od kiedy Ty uważasz że gazeta tow.Króla ma prawo opluwać kogo im się podoba.
      • kura56 Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 17:58
        A od kiedy Ty uważasz że gazeta tow.Króla ma prawo opluwać kogo im się podoba.
        Dla Ciebie Pana Króla. z niego dokładnie taki sam towarzysz jak z Marcina
        Święcickiego, czy innych demokratów: Balcerowicza, Geremka.
        • lolowedzynski Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 18:19
          Oni nie byli członami KC,kurko.
          • lolowedzynski Re: Żakowski - autorytet pod sądową ochroną 15.09.06, 18:21
            No może Święcicki,o ile sobie przypominam.
          • kura56 I tu się mylisz 16.09.06, 16:51

            Odpowiadasz na :

            lolowedzynski napisał:

            > Oni nie byli członami KC,kurko
            Nie masz zbytdużej wiedzy. Marcin Święcicki był sekretarzem KC razem z Markiem K
            rólem!!!!!!Tylko, ze o Marku Królu wszycy wiedzą, a o Święcickim zapomnieli.
    • nurni Czy Jacek Kurski juz wie ze przegral proces? 15.09.06, 17:58
      "Sędzia Małgorzata Kuracka nie odroczyła procesu na samym jego początku - o co
      wnosił adwokat nieobecnego Kurskiego, mec. Ryszard Janoś. Sąd uznał, iż ze
      zwolnienia lekarskiego, które przedstawił pełnomocnik, nie wynika, by poseł PiS
      był obłożnie chory. Sąd wskazał, że Kurski występuje w telewizji, a jego
      chorobę nazwał "wybiórczą"."

      Za kwestinowanie autorytetu Donalda sedzina obedrze Kurskiego ze skory.
      • nurni bo Kutz juz przepraszal b szefa TVP Kwiatkowskiego 15.09.06, 18:07
        Mam napisac kto orzekal?
        • kura56 Re: bo Kutz juz przepraszal b szefa TVP Kwiatkows 15.09.06, 18:10
          Czyżby ta sama niezawisła sędzina?
          • nurni i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:14
            Pani sedzina b pilnuje by nie doszlo do nadszarpniecia czyjejs czci.
            Kazal tez pociac slynny film o firmie "Amway".

            Zrodło wszystkich wyczynow sedziny:

            www.google.pl

            • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:18
              Ło matko! To tej wybitnej przedstawicielce jurypsrudencji zawdzięczamy
              "aresztownie" filmu Dederki? To zdaje się jedyny taki przypadek w Europie. Co na
              to Helsińska Fundacja ze Zbyszkiem Hołdą? Co na to Rada Europy? Rezolucja jakś
              by się przydała.
              • nurni Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:29
                kura56 napisała:

                > Ło matko! To tej wybitnej przedstawicielce jurypsrudencji zawdzięczamy
                > "aresztownie" filmu Dederki? To zdaje się jedyny taki przypadek w Europie. Co
                n
                > a
                > to Helsińska Fundacja ze Zbyszkiem Hołdą? Co na to Rada Europy? Rezolucja jakś
                > by się przydała.

                Nie.
                Nie orzekala w tej sprawie (zamkniecia fimu) tylko w pozniejszej.
                Kazala go powycinac.
                • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:34
                  Jak to "powycinać"? czy możesz cos bliżej na ten temat napisać?Bo w GW, która
                  jest tak wrażliwa na wolność słowa nic nie było na ten temat.
                  • krwawy.zenek Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:36
                    Jeżeli dobrze pamiętam, był to dyżurny temat, bez końca odgrzewany.
                    • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:38
                      > Jeżeli dobrze pamiętam, był to dyżurny temat, bez końca odgrzewany.

