nefil
27.09.06, 20:17
"Układ się broni". Tylko tyle miał do powiedzenia pierwszy moralizator IV RP
po największym skandalu politycznym od afery Rywina? PiS okłamał swoich
wyborców mamiąc ich wizją uczciwej Polski, a kupczenie stanowiskami i
zawłaszczanie państwa wygląda gorzej niż za czasów SLD i AWS. Kaczyński
stracił moralne prawo do sprawowania władzy. Jedyna nadzieja w Kurskim, może
znajdzie antidotum na tę aferę i wykryje na przykład to, że dziadek Rokity był
w NKWD.