                      O wycinaniu nic nie pisali.O aresztowaniu , tak.
                      • krwawy.zenek Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:40
                        Jeżeli okazało się, że były tam treści zniesławiające - logiczny był zakaz ich
                        rozpowszechniania. Nie popadajmy w paranoję. Właśnie po to istnieje sądowa
                        kontrola przestrzegania prawa, żeby nie było cenzury prewencyjnej. Między
                        innymi.
                        • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:44

                          > Jeżeli okazało się, że były tam treści zniesławiające - logiczny był zakaz ich
                          > rozpowszechniania. Nie popadajmy w paranoję. Właśnie po to istnieje sądowa
                          > kontrola przestrzegania prawa, żeby nie było cenzury prewencyjnej. Między
                          > innymi.
                          Y=To nie ja podadam w paranoję. Jak minister edukacji chce wszkołach założyć
                          filtry na internet by zabanować treści pornograficzne , to jest cenzura
                          prewencyjna. Jak sąd każe powycinać film dokumentujący skandaliczną
                          psychomanipulację na biednych, naiwnych ludziach, to jest sądowa kontrola
                          przestrzegania prawa.
                          • krwawy.zenek Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:46
                            Tak się składa, że ktoś ten proces wygrał a ktoś przegrał. To po co w ogóle
                            sądy, jeżeli Ty z góry wiesz kto ma rację?
                          • skory1 Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 16:43
                            kura56 napisała:

                            > Jak sąd każe powycinać film dokumentujący skandaliczną psychomanipulację na
                            biednych, naiwnych ludziach,

                            Jaki dokumentujący??? W sentencji wyroku sądowego jest przecież napisane jak
                            wół, że NIE JEST to film dokumentalny. Byłby takim, gdyby ograniczył się do
                            zacytowania wypowiedzi i prezentacji faktów. Tymczasem Dederko najpierw zrobił
                            w bambuko tych, których wypowiedzi w nim zacytowano, bo przedstawił im inny
                            scenariusz niż ten, który miał być zrealizowany w istocie, a potem jeszcze
                            pociął ich wypowiedzi i tak zmontował, by ich ośmieszyć, dodając OD SIEBIE
                            sugestywne wstawki. TO JEST DOKUMENTALISTYKA??? W KTÓRYM MIEJSCU??? Zwykłe
                            paszkwilanctwo i tyle.
                            Ach-y i och-y nad "dziełkiem" Dederki wydają jedynie ci, co nie odróżniają
                            dokumentu od paszkwilu lub przejawiają zoologiczną nienawiść do AMWAY-a i
                            wszystkiego co amerykańskie. Sam znam takich, co obelgi pod adresem USA
                            wyrzucają z ust z szybkością strzałów z UZI. A że przy tym plotą bzdury, jakie
                            to ma znaczenie... ;) Ważne, że GŁOŚNO i AGRESYWNIE. Bo w Polsce nie ten ma
                            rację, kto ma rację, tylko ten kto głośniej wrzeszczy. ;)
                          • kreative Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 18:52
                            Oj Kurko - chyba nie jesteś zbyt biegła w temacie tego filmu. Chyba niezawisły Sąd ma dostatecznie dużo
                            dowodów - więcej niż przeciętny obywatel - by wydać właściwy wyrok.
                            • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 19:00
                              jestem biegła, widziałam. Poza tym przed laty przez media prztoczyła się fala
                              dyskusji na ten temat. A sekta ekonomiczna Amway wtym czasie była bardzo grożna
                              i wpływowa.
                              • kreative Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 20:13
                                uuuuaaah! nudy nudy nudy, zdarta płyta. Swoją wypowiedzą potwierdzasz, że mało wiesz. Słyszałem,
                                słyszałem takie opinie jak Twoja, ale to niezbyt rozsądne głosy. Ty o jakiś sektach pleciesz? A jakieś leki
                                pobierasz? "Sekta ekonomiczna" psssss... Ja co wiem, to to, że dana firma mocno nastąpiła na odcisk
                                konkurencji i puściła w obieg plotkę, której echam jesteś Ty - kura56; i tylko w takich kategoriach ja -
                                ekonomista - mogę Twój głos traktować. Źyczę więcej dystansu do rzeczywistości.
                                Pozdrawiam
                                • skory1 Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 21:07
                                  Terminy "piramida" i "sekta ekonomiczna" w stosunku do AMWAY - jako, że nie są
                                  poparte JAKIMIKOLWIEK dowodami a jedynie własnymi przemyśleniami - osobiście
                                  postrzegam jako obelgi pod adresem UCZCIWYCH ludzi, w tym i moim. Jeśli
                                  oponenci nie mają do powiedzenia nic więcej poza rzucaniem tych obelg, to
                                  równie dobrze mogą darować sobie wdawanie się z nami w jakąkolwiek dyskusję. Bo
                                  dyskutuje się na ARGUMENTY operując FAKTAMI a nie obelgami.
                                  Zastanawiam się jak długo to jeszcze można ludziom w tym kraju tłumaczyć?
                                  • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 21:12
                                    Nie chrzań. Ukazało się parę ksiązek i uczonych dysertacji na ten temat i
                                    zostało ponad wszelką wątpliwość udowodnione, ze to typowa piramida. Forma w
                                    jakiej "szkoli" się ludzi do tej niedzięcznej rboty jest typową
                                    psychomanipulacją charakterystyczną dla sekt. Znam kogoś, kto właśnie pracę
                                    naukową o tym napisał, to osoba z mojej rodziny.
                                    • kreative Re: i jeszcze "Amway" 16.09.06, 23:36
                                      Nigdy Ci się nie znudzi??? Jesteś z działu PR firmy Henkel, czy co? Oczywiście rzucasz coś o "jakiś"
                                      książkach./.. Może ich autorką jest "Janina Wedel"? Co za wierutne bzdury. Napisałem magisterkę o
                                      networkach i mogę podać Ci około 160 książek na ten temat - możesz zacząć szukaC tu:
                                      .com.pl/o_autorze.xml?author_name=Philip&author_surname=Kotler

                                      Ponad wszelką wątpliwość zostało udowodnione, że nie ma czegoś takiego jak sekta ekonomiczna, a
                                      już na pewno nie jest nią rzeczona firma. Co więcej - w Polsce nie ma nawet zdefiniowanego czegoś
                                      takiego jak sekta, dlatego można za sektę brać każde przedsięwzięcie odstające nieco od polskich
                                      zaściankowych norm. poczytaj choćby w PRZEKROJU:
                                      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1976&Itemid=48
                                      • kreative LINK, ERRATA 16.09.06, 23:38
                                        www.pwe.com.pl/o_autorze.xml?author_name=Philip&author_surname=Kotler
                                    • kreative ps - o piramidzie 17.09.06, 00:15
                                      piramidy są w Polsce zakazane - ścigane z urzędu. na podst. ustawy o zwalczaniu nieuczciwej
                                      konkurencji z dnia 5 lipca 2002, która stanowi fundamentalny element prawa karnego skarbowego.
                                      wytłumacz mi jakim cudem od wejścia w życie tej ustawy firma funkcjonuje i ma do tego średnio 30%
                                      wzrosty obrotów roczne w Polsce?? To, że jakiś półgłówek bez znajomości takiej dziedziny marketingu
                                      stwierdzi w swoim urojonym i upraszczającym umyśle (może używając macierewiczowskiego skrótu
                                      myślowego -czyt. złośliwego palnięcia), że coś jest piramidą, nie znaczy, że jest to "udowodnione
                                      ponad wszelką wątpliwość".
                                      Będę trzymal się faktów - póki ta firma działa, nie uznam jej za piramidę, bo piramidy w Polsce
                                      bezkarnie działać nie mogą.
                                      Życzę więcej szczęścia w wykazywaniu się w innych tematach - w tym nie wyszło.
                                      dobrej nocy.
                                    • skory1 Re: i jeszcze "Amway" 17.09.06, 12:06
                                      kura56 napisała:

                                      > Nie chrzań. Ukazało się parę ksiązek i uczonych dysertacji na ten temat i
                                      > zostało ponad wszelką wątpliwość udowodnione, ze to typowa piramida.

                                      Sam nie chrzań tylko podaj tytuły tych "dziełek". ;) Kto udowodnił i w jaki
                                      sposób?
                                      • skory1 Re: i jeszcze "Amway" 18.09.06, 09:20
                                        Tak myślałem... ;))))))) Ani be ani me, nie mówiąc o kukuryku, skoro nick ma
                                        kura. ;P
                  • nurni Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:42
                    www.filmweb.pl/News?id=12985
                    • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:50
                      Orzeczenie pani sędziny jest z 2003 roku, aja sobie nie przypominam, by go
                      jakaś Tv wyemitowała,ale może się mylę.
                      • nurni Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:54
                        kura56 napisała:

                        > Orzeczenie pani sędziny jest z 2003 roku, aja sobie nie przypominam, by go
                        > jakaś Tv wyemitowała,ale może się mylę.

                        Ja tez sobie nie przypominam.

                        Byc moze przycieto w nim tyle ze nie bylo najmniejszego sensu by go emitowac.
                        • kura56 Re: i jeszcze "Amway" 15.09.06, 18:57
                          Ale to się nazywa kontrola przestrzegania prawa, anie cenzura prewencyjna.I
                          dlatego Helsińska Fundacji nie wyrazila jeszcze sprzeciwu i oburzenia. Co
                          innego, gdyby chodziło o ograniczeni młodzieży gimnazjałnej dostępu do treści
                          pornograficznych.....
    • frank_drebin Ta sedzina to mowila tak jakby byla adwokatem 15.09.06, 20:28
      wasatego sumienia polskiego dziennikarstwa a nie sedzina ....
      • kura56 Re: Ta sedzina to mowila tak jakby byla adwokatem 15.09.06, 21:24
        No bo była adwokatem. Widocznie też nie czyta tej szmaty Wprost, bo to ubecka
        gzeta. A płomiennego uzasadniania wyroków uczyli ją na WUML-u.
      • kreative Re: Ta sedzina to mowila tak jakby byla adwokatem 16.09.06, 20:15
        "SĘDZINA" to żona sędziego. "SĘDZIA" to pani, która przewodniczy w składzie sędziowskim podczas
        rozprawy i wydaje orzeczenia.
        • frank_drebin Oki mea culpa SĘDZIA. 16.09.06, 20:18
          kreative napisał:

          > "SĘDZINA" to żona sędziego. "SĘDZIA" to pani, która przewodniczy w składzie
          sęd
          > ziowskim podczas
          > rozprawy i wydaje orzeczenia.
          • wartburg4 jaka znowu culpa? można mówić sędzina, 16.09.06, 23:40
            pozwalam :)
            • kreative Re: jaka znowu culpa? można mówić sędzina, 16.09.06, 23:44
              Nie bardzo. To tak, jakbyś powiedział "prokuracina", albo "adwokacina". No chyba, że chce się założyć
              mierność jakości wykonywanych zadań przez sędzię, ale wówczas ryzykuje się, że adwersarz weźmie Cię
              za quasidyskutanta rodem z brukowca.
              • wartburg4 Re: jaka znowu culpa? można mówić sędzina, 16.09.06, 23:51
                jest to nadmuchany problem. Sędzina jest wyrażeniem z czasów, kiedy wykonywanie
                zawodu sędziego przez kobietę było abstrakcją. Ale jest to dobre słowo.
                Dobrze usytuowane w polszczyźnie i doprawdy nie ma sensu zastępować sędziny
                podejrzanie brzmiącą i na dodatek sztuczną sędzią, tylko dlatego, żeby wykazać
                się pretensjonalną hiperpoprawnością.

                Hiperpoprawność jak każdy przejaw nadgorliwości śmieszy.
                • frank_drebin Rozwiaze ten problem bardzo prosto od tej pory 16.09.06, 23:54
                  bede pisal "pani sedzia" i po krzyku :)
                  wartburg4 napisał:

                  > jest to nadmuchany problem. Sędzina jest wyrażeniem z czasów, kiedy
                  wykonywani
                  > e
                  > zawodu sędziego przez kobietę było abstrakcją. Ale jest to dobre słowo.
                  > Dobrze usytuowane w polszczyźnie i doprawdy nie ma sensu zastępować sędziny
                  > podejrzanie brzmiącą i na dodatek sztuczną sędzią, tylko dlatego, żeby wykazać
                  > się pretensjonalną hiperpoprawnością.
                  >
                  > Hiperpoprawność jak każdy przejaw nadgorliwości śmieszy.
                  • krwawy.zenek Re: Rozwiaze ten problem bardzo prosto od tej por 17.09.06, 16:10
                    frank_drebin napisał:

                    > bede pisal "pani sedzia"

                    Właśnie tak się pisze.
                    Chyba, że chce się okazać lekceważenie.
                • kreative Re: jaka znowu culpa? można mówić sędzina, 16.09.06, 23:55
                  To spróbuj zwrócić się na sali sądowej do sędzi per Pani sędzino hehehe.
                  Oczywiście cała sprawa nie dotyka meritum, ale w niewybredny sposób wskazuje na poziom dyskusji
                  kurzych pseudoznawców tematu (żeby nie wskazywać po nicku).
                  ;)
                  • wartburg4 Re: jaka znowu culpa? można mówić sędzina, 17.09.06, 00:00
                    mądra sędzina na pewno się nie obrazi, głupia będzie poprawiać (żeby ktoś sobie
                    nie pomyślał, że do sądu weszła przez kuchnię) i wyjdzie na tą, którą jest,
                    czyli na idiotkę :)
                • krwawy.zenek nie 17.09.06, 16:09
                  wartburg4 napisał:

                  > jest to nadmuchany problem. Sędzina jest wyrażeniem z czasów, kiedy
                  wykonywani
                  > e
                  > zawodu sędziego przez kobietę było abstrakcją.

                  Ano właśnie. A w okresie międzywojennym przestało buć i przez to w ostatnich
                  latach nabrało charakteru obraźliwego.

                  > Dobrze usytuowane w polszczyźnie

                  Podobnie jak setki wulgaryzmów oraz wyrazów niewulgarnychm, ale używanych celem
                  obrażenia.

                  > i doprawdy nie ma sensu zastępować sędziny
                  > podejrzanie brzmiącą i na dodatek sztuczną sędzią

                  Po pierwsze - to zastąienie już dawno nastąiło, czy Ci się to podoba, cz nie.
                  Po drugie - dla mnie (i dla mnóstwa użytkowników polszczyzny) właśnie "sędzina"
                  brzmi dziwnie, zaś sędzia - naturalnie.

                  > Hiperpoprawność jak każdy przejaw nadgorliwości śmieszy.

                  Hiperpoprawność i kultura słowa to dwie caaaałkiem różne rzeczy.

            • krwawy.zenek można, ale nie należy 17.09.06, 16:06
              To jednak nie Ty decydujesz o konwencjach językowych. A tak już się niestety
              porobiło, że słowo "sędzina" ma wydźwięk obraźliwy i tego nie zmienimy.
              • mmikki Re: można, ale nie należy 17.09.06, 18:15
                nie ma wydżwieku obrażliwego - sędzina to po prostu żona sędziego, tak jak
                wojewodzina była zona wojewody

                zawód sędzi nie ma formy żeńskiej
                • krwawy.zenek Re: można, ale nie należy 17.09.06, 20:54
                  mmikki napisał:

                  > nie ma wydżwieku obrażliwego - sędzina to po prostu żona sędziego, tak jak
                  > wojewodzina była zona wojewody

                  Wydźwięk obraźliwy ma używanie tego określenia na oznaczenie kobiety-sędziego.

                  > zawód sędzi nie ma formy żeńskiej

                  Otóz to.
              • wartburg4 poprawność językowa 17.09.06, 19:57
                krwawy.zenek napisał:

                > To jednak nie Ty decydujesz o konwencjach językowych. A tak już się niestety
                > porobiło, że słowo "sędzina" ma wydźwięk obraźliwy i tego nie zmienimy.


                Krwawy Zenku. O konwencjach (?) językowych decydują przede wszystkim jego
                użytkownicy. Ci lepiej wykształceni, jeśli mamy trochę szczęścia, a nie ci
                zacietrzewieni, dla których spór o poprawność językową jest czymś zastępczym i
                słuzy dowartościowaniu własnej osoby.

                Jeśli uważasz, że słowo sędzina ma obraźliwy wydźwięk, to sobie tak uważaj.
                Pamiętaj jednak, że niektórych obrazić można także grzecznością.
                • krwawy.zenek Re: poprawność językowa 17.09.06, 20:56
                  wartburg4 napisał:

                  > Krwawy Zenku. O konwencjach (?) językowych decydują przede wszystkim jego
                  > użytkownicy.

                  Nikt nie decyduje. Kształtują się spontanicznie. Nikt ich nie dekretuje.

                  Ci lepiej wykształceni, jeśli mamy trochę szczęścia, a nie ci
                  > zacietrzewieni, dla których spór o poprawność językową jest czymś zastępczym i
                  > słuzy dowartościowaniu własnej osoby.

                  Po raz kolejny atakujesz w ten sposób kogoś, kto ma po prostu inne zdanie, niż
                  Ty. Nieładnie.

                  > Jeśli uważasz, że słowo sędzina ma obraźliwy wydźwięk, to sobie tak uważaj.

                  Mogę sobie uważać, co chcę (Ty też). To, że słowo to uzyte na oznaczenie
                  kobiety-śedziego jest współcześnie odbierane jako lekceważące jest po prostu
                  faktem.

                  • wartburg4 Re: poprawność językowa 17.09.06, 23:46
                    krwawy.zenek napisał:

                    > wartburg4 napisał:
                    >
                    > > Krwawy Zenku. O konwencjach (?) językowych decydują przede wszystkim jeg
                    > o
                    > > użytkownicy.
                    >
                    > Nikt nie decyduje. Kształtują się spontanicznie. Nikt ich nie dekretuje.

                    B. pouczające spostrzeżenie. Ale wyjaśnij mi, proszę, różnicę pomiędzy
                    decydowaniem, kształtowaniem a dekretowaniem...
                    >
                    > Ci lepiej wykształceni, jeśli mamy trochę szczęścia, a nie ci
                    > > zacietrzewieni, dla których spór o poprawność językową jest czymś zastępc
                    > zym i
                    > > słuzy dowartościowaniu własnej osoby.
                    >
                    > Po raz kolejny atakujesz w ten sposób kogoś, kto ma po prostu inne zdanie, niż
                    > Ty. Nieładnie.

                    Jesteś doprawdy przeczulony. Czujesz się rzeczywiście dotknięty, kiedy piszę o
                    "lepiej wykształconych", czy tylko klepiesz w klawiaturę, co Ci akurat strzeli
                    do głowy?
                    >
                    > > Jeśli uważasz, że słowo sędzina ma obraźliwy wydźwięk, to sobie tak uważa
                    > j.
                    >
                    > Mogę sobie uważać, co chcę (Ty też). To, że słowo to uzyte na oznaczenie
                    > kobiety-śedziego jest współcześnie odbierane jako lekceważące jest po prostu
                    > faktem.

                    Nie przeczę, że może być tak odbierane. Uważam tylko, że zlekceważone mogą się
                    poczuć jedynie panie mocno niedowartościowane, takie, które zawdzięczają swoją
                    karierę awansowi społecznemu i w związku z tym mają kompleksy niższości.
                    >

                    • imagistyk Żakowski 18.09.06, 13:24
                      Jacek Żakowski denerwuje gó..arską brać dziennikarską,gdyż pamięta politykom ich wypowiedzi i zdarzenia III RP .Tym się różni od Zaremby,Wróbla i innych "niezależnych" dziennikarzy ,którzy kadzą każdemu kolejnemu wodzusiowi prawicy.Nic dziwnego,że napadli na niego pracownicy organu towarzysza Marka Króla (ksywa "Rycerz"),któremu pali się grunt pod nogami i musi zabiegaćo przyjażń Kaczorów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka